Gość: unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
14.11.02, 22:04
Bo komu się chce , żeby była faktycznie dla ucznia .
Ma umieć to co nauczyciel umie , a to ze uczeń moze nie mieć
z tego pracy , kogo to obchodzi ?
Może nawet nie ochodzic rodzica , bo nie bedzie się narażał
gronu pedagogicznemu .
Czy w jakiejś szkole w Bydgoszczy
Pani z języka polskiego poprosiła uczniów , by napisali
coś w "Word" , albo z plastyki , by zrobili coś w
"Paint" . Komu to potrzebne ?
Czy ktoś z nauczycieli matematyki w klasach czwartych wspomniał
cos dzieciom o liczbach binarnych . Nie , bo rzymskie sa
w programie .
No a tak sie sklada , ze matematyk nie za bardzo rozumie
zapisu LVXIII , ale uczeń IV klasy ma zrozumieć .
A czy my wogóle wiemy , ze to już XXI wiek ? Komputeryzacja ?
Danie dziecku komputera bez zadnego ukierunkowania to tak jak
wpuszczenie go do sklepu z magazynami . Moze sięgnąć po najwieksze
śmieci .