rocznica 11 wrzesnia

IP: *.ipt.aol.com 09.09.02, 13:54
Juz niedlugo pierwsza rocznica 11 wrzesnia. Ciekaw jestem jakie sa Wasze
przemyslenia na ten temat...


Dla mnie najwazniejsze chyba sa puste obietnice zwiazane z atakiem na WTC.
Pamietacie jak mowiono, ze swiat nie bedzie juz taki sam po atakach
terrorystycznych w NY? No wiec nic sie nie zmienilo. Wrecz przeciwnie jest
jeszcze gorzej...

Pamietam jak probowalem poukladac sobie w glowie to co sie stalo. Jedyna
podtrzymujaca mnie na duchu mysla bylo to, iz jezeli atak 11 wrzesnia bylby
jedyna cena jaka przyszloby nam zaplacic za zniwelowanie roznic pomiedzy
Zachodem a krajami Trzeciego Swiata, to nie bylaby to cena wygorowana - w
koncu nie ma bezkrwawych rewolucji, a zmiana swiatowego porzadku bylaby
najwieksza rewolucja w historii ludzkosci. Nadzieja ta byla tym bardziej zywa
iz po 11 wrzesnia caly swiat zdal sie zjednoczyc ponad podzialami.

Niestety rok ten pokazal iz nie dorosnelismy jeszcze do tego. Wypadki
potoczyly sie w przeciwna wrecz strone. USA zaatakowalo Afganistan zeby
zmienic rzad, ktory wspoltworzyli jakies 15 lat wczesniej. Prawdopodobnie za
15 lat beda musieli obalac rzad obecny. Poza tym tragedia 11 wrzesnia dala
USA pretekst zeby przestac sie liczyc z ustaleniami i prawami
miedzynarodowymi. Swiat podzielil sie w ten sposob na 2 bieguny: terrorystow
i policjantow nie przebierajacych w srodkach w walce z nimi. Na efekty nie
trzeba bylo dlugo czekac - natychmiast zaognil sie konflikt na Bliskim
Wschodzie.

Jakze inaczej mogla i powinna byla przebiegac ostatnia konferencja w
Poludniowej Afryce. Niestety mozni tego swiata nie byli przygotowani zeby
naprawde sprobowac rozwiazac jakiekolwiek swiatowe problemy. Czyz nie zakrawa
na ironie fakt, iz problem glodu probowano rozstrzygnac zajadajac sie
ostrygami, homarami i popijajac najprzedniejsze wina? I to w sercu kontynentu
na ktorym glod stanowi czesto roznice miedzy zyciem a smiercia.

No i oczywiscie zapowiadana wojna przeciwko Irakowi... To nic ze wiekszosc
Europejczykow jest jej niechetna. To nic ze wszystkie kraje Trzeciego Swiata
sa jej przeciwne. W imie walki z terroryzmem USA nie zawaha sie
prawdopodobnie ani na chwile, jeszcze bardziej wrogo nastawiajac do siebie
kraje muzulmanskie. Jedyna nadzieja napawa fakt, iz wojny prowadzone czy
wspierane przez USA zdaja sie napedzac amerykanska i przez to swiatowa
koniunkture. Wystarczy popatrzec na ich cyklicznosc: Korea, Wietnam,
Afganistan, Irak. Prawdopodobnie niedlugo po tym swiat wyjdzie z recesji.
Dobrobyt pozwoli nam znowu zapomniec o nierownosciach tego swiata. Do czasu
nastepnego 11 wrzesnia...
    • Gość: polonus inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 09.09.02, 16:03
      Gość portalu: ochman napisał(a):

      > Juz niedlugo pierwsza rocznica 11 wrzesnia. Ciekaw jestem jakie sa Wasze
      > przemyslenia na ten temat...
      >
      >
      > Dla mnie najwazniejsze chyba sa puste obietnice zwiazane z atakiem na WTC.
      > Pamietacie jak mowiono, ze swiat nie bedzie juz taki sam po atakach
      > terrorystycznych w NY? No wiec nic sie nie zmienilo.
      zmienilo sie duzo, przynajmniej tu w USA... ludzi eotworzyli oczy i zrozumieli
      pewne rzeczy...
      > Wrecz przeciwnie jest
      > jeszcze gorzej...
      ????

      >
      > Pamietam jak probowalem poukladac sobie w glowie to co sie stalo. Jedyna
      > podtrzymujaca mnie na duchu mysla bylo to, iz jezeli atak 11 wrzesnia bylby
      > jedyna cena jaka przyszloby nam zaplacic za zniwelowanie roznic pomiedzy
      > Zachodem a krajami Trzeciego Swiata, to nie bylaby to cena wygorowana - w
      ciekawe masz podejscie ja zupelnie inne mam oczekiwania odnossnie zmian,
      nie wiem dlaczego jako efekt ataku mialy zatrzec sie roznice pomiedzy zachodem
      i wschodem, terroryscie w zadnej slusznej sprawie nie walcza to oblakancy (tam
      przecietny mieszkaniec domu wariatow ma wiecej rozsadku) ktorzy jedynie czym
      sie kieruja to nienawiscia do naszej rasy (to przeceiz ich odpowiedz na
      kruciaty), a USA w stosunku do (mojej ulubionej, pieknej, socjalnej Europy) nie
      daja sobie chchac w kasze i chwala im za to, w Londynie Paryzu mielismy zamachy
      terrorystyczne od lat i co, kur.. nic, strach ich ogranich aby cos zrobic,
      pieprzyli o rownosci i slali w gescie przeprosim setki milionow dolarow do
      szefa terroryzmu siwatowego Arafata , ktory sie zbroi, bogaci podysa nienawisc
      i fanasuje jawnie terroryzm ktorego a Europa nie ma odwagi tego zauwazyc.

      W koncu ktos odpowiedzial po mesku, ze zlem trzeba walczyc a nie ukladac sie,
      wiec zmienilo sie gnioje wiedza ze w koncu prawo Keplera obowiazuje (kazdemu
      dzialaniu odpowie przeciwdzialanie) zasada o nadstawianiu policzka nie dziala w
      konfrontacja z wyznawcami fanatycznej wersji islamu, nadstaw im drugi policzek
      obetna ci glowe zgwalca zone i porwa dziecko do haremu, w koncu Arabusy to
      super ruchacze, kroliki sie chowaja, w koncu ktos to zrozumial, pozno, musialo
      zginac tyle ludzi, wiec zmienilo sie...

