Rozmowa z Ryszardem Dołomisiewiczem

21.02.06, 14:07
Z jakiej okazji ta rozmowka? Nie macie juz o czym pisac - tylko ciagacie za
jezyk Dolka? :>
    • psyhol2 Re: Rozmowa z Ryszardem Dołomisiewiczem 21.02.06, 18:58
      To bardzo miłe,ze ktoś taką indywidualność jak Dołomisiewicza o coś pyta. Jest
      jeszcze wielu kibiców dla których nie jest obojętnym, chcieli by w
      przeciwieństwie do klanu "G" wiedzieć i słyszeć o nim jak najwięcej.
      Teraz w Polsce nie wiele mamy autorytetów jak Ryszard. Na fali rozgardiaszu
      politycznego wyniszczono prawie wszystko... tak było i z nim, gdzie w Polonii
      od speedwaya skutecznie "wyleczono". Musiało w Wisle upłynąć wiele wody nim
      pojawił się na stadionie, na stadionie gdzie sie wychował.
      Teraz pewnie rozumiesz co stanowi ten wywiad, a może jesteś związany z osobami
      co tak skutecznie "wymietli" go z Polonii ?
      • coolek Re: Rozmowa z Ryszardem Dołomisiewiczem 21.02.06, 19:02
        Te, psychol, masz jakis kompleks Gollobow? Na pewno jestes jednym z wielu
        kibicow bydgoskich, ktorzy od zawsze psioczyli na ten klan, nigdy nie jarali sie
        ich wystepami i od zawsze wiedzieli, ze to zli ludzie:)

        Smieszni sa z Was kibice:)

    • ivica Re: Rozmowa z Ryszardem Dołomisiewiczem 21.02.06, 22:10
      Bardzo mnie cieszy ten art. Mialem to szczescie iz chodzilem na mecze by ogladac
      kunszt i finezje "Dołka". Wielka szkoda ze nie zaangazowal sie w wiekszy sposob
      w zuzel po zakonczeniu kariery.

      Bardzo milo wspominam jego gest gdy przed wielu laty wylozyl bodajze 1000 zl by
      radio PIK moglo bezposrednio transmitowac derby z Apatorem w Toruniu
      • rok1978 Re: Rozmowa z Ryszardem Dołomisiewiczem 22.02.06, 08:35
        Czy ja mowie, ze ten wywiad mnie nie cieszy? Przeciez to przez niego jeden
        jedyny raz poplakalem sie na zawodach zuzlowych. Chyba 86 rok Polonia jezdzi z
        Apatorem a w 14 biegu Dolek ma na prowadzeniu defekt i przegrywamy u siebie.
        Miałem okazje osobiście poznać Ryśka i uwazam go za supersportowca.

        Chodzi mi jedynie o to jaka jest okazja, aby o nim teraz pisac? Nie bylo co dac
        do gazety? Są wakacje? Sezon ogorkowy? Dolek wraca na tor?
        Nie widze uzasadnienia - a ten artykul to sie nadaje najwyzej do wydania
        magazynowego.

Pełna wersja