oddajcie dziecko matce

20.02.06, 07:47
program "uwaga" tworzy chore interpretacje wybranych zjawisk .

wczorajszy program ukazał konflikt między matką a ojcem o prawa
opiekuncze nad dzieckiem . redaktor we wstępie podał argumetny
które sprzyjały ojcu i jak przystało na dżentelmena pozwolił
najpierw wypowiedzieć się ojcu i jego obrońcom a później matce
pokazując przy tym urywek filmu nagranego z ukrytej kamery
pokazujący jedno ze spotkań matki z dzieckiem ( nagrane przez ojca ) .

zachowanie matki z dzieckiem sfilmowane kamerą zostało zintepretowane
jako "kompletny brak zainteresowania matki dzieckiem" - podobno dwie
godziny nagrania zawierało dokładnie to samo - matka sama , bez dziecka
( dziecko raz na pokazanym widzom urywku pokazało się w obiektywie
przechodząc do następnego pokoju ) . wg mojej oceny matka tak się
zachowywała podczas nagranie ukrytą kamerą z powodu terroru stosowanego
wobec niej przez jej byłego męża i ma wiele odwagi , by ciągle walczyć
o dziecko i odwiedzać je w domu człowieka którego się boi .

argumenty matki i sasiadów którzy byli świadkami socjopatycznych zachowań
ojca gdy mieszkali wspólnie "jako rodzina" , zostały kompletnie zignorowane
przez prowadzącego program , który usilnie starał się udowodnić tezy ,
że dziecko powino być wychowywane przez człowieka z kryminalną przeszłością ,
który bił swoją żonę wg jej realcji . jak wyrośnie chłopak wychowany
przez ojca ?

program uwaga tworzy mapę intepretacji rzeczywistości ze szkodą dla
właściwych intepretacji zjawisk przez widzów oglądających ten program .

poprzednio był program o bandyckim napadzie na nauczyciela w Miastku ,
a prowadzący postawił tezę na podstwie tego incydentu , że w szkole
powino stosować się rygor jaki panuje w poprawczaku w stosunku do
wszystkich uczniów .

jak ma wyrastać młode pokolenie wychowywane w takich warunkach jakie promuje
program ?
    • unsatisfied6 katolicka czy komunistyczna wrażliwość ? 20.02.06, 21:25
      apel widzę spotkał się z szerokim zainteresowaniem
      • radca Re: katolicka czy komunistyczna wrażliwość ? 20.02.06, 21:28
        widzialem ten program , wstrzasajaca historia.Dziwie sie Marcinowi Wronie,ze
        tak stronniczo pokierowal tym programem

        radca
        • unsatisfied6 ja już się przestałem dziwić 20.02.06, 21:30
          radca napisał:

          > widzialem ten program , wstrzasajaca historia.Dziwie sie Marcinowi Wronie,ze
          > tak stronniczo pokierowal tym programem
          >
          > radca

          dziwi mnie tylko kto mu na takie rzeczy pozwala i jakim to cudem
          odebrano matce dziecko i dano do wychowania ojcu z kryminalną
          przeszłością
          • radca Re: ja już się przestałem dziwić 20.02.06, 21:39
            w tym programie pozostawiono wiele znakow zapytania i watpliwosci. Nie dano
            nam ogladajacym ten program - mozliwosci zapoznania sie lub wyrobienia sobie
            jakiegos pogladu w tej sprawie....

            np. to,ze wlasna matka zostala WYDALONA z mieszkania tesciowej, ale zablokowano
            jej dostep do wlasnego dziecka.Maly Andrzejek mial wtedy okolo roku.

            Ktos musial Andrzejka straszyc ,aby bal sie matki... np. to ,ze nie moze isc
            sam do WC " bo tam moze byc matka jego.... " { nie wyjasnilo sie w programie
            co takiego mialaby ta mama w tym WC zrobic temu malemu synkowi ? }

            Nie wyjasniono w programie dlaczego ten SYNALEK { mowa tu o tym ojcu tych dwoch
            POLBRACI - synkow z roznych matek poczetych } rowniez u siebie zatrzymal inne
            dziecko ? Gdzie wtedy byla MATKA tego pierwszego dziecka ? Czy rowniez i ja
            WYGNANO I POZBAWIONO KONTAKTOW Z WLASNYM DZIECKIEM ?

            radca
            • radca Re: ja już się przestałem dziwić 20.02.06, 21:46
              Matka malego Andrzejka, jak bylo wyraznie widac w programie - byla zaleknieta
              i zaszczuta.Byla szykanowana i potepiana przez MATKE TEGO " OJCZULKA ".
              Byla bezsilna przeciwko " PRAWU ". Prawu bezlitosnemu, nieludzkiemu,prawu
              sterowanemu WIELOKROTNIE PRZEZ ADWOKATOW.

              bo to,ze ADWOKACI steruja PROCESAMI SADOWYMI - to jest powszechnie wiadomo.
              Reszta to tylko NARZEDZIA w rekach ADWOKATOW.

              a ADWOKAT tak GRA - jak KASA na to POZWALA.... a ,ze ktos mowi o PRAWIE ?
              o SPRAWIEDLIWOSCI ?.... oni to maja poprostu w DU...E

              radca

              ps. czyz to nie ADWOKACI potrafia bezczescic OFIARY PRZESTEPSTW , a PRZESTEPCOW
              ukazywac - jako POKRZYWDZONYCH ?
              • unsatisfied6 czy można było nie dostrzec tego , że ... 20.02.06, 21:59
                radca napisał:

                > Matka malego Andrzejka, jak bylo wyraznie widac w programie - byla zaleknieta
                > i zaszczuta.Byla szykanowana i potepiana przez MATKE TEGO " OJCZULKA ".
                > Byla bezsilna przeciwko " PRAWU ". Prawu bezlitosnemu, nieludzkiemu,prawu
                > sterowanemu WIELOKROTNIE PRZEZ ADWOKATOW.

                czy mozna było tego nie dostrzec - nie wierzę , że prowadzący ten
                program nie widział tego .
              • unsatisfied6 czy można było nie dostrzec tego , że ... 20.02.06, 21:59
                radca napisał:

                > Matka malego Andrzejka, jak bylo wyraznie widac w programie - byla zaleknieta
                > i zaszczuta.Byla szykanowana i potepiana przez MATKE TEGO " OJCZULKA ".
                > Byla bezsilna przeciwko " PRAWU ". Prawu bezlitosnemu, nieludzkiemu,prawu
                > sterowanemu WIELOKROTNIE PRZEZ ADWOKATOW.

                czy mozna było tego nie dostrzec - nie wierzę , że prowadzący ten
                program nie widział tego .
            • unsatisfied6 to mnie też zainteresowało 20.02.06, 21:56

              > Nie wyjasniono w programie dlaczego ten SYNALEK { mowa tu o tym ojcu tych
              dwoch
              > POLBRACI - synkow z roznych matek poczetych } rowniez u siebie zatrzymal inne
              > dziecko ? Gdzie wtedy byla MATKA tego pierwszego dziecka ? Czy rowniez i ja
              > WYGNANO I POZBAWIONO KONTAKTOW Z WLASNYM DZIECKIEM ?
              >
              > radca

              tez mnie to zastanowiło
    • unsatisfied6 można gardło w tym kraju sobie zedrzeć 20.02.06, 22:18
      a skutków żadnych .

      nie moja matka . nie moje dziecko . nie moja sprawa . nie moja głowa niech
      się inni martwią i niech koń myśli bo ma większy łeb .

      mój kościół .moja tradycja . moja partia . mój interes .
      • radca Re: można gardło w tym kraju sobie zedrzeć 20.02.06, 22:25
        odnioslem takie wrazenie,ze ten PROGRAM mial na celu ODEPCHNIECIE MATKI od
        wlasnego - rodzonego dziecka... i to DEFINITYWNIE i RAZ NA ZAWSZE.

        miala sie ODCZEPIC i ODSUNAC RAZ NA ZAWSZE...

