Bydgoszcz - miasto bez psów!

19.02.06, 08:56
Śnieg topnieje i odsłania na chodnikach kupy pozostawione przez czworonogi i
ich właścieli-debili. Śnieg na placu zabaw pod moim blokiem przybrał już
wszystkie odcienie brązu.
Kazał bym im to zjeść, tym posiadaczom psów!
    • kpt_nikt Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 09:51
      Oby tylko nikt wzorem naszych sąsiadów nie wpadł na "genialny" pomysł zrobienia "Toalety dla psów". Coś okropnego. Lepiej idąc za pomysłem Włocławka zorganizować "odkurzacz" który jeździ po mieście i zbiera to paskudztwo. Powinno byc tez więcej skrzynek z woreczkami i oczywiście kary dla właścicieli psów którzy nie sprzątaja po swoich pupilach.
    • a_weirdo Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 09:52
      > Kazał bym im to zjeść, tym posiadaczom psów!

      Pomysł genialny w swej prostocie i spodziewanej skuteczności ;)
    • k_martin Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 10:09
      polynomial napisał:

      > Kazał bym im to zjeść, tym posiadaczom psów!


      Ciekawe czy gdybyś miał psa wysuwałbyś takie pomysły?
      • izawawa Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 10:23
        Polynomial nie ma psa , nie umie myśleć jak psiarz i w ogóle nie lubi
        zwierząt . W ramach dbałości o porządek szoruje ulice z plam po oleju
        samochodowym :)
        • k_martin Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 10:27
          No własnie ja za to mógłbym żądac aby ludzie, którzy sie nie myją nie
          korzystali z komunikacji miejskiej (to sie tyczy głównie moherków i pijaków)
        • a_weirdo Re: Bydgoszcz - miasto bez psów! 19.02.06, 15:18
          > szoruje ulice z plam po oleju samochodowym :)

          Oczywiście zostawienie plamy oleju na ulicy jest podobnie karane, jak
          zostawienie gówna, w wielu krajach.
      • piss_on_pis Ciekawe, czy gdybyś wdepnął w gó.. na Gdańskiej 19.02.06, 12:20
        idąc np na rozmowę kwalifikacyjną nie miałbyś podobnego zdania.
    • unsatisfied6 można by było zastosować mniej drastyczne środki 19.02.06, 11:06
      polynomial napisał:

      > Śnieg topnieje i odsłania na chodnikach kupy pozostawione przez czworonogi i
      > ich właścieli-debili. Śnieg na placu zabaw pod moim blokiem przybrał już
      > wszystkie odcienie brązu.
      > Kazał bym im to zjeść, tym posiadaczom psów!

      porządek musi być ( to chyba nie polskie powiedzenie :))

      ktoś musi to posprzątać - właściciele nie chcą , więc niech
      za takie sprzątanie zapłacą - zatrudnić firmę i niech ta wystawi
      rachunek i ten podzielony przez ilość właścicieli psów stanowi
      o wysokości opłaty za sprzątanie po piesku .

      takie rozwiązanie natychmiast zmusiłoby do szukania bardziej
      ekonomicznych rozwiązań wśród właścicieli piesków i pewnie wkrótce
      zaczęliby sprzątać po swoich pieskach sami .
      • balumbyd Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 11:13
        Słyszałem że w wiedniu robi się badania dna - kału psiego i wystawia się
        odowiednio drogie grzywny. I mają spokój wiekszosc po swoich pieskach zbiera.
      • izawawa Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 11:26
        Pomysł nie do przeforsowania . Zresztą nie przesadzajmy , nawet gdyby na każdym
        rogu stał pojemnik z torebkami na psie kupy , to trudno za wolno puszczonym
        zwierzakiem biegać i pod ogon mu zaglądać , zresztą za chwilę powstałby problem
        kto ma te pojemniki z psimi kupami opróżniać , bo żadna firma nie robiłaby tego
        dwa razy dziennie , a kumulacja zapachów w jednym miejscu dłużej niż dobę
        zwaliłaby każdego z nóg . Czy w Bydgoszczy nie ma gospodarzy domów ?? Nie
        grabią trawników ..?? Lub czy nie ma firm wykonujacych tę pracę ..?? Proponuję
        obciążyć opłatami również karmicieli kotów , gołębi i kaczek bądź innego
        ptactwa , wszak też brudzą . A na samochodziarzy nałożyć podatek za
        zanieczyszczanie powietrza - w przeliczeniu na użytkownika i zawartych w
        powietrzu zanieczyszczeniach ..
        Taka jest cena mieszkania w mieście - chcesz mieć ciszę , spokój, i czysty ,
        ładnie przystrzyżony trawnik - polecam domek z ogródkiem :)
        • balumbyd Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 11:36
          Jak sądzę można całą rzecz jakoś załatwic chicby przez zakup odpowiednich
          maszyn, i odpowiednie uczulenie straży miejskiej. Rzecz w tym żeby się komuś w
          magistracie zachciało - bo od tego są a nie od patrzenia na sondaże wyborcze i
          czy będzie to popularne czy nie.
        • unsatisfied6 nie przesadzaj towarzyszko 19.02.06, 11:36
          izawawa napisała:

          > Pomysł nie do przeforsowania . Zresztą nie przesadzajmy , nawet gdyby na
          każdym
          >
          > rogu stał pojemnik z torebkami na psie kupy , to trudno za wolno puszczonym
          > zwierzakiem biegać i pod ogon mu zaglądać , zresztą za chwilę powstałby
          problem
          >
          > kto ma te pojemniki z psimi kupami opróżniać , bo żadna firma nie robiłaby
          tego
          >
          > dwa razy dziennie , a kumulacja zapachów w jednym miejscu dłużej niż dobę
          > zwaliłaby każdego z nóg . Czy w Bydgoszczy nie ma gospodarzy domów ?? Nie
          > grabią trawników ..?? Lub czy nie ma firm wykonujacych tę pracę ..??
          Proponuję
          > obciążyć opłatami również karmicieli kotów , gołębi i kaczek bądź innego
          > ptactwa , wszak też brudzą . A na samochodziarzy nałożyć podatek za
          > zanieczyszczanie powietrza - w przeliczeniu na użytkownika i zawartych w
          > powietrzu zanieczyszczeniach ..
          > Taka jest cena mieszkania w mieście - chcesz mieć ciszę , spokój, i czysty ,
          > ładnie przystrzyżony trawnik - polecam domek z ogródkiem :)

          nie przesadzaj towarzyszko - miałem pieska i zbierałem po nim kupki .
          widzisz , tak mnie nauczyło życie w USA - zbierałem kupy po swoim piesku .
          wkrótce musiałem wychodzić wieczorami z pieskiem ze względu na
          niemiłe reakcje innych towarzyszy . pieska sprzedałem , bo to zaczęło
          być bardzo uciążliwe a i piesek chciał czasmi wyjść w porze dnia .
          • izawawa Re: nie przesadzaj towarzyszko 19.02.06, 11:54
            Szczęśliwie mieszkam w Polsce a nie w USA i żyję polskimi realiami . Mogę
            znieść widok psich kup , za to nie do przyjęcia jest dla mnie myśl , jak można
            sprzedać własnego psa , bo stał się zbyt uciążliwy ..Dziecko czy żonę też
            sprzedasz , bo za dużo czasu absorbuje ..??
            Zdecydowanie się różnimy ..
            Gwoli jasności - nie mam psa :)
            • unsatisfied6 oby inni mogli powiedzieć , co towarzyszka mówi 19.02.06, 14:09
              izawawa napisała:

              > Szczęśliwie mieszkam w Polsce a nie w USA i żyję polskimi realiami .

              towarzysko - chcielibyśmy te realia trochę zmienić , żeby się
              i innym "szczęśliwie" w Polsce mieszkało :))
            • unsatisfied6 nie porównuj towarzysko żony do psa 19.02.06, 14:10
              izawawa napisała:

              > Szczęśliwie mieszkam w Polsce a nie w USA i żyję polskimi realiami . Mogę
              > znieść widok psich kup , za to nie do przyjęcia jest dla mnie myśl , jak
              można
              > sprzedać własnego psa , bo stał się zbyt uciążliwy ..Dziecko czy żonę też
              > sprzedasz , bo za dużo czasu absorbuje ..??
              > Zdecydowanie się różnimy ..
              > Gwoli jasności - nie mam psa :)

              nie porównuj towarzysko żony do psa
        • ethanak Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 11:53
          A z jakiej racji ja mam sprzątać po kimś?Zresztą gdzie w mieście wolno psom
          latać nie na smyczy?Psom w Polsce pozwala się na stanowczo za dużo.Jak chcesz
          mieć psa to łaź z nim na smyczy , w kagańcu i sprzątaj to co gdzieć zrobi.I
          tyle.Z jakiej racji mam wyczekiwać aż ktoś łaskawie wysra się pod moim domem
          żebym mógł po nim posprzątać?Kłania się odpowiedzialność obywatelska.Wystarczy
          że odpowiadam za stan chodnika przed domem (który nie należy do mnie).
          • izawawa Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 12:04
            Cóż za subtelność wypowiedzi ethanak... Odpowiem Ci tak ..: A z jakiej racji ja
            mam wysłuchiwać wrzasków , płaczów i pisków dzieci z piaskownicy , czyż nie ma
            placów zabaw .??? Albo komentarzy na temat ostatniego meczu , podchmielonych
            panów pod sklepem nocnym , albo na najbliższej ławeczce ..?? Na pewno się na to
            lecące z ławki słownictwo nie zgadzasz , wiec proponuję , żebyś wziął owych
            panów za frak i przestawił w inne miejsce ... A ja stanę z boku i popatrzę jak
            to robisz :))
            • ethanak Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 12:08
              Przeklinanie w miejscu publicznym jest karane mandatem jeśli tego nie
              wiesz.Podobnie jak zanieczyszczanie miasta czy to odchodami zwierząt domowych
              czy odpadkami.Od tego jest Straż Miejska.A od zwrócenia uwagi jestem ja.
              • izawawa Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 12:13
                Widocznie u Was Straż Miejska stoi przy każdej latarni .. U mnie , na tej
                głębokiej prowincji - niestety nie ...
                • ethanak Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 12:22
                  Ja nie powiedziałem że Straż jest skuteczna.Tyle tylko że pwene sprawy są
                  uregulowane prawnie - nawet wydalanie twojego pupila.I nakaz sprzątania po
                  swoim piesku na pewno nie jest ograniczaniem swobód obywatelskich - wręcz
                  przeciwnie - jest to ich zabezpieczenie podobnie jak konieczność wyprowadzania
                  psa na smyczy i w kagańcu.
                  • izawawa Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 12:29
                    Być może masz rację , tyle , że jest to nie do przejścia .. Jak wiele innych
                    spraw zresztą . Chciałam po prostu pokazać , że na własciciela psa łatwo
                    huknąć , a na panów z piwkiem - jakby odwagi brakowało :)
                    U nas gospodarze bloków grabią trawniki i nikt wielkiego hallo z tego nie
                    robi ... Może po prostu wystarczy grabić odpowiednio często ...:))
                    • ethanak Re: można by było zastosować mniej drastyczne śro 19.02.06, 13:32
                      Ciekawe jaką konsystencję musi mieć psia kupa żeby ją zebrać grabiami...Ciekawe
                      jak tu huknąć na karka z pitbulem który obsrywa mój chodnik.
                      • unsatisfied6 na prowincji jest inaczej 19.02.06, 14:23
                        ethanak napisał:

                        > Ciekawe jaką konsystencję musi mieć psia kupa żeby ją zebrać
                        grabiami...Ciekawe
                        >
                        > jak tu huknąć na karka z pitbulem który obsrywa mój chodnik.

                        na prowincji jest inaczej -tam pieski srają grubą kupą którą można grabkami
                        sprzątnąć .wystarczy często grabić .
                        • ethanak Re: na prowincji jest inaczej 19.02.06, 15:27
                          Kupa , kupie nierówna - zasadniczy wpływ na jej konsystencję oprócz diety psa
                          ma temperatura.Kupa psia zimą jest znośniejsza bo wdeptując na nią można nawet
                          butów nie pobrudzić ale za to czasem można się o nią potknąć.Latem zaś miękkie
                          psie odchody z dużą dokładnością wypełniają rowki w podeszwach ofiary.Sprawa
                          wygląda inaczej - i tak muszę te gówna z trawnika posprzątać bo jak tego nie
                          zrobię to po pierwsze będzie mi wstyd że mam gówna na trawniku a po drugie przy
                          koszeniu trawy pokryję cały swój ubiór roboczy pokawałkowanym i rozmiędlonym
                          psim gównem.Problemem jest ostateczna egzekucja od właścicieli psów uprzątania
                          po swoich pupilach.
            • unsatisfied6 pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 14:14
              izawawa napisała:

              > Cóż za subtelność wypowiedzi ethanak... Odpowiem Ci tak ..: A z jakiej racji
              ja
              >
              > mam wysłuchiwać wrzasków , płaczów i pisków dzieci z piaskownicy , czyż nie
              ma
              > placów zabaw .??? Albo komentarzy na temat ostatniego meczu , podchmielonych
              > panów pod sklepem nocnym , albo na najbliższej ławeczce ..?? Na pewno się na
              to
              >
              > lecące z ławki słownictwo nie zgadzasz , wiec proponuję , żebyś wziął owych
              > panów za frak i przestawił w inne miejsce ... A ja stanę z boku i popatrzę
              jak
              > to robisz :))

              co mają kupy piesków do pisków dzieci w piaskownicy ?

              a tak przy okazji - towarzyszka nie ma dzieci albo jak
              to w stylu towarzyszy nie wyciaga wniosków z własnych doświadczeń .
              bo gdyby miała dzieci , to by wiedziała , że niezdrowym dla dzieci
              jest bawienie się w piaskownicy do której srają pieski .
              • izawawa Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 14:38
                Mylisz się , mam dziecko , co nie znaczy , że moje dziecko ma również całe
                osiedle , widocznie mam wrażliwsze uszy od innych i skomasowany dzieciecy pisk
                mnie drażni .Moje dziecko bawiło się w parku na placu zabaw i to raczej ze
                wzgledu na hałas i spaliny niż na psie kupy , żaden zdrowo myślący pies nie
                wchodzi do piaskownicy , bo i po co , nie ma tam ani kawałka drzewka :)
                Nie wiem jakiego rzędu są czynsze w Bydgoszczy i co należy do obowiązków
                gospodarza domu , ale u mnie dozorcy trawniki grabią i zgarniają z nich
                wszystko co na nich jest , łącznie z psimi kupami .
                Chcę po prostu pokazać , że mieszkamy w społeczności a nie na bezludnej wyspie
                i z pewnymi faktami musimy się pogodzić , czy nam się to podoba czy nie , bo
                ilu ludzi - to każdemu przeszkadza co innego . Jeśli chcemy , żeby było " po
                naszemu " - nadal polecam domek z ogródkiem na wsi .:)
                • a_weirdo Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:15
                  > żaden zdrowo myślący pies nie wchodzi do piaskownicy

                  Zdrowy rozsądek psa oceniamy po chwili rozmowy z nim?

                  > Chcę po prostu pokazać , że mieszkamy w społeczności a nie na bezludnej wyspie
                  > i z pewnymi faktami musimy się pogodzić

                  To, że ktoś cię zgwałci, pobije dzieci, ukradnie samochód też uważasz za fakt
                  wynikający z życia w społeczności. Wierz mi, że w większości "cywilizowanego
                  świata" poradzono sobie z tym problemem i to nie przez zatrudnianie kolejnych
                  gospodarzy domów.

