czarne owce w PiS

26.02.06, 09:07
PiS ma duże poparcie społeczne . PiS może zwiększyć zaufanie społeczeństwa
do rządu poprzez eliminacje z jego środowiska nieuczciwych członków .

tak z ciekawości zajrzałem na stronę web jednego z nich około dwóch
miesięcy temu - jego zenznania majątkowe dotyczące ubiegłego
roku były wówczas inne niż są dzisiaj - wtedy były bardziej czytelne i
o ile pamiętam zawierały więcej posiadanych nieruchomości .
nie podam nazwiska tej osoby , gdyż nie skopiowałem poprzednich
oświadczeń tego pana .

mój apel apel proszę nie traktować jako akcję przeciwko PiS ale
jako oczekiwania spełnienia obietnic walki z korupcją głównie
w kręgach elit rządzących .
    • a_weirdo Re: czarne owce w PiS 26.02.06, 12:22
      > PiS może zwiększyć zaufanie społeczeństwa do rządu poprzez
      > eliminacje z jego środowiska nieuczciwych członków .

      Chodzi ci o prezydenta państwa z wyrokiem czy o innych członków? ;)


      • unsatisfied6 o innych członków PiS . 26.02.06, 15:44
        a_weirdo napisał:

        > > PiS może zwiększyć zaufanie społeczeństwa do rządu poprzez
        > > eliminacje z jego środowiska nieuczciwych członków .
        >
        > Chodzi ci o prezydenta państwa z wyrokiem czy o innych członków? ;)
        >
        >

        nie słyszałem o wyroku prezydenta :))

        ponadto opieram swoją ocenę na własnych obserwacjach :))
        • a_weirdo Re: o innych członków PiS . 26.02.06, 19:47
          > nie słyszałem o wyroku prezydenta :))

          Co ciekawsze wyrok jest przeszkodą w sprawowaniu urzędu prezydenta miasta (po
          uprawomocnieniu trzeba zrezygnować), a nie jest przeszkodą w byciu prezydentem
          kraju.

          Nie wiem, czy ten jego wyrok jest już prawomocny i czy będąc dalej prezydentem
          Warszawy musiałby zrezygnować. Wierzę w ministra Ziobro - wyrok zostanie
          odwołany. :)
          • unsatisfied6 Re: o innych członków PiS . 26.02.06, 21:06
            a_weirdo napisał:

            > > nie słyszałem o wyroku prezydenta :))
            >
            > Co ciekawsze wyrok jest przeszkodą w sprawowaniu urzędu prezydenta miasta (po
            > uprawomocnieniu trzeba zrezygnować), a nie jest przeszkodą w byciu prezydentem
            > kraju.
            >
            > Nie wiem, czy ten jego wyrok jest już prawomocny i czy będąc dalej prezydentem
            > Warszawy musiałby zrezygnować. Wierzę w ministra Ziobro - wyrok zostanie
            > odwołany. :)
          • unsatisfied6 ja podałem inny przykład :)) 26.02.06, 21:09
            a_weirdo napisał:

            > > nie słyszałem o wyroku prezydenta :))
            >
            > Co ciekawsze wyrok jest przeszkodą w sprawowaniu urzędu prezydenta miasta (po
            > uprawomocnieniu trzeba zrezygnować), a nie jest przeszkodą w byciu prezydentem
            > kraju.
            >
            > Nie wiem, czy ten jego wyrok jest już prawomocny i czy będąc dalej prezydentem
            > Warszawy musiałby zrezygnować. Wierzę w ministra Ziobro - wyrok zostanie
            > odwołany. :)

            podałem przykład porządnego obywatela naszego kraju bez wyroku , który
            jest ewidentnie skorumpowany .

            wyrok w naszym sądownictwie niekoniecznie świadczy o winie :))
            a brak wyroku nie świadczy o braku winy :))
            • a_weirdo Re: ja podałem inny przykład :)) 26.02.06, 21:11
              > wyrok w naszym sądownictwie niekoniecznie świadczy o winie :))

              W USA bywa jeszcze gorzej ;)


              • unsatisfied6 moje doświadczenia są inne 26.02.06, 21:31
                a_weirdo napisał:

