Czy geje powinni mieć prawo do adopcji?

IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 15:03
    • jasio4 Nie 18.12.02, 15:06
      • Gość: mi Re: Nie IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 15:13
        Dlaczego? Homoseksualizm jest determinowany biologicznie.. lub przez jakieś
        traumatyczne doznania np. molestowanie.. Dziecko potrzebuje miłości, poczucia
        bezpieczeństwa, poczucia przynależności -a tego w domu dziecka nie otrzyma!
        • Gość: maciej Re: Nie po stokroć nie!!!! IP: 213.77.40.* 18.12.02, 15:23
          Bez komentarza!!!!!
          • Gość: mi Re: Nie po stokroć nie!!!! IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 15:28
            Zastanawiające jest to że żaden z Was nie potrafi (nie chce) uzasadnić swojego
            zdania! Może warto się chociaż troszkę zastanowić nad tym problemem??
            • jasio4 Re: Nie po stokroć nie!!!! 18.12.02, 15:45
              > Zastanawiające jest to że żaden z Was nie potrafi (nie
              chce) uzasadnić swojego
              > zdania! Może warto się chociaż troszkę zastanowić nad
              tym problemem??

              A niby dlaczego to ja mam uzasadniac? Moze to Ty cos
              napiszesz?
            • tytt Re: Nie po stokroć nie!!!! 18.12.02, 19:37
              Gość portalu: mi napisał(a):

              > Zastanawiające jest to że żaden z Was nie potrafi (nie chce) uzasadnić
              swojego
              > zdania! Może warto się chociaż troszkę zastanowić nad tym problemem??

              OTO INTELIGENCJA NA MIARĘ 21go WIEKU!! Nie prościutkie kanoniki z katechezy w
              klasie 7 szkoły podstawowej..
          • tytt Re: Nie po stokroć nie!!!! 18.12.02, 19:32
            Gość portalu: maciej napisał(a):

            > Bez komentarza!!!!!

            Też jestem przeciwny a osoba która to pisze wcale nie wydaje się być za! Stawia
            pytanie i tyle! Ty na nie odpowiedziałeś 'bez komentarza..' Kiepściutko, jeśli
            nie umiesz skomentować czegoś, przeciwko czemu z taką pasją występujesz!!
    • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 194.203.162.* 18.12.02, 15:33
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=2604339&a=2604339&v=2
      • radca Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 17:13
        Jestem czlowiekiem tolerancyjnym,lecz jesli chodzi o "prawo do adopcji ? -
        to uwazam,ze nie powinni miec takiego prawa.

        radca
        • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 17:24
          a nie uważasz że lepiej jest być kochanym przez dwie matki lub dwóch ojców niż
          wcale? Chciałabym również wiedzieć czy istnieją jakieś naukowe dowody na to że
          wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne ma wpływ na jego późniejszą
          orientację seksualną?
          • radca Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 17:39
            Gość portalu: mi napisał(a):

            > a nie uważasz że lepiej jest być kochanym przez dwie matki lub dwóch ojców
            niż wcale?

            - napewno jest lepiej byc kochanym przez matke,ojca,babcie i dziadka.
            "lepiej byc kochanym przez dwie matki ? dwoch ojcow ?
            Troche to dziwne;
            wyobrazmy sobie,ze dzieko bawi sie na placu zabaw z innymi dziecmi.Dzieci sie
            chwala swoimi mamusiami lub mowia np. "choc pokaze to twojej mamie " .
            Wtedy dziecko posiadajace "dwoch tatusiow " zamknie sie w sobie; jak moze
            pokazac "swoja mamusie " ? Lub pokaze dwoch panow i powie - "moja mamusia - to
            ten bez brody " ? ale " z wasami " . Przykladow mozna by mnozyc.
            np: jest spotkanie w przedszkolu lub gdziekolwiek dla matek z dziecmi -
            pojawia sie pan z dzieckiem.Pani mowi,ze " to spotkanie dla matek ".
            Pan mowi wtedy "ja jestem matka " .Dziecko uczestniczyc bedzie w ielu przykrych
            momentach.Bedzie uczone w domu,ze nie ma zwracac uwagi na otoczenie,ze ludzie
            sa zli i zlosliwi.Takie dziecko bedzie "testem" ale bedzie mialo wiele urazow.

            Jak moze sie "przytulic do matczynej piersi" ? .

            Inna sytuacja- gdy dziecko wychowuje sie z ojcem,ale ma babcie,ciocie i
            krewnych.Ktos kiedys powiedzial,ze "najlepszymi obserwatorami zycia sa dzieci"
            Jak takie dziecko moze wtedy "widziec swiat w ktorym zyje " ?

            Czy nalezy je na to skazywac ?

            >Chciałabym również wiedzieć czy istnieją jakieś naukowe dowody na to że
            > wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne ma wpływ na jego późniejszą
            > orientację seksualną?

            - naukowych dowodow nie ma.Lecz czy "naukowe dowody " zawsze pokrywaja sie
            z ze zwyklym codziennym zyciem ?

            radca
            • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 17:53
              Masz rację.. W naszym społeczeństwie adopcja dzieci przez gejów jest nie do
              zaakceptowania! Uważam, że najpierw powinniśmy rozwiązać kwestię legalizacji
              związków homoseksualnych..
              • radca Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 18:00
                Gość portalu: mi napisał(a):

                > Masz rację.. W naszym społeczeństwie adopcja dzieci przez gejów jest nie do
                > zaakceptowania! Uważam, że najpierw powinniśmy rozwiązać kwestię legalizacji
                > związków homoseksualnych..

                - i tutaj sie zgodze.Jezeli takie zwiazki beda zalegalizowane- to wtedy co
                innego.Jest wtedy typowy "zwiazek malzenski " i wiadomo.Lecz "tak sobie
                poprostu " ? Byloby to troche dziwne jakies takie "niepojete ".

                radca
                • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 18:05
                  Myślę,że rozmawiamy o bardzo dalekiej przyszłości...
                  • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 20:04
                    Gość portalu: mi napisał(a):

                    > Myślę,że rozmawiamy o bardzo dalekiej przyszłości...

                    Myślę,że rozmawiacie o dwóch różnych sprawach.. Co to znaczy 'typowy związek
                    małżeński?' tak napisał radca w swoim poprzednim poście.. Typowy wobec czego w
                    takim razie? Oto właśnie chodzi-trzeba
                    odrzucić 'typowość', 'ogólnie' , 'normalnie'..
                • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 20:01
                  radca napisał:

                  > Gość portalu: mi napisał(a):
                  >
                  > > Masz rację.. W naszym społeczeństwie adopcja dzieci przez gejów jest nie d
                  > o
                  > > zaakceptowania! Uważam, że najpierw powinniśmy rozwiązać kwestię legalizac
                  > ji
                  > > związków homoseksualnych..
                  >
                  > - i tutaj sie zgodze.Jezeli takie zwiazki beda zalegalizowane- to wtedy co
                  > innego.Jest wtedy typowy "zwiazek malzenski " i wiadomo.Lecz "tak sobie
                  > poprostu " ? Byloby to troche dziwne jakies takie "niepojete ".
                  >
                  > radca

                  Bzdura! Nie chodzi o sankcje prawne!! Mentalność-w tym tkwi problem odbioru tej
                  kwestii przez otoczenie (o tym pisałeś radco) Zresztą odsyłam do mojego postu i
                  wtedy proszę skonfrontować kwestie legalizacji takich zwiążków (za którą jestem
                  w 100%)
              • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 18:31

                > zaakceptowania! Uważam, że najpierw powinniśmy
                rozwiązać kwestię legalizacji
                > związków homoseksualnych..

                Jezeli chodzi o zwiazki homoseksualne to niech bedzie
                tak. Jezeli o zrownanie takowych z instytucja
                tradycyjnego malzenstwa to NIE!
            • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 19:58
              radca napisał:

              > Gość portalu: mi napisał(a):
              >
              > > a nie uważasz że lepiej jest być kochanym przez dwie matki lub dwóch ojców
              >
              > niż wcale?
              >
              > - napewno jest lepiej byc kochanym przez matke,ojca,babcie i dziadka.
              > "lepiej byc kochanym przez dwie matki ? dwoch ojcow ?
              > Troche to dziwne;
              > wyobrazmy sobie,ze dzieko bawi sie na placu zabaw z innymi dziecmi.Dzieci sie
              > chwala swoimi mamusiami lub mowia np. "choc pokaze to twojej mamie " .
              > Wtedy dziecko posiadajace "dwoch tatusiow " zamknie sie w sobie; jak moze
              > pokazac "swoja mamusie " ? Lub pokaze dwoch panow i powie - "moja mamusia -
              to
              > ten bez brody " ? ale " z wasami " . Przykladow mozna by mnozyc.
              > np: jest spotkanie w przedszkolu lub gdziekolwiek dla matek z dziecmi -
              > pojawia sie pan z dzieckiem.Pani mowi,ze " to spotkanie dla matek ".
              > Pan mowi wtedy "ja jestem matka " .Dziecko uczestniczyc bedzie w ielu
              przykrych
              >
              > momentach.Bedzie uczone w domu,ze nie ma zwracac uwagi na otoczenie,ze ludzie
              > sa zli i zlosliwi.Takie dziecko bedzie "testem" ale bedzie mialo wiele urazow.
              >
              > Jak moze sie "przytulic do matczynej piersi" ? .
              >
              > Inna sytuacja- gdy dziecko wychowuje sie z ojcem,ale ma babcie,ciocie i
              > krewnych.Ktos kiedys powiedzial,ze "najlepszymi obserwatorami zycia sa dzieci"
              > Jak takie dziecko moze wtedy "widziec swiat w ktorym zyje " ?
              >
              > Czy nalezy je na to skazywac ?
              >
              > >Chciałabym również wiedzieć czy istnieją jakieś naukowe dowody na to że
              > > wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne ma wpływ na jego późniejszą
              >
              > > orientację seksualną?
              >
              > - naukowych dowodow nie ma.Lecz czy "naukowe dowody " zawsze pokrywaja sie
              > z ze zwyklym codziennym zyciem ?
              >
              > radca


              Radca,są takie dowody! Są też i takie,które widzą przyczyn w genetyce! Podobnie
              jest z transseksualizmem choćby..
          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 19:52
            Gość portalu: mi napisał(a):

            > a nie uważasz że lepiej jest być kochanym przez dwie matki lub dwóch ojców
            niż
            > wcale? Chciałabym również wiedzieć czy istnieją jakieś naukowe dowody na to
            że
            > wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne ma wpływ na jego późniejszą
            > orientację seksualną?

            Zdania są podzielone.. Ci którzy skłaniają się ku biologicznym, genetycznym
            uwarunkowaniom homoseksualizmu odrzucają taki twórczy wpływ.. Są jednak i ci,
            którzy uważają,iż homoseksualizm się nabywa (czynniki środowiskowe..) Wiąże się
            to najczęściej z 'nieprawidłowym' przejściem tzw okresów krytycznych w
            kształtowaniu się tożsamości płciowej (także jak wspomniałaś traumatyczne
            przeżycia) Oba nurty mają rację tak naprawdę (jeden nie potrafi wykluczyć
            drugiego) Istnieją więc obawy o to,iż taka adopcja oznaczałaby w pewnym sensie
            eksperyment na dziecku (którego efektu nie jesteśmy jeszcze w stanie do końca
            przewidzieć..) A warto pamiętać,że efekty te to życie tegoż dziecka a później
            dorosłego! Jeśli nawet nie wyrośnie na geja-to jakiekolwiek skrzywienie może
            przynieść mu żal, frustrację i cierpienie na co dzień,choćby w kontaktach z
            rówieśnikami.. To także kwestia wielkiej odmienności dziecka na tle rówieśników
            z podwórka czy klasy (ten to ma rodzinkę-dwóch tatusiów --> dziwaki etc)
            Dlatego jestem raczej na nie!! A argument,że w domu dziecka jest mu jeszcze
            gorzej jest demagogią!!! O to chodzi by dzieci tam nie trafiały a jeśli już
            trafią-zapewnić im jak najszybciej rodzinę adopcyjną!Nie można myśleć w ten
            sposób,że skoro się nie udało no to chociaż dajmy je gejom.. Kto się nie zgadza?
            • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 15:17
              tytt napisał:

              > A argument,że w domu dziecka jest mu jeszcze gorzej jest demagogią!!! O to
              > chodzi by dzieci tam nie trafiały a jeśli już trafią-zapewnić im jak
              > najszybciej rodzinę adopcyjną!Nie można myśleć w ten sposób,że skoro się nie
              > udało no to chociaż dajmy je gejom.. Kto się nie zgadza?


              Ja sie nie zgadzam. Jezeli probujesz zamknac dyskusje argumentem ze trzeba
              zrobic cos zeby dzieciaki nie trafialy do sierocincow. Co jeszcze?
              Wyeliminowanie biedy i glodu? Pokoj na swiecie?

              Problem sierot nie zostal rozwiazany w krajach ktore stoja wyzej od nas pod
              wzgledem cywilizacyjnym, wiec jak wyobrazasz sobie zalatwienie tego w kraju
              katolickim, gdzie antykoncepcja jest grzechem, aborcja jest nielegalna, a stopa
              zyciowa jest duzo ponizej sredniej europejskiej?
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 15:06
                Gość portalu: ochman napisał(a):

                > tytt napisał:
                >
                > > A argument,że w domu dziecka jest mu jeszcze gorzej jest demagogią!!! O to
                >
                > > chodzi by dzieci tam nie trafiały a jeśli już trafią-zapewnić im jak
                > > najszybciej rodzinę adopcyjną!Nie można myśleć w ten sposób,że skoro się n
                > ie
                > > udało no to chociaż dajmy je gejom.. Kto się nie zgadza?
                >
                >
                > Ja sie nie zgadzam. Jezeli probujesz zamknac dyskusje argumentem ze trzeba
                > zrobic cos zeby dzieciaki nie trafialy do sierocincow. Co jeszcze?
                > Wyeliminowanie biedy i glodu? Pokoj na swiecie?
                >
                > Problem sierot nie zostal rozwiazany w krajach ktore stoja wyzej od nas pod
                > wzgledem cywilizacyjnym, wiec jak wyobrazasz sobie zalatwienie tego w kraju
                > katolickim, gdzie antykoncepcja jest grzechem, aborcja jest nielegalna, a
                stopa
                >
                > zyciowa jest duzo ponizej sredniej europejskiej?

                Nie nie nie!! Tak tylko napisałem, w warstwie ideowej! Jestem przecież świadomy
                tego,iż problem jest nie do rozwiązania (no chyba,że LPR wprowadzi karę śmierci
                za oddawanie dzieci do sierocińców, zrzekanie sie praw rodzicielskich etc) Choć
                wtedy po prostu więcej dzieci będziemy znajdować na śmietniskach.. Brr..
                Chodziło mi o to,że argument o tym jak jest źle dzieciom w sierocińcach nie
                jest argumentem w prostej lini za adopcją dzieci przez pary homoseksualne!
          • tytt Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 19:56
            Gość portalu: mi napisał(a):

            > a nie uważasz że lepiej jest być kochanym przez dwie matki lub dwóch ojców
            niż
            > wcale? Chciałabym również wiedzieć czy istnieją jakieś naukowe dowody na to
            że
            > wychowywanie dziecka przez osoby homoseksualne ma wpływ na jego późniejszą
            > orientację seksualną?


            Zdania są podzielone.. Ci którzy skłaniają się ku biologicznym, genetycznym
            uwarunkowaniom homoseksualizmu odrzucają taki twórczy wpływ.. Są jednak i ci,
            którzy uważają,iż homoseksualizm się nabywa (czynniki środowiskowe..) Wiąże się
            to najczęściej z 'nieprawidłowym' przejściem tzw okresów krytycznych w
            kształtowaniu się tożsamości płciowej (także jak wspomniałaś traumatyczne
            przeżycia) Oba nurty mają rację tak naprawdę (jeden nie potrafi wykluczyć
            drugiego) Istnieją więc obawy o to,iż taka adopcja oznaczałaby w pewnym sensie
            eksperyment na dziecku 9którego efektu nie jesteśmy jeszcze w stanie do końca
            przewidzieć..) A warto pamiętać,że efekty te to życie tegoż dziecka a później
            dorosłego! Jeśli nawet nie wyrośnie na geja-to jakiekolwiek skrzywienie może
            przynieść mu żal, frustrację i cierpienie na co dzień,choćby w kontaktach z
            rówieśnikami.. To także kwestia wielkiej odmienności dziecka na tle rówieśników
            z podwórka czy klasy (ten to ma rodzinkę-dwóch tatusiów --> dziwaki etc)
            Dlatego jestem raczej na nie!! A argument,że w domu dziecka jest mu jeszcze
            gorzej jest demagogią!!! O to chodzi by dzieci tam nie trafiały a jeśli już
            trafią-zapewnić im jak najszybciej rodzinę adopcyjną!Nie można myśleć w ten
            sposób,że skoro się nie udało no to chociaż dajmy je gejom.. Kto się nie zgadza?
            • Gość: mi Re: Rozwiane wątpliwości.. IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 20:25
              Istnieją już takie rodziny gdzie dziecko wychowują osoby homoseksualne.. Myślę
              że to tylko kwestia czasu (może nawet 20lat!) gdy także w Polsce będzie to
              możliwe. Nie uważasz że szkoda tego czasu?? Ile dzieciaczków traci właśnie
              możliwość bycia kochanym... :'(
              • tytt Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 20:28
                Demagogia..
                • Gość: mi Re: Rozwiane wątpliwości.. IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 20:40
                  Geje są w gorszej sytuacji niż lesbijki... One mogą miec własne dziecko!
                  Ciekawe ile jest takich kobiet? I ile jest dzieci właśnie wychowywanych przez
                  taką mamę?
                  • jasio4 Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:04
                    > Geje są w gorszej sytuacji niż lesbijki...

                    Biedacy.

                    > One mogą miec własne dziecko!

                    To ich BIOLOGICZNE dziecko i bez wzgledu na ich
                    orientacje seksualna sa ich MATKAMI.
                    • tytt Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:06
                      jasio4 napisał:

                      > > Geje są w gorszej sytuacji niż lesbijki...
                      >
                      > Biedacy.
                      >
                      > > One mogą miec własne dziecko!
                      >
                      > To ich BIOLOGICZNE dziecko i bez wzgledu na ich
                      > orientacje seksualna sa ich MATKAMI.

                      Jasio,a ty wciąż jak kk (komendant-katechetka)
                      • jasio4 Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:16

                        > Jasio,a ty wciąż jak kk (komendant-katechetka)

                        Cos nielogicznego w tym co napisalem? Adopcja przez gejow
                        to zupelnie inna sprawa niz urodzenie dziecka przez
                        lesbijke. Czyz nie tak?
                        • tytt Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:29
                          jasio4 napisał:

                          >
                          > > Jasio,a ty wciąż jak kk (komendant-katechetka)
                          >
                          > Cos nielogicznego w tym co napisalem? Adopcja przez gejow
                          > to zupelnie inna sprawa niz urodzenie dziecka przez
                          > lesbijke. Czyz nie tak?

                          Gejowi odmawiasz prawa do posiadania dzieci a lesbijkom nie.. Hmm.. Urodzenie
                          dziecka przez lesbijke i adopcja dziecka przez gejów ma więcej ze sobą
                          wspólnego niż dzielącego! Dzieli te 2 kwestie jedynie akt porodu,który jest
                          jakby obok dyskusji o tym,czy pary gejowskie mają prawo wychowywać dziecko czy
                          nie.. Poczytaj dokładnie wszystkie posta i wtedy odpowiedz bo tak nie za bardzo
                          wiem o czym do mnie rozmawiasz..
                          • jasio4 Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:34

                            > Gejowi odmawiasz prawa do posiadania dzieci a lesbijkom
                            nie.. Hmm..

                            Biologia kolego, biologia. Tego nie zmieni nawet
                            najbardziej poprawna politycznie teoria.

                            odpowiedz bo tak nie za bardzo
                            >
                            > wiem o czym do mnie rozmawiasz..

                            Tak sie sklada, ze nie do Ciebie rozmawialem. Byla to
                            tylko reakcja na ckliwe wynurzenia o pokrzywdzonych przez
                            nature gejach.
                          • jasio4 Re: Rozwiane wątpliwości.. 18.12.02, 21:40

                            > Gejowi odmawiasz prawa do posiadania dzieci a lesbijkom
                            nie.. Hmm..

                            Nie odmawiam prawa do posiadania wlasnego dziecka lecz do
                            adopcji.

                            Roznica? Czy moze ciagle czegos nie rozumiesz?
            • _xxx Re Rozwiane wątpliwości. 19.01.03, 14:07
              tytt napisał:

              >
              >
              > Zdania są podzielone.. Ci którzy skłaniają się ku biologicznym, genetycznym
              > uwarunkowaniom homoseksualizmu odrzucają taki twórczy wpływ.. Są jednak i ci,
              > którzy uważają,iż homoseksualizm się nabywa (czynniki środowiskowe..) Wiąże
              się
              >
              > to najczęściej z 'nieprawidłowym' przejściem tzw okresów krytycznych w
              > kształtowaniu się tożsamości płciowej (także jak wspomniałaś traumatyczne
              > przeżycia) Oba nurty mają rację tak naprawdę (jeden nie potrafi wykluczyć
              > drugiego) Istnieją więc obawy o to,iż taka adopcja oznaczałaby w pewnym
              sensie
              > eksperyment na dziecku 9którego efektu nie jesteśmy jeszcze w stanie do końca
              > przewidzieć..) A warto pamiętać,że efekty te to życie tegoż dziecka a później
              > dorosłego! Jeśli nawet nie wyrośnie na geja-to jakiekolwiek skrzywienie może
              > przynieść mu żal, frustrację i cierpienie na co dzień,choćby w kontaktach z
              > rówieśnikami.. To także kwestia wielkiej odmienności dziecka na tle
              rówieśników
              >
              > z podwórka czy klasy (ten to ma rodzinkę-dwóch tatusiów --> dziwaki etc)
              > Dlatego jestem raczej na nie!! A argument,że w domu dziecka jest mu jeszcze
              > gorzej jest demagogią!!! O to chodzi by dzieci tam nie trafiały a jeśli już
              > trafią-zapewnić im jak najszybciej rodzinę adopcyjną!Nie można myśleć w ten
              > sposób,że skoro się nie udało no to chociaż dajmy je gejom.. Kto się nie
              zgadza
              >

              Jeśli każdy z uczestników dyskusji miałby tak jasny pogląd w tej sprawie i
              potrafiłby tak rzeczowo go przedstawić , wątek zapewne byłby ograniczony do
              kilkunastu postów. Przy tej liczbie dyskutantów oczywiście.
              Nie ośmielę sie oczywiście szufladkować Twojej wypowiedzi , ale gdybym to ja
              napisała byłyby to dla mnie owe "wzg. oczywiste".
              Dodam jedynie to, ze w chwili obecnej nie można się opierać na badaniach
              naukowych w tej sprawie. Skoro adopcja dzieci przez pary homoseksualne jest
              dopiero w fazie dyskusji, więc materiału do badań nie ma.

              Pozdrawiam
              • tytt Re: Re Rozwiane wątpliwości. 24.01.03, 03:38
                Są badania na temat homoseksualizmu w ogóle. A 'eksperymenty' w niektórych
                krajach mają już chyba miejsce o ile się nie mylę..
        • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 62.190.181.* 18.12.02, 17:28
          Dziwie sie radco, ze akurat Ty, ktory masz tak wiele do
          czynienia z domami dziecka, wyrazasz ten poglad. Nie
          myslisz ze taki maly szkrab zasluguje na cieplo i milosc
          niezaleznie z jakiego zrodla pochodza? Kiedy odwiedzasz
          sierocince nie boli Cie jak widzisz jak maluchy chlona
          kazda drobine ciepla, ktora zechcesz im ofiarowac? Jakie
          to wszystko ma znaczenie z ich perspektywy?
          • radca Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 17:49
            Tak Drogi Ochmanie, zgadzam sie z Toba calkowicie i bardzo to przezywam.
            Nawet nie wiesz,jak musze wielokrotnie skrywac lzy.Pisze to uczciwie i z troska
            o dzieci.Wiem,ze pragna tego ciepla, ciepla stalego.Pragna poczucia
            bezpieczenstwa.Lecz moja opinia zmierza do tego,aby tworzyc mozliwosci socjalne
            dla rodzin wielodzietnych.Tworzyc rownbiez mozliwosci dla Rodzin zastepczych.
            Gejowie w parach mogliby np. doskonale pomagac dzieciom i takim rodzinom.
            Sa napewno krewnymi dla roznych dzieci.Napewno maja w swych rodzinach rowniez
            dzieci ubogie.Tyle mozna robic dobrego i rowniez cieszyc sie - przezywac
            wspolnie radosc z rodzicami prawdziwymi lub adopcyjnymi.

            Nie jest moja intencja,aby krzywdzic dzieci,ani tez braku tolerancji dla
            odmiennosci upodoban.

            radca
          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 20:10
            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > Dziwie sie radco, ze akurat Ty, ktory masz tak wiele do
            > czynienia z domami dziecka, wyrazasz ten poglad. Nie
            > myslisz ze taki maly szkrab zasluguje na cieplo i milosc
            > niezaleznie z jakiego zrodla pochodza? Kiedy odwiedzasz
            > sierocince nie boli Cie jak widzisz jak maluchy chlona
            > kazda drobine ciepla, ktora zechcesz im ofiarowac? Jakie
            > to wszystko ma znaczenie z ich perspektywy?

            Bardzo trafna uwaga.. Też miałem przyjemność wizytować dom dziecka.. Tylko to
            nie jest dobry argument tak naprawdę! Uderza w emocje tracąc na warstwie
            rzeczowej, racjonalnej.. Jakkolwiek należy o tym pamiętać!
            • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 15:21
              tytt napisał:

              > Bardzo trafna uwaga.. Też miałem przyjemność wizytować dom dziecka.. Tylko to
              > nie jest dobry argument tak naprawdę! Uderza w emocje tracąc na warstwie
              > rzeczowej, racjonalnej.. Jakkolwiek należy o tym pamiętać!

              Probuje po prostu spojrzec na to z perspektywy dziecka, a zareczam Ci ze
              warstwy rzeczowe czy intelektualne niewiele je obchodza.

              Byl kiedys w GW reportaz o domach dziecka i o tym jakie spustoszenie w psychice
              sieje pobyt tam.
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 15:08
                Gość portalu: ochman napisał(a):

                > tytt napisał:
                >
                > > Bardzo trafna uwaga.. Też miałem przyjemność wizytować dom dziecka.. Tylko
                > to
                > > nie jest dobry argument tak naprawdę! Uderza w emocje tracąc na warstwie
                > > rzeczowej, racjonalnej.. Jakkolwiek należy o tym pamiętać!
                >
                > Probuje po prostu spojrzec na to z perspektywy dziecka, a zareczam Ci ze
                > warstwy rzeczowe czy intelektualne niewiele je obchodza.
                >
                > Byl kiedys w GW reportaz o domach dziecka i o tym jakie spustoszenie w
                psychice
                >
                > sieje pobyt tam.

                Czyli jakie masz ochman zdanie w tej sprawie? Określ się! Ja swoje wyraziłem!
    • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 19:50
      oczywiscie ze powinnni, dzieki temu bedziemy mieli rzesze nowych pedziow, lesb
      i poderastow (pochoda pedziow), poza tym jak od 3-ch lat przekonuje mnie
      amerykanska telewizja pedz to cos lepszego niz hetero tak jak hetero lepszy od
      malpy jest, patrzac tez z punktu widzenia matki ziemi malzenstwa pedzi
      wychowaja rowniez liberanych pedziow/pederastow co odsunie widmo przeludnienia,
      a tak powaznie to stuknij sie w glowe
      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 20:13
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > oczywiscie ze powinnni, dzieki temu bedziemy mieli rzesze nowych pedziow,
        lesb
        > i poderastow (pochoda pedziow), poza tym jak od 3-ch lat przekonuje mnie
        > amerykanska telewizja pedz to cos lepszego niz hetero tak jak hetero lepszy
        od
        > malpy jest, patrzac tez z punktu widzenia matki ziemi malzenstwa pedzi
        > wychowaja rowniez liberanych pedziow/pederastow co odsunie widmo
        przeludnienia,
        > a tak powaznie to stuknij sie w glowe

        Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)
        • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 20:28
          > Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)
          a na czym polega moja ignorancja na zbyt malym liberalizmie ?
          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 20:47
            Na odrzuceniu tematu a'priori..
            • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 21:43
              tytt napisał:

              > Na odrzuceniu tematu a'priori..
              udrzucam ten temat na tej zasadzie jak Ty bys prawdopodobnie odrzucil
              propozycje aby Twoje dziecko popilnowal na weekend seryjny morderca, wiec
              propozycja aby oddac w opieke dziecko na weekend zboczka jest rowniez po prostu
              conajmniej oblesna, a oddac na cale zycie, no way zeby z tego dziecka wyrosl
              nieliberalny hetero, no chyba ze uwazasz ze nie ma nic zlego w cywilizacji
              liberalnych-zboczkow i uwazasz ze do nich nalezy przyszlosc ?
              • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 21:46
                zboczek to ty jesteś!
                • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 22:02
                  Gość portalu: mi napisał(a):

                  > zboczek to ty jesteś!
                  jedynie w dziedzinie audio :)
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 21:55
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > tytt napisał:
                >
                > > Na odrzuceniu tematu a'priori..
                > udrzucam ten temat na tej zasadzie jak Ty bys prawdopodobnie odrzucil
                > propozycje aby Twoje dziecko popilnowal na weekend seryjny morderca, wiec
                > propozycja aby oddac w opieke dziecko na weekend zboczka jest rowniez po
                prostu
                >
                > conajmniej oblesna, a oddac na cale zycie, no way zeby z tego dziecka wyrosl
                > nieliberalny hetero, no chyba ze uwazasz ze nie ma nic zlego w cywilizacji
                > liberalnych-zboczkow i uwazasz ze do nich nalezy przyszlosc ?

                I ty się pytasz dlaczego sugeruje ci byś się puknął w głowę? Jesteś skażony
                niewiedzą i ignorancją.. Kierują tobą emocje i archaiczna wizja świata a'la
                watykan..To właśnie papież uważa homoseksualizm za zboczenie tymczasem dla mnie
                napuszona postać wiecznie wstrzęmięźliwego staruszka, wydającego dyrektywy w
                sprawach o których nie ma pojęcia, jest większym zboczeniem o stokroć!
                • Gość: polonus watpliwa definicja nowoczesnosci ? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 22:19
                  > I ty się pytasz dlaczego sugeruje ci byś się puknął w głowę? Jesteś skażony
                  > niewiedzą i ignorancją.
                  bo nie zieje podziwem dla zboczkow, w USA wielu polanalfabetow spotkalem ledwie
                  potrafiacych czytac ktorzy cala swoja madrosc i dume czerpali ze swojego
                  liebralizmu w kierunku zbokow, smieszy mnie takie podejscie :)

                  > Kierują tobą emocje i archaiczna wizja świata a'la
                  moja wizja swiata jest jak najbardziej nowoczesna (w znaczeniu technologii),
                  problem w tym ze zboki mi sie z nowoczesnoscia wogole nie kojarza roi sie od
                  nich NY i jedynie co tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                  chorej psychiki, w starozytnym Rzymie ich bylo na peczki i jak wiesz byl to
                  starozytny Rzym bez zadnej nowoczesnosci ktory zreszta upadl, wiec z calym
                  szacunkiem nowoczesny swiat a swiat pelen zbukow to nie synonimy jak probuje
                  sie wcisnac w mediach i jak wielu wierzy
                  > watykan..To właśnie papież uważa homoseksualizm za zboczenie tymczasem dla
                  mnie
                  >
                  > napuszona postać wiecznie wstrzęmięźliwego staruszka,
                  jesli podwazasz autorytet papieza wrecz ironizujesz to nie wiele mamy sobie do
                  powiedzenia pseudo nowoczesny czlowieku
                  > wydającego dyrektywy w
                  > sprawach o których nie ma pojęcia, jest większym zboczeniem o stokroć!
                  Ty akurat masz o nich wielkie pojecie, kim TY jestes ze tworzysz nowe podwaliny
                  moralne a moze kim myslisz ze jestes, za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                  lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???

                  Pomysl czemu ta nowa wizja porzadku jest tak popierana przez media, gdyz
                  czlowiekiem bez zasad latwiej sterowac, manipulowac itp itd, kiedys nam dano
                  wodke aby oglupic dzis sa inne zagrozenia, czy je dostrzezemy czy padniemy ich
                  ofira zalezy juz od nas.

                  • tytt Re: watpliwa definicja nowoczesnosci ? 18.12.02, 22:50
                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > > I ty się pytasz dlaczego sugeruje ci byś się puknął w głowę? Jesteś skażon
                    > y
                    > > niewiedzą i ignorancją.
                    > bo nie zieje podziwem dla zboczkow, w USA wielu polanalfabetow spotkalem
                    ledwie
                    >
                    > potrafiacych czytac ktorzy cala swoja madrosc i dume czerpali ze swojego
                    > liebralizmu w kierunku zbokow, smieszy mnie takie podejscie :)
                    >
                    > > Kierują tobą emocje i archaiczna wizja świata a'la
                    > moja wizja swiata jest jak najbardziej nowoczesna (w znaczeniu technologii),
                    > problem w tym ze zboki mi sie z nowoczesnoscia wogole nie kojarza roi sie od
                    > nich NY i jedynie co tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                    > chorej psychiki, w starozytnym Rzymie ich bylo na peczki i jak wiesz byl to
                    > starozytny Rzym bez zadnej nowoczesnosci ktory zreszta upadl, wiec z calym
                    > szacunkiem nowoczesny swiat a swiat pelen zbukow to nie synonimy jak probuje
                    > sie wcisnac w mediach i jak wielu wierzy
                    > > watykan..To właśnie papież uważa homoseksualizm za zboczenie tymczasem dla
                    >
                    > mnie
                    > >
                    > > napuszona postać wiecznie wstrzęmięźliwego staruszka,
                    > jesli podwazasz autorytet papieza wrecz ironizujesz to nie wiele mamy sobie
                    do
                    > powiedzenia pseudo nowoczesny czlowieku
                    > > wydającego dyrektywy w
                    > > sprawach o których nie ma pojęcia, jest większym zboczeniem o stokroć!
                    > Ty akurat masz o nich wielkie pojecie, kim TY jestes ze tworzysz nowe
                    podwaliny
                    >
                    > moralne a moze kim myslisz ze jestes, za papiezem stoi autorytet kosciola,
                    2000
                    >
                    > lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???
                    >
                    > Pomysl czemu ta nowa wizja porzadku jest tak popierana przez media, gdyz
                    > czlowiekiem bez zasad latwiej sterowac, manipulowac itp itd, kiedys nam dano
                    > wodke aby oglupic dzis sa inne zagrozenia, czy je dostrzezemy czy padniemy
                    ich
                    > ofira zalezy juz od nas.

                    Odpowiem choć powinienem cie zlać..
                    1.nie zieje podziwem dla jak ty to określasz zboczków więc chyba nie dlatego
                    masz się puknąć w głowę
                    2.że ci się te 'zboki' z nowoczesnością nie kojarzą to rzeczywiście twój
                    osobliwy problem-mi też się nie kojarzą i nie czuję,żeby to był jakiś problem
                    3.podważasz sztukę osób homoseksualnych a więc się nie pomyliłem-jesteś
                    ignorantem i... prostakiem? sorry,ale powinieneś zdecydowanie skromniej odnosić
                    się wobec wrażliwości tych ludzi,nie musisz jej rozumieć-pan bóg nie obdarzył
                    cię takim darem jak gejów właśnie, zresztą już u podstaw takiego
                    stwierdzenia:'tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                    > chorej psychiki' dajesz świadectwo o swoim skostniałym stereotypowym
                    patrzeniu na świat
                    4.podważasz wkład sztuki starożytnej, antycznej i klasycznej, wobec której
                    odnosili się ojcowie kościoła chrześcijańskiego (jak choćby św Tomasz)-
                    kuriozalny przejaw projektowania swoich intelektualnych ułomności na wartości
                    naprawdę uniwersalne (mimo,iż unikam takich sformułowań..)
                    5.papież nie stanowi dla mnie autorytetu więc go nie podwarzam-wyobraź sobie,że
                    jednak wbrew temu,co ci nakładły do głowy te znienawidzone przez ciebie media-
                    papieża można nie kochać!!! WOW!!! JAK TO?A tak to..
                    6.nie tworzę żadnych podwalin moralności, ponieważ-szkoda,że się nie domyśliłeś-
                    jestem przeciwny uwspólnianiu i pionizowaniu wszystkich i wszystkiego względem
                    ogólnych i narzuconych kryteriów, norm..
                    7.za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                    > lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???-
                    faktycznie, za papieżem stoi kościół-to jego kula u nogi.. tak ciężka,że przez
                    te 200 lat nie zmieniła swojego położenia ani troche.. A za mną nie stoją
                    żadne 'zbuki' i ich nowy porządek! Oto właśnie chodzi,że ja jestem wolny,nie
                    potrzebuje się w niczym przeglądać, nie potrzebuję wsparcia i wzorców..
                    No ale tego to jeszcze długo nie zrozumiesz jak widzę..
                    A jak mnie będziesz jeszcze denerwował to ci wyjaśnię na czym polega religia,
                    skąd się wzięła i po co!!Nie ryzykuj zatem..

                    PS:I przeczytaj dokładnie moje posty w tym temacie,ok?Jakie mam stanowisko w
                    tej sprawie..
                    • Gość: polonus falszywi prorocy IP: 198.138.227.* 19.12.02, 15:25
                      tytt napisał:

                      >
                      > Odpowiem choć powinienem cie zlać..
                      ???
                      > 1.nie zieje podziwem dla jak ty to określasz zboczków więc chyba nie dlatego
                      > masz się puknąć w głowę
                      dowod nie w prost ze jednak ziejesz:
                      na ostra riposte w powyzszym kontrowersyjnym temacie zareagowales
                      "Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)"
                      wiec wg twojego wnioskowania jesli osoba A (np niejeaki polonus) nie jest fanem
                      fagotow to jest ignorantem, prawdopodobnie nie posiadajacym mozgu, zatem
                      odwracajac mamy ze kazdy co jest fanem (czyt, zieje podziwem) jest geniuszem,
                      nowoczesny itp itd

                      > 2.że ci się te 'zboki' z nowoczesnością nie kojarzą to rzeczywiście twój
                      > osobliwy problem-mi też się nie kojarzą i nie czuję,żeby to był jakiś problem
                      ciesze sie ze ci sie nie kojarza ale na podstawie tego ze mi sie nie kojarza
                      sugerowales ze jestem nienowoczesny wiec nie wprost myslalem ze ci sie
                      kojarza :)

                      > 3.podważasz sztukę osób homoseksualnych a więc się nie pomyliłem-jesteś
                      > ignorantem i... prostakiem? sorry,ale powinieneś zdecydowanie skromniej
                      odnosić
                      >
                      > się wobec wrażliwości tych ludzi,nie musisz jej rozumieć-pan bóg nie obdarzył
                      > cię takim darem jak gejów właśnie, zresztą już u podstaw takiego
                      > stwierdzenia:'tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                      > > chorej psychiki' dajesz świadectwo o swoim skostniałym stereotypowym
                      > patrzeniu na świat
                      Ok mister jesli sztuka jest dla ciebie obszczywanie ploten albo odciskanie
                      wlasnego dupska albo jaj albo inne "oryginalnosci" to wysiadam dla mnie sztuka
                      to dziela mistrzow renesansu ktore mimo ze jestem bardzo techniczna osoba (i z
                      wyksztalcenia i upodoban) zatem artystyczny laik, zrobily wrazenia Louvre
                      Paris, National Muzeum Washington D.C. czy jakakolwiek katedra ze przytocze te
                      najbardziej znakomite, a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie robi,
                      tak jak pisalem chora psychika chore wyroby

                      > 4.podważasz wkład sztuki starożytnej, antycznej i klasycznej, wobec której
                      > odnosili się ojcowie kościoła chrześcijańskiego (jak choćby św Tomasz)-
                      wrecz przeciwnie, nie podwazam tylko podziwiam, to ty probujesz to zrownac
                      obrazajac prawdziwych artystow do zbukow z ktorymi maja tyle wspolnego co
                      dziela mistrzow do tych odcisnietych dupsk na plotnie, jest to dl amnie tak
                      samo odrazajace jak proba zrownania wrzeszczacego idioty w Hide parku na tematy
                      budowy wszechswiata do fizyka naukowac aktory spedzil na tym pol swojego zycia

                      > 5.papież nie stanowi dla mnie autorytetu więc go nie podwarzam-wyobraź
                      sobie,że
                      >
                      > jednak wbrew temu,co ci nakładły do głowy te znienawidzone przez ciebie media-
                      > papieża można nie kochać!!! WOW!!! JAK TO?A tak to..
                      doskonale sobie z tego zdaje sprawe ze malo kto go nawet szanuje nie mowiac
                      kocha, jesli w tak "katolickim" kraju jak Polska gdzie 90% deklaruje siebie
                      jako katolikow niejaki Urban wypisuje rzeczy jakie wypisuje bezkarnie, podczas
                      gdy powinien byc dawno zlinczowany a conajmniej pociagniety do
                      odpowiedzialnosci karnej, wiec znow nie trafiles,

                      > 6.nie tworzę żadnych podwalin moralności, ponieważ-szkoda,że się nie
                      domyśliłeś
                      > -
                      > jestem przeciwny uwspólnianiu i pionizowaniu wszystkich i wszystkiego
                      względem
                      > ogólnych i narzuconych kryteriów, norm..
                      czyli trafilem liberal, sam sobie ustalasz kodeks moralny, swiat warosci, nikt
                      ci nic nie narzuci, jestes bogiem sam dla siebie, to teraz wyobraz sobie ze tak
                      kazdy bedzie jak ty i mamy chaos moralny , zadnych norm, kardy robi i postepuje
                      jak chce wg wlasnego sumienia, przerazajaca wizja bardziej niz III Rzesza, (to
                      dzieje sie w USA)
                      ludzie potzrebuja norm , uznanych zestandaryzowanych wartosci moralnych chocby
                      aby siebie nie pozabijac, kto ma jest ustanowic czlowiek, ile ludzi tyle
                      wartosci na wlasny urzytek, naszczescie mamy juz te wartosci dane od gory wielu
                      nie leza wiec je podwazaja, wprowadzajac nowe lub wrecz burzac caly porzadek
                      rzeczy, bo bez nich im lepiej nie czuja sie ograniczeni i nazywaja to zludna
                      wolnoscia lub co mnie smieszy nowoczesnoscia...
                      > 7.za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                      > > lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???-
                      > faktycznie, za papieżem stoi kościół-to jego kula u nogi.. tak ciężka,że
                      przez
                      > te 200 lat nie zmieniła swojego położenia ani troche..
                      fakt kosciol ma inercje jak tankowiec, ale lepiej tak niz wiac jak choragiewka
                      > A za mną nie stoją
                      > żadne 'zbuki' i ich nowy porządek! Oto właśnie chodzi,że ja jestem wolny,nie
                      > potrzebuje się w niczym przeglądać, nie potrzebuję wsparcia i wzorców..
                      sam dla siebie je ustalasz, prawdziwy geniusz, I would bet ze jestes adeptem
                      nauk humanistycznych lub co gorsza psycholigii, domorosly bog
                      > No ale tego to jeszcze długo nie zrozumiesz jak widzę..
                      ale doskonale Was rozumiem wielu spotkalem i z wieloma dyskutowalem, problem
                      polega nie na tym ze nie rozumiem tylko ze sie nie zgadzam, czlowiek nie moze
                      byc sobie bogiem i ustalac sobie zasad na wlasny urzytek, ja inaczej rozumiem
                      wolonosc
                      > A jak mnie będziesz jeszcze denerwował to ci wyjaśnię na czym polega religia,
                      > skąd się wzięła i po co!!Nie ryzykuj zatem..
                      tak, tak bo miales ateistyczny wyklad o religiach jak moj znajomy rok
                      filozofow ktorzy po polrocznym kursie w 100% oglosili sie ateistami (mimo ze
                      jeszcze niedawno dreptali do kosciolka co niedziele), stary znam te klimaty i
                      ten rodzaj dumy ktory Was humanow rozpiera wydaje sie wam ze wielka madrosc
                      posiedliscie, :)))) a jest wracz przeciwnie...
                      >
                      > PS:I przeczytaj dokładnie moje posty w tym temacie,ok?Jakie mam stanowisko w
                      > tej sprawie..
                      alez poczytalem stad taka moja pewnosc apropo ich zrodla, jeden wyklad za duzo
                      miales, nie bierz tak do siebie tych bzdetow pseudo uczonych na swieckich
                      uczelniach wykladanych przez liberalnych ateistow ja w przeciwienstwie do
                      ciebie uwarzam ze nie nic oni wartosciowego mi do przekazania nie maja,
                      szukasz prawdy znajdziej ja naukach scislych ktore odkrywaja Boga/nature
                      (nazywaj jak chcesz) a nie tworza jego zludne wypaczonych i prywatnych mirazy
                      na potrzeby wlasne.
                      • tytt Odpowiadam zatem: 20.12.02, 02:13
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        ) tytt napisał:
                        )
                        ) )
                        ) ) Odpowiem choć powinienem cie zlać..
                        ) ???
                        ) ) 1.nie zieje podziwem dla jak ty to określasz zboczków więc chyba nie dlate
                        ) go
                        ) ) masz się puknąć w głowę
                        ) dowod nie w prost ze jednak ziejesz:
                        ) na ostra riposte w powyzszym kontrowersyjnym temacie zareagowales
                        ) "Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)"
                        ) wiec wg twojego wnioskowania jesli osoba A (np niejeaki polonus) nie jest
                        fanem
                        )
                        ) fagotow to jest ignorantem, prawdopodobnie nie posiadajacym mozgu, zatem
                        ) odwracajac mamy ze kazdy co jest fanem (czyt, zieje podziwem) jest geniuszem,
                        ) nowoczesny itp itd
                        )
                        ) ) 2.że ci się te 'zboki' z nowoczesnością nie kojarzą to rzeczywiście twój
                        ) ) osobliwy problem-mi też się nie kojarzą i nie czuję,żeby to był jakiś prob
                        ) lem
                        ) ciesze sie ze ci sie nie kojarza ale na podstawie tego ze mi sie nie kojarza
                        ) sugerowales ze jestem nienowoczesny wiec nie wprost myslalem ze ci sie
                        ) kojarza :)
                        )
                        ) ) 3.podważasz sztukę osób homoseksualnych a więc się nie pomyliłem-jesteś
                        ) ) ignorantem i... prostakiem? sorry,ale powinieneś zdecydowanie skromniej
                        ) odnosić
                        ) )
                        ) ) się wobec wrażliwości tych ludzi,nie musisz jej rozumieć-pan bóg nie obdar
                        ) zył
                        ) ) cię takim darem jak gejów właśnie, zresztą już u podstaw takiego
                        ) ) stwierdzenia:'tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                        ) ) ) chorej psychiki' dajesz świadectwo o swoim skostniałym stereotypowym
                        ) ) patrzeniu na świat
                        ) Ok mister jesli sztuka jest dla ciebie obszczywanie ploten albo odciskanie
                        ) wlasnego dupska albo jaj albo inne "oryginalnosci" to wysiadam dla mnie
                        sztuka
                        ) to dziela mistrzow renesansu ktore mimo ze jestem bardzo techniczna osoba (i
                        z
                        ) wyksztalcenia i upodoban) zatem artystyczny laik, zrobily wrazenia Louvre
                        ) Paris, National Muzeum Washington D.C. czy jakakolwiek katedra ze przytocze
                        te
                        ) najbardziej znakomite, a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie
                        robi,
                        ) tak jak pisalem chora psychika chore wyroby
                        )
                        ) ) 4.podważasz wkład sztuki starożytnej, antycznej i klasycznej, wobec której
                        )
                        ) ) odnosili się ojcowie kościoła chrześcijańskiego (jak choćby św Tomasz)-
                        ) wrecz przeciwnie, nie podwazam tylko podziwiam, to ty probujesz to zrownac
                        ) obrazajac prawdziwych artystow do zbukow z ktorymi maja tyle wspolnego co
                        ) dziela mistrzow do tych odcisnietych dupsk na plotnie, jest to dl amnie tak
                        ) samo odrazajace jak proba zrownania wrzeszczacego idioty w Hide parku na
                        tematy
                        )
                        ) budowy wszechswiata do fizyka naukowac aktory spedzil na tym pol swojego zycia
                        )
                        ) ) 5.papież nie stanowi dla mnie autorytetu więc go nie podwarzam-wyobraź
                        ) sobie,że
                        ) )
                        ) ) jednak wbrew temu,co ci nakładły do głowy te znienawidzone przez ciebie me
                        ) dia-
                        ) ) papieża można nie kochać!!! WOW!!! JAK TO?A tak to..
                        ) doskonale sobie z tego zdaje sprawe ze malo kto go nawet szanuje nie mowiac
                        ) kocha, jesli w tak "katolickim" kraju jak Polska gdzie 90% deklaruje siebie
                        ) jako katolikow niejaki Urban wypisuje rzeczy jakie wypisuje bezkarnie,
                        podczas
                        ) gdy powinien byc dawno zlinczowany a conajmniej pociagniety do
                        ) odpowiedzialnosci karnej, wiec znow nie trafiles,
                        )
                        ) ) 6.nie tworzę żadnych podwalin moralności, ponieważ-szkoda,że się nie
                        ) domyśliłeś
                        ) ) -
                        ) ) jestem przeciwny uwspólnianiu i pionizowaniu wszystkich i wszystkiego
                        ) względem
                        ) ) ogólnych i narzuconych kryteriów, norm..
                        ) czyli trafilem liberal, sam sobie ustalasz kodeks moralny, swiat warosci,
                        nikt
                        ) ci nic nie narzuci, jestes bogiem sam dla siebie, to teraz wyobraz sobie ze
                        tak
                        )
                        ) kazdy bedzie jak ty i mamy chaos moralny , zadnych norm, kardy robi i
                        postepuje
                        )
                        ) jak chce wg wlasnego sumienia, przerazajaca wizja bardziej niz III Rzesza,
                        (to
                        ) dzieje sie w USA)
                        ) ludzie potzrebuja norm , uznanych zestandaryzowanych wartosci moralnych
                        chocby
                        ) aby siebie nie pozabijac, kto ma jest ustanowic czlowiek, ile ludzi tyle
                        ) wartosci na wlasny urzytek, naszczescie mamy juz te wartosci dane od gory
                        wielu
                        )
                        ) nie leza wiec je podwazaja, wprowadzajac nowe lub wrecz burzac caly porzadek
                        ) rzeczy, bo bez nich im lepiej nie czuja sie ograniczeni i nazywaja to zludna
                        ) wolnoscia lub co mnie smieszy nowoczesnoscia...
                        ) ) 7.za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                        ) ) ) lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???
                        ) -
                        ) ) faktycznie, za papieżem stoi kościół-to jego kula u nogi.. tak ciężka,że
                        ) przez
                        ) ) te 200 lat nie zmieniła swojego położenia ani troche..
                        ) fakt kosciol ma inercje jak tankowiec, ale lepiej tak niz wiac jak choragiewka
                        ) ) A za mną nie stoją
                        ) ) żadne 'zbuki' i ich nowy porządek! Oto właśnie chodzi,że ja jestem wolny,n
                        ) ie
                        ) ) potrzebuje się w niczym przeglądać, nie potrzebuję wsparcia i wzorców..
                        ) sam dla siebie je ustalasz, prawdziwy geniusz, I would bet ze jestes adeptem
                        ) nauk humanistycznych lub co gorsza psycholigii, domorosly bog
                        ) ) No ale tego to jeszcze długo nie zrozumiesz jak widzę..
                        ) ale doskonale Was rozumiem wielu spotkalem i z wieloma dyskutowalem, problem
                        ) polega nie na tym ze nie rozumiem tylko ze sie nie zgadzam, czlowiek nie moze
                        ) byc sobie bogiem i ustalac sobie zasad na wlasny urzytek, ja inaczej rozumiem
                        ) wolonosc
                        ) ) A jak mnie będziesz jeszcze denerwował to ci wyjaśnię na czym polega relig
                        ) ia,
                        ) ) skąd się wzięła i po co!!Nie ryzykuj zatem..
                        ) tak, tak bo miales ateistyczny wyklad o religiach jak moj znajomy rok
                        ) filozofow ktorzy po polrocznym kursie w 100% oglosili sie ateistami (mimo ze
                        ) jeszcze niedawno dreptali do kosciolka co niedziele), stary znam te klimaty i
                        ) ten rodzaj dumy ktory Was humanow rozpiera wydaje sie wam ze wielka madrosc
                        ) posiedliscie, :)))) a jest wracz przeciwnie...
                        ) )
                        ) ) PS:I przeczytaj dokładnie moje posty w tym temacie,ok?Jakie mam stanowisko
                        ) w
                        ) ) tej sprawie..
                        ) alez poczytalem stad taka moja pewnosc apropo ich zrodla, jeden wyklad za
                        duzo
                        ) miales, nie bierz tak do siebie tych bzdetow pseudo uczonych na swieckich
                        ) uczelniach wykladanych przez liberalnych ateistow ja w przeciwienstwie do
                        ) ciebie uwarzam ze nie nic oni wartosciowego mi do przekazania nie maja,
                        ) szukasz prawdy znajdziej ja naukach scislych ktore odkrywaja Boga/nature
                        ) (nazywaj jak chcesz) a nie tworza jego zludne wypaczonych i prywatnych mirazy
                        ) na potrzeby wlasne.

