Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f.

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 10:07
Kurwa Mać !
Kurwa Mać !
Teraz chyba bardziej się zlewam z forum ?
Nie ?
To może : -wczoraj złapałem płotkę-
- O kurczę ,opowiadaj !-
-Była wielka jak słoń !-
-Wielka jak słoń to jest pizza na Sniadeckich !-

albo:
-Wiesz spieprzyło mi się Gadu-gadu !
-Cholera a ja mam pryszcz na tyłku !-

-albo:
-Good luck baby-
-...for kiss my ass !

Czy lepiej? Czy teraz wszyscy są zadowoleni ?
To ja się przenoszę na forum łódzkie !
Po wczorajszej rozmowie z ochmanem,który już tam przeszedł(radca też sobie dał
spokój z rozmowami o pizzy i jest na forum poznańskim) Bryndzunia też- w celu
delektowania się innym rodzajem dyskusji -planuje przenieść się na forum
łódzkie.
Tylko jeszcze lokalny patriotyzm Ją tu trzyma !

Poza tym:

1.Szydło z worka było od razu wyjęte !
2.Bryndzo nie jest prawdziwym charakterkiem atomskiego.
Każdy człowiek ma wiele twarzy,a kreować może jeszcze więcej-tutaj ujawniły się
zaledwie dwie !

3.Przestańcie się tu kisić i pieprzyć,że to jest najlepsze forum w Polsce !
Bo to nie prawda.Wręcz gówno prawda !
Ściągnąłem tu na forum porażający przykład możliwości twórczych ludzi z
łódzkiego forum.Czy ktoś sobie zadał tyle trudu,by tam zajrzeć i zobaczyć jak
się dalej potoczyła ?
Polecam! Szczególnie w aspekcie dalszego ciągu tego samego wątku na naszym
forum.(wątek :List Marii do Madih).

Bryndzo była (jest ) przedsięwzięciem- prowokacją,która miała to Wam
uświadomić !
Kilka osób zrozumiało !
Większość jednak uznało,że to zwykły atak na nich.
Bryndzunia tutaj szczególnie ubolewa nad postawą Zoe !
Taka mądra kobieta ,i angielski potrafi.
Widocznie Bryndzunia była zbyt mało czytelna, ale...
Niestety zwykły apel zostałby szybko olany.Na drugi dzień zapomniano by o nim !
Stąd Bryndzunia wierciła dziurę przez chyba dwa tygodnie.
Też zero skutku !
Nie zastawnawia Was,ze nawet głosy z Niemiec mają gdzieś Wasze pierdy o pizzy,o
Waszym wzajemnym adorowaniu się ?
Tego typu tematyka zajmuje obecnie 90% pierwszej strony forum !
Zenada.
Projekt "Bryndzo" Bryndzunia uważa niniejszym za swoją porażkę.

I oczekuje teraz,jacy to forumowicze są mądrzy,a nasze forum wspaniałe,a od
Zoe,ze znowu nic Bryndzunia nie wymyśliła i że zero kreatywności i ...
...good luck !


    • Gość: Ted® Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 11:34
      Gość portalu: Bryndzo napisał(a):

      > 3.Przestańcie się tu kisić i pieprzyć,że to jest najlepsze forum w Polsce !
      > Bo to nie prawda.Wręcz gówno prawda !

      z pewnoscia masz racje


      > Bryndzo była (jest ) przedsięwzięciem- prowokacją,która miała to Wam
      > uświadomić !
      > Kilka osób zrozumiało !

      jesli podnoszenie poziomu forum ma polegac na jego dolowaniu to faktycznie nie
      zrozumialem
      moze prosciej byloby rzucic co pewien czas jakis ciekawy temat niezwiazany z pizza


      > Projekt "Bryndzo" Bryndzunia uważa niniejszym za swoją porażkę.

      zgadzam sie

      > I oczekuje teraz,jacy to forumowicze są mądrzy,a nasze forum wspaniałe,a od
      > Zoe,ze znowu nic Bryndzunia nie wymyśliła i że zero kreatywności i ...
      > ...good luck !
      >

      zgoda co do kratywnosci, co do reszty niekoniecznie ;)

      pozdrawiam
      to o czym porozmawiamy
      • Gość: kasia Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: 194.204.138.* 12.10.01, 11:36
        ...pamiec zawodna jest...

        ... to miala byc przyjemnosc....
    • Gość: Ted® Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 17:39
      rzucil kurwami i poszedl, a zapowiadalo sie tak ciekawie
      dyskusja o poziomie dyskusji to jest prawdziwa dyskusja, nie to co pizza

      tylko trzeba jednego drobnego warunku: dyskutantow musi byc min. dwoch

      pozdrawiamy Lodz
    • radca Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 12.10.01, 20:34
      Witaj Bryndzo.

      Poniewaz wspomniales o mnie,czuje sie w obowiazku odpowiedziec Tobie.
      Nigdzie nie przeszedlem z bydgoskiego Forum.Temu Forum w Bydgoszczy pozostane
      wierny.Przyznaje,ze jako osoba-ktora dyskutowala juz wczesniej w innych dzialach
      -staram sie byc wszedzie.W innych dzialach posiadam rowniez wielu partnerow
      do dyskusji oraz znajomych forumian.
      Lecz Bydgoszcz-to miasto mego zamieszkania.Bydgoszcz to miejsce do ktorego
      wracam.Wracam na DOBRE i niestety rowniez na ZLE.Lecz jestem tutaj obecny
      codziennie.Bywaja dni,ze jest bardzo duzo zajec i z tego tylko powodu moge byc
      mniej aktywny.