                > > wyrok w naszym sądownictwie niekoniecznie świadczy o winie :))
                >
                > W USA bywa jeszcze gorzej ;)
                >
                >

                z tak prostym do udowodnienia matactwem nie spotkałem się w USA a
                znacznie szybciej potrafiłem zanalizować dane numeryczne niż
                dzisiaj :))

                twierdzisz , że życia gposdarczo polityczne jest bardziej skorumpowane
                w USA niż w Polsce - ciekawa hipoteza :))
                • a_weirdo Re: moje doświadczenia są inne 26.02.06, 21:33
                  > twierdzisz , że życia gposdarczo polityczne jest bardziej skorumpowane
                  > w USA niż w Polsce - ciekawa hipoteza :))

                  Twierdzę, że z sądownictwem w USA bywa dziwniej niż w Polsce. Wydaje mi się, że
                  u nas nie można zostać jednocześnie uznanym winnym i niewinnym, a w USA owszem.
                  • unsatisfied6 moje doświadcznia są inne :)) 26.02.06, 21:48
                    a_weirdo napisał:

                    > > twierdzisz , że życia gposdarczo polityczne jest bardziej skorumpowane
                    > > w USA niż w Polsce - ciekawa hipoteza :))
                    >
                    > Twierdzę, że z sądownictwem w USA bywa dziwniej niż w Polsce. Wydaje mi się,
                    że
                    > u nas nie można zostać jednocześnie uznanym winnym i niewinnym, a w USA
                    owszem.

                    nie miałem wiele doświadczeń z sądami i w Polsce i w USA ale jednak
                    jakieś miałem .

                    kobieta potrąciła cofając się na przejściu dla pieszych moją żonę
                    i dwójkę dzieci - dzieciaki były pod kołami samochodu - 4 i 6 lat .

                    moja żona nie została wpuszczona na salę rozpraw - kierowca został
                    ukarany 200 zł .

                    nie sprawdzono , czy kierowca był po uzyciu alkoholu albo narkotyków -
                    twierdzono , że jej dziwne zachowanie było spowodowane szokiem który
                    przyżyła .
                  • unsatisfied6 wynika to z różnicy konotacji słów - kogo udajesz 26.02.06, 21:52
                    a_weirdo napisał:

                    > > twierdzisz , że życia gposdarczo polityczne jest bardziej skorumpowane
                    > > w USA niż w Polsce - ciekawa hipoteza :))
                    >
                    > Twierdzę, że z sądownictwem w USA bywa dziwniej niż w Polsce. Wydaje mi się,
                    że
                    > u nas nie można zostać jednocześnie uznanym winnym i niewinnym, a w USA
                    owszem.

                    w angielskim są dwa słowa na brak winy - not guilty i innocent .

                    udajesz tym kogoś kim nie jesteś ? znasz angieslki jak niejednokrotnie
                    wykazywałeś na forum i doskonale rozumiesz różnicę tych pojęć .
                    dlaczego więc ściemniasz ?
                    • a_weirdo Re: wynika to z różnicy konotacji słów - kogo uda 26.02.06, 21:57
                      > dlaczego więc ściemniasz ?

                      Nie chodzi o różnicę słów, tylko o uznanie tej samej osoby w tej samej sprawie
                      jednocześnie za "innocent" i "guilty", jak to miało miejsce chociażby w sprawie
                      O J Simpson.

                      Nie zmienia to faktu, że mimo wszystko chciałbym, żeby u nas działało to
                      wszystko tak dobrze, jak tam.
                      • unsatisfied6 nie znam sprawy , jednakże z logicznego pktu widze 26.02.06, 22:31
                        a_weirdo napisał:

                        > > dlaczego więc ściemniasz ?
                        >
                        > Nie chodzi o różnicę słów, tylko o uznanie tej samej osoby w tej samej sprawie
                        > jednocześnie za "innocent" i "guilty", jak to miało miejsce chociażby w
                        sprawie
                        > O J Simpson.
                        >
                        > Nie zmienia to faktu, że mimo wszystko chciałbym, żeby u nas działało to
                        > wszystko tak dobrze, jak tam.

                        www.law.umkc.edu/faculty/projects/ftrials/Simpson/simpson.htm
                        nie znam sprawy , jednakże z logicznego pktu widzenia trudno mi wyobrazić
                        sobie zdarznie w którym sąd amerykański postawi werdykt "innocent"
                        i "guilty" .

