nie robi dobrego image-coś za coś

10.02.06, 07:55
pamiętam przyjęcie Kwaśniewskiego przez Biały Dom .

media pisały , że do tamtego przyjęcia , Biały Dom
nie wydał takiego bankietu żadnej głowie państwa .
w tv podawano szczegóły kosztownego przyjęcia naszego
prezydenta .

mnie to nie napawało optymizmem dałem temu wyraz na
tym forum - można było oczekiwać , że Washington wystawi
Polsce rachunek za to przyjęcie - coś za coś .
no i stało się - bez żadnych warunków wysłaliśmy
żołnierzy do Iraku .

przyjęcie natomiast Kaczyńskiego przez Biały Dom
było niezwykle skromne . krótki komentarz Busha w
mediach i uścisk dłoni - to napawa optymizmem .

Kwaśniewski niezwykle dbał o swój image . mam
nadzieję , że Kaczyńskiego prirytety są nieco
inne niż jego własny image .

życzę PiS powodzenia w odbudowie naszego państwa .
to jest w interesie każdego za nas ( no , może
prawie każdego z nas ) .
    • komandos14 Re: nie robi dobrego image-coś za coś 10.02.06, 08:28
      Napawa Ciebie optymizmem? Ta jego głupota, wprowadzenie wiz dla amerykanów.
      Smieszny gościu, zwykły figurant "Panie Prezesie melduję, że zadanie wykonano".
      Oto słynne słowa "naszego" prezia!Kpina!!!!
      ps. dlaczego Kaczyński nie wyprowadza wojsk z Iraku? Dlaczego ewentualnie
      dopiero koniec 2007?
      • unsatisfied6 w ocenie nie kierujmy się subiektywnymi racjami :) 10.02.06, 09:14
        komandos14 napisał:

        > Napawa Ciebie optymizmem? Ta jego głupota, wprowadzenie wiz dla amerykanów.

        nie uważam to za dobry pomysł , ale to moje subiektywne zdanie

        z dugiej strony nie widzę w tym braku logiki - Polacy też muszą mieć wizy
        jeżeli chcą odwiedzić Amerykę .
        > Smieszny gościu, zwykły figurant "Panie Prezesie melduję, że zadanie
        wykonano".
        >
        > Oto słynne słowa "naszego" prezia!Kpina!!!!
        > ps. dlaczego Kaczyński nie wyprowadza wojsk z Iraku? Dlaczego ewentualnie
        > dopiero koniec 2007?

        nie on wprowadził wojska polskie do Iraku i o ile pamiętam był stanwoczo
        temu przeciwny . respektuje prawo i podporządkowuje się do dotychczasowych
        porozumień zawartych między Polska a innymi krajami , które nie koniecznie
        są w jego subiektywnej ocenie słuszne - reprezentuje wszystkich Polaków i
        jak wykazują sondaże rząd ma 80% poparcia społecznego na realizowanie
        programu odbudowy państwa .
    • vega_ja Re: nie robi dobrego image-coś za coś 10.02.06, 08:42
      Większych bzdur niż to, co napisał unsatisfied6 nie czytałam juz dawno! Trzeba
      mieć bielmo na oczach, żeby chwalić to co robi PIS
      • unsatisfied6 a czy wogóle coś napisałem 10.02.06, 09:05
        vega_ja napisała:

        > Większych bzdur niż to, co napisał unsatisfied6 nie czytałam juz dawno!
        Trzeba
        > mieć bielmo na oczach, żeby chwalić to co robi PIS

        a czy wogóle coś napisałem , co twoim zdaniem nie jest bzdurą .

        adrenalina ci się podnosi jak cokolwiek pozytywnego słyszysz o PiS i
        negatywnego o SLD .
        • komandos14 Re: a czy wogóle coś napisałem 10.02.06, 09:11
          Nie, ty nic nie napisałeś. Kompletnie nic!!!
          • unsatisfied6 to mnie napawa optymizmem 10.02.06, 09:17
            komandos14 napisał:

            > Nie, ty nic nie napisałeś. Kompletnie nic!!!

            wiesz , to że wg ciebie nic słusznego w kilku tysiącach postów nie napisałem ,
            napawa optymizmem i przekonaniem , że pewnie tym razem się nie mylę .

            pewnie zmienię nick na "satisfied" :))
      • unsatisfied6 czerwone z wściekłości oczy 10.02.06, 09:37
        vega_ja napisała:

        > Większych bzdur niż to, co napisał unsatisfied6 nie czytałam juz dawno!
        Trzeba
        > mieć bielmo na oczach, żeby chwalić to co robi PIS

        trzeba mieć czerwone od wściekłości ( albo ideologii ) oczy , by
        nie dostrzegać nadziei - 80% społeczeństwa ma taką nadzieję i
        popiera rząd w jego programie naprawy państwa .
    • unsatisfied6 wychodzi szydło z worka 10.02.06, 09:50
      argumenty PO przeciw PiS wyraźnie wskazuje na to z kim oni
      są faktycznie ideologicznie zbliżeni . marionetkowa partia .

      beznadziejny argument przeciw programowi naprawy państwa i
      walki z korupcją , że "ważniejsze są sprawy gospodarcze"

      nie ma wazniejszej sprawy od tej , żeby nasze życie gospodarcze
      było wolne od korupcji .

      nie powiodła się próba SLD manewr stworznia "nowej partii" , która
      okazuje się wielkim sojusznikiem SLD w sabotowaniu realizacji
      programu PiS w odbudowie państwa i stworzeniu urzędu antykorupcyjnego .
      ta nowa partia to nic innego jak próba kontynuacji starych praktyk
      pod nowym szyldem .
    • unsatisfied6 w Bydgosczy przydałby się PiS 10.02.06, 10:03
      taki prezydent by się przydał w Bydgoszczy - no cóż .
      niech cała Polska korzysta z jego umiejętności gospodarzenia
      panstwem a my musimy się zadowolić jakimś reprezentantem z
      PiS :))
    • unsatisfied6 kto mnie tak mocno przkonał do PiS 10.02.06, 10:17
      nie byłem satisfied:)) a media podawały duuuużo argumentów
      przeciw PiS i uległem tej atmosferze krytyki .

      zresztą tyle lat w tak zamataczonej rzeczywistości bardzo
      zaburzyło moją umiejętność oceny - znajdywałem wszędzie
      wrogów i nawet , gdy ktoś wyciągał do mnie przyjacielską
      dłoń , myślałem że chodzi o jakiś interes o którym ja nie
      wiem - czego innego mogła nauczyć mnie praktyka .

      napisałem negatywny wątek o mediach kościelnych i PiS - pozytywna
      reakcja moich ideowych wrogów na tym forum , ludzi
      pozbawionych wrażliwości społecznej , często dających
      wyraz swojemu socjopatycznej postawie , skłoniła mnie
      do przemyślenia - z socjopatami zawsze będę
      po przeciwnej stronie barykady i mogę swoim
      socjopatycznym kolegom z forum podziękować , za pozytywną
      opinię mojej błędnej oceny ( kazdy może się mylić :))).
    • tytt Re: nie robi dobrego image-coś za coś 10.02.06, 10:40
      to jak to jest w koncu z toba-jestes inteligentny czy nie?
      tresc watku juz omijam, bo tak jak ktos tu napisal-puste slowa, nic. wniosek ze
      kwasniewski zostal przyjety jak glowa panstwa a nie prezydent z polski bo usa
      chcialo polakow w iraku jest smieszny, zartobliwy wrecz.


      i nadzieja w pis? prosze cie..nie widzisz teg co sie dzieje? ulegasz PRowi
      marcinkiewicza? nie widzisz niekonsekwencji ktora drąży pis? agencja dbająca o
      PR rządu niestety nie jest w stanie ogarnąc tego calego pisowskiego motlochu..
      i nie polaryzuj rzeczywistosci na pis i po, bo ty taki autonomiczny niezalezny
      w mysleniu czlowiek poslugujesz sie narzuconym schematem postrzegania polskiej
      rzeczywistosci. PO ma kilka plusow na tle PIS,ale generalnie to taki sam
      szajs.. sld? szajs.. giertychowej i lepperowej reszty nie wspomne..

      naprawde dziwie sie tobie.. nadzieja w pis-szok.
      • unsatisfied6 uważasz , że politycy nie mają poczucia humoru 10.02.06, 12:43
        tytt napisał:

        > to jak to jest w koncu z toba-jestes inteligentny czy nie?
        > tresc watku juz omijam, bo tak jak ktos tu napisal-puste slowa, nic. wniosek
        ze
        >
        > kwasniewski zostal przyjety jak glowa panstwa a nie prezydent z polski bo usa
        > chcialo polakow w iraku jest smieszny, zartobliwy wrecz.
        >
        tylko Kwaśniewki i prezydenci państw latynoamerykańskich zostali
        przyejęci przez Biały Dom z takimi honorami ( o czym pisały media ).
        pisałem wówczas , że USA wystawi nam rachunek za ten bankiet ( oni
        rozliczają władzę z każdego wydanego dolara na cele reprezentatywne )
        i wyjazd naszych żołnierzy do Iraku ( jedyne kraj nieanlgojęzyczny ,
        który wsparł militanie USA ) wydaje mi się logiczną konsekwencją
        takich bankietów oczekiwanie rewanżu i w przypadku USA nie w postaci
        podobnego bankietu - zastosowali metody znane w Poslkim biznesie a ,
        każdy myślący człowiek wie , że nie o gościnność chodzi a o załatawienie
        spraw .


        ja natomist obserwuję pewien brak logiki u wrogów ideologicznych
        praktyk komunistów - możesz mieć inny punkt widzenia , ale
        nie rozumiem co ci się podobało w metodach stosowanych przez
        ostatnią ekipę - nie mozna zaprzeczyć , że charakteryzował ich
        większy bankietyzm i troska o społeczeństwo na koncertach i imprezach
        organizowanych na cele dobroczynne . mieli uśmiechnięte minki i
        zachowywali się z luzem jaki mają Amerykanie , jakby żyli w
        Ameryce a Polsa nie miała żadnych kłopotów i spraw do rozwiązania
        z wyjątkiem zorganizowania kilki bankiecików na rzecz biednych .
      • unsatisfied6 korekta 10.02.06, 12:50
        tytt napisał:

        > to jak to jest w koncu z toba-jestes inteligentny czy nie?
        > tresc watku juz omijam, bo tak jak ktos tu napisal-puste slowa, nic. wniosek
        ze
        >
        > kwasniewski zostal przyjety jak glowa panstwa a nie prezydent z polski bo usa
        > chcialo polakow w iraku jest smieszny, zartobliwy wrecz.
        >

        na razie inne kwestie twojego wątku pominę .

        piszesz , że Kwaśniewskiego potraktował Biały Dom jak głowę państwa
        a nie jak prezydenta Polski .

        wytłumacz mi logikę tego argumentu , skoro wg mediów w ten sposób przyjęto
        tylko prezydenta Meksyku i prezydnta Polski . reszta prezydentów
        na świecie nie jest "głowami państw" ?

        tak się zastanawiam i staram dotrzeć pamięcią , bo media czasami
        cierpią na zanik pamięci - jak przyjęto Husejna za czasów jego przyjaznych
        stosunków z USA ? jak głowę państwa czy jak prezydenta Iraku ?
        • unsatisfied6 wg mojego gustu to tak się nie sprawuje władzy 10.02.06, 13:14
          unsatisfied6 napisał:

          > tytt napisał:
          >
          > > to jak to jest w koncu z toba-jestes inteligentny czy nie?
          > > tresc watku juz omijam, bo tak jak ktos tu napisal-puste slowa, nic. wnio
          > sek
          > ze
          > >
          > > kwasniewski zostal przyjety jak glowa panstwa a nie prezydent z polski bo
          > usa
          > > chcialo polakow w iraku jest smieszny, zartobliwy wrecz.
          > >
          >
          > na razie inne kwestie twojego wątku pominę .
          >
          > piszesz , że Kwaśniewskiego potraktował Biały Dom jak głowę państwa
          > a nie jak prezydenta Polski .
          >
          > wytłumacz mi logikę tego argumentu , skoro wg mediów w ten sposób przyjęto
          > tylko prezydenta Meksyku i prezydnta Polski . reszta prezydentów
          > na świecie nie jest "głowami państw" ?
          >
          > tak się zastanawiam i staram dotrzeć pamięcią , bo media czasami
          > cierpią na zanik pamięci - jak przyjęto Husejna za czasów jego przyjaznych
          > stosunków z USA ? jak głowę państwa czy jak prezydenta Iraku ?

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3156557.html
          jak praca , to praca . jak bankiet to bankiet i poza pracą .
Pełna wersja