Gość: she
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.05, 13:11
Otwieram dzisiejszą gazetę i co czytam... Po raz kolejny psiska amstaff
pogryzły przez głupiznę schlanego właściciela dzieci przechodzące obok.
Dalej..? W wypadku na drodze w Bydgoszczy spowodowanym przez motocyklistę
zginęła kobieta a mężczyzna został ciężko ranny. Ludzie czy wam się we łbach
już przestawia. Jak widzę na ulicach te psy bez kagańców i rozanielonych
pseudo-karków (bo takiemu to tylko duży pies pomoże w dowartościowaniu) to
żygać się chce z płycizny ludzkiej. To samo ci motocykliści, którym wraz z
prędkością śladowe już ilości czegokolwiek w mózgu ulatują... Zamiast zakładać
'Motodawcy' załóżcie stowarzyszenie przeciw głupocie. Pracuję w biurze na ul.
Sienkiewicza i to co tam widzę woła o pomstę do nieba, bo niech mi ktoś
wytłumaczy po jaką cholerę rozpędzać się autem czy motocyklem na tak krótkich
odcinkach - pełno tam małych dzieci. Czy naprawdę ludzie są aż tak głupi, żeby
życie, które mają jedno jedyne przeżyć tak krótko i stracić je w tak debilny
sposób??? Ja rozumiem, że można kochać motocykle, ale bez przesady - to, że
ktoś kocha śpiewać, nie znaczy, że zaraz musi umieć...