        Bardzo dobrze to wszystko skomentowala Pani Miroslawa Kątna....

        radca

        • unsatisfied6 kto to jest ? 20.02.06, 22:27
          radca napisał:

          > odnioslem takie wrazenie,ze ten PROGRAM mial na celu ODEPCHNIECIE MATKI od
          > wlasnego - rodzonego dziecka... i to DEFINITYWNIE i RAZ NA ZAWSZE.
          >
          > miala sie ODCZEPIC i ODSUNAC RAZ NA ZAWSZE...
          >
          > Bardzo dobrze to wszystko skomentowala Pani Miroslawa Kątna....
          >
          > radca
          >
          kto to jest pani Mirosława Kątna ?
          • radca Re: kto to jest ? 20.02.06, 22:28
            unsatisfied6 napisał:

            > kto to jest pani Mirosława Kątna ?

            www.mkatna.pl/galeria.php

            - pamietasz jak mowila ?

            radca
            • unsatisfied6 Re: kto to jest ? 20.02.06, 22:34
              radca napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > kto to jest pani Mirosława Kątna ?
              >
              > www.mkatna.pl/galeria.php
              >
              > - pamietasz jak mowila ?
              >
              > radca
              nie przypominam sobie jej z tego programu

              coś mówiła na ten temat ?
              • radca Re: kto to jest ? 20.02.06, 22:37
                glownie apelowala do rodzicow malego Andrzejka.Wystepowala w obronie dziecka
                oraz mowila,ze rodzice wyrzadzaja Jemu wielka krzywde - krzywde na cale zycie.

                Proponowala rodzicom dziecka,aby udali sie do psychologa i rozpoczeli terapie.
                Mowila wiele,ale jak bardzo tresciwie i po ludzku.

                radca
                • unsatisfied6 czy ktoś wysłuchał tą bitą kobietę? 20.02.06, 22:42
                  radca napisał:

                  > glownie apelowala do rodzicow malego Andrzejka.Wystepowala w obronie dziecka
                  > oraz mowila,ze rodzice wyrzadzaja Jemu wielka krzywde - krzywde na cale zycie.
                  >
                  > Proponowala rodzicom dziecka,aby udali sie do psychologa i rozpoczeli terapie.
                  > Mowila wiele,ale jak bardzo tresciwie i po ludzku.
                  >
                  > radca


                  nie dziwię się bitej przez męża kobiecie , że nie chce słuchać - czy
                  ktoś ją słuchał ?
                  • radca Re: czy ktoś wysłuchał tą bitą kobietę? 20.02.06, 22:46
                    unsatisfied6 napisał:

                    > nie dziwię się bitej przez męża kobiecie , że nie chce słuchać - czy
                    > ktoś ją słuchał ?

                    - raczej niewiele, ona byla w OBCYM DOMU i z tego " domu " zostala wyrzucona

                    radca
                • radca Re: kto to jest ? 20.02.06, 22:43
                  a Rzecznik Praw Dziecka to juz wogole jakis martwy " twor "
                  poprostu wielka lipa i fikcja

                  radca

                  ps. albo nie ci ludzie ?
                  • radca tutaj jest opisana sprawa MATKI malego Andrzejka 20.02.06, 22:50
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3152521.html
                    krotki cytat z artykulu :

                    " Synek Andrzejek już mnie nie poznaje

                    Agnieszka Mamrot dwa lata walczy o odzyskanie synka. Bez skutku. Łódzki sąd
                    zadecydował właśnie, że czteroletni chłopiec ma mieszkać z ojcem - bezrobotnym
                    po odsiadce. - Przez ostatnie półtora roku widziałam Andrzejka dwa razy -
                    płacze kobieta


                    Agnieszka ma 26 lat. Pięć lat temu przyjechała ze wsi pod Opocznem do Łodzi.
                    Znalazła pracę w sklepie, poznała Piotra K. - Zamieszkaliśmy razem. W czerwcu
                    2002 r. urodziłam Andrzejka. Dopóki pracowałam i dawałam pieniądze, wszystko
                    było dobrze. Gdy poszłam na urlop wychowawczy, Piotr wyrzucił mnie z domu.
                    Andrzejka zatrzymał. Policja powiedziała, że nic nie może zrobić, że to sprawa
                    sądu. To był grudzień 2003 r............"
                    • unsatisfied6 to jest chore- gdzie tutaj prawo i sprawiedliwość 20.02.06, 23:01
                      radca napisał:

                      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3152521.html
                      > krotki cytat z artykulu :
                      >
                      > " Synek Andrzejek już mnie nie poznaje
                      >
                      > Agnieszka Mamrot dwa lata walczy o odzyskanie synka. Bez skutku. Łódzki sąd
                      > zadecydował właśnie, że czteroletni chłopiec ma mieszkać z ojcem -
                      bezrobotnym
                      > po odsiadce. - Przez ostatnie półtora roku widziałam Andrzejka dwa razy -
                      > płacze kobieta
                      >
                      >
                      > Agnieszka ma 26 lat. Pięć lat temu przyjechała ze wsi pod Opocznem do Łodzi.
                      > Znalazła pracę w sklepie, poznała Piotra K. - Zamieszkaliśmy razem. W czerwcu
                      > 2002 r. urodziłam Andrzejka. Dopóki pracowałam i dawałam pieniądze, wszystko
                      > było dobrze. Gdy poszłam na urlop wychowawczy, Piotr wyrzucił mnie z domu.
                      > Andrzejka zatrzymał. Policja powiedziała, że nic nie może zrobić, że to
                      sprawa
                      > sądu. To był grudzień 2003 r............"

                      gdzie PiS ?
                      • radca Re: to jest chore- gdzie tutaj prawo i sprawiedli 20.02.06, 23:08
                        U6.... powiedz szczerze - prosze

                        CZY MOZNA BYC CICHO ?

                        Juz zaapelowalem PUBLICZNIE do pana Ministra ZIOBRO na forum KRAJ.
                        Bede sie staral naglasniac ta sprawe ile tylko idzie

                        pomoz mi rowniez... to znaczy nie mnie, ale TEJ MATCE

                        radca
                        • unsatisfied6 Re: to jest chore- gdzie tutaj prawo i sprawiedli 20.02.06, 23:09
                          radca napisał:

                          > U6.... powiedz szczerze - prosze
                          >
                          > CZY MOZNA BYC CICHO ?

                          nie można
                          >
                          > Juz zaapelowalem PUBLICZNIE do pana Ministra ZIOBRO na forum KRAJ.
                          > Bede sie staral naglasniac ta sprawe ile tylko idzie
                          >
                          > pomoz mi rowniez... to znaczy nie mnie, ale TEJ MATCE
                          >
                          > radca
                          co ja mogę zrobić ?
                          • radca Re: to jest chore- gdzie tutaj prawo i sprawiedli 20.02.06, 23:12
                            unsatisfied6 napisał:

                            > > Juz zaapelowalem PUBLICZNIE do pana Ministra ZIOBRO na forum KRAJ.
                            > > Bede sie staral naglasniac ta sprawe ile tylko idzie
                            > >
                            > > pomoz mi rowniez... to znaczy nie mnie, ale TEJ MATCE
                            > >
                            > > radca

                            > co ja mogę zrobić ?

                            - wpisz swoja opinie na forum KRAJ , tam gdzie zaapelowalem do Pana MINISTRA
                            ZIOBRO

                            radca
                    • unsatisfied6 gdzie etyka dziennikarska ?????????????????? 20.02.06, 23:08
                      radca napisał:

                      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3152521.html
                      > krotki cytat z artykulu :
                      >
                      > " Synek Andrzejek już mnie nie poznaje
                      >
                      > Agnieszka Mamrot dwa lata walczy o odzyskanie synka. Bez skutku. Łódzki sąd
                      > zadecydował właśnie, że czteroletni chłopiec ma mieszkać z ojcem -
                      bezrobotnym
                      > po odsiadce. - Przez ostatnie półtora roku widziałam Andrzejka dwa razy -
                      > płacze kobieta
                      >
                      >
                      > Agnieszka ma 26 lat. Pięć lat temu przyjechała ze wsi pod Opocznem do Łodzi.
                      > Znalazła pracę w sklepie, poznała Piotra K. - Zamieszkaliśmy razem. W czerwcu
                      > 2002 r. urodziłam Andrzejka. Dopóki pracowałam i dawałam pieniądze, wszystko
                      > było dobrze. Gdy poszłam na urlop wychowawczy, Piotr wyrzucił mnie z domu.
                      > Andrzejka zatrzymał. Policja powiedziała, że nic nie może zrobić, że to
                      sprawa
                      > sądu. To był grudzień 2003 r............"

                      na pierwszy rzut oka widać było kim jest ojciec i po pierwszych jego
                      zdaniach można było ocenić prawdomówność jego wypowiedzi - co to
                      za psycholog dała mu do wychowania dziecko ?

                      co to za dziennikarz Wrona , co na pewno znał sprawę i w tak
                      stronniczy sposób przedstawił ją w tv ??????
                      • radca dziekuje U6 21.02.06, 15:38
                        za ukazanie swojej opinii na forum KRAJ

                        pozdrawiam serdecznie
                        radca
                        • unsatisfied6 nie ma problemu :)) 21.02.06, 20:22
                          radca napisał:

                          > za ukazanie swojej opinii na forum KRAJ
                          >
                          > pozdrawiam serdecznie
                          > radca

                          widzę , że w kraju jest kilku inaczej myślących ludzi - jestem
                          pełen optymizmu :)))
    • unsatisfied6 radco - skąd jesteś? 21.02.06, 20:47
      chyba z innej planety - tutaj sami katolicy lub komuniści którzy
      więcej od ciebie i ode mnie maja empatii i zrozumienia problemów
      drugiego człowieka .

      ty o prostych ludziach a nie o wielkich czynach - to forum jest
      o inwestycjach i kupach a nie o problemie jakieś tam prostej kobiety
      która wpie..dostała od swojego męża .

      budujmy kościoły i urzędy a nie szkoły i o ludzkich problemach .
      • radca Re: radco - skąd jesteś? 21.02.06, 21:43
        unsatisfied6 napisał:

        > chyba z innej planety ...

        - byc moze,byc moze :}

        a tak powaznie... wracajac do sprawy ... nieraz sie spotkalem ze slowami
        zdziwienia w stylu np.
        " a po co ci to " ?
        " daj sobie spokoj "
        " i co ci to da , co bedziesz mial z tego " ? itd. itp.

        Kiedys bydgoskie Media opisywaly o tragicznym losie pewnej rodziny z Ciela
        kolo Bydgoszczy.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=11858231&a=11860349
        Poprosilem znajomego,aby pojechal do Tej rodziny i zawiozl odemnie troche
        pieniedzy , Zrobilo sie mi naprawde zal Tej wielodzietnej rodziny - zepchnietej
        na manowce i peryferie zycia.

        do tego ta choroba ojca i ta BIEDA.

        Tak jak prosilem tak sie tez i stalo, ale.... pozniej znajomy powiedzial
        do mnie tak : " TY WIESZ CO ? DAJ SOBIE SPOKOJ...." dalej nie bede juz ukazywal
        komentaza.Dodam, ze rodzina byla zaskoczona -kobieta sie rozplakala....."

        Ludzie lubia chwalic sie znajomosciami z wysokiego szczebla.Lubia chwalic sie
        znajomosciami z bogatymi i majetnymi ludzmi.Lubia sie chwalic,ze maja kogos " u
        gory ".... ze maja kontakty za granica .. itd itd. To nadaje im pewnej rangi
        i samouwielbienia - w jakich to kontaktach zyja.

        BIEDA to temat wstydliwy, niewygodny i dla niektorych to zaniazajacy ich
        poczucie wartosci.

        BIEDA .......

        no coz.. U6 .... BIEDA NIE SWIECI BLASKIEM .JEDNAK OSLEPIA I SPRAWIA,ZE WIELU
        JEJ POPROSTU - ALBO NIE WIDZI.... ALBO CELOWO ZAMYKA OCZY......
        I UDAJE,ZE BIEDY NIEMA DOOKOLA ?

        radca
Pełna wersja