Studenci medycyny czują się oszukani

IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 10.10.05, 21:32
No to kochani macie teraz obrazik UMK!
    • Gość: AND Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.chello.pl 10.10.05, 21:49
      Poprostu robią co chcą A BIEDNYCH STUDENTÓW TRAKTUJĄ JAK mARSJAN I TYLE JAK
      SKARBONKI BEZ DNA A TORUŃ SOBIE INTERES ROBI BO CO TAM Z BYDGOSZCZY NA HAMA
      NALEZY CIAGNA SIANKO
      • Gość: balum Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:58
        Podziękujmy jeszcze raz za połączenie. Wymierne efekty już są :)
        • Gość: dtd pomyslodawca jest byly rektor IP: 212.122.214.* 10.10.05, 22:34
          i to nie z torunia tylko bydgoszczy... Swoja droga to jest niezle chamstwo i bezczelnosc. Jakby wprowadzili ten przepis dla studentow I roku i o tym poinformowali to co innego.
          A z tego co mi wiadomo to sprawa wyszla w zeszlym tygodniu - czyli tak pieknie wszystkich zalatwili ze nawet sie przeniesc nie mozna ... A przeciez jakbym mial placic to w zyciu nie wybralbym tej pseudoelitarnej akademii. Jest blisko gdansk czy poznan a papiery z tych miasteczek sa wiecej warte niz tego folwarku.
          I nie dajcie sie!!! Sad to rozwiaze - zawsze mozna zalatwic pozew zbiorowy.
          200x 16 tys = 3,2 mln - Ciekawe na co im brakuje - moze czs kupic limuzyny do wozenia dupska...
          • Gość: maciej Re: pomyslodawca jest byly rektor IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 10.10.05, 23:53
            Czy ty umiesz czytac tekst. Byly rektor wprowadzil to ze placili tylko przez 3
            lata!
            • Gość: tdt ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 14:31
              Pierwsze podchody zaczely sie w 2001 albo 2002 roku jak jeszcze z Toruniem nie mielismy nic wspolnego... O ile sie nie myle to obecna pani prorektor firmowala wowczas swoim naziwskiem (jako prorektor (albo prodziekan ds. studenckich) papierki z rozwiazaniem umow, ktore teraz bylby dla studentow korzystne (mieliby jak sie bronic). Wiec ten pomysl tlil sie od dawna ale teraz mozna juz probowac bo:
              a) wszystko bedzie na umk
              b) cm to nie am wiec jakby co to ktos sie nabierze ze to nie tan poziom co zwykle
              c) pani jasnie prorektor zaproponuje rozlozenie kasy na raty (laski nie robi bo w uchwale jest napisane ze to student wybiera forme platnosci i jak bedzie chcial to moze placic co miesiac bez zgody jasnie pani)
              d) prorektor CM zrobi piekny usmiech i powie ze nic sie niestety nie da zrobic - to jest akutrat powszechnie wiadome...
              e) dobry czas dla studentow sie skonczyl (jak napisano ponizej)
              • bydgosc Re: ??? 11.10.05, 14:35
                Gdzie jest napisane ze "student wybiera
                forme platnosci" ?
                • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 14:40
                  § 3

                  1. Student studiów zaocznych, wieczorowych i eksternistycznych może wybrać jeden z następujących sposobów uiszczania płatności za zajęcia dydaktyczne:
                  za rok akademicki – wpłata do 15 października;
                  za semestr- wpłaty: zimowy do 15 października, letni do 15 marca;
                  w ratach – płatnych do 7 każdego miesiąca (od października do maja).

                  www.umk.pl/uczelnia/dokumenty/biuletyn/prawo/?akcja=dokument&typ=Z_Rektora&nr=41&bp=5&rok=2004
                  • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 15:10
                    Swoja droga widze ze prawo jak wszedzie jest dla rownych i rowniejszych bo tu:
                    www.umk.pl/uczelnia/dokumenty/biuletyn/prawo/?akcja=dokument&typ=Z_Rektora&nr=51&bp=7&rok=2005
                    juz nie ma nic o miesiecznych wplatach dla CM...
                    Tu www.amb.bydgoszcz.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=283&op=page oczywscie tez nie...
                    Czyli jednen zapis wykucza drugi zapis - teraz zgadka dla prawnikow ktory jest wazniejszy...

                    Albo zostawil ktos sobie furtke i to bedzie milosierdzie dla studentow - i tak zaplacicie ale co miesiac...
                    • bydgosc Re: ??? 11.10.05, 15:13
                      swoja droga niezly balagan nie ?
                      • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 15:16
                        Daje do popisu manipulantom - teraz za milosierdzie bedzie pani prorektor uwazala to co wg prawa jest normalne tylko nie wiadomo czemu nie dotyczy CM....
                        • bydgosc Re: ??? 11.10.05, 15:21
                          ha na na stronie
                          www.umk.pl/uczelnia/dokumenty/biuletyn/prawo/?akcja=dokument&typ=Z_Rektora&nr=51&bp=7&rok=2005
                          punkt VII.1 jest ze 2 x 8000 daje 16500 rocznie

                          zas na
                          www.amb.bydgoszcz.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=283&op=page
                          jest 16000 rocznie

                          czyli te 500 PLN to jest co? datek na UMK?
                    • bydgosc Re: ??? 11.10.05, 15:16
                      jeszcze jedno... kto to liczy... studiowanie chemii jest tylko 100 pln drozsze
                      od studiownia teologii.... a odczynniki sie za te 100 pln na rok kupuje, bo
                      rozumiem, ze srednia ilosc nauczycieli jest podobna....
                      • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 15:22
                        Tutaj to chyba rzadi wolny rynek i marketing. Innymi slowy sciaga sie tyle piniedzy ile sie da... Czyli ustala sie taka kwote zeby znalazlo sie tylu chetnych ile jest miejsc :) A koszty studiowania na medycynie? Odczynniki to sa na chemii i biochemii raz na tydzien... A poza tym to tylko lekarz, który poswieca czas i pacjent, który w szpitalu być musi... A i jeszcze raz-dwa na semestr kontakt z szefem katedry na egzaminie... Wiec koszty sa prawie zadne... Ciekawe czy sprawzdania finansowe uczelni wyzszych panstwowych sa jawne???
                        • bydgosc Re: ??? 11.10.05, 15:25
                          Czy jawne to nie wiem, ale chyb ajest ktos kto spozadza wstepne kalkuacje ...
                          Czy moze sie myle?
                          • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 15:27
                            zapewne osoba kwesotora odpowiada za wszystkie przeplywy pieniedzy na uczelni... Ale znajac zycie jak nie ma obowiazku publikacji tego typu materialow to nie ma zadnych szans na jakokolwiek wiedze w tym temacie...
                            • Gość: realista Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 22:50
                              Gość portalu: tdt napisał(a):

                              > zapewne osoba kwesotora odpowiada za wszystkie przeplywy pieniedzy na uczelni..

