zapadnięta klatka piersiowa

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 21:30
Idea Śląsk Wrocław :
-Polacy w pierwszym składzie - sztuk - 1
-obcokrajowcy w klubie - sztuk -7

Anwil Włocławek :

--Polacy w pierwszym składzie - sztuk - 1
- obcokrajowcy w klubie - sztuk -8

Prokom Trefl Sopot :

-Polacy w pierwszym składzie - sztuk - 0
- obcokrajowcy w klubie - sztuk - 7

Niewtajemniczonym tylko podam ,ze mowa o trzech czołowych druzynach
Polskiej Ligi Koszykówki .

Gdyby próbować wysuwać dalekoidące wnioski ,to mamy chyba (niepierwsze)
wyniki kryzysu w wychowaniu kultury fizycznej .
Zdaje się ,ze dorosło pierwsze pokolenie Polek i Polaków ,które zostało
pozbawione np jednej godziny tygodniowo W-F ,które z przyczyn organizacyjnych
miało czesto dwie godziny W-F tygodniowo , które czas wolny spędzało przed
telewizorem i monitorem komputera kontemplując rozlew krwi ,bądz takowy
czyniąc w świecie wirtualnym .Pokrzywione kregosłupy , wady
wzroku ,chuderlawość ,podatnośc na choroby...
Czyżby taki jawił się obraz młodego Polaka ,młodej Polki ?
Na szczęscie (?) mozemy sobie Polaków naturalizować .
    • Gość: [B]B Re: zapadnięta klatka piersiowa IP: *.kapsch.com.pl 21.11.02, 12:14
      Nie tylko w sprawach sportu.
      Interesy tez zalatwia ludzikami obcojezycznymi. Bynajmniej w Wawie.Stanowiska
      sa dla innych, nie dla Polakow.
      Polska tylko z nazwy.
      I kazdy z niej kase ciagnie.
      • Gość: atomski "Chore pokolenie" -Newsweek Polska IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 23:28
        "Polska młodzież wejdzie do Europy z krzywymi kręgosłupami i sprawnoscią
        fizyczną najgorszą od 20 lat(...)
        Rodzice którzy chcąc zadbać o przyszłość dzieci ,kupują im komputery i posyłają
        na dodatkowe lekcje angielskiego,bezwiednie poświęcają ich zdrowieWielu
        polskich uczniów nie ma dziś czasu na grę w piłkę ,pływanie lub jazdę na
        rowerze. Są przykuci do biurek.
        Ewelina ,16-letnia uczennica z Osin koło torunia ,nie uprawia żadnych
        sportów .Bo i kiedy:przez siedem godzin dziennie siedzi w szkolnej ławce po
        powrocie do domu co najmniej dwie godziny spędza za biurkiem przy lekcjach,a
        resztę dnia-przed telewizorem. Ogląda wszystkie seriale:od"Klanu" po "Na dobre
        i złe"...
        • Gość: atomski Re: 'Chore pokolenie' -Newsweek Polska IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 23:31
          ..."Od miesiąca nie chodzi do szkoły,bo leczy swój kręgosłup w Centrum Zdrowia
          Dziecka w Międzylesiu.(...)

          11-letnia Marianna ma boczne skrzywienie kręgosłupa.-Od czwartej klasy nosiłam
          w tornistrze 6 książek ,dwa zbiory zadań,pięć zeszytów-.
          Tornister wazył co najmniej 5 kg. Lekcji wychowania fizycznego nie
          lubiła ,teraz jej rodzice za godzinę prywatnej lekcji ćwiczeń płacą 50 złotych"


          W kazdym razie na spektakularne osiągnięcia polskiego sportu mamy w
          najblizszym czasie coraz mniejsze szansę .No może w szachach i brydźu.
          Nie będę roztrząsał ,czy mdycyna się na tyle rozwinie by ich odratować i czy
          długość zycia zamiast się wydłużać - spadnie.
          Chciałbym się natomiast podzielić czystoegoistyczną moją refleksją :
          Jedyną dla mnie nadzieją jest to ,ze będziemy na tyle bogatym społeczeństwem
          (za parę lat ),ze pozwolimy sobie na całą jedenastkę czarnoskórych np
          piłkarzych klasy przynajmniej Olisadebe (mnie tam kolor skóry nie
          przeszkadza ,Polak to Polak :))) i w końcu piwo zacznie mi smakować podczas
          meczu jak nigdy dotąd .To będzie trudne ,bo pamiętam wyczyny Bońka na mundialu
          w 82 .Oj chyba nie doczekam : (((

          Dobra ,starczy tego monologu ,wybacz [B]B
          • Gość: [B]B Re: 'Chore pokolenie' -Newsweek Polska IP: *.kapsch.com.pl 22.11.02, 08:48
            Powiem tylko, ze moja wrodzona pasja sportem czynnym, jak i wrodzony entuzjazm
            kibica (nie szalikowca) ulegl w ostatnich kilku latach zasadaniczej
            transformacji (modne slowo).

            Wszystko gdzies ma swoj poczatek i porazki naszych sportowcow rowniez. Zaczely
            sie liczyc pieniadze, a nie sam fakt zalozenia koszulki z orzelkiem.Zaczely sie
            liczyc transfery a nie gra w polskich klubach. Dzieciaki wola wirtualna gre niz
            pobieganie na boisku.Brak odpowiednich sal gimnastycznych, calej infrastruktury
            sportowej (jak juz jest to droga),ograniczanie zajec WF, traktowanie lekcji WF
            jako drugorzedych.Wszystko to i zapewne o wiele wiecej ma wplyw na obecne
            wyniki.I bedzie jeszzce gorzej.
            Pozostaje mi tylko zadbac o to aby moje maluchy cenily zarozno boisko jak i
            komputery!
            Ps.
            Te "uliczki w Barcelonie", kiwki Smolarka przy naroznikach, zakrecone pilki
            Szarmacha... HEHhh!
Pełna wersja