mozilla.org
26.12.05, 15:28
moja trasa : plac wolnosci, gdanska, mostowa, stary rynek, dluga, zaulek, plac
koscieleckich, rybi rynek i najblizsze okolice.
przyznam szczerze, ze jestem bardzo zdegustowany. na gdanskiej najlepszy
swiateczny wystroj ma w.kruk - wielka wstega z kokarda spowija witryny. reszta
sklepow a dokladniej ich wladciciele (ew. kierownicy) praktycznie olała
sprawe. choinka na mostowej wyglada jakby ciagnieto ja za jakims powozem 100
kilometrow. wokol lodowiska na rynku stoja blaszane budy (kilka a kazda
inna...), ktore swoja brzydota dorownuja wylacznie szancowi. w stajence jeden
osiol i jedna owieczka. kup nikt nie sprzata - wiadomo-nawet "stajenny" :) ma
wolne... szkoda, ze ta budowla taka malenka...
na ulicy zaulek, nie takiej dlugiej w koncu, naliczylem kilkanascie roznych,
nie pasujacych do siebie reklam, kilka zniszczonych tablic i dziesiatki
obdartych plakatow. nie wiem jak to sie ma do zapewnien pana Krupy-pozwole
sobie na cytat z wrzesnia: "wszystkie szyldy i reklamy zostana przerobione na
"stary styl" - wszystkie inne zostana usuniete". jak widac to zadanie
przeroslo mozliwosci tego pana. ulica dluga to pomieszanie odnowionych i
ladnie prezentujacych sie kamienic z ciekawymi sklepami z czekajacymi na
lepsze czasy witrynami zaklejonymi czym tylko sie dalo...
mam wrazenie, ze ludzie odpowiedzialni za lad, estetyke i spojny wizerunek
zbyt malo spaceruja po naszym miescie. a jesli spaceruja to z zamknietymi oczami.
po walczyc z kwiaciarniami skoro zezwala sie na blaszane budy i baraki?
po co chwalic sie remontem dlugiej skoro nie umie sie wyegzekwowac wlasnych
dyrektyw dotyczacych estetyki szyldow i reklam?
czy pomnik kazimierza wielkiego (najwieksza bydgoska bzdura ostatnich lat),
twardowski na kogucie to nasza polityka upowszechniania kultury i estetyki w
obszarze miasta?