Dieta a IQ

IP: *.bydg.pdi.net 07.09.02, 19:41
Czy macie podobne spostrzeżenia do moich . Otóż zauważyłem , że ludzie
o wysokim ilorazie inteligencji są mięsożerni i nie mogą żyć bez mięsa .
Znam dziewczynkę , która czytała biegle mając 3 lata ( prawdziwa blondynka
a nie farbowana ) - potrafiła bardzo mocno ugryźć , gdy ktoś chciał jej zrobić
krzywdę ( już nie gryzie ) . Ona nie zje obiadu bez mięsa i nie przepada
za zieleniną .
Wiele osób o wysokim IQ , które poznałem w swoim życiu , żywią się głównie
mięsem . Nawet wczoraj pomyślałem sobie , że człowiek tak prześcignął małpę
w rozwoju intelektualnym , dlatego że jest większym drapieżnikiem .
Drapieżnik ,by upolować swój łup , musi wykazać się większym sprytem
i "inteligencją" niż roślinożerca .
Autor "Wehikułu czasu" musiał mieć podobne spostrzeżenia , albo przypadkowo
opisał w książce dwa gatunki człowieka przyszłości : roślinożernych o niższej
inteligenji i mięsożernych o wyższej .
    • Gość: Ted® Re: Dieta a IQ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 21:32
      wiem teraz skad twoja wysoka inteligencja- chomika pewnie
      trudno zlapac

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=2914783
      • letalin Re: Dieta a IQ 08.09.02, 22:40
        Jeśli kogokolwiek interesuje związek diety z IQ to jest zgubiony...
    • Gość: Baton Re: Dieta a IQ IP: *.psi-net.pl 08.09.02, 23:21
      [...]
      > Znam dziewczynkę , która czytała biegle mając 3 lata ( prawdziwa blondynka
      > a nie farbowana )
      [...]

      A z moich obserwacji wynika, ze w wieku 3 lat, to wiekszosc
      dzieci (nie tylko dziewczynek) jest prawdziwymi blondynkami (-nami)....
      Czy ktos mnie moze oswiecic jaki z tego plynie moral???? ;-)))
    • winetu1 Re: Dieta a IQ 13.09.02, 18:46
      Wiadomo , że mięso jest dobrym afrodyzjakiem . Może i faktycznie drapiezniki
      muszą wykazać się wiekszą inteligencją niż roślinożercy .
Pełna wersja