                              Kwestor to tylko główny księgowy, ale nie specjalista od zakupu np. wspominanych
                              tu często odczynników na chemii.
                              • Gość: tdt Re: ??? IP: 212.122.214.* 23.10.05, 23:51
                                I chyba glowny ksiegowy dysponuje danymi o tym skad sa pieniadze i na co ida prawda?
          • Gość: maciej Re: pomyslodawca jest byly rektor IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 10.10.05, 23:55
            Na co brakuje UMK, to proste na oddanie długów!
            ps. podziękowania dla Jemiołka!
        • Gość: pacjent Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 11.10.05, 07:03
          Dzieki Bogu, ze bedzie mniej wieczorowej medycyny, przeciez tam ucza sie i
          zadaja wiedzy MIERNOTY. Moze czuja sie oszukani ale pacjenci beda bezpieczni,
          kiedy Ci nie beda lekarzami.
          • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 08:58
            cos chyba jest w tym co mowisz... nie wierzylbym lekarzowi (o ile wogole w tym
            kraju da sie wierzyc lekarzom), ktory tak skonczyl studia - chceciepowiedziec,
            ze program jest ten sam na dziennych i wieczorowych studiach?
            • Gość: studentka Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:50
              > cos chyba jest w tym co mowisz... nie wierzylbym lekarzowi (o ile wogole w tym
              > kraju da sie wierzyc lekarzom), ktory tak skonczyl studia - chceciepowiedziec,
              > ze program jest ten sam na dziennych i wieczorowych studiach?

              czy zdajesz sobie sprawe o czym mowisz??? Bo mi sie wydaje,ze jak ktos nie ma
              pojecia zielonego na jakis temat to nie powinien wogole zabierac glosu w tej
              sprawie!!! Wyobrazasz sobie zeby mozna bylo studiowac medycyne wieczorowo???W
              rzeczywistosci studia wieczorowe na medycynie to tylko nazwa....program jest
              taki sam, studenci maja zajecia dokladnie w takim samym ukladzie jak ci z
              dziennych,a sa na wieczorowych tylko dlatego ,ze zabraklo im kilku puktow na
              egz wstepnym.Ludzie na wieczorowych naprawde sie staraja i ucza sie pewnie
              nawet wiecej niz cala reszta bo caly czas musza udowadniac wszytskim ,ze wcale
              nie sa gorsi od innych, a czesto traktuje sie ich jak studentow gorszej
              kategorii
              • bydgosc studentko oswiec mnie jeszcze i odpowiedz 11.10.05, 12:08
                sorry - nie chcialem nikogo urazic, a juz na pewno nie studentow wieczorowej
                medycyny. CHodzilo mi tylko o to, ze moim zdaniem, program sie rozni.
                Wyprostowalas mnie nieco i kolega uswiadomil, ze studenci wieczorowi chodza na
                zajecia z dziennymi. TO tego juz nie rozumiem. To albo wieczorowo albo dziennie
                nie? Wiec jest to po prostu sposob uczelni na zwiekszenie limitow przyjec wbrew
                temu, co powiedzialo Ministerstwo Zdrowia (bo to oni ustalaja limity przyjec na
                akademiach prawda?). Jeszcze jedno mam pytanie. Czy zajecia "godzinowo"
                wygladaja tak samo na dziennych i na wieczorowych studiach?

