do pana milanowskiego

IP: *.cps.pl 22.11.02, 13:09
pan panie januszu to chyba musi bardzo lubic pana orzechowskiego adama. nie
przepusci pan zadnej okazji, zeby pomaslic troche na lamach nawet jak rzecz
ma sie nijak do tematu zasadniczego. ano np. pisanie o swietnosci (umowmy
sie "swietnosci") festiwalu prapremier i "zachwycie" teatralnej polski a
propos wizyty davida lyncha w lodzi chyba nie po drodze jest, co? jak
orzechowski bedzie mial za soba tyle lat pracy nad swiatowej rangi
przedsiewzieciem (nie mylic z festiwalem prapremier) ile ma zydowicz z
camerimage, to moze. ale poki co przesadzasz pan.
    • Gość: sorry Re: do pana milanowskiego IP: *.cps.pl 22.11.02, 22:18
      Może by ktoś podał artykuł p. Milanowskiego, bo nie wiadomo,o czym rzecz.
      • Gość: melex Re: do pana milanowskiego IP: *.cps.pl 23.11.02, 10:52
        tekst byl w piatkowej wyborce bydgoskiej jako dodany do wiekszego tekstu o
        wizycie lyncha w lodzi i sprawach zwiazanych z powstaniem tam wytworni
        filmowej. takie bicie piany jak przy planach powstania weslego miasteczka
        michaela jacksona - duzo bylo gadania a gowno wyszlo. teraz to samo - duzo
        gadania i oby cokolwiek wyszlo.ale popisac mozna.
        no a pan milanowski w to wszystko wplatuje swoj dyzurny watek tj. swietnosc i
        ogolnopolski zachwyt nad festiwalem teatralnym.
        • Gość: milanowski Re: do pana milanowskiego IP: *.bydgoszcz.agora.pl 27.11.02, 20:28
          Pan,Szanowny Melexie, najwyraźniej ma powody, żeby nie lubić pana Orzechowskiego. NIe zazdroszczę jednak
          Panu komfortu anonimowości, ale swoją drogą czy zgodziłby się Pan polemizować ze mną na naszych łamach z
          otwartą przyłbicą? Ma Pan odwagę? Zapraszam.
          Z Szacunkiem -Janusz Milanowski
          • Gość: melex Re: do pana milanowskiego IP: *.cps.pl 28.11.02, 13:27
            najwyrazniej odchodzimy od meritum. ja pisze o tym, ze pan faworyzuje dyrektora
            i przecenia festiwal, a pan, ze ja anonimowo. no i gdzie sie tu dogadac?
            nie mam powodu, zeby nie lubic dyrektora orzechowskiego lub tez go lubic. nie
            ma to nic do rzeczy. pan jako dziennikarz robiacy w kulturze powinien miec
            troche szersze spojrzenie na jakosc oferty kulturalnej w miescie b. i rezonansu
            tejze w polsce.
            nie widze powodu zeby sie odtajnic na potrzeby tej dyskusji. jezeli upiera sie
            pan, ze o takich sprawach mozna rozmawiac tylko jawnie, to mozemy dyskusje na
            ten temat zakonczyc. powiedzialem juz co mnie boli.
            pozdrawiam
            melex
Inne wątki na temat:
Pełna wersja