mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii....

20.12.02, 16:15
poczytajcie o tym w Forum Chojnice...Warto!
    • Gość: polonus Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 198.138.227.* 20.12.02, 16:53
      mikegb napisał:

      > poczytajcie o tym w Forum Chojnice...Warto!
      niestety zarobki w Angli nie sa tak wysokie jak w USA, a szkoda bo to piekny
      socjalny kraj :(
      • Gość: ochman Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 194.203.162.* 20.12.02, 17:25
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > niestety zarobki w Angli nie sa tak wysokie jak w USA, a
        > szkoda bo to piekny socjalny kraj :(

        czy moglbys Pol rozwinac (zwlaszcza to drugie)?
        • Gość: polonus Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 198.138.227.* 20.12.02, 18:40
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Gość portalu: polonus napisał(a):
          >
          >
          > czy moglbys Pol rozwinac (zwlaszcza to drugie)?
          bardzo chetnie z dwoch powodow, gdyz po pierwsze w Anglii bylem dwa razy na
          wycieczce dawno temu i moj angielski byl wtedy kiepski, wiec "gowno wiem o tym
          kraju" a bardzo mnie interesuje polityka socjalna i warunki bytowe krajow
          anglosaskich, skad wiec moje zalozenia ze jest dobra polityka socjalna, para z
          mojego roku pracuje w Angliii , maja 2.x razy wiecej urlopu niz ja, 2 razy
          wiecej swiat, chorobowe, maciezynskie darmowe formuly dla niemowlat, po drugie
          poznalem ostatnio pare Australijczykow (w Australii jest crazy social) kobitka
          byla z pochodzenia z Anglii i porownywala ze o ile socjal jest porownywalny
          pomiedzy Australia a Anglia to pesje na antypodach sa wyzsze stad sie
          przeniosla, podobne rozmowy mialem z Kanadyjczykami (mam taki glupi zwyczaj
          jezdzania po swiecie i rozmawiania z tubylcami o jakosci zycia :)
          interesowalaby mnie twoja opinia gdyz mieszkasz tam i prawie zawsze sie ze mna
          nie zgadzasz wiec jest szansa ze poznam druga strone medalu :)
          • Gość: MONK Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 17:29
            Przecietna pensja angielska to 20 tysiecy funtow rocznie - spokojnie starcza
            na wszystkie zachcianki oprocz jednej - wlasnego domu/mieszkania. Maly dom w
            Londynie (120 metrow) to wydatek rzedu 300-400 tysiecy funtow.
            • Gość: ochman Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 81.5.147.* 22.12.02, 03:23
              Zaczne moze od konca:

              Gość portalu: MONK napisał(a):

              > Maly dom w Londynie (120 metrow) to wydatek rzedu 300-400 tysiecy funtow.

              Londyn jest raczej zroznicowany pod tym wzgledem. 300-400K placisz za dom w
              miare porzadnej dzielnicy - mozna znalesc duzo tansze.


              > Przecietna pensja angielska to 20 tysiecy funtow rocznie - spokojnie starcza
              > na wszystkie zachcianki oprocz jednej - wlasnego domu/mieszkania.

              Ha, i tu lezy pies pogrzebany. Jezeli piszemy o Londynie (do ktorego
              nawiazujesz jezeli chodzi o cene mieszkan) to zarabia sie duzo wiecej niz w
              innych czesciach UK. Ludzie bez wyksztalcenia ale z wyuczonym zawodem
              (budowlancy, hydraulicy, itp.) zarabiaja grubo powyzej 20K. Ba, nawet
              motorniczy pociagow zarabiaja ponad 30K.

              Co do ludzi wyksztalconych, to pierwsza pensja absolwenta wyzszej uczelni to
              jakies min. 16-18K, jezeli trafia do City to waha sie pomiedzy 25 i 40K.
              Gornych granic nie ma (przynajmniej w tradycyjnym tego slowa znaczeniu -
              najwyzsze roczne bonusy(!) przyznane 2 lata temu to 2x 25 milionow funtow!!!).
              Jezeli chodzi o standard zycia, to poniewaz Londyn jest miastem drogim to jest
              on pewnie nizszy niz w Australii czy USA, a prawdopodobnie porownywalny do
              reszty Europy. Londyn jest tak drogi, ze podobno oplaca sie na wieksze zakupy
              pojechac do NY (jeszcze nie probowalem;)

              Pol, jezeli chodzi o wakacje, to przede wszystkim jest zdecydowanie mniej swiat
              panstwowych niz na kontynencie (w tych goruja Francja i Polska). Sa urlopy
              chorobowe i macierzynskie. Takze nie jest z tym najgorzej, zwlaszcza w
              porownaniu z USA (wnioskujac z tego co piszesz), ale pewnie na kontynencie jest
              jeszcze lepiej.
              • Gość: polonus Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 198.138.227.* 23.12.02, 15:49
                Gość portalu: ochman napisał(a):

                > Zaczne moze od konca:
                >
                > Gość portalu: MONK napisał(a):
                >
                > > Maly dom w Londynie (120 metrow) to wydatek rzedu 300-400 tysiecy funtow.
                to duzo, ale porownanie byloby lepsze gdybyscie napisali ile kosztuje
                statystyczny dom w Anglii (wiadomo Londyn stolica, najwieksze najbogatsze
                miasto wiec nie jest reprezentatywny dla GB jak NY dla USA), czy te domy sa
                murowane czy papierowe jak w USA?

                >
                > Londyn jest raczej zroznicowany pod tym wzgledem. 300-400K placisz za dom w
                > miare porzadnej dzielnicy - mozna znalesc duzo tansze.
                w USA w porzadnej dzielniy dom na przedmiesciach to co najmniej k$ w
                Beverly Hill 10mln (srednio - no kidding) dla tych co lubia extrema liczbowe, a
                srednia cena domu w USA to kolo 216k$ (mowimy o papierowej duzej stodole),
                najtaniej jest w Oklahomie okolo 100k$ najdrozej w okolicach LA srednio 800k$,
                podajcie dane srednie takie mowia najwiecej
                >
                >
                > > Przecietna pensja angielska to 20 tysiecy funtow rocznie
                , to sa dane oficjalne calego kraju?, jesli tak to tyle co w USA ($28500
                rocznie, dane oficjalne za 2001), myslalem ze w krolestwie zarabia sie mniej,
                czyli moi znajomi z roku nie zarabiaja nawet sredniej pracujac jako
                informatycy ???

                - spokojnie starc
                > za
                > > na wszystkie zachcianki oprocz jednej - wlasnego domu/mieszkania.
                nie ma systemu kredytow na 6% splacanych 40 lat jak w USA?
                >
                >
                > Jezeli chodzi o standard zycia, to poniewaz Londyn jest miastem drogim to
                jest
                > on pewnie nizszy niz w Australii czy USA, a prawdopodobnie porownywalny do
                > reszty Europy. Londyn jest tak drogi, ze podobno oplaca sie na wieksze zakupy
                > pojechac do NY (jeszcze nie probowalem;)
                jest taniej, robilem zakupy (moze prawdziwiej orietowalem sie w cenach) i w
                Londynie i NY i poza sprzetem audio, NY jest tanszy :) jesli gustujesz w
                komercyjnych wyrobach (poziom K-mart, walmart), jesli jestes klientem na
                poziomie Haroldsa trudno powiedziec, wszedzie drogo :)
                >
                > Pol, jezeli chodzi o wakacje, to przede wszystkim jest zdecydowanie mniej
                swiat
                >
                > panstwowych niz na kontynencie (w tych goruja Francja i Polska).
                ja slyszalem ze Niemcy i Anglicy :)
                • Gość: ochman Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 194.203.162.* 23.12.02, 15:59
                  Gość portalu: polonus napisał(a):

                  > ja slyszalem ze Niemcy i Anglicy :)


                  To zle slyszales :-)))
                  Ni liczac Gwiazdki, Nowego Roku i Wielkiej Nocy sa tu 3
                  dni wolne od pracy w roku.

                  Jezeli chodzi o ceny domow, to orientuje sie tylko jak to
                  wyglada w Londynie. To samo dotyczy zarobkow.
                  • Gość: polonus Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 198.138.227.* 23.12.02, 17:27
                    Gość portalu: ochman napisał(a):

                    > Gość portalu: polonus napisał(a):
                    >
                    > > ja slyszalem ze Niemcy i Anglicy :)
                    >
                    >
                    > To zle slyszales :-)))
                    a szkoda bo fajnie byloby mieszkac w krolestwie :(

                    > Ni liczac Gwiazdki, Nowego Roku i Wielkiej Nocy sa tu 3
                    > dni wolne od pracy w roku.
                    za woda chodza sluchy ze macie wolne od Gwiazdki do nowego roku?
                    • Gość: ochman Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 62.190.181.* 23.12.02, 17:43
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > za woda chodza sluchy ze macie wolne od Gwiazdki do
                      > nowego roku?


                      niestety nie - wprawdzie firmy radza pracownikom zeby
                      wzieli wolne, albo po prostu oglaszaja wolne (szczegolnie
                      w piatek po swietach) ale to nic oficjalnego. 23, 24, 27,
                      30 i 31 to jak najbardziej dni pracujace...
                      • Gość: polonus Re: mozemy uczyc sie i pracowac w Anglii.... IP: 198.138.227.* 23.12.02, 19:41
                        Gość portalu: ochman napisał(a):

                        >
                        > niestety nie - wprawdzie firmy radza pracownikom zeby
                        > wzieli wolne, albo po prostu oglaszaja wolne (szczegolnie
                        > w piatek po swietach) ale to nic oficjalnego. 23, 24, 27,
                        > 30 i 31 to jak najbardziej dni pracujace...
                        porownaj to do faktu ze 26 XII w USA nie jest od 30 lat swietowany, malo juz
                        nawet Kosciol katolicki nie obchodzi tego dnia, to jest duch pracy :(
Pełna wersja