                        Wiesz co?To nie ma sensu.. Nie rozumiesz mnie wcale i dyskusje sprowadzasz do
                        twojego punktu widzenia (jedynie slusznego, uniwersalnego, zgodnego z ogólnie
                        przyjętymi zasadami, wartościami i normami) belkot..
                        Co do tej sztuki-jesteś bardzo wybiórczy w wyborze dokonań artystycznych
                        homoseksualistów, czym świadczysz przeciwko sobie samemu.. A co do oceny sztuki
                        antycznej to nie rozumiem-piszesz,że pelno wszędzie bylo tam tych gejów,po czym
                        przyjmujesz jak rozumiem,że wszyscy ci twórcy, myśliciele etc się do nich nie
                        zaliczali (co jest oczywiście bzdurą i przekłamaniem..) Czyli o co chodzi?
                        Jeśli chodzi o szacunek do papieża- przypuszczam,że zdecydowanie więcej ludzi
                        takowy deklaruje, jeździ za nim przy okazji pielgrzymek, sika z radości gdy
                        kichnie i pęka ze śmiechu przy kiepściutkich dowcipach, niż go szanuje w pełnym
                        tego słowa znaczeniu.. Szanuje w rozumieniu: słucha, bierze od niego nauki
                        etc.. Sam używając tego typu języka (przyznasz-malo w nim tolerancji i miłości
                        wobec bliźniego) dajesz dowód temu,jak szanujesz głowę kościoła, nauczyciela i
                        mentora.. Ale pozostawiam to pod twój osąd.
                        Co do tej moralności- wyobraź sobie,że nawet liberalizm wyznacza sobie pewne
                        granice!! Opierając się na idei wolności jednostki w decydowaniu o swoim życiu
                        (baaaardzo po krótce) broni tej jednostki przed wszystkim co może tej wolności
                        zagrażać! Co oczywiste także przed innymi ludzmi!Ot co!Wylania nam się
                        ostateczne, namacalne odniesienie-drugi człowiek! I wyraźna granica jego i
                      • tytt Pomyłka-teraz odpowiadam: ;) 20.12.02, 02:14
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        ) tytt napisał:
                        )
                        ) )
                        ) ) Odpowiem choć powinienem cie zlać..
                        ) ???
                        ) ) 1.nie zieje podziwem dla jak ty to określasz zboczków więc chyba nie dlate
                        ) go
                        ) ) masz się puknąć w głowę
                        ) dowod nie w prost ze jednak ziejesz:
                        ) na ostra riposte w powyzszym kontrowersyjnym temacie zareagowales
                        ) "Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)"
                        ) wiec wg twojego wnioskowania jesli osoba A (np niejeaki polonus) nie jest
                        fanem
                        )
                        ) fagotow to jest ignorantem, prawdopodobnie nie posiadajacym mozgu, zatem
                        ) odwracajac mamy ze kazdy co jest fanem (czyt, zieje podziwem) jest geniuszem,
                        ) nowoczesny itp itd
                        )
                        ) ) 2.że ci się te 'zboki' z nowoczesnością nie kojarzą to rzeczywiście twój
                        ) ) osobliwy problem-mi też się nie kojarzą i nie czuję,żeby to był jakiś prob
                        ) lem
                        ) ciesze sie ze ci sie nie kojarza ale na podstawie tego ze mi sie nie kojarza
                        ) sugerowales ze jestem nienowoczesny wiec nie wprost myslalem ze ci sie
                        ) kojarza :)
                        )
                        ) ) 3.podważasz sztukę osób homoseksualnych a więc się nie pomyliłem-jesteś
                        ) ) ignorantem i... prostakiem? sorry,ale powinieneś zdecydowanie skromniej
                        ) odnosić
                        ) )
                        ) ) się wobec wrażliwości tych ludzi,nie musisz jej rozumieć-pan bóg nie obdar
                        ) zył
                        ) ) cię takim darem jak gejów właśnie, zresztą już u podstaw takiego
                        ) ) stwierdzenia:'tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                        ) ) ) chorej psychiki' dajesz świadectwo o swoim skostniałym stereotypowym
                        ) ) patrzeniu na świat
                        ) Ok mister jesli sztuka jest dla ciebie obszczywanie ploten albo odciskanie
                        ) wlasnego dupska albo jaj albo inne "oryginalnosci" to wysiadam dla mnie
                        sztuka
                        ) to dziela mistrzow renesansu ktore mimo ze jestem bardzo techniczna osoba (i
                        z
                        ) wyksztalcenia i upodoban) zatem artystyczny laik, zrobily wrazenia Louvre
                        ) Paris, National Muzeum Washington D.C. czy jakakolwiek katedra ze przytocze
                        te
                        ) najbardziej znakomite, a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie
                        robi,
                        ) tak jak pisalem chora psychika chore wyroby
                        )
                        ) ) 4.podważasz wkład sztuki starożytnej, antycznej i klasycznej, wobec której
                        )
                        ) ) odnosili się ojcowie kościoła chrześcijańskiego (jak choćby św Tomasz)-
                        ) wrecz przeciwnie, nie podwazam tylko podziwiam, to ty probujesz to zrownac
                        ) obrazajac prawdziwych artystow do zbukow z ktorymi maja tyle wspolnego co
                        ) dziela mistrzow do tych odcisnietych dupsk na plotnie, jest to dl amnie tak
                        ) samo odrazajace jak proba zrownania wrzeszczacego idioty w Hide parku na
                        tematy
                        )
                        ) budowy wszechswiata do fizyka naukowac aktory spedzil na tym pol swojego zycia
                        )
                        ) ) 5.papież nie stanowi dla mnie autorytetu więc go nie podwarzam-wyobraź
                        ) sobie,że
                        ) )
                        ) ) jednak wbrew temu,co ci nakładły do głowy te znienawidzone przez ciebie me
                        ) dia-
                        ) ) papieża można nie kochać!!! WOW!!! JAK TO?A tak to..
                        ) doskonale sobie z tego zdaje sprawe ze malo kto go nawet szanuje nie mowiac
                        ) kocha, jesli w tak "katolickim" kraju jak Polska gdzie 90% deklaruje siebie
                        ) jako katolikow niejaki Urban wypisuje rzeczy jakie wypisuje bezkarnie,
                        podczas
                        ) gdy powinien byc dawno zlinczowany a conajmniej pociagniety do
                        ) odpowiedzialnosci karnej, wiec znow nie trafiles,
                        )
                        ) ) 6.nie tworzę żadnych podwalin moralności, ponieważ-szkoda,że się nie
                        ) domyśliłeś
                        ) ) -
                        ) ) jestem przeciwny uwspólnianiu i pionizowaniu wszystkich i wszystkiego
                        ) względem
                        ) ) ogólnych i narzuconych kryteriów, norm..
                        ) czyli trafilem liberal, sam sobie ustalasz kodeks moralny, swiat warosci,
                        nikt
                        ) ci nic nie narzuci, jestes bogiem sam dla siebie, to teraz wyobraz sobie ze
                        tak
                        )
                        ) kazdy bedzie jak ty i mamy chaos moralny , zadnych norm, kardy robi i
                        postepuje
                        )
                        ) jak chce wg wlasnego sumienia, przerazajaca wizja bardziej niz III Rzesza,
                        (to
                        ) dzieje sie w USA)
                        ) ludzie potzrebuja norm , uznanych zestandaryzowanych wartosci moralnych
                        chocby
                        ) aby siebie nie pozabijac, kto ma jest ustanowic czlowiek, ile ludzi tyle
                        ) wartosci na wlasny urzytek, naszczescie mamy juz te wartosci dane od gory
                        wielu
                        )
                        ) nie leza wiec je podwazaja, wprowadzajac nowe lub wrecz burzac caly porzadek
                        ) rzeczy, bo bez nich im lepiej nie czuja sie ograniczeni i nazywaja to zludna
                        ) wolnoscia lub co mnie smieszy nowoczesnoscia...
                        ) ) 7.za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                        ) ) ) lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???
                        ) -
                        ) ) faktycznie, za papieżem stoi kościół-to jego kula u nogi.. tak ciężka,że
                        ) przez
                        ) ) te 200 lat nie zmieniła swojego położenia ani troche..
                        ) fakt kosciol ma inercje jak tankowiec, ale lepiej tak niz wiac jak choragiewka
                        ) ) A za mną nie stoją
                        ) ) żadne 'zbuki' i ich nowy porządek! Oto właśnie chodzi,że ja jestem wolny,n
                        ) ie
                        ) ) potrzebuje się w niczym przeglądać, nie potrzebuję wsparcia i wzorców..
                        ) sam dla siebie je ustalasz, prawdziwy geniusz, I would bet ze jestes adeptem
                        ) nauk humanistycznych lub co gorsza psycholigii, domorosly bog
                        ) ) No ale tego to jeszcze długo nie zrozumiesz jak widzę..
                        ) ale doskonale Was rozumiem wielu spotkalem i z wieloma dyskutowalem, problem
                        ) polega nie na tym ze nie rozumiem tylko ze sie nie zgadzam, czlowiek nie moze
                        ) byc sobie bogiem i ustalac sobie zasad na wlasny urzytek, ja inaczej rozumiem
                        ) wolonosc
                        ) ) A jak mnie będziesz jeszcze denerwował to ci wyjaśnię na czym polega relig
                        ) ia,
                        ) ) skąd się wzięła i po co!!Nie ryzykuj zatem..
                        ) tak, tak bo miales ateistyczny wyklad o religiach jak moj znajomy rok
                        ) filozofow ktorzy po polrocznym kursie w 100% oglosili sie ateistami (mimo ze
                        ) jeszcze niedawno dreptali do kosciolka co niedziele), stary znam te klimaty i
                        ) ten rodzaj dumy ktory Was humanow rozpiera wydaje sie wam ze wielka madrosc
                        ) posiedliscie, :)))) a jest wracz przeciwnie...
                        ) )
                        ) ) PS:I przeczytaj dokładnie moje posty w tym temacie,ok?Jakie mam stanowisko
                        ) w
                        ) ) tej sprawie..
                        ) alez poczytalem stad taka moja pewnosc apropo ich zrodla, jeden wyklad za
                        duzo
                        ) miales, nie bierz tak do siebie tych bzdetow pseudo uczonych na swieckich
                        ) uczelniach wykladanych przez liberalnych ateistow ja w przeciwienstwie do
                        ) ciebie uwarzam ze nie nic oni wartosciowego mi do przekazania nie maja,
                        ) szukasz prawdy znajdziej ja naukach scislych ktore odkrywaja Boga/nature
                        ) (nazywaj jak chcesz) a nie tworza jego zludne wypaczonych i prywatnych mirazy
                        ) na potrzeby wlasne.


                        Wiesz co?To nie ma sensu.. Nie rozumiesz mnie wcale i dyskusje sprowadzasz do
                        twojego punktu widzenia (jedynie slusznego, uniwersalnego, zgodnego z ogólnie
                        przyjętymi zasadami, wartościami i normami) belkot..
                        Co do tej sztuki-jesteś bardzo wybiórczy w wyborze dokonań artystycznych
                        homoseksualistów, czym świadczysz przeciwko sobie samemu.. A co do oceny sztuki
                        antycznej to nie rozumiem-piszesz,że pelno wszędzie bylo tam tych gejów,po czym
                        przyjmujesz jak rozumiem,że wszyscy ci twórcy, myśliciele etc się do nich nie
                        zaliczali (co jest oczywiście bzdurą i przekłamaniem..) Czyli o co chodzi?
                        Jeśli chodzi o szacunek do papieża- przypuszczam,że zdecydowanie więcej ludzi
                        takowy deklaruje, jeździ za nim przy okazji pielgrzymek, sika z radości gdy
                        kichnie i pęka ze śmiechu przy kiepściutkich dowcipach, niż go szanuje w pełnym
                        tego słowa znaczeniu.. Szanuje w rozumieniu: słucha, bierze od niego nauki
                        etc.. Sam używając tego typu języka (przyznasz-malo w nim tolerancji i miłości
                        wobec bliźniego) dajesz dowód temu,jak szanujesz głowę kościoła, nauczyciela i
                        mentora.. Ale pozostawiam to pod twój osąd.
                        Co do tej moralności- wyobraź sobie,że nawet liberalizm wyznacza sobie pewne
                        granice!! Opierając się na idei wolności jednostki w decydowaniu o swoim życiu
                        (baaaardzo po krótce) broni tej jednostki przed wszystkim co może tej wolności
                        zagrażać! Co oczywiste także przed innymi ludzmi!Ot co!Wylania nam się
                        ostateczne, namacalne odniesienie-drugi człowiek! I wyraźna granica jego
                      • tytt To jest odpowiedz! 20.12.02, 02:17
                        Wiesz co?To nie ma sensu.. Nie rozumiesz mnie wcale i dyskusje sprowadzasz do
                        twojego punktu widzenia (jedynie slusznego, uniwersalnego, zgodnego z ogólnie
                        przyjętymi zasadami, wartościami i normami) belkot..
                        Co do tej sztuki-jesteś bardzo wybiórczy w wyborze dokonań artystycznych
                        homoseksualistów, czym świadczysz przeciwko sobie samemu.. A co do oceny sztuki
                        antycznej to nie rozumiem-piszesz,że pelno wszędzie bylo tam tych gejów,po czym
                        przyjmujesz jak rozumiem,że wszyscy ci twórcy, myśliciele etc się do nich nie
                        zaliczali (co jest oczywiście bzdurą i przekłamaniem..) Czyli o co chodzi?
                        Jeśli chodzi o szacunek do papieża- przypuszczam,że zdecydowanie więcej ludzi
                        takowy deklaruje, jeździ za nim przy okazji pielgrzymek, sika z radości gdy
                        kichnie i pęka ze śmiechu przy kiepściutkich dowcipach, niż go szanuje w pełnym
                        tego słowa znaczeniu.. Szanuje w rozumieniu: słucha, bierze od niego nauki
                        etc.. Sam używając tego typu języka (przyznasz-malo w nim tolerancji i miłości
                        wobec bliźniego) dajesz dowód temu,jak szanujesz głowę kościoła, nauczyciela i
                        mentora.. Ale pozostawiam to pod twój osąd.
                        Co do tej moralności- wyobraź sobie,że nawet liberalizm wyznacza sobie pewne
                        granice!! Opierając się na idei wolności jednostki w decydowaniu o swoim życiu
                        (baaaardzo po krótce) broni tej jednostki przed wszystkim co może tej wolności
                        zagrażać! Co oczywiste także przed innymi ludzmi!Ot co!Wylania nam się
                        ostateczne, namacalne odniesienie-drugi człowiek! I wyraźna granica jego i
                        mojej wolności..Takie to prościutkie! A tak dla ciebie niepojęte..
                        Ludzie potrzebują norm?Jasne, dobrze jednak dać im wybór.. Kwestia ich
                        upodmiotowienia (i upodmiatawiania), no ale to po prostu jest w niezgodzie z
                        religią (niemalże każdą zresztą..)
                        Szkoda tylko,że umniejszasz memu studiowaniu- tego nie rozumiem.. Fakt-nie
                        studiuję na KULu ani tym bardziej na WSKM.. Mnie studia nie zmieniły jak twoich
                        kolegów (mocną wiarą dysponowali-faktycznie, jeśli tak ta wasza wiara wygląda
                        to rzeczywiście możecie się śmiało obawiać niektórych informacji, wiedzy itd..)
                        Żadne 'bzdety' nie mogą na mnie wywżeć większego wrażenia-jestem wolny (choć
                        brzmi to może i patetycznie) Chyba nie zarzucasz mi,że coś powielam?Że pisze
                        coś nie w zgodzie z moimi przekonaniami? Może odmawiasz mi myślenia?

                        PS:Gwoli ścisłości-psychologia to nauka humanistyczna, ale przede wszystkim
                        nauka (znasz mam nadzieję o ścisły umyśle kryteria nauki i naukowości?)
                        • Gość: polonus do tytt IP: 198.138.227.* 20.12.02, 15:38
                          tytt napisał:

                          > Wiesz co?To nie ma sensu.. Nie rozumiesz mnie wcale i dyskusje sprowadzasz do
                          > twojego punktu widzenia (jedynie slusznego,
                          mam wrazenie ze kazdy tu dyskutujacy uwaza ze ma racje i sprowadza dyskusje do
                          swojego punku widzenia ?????
                          > uniwersalnego, zgodnego z ogólnie
                          > przyjętymi zasadami, wartościami i normami) belkot..
                          wiem dzis zasady moralne sa belkotem rodem ze sredniowiecza zboki nam funduja
                          reforme (to rozumiem im to na reke), czego nie rozumiem czemy my hetero im na
                          to pozwalamy, niech sie grzmoca jak musza w zaciszu domowym, nawet niech sie
                          grzmoca stadnie w swoich kinach (biedacy w epoce AIDS odpadla im ta
                          przyjemnosc), ale jakim prawem wymuszaja na nas swoje chore normy i jakim
                          prawem kazdego co nazywa to po imieniu nazywaja rodem ze sredniowiecza, rasita
                          itp itd, jakim prawem indoktrynuja to spoleczenstwo i wielu pada tego ofiara
                          patrz ochman?


                          > Co do tej sztuki-jesteś bardzo wybiórczy w wyborze dokonań artystycznych
                          > homoseksualistów, czym świadczysz przeciwko sobie samemu.. A co do oceny
                          sztuki
                          >
                          > antycznej to nie rozumiem-piszesz,że pelno wszędzie bylo tam tych gejów,po
                          czym
                          >
                          > przyjmujesz jak rozumiem,że wszyscy ci twórcy, myśliciele etc się do nich nie
                          > zaliczali (co jest oczywiście bzdurą i przekłamaniem..)
                          tego nie napisalem, gdyz zdaje sobie sprawe ze tamtejsze spoleczenstwo bylo
                          mocno gejeowskie, co podalem jako przyklad ze bycie gejem nie jest takie
                          nowoczesne raczej starozytne :)

                          Czyli o co chodzi?
                          > Jeśli chodzi o szacunek do papieża- przypuszczam,że zdecydowanie więcej ludzi
                          > takowy deklaruje, jeździ za nim przy okazji pielgrzymek, sika z radości gdy
                          > kichnie i pęka ze śmiechu przy kiepściutkich dowcipach, niż go szanuje w
                          pełnym
                          >
                          > tego słowa znaczeniu.. Szanuje w rozumieniu: słucha, bierze od niego nauki
                          > etc.. Sam używając tego typu języka (przyznasz-malo w nim tolerancji i
                          miłości
                          > wobec bliźniego) dajesz dowód temu,jak szanujesz głowę kościoła, nauczyciela
                          i
                          > mentora.. Ale pozostawiam to pod twój osąd.
                          tu dobrze napisales, niestety tak jest

                          > Co do tej moralności- wyobraź sobie,że nawet liberalizm wyznacza sobie pewne
                          > granice!!
                          tak wyznacza, dzis sa takie jutro sa szersze w zaleznosco od potrzeby chwili i
                          od wytaczjacego bo kazdy je sam wytacza na potrzeby wlasne, i jak mnie
                          przekonywuja demokraci jest to wlasnie piekne gdyz czlowiek do "pelnego"
                          rozwoju wg nich potrzebuje braku granic, ograniczen...

                          > zagrażać! Co oczywiste także przed innymi ludzmi!Ot co!Wylania nam się
                          > ostateczne, namacalne odniesienie-drugi człowiek! I wyraźna granica jego i
                          > mojej wolności..Takie to prościutkie! A tak dla ciebie niepojęte..
                          ale pojete :) tylko sie z tym niezgadzam ...

                          > Ludzie potrzebują norm?Jasne, dobrze jednak dać im wybór..
                          jasne co to za norma jesli masz wybor albo jest ona prywatna i rozmyta?

                          > Szkoda tylko,że umniejszasz memu studiowaniu- tego nie rozumiem...
                          za duzo pseudo madrosci i pogardy dla prawdziwej nauki i faktow uslyszalem od
                          humanow w zyciu, o jedna krople za duzo i ten ich selfrightous ton i pogarda
                          dla techniki, brr (zle znam tez bardzo madrych humanistow, margines)
                          > Fakt-nie
                          > studiuję na KULu ani tym bardziej na WSKM.. Mnie studia nie zmieniły jak
                          twoich
                          >
                          > kolegów (mocną wiarą dysponowali-faktycznie, jeśli tak ta wasza wiara wygląda
                          > to rzeczywiście możecie się śmiało obawiać niektórych informacji, wiedzy
                          itd..)
                          ja sie nie obawiam, bo tez mam mocne poglady i wielu probowalo mi wmowic ze
                          jestem nienowoczesny (co jest zabawne, bo kocham hi-tech, nauke) stad znam ten
                          tok rozumowania i wiem ze kazdego slabego zlamie, a wiekszosc ludzi jest slaba
                          szuka latwych podniet i szansa pozbycia sie ograniczen jest dla nich kuszaca

                          > Żadne 'bzdety' nie mogą na mnie wywżeć większego wrażenia-jestem wolny (choć
                          > brzmi to może i patetycznie) Chyba nie zarzucasz mi,że coś powielam?Że pisze
                          > coś nie w zgodzie z moimi przekonaniami? Może odmawiasz mi myślenia?
                          mysl, miej glowe otwarta jak najbardziej tylko uwazaj bo mozna zejsc na manowce
                          latwo i w przeciwienstwie do fizyki czy matematyki nauki humanistyczne sa
                          oparte na gdybaniu i pseudo madrosciach i tam czesem odroznienie prawdy od nie
                          prawdy wrecz nie jest mozliwe, dobry mowca moze wszystko sprzedac, a jak
                          statystyka mowi pedzi esa lepiej wyksztalceni statystycznie od hetero cos jak
                          zydki, stad to spoleczenstwo w ktorym zyje jest tak pro pedziowskie (az do
                          bulu) i pro zydowskie.
                          >
                          > PS:Gwoli ścisłości-psychologia to nauka humanistyczna, ale przede wszystkim
                          > nauka (znasz mam nadzieję o ścisły umyśle kryteria nauki i naukowości?)
                          tez mam taka nadzieje :)
                          • tytt Re: do tytt 20.12.02, 15:49
                            Nie rozumiem skąd pogląd,że humanistyka ściera się z technologią? Piewrsze
                            słyszę..
                            Nauki humanistyczne nie opierają się w żadnym wypadku na gdybaniach czy jak to
                            tam napisałeś-bzdura i jakby to ochman napisał: mit/niewiedza
                            A zresztą i korona nauki miała swoje gdybania i ma je do tej pory.. A że 2+2 to
                            4?Hmm, można mieć wątpliwości..
                            A te żydki?To co z nimi?Pochodzenie semickie to też zboczenie?
                            • Gość: polonus za szybko wnioskujesz :) IP: 198.138.227.* 20.12.02, 16:34
                              tytt napisał:

                              > Nie rozumiem skąd pogląd,że humanistyka ściera się z technologią?
                              je nie napisalem ze humanistyka sie sciera z technologia tylko ze humanisci sie
                              zcieraja z technolami, a to juz inna historia i przyklady znajdziesz nawet na
                              tym forum,nawet byl temu poswiecony burzliwy watek czas temu niedawny :)

                              > Nauki humanistyczne nie opierają się w żadnym wypadku na gdybaniach czy jak
                              to
                              > tam napisałeś-bzdura i jakby to ochman napisał: mit/niewiedza
                              a jadenk sie opieraja, przyklad banal kazda analiza lektory wywoluje duskusje w
                              ktorej nawet 5 interpretatorow moze miec racje (w nauce masz jedna odpowiedz),
                              cala filozofia to wielkie gdybanie, ktore z czasem weryfikuje nauka a czasem
                              pokazuje jako stek bzdur
                              > A zresztą i korona nauki miała swoje gdybania i ma je do tej pory..
                              ma teoria strun ,ale nikt cie nie uczy o teorii stun w szkole wlasnie dlatego
                              ze kazdy fizyk wie ze to narazie gdybanie jedna z mozliwosci, prawdopodobna ale
                              wciaz mozliwosc, Einstain mimo ze jego teoria relatywistyczna zostala ogloszona
                              w 1905 roku nie dostal za nia nobla pomimo 8-miu nominacji gdyz nie bylo
                              pewnosci, 100% pewnosci, ze to jest poprawne (czyli jest nauka) a human moze
                              peiprzyc ostatnie glupoty i wlasne widzimisie mu wystarczy, i wszyscy klaszcza,
                              liczy sie tylko elokwencja, get my point? tylko elokwencja i ten selfrightous
                              ton oparty na niczym udowadnialnym czy doswiadczalnie sprawdzalnym
                              > A że 2+2 to 4?Hmm, można mieć wątpliwości..
                              mato z corka, kolejny filozof, czy co ???
                              znam te bzdety, liczby nie istnieja, my nie istniejemy i podobne rewelacje, he
                              he he
                              > A te żydki?To co z nimi?Pochodzenie semickie to też zboczenie?
                              analogia, prosta analogia, zarowno zydki i pedzie sa dobrze wyksztalcone i
                              manipuluja amerykanskim spoleczenstwem, a twoj wniosek jak u typowego humanisty
                              pochopny i nie trafny, zydkow w przeciwienstwie do fagotow sznuje :)
                              • tytt End of story. 21.12.02, 01:20
                                Gość portalu: polonus napisał(a):

                                > tytt napisał:
                                >
                                > > Nie rozumiem skąd pogląd,że humanistyka ściera się z technologią?
                                > je nie napisalem ze humanistyka sie sciera z technologia tylko ze humanisci
                                sie
                                >
                                > zcieraja z technolami, a to juz inna historia i przyklady znajdziesz nawet na
                                > tym forum,nawet byl temu poswiecony burzliwy watek czas temu niedawny :)
                                >
                                > > Nauki humanistyczne nie opierają się w żadnym wypadku na gdybaniach czy ja
                                > k
                                > to
                                > > tam napisałeś-bzdura i jakby to ochman napisał: mit/niewiedza
                                > a jadenk sie opieraja, przyklad banal kazda analiza lektory wywoluje duskusje
                                w
                                >
                                > ktorej nawet 5 interpretatorow moze miec racje (w nauce masz jedna
                                odpowiedz),
                                > cala filozofia to wielkie gdybanie, ktore z czasem weryfikuje nauka a czasem
                                > pokazuje jako stek bzdur
                                > > A zresztą i korona nauki miała swoje gdybania i ma je do tej pory..
                                > ma teoria strun ,ale nikt cie nie uczy o teorii stun w szkole wlasnie dlatego
                                > ze kazdy fizyk wie ze to narazie gdybanie jedna z mozliwosci, prawdopodobna
                                ale
                                >
                                > wciaz mozliwosc, Einstain mimo ze jego teoria relatywistyczna zostala
                                ogloszona
                                >
                                > w 1905 roku nie dostal za nia nobla pomimo 8-miu nominacji gdyz nie bylo
                                > pewnosci, 100% pewnosci, ze to jest poprawne (czyli jest nauka) a human moze
                                > peiprzyc ostatnie glupoty i wlasne widzimisie mu wystarczy, i wszyscy
                                klaszcza,
                                >
                                > liczy sie tylko elokwencja, get my point? tylko elokwencja i ten selfrightous
                                > ton oparty na niczym udowadnialnym czy doswiadczalnie sprawdzalnym
                                > > A że 2+2 to 4?Hmm, można mieć wątpliwości..
                                > mato z corka, kolejny filozof, czy co ???
                                > znam te bzdety, liczby nie istnieja, my nie istniejemy i podobne rewelacje,
                                he
                                > he he
                                > > A te żydki?To co z nimi?Pochodzenie semickie to też zboczenie?
                                > analogia, prosta analogia, zarowno zydki i pedzie sa dobrze wyksztalcone i
                                > manipuluja amerykanskim spoleczenstwem, a twoj wniosek jak u typowego
                                humanisty
                                >
                                > pochopny i nie trafny, zydkow w przeciwienstwie do fagotow sznuje :)

                                Sorry,ale jesteś cieniutki i nie chce mi się z tobą gadać.. Nożyczki które leżą
                                tu przede mną mają więcej do powiedzenia.. Tkwij w swoim małym ciasnym światku,
                                gdzie wszystko ułożone jak w zegarku.. Śrubeczko, nakręteczko.. Cykający
                                dzwoneczku.. Kończmy to.
                                • _xxx Re: End of story. 19.01.03, 13:32
                                  Czy opinie , które piszecie adresujecie tylko do siebie nawzajem?
                                  Przecież tego się nie da czytać! Cytat w cytacie, jednym słowem galimatias.
                          • tytt Re: do tytt 20.12.02, 15:53
                            Aaaaa, i podaj mi jeszcze wzór na boga, skoro to matematyka czy fizyka (a nie
                            humanistyka) podejmują tę dziedzinę..
                            • Gość: polonus Re: do tytt IP: 198.138.227.* 20.12.02, 16:23
                              tytt napisał:

                              > Aaaaa, i podaj mi jeszcze wzór na boga, skoro to matematyka czy fizyka (a nie
                              > humanistyka) podejmują tę dziedzinę..
                              wzoz na nieistnienie Boga to ci poda kazdy adept filozofii, a na istninie jest
                              zawarty w fizyce :)
                        • Gość: polonus do tytt IP: 198.138.227.* 20.12.02, 15:38
                          tytt napisał:

                          > Wiesz co?To nie ma sensu.. Nie rozumiesz mnie wcale i dyskusje sprowadzasz do
                          > twojego punktu widzenia (jedynie slusznego,
                          mam wrazenie ze kazdy tu dyskutujacy uwaza ze ma racje i sprowadza dyskusje do
                          swojego punku widzenia ?????
                          > uniwersalnego, zgodnego z ogólnie
                          > przyjętymi zasadami, wartościami i normami) belkot..
                          wiem dzis zasady moralne sa belkotem rodem ze sredniowiecza zboki nam funduja
                          reforme (to rozumiem im to na reke), czego nie rozumiem czemy my hetero im na
                          to pozwalamy, niech sie grzmoca jak musza w zaciszu domowym, nawet niech sie
                          grzmoca stadnie w swoich kinach (biedacy w epoce AIDS odpadla im ta
                          przyjemnosc), ale jakim prawem wymuszaja na nas swoje chore normy i jakim
                          prawem kazdego co nazywa to po imieniu nazywaja rodem ze sredniowiecza, rasita
                          itp itd, jakim prawem indoktrynuja to spoleczenstwo i wielu pada tego ofiara
                          patrz ochman?


                          > Co do tej sztuki-jesteś bardzo wybiórczy w wyborze dokonań artystycznych
                          > homoseksualistów, czym świadczysz przeciwko sobie samemu.. A co do oceny
                          sztuki
                          >
                          > antycznej to nie rozumiem-piszesz,że pelno wszędzie bylo tam tych gejów,po
                          czym
                          >
                          > przyjmujesz jak rozumiem,że wszyscy ci twórcy, myśliciele etc się do nich nie
                          > zaliczali (co jest oczywiście bzdurą i przekłamaniem..)
                          tego nie napisalem, gdyz zdaje sobie sprawe ze tamtejsze spoleczenstwo bylo
                          mocno gejeowskie, co podalem jako przyklad ze bycie gejem nie jest takie
                          nowoczesne raczej starozytne :)

                          Czyli o co chodzi?
                          > Jeśli chodzi o szacunek do papieża- przypuszczam,że zdecydowanie więcej ludzi
                          > takowy deklaruje, jeździ za nim przy okazji pielgrzymek, sika z radości gdy
                          > kichnie i pęka ze śmiechu przy kiepściutkich dowcipach, niż go szanuje w
                          pełnym
                          >
                          > tego słowa znaczeniu.. Szanuje w rozumieniu: słucha, bierze od niego nauki
                          > etc.. Sam używając tego typu języka (przyznasz-malo w nim tolerancji i
                          miłości
                          > wobec bliźniego) dajesz dowód temu,jak szanujesz głowę kościoła, nauczyciela
                          i
                          > mentora.. Ale pozostawiam to pod twój osąd.
                          tu dobrze napisales, niestety tak jest

                          > Co do tej moralności- wyobraź sobie,że nawet liberalizm wyznacza sobie pewne
                          > granice!!
                          tak wyznacza, dzis sa takie jutro sa szersze w zaleznosco od potrzeby chwili i
                          od wytaczjacego bo kazdy je sam wytacza na potrzeby wlasne, i jak mnie
                          przekonywuja demokraci jest to wlasnie piekne gdyz czlowiek do "pelnego"
                          rozwoju wg nich potrzebuje braku granic, ograniczen...

                          > zagrażać! Co oczywiste także przed innymi ludzmi!Ot co!Wylania nam się
                          > ostateczne, namacalne odniesienie-drugi człowiek! I wyraźna granica jego i
                          > mojej wolności..Takie to prościutkie! A tak dla ciebie niepojęte..
                          ale pojete :) tylko sie z tym niezgadzam ...

                          > Ludzie potrzebują norm?Jasne, dobrze jednak dać im wybór..
                          jasne co to za norma jesli masz wybor albo jest ona prywatna i rozmyta?

                          > Szkoda tylko,że umniejszasz memu studiowaniu- tego nie rozumiem...
                          za duzo pseudo madrosci i pogardy dla prawdziwej nauki i faktow uslyszalem od
                          humanow w zyciu, o jedna krople za duzo i ten ich selfrightous ton i pogarda
                          dla techniki, brr (zle znam tez bardzo madrych humanistow, margines)
                          > Fakt-nie
                          > studiuję na KULu ani tym bardziej na WSKM.. Mnie studia nie zmieniły jak
                          twoich
                          >
                          > kolegów (mocną wiarą dysponowali-faktycznie, jeśli tak ta wasza wiara wygląda
                          > to rzeczywiście możecie się śmiało obawiać niektórych informacji, wiedzy
                          itd..)
                          ja sie nie obawiam, bo tez mam mocne poglady i wielu probowalo mi wmowic ze
                          jestem nienowoczesny (co jest zabawne, bo kocham hi-tech, nauke) stad znam ten
                          tok rozumowania i wiem ze kazdego slabego zlamie, a wiekszosc ludzi jest slaba
                          szuka latwych podniet i szansa pozbycia sie ograniczen jest dla nich kuszaca

                          > Żadne 'bzdety' nie mogą na mnie wywżeć większego wrażenia-jestem wolny (choć
                          > brzmi to może i patetycznie) Chyba nie zarzucasz mi,że coś powielam?Że pisze
                          > coś nie w zgodzie z moimi przekonaniami? Może odmawiasz mi myślenia?
                          mysl, miej glowe otwarta jak najbardziej tylko uwazaj bo mozna zejsc na manowce
                          latwo i w przeciwienstwie do fizyki czy matematyki nauki humanistyczne sa
                          oparte na gdybaniu i pseudo madrosciach i tam czesem odroznienie prawdy od nie
                          prawdy wrecz nie jest mozliwe, dobry mowca moze wszystko sprzedac, a jak
                          statystyka mowi pedzi esa lepiej wyksztalceni statystycznie od hetero cos jak
                          zydki, stad to spoleczenstwo w ktorym zyje jest tak pro pedziowskie (az do
                          bolu) i pro zydowskie.
                          >
                          > PS:Gwoli ścisłości-psychologia to nauka humanistyczna, ale przede wszystkim
                          > nauka (znasz mam nadzieję o ścisły umyśle kryteria nauki i naukowości?)
                          tez mam taka nadzieje :)
                    • Gość: polonus falszywi prorocy IP: 198.138.227.* 19.12.02, 15:25
                      tytt napisał:

                      >
                      > Odpowiem choć powinienem cie zlać..
                      ???
                      > 1.nie zieje podziwem dla jak ty to określasz zboczków więc chyba nie dlatego
                      > masz się puknąć w głowę
                      dowod nie w prost ze jednak ziejesz:
                      na ostra riposte w powyzszym kontrowersyjnym temacie zareagowales
                      "Stuknij się w głowe ty (jeśli potrafisz ją zlokalizować ignorancie..)"
                      wiec wg twojego wnioskowania jesli osoba A (np niejeaki polonus) nie jest fanem
                      fagotow to jest ignorantem, prawdopodobnie nie posiadajacym mozgu, zatem
                      odwracajac mamy ze kazdy co jest fanem (czyt, zieje podziwem) jest geniuszem,
                      nowoczesny itp itd

                      > 2.że ci się te 'zboki' z nowoczesnością nie kojarzą to rzeczywiście twój
                      > osobliwy problem-mi też się nie kojarzą i nie czuję,żeby to był jakiś problem
                      ciesze sie ze ci sie nie kojarza ale na podstawie tego ze mi sie nie kojarza
                      sugerowales ze jestem nienowoczesny wiec nie wprost myslalem ze ci sie
                      kojarza :)

                      > 3.podważasz sztukę osób homoseksualnych a więc się nie pomyliłem-jesteś
                      > ignorantem i... prostakiem? sorry,ale powinieneś zdecydowanie skromniej
                      odnosić
                      >
                      > się wobec wrażliwości tych ludzi,nie musisz jej rozumieć-pan bóg nie obdarzył
                      > cię takim darem jak gejów właśnie, zresztą już u podstaw takiego
                      > stwierdzenia:'tworza to pseudo sztuke bedaca odzwierciedleniem ich
                      > > chorej psychiki' dajesz świadectwo o swoim skostniałym stereotypowym
                      > patrzeniu na świat
                      Ok mister jesli sztuka jest dla ciebie obszczywanie ploten albo odciskanie
                      wlasnego dupska albo jaj albo inne "oryginalnosci" to wysiadam dla mnie sztuka
                      to dziela mistrzow renesansu ktore mimo ze jestem bardzo techniczna osoba (i z
                      wyksztalcenia i upodoban) zatem artystyczny laik, zrobily wrazenia Louvre
                      Paris, National Muzeum Washington D.C. czy jakakolwiek katedra ze przytocze te
                      najbardziej znakomite, a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie robi,
                      tak jak pisalem chora psychika chore wyroby

                      > 4.podważasz wkład sztuki starożytnej, antycznej i klasycznej, wobec której
                      > odnosili się ojcowie kościoła chrześcijańskiego (jak choćby św Tomasz)-
                      wrecz przeciwnie, nie podwazam tylko podziwiam, to ty probujesz to zrownac
                      obrazajac prawdziwych artystow do zbukow z ktorymi maja tyle wspolnego co
                      dziela mistrzow do tych odcisnietych dupsk na plotnie, jest to dl amnie tak
                      samo odrazajace jak proba zrownania wrzeszczacego idioty w Hide parku na tematy
                      budowy wszechswiata do fizyka naukowac aktory spedzil na tym pol swojego zycia

                      > 5.papież nie stanowi dla mnie autorytetu więc go nie podwarzam-wyobraź
                      sobie,że
                      >
                      > jednak wbrew temu,co ci nakładły do głowy te znienawidzone przez ciebie media-
                      > papieża można nie kochać!!! WOW!!! JAK TO?A tak to..
                      doskonale sobie z tego zdaje sprawe ze malo kto go nawet szanuje nie mowiac
                      kocha, jesli w tak "katolickim" kraju jak Polska gdzie 90% deklaruje siebie
                      jako katolikow niejaki Urban wypisuje rzeczy jakie wypisuje bezkarnie, podczas
                      gdy powinien byc dawno zlinczowany a conajmniej pociagniety do
                      odpowiedzialnosci karnej, wiec znow nie trafiles,

                      > 6.nie tworzę żadnych podwalin moralności, ponieważ-szkoda,że się nie
                      domyśliłeś
                      > -
                      > jestem przeciwny uwspólnianiu i pionizowaniu wszystkich i wszystkiego
                      względem
                      > ogólnych i narzuconych kryteriów, norm..
                      czyli trafilem liberal, sam sobie ustalasz kodeks moralny, swiat warosci, nikt
                      ci nic nie narzuci, jestes bogiem sam dla siebie, to teraz wyobraz sobie ze tak
                      kazdy bedzie jak ty i mamy chaos moralny , zadnych norm, kardy robi i postepuje
                      jak chce wg wlasnego sumienia, przerazajaca wizja bardziej niz III Rzesza, (to
                      dzieje sie w USA)
                      ludzie potzrebuja norm , uznanych zestandaryzowanych wartosci moralnych chocby
                      aby siebie nie pozabijac, kto ma jest ustanowic czlowiek, ile ludzi tyle
                      wartosci na wlasny urzytek, naszczescie mamy juz te wartosci dane od gory wielu
                      nie leza wiec je podwazaja, wprowadzajac nowe lub wrecz burzac caly porzadek
                      rzeczy, bo bez nich im lepiej nie czuja sie ograniczeni i nazywaja to zludna
                      wolnoscia lub co mnie smieszy nowoczesnoscia...
                      > 7.za papiezem stoi autorytet kosciola, 2000
                      > > lat historii, pismo swieta a za toba co, zbuki i ich nowy porzadek???-
                      > faktycznie, za papieżem stoi kościół-to jego kula u nogi.. tak ciężka,że
                      przez
                      > te 200 lat nie zmieniła swojego położenia ani troche..
                      fakt kosciol ma inercje jak tankowiec, ale lepiej tak niz wiac jak choragiewka
                      > A za mną nie stoją
                      > żadne 'zbuki' i ich nowy porządek! Oto właśnie chodzi,że ja jestem wolny,nie
                      > potrzebuje się w niczym przeglądać, nie potrzebuję wsparcia i wzorców..
                      sam dla siebie je ustalasz, prawdziwy geniusz, I would bet ze jestes adeptem
                      nauk humanistycznych lub co gorsza psycholigii, domorosly bog
                      > No ale tego to jeszcze długo nie zrozumiesz jak widzę..
                      ale doskonale Was rozumiem wielu spotkalem i z wieloma dyskutowalem, problem
                      polega nie na tym ze nie rozumiem tylko ze sie nie zgadzam, czlowiek nie moze
                      byc sobie bogiem i ustalac sobie zasad na wlasny urzytek, ja inaczej rozumiem
                      wolonosc
                      > A jak mnie będziesz jeszcze denerwował to ci wyjaśnię na czym polega religia,
                      > skąd się wzięła i po co!!Nie ryzykuj zatem..
                      tak, tak bo miales ateistyczny wyklad o religiach jak moj znajomy rok
                      filozofow ktorzy po polrocznym kursie w 100% oglosili sie ateistami (mimo ze
                      jeszcze niedawno dreptali do kosciolka co niedziele), stary znam te klimaty i
                      ten rodzaj dumy ktory Was humanow rozpiera wydaje sie wam ze wielka madrosc
                      posiedliscie, :)))) a jest wracz przeciwnie...
                      >
                      > PS:I przeczytaj dokładnie moje posty w tym temacie,ok?Jakie mam stanowisko w
                      > tej sprawie..
                      alez poczytalem stad taka moja pewnosc apropo ich zrodla, jeden wyklad za duzo
                      miales, nie bierz tak do siebie tych bzdetow pseudo uczonych na swieckich
                      uczelniach wykladanych przez liberalnych ateistow ja w przeciwienstwie do
                      ciebie uwarzam ze nie nic oni wartosciowego mi do przekazania nie maja,
                      szukasz prawdy znajdziej ja naukach scislych ktore odkrywaja Boga/nature
                      (nazywaj jak chcesz) a nie tworza jego zludne wypaczonych i prywatnych mirazy
                      na potrzeby wlasne.
                      • Gość: ochman Re: falszywi prorocy IP: 81.5.147.* 19.12.02, 16:02
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        > a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie robi, tak jak pisalem chora
                        > psychika chore wyroby

                        Pol, zdziwilbys sie ilu artystow wsrod tych ktorzy Ci sie podobaja bylo
                        homoseksualistami. Na szczescie ich dziela sa ponad tymi podzialami.
                        • Gość: polonus Re: falszywi prorocy IP: 198.138.227.* 19.12.02, 16:21
                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                          > Gość portalu: polonus napisał(a):
                          >
                          > > a coz stworzyli ci wrazliwi fagoci, niedobrze sie robi, tak jak pisalem ch
                          > ora
                          > > psychika chore wyroby
                          >
                          > Pol, zdziwilbys sie ilu artystow wsrod tych ktorzy Ci sie podobaja bylo
                          > homoseksualistami.
                          tego nie wiem
                          > Na szczescie ich dziela sa ponad tymi podzialami.
                          to czemu dzis juz nie maluja tylko swiruja, dowodzac na sile ze sa inni
                          niestety juz nie w pozytywnym swietle?
                          • Gość: ochman Re: falszywi prorocy IP: 81.5.147.* 19.12.02, 16:28
                            Gość portalu: polonus napisał(a):

                            > to czemu dzis juz nie maluja tylko swiruja, dowodzac na sile ze sa inni
                            > niestety juz nie w pozytywnym swietle?

                            Jest tyle samo swirujacych artystow-heteroseksualistow. Ale tu juz wchodzimy w
                            dyskusje o sztuce, a to nie jest przedmiotem watku.

                            Wiesz Pol, ze w swiecie antycznym zwiazki/milosc miedzy mezczyznami uwazane
                            byly za czyste i prawdziwe, a zwiazki z kobietami jako koniecznosc sluzaca
                            wylacznie do prokreacji? :-)))
                            • Gość: polonus Re: falszywi prorocy IP: 198.138.227.* 19.12.02, 17:58
                              Gość portalu: ochman napisał(a):


                              >
                              > Wiesz Pol, ze w swiecie antycznym zwiazki/milosc miedzy mezczyznami uwazane
                              > byly za czyste i prawdziwe, a zwiazki z kobietami jako koniecznosc sluzaca
                              > wylacznie do prokreacji? :-)))

                              wiem mialem na historii :), ale co to dowodzi, ze swiat antyczny
                              byl "nowoczesny" czy moze tego ze cofamy sie do tylu do starozytnosci w
                              stosunkach miedzy ludzkich :)
    • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.12.02, 21:44
      A co powiedzą sami zainteresowani?
      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 18.12.02, 21:58
        Gość portalu: mi napisał(a):

        > A co powiedzą sami zainteresowani?

        Sami zainteresowani siedzą w tym kraju w podziemiu dzięki papieskiej anathemie
        i takim oszołomom jak polonus!
        • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 18.12.02, 22:22
          tytt napisał:

          > Gość portalu: mi napisał(a):
          >
          > > A co powiedzą sami zainteresowani?
          >
          > Sami zainteresowani siedzą w tym kraju w podziemiu dzięki papieskiej
          anathemie
          > i takim oszołomom jak polonus!
          oby takich bylo wiecej w innym wypadku czeka nas ekspansja zbukow i jak w USA
          kladzenie na piedestaly antymorlanych wartosci i deptanie moralnych, wiec aby
          bylo jak najmniej takich "nowoczesnych" jak Ty.
    • oti Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 10:12
      czy można coś mądrego odpowiedizieć na głupote ???
      dlaczego uznajemy zadawanie głupich pytań i rozwodzenie sie
      nad odpowiedzią na nie za przejaw inteligencji !!!

      nie ma czegoś takiego jak gen pedalstwa czy cos jak to
      dziecko w łonie matki ma dusze, umysł jak biała katka
      bodźce przeżycia mogą spowodować tendencje,
      ale zawsze bedzie to tylko dewjacja, a nie "kochanie inaczej"
      jest to niezgodne z naturą więc jest to nienaturalne;
      wniosek - nie mozna człowieka skazywać na przebywanie w środowisku -
      eufemizując - nienormalnym...

      dlaczego ludzie nie chcą być lepsi tylko chcą być inni,
      niektórzy postrzegają to jako mirę postępu,
      ale dla mnie to zwykły rozkład wartości i moralności
      i cofanie sie
      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 10:27
        oti napisał:

        > czy można coś mądrego odpowiedizieć na głupote ???
        > dlaczego uznajemy zadawanie głupich pytań i rozwodzenie sie
        > nad odpowiedzią na nie za przejaw inteligencji !!!
        >
        > nie ma czegoś takiego jak gen pedalstwa czy cos jak to
        > dziecko w łonie matki ma dusze, umysł jak biała katka
        > bodźce przeżycia mogą spowodować tendencje,
        > ale zawsze bedzie to tylko dewjacja, a nie "kochanie inaczej"
        > jest to niezgodne z naturą więc jest to nienaturalne;
        > wniosek - nie mozna człowieka skazywać na przebywanie w środowisku -
        > eufemizując - nienormalnym...
        >
        > dlaczego ludzie nie chcą być lepsi tylko chcą być inni,
        > niektórzy postrzegają to jako mirę postępu,
        > ale dla mnie to zwykły rozkład wartości i moralności
        > i cofanie sie

        Nie w zgodzie z naturą jest samochód który widzisz za oknem.. I samolot na
        niebie.. (ach jak pięknie..)
        Widzisz masz problem-obawiasz się rozpadu wartości i moralności.. ja uważam
        inaczej-nie ma ich co uwspólniać! Neomedernistyczne czasy męczą najwidoczniej
        takich tradycjonalistów jak ty..
        Ostatecznym odniesieniem jest sumienie każdego z nas.. Jeśli ktoś chce być inny-
        proszę bardzo.. Przy czym wkradło się w twoim poście zakłamanie-homoseksualizm
        bywa również zdeterminowany genetycznie! I to nie kwestia wyboru bynajmniej..
        • oti Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 10:54
          chyba jednak mam racje - proponuje pogadać z genetykiem, albo psychiatra

          sumienie chyba musi mieć jednak jakiś wyznacznik w postaci wartości,
          moralności

          widze że koleś że chcesz coś obsrać ale zabardzo nie wiesz co - doucz sie pierw
          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 11:21
            oti napisał:

            > chyba jednak mam racje - proponuje pogadać z genetykiem, albo psychiatra
            >
            > sumienie chyba musi mieć jednak jakiś wyznacznik w postaci wartości,
            > moralności
            >
            > widze że koleś że chcesz coś obsrać ale zabardzo nie wiesz co - doucz sie
            pierw

            Tak się składa,że tematykę homoseksualizmu zgłębiłem m.in. na studiach właśnie..
            Poczytaj moje posty to będziesz miał pełną jasność bo nie chce mi się wracać do
            rzeczy już wypowiedzianych..
            Odsyłam też do lektury prof Obuchowskiego o nowym indywidualizmie, o ludziach
            podmiotach etc np'Człowiek Intencjonalny'-będziesz wiedział o co mi chodzi i
            co 'obsrywam'
            Ostatniego zdania nie komentuję-wystarczy,że kompromitujesz się sam-pomagać ci
            nie zamierzam.
            • oti Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 11:29
              nie wątpie ze głęboko

              nie chce mi sie z toba gadać
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 11:54
                oti napisał:

                > nie wątpie ze głęboko
                >
                > nie chce mi sie z toba gadać

                Cokolwiek znaczą twoje słowa w kontekście tego co napisałem.
                Ale faktycznie-nie ma sensu byśmy się kłócili.. To kwestia czucia bardziej-nie
                myśli..
              • Gość: Ted® Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: proxy / *.in-addr.btopenworld.com 19.12.02, 12:00
                oti napisał:

                > nie wątpie ze głęboko
                >
                och oti, ty to jak co powiesz to boki zrywac

                > nie chce mi sie z toba gadać

                skad ja to znam

                o.Tadeusz


      • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 15:27
        oti napisał:

        > ale zawsze bedzie to tylko dewjacja, a nie "kochanie inaczej"
        > jest to niezgodne z naturą więc jest to nienaturalne;

        To skad sie biora zachowania homoseksualne w swiecie zwierzecym? Moze tez
        sa "nienaturalne"? Moze w ogole natura jest malo naturalna? :-))
    • lokator Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 12:13
      Nie powinni. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje wzorca zachowań
      męskiego i żeńskiego.

      ----------------------------------------------------------------------------
      Uprzedzając zbędną dyskusję:
      1. Ewentualny przykład z rodziną rozbitą lub niepełną, gdzie dziecko
      wychowywane jest tylko przez ojca lub przez matkę (pojawiły się głosy o
      wychowywaniu dziecka przez lesbijki), jest niewłaściwy, bo mówimy o PRAWIDŁOWYM
      rozwoju psychicznym i emocjonalnym dziecka.
      2. Jeżeli dwie lesbijki miałyby wychowywać dziecko jednej z nich to to znaczy,
      że ta laska puściła się na boku z facetem - zdradziła swoją partnerkę. Jeżeli
      zrobiła to w zmowie z partnerką to znaczy, że obie są cyniczne i myślą o swoich
      przyjemnościach i KAPRYSACH, bo wiadomo, że nawet obdarzając dziecko
      prawdziwym, matczynym uczuciem nie zapewnią mu warunków do PRAWIDŁOWEGO rozwoju
      psychicznego i emocjonalnego i, co więcej, zrobią to z premedytacją.
      • Gość: atomski Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 15:00
        Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? adres:
        w3cache.fordon.INTELINK.pl:*
        Gość: mi 18-12-2002 21:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        A co powiedzą sami zainteresowani?



        -No własnie "mi" . Powiedz nam, to oburzenie na słowo zboczek ...
        Hmm pooperujemy na żywym zboczku ,jego potrzebach i ambicjach ?
        Skąd "mi" ta potrzeba adopcji ? Czy samo zasadzenie się na czyjś owłosiony
        tyłek (w przypadku męskiej czesci homoseksualistów ) to za mało ?
        Czy chodzi o zdobywanie tego co niezdobyte ?
        "Sięgaj gdzie wzrok nie sięga" ???
        A piesek ,albo kotek nie wystarczy ? Musi być dzidziuś ?
        Że trójkącik będzie fajniejszy jak podrośnie ?
        • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 19.12.02, 15:29
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          >
          > -No własnie "mi" . Powiedz nam, to oburzenie na słowo zboczek ...
          > Hmm pooperujemy na żywym zboczku ,jego potrzebach i ambicjach ?
          > Skąd "mi" ta potrzeba adopcji ? Czy samo zasadzenie się na czyjś owłosiony
          > tyłek (w przypadku męskiej czesci homoseksualistów ) to za mało ?
          > Czy chodzi o zdobywanie tego co niezdobyte ?
          > "Sięgaj gdzie wzrok nie sięga" ???
          > A piesek ,albo kotek nie wystarczy ? Musi być dzidziuś ?
          > Że trójkącik będzie fajniejszy jak podrośnie ?
          dokladnie to jest jeden z problemow ilosc pedofili wsrod pedziow jest
          procentowa bardzo wysoka i skazywanie dziecka na wychowanie w takiej patoligii
          jest patoligia, kolejny fakt zboczki zmieniaja partnerow dziesiatki razy w roku
          wiec sznasa na zlapanie HIV jest wysoka a tym samym na zarazenie dziecka
          • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 16:23
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > dokladnie to jest jeden z problemow ilosc pedofili wsrod pedziow jest
            > procentowa bardzo wysoka

            mit/niewiedza

            > jest patoligia,

            niewiedza

            > kolejny fakt zboczki zmieniaja partnerow dziesiatki razy w roku wiec sznasa
            > na zlapanie HIV jest wysoka a tym samym na zarazenie dziecka

            mit/niewiedza
            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 16:33
              www.inoohr.org/homosexualstatistics.htm
              • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 16:39
                Jasiu, no wiesz?
                International Organization of Heterosexual Rights - jakich innych "statystyk"
                mozna sie spodziewac? Idz na strony zwolennikow KKK i szukaj tam prawdy o
                Murzynach. :-D
                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 16:46
                  A moze mam szukac miarodajnych statystyk na stronach
                  towarzystwa przyjaciol homesexualistow?
                  • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 16:54
                    Co to sa "towarzystwa przyjaciol homoseksualistow"?

                    Nie poznaje sie narodu polskiego czytajac "Polish jokes", nie dowiaduje sie
                    prawd o Zydach od antysemitow, itd., itp. Wiec nie pisz tu rzeczy uragajacych
                    mojej, i co wazniejsze Twojej, inteligencji.
                    • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 16:58
                      Moze bys laskawie przedstawil statystyki godne zaufania?

                      Poza tym odeszlismy bardzo daleko od tematu. W skrocie:
                      jestem za rownouprawnieniem ale w zadnym przypadku nie za
                      przywilejami o jakie teraz chodzi.
                      • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 17:10
                        jasio4 napisał:

                        > Moze bys laskawie przedstawil statystyki godne zaufania?

                        www.who.int/emc-hiv/fact_sheets/pdfs/uk_en.pdf
                        Np. dane WHO dla Wielkiej Brytani (w ktorej mieszkam)
                        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 19.12.02, 17:23
                          Innego typu statystyki ale..

                          97 rok
                          12284 przypakow AIDS w tym 9511 homo

                          2000 rok
                          577 w tym 270 homo.

                          Biarac pod uwage, ze homo stanowia najwyzej kilka %
                          populacji to liczby te mowia same za siebie.

                          Czy ma to byc dowod na doskonale prowadzenie sie homo?
                          • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 19.12.02, 23:23
                            jasio4 napisał:

                            > Czy ma to byc dowod na doskonale prowadzenie sie homo?


                            Nie, to ma byc dowod na to, ze (o czym mowi sie tutaj bardzo glosno) istnieje
                            wyrazny wzrost zachorowan na AIDS wsrod par heteroseksualnych.

                            Jezeli bede mial czas przed swietami to postaram sie znalesc wiarygodne zrodla
                            obalajace "dowody" przedstawione przez cytowanych przez Ciebie homofobow.
                            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 02:27

                              > wyrazny wzrost zachorowan na AIDS wsrod par
                              heteroseksualnych.

                              Tego nikt nie neguje i co to ma wspolnego z adopcja
                              dzieci przez gejow?
                              Jak wezmiesz pod uwage, ze geje stanowia kilka procent
                              populacji to okaze sie, ze liczba zachorowan jest
                              kilkunastokrotnie wieksza wsrod gejow.

                              Nie chce byc zlosliwy ale moze sobie przypomnisz gdzie ta
                              epidemia sie zaczela. Calkiem przypadkowo, w bogu ducha
                              winnym, srodowisku californijskich gejow.

                              Zrozum mnie. Ja nie nawoluje do tworzenia obozow
                              resocjalizacyjnych dla gejow ale nazywajmy fakty po imieniu.
                              • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 20.12.02, 09:39
                                jasio4 napisał:

                                > Nie chce byc zlosliwy ale moze sobie przypomnisz gdzie ta
                                > epidemia sie zaczela. Calkiem przypadkowo, w bogu ducha
                                > winnym, srodowisku californijskich gejow.

                                Jasne ze epidemia zaczela sie w srodowisku gejow. I jest to bardzo proste do
                                wytlumaczenia. Jednym slowem - antykoncepcja. Geje nie bedacy w stalych
                                zwiazkach i nie bojacy sie przypadkowej ciazy rzadziej uzywali prezerwatyw,
                                ktore sa jednym z niewielu pewnych srodkow na zapobiegniecie zarazenia sie.

                                > Zrozum mnie. Ja nie nawoluje do tworzenia obozow
                                > resocjalizacyjnych dla gejow ale nazywajmy fakty po imieniu.

                                Wiem ze dyskusja odbiegla od tematu watku ale jezeli Pol uzywa do obrony swoich
                                argumentow bzdur i mitow nie majacych nic wspolnego z rzeczywistoscia, a
                                Ty "nazywasz fakty po imieniu" cytujac mi jakies homofobiczne rewelacje, to
                                wybacz, ale trudno jest z tym nie dyskutowac.
                                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 13:48

                                  > Ty "nazywasz fakty po imieniu" cytujac mi jakies
                                  homofobiczne rewelacje, to
                                  > wybacz, ale trudno jest z tym nie dyskutowac.

                                  Przepraszam ale czego Ty bronisz? Zgubilem sie juz. Sam
                                  pzrslales ststystyki zachorowan na AIDS z ktorych wynika,
                                  ze zachorowalnosc wsrod gejow jest kilkunastokrotmie
                                  wieksza a Ty nazywasz to homofobicznymi reakcjami.

                                  Wiele wskazuje na to, ze statystyki pedofilstwa wsrod
                                  gejow tez sa wyzsze niz w ogolnej populacji (co nie
                                  znaczy, ze kazdy gej to pedofil oczywiscie) tyle, ze
                                  statystyki te sa trudno osiagalne ze wzgledu na swoja
                                  niepoprawnosc polityczna.

                                  Podaj argumenty za adopcja pomijajac wyciskajace lzy
                                  opowiastki o dzieciach szukajacych milosci.
                                  • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 62.190.181.* 20.12.02, 14:23
                                    jasio4 napisał:

                                    > Wiele wskazuje na to, ze statystyki pedofilstwa wsrod
                                    > gejow tez sa wyzsze niz w ogolnej populacji (co nie
                                    > znaczy, ze kazdy gej to pedofil oczywiscie) tyle, ze
                                    > statystyki te sa trudno osiagalne ze wzgledu na swoja
                                    > niepoprawnosc polityczna.

                                    Sorry, ale znowu piszesz bzdury - co to znaczy "wiele
                                    wskazuje"? Czy nawiazujesz znowu do tej smiesznej strony
                                    ktora zapodales wczesniej? (oczywiscie jeszcze probujac
                                    mi wmowic ze jej jedyna wada to niepoprawnosc polityczna
                                    a nie fakt ze jest stekiem wyssanych z palca bzdur)
                                    Litosci...


                                    > Podaj argumenty za adopcja pomijajac wyciskajace lzy
                                    > opowiastki o dzieciach szukajacych milosci.


                                    Niestety czy tego chcesz czy nie, brak rodzicow to sprawa
                                    wyciskajaca lzy, zwlaszcza u dzieci. Mowimy tutaj o
                                    sprawach pozostawiajacych w psychice dziecka glebokie
                                    slady, ktorych nie da sie zmierzyc centymetrem.

                                    Jak do tej pory Ty takze nie podales zadnych argumentow
                                    przeciw adopcji przez pary gejowskie oprocz
                                    homofobicznego belkotu.

                                    I jeszcze jedno. Lesbijki bez problemu moga miec dziecko
                                    - wystarczy ze wybiora sie do banku spermy. Geje? Jezeli
                                    maja pieniadze moga wynajac kobiete zeby urodzila im
                                    dziecko (tak jak robia bezdzietne malzenstwa). W
                                    perspektywie mamy klonowanie, ktore pozwoli na transfer
                                    genow od obu partnerow. Wiec czy chcesz czy nie, gejowie
                                    moga i beda mogli miec dzieci. I jezeli para gejow chce
                                    adoptowac dziecko - stworzyc mu dom i kochajaca
                                    atmosfere, to uwazam ze powinno im sie to umozliwic
                                    (oczywiscie najpierw trzeba zalegalizowac zwiazki
                                    homoseksualne). A jezeli twierdzisz, ze dziecko pod ich
                                    wplywem wyrosnie na geja, to porozmawiaj z
                                    heteroseksualnymi rodzicami gejow dla ktorych wiadomosc o
                                    orientacji seksualnej dziecka jest zazwyczaj szokiem i
                                    (niepotrzebnie ale czasami niestety) tragedia.
                                    • Gość: polonus oj ochman IP: 198.138.227.* 20.12.02, 15:08
                                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                                      > Sorry, ale znowu piszesz bzdury - co to znaczy "wiele
                                      > wskazuje"? Czy nawiazujesz znowu do tej smiesznej strony
                                      > ktora zapodales wczesniej?
                                      smiesznej bo pokazuje ci czarno na bialym cos, co ci nie pasuje? i obala te
                                      bzdety co piszesz? malo liberalne dane?

                                      > mi wmowic ze jej jedyna wada to niepoprawnosc polityczna
                                      > a nie fakt ze jest stekiem wyssanych z palca bzdur)
                                      > Litosci...
                                      dokladnie ochman litosci, twoja poprawnosc polityczna mnie rozbraja
                                      pierdzielisz jak nasz domekrata - company lower...

                                      > homofobicznego belkotu.
                                      bo dla ciebie wszystko co ci nie lezy to belkot, niewiedza a kazdy fakt
                                      zaprzeczajacy twoim to stek bzdur z palca wyssany...
                                      ladnie to sobie ulozyles
                                      >
                                      > I jeszcze jedno. Lesbijki bez problemu moga miec dziecko
                                      > - wystarczy ze wybiora sie do banku spermy. Geje? Jezeli
                                      > maja pieniadze moga wynajac kobiete zeby urodzila im
                                      > dziecko (tak jak robia bezdzietne malzenstwa).
                                      i to jest wlasnie smutne ze moga

                                      > adoptowac dziecko - stworzyc mu dom i kochajaca
                                      > atmosfere,
                                      to napewna stworza (patrz pedofilia, statystyka, a zapomnialem stek bzdur)
                                      bedzie duzo kochnia w tym domu :(

                                      > (oczywiscie najpierw trzeba zalegalizowac zwiazki
                                      > homoseksualne).

                                      > A jezeli twierdzisz, ze dziecko pod ich
                                      > wplywem wyrosnie na geja, to porozmawiaj z
                                      > heteroseksualnymi rodzicami gejow dla ktorych wiadomosc o
                                      > orientacji seksualnej dziecka jest zazwyczaj szokiem i
                                      > (niepotrzebnie ale czasami niestety) tragedia.
                                      jaka jest szansa ze w patalogicznym domu (kryminalnym) wyrosnie porzadny
                                      obywatel (zdaza sie) i dokladnie taka sama jest ze w domu fagotow wyrosnie
                                      stright (tez sie pewnie zdaza ku rozpaczy zboczkow)
                                      • Gość: ochman Re: oj Pol IP: 194.203.162.* 20.12.02, 16:06
                                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                                        > smiesznej bo pokazuje ci czarno na bialym cos, co ci
                                        > nie pasuje? i obala te bzdety co piszesz? malo
                                        > liberalne dane?


                                        Pol - ostatni raz i moze bardziej obrazowo: Nie dowiesz
                                        sie prawdy o high-endzie od ludzi, ktorzy uwazaja go za
                                        glupote i/lub strate pieniedzy i sa mu PRZECIWNI. Tak
                                        samo jest z dowiadywaniem sie o gejach od homofobow,
                                        Murzynach od czlonkow KKK, Zydach od antysemitow, itd.
                                        Wynika to z definicji. Jezeli tego nie rozumiesz, to
                                        mysle iz powinnismy zakonczyc ta dyskusje (ktora nb.
                                        rzeczywiscie odbiegla od tematu).
                                        • Gość: polonus do ochmana IP: 198.138.227.* 20.12.02, 16:41
                                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                                          > Pol - ostatni raz i moze bardziej obrazowo:
                                          lubie obrazowo :)

                                          > Nie dowiesz
                                          > sie prawdy o high-endzie od ludzi, ktorzy uwazaja go za
                                          > glupote i/lub strate pieniedzy i sa mu PRZECIWNI.
                                          bo go nigdy nie slyszeli, sa przeciw bo sa przeciw
                                          > Tak
                                          > samo jest z dowiadywaniem sie o gejach od homofobow,
                                          > Murzynach od czlonkow KKK, Zydach od antysemitow, itd.
                                          > Wynika to z definicji. Jezeli tego nie rozumiesz, to
                                          > mysle iz powinnismy zakonczyc ta dyskusje (ktora nb.
                                          > rzeczywiscie odbiegla od tematu).
                                          czyli sugerujesz ze gdybym poznal fagotow to bym ich pokochal i okazaloby sie
                                          ze nie przenosza AIDS i innych chorob nie ma wsrod nich pedofilow i sa to
                                          cudowni ludzie ktorzy wogole nie propguja swoich idei za wszelka cene i wogole
                                          to reorezentuja wysoki enormy moralne sa wierni sobie i nie zmieniaja 20 razy w
                                          roku partnerow i maja odraze do seksu zbiorowego, nie maja agendy
                                          zliberalizowania spoleczenstwa na wlasne potrzeby,i ze sa tak jak high-end jest
                                          cudowni, to chcesz i powiedzec?

                                          Ja jestem prosty czlwiek z miasta :) , wiec odpowiedz tez wprost ?
                                          • Gość: ochman Re: do ochmana IP: 62.190.181.* 20.12.02, 17:05
                                            Gość portalu: polonus napisał(a):

                                            > czyli sugerujesz ze gdybym poznal fagotow to bym ich
                                            > pokochal

                                            moze nie pokochal ale przestal ich demonizowac/bac sie

                                            > i okazaloby sie ze nie przenosza AIDS i innych chorob

                                            przenosza, tak samo jak heteroseksualisci

                                            > nie ma wsrod nich pedofilow

                                            mieszasz dwa pojecia, pedofilia to nie pociag do tej
                                            samej czy innej plci tylko do dzieci. Sa pedofile
                                            preferujacy ta sama plec, sa tacy ktorzy preferuja
                                            przeciwna (czyli idac Twoim tokiem rozumowania, rownie
                                            dobrze moznaby powiedziec ze heteroseksualisci sa pedofilami)

                                            > i sa to cudowni ludzie ktorzy wogole nie propguja
                                            > swoich idei za wszelka cene

                                            walcza o swoje prawa np. do nieukrywania tego kim sa czy
                                            rejestrowania zwiazkow

                                            > i wogole to reorezentuja wysoki enormy moralne

                                            tak samo jak u hetero - jedni tak, inni nie. Masz
                                            homoseksualistow ksiezy, myslicieli ale tez i mordercow
                                            czy idiotow.

                                            > sa wierni sobie i nie zmieniaja 20 razy w roku
                                            > partnerow

                                            tak samo jak masz hetero facetow i babki ktore sypiaja co
                                            noc z kims innym, masz gejow wiernych sobie na cale zycie

                                            > i maja odraze do seksu zbiorowego,

                                            a hetero maja?

                                            > nie maja agendy zliberalizowania spoleczenstwa na
                                            > wlasne potrzeby

                                            ja bardzo bym chial bardziej liberalnego spoleczenstwa

                                            > i ze sa tak jak high-end jest cudowni, to chcesz i
                                            > powiedzec?

                                            nie wiem czy high-end jest cudowny ;) ale chce
                                            powiedziec, ze pod zadnym ze wzgledow ktore wymieniles
                                            geje nie roznia sie od hetero. Powinno sio ich oceniac po
                                            tym co soba indywidualnie reprezentuja a nie jakiej sa
                                            orientacji seksualnej

                                            > wiec odpowiedz tez wprost ?


                                            staralem sie jak moglem :-)))
                                            • jasio4 Re: do ochmana 20.12.02, 17:36

                                              > przenosza, tak samo jak heteroseksualisci

                                              Nieprawda, kilkanascie razy czesciej.
                                              • Gość: ochman Re: do ochmana IP: 194.203.162.* 20.12.02, 17:50
                                                jasio4 napisał:

                                                > Nieprawda, kilkanascie razy czesciej.


                                                Pytanie brzmialo "czy" a nie "ile", wiec prawda.
                                                Poza tym dysproporcje maleja.
                                            • Gość: polonus Re: do ochmana IP: 198.138.227.* 20.12.02, 18:59
                                              Gość portalu: ochman napisał(a):

                                              > moze nie pokochal ale przestal ich demonizowac/bac sie
                                              bac sie ich nie boje tylko brzydze :)
                                              >
                                              > > i okazaloby sie ze nie przenosza AIDS i innych chorob
                                              >
                                              > przenosza, tak samo jak heteroseksualisci
                                              nie tak samo kilkadziesiat razy lepiej, patrz niewygodna statystyka, i to oni
                                              dali swiatu AIDS rznac malpy w Afryce zarazone S-HIV i dajac zmutowac sie tej
                                              odmianie na ludzka wersje HIV, wiem wiem od 2-ch lat ten fakt zostal przez
                                              politically corect amerykanskich naukowcow po nastulatach latach obowiazywania
                                              rozmyty :)
                                              >
                                              > > nie ma wsrod nich pedofilow
                                              >
                                              > mieszasz dwa pojecia, pedofilia to nie pociag do tej
                                              > samej czy innej plci tylko do dzieci.
                                              nic nie mieszam wiec co to pedofilia, i statystyka mowi ze pedofilow wsrod
                                              pedziow jest statystycznie duzo wiecej niz wsrod hetero tak jak jest ich
                                              wiecej kilkanascie razy wsrod sedziow niz wsrod rolnikow, oni/pedzie lubia
                                              takie podniety, jak kazdy inny zboczoch

                                              > > i sa to cudowni ludzie ktorzy wogole nie propguja
                                              > > swoich idei za wszelka cene
                                              >
                                              > walcza o swoje prawa np. do nieukrywania tego kim sa czy
                                              > rejestrowania zwiazkow
                                              zeby tylko o to walczyli to bym na nich uwagi nie zwrocil i jeszcze poparl tez
                                              uwazam ze kazdy ma prawo wiedziec kto jest pedzio w jego dzielnicy, oni chca
                                              nam narzucic swoj styl zycia jako obowiazujoco-nowatorski, jako rownoprawny
                                              jako lepszy itd itp a na to sie zgodzic nie mozemy

                                              > tak samo jak u hetero - jedni tak, inni nie. Masz
                                              > homoseksualistow ksiezy, myslicieli ale tez i mordercow
                                              > czy idiotow.
                                              wszystk prawda z tym ze tych "bad guys" wsrod geys jest znacznie wiecej niz
                                              wsrod innych grup spolecznych
                                              >
                                              > > sa wierni sobie i nie zmieniaja 20 razy w roku
                                              > > partnerow
                                              >
                                              > tak samo jak masz hetero facetow i babki ktore sypiaja co
                                              > noc z kims innym, masz gejow wiernych sobie na cale zycie
                                              >
                                              > > i maja odraze do seksu zbiorowego,
                                              >
                                              > a hetero maja?
                                              duzo wiecej niz wsrod pedziow :)
                                              wszystko sie rozbija o liczby o statystyke
                                              >
                                              > > nie maja agendy zliberalizowania spoleczenstwa na
                                              > > wlasne potrzeby
                                              >
                                              > ja bardzo bym chial bardziej liberalnego spoleczenstwa
                                              ozesz kur.. to my jeszcze wedlug ciebie nie jestesmy libaralni?
                                              podobalo by ci sie w USA, jesli ich przyjac za OK, to Polska jest faktycznie
                                              ostoja moralnosci, jesli jednak przjac ze Polacy sa libaralni to tutaj mamy ...
                                              >
                                              > nie wiem czy high-end jest cudowny ;)
                                              Anglicy uchodza za najbardziej music-high-end loving nation wg amerykanskiego
                                              Stereophile wiec nie powienienes miec problemu w znalezieniu studia hifi w
                                              Londynie (mi zajelo pol dnia) i sie przekonaj sam, poszukaj pierwszego sklepu
                                              ktory prowadzi Linn, Naim, Meridian, Pro-Ac, B&W (sa to brytyjsko/szkockie
                                              marki przed ktorymi nawet Amerykanski high-ednowy narodowiec chyli czola)
                                              wiec stary nic prostszego, na wsi nie mieszkasz :)

                                              > powiedziec, ze pod zadnym ze wzgledow ktore wymieniles
                                              > geje nie roznia sie od hetero.
                                              a i owszem odpowiedz lezy w czestotliwosci statystyce ktorej nie chcesz przyjac
                                              do wiedomosci

                                              > > wiec odpowiedz tez wprost ?
                                              > staralem sie jak moglem :-)))
                                              doceniam, bylo wprost, pies jest pogrzebany w statystyce, tez sie staram jak
                                              moge :)
                                    • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 15:26
                                      Bujamy się pomiędzy tym,czy lepiej sierociniec czy pary homoseksualne..
                                      Może nieco przykra alternatywa?Tak czy owak ochman uznaję twoje stanowisko za
                                      godne ;) uwagi! Przekonany do końca nie jestem.. Wątpliwości, które wyraziłem
                                      jakoś tak w pierwszych postach są wciąż nie rozwiane.
                                      • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 62.190.181.* 20.12.02, 15:59
                                        tytt napisał:

                                        > Bujamy się pomiędzy tym,czy lepiej sierociniec czy pary
                                        > homoseksualne.. Może nieco przykra alternatywa?Tak czy
                                        > owak ochman uznaję twoje stanowisko za godne ;) uwagi!
                                        > Przekonany do końca nie jestem.. Wątpliwości, które
                                        > wyraziłem jakoś tak w pierwszych postach są wciąż nie
                                        > rozwiane.


                                        Mysle ze w tym temacie watpliwosci nie da sie rozwiac.
                                        Wydaje mi sie ze adopcja jako taka jest wyborem
                                        mniejszego zla. Przeciez wsrod par heteroseksualnych
                                        adoptujacych dzieci tez moga znalesc sie pedofile, osoby
                                        agresywne, itd., itp. Takze pozwolenie na jakakolwiek
                                        adopcje to swiadome godzenie sie na ryzyko. Oczywiscie
                                        zostaje ono po czesci zredukowane w trakcie procesu
                                        eliminacyjnego, ale nie da sie go wyeliminowac w 100%.

                                        Uwazam, ze kochajaca sie para gejow, tworzaca trwaly
                                        zwiazek (miales duzo racji piszac o tym ze
                                        zalegalizowanie zwiazkow homoseksualnych przelozy sie na
                                        zwiekszenie ich trwalosci) stanowi jezeli nie rownie
                                        dobry material do wychowania dziecka, to na pewno lepsza
                                        alternatywe niz sierociniec. Jestem swiadomy tego, ze
                                        zwlaszcza w Polsce, adopcja przez gejow jest nie do
                                        pomyslenia i pozostanie taka jeszcze przez dlugie lata,
                                        natomiast nie zmienia to faktu iz przydalaby sie
                                        zwlaszcza wobec "prorodzinnej" polityki naszego panstwa.

                                        Rzeczywiscie niepotrzebnie wdaje sie w polemiki z
                                        niektorymi forumowiczami. Nie jestem gejem, ani jak by to
                                        niektorzy chcieli widziec ich poplecznikiem (prawda jest
                                        taka, ze mam jedna znajoma lesbijke mieszkajaca w Belgii
                                        z ktora nie widzialem sie od lat, jeden z moich kumpli z
                                        czasow ogolniaka okazal sie gejem, plus mieszkajac na
                                        zachodzie spotykam sie na codzien z gejami ktorzy nie
                                        wstydza sie swojej orientacji), natomiast jak czytam
                                        rzeczy ktore niektorzy tu wypisuja lub widze zrodla na
                                        ktore sie powoluja to po prostu az wlosy jeza sie na
                                        glowie. Czarna rozpacz.
                                        • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 21.12.02, 01:31
                                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                                          > tytt napisał:
                                          >
                                          > > Bujamy się pomiędzy tym,czy lepiej sierociniec czy pary
                                          > > homoseksualne.. Może nieco przykra alternatywa?Tak czy
                                          > > owak ochman uznaję twoje stanowisko za godne ;) uwagi!
                                          > > Przekonany do końca nie jestem.. Wątpliwości, które
                                          > > wyraziłem jakoś tak w pierwszych postach są wciąż nie
                                          > > rozwiane.
                                          >
                                          >
                                          > Mysle ze w tym temacie watpliwosci nie da sie rozwiac.
                                          > Wydaje mi sie ze adopcja jako taka jest wyborem
                                          > mniejszego zla. Przeciez wsrod par heteroseksualnych
                                          > adoptujacych dzieci tez moga znalesc sie pedofile, osoby
                                          > agresywne, itd., itp. Takze pozwolenie na jakakolwiek
                                          > adopcje to swiadome godzenie sie na ryzyko. Oczywiscie
                                          > zostaje ono po czesci zredukowane w trakcie procesu
                                          > eliminacyjnego, ale nie da sie go wyeliminowac w 100%.
                                          >
                                          > Uwazam, ze kochajaca sie para gejow, tworzaca trwaly
                                          > zwiazek (miales duzo racji piszac o tym ze
                                          > zalegalizowanie zwiazkow homoseksualnych przelozy sie na
                                          > zwiekszenie ich trwalosci) stanowi jezeli nie rownie
                                          > dobry material do wychowania dziecka, to na pewno lepsza
                                          > alternatywe niz sierociniec. Jestem swiadomy tego, ze
                                          > zwlaszcza w Polsce, adopcja przez gejow jest nie do
                                          > pomyslenia i pozostanie taka jeszcze przez dlugie lata,
                                          > natomiast nie zmienia to faktu iz przydalaby sie
                                          > zwlaszcza wobec "prorodzinnej" polityki naszego panstwa.
                                          >
                                          > Rzeczywiscie niepotrzebnie wdaje sie w polemiki z
                                          > niektorymi forumowiczami. Nie jestem gejem, ani jak by to
                                          > niektorzy chcieli widziec ich poplecznikiem (prawda jest
                                          > taka, ze mam jedna znajoma lesbijke mieszkajaca w Belgii
                                          > z ktora nie widzialem sie od lat, jeden z moich kumpli z
                                          > czasow ogolniaka okazal sie gejem, plus mieszkajac na
                                          > zachodzie spotykam sie na codzien z gejami ktorzy nie
                                          > wstydza sie swojej orientacji), natomiast jak czytam
                                          > rzeczy ktore niektorzy tu wypisuja lub widze zrodla na
                                          > ktore sie powoluja to po prostu az wlosy jeza sie na
                                          > glowie. Czarna rozpacz.

                                          Dokładnie,szkoda słów.. Mi naprawdę szkoda już słów.. Pozdrawiam!
                                • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 20.12.02, 15:12
                                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                                  > Jasne ze epidemia zaczela sie w srodowisku gejow.
                                  otoz nie ten wydaloby sie oczywisty fakt zostal w zeszlym roku obalony przez
                                  poprawnych politycznie amerykasnich uczonych, ogladalem program i az mnie
                                  trzeslo (inni niz poprawnie politycznie naukowcy nie maja tu dotacji), a o
                                  zmiane tego faktu walczyly organizacje fagotow dosc dlugo...

                                  > Wiem ze dyskusja odbiegla od tematu watku ale jezeli Pol uzywa do obrony
                                  swoich
                                  >
                                  > argumentow bzdur i mitow nie majacych nic wspolnego z rzeczywistoscia,
                                  twoje libaralne madrosci maja za to duzo wspolnego z rzeczywistoscia mister,
                                  nawet przytoczenie faktow nic nie zmienia bo patrz fakt nie zgodny z wiara
                                  ochmana, fakt = stek bzdur,
                                  obudz sie stary...

                            • Gość: polonus Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 198.138.227.* 20.12.02, 15:13
                              Gość portalu: ochman napisał(a):

                              > Jezeli bede mial czas przed swietami to postaram sie znalesc wiarygodne
                              zrodla
                              > obalajace "dowody" przedstawione przez cytowanych przez Ciebie homofobow.
                              poszukaj na stronach amerykanskich pedziow albo ich lowerow/lawerow :)
            • Gość: polonus kto ma niewiedze :) IP: 198.138.227.* 19.12.02, 18:04
              Gość portalu: ochman napisał(a):

              > Gość portalu: polonus napisał(a):
              >
              > > dokladnie to jest jeden z problemow ilosc pedofili wsrod pedziow jest
              > > procentowa bardzo wysoka
              >
              > mit/niewiedza
              >
              > > jest patoligia,
              >
              > niewiedza
              >
              > > kolejny fakt zboczki zmieniaja partnerow dziesiatki razy w roku wiec sznas
              > a
              > > na zlapanie HIV jest wysoka a tym samym na zarazenie dziecka
              >
              > mit/niewiedza

              oskarzyles mnie o niewiedze bez podania zadnych kontra danych a jasio4
              nieoczekiwanie udowodnil ci ze to ty masz totalna niewiedze w temacie :)
              patrz link jasia4 (to co pisalem + o wiele wiecej ubrane w liczby)
              :)
              • Gość: ochman Re: kto ma niewiedze :) IP: 81.5.147.* 19.12.02, 23:18
                Patrz moja odpowiedz z uczeniem sie o Polakach z "Polish jokes" :-)))
          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 02:29
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > Gość portalu: atomski napisał(a):
            >
            > >
            > > -No własnie "mi" . Powiedz nam, to oburzenie na słowo zboczek ...
            > > Hmm pooperujemy na żywym zboczku ,jego potrzebach i ambicjach ?
            > > Skąd "mi" ta potrzeba adopcji ? Czy samo zasadzenie się na czyjś owłosiony
            >
            > > tyłek (w przypadku męskiej czesci homoseksualistów ) to za mało ?
            > > Czy chodzi o zdobywanie tego co niezdobyte ?
            > > "Sięgaj gdzie wzrok nie sięga" ???
            > > A piesek ,albo kotek nie wystarczy ? Musi być dzidziuś ?
            > > Że trójkącik będzie fajniejszy jak podrośnie ?
            > dokladnie to jest jeden z problemow ilosc pedofili wsrod pedziow jest
            > procentowa bardzo wysoka i skazywanie dziecka na wychowanie w takiej
            patoligii
            > jest patoligia, kolejny fakt zboczki zmieniaja partnerow dziesiatki razy w
            roku
            >
            > wiec sznasa na zlapanie HIV jest wysoka a tym samym na zarazenie dziecka

            Obrażacie środowiska gejów-szkopda gadać.. pol-to stereotyp z tym zmienianiem
            partnerów! Wiąże się to raczej z tym,że związki takie nie mogą się doczekać
            legalizacji i rozpadają się jakby łatwiej.. Wiesz ile związków
            heteroseksualnych żyje tylko dlatego razem,że związal ich ślub?Że boją się
            rozwodu etc?
            A jeśli chodzi o AIDS-po prostu okolice jelita grubego łatwiej przenika wirus
            hiv-taka merytoryczna uwaga..Mnogość przypadków AIDS wśród gejów nie wypływa
            więc w prostej lini z ich niewierności jak sugerujesz!
            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 02:37

              > A jeśli chodzi o AIDS-po prostu okolice jelita grubego
              łatwiej przenika wirus
              > hiv-taka merytoryczna uwaga..Mnogość przypadków AIDS
              wśród gejów nie wypływa
              > więc w prostej lini z ich niewierności jak sugerujesz!

              Ciekawe. Mozesz wytlumaczyc skad bierze sie aids wsrod 2
              zdrowych, wiernych gejow?

              Mialem koleznke ktora twierdzila, ze zaszla w ciaze
              poniewaz usiadla na lozku na ktorym jej siostra kochala
              sie kilka godzin wczesniej. Mozna i tak.
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 14:57
                jasio4 napisał:

                >
                > > A jeśli chodzi o AIDS-po prostu okolice jelita grubego
                > łatwiej przenika wirus
                > > hiv-taka merytoryczna uwaga..Mnogość przypadków AIDS
                > wśród gejów nie wypływa
                > > więc w prostej lini z ich niewierności jak sugerujesz!
                >
                > Ciekawe. Mozesz wytlumaczyc skad bierze sie aids wsrod 2
                > zdrowych, wiernych gejow? A SKĄD BIERZE SIĘ AIDS U PARY HETEROSEKSUALNEJ?
                >
                > Mialem koleznke ktora twierdzila, ze zaszla w ciaze
                > poniewaz usiadla na lozku na ktorym jej siostra kochala
                > sie kilka godzin wczesniej. Mozna i tak.
                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 20.12.02, 17:34
                  > A SKĄD BIERZE SIĘ AIDS U PARY HETEROSEKSUALNEJ?

                  Tyle tylko, ze gejom zdarza sie to kilkanasie razy
                  czesciej. (oficjalne stystyki WHO zamieszczone w poscie
                  wyzej przez Ochmana)
            • Gość: polonus precz ze stereotypami :) IP: 198.138.227.* 20.12.02, 16:47
              tytt napisał:

              > Obrażacie środowiska gejów-szkopda gadać..
              ciekawe ze im nie przyszlo ci do glowy jak oni obrazaja nas swoim zachowniem?

              > pol-to stereotyp z tym zmienianiem partnerów!
              i te seks kina w niemczech to tez stereotyp gdzie jak wiesc gminna niesie
              grzmoio sie pol sali, dopiero AIDS to zachamowal, cala statystyka to stereotyp?

              powiem ci wprost kazdy hetero to niemodny stereotyp, zatem
              go fatots it is new modern way!!!!!
    • Gość: mi Oj panowie panowie... IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 20.12.02, 20:22
      Nie spodziewałam się, że ten wątek wywoła takie kontrowersje! Chciałam
      dowiedzieć się jakie zdanie macie na ten temat, gdyż sama w tej kwestii nie
      mogę jednoznacznie się określić... (choć bardziej skłaniam się ku!)
      Gdy tak czytam polonusa i jasia to cieszę się, że jestem hetero...
      Pozdrowienia dla Tytt i Ochmana
      To co? Może teraz o feminizmie?? ;)
      • jasio4 Re: Oj panowie panowie... 20.12.02, 20:36

        > Gdy tak czytam polonusa i jasia to cieszę się, że
        jestem hetero...


        Wow, i znowu wyszedlem na zacofanca, polinteligenta i w
        ogole.. Wyobraz sobie, ze wielu ludzi uwaza mnie za za
        moralnego liberala jezeli juz nie libertyna :)

        pozdrawiam
        • Gość: mi Re: Oj panowie panowie... IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 20.12.02, 20:57
          Nie chciałam nikogo urazić..
          To oczywiste, że każdy ma prawo do własnego zdania!
          Hmm... Ciekawe czy zmieniłbyś podlądy na ten temat gdyby Twój syn był gejem..?
          ale na to pytanie, nie będąc w takiej sytuacji, nie można obiektywnie
          odpowiedzieć..
          • jasio4 Re: Oj panowie panowie... 20.12.02, 21:06
            > Hmm... Ciekawe czy zmieniłbyś podlądy na ten temat
            gdyby Twój syn był gejem..?

            A co by to zmienilo? Pytanie bylo: czy pary gejowskie
            powinny miec prawo do adopcji. Moja odpowiedz jest nie i
            gej syn nie ma nic do rzeczy. Wnerwia mnie gdy ktos
            probuje negowac fakty. W dyskusjach powyzej przytaczano
            argunenty najrozmaitsze ale na przedstawione statystyki
            odpowiada sie stwierdzeniem, ze taki co nie kocha gejow
            jest po prost nieinteligentny i zacofany.

            Aby wyjasnic do konca Twoje watpliwosci: pracuje z gejem
            przez sciane, nie tylko ze gej to jeszcze bardzo mily
            czlowiek, chetny do pomocy. Srednio raz na dwa tygodnie
            ide z nim na piwo w czasie lunchu i spedzam calkiem mile
            chwile. Ale to nie zmienia pogladu na pytanie jakie zadalas.

            pozdrawiam
            • Gość: ochman Re: Oj panowie panowie... IP: 81.5.147.* 21.12.02, 19:26
              jasio4 napisał:

              > Aby wyjasnic do konca Twoje watpliwosci: pracuje z gejem
              > przez sciane, nie tylko ze gej to jeszcze bardzo mily
              > czlowiek, chetny do pomocy. Srednio raz na dwa tygodnie
              > ide z nim na piwo w czasie lunchu i spedzam calkiem mile
              > chwile. Ale to nie zmienia pogladu na pytanie jakie zadalas.


              No to chyba nalezy Ci sie medal!
              Mam nadzieje, ze uswiadomiles mu przy piwie, ze jest potencjalnym pedofilem,
              ktory umrze na AIDS, nawet jesli bedzie mial przez reszte zycia stalego
              partnera. Uswiadom mu Jasiu wszystko co uswiadomiles nam tutaj na forum -
              zaloze sie, ze biedaczysko o wiekszosci rzeczy nie ma bladego pojecia.
              • jasio4 Re: Oj panowie panowie... 23.12.02, 16:45

                > No to chyba nalezy Ci sie medal!

                Za co?

                > Mam nadzieje, ze uswiadomiles mu przy piwie, ze jest
                potencjalnym pedofilem,
                > ktory umrze na AIDS, nawet jesli bedzie mial przez
                reszte zycia stalego
                > partnera. Uswiadom mu Jasiu wszystko co uswiadomiles
                nam tutaj na forum -
                > zaloze sie, ze biedaczysko o wiekszosci rzeczy nie ma
                bladego pojecia.

                Ochman, my sie tu nie rozumiemy. Dyskusja byla o adopcji
                i jakos nikt mnie nie przekonal do zmiany mojego zdania.
                Natomiast homoseksualizm kolegi z pracy mnie w zaden
                sposob nie dotyka, tak dlugo jak dlugo kultywuje to w
                swoim wlasnym gronie. Moze sie zdziwisz ale gosc jest na
                tyle inteligentny (Tak, tak geje sa tez rozni)
                ze moge z nim porozmawiac takze na temat np. adopcji i
                zrobie to przy nastepnej okazji.

                Co mnie denerwuje to histeryczne, polityczno poprawne
                twierdzenia o normalnosci i rownoprawnosci zachowan homo
                i hetero co jest po prostu zwykla nieprawda.
        • Gość: polonus postep a moze ustep IP: 198.138.227.* 20.12.02, 21:45
          jasio4 napisał:

          >
          > > Gdy tak czytam polonusa i jasia to cieszę się, że
          > jestem hetero...
          bo chce byc jak My, dlatego sie cieszy :)

          >
          > Wow, i znowu wyszedlem na zacofanca, polinteligenta
          wiec zupelnie nie potrzebne to publiczne samobiczowanie :)
          ja sie za polinteligenta nie uwazam iidee gloszone przez liberalow i
          amerykanskich demoratow mi sie nie z postepem ale ustepem kojarza

          • Gość: mi Re: postep a moze ustep IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 20.12.02, 21:48
            ???
    • lokator Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 21.12.02, 16:06
      Napiszę jeszcze raz:
      - Geje i lesbijki (pary homoseksualne) nie powinni mieć prawa do adopcji. Każde
      dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje męskiego i kobiecego wzorca
      zachowań. I nie ominie się tego w nawet najbardziej kochającym się związku
      homoseksualnym. Atomski parę pięter wyżej trafnie ujął motywacje gejów do
      posiadania "potomstwa" - jeżeli chcą mieć w domu żywe stworzonko, to niech
      sobie kupią pieska. Już ponad sto postów liczy ten wątek, w którym dyskutuje
      się o PRAWACH GEJÓW do adopcji, a jeszcze nikt nie napisał o PRAWACH DZIECI do
      wychowania się w zdrowej, zapewniającej prawidłowy rozwój psychiczny i
      emocjonalny rodzinie. Prawo do adopcji dla gejów to temat zastępczy dla
      PAŃSTWA. Homoseksualiści rozparcelują wszystkie dzieci z sierocińców, a RZĄD
      (jakikolwiek) zlikwiduje domy dziecka i ogłosi, że zapanowała powszechna
      szczęśliwość.
      -------------------------------------------------------------------------------
      Ochman, wyobraź sobie, że masz dziewięć, dziesięć lat. Do tej pory było Ci
      obojętne, że inni mają mamę i tatę, a ty akurat dwóch ojców. Kochali Cię
      obydwaj i na szczęście nie okazali się pedofilami. Ale powoli zaczynasz
      rozumieć dlaczego na podwórku nie chcą grać z Tobą w piłkę i krzyczą: "Patrzcie
      kto idzie! Cudowne dziecko dwóch pedałów!", albo: "Idź cioto bawić się
      lalkami...". Zaczyna do Ciebie docierać ironia sąsiada, który mówi do Ciebie
      gdy otwierasz drzwi: "Poproś chłopcze tatusia, albo mamusię. Obojętnie którego,
      bo i tak ich nie rozróżniam...". Jeszcze niedawno jego szeroki uśmiech brałeś
      za dowód sympatii do Ciebie... Jeżeli teraz nie popełniłeś samobójstwa, to
      zrobisz to mając lat osiemnaście, może dwadzieścia. Jakimś szczęśliwym trafem
      nie stałeś się homoseksualistą, chociaż ze względu na środowisko była to
      samonarzucająca się możliwość. Pociągają Cię dziewczyny, ale nie potrafisz z
      nimi rozmawiać. Są dla Ciebie obce. Wszystko Ci się nie udaje. Brak matki
      zaważył na tym, że nie potrafisz poruszać się w społeczeństwie składającym się
      z dwóch płci. Na Twoim pogrzebie tatusiowie płaczą: "Przecież miał wszystko..."
      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie trzeba obrzucać się błotem, wystarczy odrobina wyobraźni, żeby było
      jaśniej. Nie dyskutujmy o tym, czy geje i lesbijki powinni mieć prawo do
      adopcji, ale o tym, czy automat do wydawania prezerwatyw ma stanąć w gimnazjum,
      czy dopiero w liceum. Czy wiedza o "tych" sprawach ma być przekazywana w ciągu
      jednej godziny w tygodniu, czy w ciągu trzech. I czy ma o tym mówić ksiądz, czy
      seksuolog. Trzeba odróżniać skutki od przyczyn i naprawiać początek tego
      łańcucha, a nie koniec.
      --------------------------------------------------------------------------------
      Gdy słyszę o biednych dzieciach w sierocińcach - jestem smutny, ale gdy słyszę,
      że receptą na to ma być prawo do adopcji dla gejów - nóż mi się w kieszeni
      otwiera, bo najgorsze co jest na świecie to głupota.
      • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 21.12.02, 16:53
        Brawo. Nic dodac, nic ujac.
      • Gość: ochman Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: 81.5.147.* 22.12.02, 02:57
        No to moze teraz i ja historyjke.

        Lokator - wyobraz sobie ze masz dziewiec, dziesiec lat. Do tej pory bylo Ci
        obojetne, ze inni maja mame i tate a Ty akurat dwoch ojcow (dwie mamy). Kochali
        cie obydwaj i nie okazali sie pedofilami (bo niby dlaczego mieliby sie nimi
        okazac?). Wszyscy na podworku graja z Toba w pilke, poniewaz zostali wychowani
        przez rodzicow ktorzy maja normalne podejscie do homoseksualizmu, a nie przez
        Polonusow, Jasiow czy Lokatorow tego swiata (sasiad na szczescie tez sie gejow
        nie boi). Jestes heteroseksualny (bo dlaczego niby mialbys nie byc?), pociagaja
        Cie dziewczyny i nie masz problemow z ich poderwaniem, chociazby dlatego ze
        ubierasz sie duzo lepiej niz reszta Twoich rowiesnikow.

        Starczy. Poddaje sie - ile mozna?

        Gratulacje - wlasnie uratowaliscie tysiace dziewczynek, ktore juz nigdy nie
        zostana zgwalcone (bo przeciez skoro wszyscy, a w kazdym razie wiekszosc
        pedofili to pedaly, to nic im chyba nie grozi?); dzieci szczesliwie beda
        dorastac w domach dziecka ktore oczywiscie zapewnia im prawidłowy rozwój
        psychiczny i emocjonalny; a pedaly beda w zamian adoptowac zwierzaki,
        uczestniczyc z nimi w orgiach w wyniku ktorych masowo powymieraja na AIDS (nie
        wierzycie? przekonajcie sie sami - wszystkie statystyki znajdziecie na stronie
        www.smierc_pedalom.com ).

        W jednym sie z Toba Lokator zgodze w 100% - najgorsze co jest na swiecie to
        glupota.

        EOT
        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 22.12.02, 18:14

          > W jednym sie z Toba Lokator zgodze w 100% - najgorsze
          co jest na swiecie to
          > glupota.

          A najgorsza ta, ktora uwaza, ze jest madroscia.
          • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 22.12.02, 18:44
            jasio4 napisał:

            >
            > > W jednym sie z Toba Lokator zgodze w 100% - najgorsze
            > co jest na swiecie to
            > > glupota.
            >
            > A najgorsza ta, ktora uwaza, ze jest madroscia.

            Czyli twoja!
            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 22.12.02, 22:31

              > Czyli twoja!

              Droga Mi,

              jak Ty mi sie podabasz. Pojdziemy na jakies piwko?

              Twoj

              (glupi) Jasio
      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 22.12.02, 18:43
        lokator napisał:

        > Napiszę jeszcze raz:
        > - Geje i lesbijki (pary homoseksualne) nie powinni mieć prawa do adopcji.
        Każde
        >
        > dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje męskiego i kobiecego wzorca
        > zachowań. I nie ominie się tego w nawet najbardziej kochającym się związku
        > homoseksualnym. Atomski parę pięter wyżej trafnie ujął motywacje gejów do
        > posiadania "potomstwa" - jeżeli chcą mieć w domu żywe stworzonko, to niech
        > sobie kupią pieska. COŚ CI SIĘ POMYLIŁ ZANIK INSTYNKTU
        MACIEŻYŃSKIEGO /TACIEŻYŃSKIEGO Z HOMOSEKSUALIZMEM.. Już ponad sto postów liczy
        ten wątek, w którym dyskutuje
        > się o PRAWACH GEJÓW do adopcji, a jeszcze nikt nie napisał o PRAWACH DZIECI
        do
        > wychowania się w zdrowej, zapewniającej prawidłowy rozwój psychiczny i
        > emocjonalny rodzinie. JESTEM TYTT-PISAŁEM O TYM W JEDNYCH Z MOICH PIERWSZYCH
        POSTACH!
        Prawo do adopcji dla gejów to temat zastępczy dla
        > PAŃSTWA. Homoseksualiści rozparcelują wszystkie dzieci z sierocińców, a RZĄD
        > (jakikolwiek) zlikwiduje domy dziecka i ogłosi, że zapanowała powszechna
        > szczęśliwość. A MÓWIMY O CZYM? COŚ CI SIĘ CHYBA WYMKNĘŁO SPOD KONTROLI..
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > Ochman, wyobraź sobie, że masz dziewięć, dziesięć lat. Do tej pory było Ci
        > obojętne, że inni mają mamę i tatę, a ty akurat dwóch ojców. Kochali Cię
        > obydwaj i na szczęście nie okazali się pedofilami. Ale powoli zaczynasz
        > rozumieć dlaczego na podwórku nie chcą grać z Tobą w piłkę i
        krzyczą: "Patrzcie
        >
        > kto idzie! Cudowne dziecko dwóch pedałów!", albo: "Idź cioto bawić się
        > lalkami...". Zaczyna do Ciebie docierać ironia sąsiada, który mówi do Ciebie
        > gdy otwierasz drzwi: "Poproś chłopcze tatusia, albo mamusię. Obojętnie
        którego,
        >
        > bo i tak ich nie rozróżniam..."
        JUŻ O TYM PISAŁEM-NARZEKASZ NA DŁUGOŚĆ WĄTKU A SAM POWIELASZ RZECZY JUŻ
        NAPISANE (FAKTYCZNIE- PISANE Z WIĘKSZYM DYSTANSEM,NIEKONIECZNIE ODWOŁUJĄC SIĘ
        DO EMOCJI..)
        niedawno jego szeroki uśmiech brałeś
        > za dowód sympatii do Ciebie... Jeżeli teraz nie popełniłeś samobójstwa, to
        > zrobisz to mając lat osiemnaście, może dwadzieścia. Jakimś szczęśliwym trafem
        > nie stałeś się homoseksualistą,
        JAKIMŚ TRAFEM NIE STAŁEŚ SIĘ HOMOSEKSUALISTĄ W RODZINIE HETEROSEKSUALNEJ-
        GRATULUJĘ!
        chociaż ze względu na środowisko była to
        > samonarzucająca się możliwość. BO RODZINY HETEROSEKSUALNE, KTÓRYM ZDARZY SIĘ
        WYCHOWAĆ GEJA NAJPEWNIEJ PROWADZĄ HOMOSEKSUALNY TRYB ŻYCIA..
        Pociągają Cię dziewczyny, ale nie potrafisz z
        > nimi rozmawiać. Są dla Ciebie obce. Wszystko Ci się nie udaje. Brak matki
        > zaważył na tym, że nie potrafisz poruszać się w społeczeństwie składającym
        się
        > z dwóch płci. Na Twoim pogrzebie tatusiowie płaczą: "Przecież miał
        wszystko..."
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Nie trzeba obrzucać się błotem, wystarczy odrobina wyobraźni, żeby było
        > jaśniej. Nie dyskutujmy o tym, czy geje i lesbijki powinni mieć prawo do
        > adopcji, ale o tym, czy automat do wydawania prezerwatyw ma stanąć w
        gimnazjum,
        >
        > czy dopiero w liceum. Czy wiedza o "tych" sprawach ma być przekazywana w
        ciągu
        > jednej godziny w tygodniu, czy w ciągu trzech. I czy ma o tym mówić ksiądz,
        czy
        >
        > seksuolog. ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO JAKIE WYCHOWANIE DO ŻYCIA W RODZINIE
        ZASERWOWAŁA MŁODZIEŻY EKIPA AWS?FAKTYCZNIE-POWIELAŁA ARCHETYPICZNY MODEL
        PARY/RODZINY (MAJĄCY SWE ŻRÓDŁA JESZCZE W BIBLIJNEJ HISTORII O STWORZENIU
        CZŁOWIEKA I KOBIETY), ALE STĄD NAJWYRAŹNIEJ O ANTYKONCEPCJI MÓWI SIĘ NA TYCH
        LEKCJACH JAKO DEMONIE WCIELONYM, PROWADZĄCYM DO CHORÓB NOWOTWOROWYCH A W
        NAJLEPSZYM PRZYPADKU DO ROZPADU RODZINY..Trzeba odróżniać skutki od przyczyn i
        naprawiać początek tego
        > łańcucha, a nie koniec.
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Gdy słyszę o biednych dzieciach w sierocińcach - jestem smutny, ale gdy
        słyszę,
        >
        > że receptą na to ma być prawo do adopcji dla gejów - nóż mi się w kieszeni
        > otwiera, bo najgorsze co jest na świecie to głupota. PORÓWNAJ Z MOIMI
        POSTAMI..
        • Gość: atomski Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 20:15
          Droga "mi" po raz kolejny popisałaś się fantastycznym
          dysonansem ,rozbieżnością, pomiędzy niesamowitą tolerancją dla jednych i
          całkowitym jej brakiem dla innych .Za wszelką cenę ,bezgraniczna tolerancja
          dla lesbijek i pedziów , oraz całkowity brak tolerancji -poprzez wyzwiska -
          dla oponentów ,którzy nota bene pod względem swojej seksualności są całkiem
          normalni.
          Przyznaj się w końcu ,ze jezeli jesteś dziewczynką ,nie lubisz
          chłopców .Ta "rozmowa" nabierze z pewnoscią nowej jakości .Będzie dużo
          bardziej wiarygodna .Bo na razie jest jak rozmowa piekarzy o tokarkach.


          Przede wszystkim dlaczego ciągle odwracacie kota ogonem ?
          Dlaczego to ja ,Jasio ,czy Polonus mają sie tłumaczyć ?
          Przecież geje i lesbijki wystąpili z postulatami ,to oni powinni nam tłumaczyć
          dlaczego nie starcza im kotek ,tylko musi być dzidziuś ??
          dlaczego "mi" będąc lesbijką chciałabyś mieć dzidziusia i czy sądzisz ,ze
          wychowałabyś go tak samo dobrze jak para hetero ??????
          Czy nie lepiej zdać się na to ,ze w końcu może jednak zabierze z domu
          dziecka ,dzidziusia ,para hetero -czy oddac pierwszej parze homo ????
          Moze jednak wykluczyć pary homo i liczyć na pary hetero . Może przyjdzie taka
          za rok ,albo dwa ? A może trzeba raczej poprawić ustawodawstwo w tym kierunku ?
          Wieksze zachęty ? Mniej zmudne procedury ?
          Może wyjściem uzupełniającym jest nieograniczona aborcja ???

          Zresztą granie na dzieciach z domu dziecka to paskudny chwyt .Poniżej
          pasa ,moi drodzy .
          • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 22.12.02, 20:38
            Gość portalu: atomski napisał(a):

            > Droga "mi" po raz kolejny popisałaś się fantastycznym
            > dysonansem ,rozbieżnością, pomiędzy niesamowitą tolerancją dla jednych i
            > całkowitym jej brakiem dla innych .Za wszelką cenę ,bezgraniczna tolerancja
            > dla lesbijek i pedziów , oraz całkowity brak tolerancji -poprzez wyzwiska -
            > dla oponentów ,którzy nota bene pod względem swojej seksualności są całkiem
            > normalni.

            Brak tolerancji dla oponentów?? Wyzwiska?? Przeczytaj jeszcze raz moje
            wypowiedzi bo nie wiem o czym mówisz!

            > Przyznaj się w końcu ,ze jezeli jesteś dziewczynką ,nie lubisz
            > chłopców .Ta "rozmowa" nabierze z pewnoscią nowej jakości .Będzie dużo
            > bardziej wiarygodna .Bo na razie jest jak rozmowa piekarzy o tokarkach.
            >
            Ha! :DD Nie jestem lesbijką! Gdybym była to z dumą bym się do tego przyznała!
            >
            > Przede wszystkim dlaczego ciągle odwracacie kota ogonem ?
            > Dlaczego to ja ,Jasio ,czy Polonus mają sie tłumaczyć ?
            > Przecież geje i lesbijki wystąpili z postulatami ,to oni powinni nam
            tłumaczyć

            Nikt nie ma się tłumaczyć, tylko się wypowiedzieć!! Jak już wcześniej mówiłam,
            interesuje mnie co inni myślą na ten temat, gdyż w tej kwestii nie mogę
            zbytnio się określić! (choć skłaniam się ku możliwości adopcji)

            > dlaczego nie starcza im kotek ,tylko musi być dzidziuś ??

            A dlaczego twoi rodzice ciebie spłodzili zamiast kupić kanarka??

            > dlaczego "mi" będąc lesbijką chciałabyś mieć dzidziusia i czy sądzisz ,ze
            > wychowałabyś go tak samo dobrze jak para hetero ??????

            :DD Jestem hetero... ale gdybym była homo to myślę że wychowałabym dziecko
            bardzo dobrze.. To nie jest kwestia orientacji seksualnej.

            > Czy nie lepiej zdać się na to ,ze w końcu może jednak zabierze z domu
            > dziecka ,dzidziusia ,para hetero -czy oddac pierwszej parze homo ????

            A jak nie zabierze?
            A dlaczego para homo ma być gorsza?
            O tym właśnie dyskutujemy...
            >
            > Może wyjściem uzupełniającym jest nieograniczona aborcja ???

            A to już jest kolejny trudny temat... Tylko nie bardzo wiem o co ci tu chodzi
            z tą aborcją?
            >
            > Zresztą granie na dzieciach z domu dziecka to paskudny chwyt .Poniżej
            > pasa ,moi drodzy .

            Nikt tu nie gra na dzieciach...
            • Gość: atomski Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 21:30
              "A dlaczego twoi rodzice ciebie spłodzili zamiast kupić kanarka??"

              -Dlatego ,ze jak tatuś włożył ptysia mamusi w odpowiednim czasie ,to i się
              narodził dzidzius ,który fizycznie i psychicznie jest ich i tylko ich
              dzieckiem .
              Tatusiowie zwykle przesiadują na mamusiach nie z powodu chęci posiadania
              potomstwa .Mało tego ,zabezpieczają się jak mogą .Sądzę wiec ,ze homo też to
              robią dla przyjemnosći raczej niż potrzeby posiadania potomstwa.Jesteśmy
              jedynym gatunkiem który robi to dla przyjemności (prokreacja jest jakby obok ).

              -Dlatego też,ze jak Zenek włoży Kaziowi ,nawet pod samo serce ,to i tak
              dzidziusia mieć nie będą .Choćby dlatego im się nie nalezy.Choćby dlatego ,ze
              nie potrafią spełnić podstwowego warunku biologicznego by mieć swoje potomstwo.
              Sama natura proszę koleżanki .EKOLOGIA : ))))))))))))))
              Poza tym ich pomysł ,ze potrzebują dziecka to już kwestia raczej
              mody,chwilowej zachcianki niż faktycznych instynktów maciezyńskich.
              Faceci darzą potomstwo miłością warunkową .Jest ona zupełnie inna od
              matczynej. Niepełna . Zupełnie inaczej jest w przypadku kobiet.Aczkolwiek moim
              zdaniem ,trudno będzie też wychować zdrowego psychicznie męzczyznę w związku
              dwóch kobiet .



              • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 22.12.02, 21:46
                Gość portalu: atomski napisał(a):
                > Choćby dlatego ,ze
                > nie potrafią spełnić podstwowego warunku biologicznego by mieć swoje
                potomstwo.
                > Sama natura proszę koleżanki .EKOLOGIA : ))))))))))))))

                Redukcjonizm biologiczny!

                > Poza tym ich pomysł ,ze potrzebują dziecka to już kwestia raczej
                > mody,chwilowej zachcianki niż faktycznych instynktów maciezyńskich.

                A to dopiero!!!!
                Chęć posiadania dziecka uważasz za modę??? Chwilową zachciankę???
                Nie do wiary...

                >
                >
                >
                • Gość: atomski Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:22
                  Gość portalu: mi napisał(a):

                  > Gość portalu: atomski napisał(a):
                  > > Choćby dlatego ,ze
                  > > nie potrafią spełnić podstwowego warunku biologicznego by mieć swoje
                  > potomstwo.
                  > > Sama natura proszę koleżanki .EKOLOGIA : ))))))))))))))
                  >
                  > Redukcjonizm biologiczny!

                  Matka natura . Jest mi dużo bliższa niż klonowanie ludzi .

                  > > Poza tym ich pomysł ,ze potrzebują dziecka to już kwestia raczej
                  > > mody,chwilowej zachcianki niż faktycznych instynktów maciezyńskich.
                  >
                  > A to dopiero!!!!
                  > Chęć posiadania dziecka uważasz za modę??? Chwilową zachciankę???
                  > Nie do wiary...
                  >
                  > >
                  > >

                  własnie i dlatego jestem przeciw
              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 22.12.02, 22:17
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                > "A dlaczego twoi rodzice ciebie spłodzili zamiast kupić kanarka??"
                >
                > -Dlatego ,ze jak tatuś włożył ptysia mamusi w odpowiednim czasie ,to i się
                > narodził dzidzius ,który fizycznie i psychicznie jest ich i tylko ich
                > dzieckiem .
                > Tatusiowie zwykle przesiadują na mamusiach nie z powodu chęci posiadania
                > potomstwa .Mało tego ,zabezpieczają się jak mogą .Sądzę wiec ,ze homo też to
                > robią dla przyjemnosći raczej niż potrzeby posiadania potomstwa.Jesteśmy
                > jedynym gatunkiem który robi to dla przyjemności (prokreacja jest jakby
                obok ).
                BŁĄD!! NIE JESTEŚMY JEDYNYM GATUNKIEM KTÓRY TO ROBI DLA PRZYJEMNOŚCI, BA-NIE
                JESTEŚMY JEDYNYM GATUNKIEM U KTÓREGO WYSTĘPUJE SEKS W OBRĘBIE JEDNEJ PŁCI!!COŚ
                CIE TA EKOLOGIA (PRZY OKAZJI-W OGÓLE NIETRAFIONA TERMINOLOGIA,ALE LUZ..)
                ZAWIODŁA..
                >
                > -Dlatego też,ze jak Zenek włoży Kaziowi ,nawet pod samo serce ,to i tak
                > dzidziusia mieć nie będą .Choćby dlatego im się nie nalezy.Choćby dlatego ,ze
                > nie potrafią spełnić podstwowego warunku biologicznego by mieć swoje
                potomstwo.KOBIETĘ/MĘŻCZYZNĘ BĘDĄCYCH BEZPŁODNYMI TEŻ AUTOMATYCZNIE POZBAWIASZ
                PRAWA DO DZIECKA?CZY TU ROBISZ WYJĄTEK?BO WPRAWDZIE NIE MOGĄ,ALE MOGĄ BO MOGĄ
                TEORETYCZNIE TYLKO BÓG IM JAKOŚ ODMÓWIŁ I DALEJ ODMAWIA (PATRZ: STOSUNEK
                KOŚCIOŁA DO SZTUCZNYCH, POZAMACICZNYCH,A WIĘC INGERUJĄCYCH W ODWIECZNE PRAWO
                BOŻE, ZAPŁODNIEŃ..)
                > Sama natura proszę koleżanki .EKOLOGIA : )))))))))))))) HOMOSEKSUALIZM -->
                SAMA NATURA PROSZĘ KOLEGI, CHOĆ NIEKONIECZNIE EKOLOGIA (PATRZ WYŻEJ)
                > Poza tym ich pomysł ,ze potrzebują dziecka to już kwestia raczej
                > mody,chwilowej zachcianki niż faktycznych instynktów maciezyńskich.
                OTO JA, ATOMSKI-BYŁEM KIEDYŚ GEJEM I WIEM,WBREW WIEDZY NAUKOWEJ,ŻE
                HOMOSEKSUALIZM OZNACZA W PROSTEJ LINI ZANIK INSTYNKTÓW
                MACIEŻYŃSKICH/TACIEŻYŃSKICH.. ALE TERAZ JUŻ JESTEM NORMALNY!! :D :D
                > Faceci darzą potomstwo miłością warunkową .Jest ona zupełnie inna od
                > matczynej. Niepełna . Zupełnie inaczej jest w przypadku kobiet.Aczkolwiek
                moim
                > zdaniem ,trudno będzie też wychować zdrowego psychicznie męzczyznę w związku
                > dwóch kobiet. Z TYM,ŻE TO WCIĄŻ TYLKO TWOJE ZDANIE!! A NIE 'PRAWDA'! O TO
                WŁAŚNIE CHODZI-PADŁO PYTANIE! NIE PADŁOBY, GDYBYŚMY ZNALI NA NIE ODPOWIEDŹ!!


                PS: I CHCIAŁEM ZAKOŃCZYĆ JUŻ MOJE WYWODY PRZY TYM WĄTKU! PRÓBA ODPOWIEDZI NA
                PYTANIA W STARCIU Z DOGMATYZMEM JEDYNIE UWŁACZA TYM,KTÓRZY SIĘ STARAJĄ..
                POZDRAWIAM MYŚL I JEJ WCIĄŻ BOGATE GRONO WYZNAWCÓW!! ;)
                >
                >
                >
            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 22.12.02, 22:38
              >nie wiem o czym mówisz!

              Taaak Mi, to widac.

              > Ha! :DD Nie jestem lesbijką! Gdybym była to z dumą bym
              się do tego przyznała!

              Czyli teraz masz jakowes kompleksy zes hetero? Doprawdy
              Mi Forum to nie najlepsze miejsce do rozwiazania Twoich
              roblmow.

              A mozejednak by tak na piwko?

              > A dlaczego twoi rodzice ciebie spłodzili zamiast kupić
              kanarka??

              Odwoluje zaproszene piwo Mi, raczej koktajl mleczny. Tys
              jescze niepelnoletnia (co najmniej intelektualnie-
              blagam, troche logiki)!

              • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 22.12.02, 23:13
                jasio4 napisał:
                > Czyli teraz masz jakowes kompleksy zes hetero? Doprawdy
                > Mi Forum to nie najlepsze miejsce do rozwiazania Twoich
                > roblmow

                Nie mam żadnych problemów z moją seksualnością. Może to wy projektujecie na
                mnie własne? :)
                >
                >> > A dlaczego twoi rodzice ciebie spłodzili zamiast kupić
                > kanarka??
                >
                > Odwoluje zaproszene piwo Mi, raczej koktajl mleczny. Tys
                > jescze niepelnoletnia (co najmniej intelektualnie-
                > blagam, troche logiki)!

                > Nie zrozumiałeś! Głupie pytanie-głupia odpowiedz!
                A o mój intelekt się nie martw!
                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 02:15

                  > Nie mam żadnych problemów z moją seksualnością.

                  > Może to wy projektujecie na
                  > mnie własne? :)

                  Dlaczego "wy"? Moze "Wy"? A moze "Ty"? Problem z
                  liberalami o "otwartym umysle" jest taki, ze sa liberalni
                  wylacznie wobec wlasnych pogladow.
                  Gdy trafia sie adwesarz o innym zdaniu, najprosciej
                  oskarzyc go o brak intelektu. Glupi, to i po co z nim
                  dyskutowac. My inteligentni, otwarci znamy prawde.

                  Mi, krecisz jak cholera. Niby gdzies tam sie zastrzegasz,
                  ze chodzi Tobie tylko o uslyszenie zdania innych na
                  zadanie przez siebie pytanie, ale jak natrafiasz na
                  odpowiedz niezgodna z Twoimi oczekiwaniami nie cofasz sie
                  przed niczym. (oczywiscie w fizycznych ramach
                  zakreslonych przez forum)

                  > > Nie zrozumiałeś! Głupie pytanie-głupia odpowiedz!

                  Jakie predyspozycje Ty masz aby okreslac czy pytanie jest
                  glupie?

                  > A o mój intelekt się nie martw!

                  Alez zupelnie sie nie martwie. Gdybyc byla moja
                  dziewczyna czy zona to moze i bym sie martwil.


