Gość: semeon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.11.05, 00:30
Nie mogę sobie odmówić kilku słów komentarza do audycji publicystycznej w TV3
dzisiaj o godzinie 21.00 Dyskusja dotyczyła wypowiedzi pani minister
finansów na temat hipermarketów. Pominę ogólne rozważania na temat tak
zwanego nowoczesnego handlu, gdyż musiałbym napisać dziesiątki stron, a to
nie miejsce na takie analizy. Co do audycji to powiem tylko jedno: gość
reprezentujący te wielkie sklepy był po prostu pyszny. Stwierdził między
innymi, iż mała rentowność hipermarketów wynika z ogromnej konkurencji
pomiędzy sieciami. DOBROCZYŃCY po co oni u nas są jeżeli tak marnie
zarabiają? Ale dosyć żartów. Zajmijmy się tylko jednym małym kwiatuszkiem
na tej ogromnej wielobarwnej, pełnej różnokolorowych kwiatków, wiosennej
łące. Popatrzmy na podatek od nieruchomości. Mały, 30m2, sklep płaci do
kasy miejskiej ten podatek w wysokości około 80zł miesięcznie. Gdyby w
takiej samej skali płaciło na przykład bydgoskie Tesco to do kasy miejskiej
powinno wpływać, tylko z tego jednego sklepu, około 80 000zł /osiemdziesiąt
tysięcy/ A ile wpływa? Tego nikt nie wie i się nie dowie. Bydgoskie
Stowarzyszenie Przedsiębiorców już od czterech lat próbuje ustalić według
jakich stawek i w jakiej wysokości płacą podatek od nieruchomości markety
zlokalizowane na terenie miasta. Wysłało kilka pism z zapytaniem do RM i ZM
i co? I nic. Żadnej odpowiedzi. Przedstawiciel stowarzyszenia pytał o to
na sesji RM, pytał na komisji d/s handlu RM, i nic. Ciekawe dlaczego urząd
nie chce udzielić takiej informacji. Przecież to są społeczne pieniądze, a
nie prywatne. Moim zdaniem udzielono ogromnych, wieloletnich ulg i zwolnień
z płacenia tego podatku i teraz brak odważnego, żeby to powiedział. Lepiej
pod dywan. A spójrzmy. Trzymając się tego ministerialnego Tesco, zwolnienie
z podatku na dziesięć lat może oznaczać brak wpływu do budżetu miasta w
wysokości 10 mln /dziesięć milionów/ złotych w okresie zwolnienia, przy
założeniu, że udzielono 100% zwolnienia i to na owe 10 lat. Jak jest
naprawdę nie wiadomo i nie można się dowiedzieć. Jeżeli jest jednak tak jak
napisałem to Tesco inwestując na początek 1,5 mln złotych /0,5mln na
żużlowców i 1mln na przebudowę układu drogowego/ zyska w ciągu 10 lat osiem i
pół miliona złotych. A to tylko jeden malutki kwiatek na tej wielkiej łące.