Gość: endengo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.05, 13:38
Tak naprawdę to nie widzę swojego kandydata, ale z dwojga złego wybieram
Tuska. Widać, że mówi to, co mu każą, że jest za mało stanowczy i trochę
bezbarwny - jednak wolę człowieka umiarkowanego, który nie będzie rzucał się
na opozycję tylko dlatego, że jest opozycją.
Wybierając Kaczyńskiego, stworzymy sobie jedną wielką komisję śledczą
obsadzoną politycznymi odwetowcami, którzy powiedzą, kto jest wrogiem, a kto
przyjacielem, kto się nadaje do rządzenia, a kto jest ten "obcy". Stworzymy
sobie urząd antykorupcyjny, który (co pokazały przykłady innych państw) sam
stanie się ostoją hiperkorupcji; trybunał, dla którego jedynym kryterium
będzie poprawność polityczna. Jednym słowem: kto nie z nami ten przeciw nam.
Nie chcę tego, dlatego Wy posłuchajcie rozumu, nie dajcie się nabrać,
pomyślcie 2 razy zanim zagłosujecie na niewłaściwego człowieka. Nie głosujcie
na ludzi zarażonych ptasią wścieklizną!