Gość: Plusk
IP: *.osielsko.sdi.tpnet.pl
04.12.02, 16:35
Wróciłem dzisiaj z Geanta, z zakupów bardzo zbulwersowany. Już na wejsciu
robi się słabo jak ogląda się BRUDNE, NIE MYTE OD POCZĄTKU kosze i koszyki
(gdzie jest Sanepid - czyżby swoje, aby tego nie zauważyć już dostali w
bonach???. Później,przy kasie okazuje się, że promocyjna popsi w 4-ro paku,
która ma kosztować 13 z gr, kosztuje 15.60 - czyli na butelce zarabia firma
średnio 50 gr. Na zwróconą uwagę pan przykasie dzwoni gdzieś 6 razy i mówi,
że klient ma problem. Chamstwo wychodzi z butów, bo to chyba wreszcie firma
powinna mieć proble, że mnie oszukujue a nie ja?! Na zwróconą uwagę, że to
nie mój problem pan robi maślane oczy i udaje głupa. Po 10 minutach pojawia
się ktoś i mówi panu żeby zawołaćł wrotkarkę, która przyjeżdża po 3 minutach,
jedzie sprawdzić cenę, wraca i mówi, że mam rację a pan dalej kasuje pepsi za
15.50 jak idiota. Zrezygnowałem z niej bo wolę kupić gdzie indziej, gdzie nie
oszukują. W trakcie czekani inni klienci mówią, że tosamo dzieje się z
herbatą i innymi artykułami. Czy nikt z tym nie może zrobić porządku? W
punkcie obsługi klienta byli zdziwieni, bo cola i pepsi jest podobno po 13
zł. Tylko co z tego?! Uważajcie wszyscy na promocje bo zpłacicie więcej niż
gdzie indziej !!!