Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz?

IP: *.stmnca.adelphia.net 23.12.02, 09:18
Bydgoszczanie zginęli w Blutsonntagu, a ty ziemię oddasz?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"OŚWIADCZENIE KONGRESU POLONII AMERYKAŃSKIEJ
W SPRAWIE
PRZYSTĄPIENIA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ

Wobec dramatycznej sytuacji społeczno-ekonomicznej, w jakiej znalazła się
Polska pod rządami poprzednich i obecnych elit politycznych, Kongres Polonii
Amerykańskiej pragnie przedłożyć swoje stanowisko w sprawie ewentualnego
przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Pragniemy przede wszystkim zwrócić
uwagę na zagrożenia płynące dla Polski z tego przyjęcia.

1. Uważamy, że owe przyjęcie niesie ze sobą daleko idącą utratę suwerenności
politycznej. Zagrożony jest polski parlamentaryzm i władza sądownicza.
Ustawy i uchwały sejmu i senatu pozbawione będą polskiego, narodowego punktu
widzenia na szereg spraw natury ekonomicznej, socjalnej, politycznej i
duchowej. Decyzje zapadać będą w Brukseli, Frankfurcie i Strasburgu w
naszych polskich sprawach i przekazywane Polsce do realizacji. Ta realizacja
egzekwowana bądzie nie przez władze polskie lecz przez elity i urzędy
unijne. Po dołączeniu do Unii Polacy staną się, narodem bez własnego
państwa.

Kongres Polonii Amerykańskiej wyraża zdecydowaną dezaprobatę wobec tych
idei, tego rodzaju procedur i wobec takowego systemu.

2. Po wejściu Polski do Unii nastąpi utrata suwerenności ekonomicznej.
Polsce wyznaczane będą limity produkcyjne i eksportowe,tak w przemyśle jak i
w rolnictwie, likwidowane będą cła zaporowe, zaostrzone zostaną normy
techniczno jakościowe i sanitarne. Polska pozbawiona zostanie potężnych
dochodów z tranzytu Wschód-Zachód oraz Północ-Południe.

ROLNICTWO I ZIEMIA

3. Nastąpi likwidacja chłopskich gospodarstw rodzinnych, produkujących
tradycyjnie ekologiczną żywność. Ten ważny aspekt naszej rodzimej produkcji
rolnej jest całkowicie przez administrację Unii ignorowany. W to miejsce
wprowadzony ma być wielki agrobiznes, t.j. wielkoobszarowe farmy typu
amerykańskiego, powiązane z wielkim przemysłem rolno-spożywczym. Niesie to
ze sobą antyekologiczną chemizację i genetyczną modyfikację hodowli i upraw
rolnych oraz gwałtowny wzrost bezrobocia na wsi.

Drobna i średnia własność chłopska oznacza zakorzenienie rodzin, ich
stabilizację, osadzenie zarówno w środowisku społecznym, jak i w układzie
gospodarczym. Oderwanie od takiej własności, jakie sugeruje polskiemu
rolnictwu Unia, to zerwanie korzeni, a następnie rozproszenie. Ludzie
pozbawieni ziemi i pracy będą wędrować za kawałkiem chleba. Rozpadać się
będą rodziny, gminy, parafie.

Obecnie naród polski posiada jeszcze ziemię. Ziemię tą uprawia polska wieś.
Ale o tę, ziemię rozpoczęła się, mordercza walka. Pod pięknie brzmiącymi
hasłami - dopłat, dobrobytu, restrukturyzacji i modernizacji kryje się atak
na polskich chłopów, na ich własność i tradycje polskiej wsi. Sposób zaś na
rugowanie chłopów z ziemi jest taki sam, jaki zastosowano w przemyśle,
pozbawiając rzesze pracowników i całą polską gospodarkę fabryk. Unijną
metodą nadchodzących rugowań chłopskich jest więc przymus ekonomiczny.

Członkowie Kongresu Polonii Amerykańskiej nigdy nie poprą owych
globalistycznych, antypolskich metod i idei. Mówimy NIE polskim organom
państwowym zdążającym do rozbicia dotychczasowych, tradycyjnych i
naturalnych struktur środowisk wiejskich, będących ostoją i matecznikiem
polskości, patriotyzmu i katolicyzmu.