      Nie wierze w porpagande islamnsa ze to roznice pomiedzy ubustwem wschodu i
      zamoznosci zachodu sa to blame, nie prawda takie luksusowych rezydencji jakie
      maja wschodni wladcy nie ma w zachodnim swiecie, White House to szopa na wegiel
      podlug ich palacow, a slamsy Phili sa gorsze niz slamsy Rio!!! To tylko wladcy
      wschodu swoja chciwosc zaslaniaja religia i podsycaja fanatyzm.

      Wiec prawda taka ze zarowno terrorysci maja w dupie roznice czy biede swoich
      ziomkow, przeciez te skurnole sterroryzowali i upodlili swoj narod!!! I zwroc
      uwage ze wszyskie narody krajow rzadzonych przez terrotystow sa upodlone, oni
      by chcieli nas wszystkich upodlic.


      > Niestety rok ten pokazal iz nie dorosnelismy jeszcze do tego.
      a dlaczego mielibysmy dorosnac, przeciez poprawy bytu the poors nie mieli na
      mysli ani atatujacy ani zaatakowani, nie takie cele. To ataki religijne ,
      powiedzmy to wprost.

      > potoczyly sie w przeciwna wrecz strone. USA zaatakowalo Afganistan zeby
      > zmienic rzad,
      z terrorystycznego na bezpieczniejszy

      > ktory wspoltworzyli jakies 15 lat wczesniej.
      a owszem bo wtedy oni byli po ich stronie tak sie im wydawlo, tak jak im sie
      wydaje ze Saudyjczyce teraz sa po ich stronie, a prawda taka ze kazdy Arab
      zieje nienawiscia do nas bialych czy z Arabii czy z Kuwejtu czy z Iraqu!!!
      Przymykaja na nasz oczy bo chca naszej kasy.

      > Prawdopodobnie za
      > 15 lat beda musieli obalac rzad obecny.
      mysle ze szybciej, coz tak to jest z dzikimi...

      > Poza tym tragedia 11 wrzesnia dala
      > USA pretekst zeby przestac sie liczyc z ustaleniami i prawami
      > miedzynarodowymi.
      ktore kazalyby im siedziec na dupie 10 lat i przepraszac ze zyja a Al Kaida
      urosla by 10 krotnie i przeprowadzilaby kolejne ataki, wiem ze Bush nie jest
      moze uznawany za Einstaina ale zgadzam sie z nim "ze nie stac nas juz na nic
      nie robienie" dzisiatki lat polityki poblazliwosci przymykania oczow zrobily
      swoje. Ze zlem trzeba walczyc a nie je tolerowac.

      > Swiat podzielil sie w ten sposob na 2 bieguny: terrorystow
      to swiat byl juz tak podzielony dawno temu teraz Sep 11 po prostu ktos odwazyl
      sie to powiedziec glosno, przedtem w imie demokracji rownosci i innego crapu
      wszyscy udawali ze tak nie jest i zyli w swieci fairy tale...
      A Amerykanie posiadaja silne dume narodowa i popedza dzikim kota.



      > Jakze inaczej mogla i powinna byla przebiegac ostatnia konferencja w
      > Poludniowej Afryce. Niestety mozni tego swiata nie byli przygotowani zeby
      > naprawde sprobowac rozwiazac jakiekolwiek swiatowe problemy. Czyz nie zakrawa
      > na ironie fakt, iz problem glodu probowano rozstrzygnac zajadajac sie
      > ostrygami, homarami i popijajac najprzedniejsze wina? I to w sercu kontynentu
      > na ktorym glod stanowi czesto roznice miedzy zyciem a smiercia.
      jest to ironia ale nie widze powiazan z terrorystami, ich glod jeszcze mniej
      obchodzi niz uczestnikow tego zjazdu...
      Oni tych glodych nawrocili by na islam... a zamiastjedzenia podali nienawisc do
      chrzescijanstwa.

      >
      > No i oczywiscie zapowiadana wojna przeciwko Irakowi... To nic ze wiekszosc
      > Europejczykow jest jej niechetna. To nic ze wszystkie kraje Trzeciego Swiata
      > sa jej przeciwne. W imie walki z terroryzmem USA nie zawaha sie
      > prawdopodobnie ani na chwile, jeszcze bardziej wrogo nastawiajac do siebie
      > kraje muzulmanskie. Jedyna nadzieja napawa fakt, iz wojny prowadzone czy
      > wspierane przez USA zdaja sie napedzac amerykanska i przez to swiatowa
      > koniunkture. Wystarczy popatrzec na ich cyklicznosc: Korea, Wietnam,
      > Afganistan, Irak.
      ciezki temat, gdybym wiedzial ze Iraq (A Hussain to bardzo niebezpieczny swir,
      udowodnil to wielokrotnie) nikogo nie zaatakuje bronia atomowa bylbym przeciew,
      nie wiem na ile zagrozenie jest realne, tego nie wiem, gdybym jednak wiedzial
      ze jest realne bylbym za, lepiej przeciewdzilac rakowi niz go potem leczyc.

      > Dobrobyt pozwoli nam znowu zapomniec o nierownosciach tego swiata. Do czasu
      > nastepnego 11 wrzesnia...
      Tylko te 11 wrzesni nigdy nie mialy na celu walki z nirownosciami tylko walke
      rasowa z innowiercami, a to inny problem, zupelnie inny.
      • Gość: JotZet Re: inne spojrzenie IP: 213.77.40.* 09.09.02, 16:13
        Raptem 2800 ludzi zginęło i co takiego ? Dużo fajerwerków i tyle ! Gdyby taki
        zamach zdarzył się w afryce to połowa ludzi w ogóle by o nim nie wiedziała a
        dokładnej daty nie znałby już nikt. Ale że to WIELKA AMERYKA to proszę...
      • Gość: fin Re: inne spojrzenie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.09.02, 16:26
        Na wstępie chcialem Tobie Polonus pogratulować, te lata spędzone w USA sprawiły, ze stałes się
        już bardzo amerykański. Nie rozumiesz, co się dziej na swiecie, wykręcasz kota ogonem, wszystko
        widzisz wyłącznie przez pryzmat USA. Klasyczny Amerykanin.

        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > Gość portalu: ochman napisał(a):
        > > Pamietacie jak mowiono, ze swiat nie bedzie juz taki sam po atakach
        > > terrorystycznych w NY? No wiec nic sie nie zmienilo.
        >
        > zmienilo sie duzo, przynajmniej tu w USA... ludzi eotworzyli oczy i zrozumieli
        > pewne rzeczy...

        Twój post Polonus dowodzi własnie tego, o czy i tak wszyscy wiemy, że nic się nie zmieniło.

        Szkoda, bo tych "11 wrzesnia" o których pisał Ochman nie będzie już tak wiele. Technika idzie do
        przodu i za jakis czas ktos zafunduje swiatu taki 11 wrzesnia, że wszystko wywróci się do góry
        nogami.
        Poziom intelektualny Busha swietnie było widać podczas wizyty w Moskwie (scena z cukierkiem).
        Wzrok Putina mówił wszystko. I taki człowiek jest przywódcą jedynego supermocarstwa. To się
        musi źle skończyć.
        Pozdr


        • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 09.09.02, 23:05
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Na wstępie chcialem Tobie Polonus pogratulować, te lata spędzone w USA
          sprawiły
          > , ze stałes się
          > już bardzo amerykański.
          amerykanski to bylem przed wyjazdem do USA, do sept 11 bylem ze powiem bardzo
          krytyczny do bycia Amerykanskim, oj moze nawet za bardzo, co sie zmienilo 11-
          tego otoz to ze zrozumialem ze nie mozna stac z boku w kwestii Arabskiej albo
          sie jest za albo przeciw, coz jak mam do wyboru dzika tluszcze gotowa mnie
          zabic w imie mahomata a przyglupich dumnych hamburgerow zgadnicj co wybieram...

          Wiec nie trafiles jestem malo Amerykanski zarowno ze sposobu i zycia i
          myslenia, a to ze zgadzam sie z ich polityka odnosnie dzikich to inna sprawa.

          > ogonem, wszystko
          > widzisz wyłącznie przez pryzmat USA. Klasyczny Amerykanin.
          pokaz mi inny sensowny pryzmat, tylko nie pisz jak ochman o walce z glodem (bo
          dzicy maja to gdzies) bo padne ze smiechu.
          >
          > Twój post Polonus dowodzi własnie tego, o czy i tak wszyscy wiemy, że nic się
          n
          > ie zmieniło.
          > Poziom intelektualny Busha swietnie było widać podczas wizyty w Moskwie
          (scena
          > z cukierkiem).
          coz to ma do rzeczy, coz z tego ze wielu europejskich politykow reprezentuje
          wysoki poziom potrafia sie zachowac jesli ich pasntwa nie reagujac na zamachy
          rozbestwily terrorystow???????
          Oceniaj czlowieka nie po manierach a po czynach.

          > Wzrok Putina mówił wszystko.
          Alez mi idol, popatrz na rosje, bieda korupcja az piszczy, mafia, chandel
          narzadami.

          • Gość: ? Re: inne spojrzenie IP: *.sympatico.ca 10.09.02, 00:37
            > coz to ma do rzeczy, coz z tego ze wielu europejskich politykow reprezentuje
            > wysoki poziom potrafia sie zachowac jesli ich pasntwa nie reagujac na zamachy
            > rozbestwily terrorystow???????

            Troche logiki. Terorystow "rozbestwila" kretynska polityka amerykanska,
            szczegolnie bliskowschodnia a nie europejscy politycy. Bush to puppet w
            porownaniu do Reagana czy nawet swojego ojca.
            • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 10.09.02, 15:54
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > > coz to ma do rzeczy, coz z tego ze wielu europejskich politykow reprezentu
              > je
              > > wysoki poziom potrafia sie zachowac jesli ich pasntwa nie reagujac na zama
              > chy
              > > rozbestwily terrorystow???????
              >
              > Troche logiki. Terorystow "rozbestwila" kretynska polityka amerykanska,
              tak tak nie sa oni bez winy, duzo maca mieszaja i wszedzie probuja wsadzic swoj
              nos
              > szczegolnie bliskowschodnia a nie europejscy politycy.
              ale tez Europejska polityka nadstawiania drugiego policzka i chowania glowy w
              piasek utwierdzala ich w przekonaniu ze sa bezkarni i wszystko przejdzi plazem,
              oni widza nasza cywilizacje jako zapasionego strachliwego worma, ja tylko mowie
              ze Amerykanie do tego obrazka nie pasuja, czytalem ze dzicy przekonali byli ze
              USA nic nie odwazy im sie zrobic, nie chcialbys wiedziec jakie tu byly nastroje
              bojowe we wrzesniu 2001, bylo wszystko ale nie chec wybaczenia i poglaskania i
              zapomnienia a tak by sie stalo gdyby walneli w Paryz :), wscieklosc i chec
              odwetu, moze malo chrzescijanskie uczucia ale z nimi inaczej sie nie da...

              • Gość: ? Re: inne spojrzenie IP: 64.119.104.* 10.09.02, 16:45

                > ale tez Europejska polityka nadstawiania drugiego policzka i chowania glowy w
                > piasek utwierdzala ich w przekonaniu ze sa bezkarni i wszystko przejdzi
                >plazem,

                Albo mlody jestes albo z pamiecia nie tak. Byly czasy kiedy to Europa
                wstrzasana byla teroryzmem i Europa walczyla z nim. Tyle, ze nie wysylala
                przeciwko Czerwonym Brygadom czolgow, samolotow czy tomahawkow i nie napadala
                na trzecie kraje. Jak widzisz metody Europy okazaly sie dosyc skuteczne bo
                jednak teroryzm zostal bardzo mocno ograniczony.

                To co robi Bush, to prosta droga do tworzenia calych armii gotowych na wszystko
                terorystow. Teroryzm nie bierze sie z powietrza. To reakcja na bezsilnosc.

                >
                > oni widza nasza cywilizacje jako zapasionego strachliwego worma, ja tylko
                >
                > ze Amerykanie do tego obrazka nie pasuja, czytalem ze dzicy przekonali byli
                ze
                > USA nic nie odwazy im sie zrobic,
                > zapomnienia a tak by sie stalo gdyby walneli w Paryz :),

                Jak juz napisalem, wszystkie dzialania Busha spowodowaly tylko jedno:
                zwiekszenie nienawisci do Ameryki i zwiekszenie ilosci potencjalnych
                terorystow. Atak na Irak bedzie tylko dopelnieniem.

                Czy nie widzisz, ze Ameryka Busha stosuje XIX wieczne metody mocarstw
                europejskich?
                • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 10.09.02, 19:24
                  Gość portalu: ? napisał(a):

                  >
                  > > ale tez Europejska polityka nadstawiania drugiego policzka i chowania glow
                  > y w
                  > > piasek utwierdzala ich w przekonaniu ze sa bezkarni i wszystko przejdzi
                  > >plazem,
                  >
                  > Albo mlody jestes albo z pamiecia nie tak. Byly czasy kiedy to Europa
                  > wstrzasana byla teroryzmem i Europa walczyla z nim.
                  ty to nazywasz walka a ja ciackaniem sie...

                  > Tyle, ze nie wysylala
                  > przeciwko Czerwonym Brygadom czolgow, samolotow czy tomahawkow i nie napadala
                  > na trzecie kraje.
                  nie na trzecie kraje tylko kraje nie tylko dajace schronienie terorysta ale
                  wrecz przez nich rzadzone..

                  > Jak widzisz metody Europy okazaly sie dosyc skuteczne bo
                  > jednak teroryzm zostal bardzo mocno ograniczony.
                  ?????????
                  zamach po zamachu, bomba po bombie kspoloduje w Londynie, postaw torbe w metrze
                  w Londynie, zaraz ja rozbroja tak sie boja...
                  dobre sobie terroryzm ograniczony, bo robia ustepstwa jak nie jest gorzej i
                  gorzej..

                  >
                  > To co robi Bush, to prosta droga do tworzenia calych armii gotowych na
                  wszystko
                  >
                  > terorystow. Teroryzm nie bierze sie z powietrza. To reakcja na bezsilnosc.
                  moze w przypadku IRA baskow ale nie Al Kaidy to inna bajka dla mnie, to wojna
                  religijna a nie rzadna reakcja na co kolwiek oni wykorzystuja szczytne cele w
                  materialach propagandowych
                  >
                  > >
                  > Jak juz napisalem, wszystkie dzialania Busha spowodowaly tylko jedno:
                  > zwiekszenie nienawisci do Ameryki i zwiekszenie ilosci potencjalnych
                  > terorystow.
                  to napewno, tu masz racje taka jest cena za przeciwdzialanie, podziwiac nalezy
                  ich tylko ze maja odwage ja zaplacic, uwazasz ze powinni puscic im to plazem,
                  chyba zartujesz... Osama zbudowalby nam cywilizacje terroru w jedno pokolenie.
                  >
                  > Czy nie widzisz, ze Ameryka Busha stosuje XIX wieczne metody mocarstw
                  > europejskich?
                  moga byc i XVI wieczne jesli beda skuteczne!!
                  Troche takich metod XVI wiecznych przydaloby sie i w Polsce aby zrobic porzadek
                  z korupcja.
                  • Gość: ? Re: inne spojrzenie IP: 64.119.104.* 10.09.02, 20:01
                    > nie na trzecie kraje tylko kraje nie tylko dajace schronienie terorysta ale
                    > wrecz przez nich rzadzone..


                    Gdzie sa dowody? Slowo Busha?

                    > > Jak widzisz metody Europy okazaly sie dosyc skuteczne bo
                    > > jednak teroryzm zostal bardzo mocno ograniczony.
                    > ?????????

                    A moze nie mam racji? Europa dzisiaj to oaza spokoju w porownaniu do tej
                    sprzedz 15-20 lat.

                    > > terorystow. Teroryzm nie bierze sie z powietrza. To reakcja na bezsilnosc.
                    > moze w przypadku IRA baskow ale nie Al Kaidy to inna bajka dla mnie, to wojna
                    > religijna a nie rzadna reakcja na co kolwiek oni wykorzystuja szczytne cele w
                    > materialach propagandowych

                    Na jakiej podstawie to piszesz? Ameryka jest znienawidzona za jawna pogarde
                    wobec arabow, za slepa polityke bliskowschodnia.

                    > > Jak juz napisalem, wszystkie dzialania Busha spowodowaly tylko jedno:
                    > > zwiekszenie nienawisci do Ameryki i zwiekszenie ilosci potencjalnych
                    > > terorystow.
                    > to napewno, tu masz racje taka jest cena za przeciwdzialanie, podziwiac
                    nalezy
                    > ich tylko ze maja odwage ja zaplacic, uwazasz ze powinni puscic im to plazem,
                    > chyba zartujesz... Osama zbudowalby nam cywilizacje terroru w jedno pokolenie.
                    > >
                    > > Czy nie widzisz, ze Ameryka Busha stosuje XIX wieczne metody mocarstw
                    > > europejskich?
                    > moga byc i XVI wieczne jesli beda skuteczne!!

                    Mozesz mi wskazac skutecznosc tych metod? Bo ja jakos nijak sie doszukac nie
                    moge.

                    > Troche takich metod XVI wiecznych przydaloby sie i w Polsce aby zrobic
                    >porzadek

                    Blagam, zostan w USA i trzymaj sie z daleka od naszego kraju bo z Twoimi
                    przekonaniami bylbys bardzo niebezpioeczny dla otoczenia.

                    pozdrawiam
                    • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 10.09.02, 22:45
                      Gość portalu: ? napisał(a):

                      > > nie na trzecie kraje tylko kraje nie tylko dajace schronienie terorysta al
                      > e
                      > > wrecz przez nich rzadzone..
                      >
                      >
                      > Gdzie sa dowody? Slowo Busha?
                      dowody na co ze al kaida byla popierana przez byly afganski establiszment,
                      przypomnij sobie nie wydali go, chronili go, tanczyli na ulicach gdy osiagnal
                      sukces, tanczyl by gdyby jakas nacjonalistyczna organizacja dajmy amerykasnka
                      zburzyla meczet w mekka (a tym byla dla USA WTC), byl ich ukochanym gosciem,
                      jakich chcesz dowodow zdjec ze wspolnych imprez osami i bylego wodza?
                      >
                      > > > Jak widzisz metody Europy okazaly sie dosyc skuteczne bo
                      > > > jednak teroryzm zostal bardzo mocno ograniczony.
                      > > ?????????
                      >
                      > A moze nie mam racji? Europa dzisiaj to oaza spokoju w porownaniu do tej
                      > sprzedz 15-20 lat.

                      i osiagnela to ustepujac we wszystkim terrorysta? problem w tym ze stajemy sie
                      coraz bardziej liberalni i to zlo nas pozera... Bo zlo zeruje na slabosci i
                      liberalizmie.

                      >
                      > Na jakiej podstawie to piszesz? Ameryka jest znienawidzona za jawna pogarde
                      > wobec arabow, za slepa polityke bliskowschodnia.
                      pogarde, wchodza w dupcie Sudanczyka z powodu ropy (nikt w USA nie napisze nic
                      na nich) a Sudanczycy jawnie ich nienawidza, nie zauwazylem w USA zadnej
                      pogardy jawnej czy nie jawnej do Arabow, a mieszkam obok nich, jedynie co
                      mozesz im (Amerykanca) zarzucic to poczucie wyzszosci, a pogarde i nienawisc to
                      odczuwaja Arabi w stosunku do naszej cywilizacji, tak sie sklada ze znam pare
                      ludzi ktorzy byli w tamtych stonach i sa Amerykanami i pogardy nie czuja do
                      Arabow raczej strach i brak wiary w normalizacje stosunkow i mowia ze bedac tam
                      odczuli bardzo silna nienawisc z ich strony, takze mam inne spojrzenie

                      >
                      > Mozesz mi wskazac skutecznosc tych metod? Bo ja jakos nijak sie doszukac nie
                      > moge.
                      popatrz na porzadek jaki zrobili w Afganistanie, rozbili w duzym stopniu siatke
                      Al Kaidy, uniemozliwili pare ich kolejnych akcji, cibie to nie rusza ja bylem
                      blizko gdy wierze runely, na moich oczach prawie ewakuowano centrum Phili...
                      z poczty 10 mil odemnie wysylano listy z waglikiem...
                      >
                      > Blagam, zostan w USA i trzymaj sie z daleka od naszego kraju bo z Twoimi
                      > przekonaniami bylbys bardzo niebezpioeczny dla otoczenia.
                      oj bylbym (w tej liberalnej Polsce, ktora nic nie uczy sie, patrz XVII wiek do
                      czego doprowadzil liberalizm i powszechna prywata, co mamy teraz czym to sie
                      rozni, czym ,kradnie sie ile moze i kto moze, powszechna prywata zero
                      poszanowania do czegokolwiek, do czego to zmierza) gdyz dobralbym sie nie
                      przebierajac w srodkoach wielu do du.. gdybym mogl to zrobic...
                      wierze w stare metody a wiesz dlaczego bo moze sa mniej humanitarne ale
                      skuteczne!!!

                      > pozdrawiam
                      rowniez
                      • Gość: ? Re: inne spojrzenie IP: *.sympatico.ca 11.09.02, 06:07
                        > dowody na co ze al kaida byla popierana przez byly afganski establiszment,
                        > przypomnij sobie nie wydali go, chronili go,

                        To nie jest dowod. Ale nie chodzilo mi o AlKaide. Powiedzmy, ze to jest
                        udowodnione. Chodzilo mi o dowody przeciw Irakowi.

                        >tanczyli na ulicach gdy osiagnal
                        > sukces, tanczyl by gdyby jakas nacjonalistyczna organizacja dajmy amerykasnka

                        To jest dowod tylko na to, jak bardzo Ameryka jest znienawidzona.


                        > > > > Jak widzisz metody Europy okazaly sie dosyc skuteczne bo
                        > > > > jednak teroryzm zostal bardzo mocno ograniczony.
                        > > > ?????????
                        > >
                        > > A moze nie mam racji? Europa dzisiaj to oaza spokoju w porownaniu do tej
                        > > sprzedz 15-20 lat.
                        >
                        > i osiagnela to ustepujac we wszystkim terrorysta?

                        Jak ustepowala? Prowadzila z teroryzmem walke, tyle, ze innymi metodami
                        starajac sie usunac przyczyne a nie tylko skutek.



                        > mozesz im (Amerykanca) zarzucic to poczucie wyzszosci, a pogarde i nienawisc t

                        To jest wlasnie pogarda.



                        > Al Kaidy, uniemozliwili pare ich kolejnych akcji,

                        Tak? Byc moze. I stworzyli zastepy kolejnych bojownikow ktorzy jak tylko to
                        bedzie mozliwe dobiora sie do skory ameryce.

                        >cibie to nie rusza

                        Dlaczego tak sadzisz? Z teroryzmem nalezy walczyc tylko uwazam, ze metody Busha
                        prowadza w slepy zaulek. "sukcesy" sa bardzo pozorne i ograniczone w czasie.

                        Polecam wypowiedz Chomskiego. W koncu Amerykanina. Trzeba usunac przyczyny a
                        skutki same znikna.

                        pozdrawiam
                        • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 11.09.02, 15:28
                          Gość portalu: ? napisał(a):


                          > To nie jest dowod. Ale nie chodzilo mi o AlKaide. Powiedzmy, ze to jest
                          > udowodnione. Chodzilo mi o dowody przeciw Irakowi.
                          dowodow nie znam, bo nie byly ujawnione, ale patrz logicznie nie wyrzuca sie
                          inspektorw ONZ jak niema sie nic do ukrycia, wierzysz ze Husain sie nie zbroi???

                          ze nie pracuje nad bronia masowej zaglady, porozmawiaj z kims kto spedzil na
                          bliskim wschodzie pare lat, ja mam ta przyjemnosc ze pracuja ze mna takie
                          osoby...
                          >
                          > >tanczyli na ulicach gdy osiagnal
                          > > sukces, tanczyl by gdyby jakas nacjonalistyczna organizacja dajmy amerykas
                          > nka
                          >
                          > To jest dowod tylko na to, jak bardzo Ameryka jest znienawidzona.
                          nie to jest dowod jak sa psychiczni, tanczyli by tak samo jakby zburzono cos w
                          Europie,
                          Ameryka dobre sobie kazdy bialas jest znienawidzony, Indonezja - pierwsza rzecz
                          jaka zrobila gdy Ameryka powiedziala ze bedzie odwet - to oglosila z kazdy
                          Amerykanin i kazdy(czytaj uwaznie) Europejczyk bedzie zabity na jakim uda im
                          sie polozyc lape.
                          Oni Amerykanow "kochaja" najbardziej bo oni tam sa sa widoczni ale nienawidza
                          nas wszystkich bialych chrzescijan, porozmawial z ludzmi co tam byli o bialej
                          skorze, nikt cie nie pyta czys z USA, bialy to winny. Kilku moich znajomych
                          ledwo z zyciem uszlo (Polakow stary).
                          Wiec tolerancja i liberalizm europejski nam skory nie uratuje chyba ze sobie
                          pyski przemalujemy i turban na leb zalozymy.
                          Powiem ci wiecej znam paru gosci z firmy ... ktora miala 4 letni kontrakt w
                          Egipcie i jedyny sposob aby mogli sie poruszac jako bialy pojedynczo (mieli
                          przykazane poruszac sie tylko w grupach) po kairze byl silna opalenizna i
                          turban na lbie.
                          Tez tak kiedys myslalem jak ty, ze oni tylko Amerykancow nie to jest szersze
                          (ich szczegolnie) ale nas wszystkich wystarczajaco aby zabic. Co ciekawe takie
                          opowiesci powtarzaja sie ze 100% wiernoscia z ust kazdego kto spedzil tam pare
                          lat. A jak powiedzialem znam takich osob troche.

                          >
                          > Jak ustepowala? Prowadzila z teroryzmem walke, tyle, ze innymi metodami
                          > starajac sie usunac przyczyne a nie tylko skutek.
                          rozumiem przyczyne, i jak to zrobila, przechodzac na islam i opalajac sie
                          zawziecie i odbierajac prawa kobieta (bo to ich potwornie boli) ogladalem
                          tlumaczone wypowiedzi dzikich , wiesz jaki jest jeden z wiekszych powodow
                          dlaczego tak ich (Amerykancow) nienawidza (pomijac ich bute, u mnie nie wywoluj
                          eto nic poza rozbawieniem) ze tu kobiety maja nie tylko prawa ale czesto
                          wieksze niz mezczyzni (to nawet mnie drazni)!!!! A tam kobiety maja mniejsze
                          prawa niz swinka morska w Niemieckim domu...
                          >
                          > > mozesz im (Amerykanca) zarzucic to poczucie wyzszosci, a pogarde i nienawi
                          > sc t
                          >
                          > To jest wlasnie pogarda.
                          nie to przekonanie o wyzszosci ktore dotyczy kazdego Francuza Anglika kazdego
                          bez wyroznien i wyjatkow (no moze poza Ruskimi do ktorych maja dla mnie Polaka
                          potwornie niezrozumialy sentyment i podziw).
                          >
                          >
                          > Polecam wypowiedz Chomskiego. W koncu Amerykanina. Trzeba usunac przyczyny a
                          > skutki same znikna.
                          problem w tym ze wszystkich przyczyn nie da sie usunac, a to sa wojny
                          religijne, ja dla nich nie bede sie bujal w meczecie i traktowal zony gorzej od
                          psa, a tego odemnie wymagaja...
                          >
                          > pozdrawiam
                          rowniez
                          • Gość: ochman Re: inne spojrzenie IP: *.ipt.aol.com 11.09.02, 21:08
                            Sorry, ze krotko ale wroce do tematu kiedy bede mial troche wiecej czasu.

                            Polonus, sklocenie swiata muzulmanskiego ze swiatem zachodnim bylo na pewno
                            jednym z wazniejszych celow ataku 11 wrzesnia. Twoje wypowiedzi tutaj dosadnie
                            pokazuje ze Bin Laden osiagnal to co zamierzal.

                            cdn...
                            • Gość: polonus Re: inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 11.09.02, 21:26
                              Gość portalu: ochman napisał(a):

                              > Sorry, ze krotko ale wroce do tematu kiedy bede mial troche wiecej czasu.
                              >
                              > Polonus, sklocenie swiata muzulmanskiego ze swiatem zachodnim bylo na pewno
                              > jednym z wazniejszych celow ataku 11 wrzesnia. Twoje wypowiedzi tutaj
                              dosadnie
                              > pokazuje ze Bin Laden osiagnal to co zamierzal.
                              uwazasz ze ten swiat do 10-tego wlacznie zyl w zgodzie??? i pelnej milosci,
                              nie, nie zyl, jak dla mnie Bin laden jedynie co wskoral to jak i wielu mi
                              podobnych sie zainteresowalo tematyka Arabska i ja zrozumialem czym jest dzis
                              naprawde ta kultura a przedtem byli mi obojetni jak mieszkancy Albani teraz nie
                              przecze wywoluja u mnie negatywne uczucia im wiecej o nich wiem tym bardziej
                              negatywne, lecac ostatnio samolotem na pokladzie z brudasami balem sie i
                              stuardesy tez byly sparalizowane, prawie ich nie odstepowaly i bylo to widac, i
                              czuc i bylo niezrecznie :( Tylko nie mow ze rasizm, dla mnie to reakcja obronna.

                              i mimo ze jestem turystycznie incline nie zamierzam odwiedzac krajow
                              arabskich...
                              >
                              jesli to byl jego cel uswiadomoc kim sa tym co nie mieli opinii to go
                              osiagnal... i dac Bush-owi w rece argument aby zrobic z nimi porzadek, i jakos
                              nie moge zalu wykrzesac dla nich...
    • zoe_bydg Re: rocznica 11 wrzesnia 09.09.02, 19:41
      To co wydarzyło się 11 września ubr. było niewątpliwie tragedią i co do tego
      nie ma żadnych wątpliwości. Jest jednak inny aspekt tego wydarzenia. To był
      policzek dla USA! I przede wszystkim dla USA. Zresztą całe działanie było
      wymierzone w Stany. Potem nijakiemu niedouczonemu Georgowi DABLJU B. skoczyły
      notowania, które przedtem nie były zbyt wysokie. Poszedł za ciosem - Afganistan!
      Brawo George! No, to przemy dalej. teraz Irak! Przecież mamy pełno
      niewykorzystanej broni, zwiększymy wydatki budżetowe na zbrojenia, armia nas
      poprze i może wygramy następne wybory! I jesteśmy teraz tacy ważni. Dawno nie
      było zadnej akcji. Przecież jest to wyrachowanie działanie Busha i jego
      otoczenia.
      Pewnie, każda wojna napędza koniunkturę, ale czy kosztem ludzkich istnień? Czy
      nie lepiej te dolary przeznaczyć na pomoc dla głodującej, zgrożonej epidemiami
      Afryce? Nie , gdyż nie jest to ani widowiskowe ani spektakularne.
      Czy naprawdę świat potrzebuje kolejnego konfliktu zbrojnego? Ani Europa, ani
      kraje afrykańskie, azjatyckie i arabskie nie chcą kolejnych wojen. Napewno
      terroryzmu nie zlikwiduje się zrzucając bomby na Bagdad.
      Co robi CIA? Przecież wiedzieli o ewentualnym ataku na Stany w zeszłym roku.;
      nic z tej wiedzy nie wyniknęło, gdyż różne są cele i interesy .
      Oczywiści, upraszczam całą sytuację, ba, można mi zarzucić nawet spiskową
      teorię świata,ale moim zdaniem ten szykowany atak na Irak wcale nie jest w imię
      pamięci tych, którzy zginęli w WTC; to pycha Ameryki i jej prezydenta.
      • Gość: ? Re: rocznica 11 wrzesnia IP: 64.119.104.* 09.09.02, 20:13
        Nic dodac, nic ujac.
        • krotoss Re: rocznica 11 wrzesnia 09.09.02, 23:38
          powiem tak: USA zachowuje sie jak matka krnąbnego dziecka które dostało od
          rówieśników po buzi, i nie patrząc dla czego tak się stało jemu daje cukierka
          a inne dzieci gania i leje sama... to ślepe zapatrzenie, i strike backi,
          plansze americas war na CNN doprowadzą tylko do powtórki 11 września.

          KroTosS
      • Gość: Ted® Re: rocznica 11 wrzesnia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:30
        zoe_bydg napisała:

        > Poszedł za ciosem - Afganistan
        > Oczywiści, upraszczam całą sytuację, ba, można mi zarzucić nawet spiskową
        > teorię świata,ale moim zdaniem ten szykowany atak na Irak wcale nie jest w
        imię
        >
        > pamięci tych, którzy zginęli w WTC; to pycha Ameryki i jej prezydenta.

        do teorii spiskowej dodam, ze dabliuB nie poszedl za ciosem
        decyzja o ataku na afganistan zostala podjeta 4 wrzesnia
        • zoe_bydg Re: rocznica 11 wrzesnia 10.09.02, 13:22
          Zgadza się, decyzje zostały podjęte wcześniej; nie tylko te zresztą. Jest dużo
          b. ciekawych publikacji na temat ( patrz np.: ostatni "Przegląd"-onet.kiosk).
          Nie wchodzę tu w szczegóły, gdy tematyka jest zbyt rozległa, niemniej moim
          zdaniem, oficjalne tłumaczenia ,że "wojna" z Irakiem jako krajem
          terrorystycznym jest konieczna, to zwykle mydlenie oczu.
          Prawdziwy interes Stanów(jak zawsze zresztą), to ropa naftowa na Środkowym
          Wschodzie.("Pustynna Burza" to przecież ta sama bajka).
          A GWBush jest aroganckim, ograniczonym ,konserwatywnym Południowcem (- i chyba
          mogę mieć takie zdanie na ten temat?), dla którego nadeszła świetna okazja, aby
          ukazać się swiatu jako zbawca ludzkości i obrońca świata przed brzydkimi
          terrorystami.
    • da.killa Re: rocznica 11 wrzesnia 10.09.02, 13:41
      sam szykowalem sie do zalozenia watku zblizonego
      tematycznie... podczepie sie pod ten :)

      moje przemyslenia sa calkowicie inne... sprowokowane
      przez teksty w "gw" poswiecone 11.09.2001 i wydarzenia
      powiazanym - wspominki, teksty o osamie, omarze,
      afganistanie, i calej reszcie... z oczywiscie powtarzanym
      namietnie refrenem "swiat juz nie bedzie taki sam" czy
      tez " wszystko sie wtedy zmienilo"... tak sobie to
      czytalem, przegladalem, az mnie tknelo - przeciez dla
      mnie nic sie nie zmienilo, nic tak mnie naprawde to nie
      obchodzi, nie dotyczy mnie, nie zaistnialo w moim zyciu...

      popytalem kilku znajomych - to samo. wyglada na to, ze
      przemiana swiata i swiadomosci ludzkiej jest faktem, ale
      tylko faktem medialnym... wierze, ze 11 wrzesnia zmienil
      cos w zyciu mieszkancow usa czy afganistanu ale nie widze
      czegos takiego wokol siebie... postrzegam to jako jedno z
      wydarzen, ktore byc moze sa istotne, ale mnie nie dotycza...

      nie wiem czy po prostu jestem zobojetnialy, moze
      niedojrzaly, moze za glupi, a moze atak na wtc wcale nie
      byl tak waznym wydazeniem? na pewno nie dla mnie...
      przykro mi - nie jestem w stanie sie tym przejac, a
      przeplywajaca przez polskie media fala artykulow pod
      haslem "rok po..." po prostu mnie dziwi i meczy...
      • Gość: ? Re: rocznica 11 wrzesnia IP: 64.119.104.* 10.09.02, 13:58
        Jezeli postawisz znak rownosci pomiedzy USA = swiat to swiat sie zmienil.
        Wydarzenia 11 wrzesnia w skali historii swiata nie sa niczym nadzwyczajnym.
        Nadzwyczajne jest tylko to, ze narod ktory zyl w blogim przeswiadczeniu o
        swojej nieomylnosci i doskonalosci uzmyslowil sobie, ze tez moze dostac w dupe
        i tomahawki nic tu nie pomoga.

        Jak swiat sie zmienil?

        - kochajaca prawo ameryka zapomina o demokratyczno legalnych procedurach. Juz
        nie tylko przetrzymuje sie bez sadu wrogow - obywateli obcych panstw ale juz
        mowi sie, ze tak samo traktowac sie bedzie obywateli USA. Mowiac w skrocie
        wystarczy, ze jakis ekspert z genialnej CIA uzna goscia za teroryste i juz
        koniec z konstytucyjnymi prawami i innymi bzdurami.

        Zaraz tutaj nasz oponent z USA napisze, ze z brudasami tak trzeba postepowac
        ale zapomina o tym, ze z punktu widzenia "arystokraty" typu Bush to tez
        jest "brudasem" niewiele rozniacym sie od "arabskiego" brudasa.
    • lisiczkaa Re: rocznica 11 wrzesnia 10.09.02, 14:01
      A ja tak abstrahując od tych poważnych dysput NA TEMAT - powiem, jak ja
      przezyłam 11. 09.
      Leżałam wówczas na patologii ciąży w Bizielu i czekam, jak nie trudno się
      domyśleć na narodzenie mojego maleństwa, które już wówczas miało 10 dni
      spóźnienia. Oczywiście nie tylko ja czekałam. I gdy wieczorem włączyłyśmy
      sobie TV, by dowiedzieć się szczegółów i zweryfikować to, co przez cały dzień
      do nas docierało ... przy Wiadomościach 2m koleżankom po prostu - odeszły
      wody ;) Na mnie niestety przyszedł czas - 3 dni później ;)

      Pozdrawiam @ll
    • Gość: ? Re: rocznica 11 wrzesnia IP: 64.119.104.* 10.09.02, 18:24
      Mysle, ze warto poczytac co ma do powiedzenia Noam Chomski

      tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=13545
      pozdrawiam
      • Gość: Pontus Re: rocznica 11 wrzesnia IP: *.swipnet.se 11.09.02, 10:46
        Noam Chomsky był może kiedyś ciekawym językoznawcą. Niestety to, co mówi o
        Ameryce i kapitaliźmie przypomina mi niegdysiejsze wypowiedzi Jean-Paul Sartra
        nt. Związku Sowieckiego i komunizmu. Rozsądne osoby w stylu Arona były po
        wojnie wręcz zaszczute w kręgach intelektualnych. W imię akademickich rozważań
        lekceważyło się Gułag.
        Ameryka, jak każde mocarstwo, popełnia błędy, ale błędów nie popełnia ten, kto
        nie bierze na siebie odpowiedzialności. Osobiście boję się raczej, że
        powtarzanie jak mantrę stwierdzeń "11 września strasznym dniem był" znudzi nas
        w końcu i uśpi czujność, że rzeczywiście było to i jest wielkie zagrożenie dla
        świata. Ameryka jest tyglem, laboratorium i motorem naszej cywilizacji, z
        wszystkimi jej zaletami i wadami.
        Za zgubny i głupi uważam ton "Schadenfreude" jaki słychać pod adresem Ameryki.
        Problem nędzy w Trzecim Świecie uważam za podstawowy, ale wystarczy przyjrzeć
        się chociaż Angoli, aby stwierdzić, że przez blisko 30 lat trwała wojna domowa,
        a środki pomocowe albo były niszczone, albo przeznaczane na dalsze prowadzenie
        zabijania. Jak trudno jest pomagać, wie każdy, który na serio próbował to robić
        (vide Kotański).
        Dlatego 11 września nie jest dla mnie okazją do złośliwych uwag pod adresem
        Ameryki, ani też bagatelizowania globalnego znaczenia tej tragedii.


        • Gość: polonus Re: rocznica 11 wrzesnia IP: 198.138.227.* 11.09.02, 15:29
          Gość portalu: Pontus napisał(a):

          > Noam Chomsky był może kiedyś ciekawym językoznawcą. Niestety to, co mówi o
          > Ameryce i kapitaliźmie przypomina mi niegdysiejsze wypowiedzi Jean-Paul
          Sartra
          >
          > nt. Związku Sowieckiego i komunizmu. Rozsądne osoby w stylu Arona były po
          > wojnie wręcz zaszczute w kręgach intelektualnych. W imię akademickich
          rozważań
          > lekceważyło się Gułag.
          > Ameryka, jak każde mocarstwo, popełnia błędy, ale błędów nie popełnia ten,
          kto
          > nie bierze na siebie odpowiedzialności. Osobiście boję się raczej, że
          > powtarzanie jak mantrę stwierdzeń "11 września strasznym dniem był" znudzi
          nas
          > w końcu i uśpi czujność, że rzeczywiście było to i jest wielkie zagrożenie
          dla
          > świata. Ameryka jest tyglem, laboratorium i motorem naszej cywilizacji, z
          > wszystkimi jej zaletami i wadami.
          > Za zgubny i głupi uważam ton "Schadenfreude" jaki słychać pod adresem Ameryki.
          > Problem nędzy w Trzecim Świecie uważam za podstawowy, ale wystarczy przyjrzeć
          > się chociaż Angoli, aby stwierdzić, że przez blisko 30 lat trwała wojna
          domowa,
          >
          > a środki pomocowe albo były niszczone, albo przeznaczane na dalsze
          prowadzenie
          > zabijania. Jak trudno jest pomagać, wie każdy, który na serio próbował to
          robić
          >
          > (vide Kotański).
          > Dlatego 11 września nie jest dla mnie okazją do złośliwych uwag pod adresem
          > Ameryki, ani też bagatelizowania globalnego znaczenia tej tragedii.
          >
          >
          bardzo sensowny post...
    • winetu1 Re: rocznica 11 wrzesnia 13.09.02, 19:14
      Racja
    • Gość: Bromberg Gdzie znaleźć mp3 "God Bles America" ??? IP: 212.122.212.* 27.10.02, 10:07
      Znam jedną fajną stronę z filmami z 11 września majuwka.3cube.pl . I mam
      pytanie: Gdzie można znaleźć mp3 "God Bles America", którą śpiewają amerykańscy
      artyści, m.in. Celine Dion, w hołdzie ofiarom 11 września ??? Proszę o
      odpowiedź. Zależy mi na tej mp3.
Pełna wersja