                Przepraszam, ale na prawde nie mialem zamiaru nikogo urazic. Po prostu czasem
                mam do czynienia ze studentami zaocznymi i chyba stad moje przekonanie o
                wyzszosci dziennych nad wszelkimi innymi (moze bledne). Nie mowie tu jednak, ze
                zaoczni sie nie staraja, chodzi o to, ze nie da sie za bardzo zrobic tego samego
                programu w 2 razy krotszym czasie - a tak przeciez czasem jest. Na dobrych
                zachodnich uniwerkach nie ma czegos takiego jak zaoczne czy wieczorowe studia.
                Pozdrawiam
                • Gość: st Re: studentko oswiec mnie jeszcze i odpowiedz IP: *.iweb.pl 11.10.05, 15:13
                  durnie jestescie bo to w zasadzie nie sa wieczorowe (tylko z nazwy) tylko
                  dzienne platne tak to sie powinno nazywac ale ustawa tego nie przewiduje wiec
                  sie to nazywa wieczorowe.
                  ja jestem na dziennych juz prawie koncze i w mojej grupie polowa to wieczory
                  czyli tzw. bananowa mlodziez.
                  chce powiedziec tyle ze sa tam i slabi i mocni i sa naprawde srednio powtarzam
                  srednio troche slabsi ale nie az tak duzo.
                  jest jedna jeszcze rzecz co rozumiemy pod pojeciem slaby/mocny bo na dziennych
                  jest pelno dziobakow jak na wieczorach ale tylko 10-20% to osoby naprawde
                  bystre spostrzegawcze i inteligentne.
                  tak naprawde wielu ludzi sie do tego nie nadaje i to nie sa osoby pochodzace
                  tylko z rodzin lekarskich. nie mozna generalizowac i okreslac jednoznacznie bo
                  roznie to bylo
                  np wielu dziennych juz nie jest dziennymi bo na tescie wstepnym w roku 99 i
                  2000 mieli 120/120 punktów??? jak hehe testy przyjechaly z łodzi haha
                  a naprawde podejscia do pacjenta nie ma wielu studentów i jeszcze sie oburzaja
                  jak ktos potrafi nawiazac dobry kontakt z pacjentem ale co tam jak patrze na
                  asystentów to czasem az litosc bierze a to prowadzi do tego co zacytuje w
                  nastepnym poscie
                  • Gość: st Re: studentko oswiec mnie jeszcze i odpowiedz IP: *.iweb.pl 11.10.05, 15:13
                    cytuję:
                    Kurcze, tak czytam i czytam te artykuly i komentarze i mysle sobie, ze dzieki
                    Bogu, autorzy nie wiedza o wielu innych powiazaniach! To by byla zadyma!
                    Wybrali tylko kilka klinik i zakladow z cm i wypunktowali tylko te osoby
                    powiazane nazwiskami. Poza tym ta siec powiazan jest trudna do "nakreslenia" bo
                    idac po sladzie jakichs powiazan w jednej klinice trafiamy na syna lub corke w
                    innej i zapomina sie o watkach kliniki "nr 1"
                    moze podam przyklad: w klinice prof. szymanskiego, jego syn jest adiunktem i
                    najmlodszym z ordynatorow jednego z podleglych oddzialow oraz w ramach
                    przygotowywania do objecia stanowisku po ojcu (niech leca lata na stanowisku
                    kierowniczym)pelni funkcje kierownika zakladu podleglego katedrze ojca. W tej
                    samej klinice pracuje zona kierownika kliniki otolaryngologii i niby nic ale
                    zona pana dziekana juz dawno powinna nie zajmowac stanowiska uczelnianego bo
                    nie habilitowala sie ale co tam: jest adiunktem. Jej syn pracuje w klinice ojca
                    czyli otolaryngologii, gdzie niby nie ma szans sie dostac- oczywiscie na
                    stanowisku uczelnianym a synowa znalazla sie "U KALUZNYCH" w kolejnej klinice
                    gdzie "nie ma szans" na etat. W klinice otolaryngologi pracuje tez corka prof.
                    mackiewicza(bylego kierownika kliniki chirurgii, byla synowa prof nartowicza
                    (byly kierownik kliniki chorob wewnetrznych). A propos chorob wewnetrznych to
                    corka prof. romanskiego pracuje w klinice dermatologii a z kolei na
                    dermatologii oprocz synowej prof. kaluznego pracuje corka dr. weissa
                    (konsultant wojewodzki w dziedzinei ortopedii- ordynator w szpitalu biziela-
                    ale ta to serio jest juz indolentna. Jej brat np jest na studiach medycznych i
                    juz go ojciec zabiera na sale operacyjna choc to zabronione. A na studiach
                    medycznych to jest dopiero sporo dzieci... i nie chce mi sie nawet wspominac
                    o "madrych"hahahah studentach: rajewskim i kowalskiej na neurologii, molskim
                    na chirurgii kaluznych i drewach. A propos: najmlodszy z drewow tez jest
                    zatrudniony w zakladzie ojca! o tym nie wspomniano. A np syn jednego z bardziej
                    znanych ortopedow z jurasza? tez jest ortopeda ale juz nie w klinice bo jest
                    nwy szef ale... szkoda gadac. A corka konsultanta wojewodzkiego w ginekologii
                    onkologicznej i bylego dziekana w jednej osobie czyli ania klyszejko to
                    myslicie ze mimo tego ze nie dostala sie nawet na studia dziennie nie
                    byla "najlepsza studentka"? byla! Aha no i oczywiscie juz wszyscy wiedza ze
                    bedzie ginekologiem! a nawt na stazu podyplomowym jej nie ma bo ojciec zalatwil
                    zeby mogla sobie wyjechac. A podpisy pewnie wszytkie ma i zarabia pieniadze
                    jako lekarz stazysta! dobrze ze juz mi si emiejsce konczy bo pisac mozna
                    godzinami. mozna powrocic do np kliniki ginekologi i pociagnac watek innej
                    osoby i idac jego tropem znowu pokazywac powiazania. AAAAaaaaa tam spadam
                    tak to wyglada
                    • Gość: trace Re: studentko oswiec mnie jeszcze i odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:08
                      Kochaniutki podaj numer swojej grupy:)
                • Gość: ADG Re: studentko oswiec mnie jeszcze i odpowiedz IP: *.wancom.pl 19.10.05, 16:58
                  Studiowalem tam, ale po 2 roku się skończyło...
                  Bo jak wykladowcy maja w d... zwolnienia ze szpitala (oczywiscie klinicznego na
                  Jurasza) to sie wylatuje ze studów:( Program zajęć medycyny wieczorowej jest
                  identyczny jak dziennych w kazdej grupie jest 3-6 osob z wieczorowych. Ci co
                  placa staraja sie bardziej niz ci z dziennych bo placa kupe kasy. Tak do
                  wiadomosci wszystkich medycyna dzienna różni się od wieczorowej tylko tym że
                  trzeba płacić haracz CM...
            • Gość: koko Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 11:51
              Znam dwójkę studentów wieczorowych i program nie różni się kompletnie niczym... Studenci chodzą normalnie z dziennymi - są pomieszani w róznych grupach żeby nauczyciele akdemiccy niby nie wiedzieli kto placi a kto to nie - bo wczesnirj tak nie bylo i koszono głównie wieczorowych - a teraz już jest normalnie i koszą najgorszych.
              • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 12:09
                czyli jest to furtka dla uczelni na przyjecie wiekszej ilosci studentow niz
                pozwalaja na to limity
                • Gość: koko Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 12:12
                  dokladnie tak - program nie rozni sie KOMPLETNIE NICZYM. Dobrz to okresliles - furtka zeby sciagnac wiecej kasy - a teraz mozna ta kwote PODWOIC wiec wiadomo...

