ethanak
29.12.05, 02:00
Jedyne co potrafią to blokować posunięcia prezydenta bazując na demagogii i
populizmie.Sprawa z blokadą kont szpitala to już totalne przegięcie - rady
miejskiej!Prezydent starając się odzyskać chociaż jakieś pieniądze od urzędu
marszałkowskiego który zadłuża szpital (toruńskie szpitale nie mają takich
długów względem Torunia)posunął się do kroku który w ŻADEN sposób nie mógł
zagrozić życiu bądź zdrowiu pacjentów szpitala.Pani Krzyżanowska uprawia
swoją brudną politykę rodem z SLD i jednocześnie stawia podwaliny pod
przyszłą kampanię wyborczą.To nic że przy okazji cierpi wizerunek miasta i
prezydent jest opluwany.Pani Krzyżanowska ma w dupie Bydgoszcz bo ta
Bydgoszcz już jest "jej" - "Nasza" w nazwie stowarzyszenia eseldowskiego nie
ma nic wspólnego z troską o miasto ale z chęcią posiadania.Jak my to już
dobrze znamy - "teraz k... my"....Nie dajcie się oszukać SLD!!