                  Pozdrawiam serdecznie.

                  ps. Co z zaproszeniem na jogurt?
                  • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 23.12.02, 17:10
                    jasio4 napisał:

                    >
                    >
                    > Gdy trafia sie adwesarz o innym zdaniu, najprosciej
                    > oskarzyc go o brak intelektu. Glupi, to i po co z nim
                    > dyskutowac. My inteligentni, otwarci znamy prawde.

                    zaprzeczasz sam sobie... Przecież z tym intelektem to ty zacząłeś!
                    >
                    > Mi, krecisz jak cholera. Niby gdzies tam sie zastrzegasz,
                    > ze chodzi Tobie tylko o uslyszenie zdania innych na
                    > zadanie przez siebie pytanie, ale jak natrafiasz na
                    > odpowiedz niezgodna z Twoimi oczekiwaniami nie cofasz sie
                    > przed niczym. (oczywiscie w fizycznych ramach
                    > zakreslonych przez forum)

                    No brak mi słów... "nie cofam się przed niczym"?? A co ja takiego robię?
                    >

                    > Jakie predyspozycje Ty masz aby okreslac czy pytanie jest
                    > glupie?
                    Predyspozycje wrodzone... Niektórzy z tym się rodzą! :)
                    >
                    > > A o mój intelekt się nie martw!
                    >
                    > Alez zupelnie sie nie martwie. Gdybyc byla moja
                    > dziewczyna czy zona to moze i bym sie martwil.

                    No i kto tu kogo obraża??!

                    > ps. Co z zaproszeniem na jogurt?

                    Nie będzie mi smakował w twoim towarzystwie...
                    • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:26
                      > > Alez zupelnie sie nie martwie. Gdybyc byla moja
                      > > dziewczyna czy zona to moze i bym sie martwil.
                      >
                      > No i kto tu kogo obraża??!


                      ????? Gdzie????

                      Czyzbym napisal, ze cos nie tak z Twoim intelektem?
                      Napisalem tylko, ze nie moge martwic sie o intelekt
                      wszystkich tylko mojej najblizszej rodziny.
                      Omamy?

                      >
                      > > ps. Co z zaproszeniem na jogurt?
                      >
                      > Nie będzie mi smakował w twoim towarzystwie...

                      Hm, nawet nie wiesz jaki bym zamowil. Ale jak Twoj
                      liberalizm nie pozwala ... Ja tam bym chetnie wypil (i
                      mam nadzieje, ze kiedys wypije) piwo z atomskim pomimo,
                      ze prawie pobilismy sie na forum a i Polonusa bede
                      namawial nastepnym razem gdy bede w Philadelphi choc z
                      nim jeszcze gorsze stosunki mialem.

                      pozdrawiam

                      ps. Nie wiem dlaczego piszesz do rozmowcow z malej litery
                      . Zakladam, ze z niedoinformowania a wiec powinno sie
                      pisac Ty a nie ty, chyba, ze ma to wskazywac na wielkosc
                      szacunku jaki sie odczuwa do dyskutanta.
                      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:44
                        Duża literka to mało gdy się komuś ubliża treścią.. A zresztą wyrazem szacunku
                        jest kursywa i to pogróbiona, czcionka americana, akapity, przerwa między
                        linijkami = 3mm etc.. Głupi jeteś Ty,co czepiasz się takich bzdurek..
                        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:48

                          > Głupi jeteś Ty

                          Liberalizm pelna geba. Brawo Tytt.. sorry: tytt.

                          ps. Dlaczego tak Cie, sorry, cie nosi? Twoj, sorry twoj,
                          liberalizm rozsadza Cie, sorry cie?

                          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:51
                            Co to znaczy pelna geba? Czyżbyś nie szanował czytelników? I nie czepiaj się
                            liberalizmu skoro absolutnie nie rozumiesz co nim jest..
                            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:55
                              tytt, coz jestes meczacy jak wrzod w wiadomym miejscu ale
                              ja potrafie naprawde duzo wytrzymac. Jakos nie potrafie
                              czuc szacunku do kogos kto z braku argumentow przechodzi
                              do slownictwa spod budki z piwem.

                              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 18:00
                                jasio4 napisał:

                                > tytt, coz jestes meczacy jak wrzod w wiadomym miejscu ale
                                > ja potrafie naprawde duzo wytrzymac. Jakos nie potrafie
                                > czuc szacunku do kogos kto z braku argumentow przechodzi
                                > do slownictwa spod budki z piwem.

                                Człowieku,ty masz jakieś wyraźne zaburzenia! Najpierw zarzucasz 'mi' jakieś
                                niestworzone rzeczy a teraz mi.. Pytam siś co to znaczy pelna geba? Zwracam
                                uwagę na pisownie! Której się tak czepiasz! A takiego frazesu sam użyłeś-może
                                masz taki bar piwny wyposażony w internet? Gdzie spotyka się intelektualna
                                seksualna norma?
                                >
                                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 18:07
                                  Gdzie spotyka się intelektualna
                                  > seksualna norma?

                                  Wszedzie, nie ma ograniczen. Natomiast przedmiot naszych
                                  "dyskusji" spotyka sie tylko w wybranych, specjalnych
                                  miejscach.

                                  • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 06:36
                                    :D :D No widzisz sam że nie mamy o czym mówić! Twoja głowa to jeden wielki
                                    uprzedzony stereotyp! ;D
                                • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 18:10

                                  > Człowieku,ty masz jakieś wyraźne zaburzenia! Najpierw
                                  zarzucasz 'mi' jakieś

                                  Wydaje mi sie, ze Mi potrafi sama sie bronic? Jak na
                                  razie moje zdanie o Mi jest o himalaje wyzsze niz o Tobie
                                  obronco ucisnionych.
                                  • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 06:38
                                    To jeszcze bardziej śmieszne!! Ale nic-próbuj dalej! Może w końcu poczujesz się
                                    lepiej.. :D
                            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:57
                              >I nie czepiaj się
                              > liberalizmu skoro absolutnie nie rozumiesz co nim jest..

                              wiem z cala pewnoscia czym jest liberalizm w Twoim wydaniu.
                        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:52
                          . A zresztą wyrazem szacunku
                          > jest kursywa i to pogróbiona, czcionka americana,
                          akapity, przerwa między
                          > linijkami = 3mm etc

                          Czy to zasady pisowni wprowadzane przez nowe politycznie
                          poprawne szkoly? Pytam powaznie bo moze zasady pisowni
                          zmienily sie tak bardzo, ze ja juz tu nie pasuje?
                          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 17:56
                            To pewien lekko sarkastyczny żal wobec tak absurdalnych uwag,jakimi się tu
                            posługujesz..
                            • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 18:05
                              Wyglada na to, ze najwiekszym absurdem w okolicy jestes
                              Ty. Ale oszolom Twego pokroju nie jest w stanie tego
                              zrozumiec.
                              Coz z pyskowki sie wycofuje, jak bedziesz mial cos wiecej
                              do powiedzenia na temat adopcji przez gejow (poza
                              odmawianiem politycznie poprawnych rozancow) odezwe sie.
                              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 06:39
                                :D Nie wiem gdzie są owe pyskówki, no ale nic.. Wypalil się jasio..
                      • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 23.12.02, 18:22
                        jasio4 napisał:
                        > > ps. Nie wiem dlaczego piszesz do rozmowcow z malej litery

                        Taki kaprys...
                        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 23.12.02, 18:27

                          >
                          > Taki kaprys...

                          Rozumiem, czyli wiesz ale wybralas mala literke. Pisalem
                          tylko na wypadek gdybys nie wiedziala.
                          • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 06:41
                            To lepiej jak ktoś z kaprysu pisze małą literką? Niż z niewiedzy? Bo się
                            pogóbiłem! Jak mówią normy? :)
                            • Gość: atomski Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 20:17
                              tytt napisał:

                              > To lepiej jak ktoś z kaprysu pisze małą literką? Niż z niewiedzy? Bo się
                              > pogóbiłem! Jak mówią normy? :)

                              Normy mówią : pogubiłem -prze "u" zwykłe
                              • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 26.12.02, 03:24
                                Faktycznie! Jestem nienormalny.. ;)
          • tytt Pan normalny!! Och jak super!! 22.12.02, 21:57
            Patrzcie! Ten pan jest normalny!! Wow!! Jest normalny i już! O czym tu
            dyskutować? O czym tu rozmawiać! On jest normalny!
            • Gość: atomski Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:15
              A oto przykłady Twojej tolerancji o które prosiłaś :

              „Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? adres:
              w3cache.fordon.INTELINK.pl:*
              Gość: mi 18-12-2002 21:46 odpowiedz na list
              odpowiedz cytując

              zboczek to ty jesteś!”

              oraz:

              „Gość: mi 22-12-2002 18:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              jasio4 napisał:

              >
              > > W jednym sie z Toba Lokator zgodze w 100% - najgorsze
              > co jest na swiecie to
              > > glupota.
              >
              > A najgorsza ta, ktora uwaza, ze jest madroscia.

              Czyli twoja!”

              -Zastanawiający dysonans ,czyż nie ??


              „Ha! :DD Nie jestem lesbijką! Gdybym była to z dumą bym się do tego przyznała!”

              -To widać .

              „ :DD Jestem hetero... ale gdybym była homo to myślę że wychowałabym dziecko
              bardzo dobrze.. To nie jest kwestia orientacji seksualnej.”

              Jest .Bo Twoim partnerem jest kobieta .Rola męzczyzny i kobiety w wychowaniu
              dziecka jest różna .
              Synonimem kobiecej miłości jest ciepło,opiekuńczość . Męskiej ... Mężczyźni
              robią za Policję : ))
              Mało tego opieka matki i ojca musi być równoważna ,ale o tym za chwilę .
              Wspólczuję facetowi wychowanemu przez dwie kobiety .


              A teraz ,żeby nie było o tokarkach :
              „Homoseksualizm, osiąganie satysfakcji seksualnej z partnerami tej samej płci.
              Odmienność seksualna, która nie jest parafilią. Przyczyną homoseksualizmu mogą
              być uwarunkowania genetyczne, prenatalne, wiążące się z rozwojem
              psychoseksualnym w środowisku rodzinnym. W specyficznych warunkach (np.
              więzienia, koszary, internaty) staje się zastępczą formą zaspokajania potrzeb
              seksualnych. W Polsce nie jest karany. Występuje w postaci miłości lesbijskiej
              i pederastii.”
              -Przyczyną seksualną są więc zaburzenia z rozwojem w środowisku rodzinnym .
              Pomijamy chyba mozliwośc adapotowania przez pary ,które garowały ?To wynika z
              kolei najczęściej z dysproporcji „sił” w zwiazku heteroseksualnym .Ojciec
              tyran itp. Jak ta dysproporcja będzie wyglądała w związku homo ????
              „Jakkolwiek orientację homoseksualną ujawnia 2-5% społeczeństwa (dotyczy to
              obu płci), to kontakty homoseksualne okresowe czy jednorazowe, podejmowane z
              ciekawości bądź jako forma zastępcza uprawia większa część ludności. Z badań
              przeprowadzonych w latach 70. wynika, że 1/3 populacji miała kontakty
              homoseksualne. Badania przeprowadzone przez H. Alzate wśród studentów
              Uniwersytetu Columbia w USA (1989) wykazały, że kontakty homoseksualne miało
              19,4% studentów oraz 8,2% studentek. Lęk przed AIDS sprawił jednak, że w wielu
              środowiskach zmniejsza się liczba partnerów.”

              Tak więc ochmana wyliczenia są zupęłnie z nieba wzięte o tej
              tolerancji .Choćby i w Anglii . Jezelli 2 % społeczeństwa żyje w stałych
              związkach. Jeżeli cżęśc tych dwóch procent zechce adoptować dziecko ,to
              obrazek ten będzie tak niecodzienny ,ze nie ma mowy ,by takiego delikwenta nie
              wytykano na podwórku palcem .
              Tolerancja bierze się z oswojenia z problemem . Jeżeli w homoseksualistów
              zabawia się do 20% (przesadziłem ) ludzi to normalne ,ze tam gdzie najsilniej
              występuje- wystepuje też zjawisko oswojenia.
              Ale takich dzieci nawet w takich gejowskich zagłebiach jest za mało by nie
              budziły sensacji .To jest dodatkowy aspekt krzywdy dziecka .
              Inna kwestia ,czy skoro my (społeczeństwo) damy homoseksualistom szansę ,to
              dlaczego nie dać dzieciom szansy wyboru ? Za cholerę nie chciałbym mieć za
              mamusię i tatusia Zenka i Jurka. I co ? Wiadomo,ze dziecko za małe by podjąć
              swiadomą decyzję ,ale sądzę ,ze wolałoby poczekać z rok ,dwa na jakiegoś
              tatusia i mamusię . Tak sądzę .
              Aborcja- chodziło mi o to ,ze gdyby była dostępna na życzenie ,mniej dzieci
              robiłoby za zakładników w takiej dyskusji jak ta .
              A teraz cos dla katolików i innowierców :
              Obecnie normy medyczne opierają się na koncepcji zdrowia definiowanej przez
              Światową Organizację Zdrowia jako: integracja biologicznych, emocjonalnych,
              intelektualnych i społecznych aspektów życia seksualnego dla pozytywnego
              rozwoju osobowości, komunikowania się i miłości. Tak rozumiane zdrowie
              seksualne i wiążące się z nim normy medyczne mogą być jednak rozbieżne z
              innymi kryteriami n.s. Przykładem jest › transseksualizm. Według normy
              medycznej jest to zaburzenie, które m.in. leczy się przez operacyjną zmianę
              płci. Normy prawne międzynarodowe zezwalają na taką metodę leczenia.
              Zdaniem wielu teologów katolickich człowiek nie jest absolutnym panem siebie i
              jest uwarunkowany immanentną celowością określoną przez naturę i dlatego nie
              należy dokonywać operacyjnej zmiany płci. Według wyznań protestanckich
              decyduje seksualna tożsamość jednostki i dlatego operacja jest możliwa. W
              judaizmie leczenie operacyjne transseksualizmu jest zakazane, według rabinów
              bowiem uszkadzanie narządów wyraża pogardę dla dzieła stwórcy i narusza
              biblijny zakaz zmiany płci (Księga Powtórzonego Prawa 22,5). Według buddystów
              możliwe jest leczenie, każdy bowiem człowiek powinien mieć zapewnione warunki
              osiągnięcia równowagi duchowej, a w przypadku transseksualistów zabieg
              operacyjny może się do tego przyczynić.”

              Polska jest krajem katolickim ?
              Mi ,jesteś katoliczką ? Czyżby kolejny dysonans ?





              • Gość: mi Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 22.12.02, 22:37
                jeju...
                Naprawdę uważasz to za obelgi??????????
                Przecież to były zwykłe humorystyczne (!!!) odzywki!!!
                Zobacz co mi jasiu odpisał na "zboczka" to się przekonasz!
                Wyluzuj się troszkę... Czasami trzeba rozładować napięcie, zwłaszcza przy tak
                kotrowersyjnej dyskusji!
                Pytasz się czy jestem katoliczką.. To trochę intymne pytanie... ale odpowiem:
                nie jestem. Zrezygnowałam w 8 klasie... Zbyt odbiegało od mojego światopoglądu.
                • Gość: atomski Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:38
                  Gość portalu: mi napisał(a):

                  > jeju...
                  > Naprawdę uważasz to za obelgi??????????
                  > Przecież to były zwykłe humorystyczne (!!!) odzywki!!!
                  > Zobacz co mi jasiu odpisał na "zboczka" to się przekonasz!
                  > Wyluzuj się troszkę... Czasami trzeba rozładować napięcie, zwłaszcza przy
                  tak
                  > kotrowersyjnej dyskusji!
                  > Pytasz się czy jestem katoliczką.. To trochę intymne pytanie... ale
                  odpowiem:
                  > nie jestem. Zrezygnowałam w 8 klasie... Zbyt odbiegało od mojego
                  światopoglądu.

                  Żadna inwektywa nie padła pod Twoim adresem . Tymczasem ,ty uderzyłas
                  bezposrednio w swojego adwersarza .Masz ciekawy sposób na rozładowywanie
                  napięcia . Nie ma to jak kogoś po koleżeńsku nawać zboczkiem .Gratuluję .
                  To oczywiście nie tłumaczy Polonusa ,ale to Ty nie on starasz się tu błyszczeć
                  tolerancją .

                  Katolicyzm .Podobno w Polsce 99% ludzi uważa się za katolików ?
                  To chyba nie za dobrze -chocby z religijnego punktu widzenia ?
                  Wiesz jaki model preferuje kościół ?
                  • jasio4 Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 02:50

                    > Katolicyzm .Podobno w Polsce 99% ludzi uważa się za
                    katolików ?

                    Ciekawy temat na osobny watek. Wiesz atomski, katolicyzm
                    to pojecie szersze niz wielu chce widziec. Gdyby nam dali
                    do wypelniania formularze wpisalbym katolik (Ty pewno
                    nie). Ale
                    gwarantuje Tobie, ze ojciec przeslawny z bratniego
                    sasiedniego miasta wcale by na to nie zwazal i zdzielilby
                    mnie w leb kijem basebolowym zanim zdalzylbym zlozyc raczki.
              • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 22.12.02, 22:46
                Gość portalu: atomski napisał(a):

                > A oto przykłady Twojej tolerancji o które prosiłaś :
                >
                > „Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? adres:
                > w3cache.fordon.INTELINK.pl:*
                > Gość: mi 18-12-2002 21:46 odpowiedz na list
                > odpowiedz cytując
                >
                > zboczek to ty jesteś!”
                >
                > oraz:
                >
                > „Gość: mi 22-12-2002 18:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                >
                > jasio4 napisał:
                >
                > >
                > > > W jednym sie z Toba Lokator zgodze w 100% - najgors
                > ze
                > > co jest na swiecie to
                > > > glupota.
                > >
                > > A najgorsza ta, ktora uwaza, ze jest madroscia.
                >
                > Czyli twoja!”
                >
                > -Zastanawiający dysonans ,czyż nie ??
                >
                >
                > „Ha! :DD Nie jestem lesbijką! Gdybym była to z dumą bym się do tego przyz
                > nała!”
                >
                > -To widać .
                >
                > „ :DD Jestem hetero... ale gdybym była homo to myślę że wychowałabym dzie
                > cko
                > bardzo dobrze.. To nie jest kwestia orientacji seksualnej.
                > 221;
                >
                > Jest .Bo Twoim partnerem jest kobieta .Rola męzczyzny i kobiety w wychowaniu
                > dziecka jest różna .
                > Synonimem kobiecej miłości jest ciepło,opiekuńczość . Męskiej ... Mężczyźni
                > robią za Policję : ))
                > Mało tego opieka matki i ojca musi być równoważna ,ale o tym za chwilę .
                > Wspólczuję facetowi wychowanemu przez dwie kobiety .
                >
                >
                > A teraz ,żeby nie było o tokarkach :
                > „Homoseksualizm, osiąganie satysfakcji seksualnej z partnerami tej samej
                > płci.
                > Odmienność seksualna, która nie jest parafilią. Przyczyną homoseksualizmu
                mogą
                > być uwarunkowania genetyczne, prenatalne, wiążące się z rozwojem
                > psychoseksualnym w środowisku rodzinnym. W specyficznych warunkach (np.
                > więzienia, koszary, internaty) staje się zastępczą formą zaspokajania potrzeb
                > seksualnych. W Polsce nie jest karany. Występuje w postaci miłości
                lesbijskiej
                > i pederastii.”
                > -Przyczyną seksualną są więc zaburzenia z rozwojem w środowisku rodzinnym .
                > Pomijamy chyba mozliwośc adapotowania przez pary ,które garowały ?To wynika z
                > kolei najczęściej z dysproporcji „sił” w zwiazku heteroseksualnym .
                > Ojciec
                > tyran itp. Jak ta dysproporcja będzie wyglądała w związku homo ????
                > „Jakkolwiek orientację homoseksualną ujawnia 2-5% społeczeństwa (dotyczy
                > to
                > obu płci), to kontakty homoseksualne okresowe czy jednorazowe, podejmowane z
                > ciekawości bądź jako forma zastępcza uprawia większa część ludności. Z badań
                > przeprowadzonych w latach 70. wynika, że 1/3 populacji miała kontakty
                > homoseksualne. Badania przeprowadzone przez H. Alzate wśród studentów
                > Uniwersytetu Columbia w USA (1989) wykazały, że kontakty homoseksualne miało
                > 19,4% studentów oraz 8,2% studentek. Lęk przed AIDS sprawił jednak, że w
                wielu
                > środowiskach zmniejsza się liczba partnerów.”
                >
                > Tak więc ochmana wyliczenia są zupęłnie z nieba wzięte o tej
                > tolerancji .Choćby i w Anglii . Jezelli 2 % społeczeństwa żyje w stałych
                > związkach. Jeżeli cżęśc tych dwóch procent zechce adoptować dziecko ,to
                > obrazek ten będzie tak niecodzienny ,ze nie ma mowy ,by takiego delikwenta
                nie
                > wytykano na podwórku palcem .
                > Tolerancja bierze się z oswojenia z problemem . Jeżeli w homoseksualistów
                > zabawia się do 20% (przesadziłem ) ludzi to normalne ,ze tam gdzie
                najsilniej
                > występuje- wystepuje też zjawisko oswojenia.
                > Ale takich dzieci nawet w takich gejowskich zagłebiach jest za mało by nie
                > budziły sensacji .To jest dodatkowy aspekt krzywdy dziecka .
                > Inna kwestia ,czy skoro my (społeczeństwo) damy homoseksualistom szansę ,to
                > dlaczego nie dać dzieciom szansy wyboru ? Za cholerę nie chciałbym mieć za
                > mamusię i tatusia Zenka i Jurka. I co ? Wiadomo,ze dziecko za małe by podjąć
                > swiadomą decyzję ,ale sądzę ,ze wolałoby poczekać z rok ,dwa na jakiegoś
                > tatusia i mamusię . Tak sądzę .
                > Aborcja- chodziło mi o to ,ze gdyby była dostępna na życzenie ,mniej dzieci
                > robiłoby za zakładników w takiej dyskusji jak ta .
                > A teraz cos dla katolików i innowierców :
                > Obecnie normy medyczne opierają się na koncepcji zdrowia definiowanej przez
                > Światową Organizację Zdrowia jako: integracja biologicznych, emocjonalnych,
                > intelektualnych i społecznych aspektów życia seksualnego dla pozytywnego
                > rozwoju osobowości, komunikowania się i miłości. Tak rozumiane zdrowie
                > seksualne i wiążące się z nim normy medyczne mogą być jednak rozbieżne z
                > innymi kryteriami n.s. Przykładem jest › transseksualizm. Według normy
                > medycznej jest to zaburzenie, które m.in. leczy się przez operacyjną zmianę
                > płci. Normy prawne międzynarodowe zezwalają na taką metodę leczenia.
                > Zdaniem wielu teologów katolickich człowiek nie jest absolutnym panem siebie
                i
                > jest uwarunkowany immanentną celowością określoną przez naturę i dlatego nie
                > należy dokonywać operacyjnej zmiany płci. Według wyznań protestanckich
                > decyduje seksualna tożsamość jednostki i dlatego operacja jest możliwa. W
                > judaizmie leczenie operacyjne transseksualizmu jest zakazane, według rabinów
                > bowiem uszkadzanie narządów wyraża pogardę dla dzieła stwórcy i narusza
                > biblijny zakaz zmiany płci (Księga Powtórzonego Prawa 22,5). Według buddystów
                > możliwe jest leczenie, każdy bowiem człowiek powinien mieć zapewnione warunki
                > osiągnięcia równowagi duchowej, a w przypadku transseksualistów zabieg
                > operacyjny może się do tego przyczynić.”
                >
                > Polska jest krajem katolickim ?
                > Mi ,jesteś katoliczką ? Czyżby kolejny dysonans ?
                >
                >
                >
                >
                1.PRZEDE WSZYSTKIM UPROŚCIŁEŚ DEF ZDROWIA O JEDEN BARDZO WAŻNY ASPEKT: PRZEZ
                ZDROWIE ROZUMIE SIĘ DOBRE SAMOPOCZUCIE! POZYTYWNĄ OCENĘ JAKOŚCI WŁASNEGO ŻYCIA!
                2.O GENEZIE HOMOSEKSUALIZMU PISAŁEM JUŻ WCZEŚNIEJ WIĘC NIEPOTRZEBNE TE
                WYNURZENIA! ALE Z TEJ DEFINICJI WYCHWYCIŁEŚ JEDNO: WYGODNY WPŁYW ŚRODOWISKA!
                TYMCZASEM TAK TO JUŻ JEST ŻE BÓG CZASEM TAK DLA KAPRYSU WYPOSAŻY KOGOŚ W 'GEN
                PEDALSTWA' (JAK TO FINEZYJNIE UJĄŁ POLONUS..)
                3.NIE DZIWI CIE FAKT ZE OWE STATYSTYKI SĄ ROZBIEŻNE, ŻE WYNIK UŚREDNIONY
                CHARAKTERYZUJE WYSOKA WARIANCJA? OTÓŻ SĄDZĘ,ŻE WIELE LUDZI CZUJĄC PRESJĘ TAKICH
                OSZOŁOMÓW JAK POLONUS, MAJĄC PRZED OCZAMI WIZJĘ WYKLUCZENIA POZA BOŻY NAWIAS
                JAKO NAJGORSZEGO Z GRZESZNIKÓW PRZEZ SAMEGO PAPIEŻA, PO PROSTU ZWALCZA SWOJĄ
                ORIENTACJĘ! O JAKOŚĆ ŻYCIA(A WIĘC O ZDROWIE) TAKICH LUDZI W PRZYSZŁOŚCI NIE MA
                CO PYTAĆ..

                I JUŻ NAPRAWDĘ DZIĘKLUJĘ-WYŁĄCZAM SIĘ..
                • jasio4 Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 02:24
                  WYPOSAŻY KOGOŚ W 'GEN
                  > PEDALSTWA'

                  Jednego nie rozumiem wsrod apologetow homoseksualizmu.
                  Fakt (lub teoria) uwarunkowan genetycznych jest przez
                  nich traktowana jak wyjasnienie i ostateczne zakonczenie
                  dyskusji. A wcale tak nie jest. Sa pewne wskazowki, ze
                  seryjni mordercy sa/moga takze byc uwarunkowani
                  genetycznie. Czy oznacza to, ze nalezy ich traktowac jako
                  normalnych i tolerowac ich zachowania?

                  • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 15:48
                    Człowieku! Nie potrafię z tobą dyskutować.. Bo pierdolisz! Po prostu
                    pierdolisz.. Nikt tu nie uznał za ostateczne wyjaśnienie determinacji
                    genetycznej! Właśnie o to chodzi,że wystrzegamy się ostatecznych, tłumaczących
                    wszystko stwierdzeń, tez itd!! To wy staracie się wszystko tak uprościć by wam
                    się zmieściło w główkach tuż obok innych dogmatów, stereotypów, norm i nienorm
                    (to też uproszczenia!) Nie odpowiadaj jeśli możesz-i tak się nie przekonamy! Z
                    tym,że wy już jesteście przekonani! Wy normalni, znający prawdę (patrz gdzieś
                    tam wyżej)! :D
                    • jasio4 Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 15:56
                      Co sie tak slinisz Tyyt?
                      To Ty uwazasz, ze wiesz lepiej i juz kilkakrotnie
                      poinformowales, ze Ty masz umysl liberalny i otwarty na
                      wszystkie opinie ( w przeciwienstwie do zasklepionych
                      umyslow Twoich oponentow). Niestety praktyka pokazuje, ze
                      Twoj liberalizm dotyczy tylko pogladow zgodnych z Twoimi.

                      Jezeli sam przyznajesz, ze wszystkie teorie na temat
                      zachowan homoseksualistow sa ciagle teoriami, to dlaczego
                      chcesz robic doswiadczenia na dzieciach?
                      • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 16:03
                        Chce? Pierwsze słysze.. Przeczytaj dokładnie moje posty i zrób dla nich
                        miejsce, zasymiluj i-przed czym się najbardziej bronisz- zakomoduj nowe
                        informacje.. Potem ich używaj i nie zawracaj mi głowy znowu tymi samymi
                        absurdalnymi oskarżeniami..
                        • jasio4 Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 16:07

                          > Chce? Pierwsze słysze.. Przeczytaj dokładnie moje posty
                          i zrób dla nich
                          > miejsce, zasymiluj i-przed czym się najbardziej
                          bronisz- zakomoduj nowe


                          A wiec doszlismy wreszcie do wspolnego stanowiska?
                          Nie dla odopcji przez gejow.

                          Ciesze sie, ze nasze stanowiska sie tak zblizyly.

                          >nie zawracaj mi głowy

                          Ze wzajemnoscia.

                          pa

                      • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 16:10
                        I jeszcze jedno:nie muszę się już otwierać na wasze argumenty gdyż je znam,
                        gdyż każdy je zna ze szkoły podstawowej (te o 'ekologi') i resztę ze szkolnych
                        katechez.. Mi zadała pytanie również znając owe argumenty! Tylko to są
                        argumenty z tego wielkiego przestarzałego pakietu religijno-bilogicznego
                        pakietu, który w zdecydowanej większości przestał już opisywać otaczającą nas
                        rzeczywistość! Rozumiesz? Dlatego Mi się pyta? Po to stawia się pytania? Gdyby
                        spytała się o najkrótszą drogę do poznania też od razu byś rzucił jedyną która
                        przychodzi ci na myśl?Czy byś pomyslał?
                        • jasio4 Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 16:13
                          Wybacz ale Twoje przemyslenia wygladaja na zywcem wyjete
                          ze swietej ksiegi politycznej poprawnosci i nijak nie
                          moge sie doszukac zadnych naprawde nowych idei i wlasnych
                          przemyslen.
                • Gość: polonus Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: 198.138.227.* 23.12.02, 15:32
                  tytt napisał:

                  > 3.NIE DZIWI CIE FAKT ZE OWE STATYSTYKI SĄ ROZBIEŻNE, ŻE WYNIK UŚREDNIONY
                  > CHARAKTERYZUJE WYSOKA WARIANCJA? OTÓŻ SĄDZĘ,ŻE WIELE LUDZI CZUJĄC PRESJĘ
                  TAKICH
                  >
                  > OSZOŁOMÓW JAK POLONUS,
                  widzisz bycie nazwanym oszolomem przez liberala nie jest obrazliwe, wiec cel
                  nie osiagniety, poza tym na podsumowanie jedyna twoja madrosc to bezgraniczne
                  oddanie mniejszoscia seksualnym ktore powiny byc leczone i izolowane od
                  spoleczenstwa (aby nie zarazac innych) a nie stawiane na piedestaly jako
                  przyklad.

                  > ORIENTACJĘ! O JAKOŚĆ ŻYCIA(A WIĘC O ZDROWIE) TAKICH LUDZI W PRZYSZŁOŚCI NIE
                  MA
                  > CO PYTAĆ..
                  czytales statystyke odnoscie aktywnych pedziow, wiec ci szczesliwii na ktorych
                  papiez i oszolomy nie mialy wplywu i moga grzmocic sie do woli, zyja o 30 lat
                  krocej, szansa ze umra na AIDS jest kilkadziesiatrazy wieksza ze popelnia
                  samobojstwo kilka razy, wiec taka jakosc zycia maja home bez ingerencji
                  oszolomow hetero o TAKIEJ JAKOSCI ZYCIA MOWISZ, mysle ze jednak potrzebuje
                  pomocy a nie piedestalow i wiecej przywilejow aby niewinnym dzieca niszczyc
                  zycie...
                  i kto tu jest oszolomem liberale ?
                  • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 15:57
                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > tytt napisał:
                    >
                    > > 3.NIE DZIWI CIE FAKT ZE OWE STATYSTYKI SĄ ROZBIEŻNE, ŻE WYNIK UŚREDNIONY
                    > > CHARAKTERYZUJE WYSOKA WARIANCJA? OTÓŻ SĄDZĘ,ŻE WIELE LUDZI CZUJĄC PRESJĘ
                    > TAKICH
                    > >
                    > > OSZOŁOMÓW JAK POLONUS,
                    > widzisz bycie nazwanym oszolomem przez liberala nie jest obrazliwe, wiec cel
                    > nie osiagniety, poza tym na podsumowanie jedyna twoja madrosc to bezgraniczne
                    > oddanie mniejszoscia seksualnym ktore powiny byc leczone i izolowane od
                    > spoleczenstwa (aby nie zarazac innych) a nie stawiane na piedestaly jako
                    > przyklad.
                    >
                    > > ORIENTACJĘ! O JAKOŚĆ ŻYCIA(A WIĘC O ZDROWIE) TAKICH LUDZI W PRZYSZŁOŚCI NI
                    > E
                    > MA
                    > > CO PYTAĆ..
                    > czytales statystyke odnoscie aktywnych pedziow, wiec ci szczesliwii na
                    ktorych
                    > papiez i oszolomy nie mialy wplywu i moga grzmocic sie do woli, zyja o 30 lat
                    > krocej, szansa ze umra na AIDS jest kilkadziesiatrazy wieksza ze popelnia
                    > samobojstwo kilka razy, wiec taka jakosc zycia maja home bez ingerencji
                    > oszolomow hetero o TAKIEJ JAKOSCI ZYCIA MOWISZ, mysle ze jednak potrzebuje
                    > pomocy a nie piedestalow i wiecej przywilejow aby niewinnym dzieca niszczyc
                    > zycie...
                    > i kto tu jest oszolomem liberale ?

                    Po co sie znowu odzywasz? Przecież wszystko już sobie powiedzieliśmy? Padły
                    argumenty, kontrargumenty, inny punkt widzenia, wymiana zdań a ty wciąż ta sama
                    zmrożona kostka wypisująca wciąż te same rzeczy..Znowu twierdzisz,że jestem
                    zwolennikiem adopcji dzieci przez gejów..No powiedz-jak można dyskutować z kimś
                    takim? Przypisujesz mi jakąś nieznaną mi nawet celowość moich wypowiedzi,
                    jakieś absurdalne oskarżenie o bezgraniczne oddanie mniejszościom seksualnym,
                    włączasz znów swoje faszystowskie eksterminacyjne zapędy..To już wszystko było!
                    Po co zatem podejmujesz się dyskusji? Zresztą ja już prosiłem byśmy dali sobie
                    już spokój..
                    • Gość: polonus Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: 198.138.227.* 23.12.02, 17:17
                      tytt napisał:

                      > > > CHARAKTERYZUJE WYSOKA WARIANCJA? OTÓŻ SĄDZĘ,ŻE WIELE LUDZI CZUJĄC PRE
                      > TAKICH OSZOŁOMÓW JAK POLONUS,
                      > Po co sie znowu odzywasz?
                      odpowiedz powyzej,

                      > zmrożona kostka wypisująca wciąż te same rzeczy..
                      takie same wrazenie odnosze w twoim przypadku, ciekawe

                      > Znowu twierdzisz,że jestem
                      > zwolennikiem adopcji dzieci przez gejów.
                      a nie jestes? jesli nie to przyznaje ze sie pogubilem... ji jesli jestes
                      przeciw adopcji to po co obrazasz, i dyskutujesz zazarcie z tymi co sa rowniez
                      przeciw?

                      > jakieś absurdalne oskarżenie o bezgraniczne oddanie mniejszościom seksualnym,
                      tak cie odbieram
                      > włączasz znów swoje faszystowskie eksterminacyjne zapędy
                      nie faszystowskie tylko antyliberalne, mam nadzieje ze nie jestes bystrzejszy
                      niz lukins ktory tego nie potrafil tego odroznic prawdopodobnie na wlasny
                      urzytek

                      > Po co zatem podejmujesz się dyskusji? Zresztą ja już prosiłem byśmy dali
                      sobie
                      > już spokój..
                      to po co prowokujesz los podajac mnie jak przyklad rzekomego oszoloma?
                      • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 23.12.02, 17:50
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        > tytt napisał:
                        >
                        > > > > CHARAKTERYZUJE WYSOKA WARIANCJA? OTÓŻ SĄDZĘ,ŻE WIELE LUDZI CZUJĄ
                        > C PRE
                        > > TAKICH OSZOŁOMÓW JAK POLONUS,
                        > > Po co sie znowu odzywasz?
                        > odpowiedz powyzej,
                        >
                        > > zmrożona kostka wypisująca wciąż te same rzeczy..
                        > takie same wrazenie odnosze w twoim przypadku, ciekawe
                        >
                        > > Znowu twierdzisz,że jestem
                        > > zwolennikiem adopcji dzieci przez gejów.
                        > a nie jestes? jesli nie to przyznaje ze sie pogubilem... ji jesli jestes
                        > przeciw adopcji to po co obrazasz, i dyskutujesz zazarcie z tymi co sa
                        rowniez
                        > przeciw? --> No i w tym sedno-twój świat jest czarno-biały (czy tam biało-
                        czerwony) a mój mieni się w nieskończonej ilości barw.. i tyle..
                        >
                        > > jakieś absurdalne oskarżenie o bezgraniczne oddanie mniejszościom seksualn
                        > ym,
                        > tak cie odbieram --> Właśnie-muszę być dla ciebie albo biały albo czarny-ty
                        jesteś biały więc ja muszę być czarny (czy czerwony..)

                        > > włączasz znów swoje faszystowskie eksterminacyjne zapędy
                        > nie faszystowskie tylko antyliberalne, mam nadzieje ze nie jestes bystrzejszy
                        > niz lukins ktory tego nie potrafil tego odroznic prawdopodobnie na wlasny
                        > urzytek --> to nie są wypowiedzi antyliberała (cokolwiek to znaczy..)
                        >
                        > > Po co zatem podejmujesz się dyskusji? Zresztą ja już prosiłem byśmy dali
                        > sobie
                        > > już spokój..
                        > to po co prowokujesz los podajac mnie jak przyklad rzekomego oszoloma?
                        --> sorry, ale byłeś najbliżej..
                        • Gość: polonus Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: 198.138.227.* 23.12.02, 19:25
                          tytt napisał:

                          > Gość portalu: polonus napisał(a):
                          >
                          > > tytt napisał:
                          > >
                          > > > Znowu twierdzisz,że jestem
                          > > > zwolennikiem adopcji dzieci przez gejów.
                          > > a nie jestes? jesli nie to przyznaje ze sie pogubilem... ji jesli jestes
                          > > przeciw adopcji to po co obrazasz, i dyskutujesz zazarcie z tymi co sa
                          > rowniez
                          > > przeciw? --> No i w tym sedno-twój świat jest czarno-biały (czy tam bia
                          > ło-
                          > czerwony) a mój mieni się w nieskończonej ilości barw.. i tyle..
                          dokladnie taki argument dawalem wszystkim liberalom ze swiat ma 32bity odcieni
                          i nie kazdy radykal to faszysta, a nie jak to libaralki chca 2 bity, wiec
                          ciekawe, ciekawe

                          > > to po co prowokujesz los podajac mnie jak przyklad rzekomego oszoloma?
                          > --> sorry, ale byłeś najbliżej..
                          jednak twoj swiatek mimo tego co piszesz jest 2 bitowy
                          • tytt Re: Pan normalny!! Och jak super!! 24.12.02, 06:44
                            Gość portalu: polonus napisał(a):

                            > tytt napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: polonus napisał(a):
                            > >
                            > > > tytt napisał:
                            > > >
                            > > > > Znowu twierdzisz,że jestem
                            > > > > zwolennikiem adopcji dzieci przez gejów.
                            > > > a nie jestes? jesli nie to przyznaje ze sie pogubilem... ji jesli jes
                            > tes
                            > > > przeciw adopcji to po co obrazasz, i dyskutujesz zazarcie z tymi co s
                            > a
                            > > rowniez
                            > > > przeciw? --> No i w tym sedno-twój świat jest czarno-biały (czy ta
                            > m bia
                            > > ło-
                            > > czerwony) a mój mieni się w nieskończonej ilości barw.. i tyle..
                            > dokladnie taki argument dawalem wszystkim liberalom ze swiat ma 32bity
                            odcieni
                            > i nie kazdy radykal to faszysta, a nie jak to libaralki chca 2 bity, wiec
                            > ciekawe, ciekawe
                            >
                            > > > to po co prowokujesz los podajac mnie jak przyklad rzekomego oszoloma
                            > ?
                            > > --> sorry, ale byłeś najbliżej..
                            > jednak twoj swiatek mimo tego co piszesz jest 2 bitowy

                            Średnio ci się udało odpowiedzieć na moje słowa,ale luz-może następnym razem..
            • Gość: atomski Re: Pan normalny!! Och jak super!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:20
              tytt napisał:

              > Patrzcie! Ten pan jest normalny!! Wow!! Jest normalny i już! O czym tu
              > dyskutować? O czym tu rozmawiać! On jest normalny!

              Nie pajacuj . Homoseksualiści to kilka procent społeczeństwa .Kilka procent
              nigdy w niczym nie stanowiło normy .
              Człowiek który ma 250 cm ,choć zdrowy nigdy nie bedzie stanowił normy .
              Proste ?

              Czy jesteś katolikiem ?
              • Gość: atomski tytt -doktorku ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 01:42
                Po pierwsze .Poprosze o nie krzyczenie . Słuch mam dobry . Wzrok w sam raz .
                Te duże bukwy są zupełnie zbędne . Wręcz przeciwnie -raczej –oczy bolą .
                Zresztą tu w necie uchodzi to za niekulturalne . Fe ,taki yntelygentny a taki
                niekulturalny .

                Z tego co wiem jesteśmy jedynym gatunkiem ,który robi to dla czystej
                przyjemności . Żaden gatunek nie stworzył czegoś co jest pieszczotą dla
                pieszczoty (nie mylić z zachowaniami mającymi na celu ustalenie
                hierarchii ,czy dbałością o higienę –iskanie ) .Żaden nie wprowadził tzw gry
                wstępnej na której w zasadzie człowiek może poprzestać . Bez osiągnięcia
                orgazmu choćby .
                O homoseksualizmie w obrębie jednego gatunku to już sam sobie dodałeś .
                Jak wystepuje takie coś : )))))))))))))) ,to oznacza on śmiech pełną gębą .
                Oznacza żart .
                Czyli Ekologia i następujące po niej : )))))))))))))) oznaczają ????

                Oto ja yntelygentny miś o nicku tytt przeinaczam wszystkie wypowiedzi
                atomskiego by się nieco dowartościować .Niestety nie zauważam przez to ,że sam
                staje się troszkę jakby smieszny i mniej wiarygodny .

                Nigdzie nie napisałem o zaniku w linii prostej instynktów macieżyńskich.
                Czytaj uważniej bo głupoty wypisujesz .

                Dalej piszesz ,że "to moje zdanie".
                Problem pierwszy polega na tym ,ze wciskasz mi coś czego nie powiedziałem .
                Problem drugi polega na tym ,ze moje zdanie to moje zdanie ,ale Twoje to
                wyrocznia ?
                Skąd wiesz ,ze moje zdanie to moje zdanie -żadna prawda ? Przecież dałes
                wyraznie znać ,ze nie wiesz co „mówi” moje zdanie ??
                Czyżbyś uzurpował sobie prawo do oceny czyjegos zdania ? Nawet wtedy gdy go
                nie rozumiesz ?
                Gdzies mi się obiło o oczy ,ze napisałem ,co już Ty napisałeś i że było
                niepotrzebne .
                Problem w tym ,ze nie czytam wersalików bo mnie oczy bolą .
                Uznałem ,ze może się przydać ,bo mało ludzi czyta : )))))))))))))
                Tekst był cytatem produkcji Lwa-Starowicza . Toć ty prawdziwy miszcz nad
                miszcze jesteś .
                Napisz do niego ,ze to i owo spłycił i warto poprawić : )))))))))))))))

                Ja też niniejszym pozdrawiam myśl i jej wiernego wyznawcę.
                • Gość: atomski Re: tytt -doktorku ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 02:21
                  I na koniec powiedz po co ci dwa wcielenia w tym watku i czy jesteś zadowolony
                  z usług Intelinku ?
                  • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:34
                    Jak rozumiem sugerujesz,że podszywam się pod mi,tak? W takim razie upadłeś już
                    zbyt nisko.. I nie wiem co to jest intelink-może zacznę taki wątek? Co to jest
                    intelink? Żałosne pociągnięcie.. Spodziewałbym się bardziej po polonusie np..
                    Ech, naprawdę kończmy już to..
                    • Gość: polonus Re: tytt -doktorku ... IP: 198.138.227.* 23.12.02, 17:24
                      tytt napisał:

                      > intelink? Żałosne pociągnięcie.. Spodziewałbym się bardziej po polonusie np..
                      > Ech, naprawdę kończmy już to..
                      zejdz ze mnie chlopie (ja nie jestem jednym z tych ktorych tak bronisz, wiec
                      zejdz ze mnie), (a swoja droga musialy cie zabolec bardzo moje wywody skoro
                      ciagle do mnie wracasz, ja niestety szybko o twoim liberalnym belkocie
                      zapominam)
                      do takich posuniec jak na razie na tym forum posuneli sie tylko selfrightous
                      pseudonowoczesni liberalowie, jest to daleko ponizej mojej godnosci, stad taka
                      moja do nich pogarda bo zero rozumu, zero zasad i straszne poczucie
                      selfmadrosci,

                      rada: nie chcesz czytac moich postow w tym watku to nie wywoluj imienia mojego
                      co chwile :)
                      • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 17:54
                        Przepraszam, niepotrzebnie użyłem twojego nicka..
                • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:16
                  Dziękuję, przekonałeś mnie-znów jestem w średniowieczu.. i oduczyłem się pisać
                  także nie licz na następne posty..
                  • jasio4 Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:19

                    > także nie licz na następne posty..

                    Dobra grozba nie jest zla.
                • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:28
                  Wykształciło się u nas zjawisko orgazmu celem przygonienia nas do siebie by
                  prokreować (zachowania instynktowne u ludzi bardzo się zredukowały..) a nie po
                  to by sobie sprawiać przyjemność i z dumą patrzyć na muszki, które tej
                  przyjemności nie znają.. Natomiast małpy choćby odczuwają coś na kształt
                  przyjemności z uprawianego seksu i łuskania się również..Ale także pieski np..
                  Pewnie,że często dochodzi do stosunków jako wyrazu dominacji ale tym się nie
                  różnimy-seks w więzieniach np, gdzie tzw wolność ludzka jest ograniczona, do
                  stosunków gejowskich nie dochodzi przeważnie z miłości.. Także przemoc w
                  rodzinach jest często a'prospos.. Tylko,że to są wszyscy zboczeńcy, dewianci i
                  do pieca z nimi.. Świat należy do nas,normalnych! Ha!Też jestem normalny! ;)
                  • jasio4 Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:31

                    > rodzinach jest często a'prospos.. Tylko,że to są
                    wszyscy zboczeńcy, dewianci i
                    > do pieca z nimi..

                    Czy ktos cos takiego tutaj proponowal? Wyluzuj bo omamy
                    Cie drecza. To byla dyskusja o adopcji a Ty tu o kryminalach.
                    • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:41
                      Nie ja tylko polonus (może nie dosłownie,co zresztą pewnie skwapliwie
                      wykorzysta..) Pozdrawiam i liczę,że poruszysz jakiś fajny wątek.. Może wystąpie
                      w 3 postaciach? Czemu o tym nie pomyślałem tym razem? A tak pozwoliłem sobie,by
                      stać po stronie mniejszości (przynajmniej liczebnej) w tym wątku.. A was tu
                      tylu-no chyba że polonus i jasio i atomski to jeden ktoś? Mówią to samo w
                      sumie.. Hmm..
                      • jasio4 Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:49

                        > tylu-no chyba że polonus i jasio i atomski to jeden
                        ktoś? Mówią to samo w
                        > sumie.. Hmm..

                        Wybacz ale Twoje omamy przekraczaja juz bezpieczna granice.

                        Gdybys byl bardziej uwaznym obserwatorem, to zauwazylbys,
                        ze zarowno z atomskim jak i Polonusem bralem udzial w
                        prawdziwych pyskowkach gdzie nasze przekonania oddalaly
                        sie od siebie w miare wzrostu ilosci postow.
                        • tytt Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 16:59
                          To były omamy kontrolowane.. Ty zacząłeś (albo i nie-nie wiem co to jest
                          intelnet czy jakoś tak-może źle cie zrozumiałem?)
                          • jasio4 Re: tytt -doktorku ... 23.12.02, 17:05
                            tytt napisał:

                            > To były omamy kontrolowane.. Ty zacząłeś (albo i
                            nie-nie wiem co to jest
                            > intelnet czy jakoś tak-może źle cie zrozumiałem?)

                            To zdaje sie atomski pisal cos o Interlinku (to pewno
                            provider). Wybaczam bo i mi zdarza sie mylic posty i osoby.
                      • Gość: polonus Re: tytt -doktorku ... IP: 198.138.227.* 23.12.02, 19:37
                        tytt napisał:

                        > Nie ja tylko polonus (może nie dosłownie,co zresztą pewnie skwapliwie
                        > wykorzysta..)
                        ty nie dosyc ze nic nie kapujesz to faktycznie masz omamy,
                        wesolych swiat zycze bez odbioru

                        > Pozdrawiam i liczę,że poruszysz jakiś fajny wątek..
                        nie poroblem zalozyc fajny watek...

                        > stać po stronie mniejszości (przynajmniej liczebnej) w tym wątku.. A was tu
                        > tylu-no chyba że polonus i jasio i atomski to jeden ktoś? Mówią to samo w
                        > sumie.. Hmm..
                        tak jak ty powtarzasz te same liberalne bzdety co je po raz pierwszy uslyszalem
                        od demokratow w 99-tym w USA, w Polsce na moje szczescie nie znalem zadnych
                        liberalow, uwierzysz :)
                        • Gość: atomski Re: tytt -doktorku ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 23:00
                          Wiesz tytt .Przybywają nagle ni stąd ni zowąd dwie nowe postacie (to rzadkie
                          wydarzenie ,90% ludzi zna się jak łyse konie ). Obie jakimś zbiegiem
                          okolicznosci uzywają tego samego języka ,tych samych zwrotów ,wstawiają
                          przecinki w tych samych miejscach ,oraz pieszczą polskie literki "ę" ,"ą" .
                          Potem by nieco się rozejść jedna zaczyna walić dużymi bukwami ,powstaje watek
                          o tym kogo kochasz . Może to i przypadek ,a może nie .

                          Na przyszłośc proponuje więcej pokory bo nawet w rozmowie z kimś kto Ci się
                          wydaje głupkiem ,można wyjść na głupka .
                          Można np zacząc pouczać profesora Lwa-Starowicza : ))))

                          Wesołych Świąt o Ty mądrosci chodząca i jedyna prawdziwa : )))

                          Wesołych .
                          • tytt Re: tytt -doktorku ... 24.12.02, 06:55
                            Absolutnie nikogo nie pouczałem.. Twoje wynurzenia o spisku przyjmuję- łatwo
                            się do nich przyzwyczaić (w kontekście partii zasiadających w sejmie czy fal
                            pewnego radia..) O mądrości też przyjmuję-widać twój odbiór tego co piszę
                            potwierdza tylko mój domniemany ton wobec ciebie! Dziękuję..
                            Chciałbym jednak byś mi uwierzył-mi to druga osoba.. I tyle.. Naprawde
                            uwarzasz,że piszemy w 90% to samo? Że liberał to to samo co kolektywistyczny
                            konformistyczny konserwatysta-tradycjonalista tylko,że w drugą stronę? Czy może
                            się jednak jeden z drugim rożnić tak jak ja i mi i nie trzeba nas koniecznie
                            wpychjać do wspólnej szufladki? ze nie wspomnę o wspólnej postaci nawet? He..
                            Życzę spokojnych świąt..
                            • Gość: atomski Re: tytt -doktorku ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 00:32
                              tytt napisał:

                              > Absolutnie nikogo nie pouczałem.. Twoje wynurzenia o spisku przyjmuję- łatwo
                              > się do nich przyzwyczaić (w kontekście partii zasiadających w sejmie czy fal
                              > pewnego radia..) O mądrości też przyjmuję-widać twój odbiór tego co piszę
                              > potwierdza tylko mój domniemany ton wobec ciebie! Dziękuję..
                              > Chciałbym jednak byś mi uwierzył-mi to druga osoba.. I tyle.. Naprawde
                              > uwarzasz,że piszemy w 90% to samo? Że liberał to to samo co kolektywistyczny
                              > konformistyczny konserwatysta-tradycjonalista tylko,że w drugą stronę? Czy
                              może
                              >
                              > się jednak jeden z drugim rożnić tak jak ja i mi i nie trzeba nas koniecznie
                              > wpychjać do wspólnej szufladki? ze nie wspomnę o wspólnej postaci nawet?
                              He..
                              > Życzę spokojnych świąt..


                              Tu nie chodzi o poglądy .(Mozna łatwo wymyslić w głowie dwa rózne poglądy i
                              nawet samemu ze sobą dyskutować ) .Tu chodzi o statystyku wyrazów ,nacisk na
                              znaki przestankowe ,składnie itp pierdoły .
                              Jestem troszkę przewrażliwiony ,bo parę razy wykorzystywano tego typu
                              wynalazki (min. przeciw mnie ).
                              Wybacz.
                          • Gość: mi Re: tytt -doktorku ... IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.12.02, 13:37
                            Gość portalu: atomski napisał(a):

                            > Wiesz tytt .Przybywają nagle ni stąd ni zowąd dwie nowe postacie (to
                            rzadkie
                            > wydarzenie ,90% ludzi zna się jak łyse konie ). Obie jakimś zbiegiem
                            > okolicznosci uzywają tego samego języka ,tych samych zwrotów ,wstawiają
                            > przecinki w tych samych miejscach ,oraz pieszczą polskie literki "ę" ,"ą" .
                            > Potem by nieco się rozejść jedna zaczyna walić dużymi bukwami ,powstaje
                            watek
                            > o tym kogo kochasz . Może to i przypadek ,a może nie .
                            >
                            Zapewniam cię że nie jestem Tytt!
                            Śmieszne to w sumie! :))))))
                        • tytt Re: tytt -doktorku ... 24.12.02, 06:46
                          Na twoje nieszczęście.. Zresztą wcale mnie to nie dziwi i śmiało w to uwierzę..
                          Widać to przecież..
    • lokator Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 08:02
      Pary homoseksualne nie powinny mieć prawa do adopcji.
      --------------------------------------------------------------------------------
      Na wczesnym etapie życia dziecko zaczyna się identyfikować z określoną (własną)
      płcią. Żeby ten proces przebiegał prawidłowo dziecko musi mieć możliwość
      obserwacji wzorców zachowań męskiego i kobiecego. DZIECKO SIĘ UCZY.
      --------------------------------------------------------------------------------
      Argument, że w związku homoseksualnym dziecko otrzyma więcej miłości niż w
      sierocińcu jest idiotyczny. Oznacza on propagowanie irracjonalnego zachowania
      np. wchodzenia z deszczu pod rynnę.

      PS. Przepraszam, że nie biorę udziału w ogólnym udowadnianiu sobie nawzajem kto
      jest głupi, a kto nie, kto jest zboczkiem, kto faszystą, liberałem,
      konserwatystą oraz w wykazywaniu, które źródło danych podaje prawdziwą
      procentową zawartość cukru w cukrze.
      Wesołych świąt!
      • Gość: mi Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.12.02, 13:44
        Myślę że czas zakończyć już ten wątek gdyż wszystko zostało już powiedziane!
        Zeby odpowiedzieć na twojego posta wystarczy przeczytać poprzednie.
        Również życzę wesołych Swiąt i bogatego Gwiazdora!!!!!
        • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 15:56
          Dołączam się do życzeń! Pozdrawiam wszystkich dyskutantów gorąco!!
          • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 24.12.02, 16:15
            tytt napisał:

            > Dołączam się do życzeń! Pozdrawiam wszystkich
            dyskutantów gorąco!!
    • Gość: Oszołom z RM Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.02, 23:27
      Nie!!!!!!!!!!!nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to kompletnie poroniony i chory pomysł
      • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 26.12.02, 03:27
        Zapomniałem tylko o argumentach!!!
        • jasio4 Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 26.12.02, 05:35
          Wlasnie, czy w koncu ktos moglby podac argumenty ZA
          adopcja dzieci przez gejow?
    • zoe_bydg Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 26.12.02, 21:53
      why not? może nie byloby tylu noworodkow znalezionych w śmietnikach
      • lokator Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 27.12.02, 06:32
        zoe_bydg napisała:

        > why not? może nie byloby tylu noworodkow znalezionych w śmietnikach

        Jedno nie ma związku z drugim. Prawo do adopcji dla gejów zwiększyło by ilość
        adopcji o niewielką liczbę.
        Ilu procentowo gejów liczy cała populacja pisali inni powyżej. Niewielka liczba
        z nich tworzy pary na dłużej. Jeszcze mniejsza liczba par chciałaby adoptować
        dziecko. A prawa do adopcji sąd nie przyznałby wszystkim. Może więc nie warto
        kruszyć kopii? Może pieniądze, które trzeba by przeznaczyć na cały proces
        legislacyjny, lepiej dać rodzinom zastępczym (heteroseksualnym, oczywiście)?
        • tytt Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? 27.12.02, 16:59
          lokator napisał:

          > zoe_bydg napisała:
          >
          > > why not? może nie byloby tylu noworodkow znalezionych w śmietnikach
          >
          > Jedno nie ma związku z drugim. Prawo do adopcji dla gejów zwiększyło by ilość
          > adopcji o niewielką liczbę.
          > Ilu procentowo gejów liczy cała populacja pisali inni powyżej. Niewielka
          liczba
          >
          > z nich tworzy pary na dłużej. Jeszcze mniejsza liczba par chciałaby adoptować
          > dziecko. A prawa do adopcji sąd nie przyznałby wszystkim. Może więc nie warto
          > kruszyć kopii? Może pieniądze, które trzeba by przeznaczyć na cały proces
          > legislacyjny, lepiej dać rodzinom zastępczym (heteroseksualnym, oczywiście)?

          Faktycznie to kiepski argument,ale twoja kontra też się mija z tematem.
          Argumenty padly i za adopcją i przeciwko, i przeciwko takim kontrargumentom jak
          twoje też padły.. Myślę że nie ma już co pisać. Ten wątek ma 200 postów!! Jeśli
          przeczytamy je od początku do końca to nie będziemy się cofać w dyskusji jak
          obydwa posty wyżej! Albo mamy coś nowego i konstruktywnego,albo dajmy sobie
          spokój..
    • Gość: noel Re: Czy geje powinni mieć prawo do adopcji? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 17.01.03, 03:32
      klonowanie to rozwiązanie!
Pełna wersja