                  Studenci idzcie do prawnika to sie da wygrac!!!
                  • bydgosc no to ja oficjalnie przepraszam studentow 11.10.05, 12:16
                    Przepraszam wszystkich, ktorzy poczuli sie urazeni moja wypowiedzia. Dziekuje za
                    zwrocenie mi uwagi i wyjasnienie sprawy.
                • Gość: haha Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 03:02
                  .. to furtka na zarabianie pieniędzy przez uczelnię. Wysokie czesne na
                  medycynie było powodem zainteresowania się UMK Akademią Medyczną, bo zaczęli
                  mieć kłopoty finansowe. Nie wiedzieli o zwolnieniach po 3 roku i liczyli sobie
                  (wcześniej) kasę przez 6 lat - stąd ta zadyma!
            • Gość: mała Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 11.10.05, 18:14
              kompletny skandal, Teraz za studia winni zapłacic politycy bydgoscy ktorzy
              razen z toruniakami utworzyli fuzje, nigdy te dwa miasta nie zyly ze soba w
              symbiozie i wyszlo szydlo z worka predzej niz by mOzna sobie wyobrazic. Panowie
              Rektorzy ,proferorowie wstyd, pieknie uczycie mlodziez. Uczelnia szumna UMK
              znana niestety tylko w tym kraju ma renome w kuj-pomorskim i osciennych
              wojwodztwach, tylko UJ znaczy w swiecie. Błaznicie sie wszedzie malo wam
              torunia to chcecie i w bydgoszczy wprowadzac bezprawie.Zasady w zycie Nowe
              powinny wchodzic gdy cos zaczyna sie od poczatku ,pomimo ze macie wydzial prawa
              to i tak lichutko z Wasza wiedza. HAŃBA aSTUDENCI WINNI WALCZYC O SWOJE PRAWA
              • bydgosc UJ ??? 11.10.05, 19:09
                UJ znaczy w swiecie?
                Zapraszam na www.webometrics.info/top100_continent.asp-cont=europe.htm

                Poszukaj UJ w 100 najlepszych w Europie i odpowiedz na pytanie czy wogole jakis Uniwerek z Polski
                cos znaczy w Swiecie....
    • Gość: wojti Masz rację Macieju Jołopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:33
      W końcu UMK zrobiło u Was porządek a nie jakieś socjalistyczne rozdawnictwo za
      darmo. Są przepisy , które regulują system zaoczny i koniec. Zawsze Bydzia była
      czerwona ale ileż można ciągnąć od tega Państwa za darmo.Przenieś się do Korei
      Północnej. Tam się chyba zrealizujesz.
      • Gość: koko sam jestes jelop IP: 212.122.214.* 10.10.05, 22:36
        palnij sie w leb - zobaczymy ile teraz bedzie chetnych na studia w tym pseudowydziale za 96 tys pln. To nie MBA!!!
        • Gość: semeon Re: sam jestes jelop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 23:20
          A moje posty bardzo delikatnie krytykujące rektora UMK zostały usunięte. Ale
          na pewno pan profesor nic nie wie o odpłatnościach za studia zaoczne. On jest
          ponad tym. Zobaczymy jak długo. Ciekawe dla kogo są publiczne uczelnie. Czy
          dla kadry i administratorów, czy dla studentów.
    • Gość: yo powinno byc vacatio legis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 00:02
      Wydaje mi się, że jest to krok słuszny, ale źle wprowadzony. Władze powinny
      postąpić, tak jak przy wprowadzaniu nowego przepisu: od przyszłego roku
      akademickiego warunki się zmieniają. Studenci mają rok na zastanowienie się, co
      robić, poszukać innej uczelni, może startować na dzienne studia, wziąć kredyt
      lub dorobić. Teraz ja (choć juz po studiach) też mam wrażenie, że zrobili
      Bydgoszcz w balona.
      • Gość: yo Re: powinno byc vacatio legis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 22:15
        i tak jak pisałem wcześniej, niech zmienią, skoro jest to niezgodne z ustawą o
        finansach publicznych, ale od nastepnego roku!!!!
      • Gość: realista G...no nie vacatio legis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:53
        > robić, poszukać innej uczelni, może startować na dzienne studia, wziąć kredyt

        Już niektórzy wzięli kredyty i może nie otrzymają kolejnych. Zostaną bez dyplomu
        lekarza, za to z długiem do spłacenia. Więc z vacatio legis czy nie jest to
        zadanie na wejściu w dorosłe życie ciosu ludziom, którzy zaufali uczelni,
        zainwestowali kupę czasu (3 lata!), pieniędzy i wysiłku. Zmusza się ich do
        zapłacenia kolejnej horrendalnej sumy pod groźbą zaprzepaszczenia tego
        wszystkiego. To już woła nie o sprawiedliwość, ale o pomstę do nieba.

    • Gość: haha Studenci medycyny są oszukani-to wynik fuzji z UMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 03:50
      Przecież UMK ostrzył zęby właśnie na przychody z czesnego na medycynie -
      dlatego zabiegali o włączenie AM. Studenci powinni to przewidzieć wcześniej i
      nie zgadzać się na połączenie - tego głodnego molocha (UMK) trudno napaść!!!
      Dzisiejsza sytuacja była więc do przewidzenia. Nieprawdą jest, że prawo
      nakazuje brać czesne: prawo tylko nie zabrania. Jest to jednak zasadnicza
      różnica - zresztą długo uczelnie dochodziły tego, czy mają prawo pobierać
      czesne! Inną sprawą jest zwolnienie z obowiązujących w danej uczelni opłat:
      rektor ma prawo zwolnić studenta z opłaty (nikt nie zabroni zwolnić więc
      wszystkich po 3-cim roku). Studenci powinni walczyć o prawa nabyte - zapisane w
      regulaminie, który obowiązywał w momencie podjęcia przez nich studiów. Nowi
      kandydaci - w następnych latach - muszą po prostu omijać UMK. W Bydgoszczy
      powstała już Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu (ul. Piękna)- tam czesne jest bardzo
      niskie.
      • cyycek Trzeba byc solidarnym 11.10.05, 08:38
        i walczyc z czyms takim. Zmiana warunkow studiowania to zwykla zmiana umowy
        miedzy stronami w trakcie jej trwania i to nalezy podac do sadu jesli zawioda
        ewentualne rozmowy. Ale to musza zrobic studenci a nie pojedyncze osoby.
        PS
        ale z ta szkola o zdrowiu to zes wymyslil. jakis nowy potworek za mala kase. I
        jeszcze proponujesz to zamiast medycyny? boszszszsze....
    • Gość: realista Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:40
      Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz - czytrajcie ze zrozumieniem:

      Pomysłodawcą zwolnienia z opłat studentów trzech ostatnich lat studiów był
      jeden z poprzednich rektorów Akademii Medycznej prof. Jan Domaniewski.

      Do 2001 r. w regulaminie uczelni był paragraf informujący, że studenci od
      czwartego roku są zwolnieni z opłat za studia. Dwa lata później zapis zniknął z
      regulaminu, ale składano obietnice ustne.

      Czy w 2001 AM byla juz czescia UMK???? NIE. Wiec AM sama ususnela zapis i
      bazowala na ustnych deklaracjach....
      • Gość: :-) Re: Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:41
        A jak AM -obecnie CM UMK z dna rankingow i ostatniej pozycji podniesie sie za
        2-3 lata chocby do sredniakow, to nie bedzie zasluga UMK?
        • Gość: tt Re: Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:42
          Mysle, ze wladze AM same nie wiedzialy, ktore przepisy jeszcze obowiazuja, a
          ktore nie - teraz ten bajzel wychodzi.
      • Gość: to nie jest ok Re: Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:47
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Winne są poprzednie władze AM Bydgoszcz - czytrajcie ze zrozumieniem:
        >
        > Pomysłodawcą zwolnienia z opłat studentów trzech ostatnich lat studiów był
        > jeden z poprzednich rektorów Akademii Medycznej prof. Jan Domaniewski.

        Co to obchodzi studentów? Jeśli obiecano im studia bezpłatne w ostatnich trzech
        latach to powinno się tego dotrzymać, choćby uczelnia miała do tego dopłacić.
        UMK przejmując AM przejęło wszystkie jej zobowiazania, więc niech się głupio nie
        tłumaczy. A ty nie uprawiaj propagandy. Skoro uważasz, że wszystko jest ok, może
        sam oać jednej osobie ostatnie 3 lata studiów?
    • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 08:52
      widac nie wszytkim na dobre wychodzi polaczenie AM z UMK.... no ale student jest
      widac najmniej wazny - liczy sie kasa
    • nfa05 nie ma mocnych 11.10.05, 09:09
      Widac, jak do tej pory na uczelnie nie ma mocnych
      • Gość: są! Re: nie ma mocnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:52
        Tylko nie na polecanym forum, podobno niezależnym. Niezależnym od kogo, od
        czego? W innym miejscu NFA05 woła o środki budżetowe na utrzymanie tego forum,
        które zrobiło podobno bardzo dużo dla poprawy sytuacji nauki i szkolnictwa
        wyższego w kraju. Szczególnie dużo zrobili ci, którzy w ostatnich latach
        legitymują się dorobkiem "naukowym" na NFA.
    • bydgosc wiec tak.... 11.10.05, 09:30
      "Do 2001 r. w regulaminie uczelni był paragraf informujący, że studenci od
      czwartego roku są zwolnieni z opłat za studia. Dwa lata później zapis zniknął z
      regulaminu, ale składano obietnice ustne."

      No to skoro ci studenci od 2003 r nie placili to jeszcze sie okaze, ze maja
      zaleglosci i uczelnia kaze im doplacic, co bedzie zgodne z prawem jak sadze.....

      "Studenci boją się walczyć o swoje prawa."

      Jakie prawa skoro takie prawo bylo od dawna tylko nie bylo egzekwowane?
      Swoja droga to gdzie byl samorzad studencki, ze nigdy sie naglosnil sprawy o
      zmianie regulaminu studiow? Domyslam sie, ze studenci studiow wieczorowych nie
      wchodza w sklad takiego samorzadu...?

      UMK choc zrobilo nieladnie... to jednak zgodnie z prawem. Twarde prawo ale
      prawo....

      "Kilka dni temu studenci w dziekanacie dostali nowe regulaminy studiów, w
      których jest napisane, że ich studia są płatne od początku do końca. -
      Podsunięto je nam do podpisu. Niektórzy nie podpisali i zastanawiają się, czy
      nie wynająć adwokata - zdradza jeden ze studentów."

      No... a jak zmieniano regulamin to nikt nie pytal studentow...?
      Ciekway jestem, kiedy ten REGULAMIN wyszedl z drukarni... niech ktos sprawdzi w
      stopce drukarskiej kiedy zostal wydrukowany, bo jesli sie okaze ze 2 lata temu
      na przyklad to co... studenci nie czytali go wczesniej? A dlaczego w takim razie
      sie teraz go daje studentom do reki...?




    • bydgosc a co ze zgodnoscia zmian z ustawa? 11.10.05, 09:39
      W nowej ustawie o Szk. Wyzszym stoi (pewnie w obowiazujacej na dzien zmiany
      regulaminu bylo podobnie):

      Art. 161 ust. 2.

      Regulamin studiow wchodzi w zycie z poczatkiem roku akademickiego, po
      uzgodnieniu z uczelnianym organem uchwalodawczym samorzadu studenckiego.

      Czy studenci o tym wiedzieli? Czy ktos ich pytal o zdanie?
      • Gość: koko Re: a co ze zgodnoscia zmian z ustawa? IP: 212.122.214.* 11.10.05, 11:53
        Nie zartuj - to byla zorganizowana akcja zeby nikt nic nie wiedzial. Teraz na stronie cm.umk wszystko pieknie pisze i to bylo wiadomo niby od maja... Ale zostalo tak ukryte i przemilczane zeby nikt nie zmienil uczelni i dalej placic tutaj.
    • Gość: tt wladze AM nie wiedzialy ktore przepisy obowiazuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:43
      Mysle, ze wladze AM same nie wiedzialy, ktore przepisy jeszcze obowiazuja, a
      ktore nie - teraz ten bajzel wychodzi.
      • bydgosc Re: wladze AM nie wiedzialy ktore przepisy obowia 11.10.05, 09:45
        typowo polskie nie?
        • Gość: tt Re: wladze AM nie wiedzialy ktore przepisy obowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:53
          niestety, a to wszystko maskuje glupote i nielkompetencje dawnych wladz AM z
          2001
      • Gość: koko Re: wladze AM nie wiedzialy ktore przepisy obowia IP: 212.122.214.* 11.10.05, 11:59
        A ja mysle ze doskonale widzialy i wiedza co robia... To jest zwykle wyciaganie kasy - jak przychodzisz i Ci mowia ze placisz 3 lata a pozniej nie - to dla wiekszosci to jest glowna kwestia w podjeciu decyzji. Bo zaplacic 48 tys a 96 tys to ciut roznica i nie kazdego na to stac. A poza tym rekot czy prorektor CM (juz nie pamietam) - ma prawo zwolnic kogo chce z oplat - wiec nic nie stoi na przeszkodzie zeby zwolnic tych po III roku. Tak stoi w regulaminie. Wiec studenci nie dajcie sie tylko pozew zbiorowy i do sadu!!!
        • Gość: . Dokładnie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:33
    • Gość: aww To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:11
      To piata afera w AM-CM Bydgoszcz, po Janie T, Heliodorze K, nepotyzmie z
      zatrudnianiem i jeszcze jakims, nie pamietam.
      • bydgosc Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz 11.10.05, 12:15
        JEzeli dac wiare temu co jest napisane na GW i zalozyc, ze takie prawo na AM
        bylo od 2003 roku to wszystko jest ok, ale tylko jesli se w tej sprawie kiedys
        wypowiedzieli studenci. No ale pewnie sie ich nie pyta o zdanie (pytalo). W tym
        kraju niestety jeszcze sie stosuje zasadzy dzialania z zaskoczenia - i podtyka
        studentowi regulamin do podpisu, a ten nie chcac miec problemow podpisuje. I
        wyglada to tak:

        Jesli podpisze taki regulamin i bedzie dalej studiowac i placic za 3 lata wiecej
        to straci DUZO KASY, a jak nie podpisze i zrezygnuje ze studiow to tez straci
        DUZO KASY - i wartosc pieniezna jest podobna. Tyle, ze co z czasem i godnoscia...?
        • Gość: koko Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: 212.122.214.* 11.10.05, 12:21
          Pojecie godnosc studenta na tej uczelni nie istnieje - stdenci mi opowiadali o zaliczeniu po I semstrze II roku na katedrze fizjologii - gdzie dowodzi sama pani prorektor... Tam nie ma godnosci tylko same epitety i nasmiewanie... Poza tym na medycynie zawsze mozna zadac takie pytanie ze student nie bedzie mial pojecia jak na nie odpowidziec. wiec jak ktos podpadnie to moze bardzo latwo poleciec... I sie nie dziwie studentom ze sie boja walczyc. Przeciez medycyna to sztuka - laczenia wiedzy, dedukcji itp. Tam nigdy nie ma czarno na bialym jak w matematyce.

          Cytat nowego dziekana wydzialu lekarskiego: "dobre czasy dla studentow sie skonczyly... " - bez komentarza
          • bydgosc Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz 11.10.05, 12:24
            Masz racje. Medycyna jest nauka oparta na statystyce a nie dokladnym wyliczeniu.
          • Gość: student medycyny Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.iweb.pl 14.10.05, 12:30
            jakbys sluchal tych pajacow na tym zaliczeniu albo bzdur jakie mowia po
            zaliczeniu upierajac sie przy swoim albo wogole nic nie mowia to tez bys nie
            wytrzymal ze smiechu chyba pan bog tez sie smieje jak to slucha, hehe np czy
            receptor jest a. bialkiem
            b. tluszczem
            c. cukrem
            d. metalem
            na to studentka: yyyyyyyyyyyyyy cukrem???
            no zenada panie i panowie i to kto wieczory dokladnie
            to banda pajacow i nieukow i oni beda was leczyc
            • Gość: koko Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: 212.122.214.* 14.10.05, 13:18
              jezeli tak odpowidziala to bym powiedzial tylko do zobaczenia za rok. I tyle. I bez komentarza, ale i bez robienia nadzieji ze ma jeszcze jakis termin. Nie trzeba jezdzic po ludziach zeby im udwodnic niewiedze
            • Gość: student Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.tvgawex.pl 14.10.05, 13:39
              Dlaczego oceniasz wszystkich studentów wieczorowych po jeden wpadce jakiejś
              dziewczyny???? To trochę niesprawiedliwe przypinać etykietkę wszystkim !!! Na
              studiach dziennych też zdarzają się ananasy i to jakie...tylko dziennych jest 5
              razy więcej niż wieczorowych, więc te wpdaki nie rzucaja się , ąż tak w
              oczy !!!
              • Gość: grey Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:09
                Ha ha, jak mowia o innych to "mafia", ale jak mowia o nas to "po co uogólniać".
                Nie chce mi sie z wami gadać!
              • Gość: student medycyny Re: To piata afera w AM-CM Bydgoszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:39
                faktycznie po 4 roku zostaja juz dosc mocne wieczory bo pozostalych na
                szczescie doktor sujkowska odrzuca. to jest napradowna kobieta i nie mialem u
                niej zadnych problemow a tyle co mnie nauczyla to tylko szacunek dla niej i
                chwała jesli ktos tego nie zauwaza to tylko o nim swiadczy
    • bydgosc skutki prawne .... 11.10.05, 12:22
      No to macie....
      GW pisze:
      "Kilka dni temu studenci w dziekanacie dostali nowe regulaminy studiów, w
      których jest napisane, że ich studia są płatne od początku do końca. -
      Podsunięto je nam do podpisu. Niektórzy nie podpisali i zastanawiają się, czy
      nie wynająć adwokata - zdradza jeden ze studentów."

      Nic nikomu nie przyjdzie z podpisania sie pod REGULAMINEM !!!


      Ustawa o Szk. Wyzszym z dnia 27 lipca 2005 rokumowi:

      Art. 160 punkt 3:

      WARUNKI ODPLATNOSCI ZA STUDIA OKRESLA UMOWA ZAWARTA MIEDZY UCZELNIA A STUDENTEM
      W FORMIE PISEMNEJ


      No wiec jesli chcecie juz cos podpisywac, to powinien byc do takiej UMOWY
      napisany aneks a nie jakis regulanim (w moim rozumieniu).
      Myle sie moze?