Zgadzamy się z poglądem, wywodzącym się z Zachodniej Europy, że
dotychczasowa polityka rolna Unii prowadzi do katastrofy. Paradoksem jest,
źe przy wysokich standardach sanitarnych i ochrony środowiska Unią raz po
raz wstrząsają afery związane z produkcją żywności, a więc BSE, dioksyny,
pestycydy itp. To właśnie skutek uprzemysłowienia rolnictwa i likwidacji
małych gospodarstw. Paradoksem również jest, że polscy rolnicy, którzy
używają stosunkowo mało chemii, muszą się przystosować do standardów Unii,
a nie odwrotnie. Przestarzały model zachodni w Unii nie sprawdził się.
Dlatego wsród rolników, szczególnie francuskich, ale również niemieckich,
narasta ruch sprzeciwu wobec unijnej polityki rolnej. Głośno mówi się na
Zachodzie o konieczności zmiany obecnej wspólnej polityki rolnej i o
wprowadzeniu renacjonalizacji rolnictwa. To chłopi, rolnicy powinni decydować
o budowie związków i wspólnot produkcyjnych zwiększających efektywność,
atrakcyjność i zbyt produkowanej żywności. To oni sami mają prawo rezygnować
z produkcji rolniczej, gdy znajdą inne, bardziej atrakcyjne możliwości.
Zmiana wsi musi mieć charakter ewolucyjny, rozłożony na generacje.

Są to opinie i postulaty, pod którymi Kongres Polonii Amerykańskiej
podpisuje się w całej rozciągłości.

Przyłączamy się do zapowiedzi Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu importu
żywności z Unii. Zdajemy sobie sprawę z tego, że presja USA w tej kwestii
jest ogromna, i że musi ona doprowadzić do określonych zmian. Zmiany te to
właśnie renacjonalizacja rolnictwa. Polska popełniła błąd, otwierając
granice na import żywności z UE. Straty, jakie ponosi z tego tytułu,
wielokrotnie przewyższają skromną pomoc oferowaną przez UE w ramach SAPARD,
PHARE i ISPA.

Wobec tych faktów Kongres Polonii Amerykańskiej z wielkim krytycyzmem odnosi
się do polskich władz i podporządkowanych im środków masowego przekazu,
zachwalających wspólną polityke rolną UE. Nie rozumiemy, że czynniki te nie
zdają sobie sprawy z bankructwa tej polityki. Propaganda w Polsce obiecuje
rolnikom deszcz pieniędzy, a tymczasem pieniędzy nie będzie, bez względu na
to, czy Polska wstąpi do Unii, czy nie wstąpi.

Uważamy, że Niemcy w majestacie prawa unijnego mogą przejąc Ziemie
Odzyskane, ponieważ polscy rolnicy nie posiadają do niej, z winy władz
polskich, legalnych tytułów własności.

Znaczne obszary rolne w innych rejonach Polski przejdą w ręce obcokrajowców -
Holendrów, Francuzów, Belgów, Szwedów i innych, co oznacza, ze Polacy
zepchnięci zostaną do roli najemników.

Naród, aby trwać, musi zachować ziemię, ale także religię i narodową
tożsamość. Gdy traci się ziemię, traci się wszystko. Naród bez ziemi traci
swoje miejsce wśród innych narodów. Polska ma wejść do Unii oddając po
drodze wartości podstawowe dla narodu: tożsamość narodową i tradycje. To
jest cena nie do przyjęcia. Polacy staną się, nowoczesnymi najmitami,
wędrującymi po tej, "zjednoczonej Europie" za jakąkolwiek pracą. Pozrywają
wszystkie więzi społeczne łączące ich w naród i rozproszą się wsród innych
narodów.

Kongres Polonii Amerykańskiej mówi stanowczo NIE dla takich "perspektyw".

4. Polska traktowana będzie jako rynek surowcowy (węgiel, miedź, siarka,
produkcja rolna itd.), rynek zbytu dla towarów zachodnio-europejskich oraz
jako rezerwuar taniej siły roboczej. Są to cechy kraju kolonialnego. Przy
czym już teraz wiadomo, że polscy robotnicy przez długie lata nie będą mieli
dostępu do rynków pracy w obecnych 15-tu krajach UE, borykających się z
własnym wysokim bezrobociem.

Kongres Polonii Amerykańskiej nigdy nie zaakceptuje polityki rządu
prowadzącej do ustawienia Polski w pozycji kraju wasalnego.

5. Przewiduje się, że polityka ekonomiczna UE w stosunku do Polski
doprowadzi w najbliższym czasie do wzrostu bezrobocia z obecnych 3 milionów,
plus 1 milion ukrytego bezrobocia na wsi, do poziomu 7 a nawet 7,5 miliona
bezrobotnych. Bezrobocie może więc osiągnąć poziom 35%. Stagnacja
ekonomiczna obecnej Europy Zachodniej nie pozwala w praktyce na realizację
założenia o wolnym przepływie siły roboczej, a więc na rozładowanie obecnego
i przewidywanego bezrobocia w Polsce.

Zakładany wolny przepływ kapitalu oznacza już obecnie ułatwiony transfer za
granicę zysków wypracowanych w Polsce przez firmy zagraniczne, co oznacza
    • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.stmnca.adelphia.net 23.12.02, 09:21
      Zakładany wolny przepływ kapitalu oznacza już obecnie ułatwiony transfer za
      granicę zysków wypracowanych w Polsce przez firmy zagraniczne, co oznacza
      blokowanie tworzenia nowych miejsc pracy, a więc jest czynnikiem powodującym
      wzrost bezrobocia.

      6. Trwa proces przekazywania banków polskich w ręce bankierów
      zachodnioeuropejskich. Nie ma pewności, czy Narodowy Bank Polski pozostanie
      w rękach państwa polskiego.

      "7. Oblicza się, jak wiadomo, że Polska będzie wpłacała do skarbu, czyli do
      kasy Unii okolo 2,5 do 3 miliardów euro rocznie, a ile będzie otrzymywała nie
      wiadomo. Obiecywane "wielkie pieniądze" już przy temacie dopłat dla rolnictwa
      okazały się słowami bez pokrycia.

      8. Nasza historia będzie fałszowana. Proceder ten już się rozpoczął.
      Następować będzie niszczenie tradycji narodowych i ducha narodowego,
      ograniczany i niszczony będzie tradycyjny polski katolicyzm i inne wyznania
      religijne.

      9. Europą rządzi grupa, nie wybrana w żadnych wyborach. Oponenci, którzy
      kwestionują ich decyzje nie mają dostępu do mediów, zamyka się im drogę do
      głoszenia swoich poglądów na uniwersytetach lub są zwalniani z pracy. Są
      intelektualiści, którzy twierdzą, że Unia Europejska to nowy Związek Sowiecki.
      Widoczne są już symptomy dyktatury i totalitaryzmu. Twierdzą oni, że jedność
      europejska powstała z syntezy ideologii socjalistycznej i struktur mafijnych
      nie ma nic wspólnego ze zdrową integracją kontynentu europejskiego. Unia
      Europejska jest organizacją niedemokratyczną, a nawet antydemokratyczną.

      10. Opozycja w Polsce ostrzega, że procesy zachodzące w Unii Europejskiej i w
      krajach postkomunistycznych zmierzają do stworzenia nowego totalitarnego
      systemu. Istnieje w Polsce stały komitet, który będzie zajmował się
      zagrożeniami płynącymi z Unii Europejskiej. Kongres Polonii Amerykańskiej
      uważa, że jest to działanie konieczne jako zdrowa przeciwwaga w stosunku do
      jednostronnej propagandy prounijnej.

      11. Negocjacje wykazały, że ludzie tworzący Unię to buchalterzy. Dla tych
      ludzi nie istnieją takie pojęcia,
      jak: "ojczyzna", "patriotyzm", "wolność", "naród", "tradycje
      narodowe", "religia, "wartości duchowe", "solidarność" itd. Te wyższe wartości
      w jawny sposób zastępowane są twardym rachunkiem ekonomicznym i bezwzględną
      finansową kalkulacją.

      12. Uważamy, że o przystąpieniu lub nie przystąpieniu Polski do Unii winno
      zadecydować ogólnonarodowe referendum. Zastrzegamy jednak, źe referendum to
      powinno się odbyć jedynie wówczas kiedy społeczenstwo polskie zostanie
      rzetelnie i wyczerpująco poinformowane nie tylko o korzyściach, ale przede
      wszystkim o wszelkich zagrożeniach, o których mowimy. Aby tak się stało
      fundusze Unii przeznaczone na informację powinny, wzorem Szwecji, być
      przeznaczone w 50 procentach na akcję informacyjną prounijną i w 50 procentach
      na akcję antyunijną. A tyczasem mamy do czynienia z faktem, że całość funduszy
      unijnych rząd polski przeznacza wyłącznie na szeroko zakrojoną propagandę
      prounijną. Wyrażamy naszą dezaprobatę wobec tego rodzaju praktyk. Sprzeciwiamy
      sie zdecydowanie działaniom najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej,
      zmierzających do integracji Polski z Unią Europejską wbrew woli Narodu.

      13. Pragniemy podkreślić, iż Norwegia, członek NATO, w wyniku ogólnonarodowego
      referendum, chroniąc swoją gospodarkę, do Unii Europejskiej nie weszła. Niech
      się Rodacy nad Wisłą nad tym zastanowią.

      Godzi się przypomnieć, że z inicjatywy KPA miliony listów, kierowanych przez
      Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia do amerykańskich ustawodawców
      zdecydowały o przyjęciu Polski do NATO, a więc do paktu militarnego.
      Natomiast, w obliczu dostrzeganych przez nas zagrożeń, wzorem Norwegii
      zachowujemy rezerwe, w sprawie przyjęcia Polski do Unii Europejskiej.

      14. Pamiętamy słowa polskiego premiera: "Rząd poda się do dymisji, jeżeli w
      referendum większość Polaków opowie się przeciwko przystąpieniu Polski do Unii
      Europejskiej".

      15. Władze polskie argumentują, że jeżli odrzucimy akcesję, to Polska zostanie
      sama na arenie międzynarodowej, zabraknie jej siły przebicia, przegra na
      rynkach międzynarodowych. Władze powtarzają, że dla Polski wstąpienie do Unii
      nie ma altematywy. Opierając się na opiniach ekspertów w tej materii, uważamy
      ten pogląd za największy błąd i podkreślamy, że altematywą dla przystąpienia
      jest po prostu nieprzystąpienie do Unii. Od Unii można coś uzyskać tylko wtedy,
      gdy alternatywą jest nieprzystąpienie. Grecja, Hiszpania i Austria swoje
      negocjacje z Unią opierały właśnie na takim założeniu.

      16. Polska posiada doskonałe położenie geopolityczne. W jej interesie jest
      zachowanie pełnej suwerenności ekonomicznej. Suwerenność ta pozwoli jej na
      rownorzędne partnerstwo gospodarcze z krajami Unii. Brak tej suwerenności
      stawia ją w pozycji kraju drugiej lub trzeciej kategorii. Polska posiada wielu
      zdolnych i wykształconych ludzi, wielu specjalistów liczących się na arenie
      międzynarodowej. Posiada wielkie rezerwuary siły roboczej i bogactwa
      naturalne, wysoką kulture, i może z powodzeniem obejść się bez parasola
      Brukseli. Polska z jej potencjałem gospodarczym ma ogromną szansę wejścia,
      obok Unii, na wielkie rynki Rosji, Ukrainy, Białorusi, Rumunii, Bułgarii oraz
      innych państw południowo-wschodniej Europy, a także państw azjatyckich i
      południowo-amerykańskich. Ma również szanse szerszego wejścia na rynki Ameryki
      Północnej.

      Kongres Polonii Amerykańskiej uważa, że Polska powinna z tej szansy
      skorzystać. W dotychczasowych układach i układzie oferowanym przez Unię
      Europejską nie ma, naszym zdaniem, i nie będzie miała szans konkurować z wyżej
      ekonomicznie stojącymi krajami Europy Zachodniej. Poza tym Unia Europejska nie
      jest unią celną, a więc nie może uniemożliwiać dostęepu polskich towarów na
      swój rynek. Swoboda handlu jest zagwarantowana postanowieniami WTO. Dlatego
      przystąpienie Polski do Unii nic nie poprawi, a nieprzystąpienie nie pogorszy.

      Obecna polska gospodarka potrzebuje napływu obcego kapitału. Uważamy, że
      kapitał ten powinien być obecny, ale bez zobowiązań politycznych, które
      usiłuje Polsce narzucić Bruksela. Takim kapitałem mógłby być, między innymi,
      kapitał amerykański.