      Stalismy sie juz pewna czescia Forum-Bydgoszcz i tak na razie pozostanie.
      Jak dlugo ?-to bedzie tylko zalezalo od nas samych.

      pozdrawiam wszystkich uczestnikow forum

      wasz radca
      • Gość: zoe Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 20:57
        Miły Radco,
        już wszystko przekazałeś, a więc pozostaje mi tylko podpisać się pod Twoją
        wypowiedzią.
        A dla Bryndzuni nadal good luck!( nie wpadnij w depresję!)
    • Gość: fin Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.10.01, 12:13
      No cóż Bryndzo, pozostaje tylko przyznać Ci rację.
      2-3 miesiące temu pisało bardzo aktywnie na naszym forum kilkanascie osób. Od tego czasu
      wiele z nich ubyło.
      Zniknął gdzies Pontus (autor najlepszego postu na tym forum i drugiego, jesli brać pod
      uwagę wszystkie bydgoskie forum), zniknął Kevin, pożegnał się z nami Sin. Kicikoci, kz i
      Freeride pojawiają się sporadycznie. Radca także dużo rzadziej a ponadto bardzo się zmienił
      i nie jest już tak moralizująco-denerwująco-prowokujący jak dawniej (to chyba akurat dobrze).
      Ochman jak słusznie zauważyłes działa ostatnio głównie w Łodzi, a Ty, szanowny Bryndzo
      głównie w Toruniu.
      To wszystko MUSIAŁO katastrofalnie odbić się na poziomie naszego forum.
      Zastanawiam się od kilku dni, dlaczego tak źle się tu dzieje.
      I doszedłem do następującego wniosku (ciekaw jestem, kto się ze mną zgadza).
      Otóż moim zdaniem, słynny list yanko, zapoczątkowujący powstanie NETBiTu miał złe
      konsekwencje.
      NetBiT nie stał się miejscem konstruktywnej wymiany poglądów i miejscem wzajemnego
      poznawania swoich racji przez ludzi z Torunia i Bydgoszczy.
      Stał się za to "kółkiem wzajemnej adoracji", gdzie ludzie nie rozmawiają o tym, co łączy i
      dzieli oba miasta (w celu wzajemnego zrozumienia), tylko wzajemnie sobie kadzą.
      A na ludzi, którzy chcieli cos w tym względzie zmienić ( takich jak leszczu ) częsć
      NETBiTowców pobiegła skarżyć do ich szefów. Żałosne, jak ktos nie daje sobie rady w
      dyskusji, to powinien się zamknąć i zmienić rozmówców a nie biegać na skargę.
      Pozdrawiam tych, co jeszcze na bydgoskim forum piszą i liczę na lepsze czasy dla forum.

      • Gość: da killa Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 12:39
        dzieki za pozdrowienia fin! ja tez licze na to, ze to
        forum jeszcze ozyje i wroci do dawnej swietnosci!

        nie jest zreszta tak zle - tak preznej "kultury" na tym
        forum jeszcze nie bylo!

        pozdrowienia dla wszystkich! i pa pa dla bryndzomskiego!!!
        • radca Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 13.10.01, 19:36
          Drogi Finie.

          Naprawde przyznaje Ci wiele racji.Mozna powiedziec,ze trafnie to wszystko
          ujales,szczegolnie o netbicie.Sam pomysl napewno wyskoczyl sobie tak poprostu-
          dla zabawy.Lecz podchwycilismy go i nawet zaczal przybierac pewne realia.
          Nie jestem zwolennikiem adorowania w jakims kolku.Takie samo poszanowanie
          powinno byc do kazdego niezaleznego uczestnika forum.Mysmy (mysle,ze i ja
          rowniez) rozkrecili pomysl rzucony i zaczela powstawac pewna wizja netbitu.
          Szkoda,ze ona byla tak szybko scinana.Zauwazylem,ze pomysly nie byly
          przerabiane-analizowane.To zaczelo tworzyc pewna jakby subkulture na Forum.
          Lecz obecnie zaczyna wracac wszystko do realnych dyskusji.Dyskusje przybieraja
          na nowo lepsze wymiary.Staja sie coraz bardziej ciekawsze.Mysle,ze bedzie
          przybywalo coraz wiecej chetnych do uczestnictwa w Forum.

          Mysmy wszyscy przeszli pewne doswiadczenie i nie widac tutaj zadnych antypatii-
          to bardzo dobry znak.Mozemy byc naprawde dumni z naszego Forum-Bydgoszcz.

          pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
          radca
      • Gość: Ted® Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 21:13
        Gość portalu: fin napisał(a):

        > No cóż Bryndzo, pozostaje tylko przyznać Ci rację.
        > 2-3 miesiące temu pisało bardzo aktywnie na naszym forum kilkanascie osób. Od t
        > ego czasu
        > wiele z nich ubyło.
        > Zniknął gdzies Pontus (autor najlepszego postu na tym forum i drugiego, jesli b
        > rać pod
        > uwagę wszystkie bydgoskie forum), zniknął Kevin, pożegnał się z nami Sin. Kicik
        > oci, kz i
        > Freeride pojawiają się sporadycznie. Radca także dużo rzadziej a ponadto bardzo
        > się zmienił
        > i nie jest już tak moralizująco-denerwująco-prowokujący jak dawniej (to chyba a
        > kurat dobrze).
        > Ochman jak słusznie zauważyłes działa ostatnio głównie w Łodzi, a Ty, szanowny
        > Bryndzo
        > głównie w Toruniu.

        nie jestem tu tak dlugo, aby obiektywnie porownac stan obecny z tym sprzed 3
        miesiecy, choc aby ci odpowiedziec cofnalem sie w czasie i wbrew temu co mowisz
        nie widze drastycznej roznicy (no moze teraz wiecej "natchnionych", ale coz
        zabrania ich ignorowac)

        > To wszystko MUSIAŁO katastrofalnie odbić się na poziomie naszego forum.

        dzieki za komplement;( w imeniu swoim i obecnych

        > Zastanawiam się od kilku dni, dlaczego tak źle się tu dzieje.
        > I doszedłem do następującego wniosku (ciekaw jestem, kto się ze mną zgadza).
        > Otóż moim zdaniem, słynny list yanko, zapoczątkowujący powstanie NETBiTu miał z
        > łe
        > konsekwencje.