      To napiszcie moze na Forum co podpisywaliscie REGULAMIN czy jakis ANEKS do
      umowy? To moze nie byc rownoznaczne, wiec moze cos sie da wywalczyc w sadzie...?
      • Gość: koko Re: skutki prawne .... IP: 212.122.214.* 11.10.05, 12:29
        Wlasnie z tego co mi wiadomo to studenci niektórych lat - (podobno obecnego V bo innych nie znam) nie podpisywali do tej pory zadnych umow... Studenci VI podpisywali wlasnie ze placa za 3 lata, a potem sa dalej wieczorowi ale juz nieodplatni. Po pierszym roku (czy w trakcie) podsuwano im papiery o rozwiazaniu umowy ale nikt tego chyba nie podpisal czujac machloje. I CM na studentów VI roku jeszcze nie ma haka (ale pewnie szukaja).
        • bydgosc Re: skutki prawne .... 11.10.05, 12:33
          Czy to znaczy, ze studenci 5go roku placili tyle kasy "na gebe"? Bez umowy? A ci
          z 6go roku skoro podpisali na 3 lata to jak nie podpisali anexu to jest sprawa
          do wygrania w sadzie.
          • Gość: koko Re: skutki prawne .... IP: 212.122.214.* 11.10.05, 12:39
            Z tego wynika ze chyba tak... Nie wiem dokladnie ale... I wlasnie studentow VI roku sie nie czepili bo jeszcze nie wiedza jak albo zdaja sobie sprawe z tego ze w sadzie by przegrali...
            Dziwne to zeby placic tyle pieniedzy nie majac umowy... tylko na "gebe"... Swoja droga to troche naiwne... Ich rodzice powinni wtedy dzialac, bo nie wymagam od 18-latka zeby sie bawil w kruczki prawne z uczelnia...
    • Gość: ! Pani Morzy - zrywanie umowy też jest bezprawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:04
    • Gość: ile to afer ile to afer lekarskich w B-czy już było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:37
      ile to afer lekarskich w B-czy już było?
      Dzien bez afery jest dniem straconym...

      Kolejni skorumpowani bydgoscy lekarze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25640682
      Łapówki w Bydgoszczy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27732043
      WPROST znów pisze o aferach w bydgoskich szpitalach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29080060
      opisuja AM Bydgoszcz ... i "klonowanie"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29997439
      Afera w bydgoskim pogotowiu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30244492
      Collegium Medicum choruje na nepotyzm
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30088951
      Studenci medycyny czują się oszukani
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30225266
      Nepotyzm w Collegium Medicum budzi oburzenie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=30119236
      Mobbing w Collegium Medicum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29956647
      AFERA w Szpitalu Zakaźnym
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27580181
      Dombrowicz i "łowca skór"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=27667600
      Pijany lekarz przyjmował chorych.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=29155130
    • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 16:31
      Swoja droga egzamin wstepny na CM tez jest ciekawy: odpowiedzi do pytan testowych zapisuje sie na druczku bardzo podobnym do totolotka. I co najciekawsze nie wolno po tym druczku mazac niczym innym niz olowkiem B2 bo niby maszyna nie odczyta... A wiadomo ze olowek bardzo latwo mozna zetrzec gumka co daje piekne pole do popisu... I oczywiscie te druczki nie sa podpisane iminiem i nazwiskiem tylko numerkiem (poufnosc ;).
      Tak przynajmniej bylo 6 czy 7 lat temu... Ciekawe jak jest teraz??
      • Gość: do matołka Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:22
        TY jełopie. Takie druczki sa w całej Polsce!!!!
        • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 18:29
          I co moze cala Polska wysyla te druczki do jednego miejsca? To dlaczego totolotka mozna skreslac olowkiem/dlugopisem/pisakiem/piórem i nie ma problrmu z odczytem? I jaka masz pewnosc ze nikt ci nic nie zmieni po egzaminie wstepnym?
          PALANCIE
          Ja nie mowie ze to wszystko to oszustwo ale daje miejsce na popisy tym, ktorzy maja kontakty u odpowiednich osob... Co za problem uzyc gumki ???
          • Gość: tomek Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:02
            Uważaj! Właśnie , że wszystkie druczki idą do Łodzi do Centralnej Komisji i tam
            sa sprawdzane. Studenciku chba tylko wstępny zdawałeś i oblałeś go skoro tak
            mówisz. No tak kolejny frustrat:)
            • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 19:31
              Nawet i nich tak bedzie... a pamietasz jak byla afera w Lodzi i wyplynely testy? A po drodze zanim tam dotra nie da sie poprawic gumka tego co trzeba?
              A maszyna nie czyta niczego innego niz olowek? To co ona ma czujniki na wegiel?

              PS dawno juz jestem po studiach... to juz 7 lat...
              • Gość: tomek Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:52
                W U.S.A była afera Watergate i co z tego? Wszyscy prezydenci oszukują czy co? W
                drodze są lakowane i przewozone przez człowieka z CEM w Łodzi. Boszszszszs.
                K...de jak maja je przewozić żebyś nie miał zarzutów??? Może Ty powinienieś je
                sprawdzać? Nadajesz się na wyjadacza pana Herolda. Nakład wzrośnie, kolejne
                aferki i ploteczki:)
                • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 20:17
                  Ty to jestes na bank pogiety i to rowno. dlaczego nie mozna tego wypelniac normalnie i to dlugopisem? Moze zacznij sie podpisywac na dokumentach tez olowkiem co?
                  To ze cos jest wszedzie nie znaczy ze jest dobre.
                  Wracaj do czasow komuny. Korea Pn. jeszcze czeka na takich jak ty. Ustoj, gdzie nikt nikomu nie mogl patrzec na rece odszedl kilkanascie lat temu
                  • Gość: tomek Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 20:24
                    System z zaznaczaniem kartek ołowkiem przyszedł ze stanów, a im chyba daleko do
                    Korei. Zresztą argument że mam się wynosić ostatecznie cie dyskredytuje, nie
                    mamy juz argumentow? Zreszta ,tez mi odwaga ,w necie anonimowo dykutujesz; na
                    rece to sie patrzy ,gdy wiemy z kim mamy do czynienia. Moze studia i skonczyles
                    ale co najwyzej jakas zoologie. ahahhahaha
                    • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 20:35
                      1."do matołka" i "TY jełopie. Takie druczki sa w całej Polsce!!!!" tak rozpoczynasz dyskusje i chcesz mi mowic co skonczylem, jak
                      sie mam zachowywac itp?? Chyba cos ci sie pomylilo

                      2. Zwracam tylko uwage, ze to daje mozliwosc dowolnych przekretow i moim zdaniem jest chore. Bo chyba przechodzi to przez ludzi z CM, oni to paczkuja i "foiliuja" ( to juz twoj pomysl ). A to spore ulatwienie.

                      3. Nie zmuszam cie do zgadzania sie ze mna

                      4. Anonimowy to jestes chyba ty ze swoja neo

                      5. Nie rozmumiem po jakiego grzyba mam sie przedstawic z imienia i nazwiska. ty sie przedstawiles?

                      6. Masz racje. Dyskusje z toba uwazam za zamknieta bo pluc to sobie mozesz na siebie.
                      • Gość: tomek Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 20:51
                        ad1. To co ukończyłeś mądralo?
                        ad2. Pakuja je ludzie z CEM przy kandydatach.
                        ad3. Dziękuję.
                        ad4. Boisz się;)
                        ad5. Jaki obrażalski.Ha

                        TAK JEST NIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ I TWOJĄ TEORIĄ SPISKOWĄ. NAJPIERW TRZEBA COŚ
                        UDOWODNIĆ A NIE ANONIMOWO RZUCAĆ W TŁUM ŻĄDNYCH SENSACJI>
              • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 20:28
                tak grafit o odpowiedniej strukturze przewodzi prad
                • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 20:36
                  To ciekawe ze lottomaty czytaja ze wszystkiego... Ale jak to wzorzec z AMERYKI to chyba nie ma o czym gadac ;)
                  • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 20:48
                    tu nie chodzi o wzorzec z ameryki (przynajmniej mi nie chodzi) sa takie czytniki i inne, karty kredytowe
                    tez masz z paskiem i chipowe nie?
                    • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 20:50
                      Jasne... Kumam. Zwyczjnie zapewne inny system odczytu - w lottomatach moze polegac np. na absorpcji swiatla. Ale inne techniki...
                  • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 20:49
                    widac lotto moze sobie pozwolic na drozsze czytniki, ktore czytaja wszystko - w koncu chodzi o gruba
                    kase w lotto nie?
                    • Gość: tdt Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: 212.122.214.* 11.10.05, 20:52
                      Jasne ale skoro jest jeden czytnik na caly kraj to chyba to by takie drogie nie bylo... A te lottomaty tez nie moga byc takie drogie... Przeciez ich jest w kaju pewnie ladnych parenascie tysiecy ;)
                      • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 20:53
                        tak, ale lottomaty sa uzywane kilka razy w tygodniu a czytniki "rekrutacyjne" raz w roku
    • Gość: ja Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.10.05, 18:54
      widac nienawisc bydgoszczan do wszystkiego co torunskie
      wiekszosc albo jest tak glupia ze nie rozumie tekstu albo to banda szowinistow
      -to w bydgoskiej AM ktos dal ulge, ulgi nie sa na zawsze
      -AM dzis nie istnieje
      -wiedziano w AB o tym wcvzesniej ale lepiej bylo przeciagnac na konto UMK
      -przepisy sa dosc jednoznaczne
      -jezeli NIK taK mowi to raczej nie ma o czym mowic (b. dobrzy prawnicy)
      -na pewno zrobiono w konia studentow
      -winna jest AM na 100%
      jedyne co bym oczekiwal od UMK to w miare mozliwosci mozna nie pobierac calej
      oplaty dla tych co zastali taki syf w AM i byli pewni tej ulgi. Inna sprawa ze
      dojrzewala dlugo, dtudenci z tego co slychac teraz sie obudzili.
      to tez nienajlepiej swiadczy o tych studentach, skoro tak wazna rzecz
      pozostawili na gadanego

      • Gość: tomek Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:04
        Jestem z Bydgoszczy ale popieram w 100%!!!
    • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 11.10.05, 21:03
      no i obys mial racje - dla dobra wszystkich
    • Gość: Student Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 23:10
      Cham się inaczej pisze !!! Tak właśnie. Pozdrawiam Niedouków !
    • Gość: Student Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 23:13
      A ! Panie z dziekanatu są ok. Ja je lubię. :))) Pozdrawiam !!!
      • Gość: IV Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.233.234.187, / *.net 11.10.05, 23:18
        Ja Panie z dziekanatu tez lubie - ale tylko 4 z nich... te 3 ktore obsluguja dziekanat i ich szefowa. Ale kilka pokoi dalej i pokoj ds. studenckich i rece opadaja... Student wrog publiczny numer jeden a o usmiech zapomnij
        • bydgosc Re: Studenci medycyny czują się oszukani 12.10.05, 09:26
          niestety to nasza cecha narodowa - jesli ktos ma lub mysli, ze ma nieco wladzy
          nad innym czlowiekiem to na pewno to wykozysta
          • Gość: * Studenci medycyny czują się oszukani przez UMK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 02:45
            Studenci medycyny zostali oszukani w momencie włączenia do UMK. Czesne to tylko
            jeden z elementów, kolejne to m.in.: wyjazdy do Torunia na zajęcia teoretyczne,
            egzaminy, wtopienie w masę studentów UMK, w której nie mogą przebić się w
            swoich sprawach, itp.
            • Gość: były student Re: Studenci medycyny czują się oszukani przez UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:59
              trzeba " podziękować" :
              śliwce ,achramowiczowi ,kosieniakowi ,kopcewiczowi ,ciemniak,dombrowiczowi
              posłom SLD i posłom wszystkich opcji z Torunia.Stworzono "super" twór ,tylko
              nie dla podmiotu uczelni czyli studentów.
    • Gość: kasia Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 18.10.05, 15:35
      dzisiaj przeczytałam w gazecie artykul pod tutułem torun dla torunian, gdzie
      prezydent miasta torunia stwierdzil ,ze w toruniu powinni pracowac torunianie i
      zwolnil 5 pracownikow z bydgoszczy chyba z wydzialu sportu , moze powinnismy to
      samo zrobic w bydgoszczy, bo chyba oni nas nie lubia ,umk rowniez ,bo po co
      maja sie tak meczyc w tej bydgoszczy, biedaki pogubili sie w miescie.
      • bydgosc w ktorej gazecie? 18.10.05, 16:37
        Gdzie to wyczytalas?
    • Gość: kasia Re: Studenci medycyny czują się oszukani IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 20.10.05, 08:10
      chyba to była wyborcz z torunia , albo ich fakty czytalam kilka i nie pamietam
      byl ten artykul w internecie chyba we wtorek
    • Gość: Astrid I jaki jest finał? IP: *.btsnet.pl 21.10.05, 17:14
      I jaki jest finał tej sprawy?
      • Gość: toruńczyk Jak to jaki? UMK postawi na swoim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 22:43
        bo silniejszy ma rację, a w Toruniu nikt nie uderzy w "układy"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja