Gość: pomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.09.05, 08:35
W sztabie i w komisji?
Jeden z urzędników z bydgoskiego ratusza, wyznaczony do komisji wyborczej,
nie kryje się ze swoimi sympatiami politycznymi.
W każdej z komisji wyborczych zasiada urzędnik, wyznaczony przez prezydenta.
Powinna być to osoba bezstronna, apolityczna. Mimo to w jednej z komisji
zasiądzie zwolennik Radka Sikorskiego, kandydata na senatora. Urzędnik,
pracownik ratuszowego Zespołu Obsługi Inwestora, przyjechał nawet na
spotkanie komisji samochodem oblepionym plakatami Sikorskiego.
Kandydata na senatora zapytaliśmy, czy to prawda, że wymieniony urzędnik jest
członkiem jego sztabu. - Nie chcę mówić o personaliach osób z mojego sztabu.
Ktoś może sobie tego nie życzyć - odpowiedział wymijająco Sikorski.
Sam urzędnik najpierw stwierdził, że "niekoniecznie" jest zwolennikiem byłego
wiceministra, a później nabrał wody w usta i nie chciał z nami rozmawiać. O
zdanie zapytaliśmy także Beatę Kokoszczyńską, rzecznika prezydenta.
Otrzymaliśmy równie enigmatyczną odpowiedź.
- Zdaniem prezydenta nie ma tu żadnej kolizji i zmiany w komisji nie będzie -
powiedziała nam pani rzecznik. Czy na pewno? Wiadomo, że Konstanty Dombrowicz
dobrze i od dosyć dawna zna Radka Sikorskiego.