      17. Drugą altenatywą mogłoby być przystąpienie Polski do NAFTA, tj. do
      Północno-Amerykańskiej Strefy Wolnego Handlu. NAFTA jest sukcesem
      gospodarczym. Po wejściu do tej strefy spadło, jak wiemy, bezrobocie tak w
      Meksyku jak i w Kanadzie. Odległość pomiędzy Polską a Kanadą, czy Stanami
      Zjednoczońymi i Meksykiem nie ma tutaj istotnego znaczenia. Wiemy, że do NAFTA
      ma wejść daleko położona Malezja, Turcja. Dlaczego nie mogłaby tego uczynić
      Polska?

      18. Unia Europejska, to układ, w którym korupcja jest nieunikniona.
      Dysponowanie ogromnymi środkami finansowymi prowadzi do korupcji, bez względu
      na tworzenie piętrowych systemów kontroli.

      19. Unia Europejska nie rozwiązała dotąd żadnego z ważnych problemów, z
      którymi borykają się społeczeństwa europejskie. Bezrobocie wzrosło, róznice
      poziomu życia powiększają się, poszerzają się dziedziny przestępczości,
      narkomania ogarnia coraz szersze kręgi, rośnie groźba kryzysów finansowych,
      degradowana jest nauka i kultura, moralność upada, narastają tendencje
      separatystyczne, pogoń za zyskiem niszczy ideały człowieczeństwa.

      20. Obserwatorzy i analitycy zauważają, że Unia Europejska nie ma przyszłości.
      Jest to twór sztuczny, pełen wewnętrznych sprzeczności, budowany przez ludzi
      bez wyobraźni, bez szacunku dla historii, tradycji narodowych i bez szacunku
      dla własnych społeczeństw.

      Struktura demograficzna Unii, wskazująca na to, że ludzi młodych, zdolnych do
      pracy, będzie mniej niż emerytów, mówi, że nastąpi rozsadzenie budże
      • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.stmnca.adelphia.net 23.12.02, 09:24
        Struktura demograficzna Unii, wskazująca na to, że ludzi młodych, zdolnych do
        pracy, będzie mniej niż emerytów, mówi, że nastąpi rozsadzenie budżetów w
        krajach Piętnastki, a w dalszej kolejności rozpad Unii. Być może wyjście
        Austrii będzie pierwszym wstrząsem i początkiem tego rozkładu. Wtedy może
        nastąpi początek prawdziwego jednoczenia, opartego na zasadach, o jakich o
        wiele wcześniej myśleli ojcowie wspólnej Europy, Konrad Adenauer, Alcide de
        Gasperi czy Robert Schuman.

        Idea zjednoczenia jest ideą fascynującą, ale tylko w tym wymiarze, jaki
        wywodzi się z głębokiego nurtu społecznej nauki Kościoła.

        21. Wobec przytoczonych wyżej zagrożen i faktów Kongres Polonii
        Amerykańskiej wspiera polską opozycję wskazującą na zagrożenia związane z
        wejściem Polski do Unii Europejskiej.

        Stanowisko nasze jest tym bardziej uzasadnione, gdy się zważy, że jesteśmy
        organizacją Amerykanów polskiego pochodzenia, którą obowiązuje nie tylko
        troska o dobro Polski, ale również lojalność wobec kraju, w którym żyjemy. W
        ekonomicznej walce konkurencyjnej zawsze będziemy stać po stronie Ameryki.
        Polska jako jedyny kraj Europy, darzący Stany Zjednoczone tradycyjną sympatią
        i podziwem, powinna szeroko otworzyć swoje rynki dla amerykańskich inwestorów
        bez jakichkolwiek zobowiązań politycznych i bardziej dynamicznie wchodzić ze
        swoimi produktami i myślą techniczną na zawsze chłonny rynek amerykański.
        Dotychczasowe działania polskiego rządu w tym zakresie uważamy za dalece nie
        wystarczające. Polskę w eksporcie do Stanów Zjednoczońych wyprzedzają takie
        kraje jak Tajwan, Korea, Japonia, Chiny, Meksyk, a nawet w pewnych branżach
        Afganistan. Ten stan rzeczy nie jest do zaakceptowania.

        22. Jako Polacy na emigracji i Amerykanie polskiego pochodzenia, w
        przeważającej większości katolicy, jesteśmy przeciwni regulacjom prawnym
        Europy Zachodniej, dopuszczającym aborcję, eutanazję i małżenstwa
        homoseksualne. Tego rodzaju regulacje, sprzeczne z nauką Kościoła
        katolickiego, nie mogą mieć miejsca ani w Polsce ani w chrześcijańskiej
        Europie.

        23. Popieramy projekt konstytucji europejskiej, w którym zawarta będzie
        zasada "Invocatio Dei". Obecny kształt duchowy Europy przez setki lat tworzony
        był przez chrześcijaństwo. Tak Polska jak i cała Europa od zarania dziejów
        związana jest z chrześcijaństwem. Obecni "twórcy nowej Europy" nie czują się
        związani tą tradycją.

        Tworzą Europę bez chrześcijanstwa, bez katolicyzmu, bez Boga.

        24. Stosunki pomiędzy państwem i Kościołem katolickim reguluje w Polsce
        konkordat. Negocjacje pomiędzy Unią i państwami kandydującymi dotyczą sfery
        polityki i ekonomii. Niewiele niestety słyszymy o negocjacjach dotyczących
        wyznań religijnych. Słyszymy natomiast o wykreślaniu z dokumentów unijnych
        takich słów, jak "chrzescijaństwo", "tradycje chrzescijańskie", "kultura
        chrześcijańska", "wartości religijne" itp. Dzieje się tak, ponieważ
        globalistyczna Europa ma być ateistyczna, ma być ugrupowaniem państw bez Boga,
        a więc ugrupowaniem takim, jakim był w sensie ideowym komunizm.

        Nie ma w historii Europy żadnego systemu ideologicznego, który mógłby zastąpić
        chrześcijaństwo w roli fundamentu spajającego życie społeczne. Wszelkie próby
        takiego zastąpienia konczyły się tragicznie.

        Oczywistym jest, że historycznie i kulturowo Polska przynależała i przynależy
        do Europy. "Polska - jak mówi Jan Pawel II - pragnie nadal trwać w Europie
        jako państwo, które ma swoje oblicze duchowe i kulturalne, swoją niezbywalną
        tradycję historyczną, związaną od zarania dziejów z chrześcijaństwem. Tej
        tradycji, tej narodowej tożsamości Polska nie może się wyzbyć...
        Rzeczpospolita Polska nie może niczego stracić ze swoich dóbr materialnych i
        duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków".

        Kongres Polonii Amerykańskiej protestując przeciwko ateizacji Europy w całej
        rozciągłości identyfikuje się z przytoczonymi słowami naszego wielkiego Rodaka.

        Na zakończenie Kongres Polonii Amerykańskiej wyraża swoją opinię, że
        porozumienie wynegocjowane w Kopenhadze nie zabezpiecza należycie polskich
        interesów i narusza podstawowe zasady Unii Europejskiej o równości praw i
        obowiązków wszystkich państw.

        NIECH ŻYJE POLSKA WOLNA I NIEPODLEGŁA!

        Edward J. Moskal
        Prezes
        KONGRESU POLONII AMERYKAńSKIEJ

        Chicago, 18 grudnia 2002 r. "
        • bator1 Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? 23.12.02, 10:36
          Jeden Moskal Kongresu nie stanowi
          Jeden henio tłumu też nie zrobi
          A ziemi tobie heniu, nie tylko nie dam ale i nie sprzedam.
          pa pa
        • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 15:03
          • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 15:03
          • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 15:03
          • Gość: KPA Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 15:03
            • bator1 Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? 23.12.02, 15:42
              dziwne milczenie :-))
              Rozumiem, że gromadzicie się henie aby zakrzyknąć chórem?
              Czy tym razem doczekam się odpowiedzi na kilka drobnych pytań, czy znowu
              słychać będzie tylko tupanie najmądrzejszego w całej wsi?
    • lokator Re: Zginęli w Blutsonntagu,a ty ziemię oddasz? 24.12.02, 09:06
      Gość portalu: KPA napisał(a):

      > 3. Nastąpi likwidacja chłopskich gospodarstw rodzinnych, produkujących
      > tradycyjnie ekologiczną żywność. Ten ważny aspekt naszej rodzimej produkcji
      > rolnej jest całkowicie przez administrację Unii ignorowany. W to miejsce
      > wprowadzony ma być wielki agrobiznes, t.j. wielkoobszarowe farmy typu
      > amerykańskiego,

      Dlaczego Polacy jeździli do Ameryki?
      Bo tam mieli pracę.
Pełna wersja