                  > to każdemu przeszkadza co innego .

                  Jeśli ktoś lubi smród gówna, to niech sobie przed telewizorem trzyma, a nie
                  przed moim domem.

                  > polecam domek z ogródkiem na wsi .:)

                  Ciekawe, czy jak ci pobiją dzieci też będziesz im polecać domek na wsi... ;)

                  • izawawa Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:26
                    Chamstwa na forum też nie lubię , a jakoś je znoszę .... Przedstawiłam swój
                    punt widzenia i nikomu go nie narzucam . Jeśli masz jakiś dobry i skuteczny
                    sposób na rozwiązanie problemu psich kup , to wprowadź go w życie .
                    • ethanak Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:29
                      Zmienić swoją postawę społeczną i reagować kiedy pani wyprowadzając pieska
                      pozwala mu to zrobić na trawniczku a następnie pozostawia cuchnący problem komu
                      innemu.Uświadomić panią/pana że powinien posprzątać.
                    • a_weirdo Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:29
                      > to wprowadź go w życie .

                      Niestety nie mam takich uprawnień. Pomysł jest prosty i skuteczny, sprawdził się
                      wszędzie, gdzie był wprowadzony. Trzeba karać ludzi, którzy po psie nie
                      sprzątają. Kara powinna być możliwie nieunikniona i możliwie dotkliwa. Proste.
                      • izawawa Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:33
                        Napisałam - skuteczny sposób , a Ty teoretyzujesz . To już było i jakoś się nie
                        sprawdziło . Tak samo jak z przekleństwami i paleniem na przystankach .
                        • a_weirdo Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:38
                          > Napisałam - skuteczny sposób

                          Sposób jest bardzo skuteczny, trzeba go tylko stosować. U nas lobby fanów gówna
                          okazało się na tyle silne, że ich prawo nie obowiązuje, ale może kiedyś będzie.

                          > a Ty teoretyzujesz .

                          Odwiedź większość europejskich miast - ta teoria się sprawdza. Myślisz, że
                          Polacy mają w genach uwielbienie do smrodu, a inni nie?!

                          > To już było i jakoś się nie sprawdziło

                          Kiedy karano?

                          > Tak samo jak z przekleństwami i paleniem na przystankach .

                          Palenie na przystankach jest w większości polskich miast dozwolone. W dodatku
                          nie widziałem, by ktoś (nawet straż miejska) zwróciła komuś uwagę. Inaczej jest
                          np. w metrze, tam nikt nie będzie bezkarny, gdy zapali i nikt nie próbuje nawet
                          (pomijam wyjątki).
                          • izawawa Re: pani towarzyszka uzywa stylu towarzyszy 19.02.06, 15:52
                            Nie karano może , ale zachęcano do stosowania torebek . Gdyby chciano karać
                            wszystkich za łamanie przepisów , zapewniam Cię , że trzeba byłoby do jednej
                            Bydgoszczy sprowadzić Straż Miejską z całej Polski i to też nie dawałoby
                            gwarancji powodzenia .:)
    • polynomial Psie kupy = epidemia! 19.02.06, 16:17
      że z tego g... jeszcze ludzie się nie pochorowali, to cud!
      Trawniki, place zabaw, chodniki wszystko żółte i brązowe, a Straż Miejska z
      fotoradarem po krzakach sobie stoi albo o k... w ratuszu się bije! Skandal!
      • k_martin Re: Psie kupy = epidemia! 19.02.06, 16:25
        polynomial napisał:

        > że z tego g... jeszcze ludzie się nie pochorowali, to cud!


        A ty jeszcze chciałbyś by ludzie to jedli :-)Gdy byłbyś włascicielem psa i
        kazano Ci zjesc g... obcego psa (podejżewając, że to robota Twojego)co byś
        wtedy zrobił?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja