Gość: Adamus
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.08.05, 21:14
Bez fajerwerkow, najpierw trzeba wygrac z Wlokniarzem u siebie a pozniej dopiero swietowac. Czestochowa to doskonaly przeciwnik. Dla mnie do dzis byl to kandydat nr 1 do zlota. Publicznosc tam jest wspaniala. Ja z roznych wzgledow nie moglem pojechac dopingowac chlopakow, ale trzymalem za nich kciuki. Gratuluje dobrego wyniku i mam nadzieje ze awansujemy do finalu.