        tu przyznam mnie zatkalo, no comments

        > NetBiT nie stał się miejscem konstruktywnej wymiany poglądów i miejscem wzajemn
        > ego
        > poznawania swoich racji przez ludzi z Torunia i Bydgoszczy.
        > Stał się za to "kółkiem wzajemnej adoracji", gdzie ludzie nie rozmawiają o tym,
        > co łączy i
        > dzieli oba miasta (w celu wzajemnego zrozumienia), tylko wzajemnie sobie kadzą.

        alez wlasnie o to chodzi, czlonkowie i sympatycy netbitu to wlasnie ci ktorych
        nic nie dzieli, wiec po co szukac wydumanych problemow
        to ma byc przyklad dla innych, ze mozna rozmawiac (lub kadzic jesli wolisz) ze
        soba nie pytajac o miejsce zamieszkania


        > A na ludzi, którzy chcieli cos w tym względzie zmienić ( takich jak leszczu ) c
        > zęsć
        > NETBiTowców pobiegła skarżyć do ich szefów. Żałosne, jak ktos nie daje sobie ra
        > dy w
        > dyskusji, to powinien się zamknąć i zmienić rozmówców a nie biegać na skargę.

        i to byla najwieksza porazka, ale porazka kilku osob prywatnie a nie netbitu


        > Pozdrawiam tych, co jeszcze na bydgoskim forum piszą i liczę na lepsze czasy dl
        > a forum.
        >

        pozdrawiam rowniez
        mnie to forum sie podoba, ale to kwestia podejscia, nie oczekuje na szalenie
        powazne dysputy bo zycie jest wystarczajaco powazne
        • .weronika. Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 24.10.01, 18:46
          Ted® jak zwykle madrze gada:)
          • krotoss Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 24.10.01, 22:00
            Kurcze pierwsz raz przeczytalem ten watek i cale szczescie bo nie mialem
            pojecia ze tu tak wazne rzeczy sie dzieja kiedys na poczatku zajrzalem-ale po
            pierwszych kilku linijkach odpuscilem sobie... coz lepiej pozno niz wcale.

            Czytajac to wszystko mialem zmienne nastroje po pewnym poscie mialem nawet chec
            napisac ze spadam bo to juz sie popieprzone za przeproszeniem zrobilo...
            szczegolnie gloryfikowanie Leszcza. Bryndzo jest/byl? podobnym zjawiskiem ale
            bardziej przejrzystym bo od poczatku wiedzialem o co mu chodzi... ale czy to ma
            sens skrywanie swoich pogladow i zamiarow pod jakimis kretniskimi nickami
            woalowanie tego w czasami niestety w skrajne chamstwo???(tu przytyk do
            ukochanego przez niektorych leszczyka) Moze nie wszyscy sa tak wibitnie swiatli
            jak "glosy rozsadku tego forum" i trzeba powiedziec co sie mysli i czego chce
            prosto z mostu zeby to odnioslo efekt. Zarzucanie kolka itp. na co to i po co
            to komu??? Watkow jest do woli i jak sie komos nie podoba ze mowie tu o GG czy
            czyms innym lub ucinam mala pogawendke na luzny temat to niech TEGO NIE CZYTA
            PO PROSTU!!! jak ma chec na powazniejsza dyskusje to prosze niech rzuci dobry
            watek i wtedy porozmawiamy-jezeli ktos w ta watpi odsylam do "zeszytu od
            religi" A ze to ewenement to juz chyba pretensji miec nie mozna codziennie sie
            takie rzeczy nie rodza... zreszta po co ta cala gadka forum ma byc czym??? moze
            mi ktos powie bo ja tu widze wolnosc slowa (oczywiscie w ganicach
            przyzwoitosci) i dobra zabawe w polemice a i nieraz (choc ostatni przyznam
            szczegolnie ale dla czego o tym pisalem wyzej..) w "dyrdymalowaniu" nie mozna
            byc w koncu przez cale zycie za sztywnym bo chyba nie o to chodzi...

            KroTosS
            • #kasia Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 25.10.01, 09:46
              gratuluje krotoss :))))
            • Gość: fin Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 25.10.01, 11:04
              Czesć Krotoss. Odpisuję, bo odnoszę nieodparte wrażenie, że choć tego jasno nie napisałes, to nawiązujesz głównie
              do mojego poprzedniego postu.

              krotoss napisał(a):
              > szczegolnie gloryfikowanie Leszcza. Bryndzo jest/byl? podobnym zjawiskiem

              Bez wielkich słów, nikt tutaj leszcza nie gloryfikował. Stwierdziłem tylko, że pomysł przerwania tego ciągłego maslenia
              i wprowadzenia trochę zamętu był bardzo dobry. I podtrzymuję to zdanie. Kto nie chciał, mógl z leszczem nie
              dyskutować. Najlepszy przykład dałes tu Ty sam, jak cała sprawa Cię znudziła, po prostu przestałes odpowiadać na
              prowokacje leszcza. Inni tego nie potrafili, a że nie byli w stanie sprostać leszczowi (musisz przyznać, że był
              inteligentny i bardzo wygadany) to pobiegli na skargę. Bryndzo to zupełnie inny przykład. Jako atomski był głównym
              adwersarzem leszcza, a potem sam próbowal przejąć jego metody .

              > woalowanie tego w czasami niestety w skrajne chamstwo???(tu przytyk do
              > ukochanego przez niektorych leszczyka)

              I tu się z Tobę zupełnie nie mogę zgodzić. Leszczu nie był chamski. Stylem swoich listów zaskoczył jednak nas
              wszystkich. Nigdy przedtem na naszym forum nikt nie pisał w ten sporób: bez jednego niecenzuralnego słowa, ale
              jednoczesnie bardzo agresywnie i napastliwie.

              > i trzeba powiedziec co sie mysli i czego chce
              > prosto z mostu zeby to odnioslo efekt.

