Bydgoska spółdzielnia kontra lokatorzy

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 14:14
po pierwsze wydaje mi się, że to niezgodne zprawem - ja w każdym
razie, gdybym uczciwie płacił czynsz i spotkałoby mnie coś
takiego (na szczęście nie należę do tej spółdzielni), na pewno
zażądałbym zdjęcia tej informacji
po drugie - podanie fałszywej liczby zameldowanych jest
niezgodne z przepisami (czyli jest przestępstwem)-można to chyba
skonfrontować z urzędem meldunkowym
    • bator1 Re: Bydgoska spółdzielnia kontra lokatorzy 11.09.02, 14:26
      Skonfrontować można, tylko co z tego? Tu nie chodzi o to ilu jest
      zameldowanych, tylko ilu faktycznie mieszka. I tu administarcja okazuje się
      fajtałapą skończonym.

      Przykład pierwszy z brzegu: kemienica w administracji ADM, jedno z mieszkań
      zajmuje rodzina "niezaradna" od zawsze. Siedzi ich tam coś z kilkanaście osób
      (licząc małoletnich) - zameldowane dwie. Lokatorzy tego domu rozliczający się
      ryczałtem płacą miesiecznie za 6 metrów zużytej wody i jakoś tak po podliczeniu
      roku wychodzą na zero. Ci, którzy założyli licznik prekonali się że przy dużej
      rozrzutnosci zużywają najwyżej połowę tej ilości. Wiedzą już więc co oznacza
      utrzymywanie niemeldowanej rodziny sąsiadów.

      I co? Nic - ADM do wyższyzch celów jest stworzona niż pilnowanie uczciwych
      roliczeń. A w gazetach obrzeni obywatele będą protestować przeciw donosicielom.

      Ja się jakoś nie mogę doszukać u siebie obrzydzenia. Chętnie doniosę, bo to
      zwykłe złodziejstwo.
    • Gość: Piotr Re: Bydgoska spółdzielnia kontra lokatorzy IP: 192.11.223.* 11.09.02, 17:03
      A moze pan prezes wyjasni dlaczego w jednym bloku ciepla woda
      kosztuje 13zl/m3 a w sasiednim, podlaczonym do tej samej rury,
      juz 28zl/m3.
      Potem sobie moze mowic o uczciwosci.

      Piotr
    • Gość: Tomek Re: Bydgoska spółdzielnia kontra lokatorzy IP: *.zachem.com.pl 12.09.02, 10:57
      Prezes spółdzielni jest zabawny. Człowiek na takim stanowisku
      powinien wiedzieć czy jego decyzje są realizowane w zgodzie z
      prawem, czy może z jego naruszeniem. Wydaje mi się, że pan
      prezes powinien sam zrezygnować ze stanowiska po tak
      niefortunnej decyzji. Poza tym polecam co wieczór do poduszki
      czytanie ustawy o ochronie danych osobowych. Wstyd, wstyd,
      jeszcze raz wstyd !!! Jeżeli takie osoby zajmują tak ważne
      stanowiska to Polska nie zmierza w dobrym kierunku.
    • Gość: arturek Re: Bydgoska spółdzielnia kontra lokatorzy IP: *.hipernet.ras.pl 12.09.02, 11:37
      Tak ale spoldzielnia "Zjednoczeni" jest inna niz wszystkie, tutaj prezesi
      potrafia najlepiej marnotrawic pieniadze lokatorow. Mamy jedne z najwyzszych
      czynszow w Bydzi (np. za 47 m2 - 440 zl co miesiac + woda i prad). Fundusz
      remontowy to co miesiac 50 zl i co z tymi pieniedzmi sie dzieje? Nie wiadomo,
      klatka schodowa ostani raz malowana byla 6 badz 7 lat temu, okna mam jeszcze te
      sprzed 20 lat (przeciekaja) ale spoldzielnia nie wymieni, moge to zrobic sam a
      spoldzielnia z laski swojej odda mi 50% wydatkow za 5 lat. Poza tym pracuje
      tam taki jeden czarodziej, Kowalski sie nazywa, wyobrazcie sobie, ze zezwolil
      na wyburzenie sciany nosnej na jednym z pieter i teraz budynek sie sypie
      (sasiadom kapie woda, odpada tynk). I tylko w szykanowaniu lokatorow
      spoldzielnia pracuje zadowalajaco, nie zdziwiwe sie jak prezes zacznie dawac
      ogloszenia w prasie kto u niego placi a kto nie, ile osob mieszka w kazdym
      mieszkaniu i moze jesczze w jakich godzinach nie ma lokatorow w mieszkaniach.
      Skandal!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja