radca
10.09.05, 00:10
" Jak zginął Gotowski?
Dochodzenie w sprawie śmierci Krzysztofa Gotowskiego, biznesmena z
podbydgoskiego Gliszcza, będzie prowadzone po raz trzeci.
Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku zadecydowała: śledztwo w sprawie
śmierci Krzysztofa Gotowskiego trzeba kontynuować.
Biznesmen, były działacz "Solidarności", zginął w swojej posiadłości w
Gliszczu 20 października 2003 roku od kuli z broni myśliwskiej. Od tego czasu
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy już dwa razy umarzała śledztwo w sprawie
jego śmierci. Pełnomocnik Marka Gotowskiego, brat biznesmena, zwracał uwagę
na liczne błędy w śledztwie. Informował też o tym, że prokurator, która
zajmowała się dochodzeniem, jest - jego zdaniem - stronnicza i od początku
trzyma się pochopnej wersji o samobójstwie.
Sensacje i fakty
"Pomorska" od początku relacjonuje śledztwo. Pierwsi informowaliśmy o
sensacyjnych odkryciach rodziny zmarłego. Zagadek w tej sprawie jest więcej
niż faktów. Do tej pory nie wiadomo m.in. czyją znaleziono krew (oprócz
śladów krwi Gotowskiego) na ścianie pokoju, w którym doszło do tragedii;
dlaczego fragment tkanki zmarłego został przesunięty po podłodze, jakby ktoś
go kopnął? Jeden z niezależnych specjalistów sądzi, iż zasinienia na klatce
piersiowej Gotowskiego mogły powstać od krawędzi buta i przyłożonej lufy.
Biegłego nie powołano na świadka, chociaż Marek Gotowski poprosił o to.
Wątpliwości i mity
- Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku w całej rozciągłości potwierdziła
moje wątpliwości. Jest jeszcze wiele wniosków dowodowych, które trzeba
zbadać. Choćby udział w sprawie Grzegorza Piotrowskiego (zabójca ks.
Popiełuszki, który pod zmienionym nazwiskiem interesował się śmiercią
Gotowskiego w imieniu "Faktów i Mitów"- dop. red.). Mamy też zamiar złożyć
kolejne wnioski, ponieważ dowiedzieliśmy się o innych, bulwersujących
okolicznościach, które mogą zmienić dotychczasowy tok sprawy - mówi Marek
Gotowski.
Decyzje i wnioski
Prokuratorzy z Gdańska nie mieli wątpliwości. - Zleciliśmy wykonanie
szeregu czynności. Dopiero wtedy będzie można podjąć jakąkolwiek decyzję w
tej sprawie. Pozostaje jeszcze kwestia, kto z prokuratorów będzie prowadził
dochodzenie. Ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie pozostawiliśmy
bydgoskiej Prokuraturze Okręgowej - informuje Piotr Wesołowski, zastępca
szefa PA w Gdańsku.
Czy wniosek o wyłączenie prowadzącej śledztwo zostanie uwzględniony? -
Nie wiem. Dowiaduję się o postanowieniu prokuratury w Gdańsku
od "Pomorskiej". Nie o wszystkim jestem informowany - tłumaczy Jan Bednarek,
rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Do sprawy powrócimy. Lista wniosków dowodowych brata Krzysztofa
Gotowskiego i jego pełnomocnika jest obszerna.
GP Maciej Myga
10 Września 2005 "
- mam nadzieje, ze brat Krzysztofa doprowadzi do wyjasnienia wszystkich
okolicznosci tej tragicznej smierci
radca