              Oczywiscie, ale powiedzieć tu, na forum a nie biegać na skargę do szefa leszcza (nie wiem, kto sie wybrał w tej
              delegacji do GW, ale mam nadziję, że Ty się do tego nie przyłączyłes). Tą całą farsą uważam za wielką wpadkę
              NETBiTu.

              > w "dyrdymalowaniu" nie mozna
              > byc w koncu przez cale zycie za sztywnym bo chyba nie o to chodzi...

              Krotoss, jestes już na tym forum ładnych kilka miesięcy. Przypomnij sobie najlepsze czasy forum: sierpien i początek
              wrzesnia. Tematy "lekkie i niezobowiązujące" istniały wtedy również i stanowiły większosć. Ale OPRÓCZ nich można
              było podyskutowac o innych sprawach. Zastanawiałes się, dlaczego tylu ludzi od tego czsu odeszło? Ja tak, i
              napisałem co o tym sądzę, specjalnie trochę prowokująco by wywołac odzew. Z głębszymi wypowiedziami wystąpili
              Radca i Ted, szkoda, że Ty się troche slizgasz od odpowiedzi.

              PS. Dzięki za zwrócenie mojej uwagi na wątek "zeszyty do religii". Zaczynał się kiepsko, więc go później nie
              otwierałem, a to był błąd.
              Pozdr

              • ochman Re: Summa-podsumowanie watku Bryndzo wita na b. f 25.10.01, 11:29
                Fin - sam nie moglbym tego lepiej napisac. Tez mialem nadzieje, iz Kroti nie uczestniczyl w wypadzie
                do gazety - niestety okazalo sie inaczej. Jezeli chodzi o Leszcza, to rozmawialem z nim pare razy na
                czacie i byl ok. Momentami byl rzeczywiscie agresywny (a i wygadana bestia), natomiast to nie on
                tylko smrod ktory zrobil sie wobec calej tej sprawy zabil to forum...
                Z drugiej strony, co bylo to bylo. Przeciwnikow Leszcza do niego juz nie przekonamy, sympatykow
                albo ludzi ktorym on nie przeszkadzal nikt nie przekona, ze zrobil on cos zlego. Im predzej
                zapomnimy o calej sprawie tym lepiej...
                • krotoss Re: Summa-podsumowanie watku Bryndzo wita na b. f 25.10.01, 12:00
                  ochman napisał(a):

                  > Fin - sam nie moglbym tego lepiej napisac. Tez mialem nadzieje, iz Kroti nie uc
                  > zestniczyl w wypadzie
                  > do gazety - niestety okazalo sie inaczej. Jezeli chodzi o Leszcza, to rozmawial
                  > em z nim pare razy na
                  > czacie i byl ok. Momentami byl rzeczywiscie agresywny (a i wygadana bestia), na
                  > tomiast to nie on
                  > tylko smrod ktory zrobil sie wobec calej tej sprawy zabil to forum...
                  > Z drugiej strony, co bylo to bylo. Przeciwnikow Leszcza do niego juz nie przeko
                  > namy, sympatykow
                  > albo ludzi ktorym on nie przeszkadzal nikt nie przekona, ze zrobil on cos zlego
                  > . Im predzej
                  > zapomnimy o calej sprawie tym lepiej...

                  Bardzo madre slowa Ochman tez z leszczem gadalem na czacie i tam byl normalny (na
                  sowj sposob) mowil co go boli itp. na forum bylo inaczej... a do GW pojade
                  jeszcze i z 10 razy jak bede mial pewnosc ze z tamtad ktos mi wciska a
                  szczegolnie moim rodzicom (niech to nawet beda cytaty ale sobie tego nie zycze)
                  mam do tego prawo.

                  KroTosS

                  Ps.Nic sie nie okazalo Ochmanie tylko sam Ci to powiedzialem-pamietaj o tym!!! (o
                  GW chodzi..)
                  • ochman Re: Summa-podsumowanie watku Bryndzo wita na b. f 25.10.01, 12:06
                    krotoss napisa?(a):

                    > Ps.Nic sie nie okazalo Ochmanie tylko sam Ci to powiedzialem-pamietaj o tym!!!
                    > (o GW chodzi..)

                    Jasne ze tak! Jezeli cos nie tak zabrzmialo to sorry. :-)))
                    • krotoss Re: Summa-podsumowanie watku Bryndzo wita na b. f 25.10.01, 12:14
                      ochman napisał(a):

                      > krotoss napisa?(a):
                      >
                      > > Ps.Nic sie nie okazalo Ochmanie tylko sam Ci to powiedzialem-pamietaj o ty
                      > m!!!
                      > > (o GW chodzi..)
                      >
                      > Jasne ze tak! Jezeli cos nie tak zabrzmialo to sorry. :-)))

                      No zabrzmialo inaczej ;-))) teraz spox-dzieki.

                      KroTosS

                • bryndzo Witam ! 25.10.01, 12:40

                  Do fina:

                  "Bez wielkich słów, nikt tutaj leszcza nie gloryfikował. Stwierdziłem tylko, że
                  pomysł przerwania tego ciągłego maslenia i wprowadzenia trochę zamętu był
                  bardzo dobry. I podtrzymuję to zdanie."

                  Dlaczego drażni ludzi,że ktoś się przyjaźni ? Na forum łódzkim to samo.
                  Zaraz jakieś pierdy o kółkach wzajemnej adoracji.Zazdrość ? Poczucie
                  odrzucenia ?
                  Czegoś ci brak fin ? Jeżeli to było nudne,to trzeba tworzyć nowe,swoje
                  wątki,nie odpowiadać na drażniące ( to też twoje słowa) !
                  Z drugiej strony ,żadnymi murami sie nie ogrodziliśmy...

                  "Kto nie chciał, mógl z leszczem nie dyskutować ( o właśnie te ). Najlepszy
                  przykład dałes tu Ty sam, jak cała sprawa Cię znudziła, po prostu przestałes
                  odpowiadać na prowokacje leszcza."

                  To nie ma nic wspólnego ze znudzeniem.Leszczu zaczął sie nabijać z rodziców
                  Krotossa.
                  Chcesz sprawdzić jak wygląda atak bez używania przekleństw na twoją osobę ?

                  "Inni tego nie potrafili, a że nie byli w stanie sprostać leszczowi (musisz
                  przyznać, że był inteligentny i bardzo wygadany) to pobiegli na skargę. "

                  Bzdura !

                  "Bryndzo to zupełnie inny przykład. Jako atomski był głównym adwersarzem
                  leszcza, a potem sam próbowal przejąć jego metody ."

                  To też bzdura ! Czas działalności leszcza przypadł na okres świetności forum.
                  On to zaczął burzyć.Pomimo wielu prób zaprzyjaźniania ,próśb o pomoc,on na
                  wszystkich lał z góry.(przepraszam-lał na NETBIT,a reszta ta która się czuła
                  odrzucona jak fin ,cieszyła sie ,ze w końcu ktoś dopieprza kółku wzajemnej
                  adoracji )
                  Zadnej chęci pomocy.Tylko gnojenie !

                  Z powyższych wynikają same różnice w porównaniu Leszcza z Bryndzom !


                  ...woalowanie tego w czasami niestety w skrajne chamstwo???(tu przytyk do
                  ukochanego przez niektorych leszczyka)
                  "I tu się z Tobę zupełnie nie mogę zgodzić. Leszczu nie był chamski. Stylem
                  swoich listów zaskoczył jednak nas wszystkich. Nigdy przedtem na naszym forum
                  nikt nie pisał w ten sporób: bez jednego niecenzuralnego słowa, ale
                  jednoczesnie bardzo agresywnie i napastliwie."

                  Tę kwestię już chyba wyjaśniłem...
                  Tyle,że atomski wcale nie był zaskoczony...
                  Tylko pierwszy raz posłuchał Netbit i postanowił się nie wtrącać.
                  Potem było już późnawo i stąd taki syf.
                  Gdyby atomski zajął go sobą od razu ,kolo nie miałby czasu na panoszenie sie po
                  całym forum.Zupełnie jak hampel na forum toruńskim.Kto by nie chciał, by nie
                  czytał.
                  Niestety zauważyłem też ,że jednak dulszczyzna jest wiecznie żywa !
                  Z jednej strony :-Ten wątek to chłam,samo dno moralne,językowe-
                  a jednak wszyscy prawie zaczynają lekturę od takiego wątku !
                  Ewidentnie to widać teraz na forum toruńskim.Ludzie w innych wątkach , w
                  polemikach ze mną powołują sie na to co napisałem w jednym jedynym wątku: takim
                  właśnie ringu !

                  Mało tego cała sprawa zakończyłaby sie w przyjaznej atosferze,zapewne...
                  Podobny schemat towarzyszył np. mojemu zaprzyjaźnieniu się z
                  Krzyżakiem, ,he,he !
                  Ochman -czy na ciebie też mogę się powołać ?
                  Chyba też jakoś tak podobnie ?
                  A co by było,gdybym uniósł się dumą i nie odzywał ?
                  Jajco !!!


                  "Oczywiscie, ale powiedzieć tu, na forum a nie biegać na skargę do szefa
                  leszcza (nie wiem, kto sie wybrał w tej delegacji do GW, ale mam nadziję, że Ty
                  się do tego nie przyłączyłes). Tą całą farsą uważam za
                  wielką wpadkę NETBiTu."

                  Fin ,oczywiście,że możesz tak uważać.Czemu tak uważasz ,też już wyjaśniłem,nie ?
                  Tylko nie znam ciągle powodów,dla których drażniło cie kółko wzajemnej adoracji.
                  Atomski brał udział w wyprawie.Teraz też by wziął ,bo leszczu na to zasłużył i
                  już.Wielokrotnie już tłumaczyłem czemu.Teraz niech wystarczy "i już" !



                  "> w "dyrdymalowaniu" nie mozna
                  > byc w koncu przez cale zycie za sztywnym bo chyba nie o to chodzi...
                  Krotoss, jestes już na tym forum ładnych kilka miesięcy. Przypomnij sobie
                  najlepsze czasy forum: sierpien i początek
                  wrzesnia. Tematy "lekkie i niezobowiązujące" istniały wtedy również i stanowiły
                  większosć. Ale OPRÓCZ nich można było podyskutowac o innych sprawach.
                  Zastanawiałes się, dlaczego tylu ludzi od tego czsu odeszło? Ja
                  tak, i napisałem co o tym sądzę, specjalnie trochę prowokująco by wywołac
                  odzew. Z głębszymi wypowiedziami wystąpili
                  Radca i Ted, szkoda, że Ty się troche slizgasz od odpowPS. Dzięki za zwrócenie
                  mojej uwagi na wątek "zeszyty do religii". Zaczynał się kiepsko, więc go
                  później nie otwierałem, a to był błąd."

                  Tutaj zgadzam sie z finem w stu procentach !
                  Fin nie atakuj da killi.Jak to: "wątek zaczął się kiepsko" !
                  A ja w zasługach Da killi właśnie sie powoływałem na ten wątek,he,he !

                  P.S. Zauważyłem też ostatnio ,że faktycznie ludzie z adresami Agory jak
                  ehem,luj,kicikoci itp itd (dużo ich było,albo dużo nicków,he,he) ,też dali
                  sobie spokój !
                  Trzeba przyznać,ze poza historią z leszczem,próbami zrobienia z nas głupków , w
                  celu krycia leszcza,robili tu dobrą robotę !
                  Teraz jak nie widać IP możecie spokojnie wracać !
                  Ej ,słyszycie !
                  Ratujmy to forum !



                  • da.killa Re: Witam ! 25.10.01, 14:04
                    hej bryndzo!
                    po pierwsze ciesze sie, ze wracasz do bydzi, (szkoda tylko ze nie jako atomski).
                    po drugie - kilku agorowcow jednak zostalo - chociazby ja (ale takze viola czy
                    geo)

                    pozdr.

                    da "forum" killa
                    • atomski Do da killi (jak chcem to umiem,nie ?) 25.10.01, 14:10
                      To pomyłkowo,stare przyzwyczajenia,sorry !
                      :))))))))))))))))))
                      • da.killa Re: Do da killi (jak chcem to umiem,nie ?) 25.10.01, 14:42
                        no i wsio w porzadku!

                        da "zgoda" killa
                      • da.killa Re: Do da killi (jak chcem to umiem,nie ?) 25.10.01, 14:46
                        no i ok!

                        da "zgoda" killa
                        • Gość: atomski Re: Do da killi (jak chcem to umiem,nie ?) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 16:25
                          Też się cieszę !
                          Zapraszamy do Stopki .
                          I braci z GW też .
                          Jak są obrażeni mogę laurki przeprosinowe zrobić !
                  • Gość: fin Re: Witam ! Bryndza?? Niemożliwe IP: *.atr.bydgoszcz.pl 25.10.01, 17:05
                    Bryndzo (Atomski jak wolisz)!!! To na prawdę Ty?! I pojawiłes się po to, by odpowiedzieć na mój list. Co za
                    szczęscie, mam nadzieję, że będzie mi to policzone.

                    bryndzo napisał(a):
                    > Dlaczego drażni ludzi,że ktoś się przyjaźni ? Na forum łódzkim to samo.

                    Chyba nie rozumiesz. Nic mi do tego, że ktos się przyjaźni. Od lat znam wielu ludzi z Torunia. Z niektorymi z nich
                    utrzymuję PRZYJACIELSKIE stosunki, z innymi rozmawiam tylko wtedy, kiedy muszę. Normalnie, tak jak z ludzmi z
                    innych miast. Mi NETBiT nie był potrzebny do leczenia jakis urazów, bo ich nie miałem.

                    > Zaraz jakieś pierdy o kółkach wzajemnej adoracji.Zazdrość ? Poczucie
                    > odrzucenia ?

                    Dla mnie forum jest miejscem dyskusji i wymiany poglądów. Nie zaglądałem nawet do podforum NETBiTu (bo
                    wzajemne wazeliniarstwo mnie nie interesuje) i wcale mi ono nie przeszkadzało.

                    > wątki,nie odpowiadać na drażniące ( to też twoje słowa) !

                    Kurde, tu się wnerwiłem, przeczytałem dwa razy moje posty z tego wątku i NIGDZIE nie użylem tego słowa. Jesli
                    twierdzisz inaczej to pokaż mi, gdzie to jest (chyba że nie widzisz rożnicy między słowami drażni a prowokuje).

                    > Chcesz sprawdzić jak wygląda atak bez używania przekleństw na twoją osobę ?

                    Jesli to miała być pogróżka, to wcale się nie przestraszyłem.

                    >Pomimo wielu prób zaprzyjaźniania ,próśb o pomoc,on na
                    > wszystkich lał z góry.

                    Widocznie nie miał ochoty się zaprzyjaźnić ani pomagać - nic mi nie wiadomo o przepisie, który zobowiązywałby
                    każdego obywatela do pomocy NETBiTowi.

                    > a reszta ta która się czuła odrzucona jak fin,

                    Cos Ci się chyba poplątało. Przez kogo niby jestem odrzucony? Przez NETBiT? Ale tragedia, chyba się zaryczę (ze
                    smiechu oczywiscie).

                    > Z powyższych wynikają same różnice w porównaniu Leszcza z Bryndzom !

                    Ja taż własnie pisałem, że leszczu i bryndzo to zupełnie inne przykłady. Obalasz twierdzenia, których ja nigdy nie
                    wygłosiłem. Może spróbuj popolemizować z czyms, co powiedziałem.

                    > Tyle,że atomski wcale nie był zaskoczony...

                    Oj chyba jednak był, gdyby wiedział, w co się pakuje to by się nie wpakował. Zresztą jak napisałem, uważam, że
                    wszyscy bylismy mocno zaskoczeni. I zanim się z tego zaskoczenia otrząsnęlismy, było już bagno jak diabli.

                    > Gdyby atomski zajął go sobą od razu ,kolo nie miałby czasu na panoszenie sie po
                    > całym forum.

                    A wreszcie się wyjasniło, atomski "cierpi za miliony", hm, gdzies już to slyszałem.

                    > Mało tego cała sprawa zakończyłaby sie w przyjaznej atosferze,zapewne...

                    Gdybyscie sprawę rozegrali inaczej, to pewnie tak. Ale cóż, mleko się rozlalo.

                    > Tutaj zgadzam sie z finem w stu procentach !
                    > Fin nie atakuj da killi.Jak to: "wątek zaczął się kiepsko" !

                    Kiepsko - w znaczeniu mało ciekawie z mojego punktu widzenia. Czasy, kiedy chodziłem na religię są już tak odległe,
                    że temat zeszytów do religii zupełnie mnie nie pasjonuje. Ale potem ten wątek stał się bardzo ciekawy.

                    > P.S. Zauważyłem też ostatnio ,że faktycznie ludzie z adresami Agory jak
                    > ehem,luj,kicikoci itp itd (dużo ich było,albo dużo nicków,he,he) ,też dali
                    > sobie spokój ! Trzeba przyznać,ze poza historią z leszczem,próbami zrobienia z nas głupków , w
                    > celu krycia leszcza,robili tu dobrą robotę !

                    A widzisz kolego, cos jednak do Ciebie dotarło. A już zwątpiłem. Ludzie piszący z redakcji GW to tacy sami
                    forumowicze jak my. Wypowiadali się w swoim imieniu, nie w imieniu redakcji. I tak jak Ty czy ja mają prawo
                    przedstawiać tu swoje poglądy. Piszą tu także ludzie z innych bydgoskich gazet (na pewno z Expressu i chyba także
                    z Pomorskiej) im także zabronicie wypowiadać się na forum?

                    > Ratujmy to forum !

                    No proszę, najpierw nabroiliscie, a potem: "wracajcie, ratujmy forum". No ale tu akurat w pełni się z Tobą zgadzam.
                    Kicikoci i luj należą do tych, których także mi tu bardzo brakuje.
                    Pozdr
              • krotoss Re: Summa-podsumowanie wątku Bryndzo wita na b. f. 25.10.01, 11:56
                Witam Fin'a-nie konkretnie wcale nie do Twojego postu pisalem tylko ogolnie do
                calego watku-jezeli pisze do kogos to to zaznaczam-bez obawy.

                Co do leszcza to sie nie bron bo nie o Ciebie chodzilo tylko o grono osob
                patrzacych z boku na to co sie dzieje-dla nich moglo to byc zabawne... a swoja
                droga to leszczu przyszedl chyba w momencie najwiekszego rozkwitu forum i po tym
                wszystkim juz tylko sie zwijamy... ana dyskusje o leszczu nie mam juz checi bylo
                tego juz dosc na naszym forum...

                Moje slowa: "i trzeba powiedziec co sie mysli i czego chce prosto z mostu zeby to
                odnioslo efekt"

                zostaly zle zinterpretowane bo chodzilo mi o to eby jak ktos jest glosem forum
                (ze swego wyboru) to niech mowi otwarcie a nie... juz pisalem co...

                "że Ty się troche slizgasz od odpowiedzi" a co ys chcial uslyszec? i na
                konkretnie jaki temat? bo troche z kontekstu to jest wyrwane-domyslam sie o co
                chodzi ale sprecyzuj to sie ustosunkuje.

                KroTosS
                • atomski Rachunek VAT dla radcy ! 25.10.01, 13:57
                  Wypowiedzi radcy – w cudzysłowiach:
                  Radca komentuje wypowiedź fina.
                  Atomski komentuje więc pośrednio również wypowiedzi fina:

                  ”Naprawde przyznaje Ci wiele racji.Mozna powiedziec,ze trafnie to wszystko
                  ujales,szczegolnie o netbicie.Sam pomysl napewno wyskoczyl sobie tak poprostu-
                  dla zabawy.Lecz podchwycilismy go i nawet zaczal przybierac pewne realia.
                  Nie jestem zwolennikiem adorowania w jakims kolku.Takie samo poszanowanie
                  powinno byc do kazdego niezaleznego uczestnika forum.”

                  -Czy ja jako członek Netbit,wykazałem się brakiem poszanowania
                  dla „niezrzeszonego” fina ?
                  Czy Ty ,jako członek Netbit, wykazałeś się brakiem poszanowania dla
                  niezrzeszonego fina ?
                  Czy ktokolwiek... ?
                  To o czym mowa ?
                  Sytuacja była wręcz odwrotna .To Netbit stał się ofiara braku poszanowania
                  ludzi niezrzeszonych...


                  „Mysmy (mysle,ze i ja
                  rowniez) rozkrecili pomysl rzucony i zaczela powstawac pewna wizja netbitu.
                  Szkoda,ze ona byla tak szybko scinana.Zauwazylem,ze pomysly nie byly
                  przerabiane-analizowane.To zaczelo tworzyc pewna jakby subkulture na Forum."

                  Subkulturę ?
                  Dobre sobie !
                  Obaj boicie się nazywać sprawy po imieniu.
                  Spróbujmy: słowo –klucz : PRZYJAŹŃ !
                  Tak, tak .To kółko wzajemnej adoracji.Ta subkultura to po prostu oznaki
                  przyjaźni !
                  Czy to Was tak boli ?

                  Radco !
                  Netbit wie,ze nie spełnia Twoich
                  propolitycznych,proszerokoideowych,procharytatywnych ambicji.
                  Na każdym kroku dajesz znać,że jesteś bardzo sfrustrowany postawą „swojego”
                  dziecka .Podsuwasz pomysły,oferujesz pomoc,swój cenny czas,ba chcesz nami
                  kierować !

                  Tylko jak do tego podejść poważnie ?
                  Zbliża się czas spotkania. Dzieje się źle-to fakt .
                  Tymczasem radca po angielsku znika ( w wątkach o terminie spotkania).
                  Znowu termin nie pasuje ?
                  To jak ty widzisz swoją prezesurę w NETBIT, radco ?
                  Będziesz do nas dzwonił z Austrii z rozkazami?
                  Nie jesteśmy godnymi spojrzeć Ci w twarz ,czy po prostu nie masz czasu i już ?
                  A te wytyczne tutaj(dawane Krotiemu) na forum to taka zabawa w pociaganie za
                  sznureczki ?
                  Takie tam sobie droczenie się ?

                  Jak Ci zależy,to pokaż,że Ci zależy ,howgh !



                  ”Lecz obecnie zaczyna wracac wszystko do realnych dyskusji.Dyskusje przybieraja
                  na nowo lepsze wymiary.Staja sie coraz bardziej ciekawsze.Mysle,ze bedzie
                  przybywalo coraz wiecej chetnych do uczestnictwa w Forum.”


                  Taaak i co ty na to dzisiaj ?

                  ”Mysmy wszyscy przeszli pewne doswiadczenie i nie widac tutaj zadnych antypatii-
                  to bardzo dobry znak.Mozemy byc naprawde dumni z naszego Forum-Bydgoszcz.

                  pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
                  radca”


                  Taaak i co ty na to dzisiaj ?
                  Pozdrawiam !


                  • radca Re: Rachunek VAT dla radcy ! -odpowiedz 25.10.01, 14:35
                    Dziekuje za bardzo interesujacy komentaz.Narazie pragne pozostawic to bez
                    komentarza.Jestem obecnie jeszcze w Bydgoszczy- to fakt.Jak dlugo ? - tego
                    nie wiem.

                    pozdrawiam Ce atomski oraz caly NetBiT.

                    ps. "prezesura" juz dawno jest nieaktualna,to juz miniony problem.
                  • ochman (ostatnie) moje spostrzezenia 25.10.01, 15:11
                    "Malo tego cala sprawa zakonczylaby sie w przyjaznej atosferze,zapewne...
                    Podobny schemat towarzyszyl np. mojemu zaprzyjaznieniu sie z
                    Krzyzakiem, ,he,he !
                    Ochman -czy na ciebie tez moge sie powolac ?
                    Chyba tez jakos tak podobnie ?"

