jusiadyk
14.04.06, 11:51
Takie różne rzeczy z pracy, związane lub nie z dziećmi możemy tu pisać. A u
mnie w pracy w okolicach gwiazdki było spotkanie wigilijne. Na tym spotkaniu
wygłaszałam statystykę (ile klientów straciliśmy, zyskaliśmy, ilu pracowników
etc) i dodałam, że w ciągu roku w grupie blisko 30 osób w wieku rozrodczym
urodziło się tylko 1 dziecko. I...od tego momentu mamy w firmie firmowe
becikowe, którego wysokość zależy od stażu pracy. Na razie 2 osoby dostały a
ja już wiem, że trzecie dziecko jest w drodze. Może to naiwne ale cieszę się,
jak się dzieci rodzą.