mielismy "raj" na ziemi

IP: vance* / 142.30.229.* 13.11.02, 00:09
tak sie zastanawiam mieszkajac przez dlugi czas w zachodniej kanadzie o mojej
beztroskiej mlodosci w PRL.

do 1 szego secretarza zawsze sie mozna bylo dostac i chlop wszystko
zalatwil...

ludzie mieli prace i dzieci sie wychowywaly bo rodzice sie nie martwili o
przyszlosc poniewarz partia myslala o tym

co roku jezdzilem na kolonie a potem jak doroslem to mialem wakacje

wszyscy mieli dostep do wysrszych studii ale to nie bylo doceniane poniewarz
robotnik zarabial tyle samo co doktor

no ale to sie kapitalistom w usa nie podobalo i zaczeli finansowac walese i
solidarnosc ...

walesa potem kupil fabryke makaronu przez swoja zone za dpol darmo a teraz
liczy kase i sie smieje...

a biednych coraz wiecej a ludzie na chodnikach umieraja
    • Gość: ?? Re: mielismy 'raj' na ziemi IP: *.sympatico.ca 13.11.02, 00:12
      Ty chyba Stan w fabryce azbestu pracowales? Po 10 latach
      pracy mozg jest juz tak zniszczony, ze nawet leczenie nic
      nie daje.
      • Gość: maciej Re: mielismy 'raj' na ziemi IP: *.bydgoszcz.leased.ids.pl 13.11.02, 07:56
        Gość portalu: ?? napisał(a):

        > Ty chyba Stan w fabryce azbestu pracowales? Po 10 latach
        > pracy mozg jest juz tak zniszczony, ze nawet leczenie nic
        > nie daje.

        Każdy ma prawo do swoich osądów, tak kiedys było!
        • Gość: Swięty Re: mielismy 'raj' na ziemi IP: *.bydgoszcz.agora.pl 13.11.02, 12:34
          Powinniście się spowiadać z takich głupot.
          • misiu11 Re: mielismy 'raj' na ziemi 13.11.02, 14:56
            Gość portalu: Swięty napisał(a):

            > Powinniście się spowiadać z takich głupot.
            Przeczytalem wszystkie posty z tego watku. Dla niektórych, szczegolnie
            robotnikow, rolnikow, popegeerowcow to na pewno byly zlote lata i nikt tego nie
            neguje, a jak to robi to nie zna faktów. Trzeba pojechac na wies i porozmawiac
            z osobami ktore zyly w tamtych czasach. Jezeli taki robotnik peegerowski mial
            13 pensje, 14 15 i kolejna to chyba niezle mu sie zylo. Teraz ma ewentualnie
            jakis psi zasilek. Dlugo by o tym pisac, ale wiele osob na pewno teskni do
            tamtych czasow bo byli bardziej bezpieczni przynajmniej tak sie czuli. A
            frazesy o wolnosci niezaleznosci sa dobre dla tych ktorym nie migota przed
            oczami pusta micha! Wiec zrozumcie Stacha!
            • Gość: stan Re: mielismy 'raj' na ziemi IP: vance* / 142.30.229.* 13.11.02, 22:00
              cytuje znakomita odpowiedz:

              "A
              frazesy o wolnosci niezaleznosci sa dobre dla tych ktorym nie migota przed
              oczami pusta micha! Wiec zrozumcie Stacha!"

    • Gość: polonus Re: mielismy 'raj' na ziemi IP: 198.138.227.* 13.11.02, 14:50
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > tak sie zastanawiam mieszkajac przez dlugi czas w zachodniej kanadzie o mojej
      > beztroskiej mlodosci w PRL.
      >
      > do 1 szego secretarza zawsze sie mozna bylo dostac i chlop wszystko
      > zalatwil...
      >
      > ludzie mieli prace i dzieci sie wychowywaly bo rodzice sie nie martwili o
      > przyszlosc poniewarz partia myslala o tym
      >
      > co roku jezdzilem na kolonie a potem jak doroslem to mialem wakacje
      >
      > wszyscy mieli dostep do wysrszych studii ale to nie bylo doceniane poniewarz
      > robotnik zarabial tyle samo co doktor
      >
      > no ale to sie kapitalistom w usa nie podobalo i zaczeli finansowac walese i
      > solidarnosc ...
      >
      > walesa potem kupil fabryke makaronu przez swoja zone za dpol darmo a teraz
      > liczy kase i sie smieje...
      >
      > a biednych coraz wiecej a ludzie na chodnikach umieraja

      cos ta kanada ludziom nie sluzy, same cudaki stamtad pochodza...
    • lokator Re: mielismy 'raj' na ziemi 13.11.02, 15:29
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > tak sie zastanawiam mieszkajac przez dlugi czas w zachodniej kanadzie o mojej
      > beztroskiej mlodosci w PRL.
      >
      > do 1 szego secretarza zawsze sie mozna bylo dostac i chlop wszystko
      > zalatwil...

      I ten pierwszy sekretarz załatwił Tobie także wyjazd do Kanady?

      > ludzie mieli prace i dzieci sie wychowywaly bo rodzice sie nie martwili o
      > przyszlosc poniewarz partia myslala o tym
      >
      > co roku jezdzilem na kolonie a potem jak doroslem to mialem wakacje
      >
      > wszyscy mieli dostep do wysrszych studii ale to nie bylo doceniane poniewarz
      > robotnik zarabial tyle samo co doktor

      Tylko Ty nie miałeś dostępu i dlatego wyjechałeś.
      (Skąd wiem? Stąd: "wyższych studiów", "ponieważ")

      > no ale to sie kapitalistom w usa nie podobalo i zaczeli finansowac walese i
      > solidarnosc ...

      Zawsze możesz przenieść się do Korei Północnej, albo na Kubę. Tam ciągle jest
      jeszcze socjalizm i pierwsi sekretarze.

      > walesa potem kupil fabryke makaronu przez swoja zone za dpol darmo a teraz
      > liczy kase i sie smieje...
      >
      > a biednych coraz wiecej a ludzie na chodnikach umieraja

      To w Kanadzie taka bieda?!?

      • letalin Re: mielismy 'raj' na ziemi 13.11.02, 22:08
        Hej Bystrzaki! A cudzysłów w tytule widzieliście? I wszystko jasne...
      • Gość: stan biaglass IP: vance* / 142.30.229.* 16.11.02, 21:35
        Nie wszyscy pracownicy Huty Szkła "Biaglass" wierzą, że wejście syndyka do
        zakładu jest szansą na uratowanie miejsc pracy. Boją się myśleć, jaki los
        spotka ich rodziny. Huta zalega im z wypłatą poborów za prawie cztery miesiące.

        - To moja pierwsza praca - mówi z rezygnacją w głosie pani Ania z produkcji. -
        Mój mąż też tu pracuje. Takich małżeństw, które się w hucie poznały, pożeniły,
        jest naprawdę dużo. Co teraz z nami będzie? Nie mamy innych dochodów. Czy ktoś
        uwierzy, że od trzech miesięcy próbuję zebrać pieniądze na buty dla swojego
        dziecka i jeszcze mi się to nie udało? Czynsz już od dawna opłacamy z emerytury
        teścia. Wstydzę się tego, ale jakie mam wyjście? Dobrze, że mamy teściów, bo co
        by się z nami stało? My z mężem nie popieraliśmy strajku, uważamy, że był tylko
        przyczyną dużych strat, które pogrążyły zakład. Syndyk nas już nie uratuje.
        Naprawdę nie wiem, co się z nami stanie.

        W jeszcze gorszej sytuacji są ci, którzy nie mają własnych mieszkań i są
        zakwaterowani w hotelu pracowniczym. - Pracuję tu od 13 lat, jestem po
        rozwodzie, mam dwoje dzieci, a cały mój majątek mieści się w furgonetce - mówi
        mieszkanka pokoju na drugim piętrze. - Do niedawna wynajmowałam mieszkanie, ale
        jak zaczęłam zalegać z płaceniem, to mnie z niego wyrzucili. Nie wierzę, że
        ktokolwiek mógłby nam pomóc. Z życia wiem, że tylko biedni, zwykli ludzie
        troszczą się o siebie nawzajem i trzymają razem... Załoga bardzo mi pomaga,
        podtrzymuje na duchu. Gdy pod hotel przyjechał samochód z moimi rzeczami -
        uśmiecha się - to nawet się nie obejrzałam, a już wszystko było wniesione do
        pokoju. Codziennie patrzę przez okno, a mam widok na śmietnik, i widzę ludzi,
        którzy tam szperają. Jak pomyślę, że i ja mogę tak skończyć, zupełnie
        niedługo... Płakać już nawet nie mogę. Nie sądzę, żebym znalazła pracę gdzie
        indziej.

        Tak samo swoje szanse na zatrudnienie ocenia pan Stanisław: - Pracuję w hucie
        35 lat, zaczynałem jeszcze w starym zakładzie, na Ryskiej. Serce mi się ściska,
        jak obserwuję, co się dzieje. Widziałem narodziny, a przyjdzie mi patrzeć na
        śmierć zakładu... Myślę, że to w ogóle moje ostatnie dni w jakiejkolwiek pracy.
        Mam ponad 50 lat, w Białymstoku nikt mnie już nie zatrudni. Może gdybym
        pojechał gdzieś w Polskę, w jakiejś hucie po znajomości coś by się dla mnie
        znalazło. Ale nie umiałbym zostawić dzieci, domu, wyjechać w nieznane... Nie
        wierzę w żadnego inwestora. Nikt nam już nie pomoże.

        Wszyscy, którzy chcą pomóc pracownikom huty, mogą przynosić dary do zakładu.
        Kontakt pod nr. tel. 653 99 22 lub 601 88 23 78

        ...to panstwo nie pomaga ?
Pełna wersja