Istna ironia nr 1

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:48
Dzisiaj w TV3 o 21.00 była audycja publicystyczna na temat planowanych zmian
w kodeksie pracy. I znowu, jak zawsze, wyskoczyły te same trenowane króliki
z kapelusza. Udział w audycji wzięli dyżurni wypowiadacze. A wśród nich
dwie nasze najjaśniejsze wypowiadaczowe gwiazdy, czyli "stary liberał" A.
Arendarski - prezes kilku dużych firm, przewodniczący lub członek
niezliczonej ilości rad nadzorczych, ciał doradczych, komitetów itp oraz
dożywotni przewodniczący krajowej izby gospodarczej. Druga gwiazda to
nawiedzona w Duchu Świętym Hanka z Gronkiewoczów Waltzówna. Te dwie
najjaśniejsze gwiazdy z wielką troską i znawstwem wypowiadały się "w temacie"
zmian w kodeksie pracy. Kolejny raz zamiast zaprosić do dyskusji autorów
proponowanych zmian i przedstawicieli wielomilionowej rzeszy drobnych
przedsiębiorców, którzy jak zwykle będą za te zmiany płacili, to redaktor /?/
zaprosił osoby, które z powodu swoich stanowisk, dorobku, zamożności i innych
czynników, są kompletnie nieodpowiednie do wypowiadania się w tej sprawie.
Oni zyja po prostu w innym świecie niż ten, w którym te zmiany maja zostać
przeprowadzone. Nie znają i nie mają problemów jakie dotyczą tych milionów
ludzi prowadzących niewielkie firmy. A wymądrzają się, a dyskutują, a udają
troskę, itp. ISTNA IRONIA.
    • Gość: byd. Re: Istna ironia nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 00:19
      Kiedy zabaczyłem te osobistości /a niedawno czytałem o majątku H.G. Waltz/
      wyłączyłem telewizor.Czasami lepiej się nie denerwować.
      • Gość: semeon Re: Istna ironia nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 02:02
        Idąc tym tropem należałoby w następnym kroku wyrzucić telewizor przez okno, a
        najlepiej wywalić go koło burzonej drukarni. Już ta przesławna firma V. będzie
        wiedziała co z nim zrobić. Ale to w końcu co nam zostanie, jak pozbędziemy się
        seriali, tok-ów, meczów i dyskusji w TV3. Nie dajmy się ogłupić. Na początaek
        proponuję podanie do publicznej wiadomości wszystkich funkcji pana A. A. tego
        od kig, a później funkcji pani Hanki. A dalej się zobaczy.
        • Gość: Wiślak Re: Istna ironia nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 15:43
          Dziwię się ;że nie zaprosili największej "gwiazdy" w tego typu
          dyskusjach ;niejakiego p. Mordasewicza;którego mantra ;Pracownicy za dużo
          zarabiają; za duży" socjał" w Polsce;należy zlikwidować wszystkie podatki
          pracodawcom to wtedy zastanowimy się czy kogoś zatrudnimy;a przed wejściem do
          zakładu pracy obowiązkowo wystawić odlew ręki właściciela firmy aby pracownik
          mógł mu codziennie pocałunkiem podziękować;że u niego pracuje.Oczywiście dwie
          ostatnie uwagi to szyderstwo z jego poglądów na prawa pracownika.P.S normalych
          ludzkich pracodawców szanuję.
          • Gość: semeon Re: Istna ironia nr 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:16
            A ja, z uporem godnym lepszej sprawy, twierdzę, że telewizyjne dyskusje z
            udziałem kilkunastu dyżurnych "wypowiadaczy, nie mają żadnego sensu. Marnują
            czas antenowy i czas telewidzów. Nie rozumiem dlaczego ta prosta prawda nie
            dociera do dyżurnych redaktorów TV.
Pełna wersja