                        potrafię sobie natomiast wyobrazić wiele sytuacji w którym mozna wydać
                        werdykt "not innocent" i "not guilty" .
                        • a_weirdo Re: nie znam sprawy , jednakże z logicznego pktu 26.02.06, 22:35
                          > jednakże z logicznego pktu widzenia trudno mi wyobrazić

                          W procesie karnym uznano, że nie zabił (co swoją drogą jest wyrokiem bardzo
                          dyskusyjnym), natomiast w cywilnym, że zabił i musiał płacić odszkodowanie za to
                          że zabił, chociaż nie poszedł do więzienia.
                        • unsatisfied6 czyżbym coś przeoczył ? 26.02.06, 22:36
                          unsatisfied6 napisał:

                          > a_weirdo napisał:
                          >
                          > > > dlaczego więc ściemniasz ?
                          > >
                          > > Nie chodzi o różnicę słów, tylko o uznanie tej samej osoby w tej samej sp
                          > rawie
                          > > jednocześnie za "innocent" i "guilty", jak to miało miejsce chociażby w
                          > sprawie
                          > > O J Simpson.
                          > www.law.umkc.edu/faculty/projects/ftrials/Simpson/simpson.htm

                          > nie znam sprawy , jednakże z logicznego pktu widzenia trudno mi wyobrazić
                          > sobie zdarznie w którym sąd amerykański postawi werdykt "innocent"
                          > i "guilty" .
                          >
                          > potrafię sobie natomiast wyobrazić wiele sytuacji w którym mozna wydać
                          > werdykt "not innocent" i "not guilty" .
                          >
                          >
                          cytat:
                          Judge Ito's clerk read the jury's verdict of "Not Guilty,"
                • unsatisfied6 przeniosłeś dyskusję na patologiczny przypadek 26.02.06, 22:40
                  unsatisfied6 napisał:

                  > a_weirdo napisał:
                  >
                  > > > wyrok w naszym sądownictwie niekoniecznie świadczy o winie :))
                  > >
                  > > W USA bywa jeszcze gorzej ;)
                  > >
                  > >
                  >
                  > z tak prostym do udowodnienia matactwem nie spotkałem się w USA a
                  > znacznie szybciej potrafiłem zanalizować dane numeryczne niż
                  > dzisiaj :))
                  >
                  > twierdzisz , że życia gposdarczo polityczne jest bardziej skorumpowane
                  > w USA niż w Polsce - ciekawa hipoteza :))
                  >
                  >

                  ale większość Amerykanów doświadcza sprawiedliwego wyroku sądów -
                  przykład który tutaj umieszczasz o niczym innym nie świadczy jak
                  tylko o tym , że USA to nie jest raj a normalny kraj dla jego
                  obywateli - zdarzają się patologie .
      • polynomial Re: czarne owce w PiS 26.02.06, 18:09
        Tak, tak! Ten tak zwany prezydent ma prawomocny wyrok!
        • unsatisfied6 jaki ? 26.02.06, 18:49
          polynomial napisał:

          > Tak, tak! Ten tak zwany prezydent ma prawomocny wyrok!

          jaki ? i jaki sąd go wydał ?:))

          poza tym czy chodzi o walkę z korupcją czy o walkę z opozycją ?

          nie widzę wpisów przeciwników PiS którzy zapewne znają ( bo nie
          wierzę , że szeregi PiS są czyste ) skorumpowanych działaczy PiS
          i którzy by poprali wykluczenie tych skorumpowanych członków PiS
          z ich organizacji - rozumiem dlaczego to nie jest w ich interesie :))

          temat wyroku na prezydencie wydaje mi się zastępczy - ale mogę
          się mylić , PiS to nie moja religia a Kaczyński to nie mój
          prorok .
    • kemotekprx Mam wątpliwości 27.02.06, 11:25
      Walka z korupcją to hasło by walczyć z opozycją . Członkowie PiS nie są
      skorumpowani , skorumpowana jest ich opozycja . Ani PiS ani opozycja
      nie poprze apelu o wyczszczenie PiS ze skorumpowanego elememtu .
Pełna wersja