                    Chiba jo... :-)))

                    Slowko o tym co sie stalo z mojego punktu widzenia.
                    Powstal NetBiT. Nie zainteresowalem sie tym zbytnio. Nigdy nie czulem animozji do Torunia ani
                    nigdy od torunian nie doswiadczylem krzywdy. Jezeli chodzi zas o wymiar towarzyski to mieszkam na
                    tyle daleko, ze nawet gdybym chcial to nie moglbym dolaczyc do Waszych spotkan. Takze nie
                    czytalem postow NetBiTu i nie wlaczalem sie do dyskusji (ucieszylem sie za to kiedy dostaliscie
                    osobny kacik, bo znaczylo to ze odciazy to forum glowne).

                    Ktoregos dnia na forum glownym zobaczylem post Krzyzaka mowiacy, ze Leszczu jest karlowatym
                    gejem (albo cos w tym guscie). W poscie tym atakowali Leszcza (i to czasem w niezbyt wyrafinowany
                    sposob) ci sami ludzie, ktorzy wczesniej bronili tego forum przed Kowalem. Idac za czyjas porada
                    przeszukalem forum zeby zobaczyc coz takiego Leszczu zrobil i... nic. Znalazlem oczywiscie watek na
                    temat strony internetowej NetBiT-u, ale nie bylo tam rzeczy, ktore w polowie zaslugiwalyby na watek
                    Krzyzaka. Po tym jak NetBiT poszedl do GW (czego caly czas nie rozumiem - z drugiej strony nie
                    widzialem postow ktore zostaly napisane w poprzedzajacy weekend poniewaz admin je zdjal) stanalem
                    w obronie Leszcza, spialem sie z Atomskim, Krotim i innymi. Z Krotim szybko doszedlem do
                    porozumienia. Spor z Atomskim przerodzil sie w brudna przepychanke, w ktorej powypisywalem
                    rzeczy ktorych do teraz sie wstydze. Dlatego tez zwinalem zagle i przenioslem sie do Lodzi. (dlaczego
                    Lodz? nie wiem - probowalem polonie - bagno, probowalem ogolne - jeszcze gorzej).

                    Reszte juz znacie...
                    • Gość: atomski Re: a teraz moje(ostatnie) moje spostrzezenia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 15:52
                      Nie przejmuj sie ochman .Moja "przepychanka" z Tobą to miód w porównaniu
                      z "przepychanką " z leszczem. Naprawdę !
                      Nie będę ponownie Ci udowadniał,co do słowa,co on w którym miejscu wypisywał(to
                      gdzieś musi jeszcze leżeć.Jak pamiętam to wątek :Manifest leszcza od kuchni.
                      To ,ze tak wiele osób faktycznie ciągle nie rozumie o co nam poszło i czemu tak
                      się skończyło świadczy też o sprycie i inteligencji leszcza.
                      Tego mu nie ujmuję.

                      Ciekawa jest ta Twoja banicja.
                      Ze niby z mojego powodu ?
                      Ej no co ty ?
                      Zresztą faktycznie forum łódzkie jest niezmiernie ciekawym i inspirującym
                      miejscem.
                      Jeszcze raz pragnę zwrócić na zaangażowanie redakcji łódzkiej.
                      Jak u Pana Boga za piecem !
                      A tu ,u nas chłód bije z góry !
                      Tylko info o jakimś czacie od czasu do czasu!
                      • ochman Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) 25.10.01, 16:29
                        Gos´c´ portalu: atomski napisa?(a):

                        > Ciekawa jest ta Twoja banicja.
                        > Ze niby z mojego powodu ?
                        > Ej no co ty ?

                        Posrednio przez nasza mala dyskusje, ale glownie przez sprawe Leszcza i poziom forum - mialem po
                        prostu dosc... (chociaz wiadomo ze od czasu do czasu wracalem)

                        > Zreszta faktycznie forum lódzkie jest niezmiernie ciekawym i inspirujacym
                        > miejscem.

                        fakt (ale nasze tez nie bylo i mam nadzieje nie bedzie najgorsze)
                        z drugiej strony poszedlem najpierw do 3miasta, z ktorym mam duzo wspolnego, ale mnie nie
                        wciagnelo...wiec trafilem do Lodzi :-)))
                        • Gość: Ted® Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 16:52
                          a jakiego sznura potrzebujesz do wciagniecia?
                          juz raz pytalem, bez odzewu
                          • ochman Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) 25.10.01, 17:05
                            Gos´c´ portalu: Ted? napisa?(a):

                            > a jakiego sznura potrzebujesz do wciagniecia?
                            > juz raz pytalem, bez odzewu

                            ale przeca juz jestem
                            • kropka. Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) 25.10.01, 17:46
                              Całusy dla atomskiego i da killi (alfabetycznie poszłam!)
                              cmok cmok cmok cmok (po dwa - sprawiedliwie!)
                              No to jak z tym piwem? :))

                              PS do atomskiego: zamknij bryndzę w ciemnej komórce i wyrzuć klucz do jeziora!
                              Niech rdzewieje.
                              Powodzenia wszystkim! Tak trzymać!
                              • da.killa Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) 25.10.01, 18:01
                                cze kropka! na hold sie spoznilem (juz po 16.00) ale za to wysle ci prezencik!

                                pozdr.

                                da ”chomik” killa
                                • atomski Re: moje(ostatnie) moje spostrzezenia (P.S.) 26.10.01, 10:09
                                  No proszę !
                                  Zrobiło się tak przyjemnie,przyjaźnie, żę az się boję ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja