czy kobiety to UFOlinki

IP: 198.138.227.* 23.12.02, 15:55
do takiego wniosku doszedlem w weekend obserwujac chaotycznie biegajace
kobiety z mojego otoczenia, z zapalem godnym bohatera romantycznego wycieraly
wytarte, myly umyte, z wielkim oddaniem szukaly mikrogramow kurzu w miejscach
o ktorych nie wiedzialem ze istnieja, zmienialy miejsca przedmiotow,
przestawialy rzeczy nie przestawne, kompletne szalenstwo, czy to konieczne
nie mozna po prostu usaisc obejrzec film poczytac ksiazke, o co w tym chodzi?
    • lokator Re: czy kobiety to UFOlinki 24.12.02, 09:01
      Chodzi o to, żeby kobieta mogła potem powiedzieć, że tyle się napracowała, a Ty
      tego nie doceniasz.
      • Gość: mi Re: czy kobiety to UFOlinki IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 24.12.02, 13:29
        wystarczyłoby podzielić się obowiązkami po równo...
      • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 24.12.02, 16:00
        O,kolejny przebłysk geniuszu!! Panowie,nie na forum! Zabierzcie się za pisanie
        książek! Lepiej-podręczników!! ;D :D
    • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 24.12.02, 15:59
      Faktycznie, jesteś o wiele od nich, durnych bab, mądrzejszy.. Taka prościutka
      refleksja a nie przyszla do głowy żadnej babie.. Nie dziw że bóg zaczął od
      człowieka a potem stworzył kobietę.. Sprzątanie? Który z nas, mężczyzn o tym
      myśli? ;) I nie chcę wcale wchodzić na ciebie no ale sam się prosisz takimi
      wynurzeniami..
      • Gość: polonus Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 198.138.227.* 24.12.02, 16:36
        tytt napisał:

        > Faktycznie, jesteś o wiele od nich, durnych bab, mądrzejszy.. Taka prościutka
        > refleksja a nie przyszla do głowy żadnej babie.. Nie dziw że bóg zaczął od
        > człowieka a potem stworzył kobietę.. Sprzątanie? Który z nas, mężczyzn o tym
        > myśli? ;) I nie chcę wcale wchodzić na ciebie no ale sam się prosisz takimi
        > wynurzeniami..
        to ty jestes kobieta???
        • tytt Takie ci się pytanie zrodziło? 25.12.02, 12:54
          :D Zapewniam cie że nie i nigdy nie byłem! Nie wiem skąd ten pomysł.. Że nie
          jestem szowinistą? Że jestem wrażliwy ;D na krzywdę kobiet w takim choćby jak
          ten wątku? Że jestem ponad męską solidarność i nie dołączam się do takich lekko
          bezmyślnych wynurzeń? Przeczytaj dokładnie co napisałeś i pomyśl co napisałeś!
          Pozdrawiam!
          • Gość: polonus Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: 198.138.227.* 26.12.02, 14:58
            tytt napisał:

            > :D Zapewniam cie że nie i nigdy nie byłem! Nie wiem skąd ten pomysł..
            "Faktycznie, jesteś o wiele od nich, durnych bab, mądrzejszy.. Taka prościutka
            > refleksja a nie przyszla do głowy żadnej babie.. Nie dziw że bóg
            zaczął od
            > człowieka a potem stworzył kobietę.. "
            twoje slowa, zaden "normalny" (bez obrazy) facet by tego nie napisal :) co
            najwyzej feministka :)
            > Że nie jestem szowinistą? Że jestem wrażliwy
            to jest wlasnie to ubywa nam mezczyzn z testosteronem i mamy coraz
            wiecej "wrazliwych", byl bardzo ciekawy artykul kontrowersyjny w jednej z gazet
            ze zanieczyszczenia powoduje zanikanie meskich genow w kulturze zachodniej i
            mamy coraz wrazliwszych panow wiecej pedziow i grozi nam dominacja swiata
            arabskiego ktorzy sa zawsze 100% macho i nie jest mi do smiechu, bo widze coraz
            wicej panow ktorych psychicznie nie odrozniam od kolezanki "Kasi" ktorzy juz
            tylko brakiem biustu sie od niej roznia...

            > ten wątku? Że jestem ponad męską solidarność i nie dołączam się do takich
            > lekko bezmyślnych wynurzeń?
            widzisz meska solidarnosc przynajmniej istnieje w przeciwnienstwie do damskiej,
            wiec nie obrazaj wrazliwy czlowieku jednej z najswietszych rzeczy jaka nam
            zostala
            > Przeczytaj dokładnie co napisałeś i pomyśl co napisałeś!
            i vice versa
            > Pozdrawiam!
            rowniez
            • Gość: mi Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 26.12.02, 16:12
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              > to jest wlasnie to ubywa nam mezczyzn z testosteronem i mamy coraz
              > wiecej "wrazliwych", byl bardzo ciekawy artykul kontrowersyjny w jednej z
              gazet
              >
              > ze zanieczyszczenia powoduje zanikanie meskich genow w kulturze zachodniej i
              > mamy coraz wrazliwszych panow wiecej pedziow i grozi nam dominacja swiata
              > arabskiego ktorzy sa zawsze 100% macho i nie jest mi do smiechu, bo widze
              coraz
              >
              > wicej panow ktorych psychicznie nie odrozniam od kolezanki "Kasi" ktorzy juz
              > tylko brakiem biustu sie od niej roznia...

              Och jaka szkoda... Kobiety marzą o arabskich 100% macho! Marzą o
              niewolnictwie, o karaniu śmiercią za niewierność, o wykluczeniu z życia
              społecznego...
              >
            • tytt Re: Takie ci się pytanie zrodziło? 26.12.02, 21:47
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              > tytt napisał:
              >
              > > :D Zapewniam cie że nie i nigdy nie byłem! Nie wiem skąd ten pomysł..
              > "Faktycznie, jesteś o wiele od nich, durnych bab, mądrzejszy.. Taka
              prościutka
              > > refleksja a nie przyszla do głowy żadnej babie.. Nie dziw że b
              > óg
              > zaczął od
              > > człowieka a potem stworzył kobietę.. "
              > twoje slowa, zaden "normalny" (bez obrazy) facet by tego nie napisal :) co
              > najwyzej feministka :)
              > > Że nie jestem szowinistą? Że jestem wrażliwy
              > to jest wlasnie to ubywa nam mezczyzn z testosteronem i mamy coraz
              > wiecej "wrazliwych", byl bardzo ciekawy artykul kontrowersyjny w jednej z
              gazet
              >
              > ze zanieczyszczenia powoduje zanikanie meskich genow w kulturze zachodniej i
              > mamy coraz wrazliwszych panow wiecej pedziow i grozi nam dominacja swiata
              > arabskiego ktorzy sa zawsze 100% macho i nie jest mi do smiechu, bo widze
              coraz
              >
              > wicej panow ktorych psychicznie nie odrozniam od kolezanki "Kasi" ktorzy juz
              > tylko brakiem biustu sie od niej roznia...
              >
              > > ten wątku? Że jestem ponad męską solidarność i nie dołączam się do takich
              > > lekko bezmyślnych wynurzeń?
              > widzisz meska solidarnosc przynajmniej istnieje w przeciwnienstwie do
              damskiej,--> coś niesamowitego! z tych wszystkich twoich postów wyłania się
              naprawdę przykry obrazek.. twoja rzeczywistość-ech, szkoda gadać..
              >
              > wiec nie obrazaj wrazliwy czlowieku jednej z najswietszych rzeczy jaka nam
              > zostala --> hahahahahahahahahahahaha! no wybacz,ale dawno nie słyszałem
              takich głupot!! poważnie-nie chcę być złośliwy,ale po prostu straszliwie mnie
              śmieszą twoje teksty!
              > > Przeczytaj dokładnie co napisałeś i pomyśl co napisałeś!
              > i vice versa
              > > Pozdrawiam!
              > rowniez
              • Gość: polonus Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: 198.138.227.* 27.12.02, 14:52
                tytt napisał:

                za grosz poczucia humoru (myslalem ze jestes w stanie odroznic zart od powaznej
                wypowiedzi), a leb nie dosc ze liberalny to jeszcze zakuty (co nie zaskakuje bo
                dla mnie to izomorfizm liberal <=> zakuty leb),
                to jest dopiero obrazek ;)))
                • tytt Re: Takie ci się pytanie zrodziło? 27.12.02, 16:16
                  Musisz mi jeszcze pomóc bo wciąż tego dowcipu nie znalazlem!! Aaaa,może to
                  pytanie czy jestem kobietą? Jeśli tak to muszę ci odpisać tak: za grosz
                  poczucia humoru.. moja odpowiedz aż biła humorem!! :D A co do zakutego łba-
                  musisz przyznać że to dość trywialne zważywszy na to jakim arsenalem ;)
                  intelektualnym ty dysponujesz?.. :D
                  • Gość: polonus Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: 198.138.227.* 27.12.02, 17:29
                    tytt napisał:

                    > Musisz mi jeszcze pomóc bo wciąż tego dowcipu nie znalazlem!!
                    najciemniej pod latarnia :)
                    odpowiedz znajdziesz w pierwszym poscie tego watku, ktory byl pol zartem pol
                    serio choc na faktach :)

                    > pytanie czy jestem kobietą?
                    a nie to bylo na powaznie! i jesli naprawde nie jestes kobieta to sprawa jest
                    jeszcze powazniejsza :) (bo twoje wypowiedzi pasowalyby do kobiecego sposobu
                    myslenia, chodzi o watek o adopcji)

                    > musisz przyznać że to dość trywialne zważywszy na to jakim arsenalem ;)
                    > intelektualnym ty dysponujesz?.. :D
                    bylbys zaskoczony :), bo widzisz z faktu ze ktos nie jest liberalem i wyznaje
                    stare nie modne wartosci nie wynika ze jest obdazony malym arsenalem
                    intelektualnym i rowniez nie zachodzi prawda odwrotna ze ktos depcze wszelkie
                    stare wartosci i wierzy w nowy podobno lepszy porzadek spoleczo-moralny ze jest
                    obdarzony intelektem, get my point?
                    • Gość: mi Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 27.12.02, 19:14
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > > > musisz przyznać że to dość trywialne zważywszy na to jakim arsenalem ;)
                      > > intelektualnym ty dysponujesz?.. :D
                      > bylbys zaskoczony :), bo widzisz z faktu ze ktos nie jest liberalem i
                      wyznaje
                      > stare nie modne wartosci nie wynika ze jest obdazony malym arsenalem
                      > intelektualnym

                      A czy Tytt coś takiego powiedział?? Przecież on nie krytykował konserwatyzmu
                      samego w sobie tylko twoje wywody!

                      i rowniez nie zachodzi prawda odwrotna ze ktos depcze wszelkie
                      > stare wartosci i wierzy w nowy podobno lepszy porzadek spoleczo-moralny ze
                      jest
                      >
                      > obdarzony intelektem, get my point?

                      Czy ty wiesz co to jest liberalizm? Zauważyłam, że bardzo często zamiast
                      ustosunkować się do jakiejś wypowiedzi, ty (może z braku argumentów) zabierasz
                      się za krytykę całego liberalizmu!
                      Póki co polecam zajrzeć do słownika i poczytać trochę na czym ten liberalizm
                      polega, bo nie bardzo wiesz o czym mówisz...
                      • Gość: polonus na wesolo IP: 198.138.227.* 27.12.02, 20:34
                        Gość portalu: mi napisał(a):

                        > Gość portalu: polonus napisał(a):
                        >
                        > A czy Tytt coś takiego powiedział?? Przecież on nie krytykował konserwatyzmu
                        > samego w sobie tylko twoje wywody!
                        alez wy liberalki za soba obstajecie, jestem wzruszony :)
                        >
                        > Czy ty wiesz co to jest liberalizm? Zauważyłam, że bardzo często zamiast
                        > ustosunkować się do jakiejś wypowiedzi, ty (może z braku argumentów)
                        zabawne wlasnie w przypadku wypowiedzi liberalkow nie widze innych argumentow
                        poza stara pioneka ze kazdy kto mysli inaczej jest nienowoczesny a jedyne
                        nowoczesne myslenie to twoje (mi czy tytt, a moze to to samo ?)

                        > polega, bo nie bardzo wiesz o czym mówisz...
                        jak kazdy co nie jest liebralkiem
                        • tytt Opis ---> Przykład 27.12.02, 21:59
                          Ostatni post mi --> pewne zastrzeżenia co do stosowanej przez ciebie definicji
                          liberalizmu na podstawie wątłej, bardzo sterylnej argumentacji, której wciąż
                          się uporczywie trzymasz niezależnie od poruszonego wątku czy posta; twój
                          ostatni post --> np (i tu padają twoje słowa); Ja widz: gratuluję reżyserowi za
                          udany spektakl! ;D
                    • tytt Re: Takie ci się pytanie zrodziło? 27.12.02, 22:07
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > tytt napisał:
                      >
                      > > Musisz mi jeszcze pomóc bo wciąż tego dowcipu nie znalazlem!!
                      > najciemniej pod latarnia :)
                      > odpowiedz znajdziesz w pierwszym poscie tego watku, ktory byl pol zartem pol
                      > serio choc na faktach :)--->nie znalazłem.. spodziewam się,zę nie starasz się
                      mnie przekonać,że do problematyki tego wątku podszedłeś z przymróżeniem oka,że
                      nie jest to problem,z którym męczysz się już 9 rok z rzędu i że nie próbowałeś
                      go już rozwiązać w gabinecie psychoanalityka? to chcesz powiedzieć? do tego nie
                      musisz mnie przekonywać (pokładam w tobie jeszcze tyle wiary,że przypisuje ci
                      nieco bardziej złożone pętle w życiu..) natomiast ja podszedlem do tematu z
                      innej strony,której taką argumentacją nie osłonisz, nie ochronisz! nie w tym
                      rzecz,że żartowałeś!
                      >
                      > > pytanie czy jestem kobietą?
                      > a nie to bylo na powaznie! i jesli naprawde nie jestes kobieta to sprawa jest
                      > jeszcze powazniejsza :) (bo twoje wypowiedzi pasowalyby do kobiecego sposobu
                      > myslenia, chodzi o watek o adopcji --> znowu żartujesz oczywiście.. muszę
                      mieć wyczucie humoru, osobliwego-to fakt..ale w tym na pewno kryje się dowcip!
                      >
                      > > musisz przyznać że to dość trywialne zważywszy na to jakim arsenalem ;)
                      > > intelektualnym ty dysponujesz?.. :D
                      > bylbys zaskoczony :), bo widzisz z faktu ze ktos nie jest liberalem i wyznaje
                      > stare nie modne wartosci nie wynika ze jest obdazony malym arsenalem
                      > intelektualnym i rowniez nie zachodzi prawda odwrotna ze ktos depcze wszelkie
                      > stare wartosci i wierzy w nowy podobno lepszy porzadek spoleczo-moralny ze
                      jest
                      >
                      > obdarzony intelektem, get my point?

                      Nie! Ponieważ wyciągasz idiotyczne wnioski i nie wydaje mi się byś rozmawiał
                      nadal ze mną?..
                      • Gość: polonus Re: Takie ci się pytanie zrodziło? IP: 198.138.227.* 30.12.02, 15:48
                        tytt napisał:

                        > nie jest to problem,z którym męczysz się już 9 rok z rzędu i że nie
                        próbowałeś
                        > go już rozwiązać w gabinecie psychoanalityka? to chcesz powiedzieć?
                        chce powiedziec ze psychoanalityk jest dobry dla pedalkow-liebralkow :) my
                        radykalki jestesmy bardzo stabilni i odporni na wszelkie pseudo nowinki
                        spoleczne

                        > musisz mnie przekonywać (pokładam w tobie jeszcze tyle wiary,że przypisuje ci
                        > nieco bardziej złożone pętle w życiu..) natomiast ja podszedlem do tematu z
                        > innej strony,której taką argumentacją nie osłonisz, nie ochronisz! nie w tym
                        > rzecz,że żartowałeś!
                        teraz sie pogubilem...
                        > >
                        >
                        > Nie! Ponieważ wyciągasz idiotyczne wnioski i nie wydaje mi się byś rozmawiał
                        > nadal ze mną?..
                        coz faktem jest ze nie idzie nam najlepiej ta dyskusja, szkoda ze nie jestes
                        kobieta to by wszystko wyjasnialo :)
                        • tytt Re: Takie ci się pytanie zrodziło? 02.01.03, 04:20
                          Oj mogę być jeślui chcesz, my liberałki takie niestabilne.. ;)
        • Gość: kasiaczek_166 nie doceniasz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 22:28
          Ja tez mam pelno kobiet w domu ale moje raczej wola mi pokazac co mam
          posprzatacniz to same zrobic.Nie wiem jesli cos nie ma tam stac gdzie go
          przestawily to mozesz przestawic spowrotem.A bog tworzyl w takiej
          kolejnosci:,alpa;mezczyzna-z obu prototypow byl niezadowolnony wiec stworzyl
          kobiete:)
          ps wcale nie jestem feministka
          • Gość: polonus Re: nie doceniasz IP: 198.138.227.* 17.01.03, 23:06
            Gość portalu: kasiaczek_166 napisał(a):

            > przestawily to mozesz przestawic spowrotem.A bog tworzyl w takiej
            > kolejnosci:,alpa;mezczyzna-z obu prototypow byl niezadowolnony
            nie dziwie sie :)
            > wiec stworzyl
            > kobiete:)
            i wtedy zlapal sie za glowe i powiedzial mezczyznie (tworowi niedoskonalemu)
            aby wzial kobiete w posiadanie i trzymal krotko :)
    • zoe_bydg Re: czy kobiety to UFOlinki 26.12.02, 21:52
      od razu widać,że paniowie nadal siedzą w foletelu i patrzą na te swoje durne
      zapracowane baby, oh, wy!
      • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 27.12.02, 16:53
        Nie rozumiem..
    • Gość: zuzia Re: czy kobiety to UFOlinki IP: proxy / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 09:49
      To jest legalne czepianie się kobiet! Na pewno sam siedziałeś na kanapie i
      tylko dopingowałeś żone, kobiete, córkę(niepotrzebne skreślić). Nie miałeś
      nawet zamiaru wejść do kuchni i zapytać czy masz pomóc. Typowe męskie podejście.
      • Gość: polonus wreszcie jakas kobieta IP: 198.138.227.* 02.01.03, 15:08
        Gość portalu: zuzia napisał(a):

        > To jest legalne czepianie się kobiet! Na pewno sam siedziałeś na kanapie i
        > tylko dopingowałeś żone, kobiete, córkę(niepotrzebne skreślić).
        wrecz przeciwnie mowilem honey daj se spokoj z tym sprzataniem po co to komu,
        lepiej sobie cos poczytaj, albo poogladaj TV :) a tak spocisz sie tylko
        niepotrzebnie
        > Nie miałeś
        > nawet zamiaru wejść do kuchni i zapytać czy masz pomóc.
        :)
        > Typowe męskie podejście
        w czasach babochlopow, liberalkow i pedalkow juz nie takie typowe coraz
        rzadsze :)
        • Gość: _xxx jeszcze jedna , prawdziwa! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 16:06
          Z przymrużeniem oka przeczytałam ten wątek.
          Zdziwiła mnie trochę krytyczna ocena Ciebie polonusie jako autora.
          To co napisałeś dla mnie jest pochwałą i myślę, że trochę o to Ci chodziło.
          Ta cała krzątanina przedświąteczna leży w naturze normalnych matek i żon.
          Bez tego święta nie miałyby uroku , należnej atmosfery. Wszyscy z dzieciństwa
          najbardziej to pamiętamy.
          Szczęśliwego Nowego Roku.
          • tytt Re: jeszcze jedna , prawdziwa! 02.01.03, 18:22
            Gość portalu: _xxx napisał(a):

            > Z przymrużeniem oka przeczytałam ten wątek.
            > Zdziwiła mnie trochę krytyczna ocena Ciebie polonusie jako autora.
            > To co napisałeś dla mnie jest pochwałą i myślę, że trochę o to Ci chodziło.
            > Ta cała krzątanina przedświąteczna leży w naturze normalnych -->> !!!! no
            właśnie..
            matek i żon. --> szkoda,że nie czujesz się najpierw kobietą!!
            > Bez tego święta nie miałyby uroku , należnej atmosfery. Wszyscy z dzieciństwa
            > najbardziej to pamiętamy --> faktycznie, tradycjonalizm dusi bądź nie rozumie
            tego na co zwróciłem polonusowi uwagę..
            > Szczęśliwego Nowego Roku. --> Dołączam się do życzeń!
          • Gość: mi Re: jeszcze jedna , prawdziwa! IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 03.01.03, 11:18
            Gość portalu: _xxx napisał(a):

            > Ta cała krzątanina przedświąteczna leży w naturze normalnych matek i żon.

            :DD "normalnych matek i żon"!!! A co leży w naturze ojców i synów??
            (oczywiście tych normalnych!)

            > Bez tego święta nie miałyby uroku , należnej atmosfery. Wszyscy z
            dzieciństwa
            > najbardziej to pamiętamy.

            Ja też uwielbiam atmosferę świąt! Tylko mówimy chyba o innych atmosferach...
            > Szczęśliwego Nowego Roku.
        • tytt Re: wreszcie jakas kobieta 02.01.03, 18:15
          A tobie tak ciężko, o macho wszechczasów!!!
        • Gość: mi Re: wreszcie jakas kobieta IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 03.01.03, 11:24
          Gość portalu: polonus napisał(a):

          > > w czasach babochlopow, liberalkow i pedalkow juz nie takie typowe coraz
          > rzadsze :)

          Wiesz co? Jesteś prymitywny...
          • Gość: polonus prawda w oczy kole? IP: 198.138.227.* 03.01.03, 14:45
            Gość portalu: mi napisał(a):

            > Gość portalu: polonus napisał(a):
            >
            > > > w czasach babochlopow, liberalkow i pedalkow juz nie takie typowe cor
            > az
            > > rzadsze :)
            >
            > Wiesz co? Jesteś prymitywny...
            czyzby? az tak zabolalo?

            a moi znajomi z ktorymi pracuje na codzien i mnie znaja mowia ze mam wstretny
            zwyczaj nazywania rzeczy po imieniu glosno ktorych inni boja sie zauwazyc :)
            • Gość: mi Re: prawda w oczy kole? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 04.01.03, 18:51
              Gość portalu: polonus napisał(a):
              > >
              > > Wiesz co? Jesteś prymitywny...
              > czyzby? az tak zabolalo?

              Zabolało?? :DD nie... Chodzi mi o to jakie stosujesz argumenty. Są bardzo
              prostackie co uniemożliwia prowadzenie dyskusji na odpowiednim poziomie.

              >
              > a moi znajomi z ktorymi pracuje na codzien i mnie znaja mowia ze mam
              wstretny
              > zwyczaj nazywania rzeczy po imieniu glosno ktorych inni boja sie zauwazyc :)

              Ooo... brawo! Ta cecha leży przecież w naturze liberalistów! No no... Może aż
              taką konserwą nie jesteś! :)
            • tytt Re: prawda w oczy kole? 05.01.03, 03:10
              Gość portalu: polonus napisał(a):

              > Gość portalu: mi napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: polonus napisał(a):
              > >
              > > > > w czasach babochlopow, liberalkow i pedalkow juz nie takie typow
              > e cor
              > > az
              > > > rzadsze :)
              > >
              > > Wiesz co? Jesteś prymitywny...
              > czyzby? az tak zabolalo? --> już się nauczyłem-na pewno żartujesz.. przecież
              po poście mi starałbyś się ją przekonać że jednak prymitywny nie jesteś.. (a
              pisząc podobne pytanka tylko ją w tym utwierdzasz!) No ale żartujesz.. Na pewno
              żartujesz..
              >
              > a moi znajomi z ktorymi pracuje na codzien i mnie znaja mowia ze mam wstretny
              > zwyczaj nazywania rzeczy po imieniu glosno ktorych inni boja sie zauwazyc :) -
              --> nie wiem co chciałeś przez to powiedzieć-że nietylko ty jesteś prymitywny?
              że twoi znajomi też?czy oni cie upoważnili do tego byś ich też kompromitował?
      • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 02.01.03, 18:13
        Przypuszczam,ze masz racje,ale typowe meskie zachowanie? To tez zalatuje
        seksizmem.. Jestem mężczyzną a zareagowalem na wynurzenia polonusa jakoś
        nietypowo chyba,tak?
        • Gość: polonus Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 198.138.227.* 02.01.03, 20:19
          tytt napisał:

          > Przypuszczam,ze masz racje,ale typowe meskie zachowanie? To tez zalatuje
          > seksizmem..
          czyzbym wyczul znienawidzona przeze mnie polityczna corectness ?
          > Jestem mężczyzną a zareagowalem na wynurzenia polonusa jakoś
          > nietypowo chyba,tak?
          nietypowo jak na polskiego mezczyzne w USA meskie liberalki by mnie
          zlinczowaly :(

          i po drugie jak zauwazyl xxx biegajace i krztajace sie kobiety sa urokiem swiat
          (w polskim znaczeniu) Amerykanki siedza po mallach i maja od 10 lat nie umyte
          okna chyba ze maja polska sprzataczke, wiec moj post byl zartobliwy i wynikl z
          troski o polskie zapracowane kobiety :), u amerykanskich liberalnych
          zfeminizowanych takie zachowania nie wystepuja, wiec moje zaskoczenie jest pelne
          • Gość: _xxx Re: czy kobiety to UFOlinki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:27

            A tak poważnie to :
            czy jesteście mężczyznami, a czujecie się kobietami
            czy jesteście kobietami, a czujecie się mężczyznami ?
            Jakoś trudno "wykapować" o co Wam chodzi.
            Najbardziej przykre jest to , że "podłożem" do Waszej czczej dyskusji,
            jest zapracowana polska kobieta przed najbardziej rodzinnymi świętami...
            Tytt- żeby być żoną i matką trzeba być rzecz jasna wpierw kobietą.
            ( odpowiedź na Twoje pytanie).
            • Gość: polonus wreszcie trafilismy w sedno IP: 198.138.227.* 02.01.03, 21:44
              Gość portalu: _xxx napisał(a):

              >
              > A tak poważnie to :
              > czy jesteście mężczyznami, a czujecie się kobietami
              > czy jesteście kobietami, a czujecie się mężczyznami ?
              bardzo dobre pytanie od niego powinnismy zaczac, ja osobiscie jestem mezczyzna
              i czuje sie mezczyzna stad tyle problemow w dyskusjach bo wiele dzisiejszych
              mezczyzn czuje sie czyms po srodku

              > Jakoś trudno "wykapować" o co Wam chodzi.
              wlasnie o to powyzej :)
              • Gość: _xxx Re: wreszcie trafilismy w sedno IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 22:27
                Jakoś nie czuję się usatysfakcjonowana odpowiedzią.
                Kto jest kto?
                • tytt Re: wreszcie trafilismy w sedno 05.01.03, 03:28
                  xxx ty rozumiem też żartujesz? bo aż nie chce mi się wierzyć w to co widzę..
                  oderwij się troszkę od biblijnego archetypu żeberka-maskotki-sługusa dla
                  człowieka (czyli mężczyzny) O to mi tylko chodzi!! Ja uważam,że nie taka jest
                  twoja (kobiet) pozycja! To ci tak trudno zrozumieć? Gdzie twój mężczyzna był
                  przed świętami gdy ty charowałać-na łowach? Walczył z mamucim kłem? bronil domu
                  przed sąsiadami? czy zapładniał inne zapracowane polki? 'get my point?'
                  • Gość: _xxx Re: wreszcie trafilismy w sedno IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 22:00
                    tytt napisał:

                    > xxx ty rozumiem też żartujesz? bo aż nie chce mi się wierzyć w to co widzę..
                    > oderwij się troszkę od biblijnego archetypu żeberka-maskotki-sługusa dla
                    > człowieka (czyli mężczyzny) O to mi tylko chodzi!! Ja uważam,że nie taka jest
                    > twoja (kobiet) pozycja! To ci tak trudno zrozumieć? Gdzie twój mężczyzna był
                    > przed świętami gdy ty charowałać-na łowach? Walczył z mamucim kłem? bronil
                    domu
                    >
                    > przed sąsiadami? czy zapładniał inne zapracowane polki? 'get my point?'


                    Gdyby Twój styl nie był tak prymitywny, odpowiedziałabym Ci, bo widzę, że o coś
                    CI chodzi , że masz jakiś problem. Zaburzenia osobowości ?
                    Czy nie uważasz, że każdy swoje racje może wyrazić nie obrażając innych ?
                    • tytt Re: wreszcie trafilismy w sedno 13.01.03, 04:52
                      Hmm,nie obraziłem cie.Co najwyżej poczułaś się urażona (wina nie nadajnika a
                      odbiorcy) Za to ty mimo iż starałaś się być złośliwa i niegrzeczna mnie nie
                      obrazilaś (nie poczułem się urażony)
                      • Gość: _xxx 2 x 2 nie zawsze jest 4 ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 18:56
                        tytt napisał:

                        > Hmm,nie obraziłem cie.Co najwyżej poczułaś się urażona (wina nie nadajnika a
                        > odbiorcy) Za to ty mimo iż starałaś się być złośliwa i niegrzeczna mnie nie
                        > obrazilaś (nie poczułem się urażony)


                        Czy winą odbiorcy ma być to, że odbiera dokładnie tak jak zostało nadane ?
                        Widocznie mamy inne kryteria oceny tej samej sprawy.
                        Cieszę się , ze nie poczułes się urażony, nie miałam zamiaru też Cię obrazić, a
                        w mojej wypowiedzi starałam się nie być złośliwa i niegrzeczna.
                        Pozdrawiam
                        • tytt No właśnie?! 14.01.03, 14:20
                          xxx ty rozumiem też żartujesz? bo aż nie chce mi się wierzyć w to co widzę..
                          > oderwij się troszkę od biblijnego archetypu żeberka-maskotki-sługusa dla
                          > człowieka (czyli mężczyzny) O to mi tylko chodzi!! Ja uważam,że nie taka jest
                          > twoja (kobiet) pozycja! To ci tak trudno zrozumieć? Gdzie twój mężczyzna był
                          > przed świętami gdy ty charowałać-na łowach? Walczył z mamucim kłem? bronil
                          domu
                          >
                          > przed sąsiadami? czy zapładniał inne zapracowane polki? 'get my point?' -->
                          co w tym było obraźliwego? Wytłumacz mi? Ten lekko prowokujący ton?


                          Gdyby Twój styl nie był tak prymitywny, odpowiedziałabym Ci, bo widzę, że o coś
                          CI chodzi , że masz jakiś problem. Zaburzenia osobowości ? --> jeśli w ten
                          sposób nie starasz się być złośliwa i obraźliwa to nie chce znać twojego tonu
                          gdy masz takie zamiary! ;)
                          Czy nie uważasz, że każdy swoje racje może wyrazić nie obrażając innych ? -->
                          no właśnie?

                          • Gość: _xxx To w końcu 4 czy 5 ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 15:40
                            tytt napisał:


                            > >
                            > > przed sąsiadami? czy zapładniał inne zapracowane polki? 'get my point?' --
                            > >
                            > co w tym było obraźliwego? Wytłumacz mi? Ten lekko prowokujący ton?
                            >
                            >



                            To zdanie jest obraźliwe pod każdym względem. Sama intencja jest obraźliwa,
                            a przede wszystkim sugerowanie prawdopodobieństwa w/w zdarzenia. Obraża i
                            owe "polki" (P) i owego męża (nie mówiąc o jego żonie).
                            Jeśli oczywiście odbiorcą jest osoba z wyobraźnią i dumą.
                            Nie wiem, chyba wystarczy?



                            --> jeśli w ten
                            > sposób nie starasz się być złośliwa i obraźliwa to nie chce znać twojego tonu
                            > gdy masz takie zamiary! ;)


                            Nie starałam się być złośliwa, a obraźliwa tymbardziej.
                            Wg mnie to ...tylko taki lekko prowokujący ton, "przyczynek"do dalszej dyskusji.
                            Jeśli zaś chodzi o mój "ton", tu się z Tobą w pełni zgadzam. Język mam jak
                            brzytwa , staram się jednak nie przesadzać.


                            > Czy nie uważasz, że każdy swoje racje może wyrazić nie obrażając innych ? --
                            > 2
                            > no właśnie?
                            >

                            Jeśli Cię obraziłam, to przepraszam i nawet nie oczekuję wzajemności.

                            Jeszcze Cię pozdrawiam.
                            • tytt Re: To w końcu 4 czy 5 ? 15.01.03, 20:38
                              Gość portalu: _xxx napisał(a):

                              > tytt napisał:
                              >
                              >
                              > > >
                              > > > przed sąsiadami? czy zapładniał inne zapracowane polki? 'get my point
                              > ?' --
                              > > >
                              > > co w tym było obraźliwego? Wytłumacz mi? Ten lekko prowokujący ton?
                              > >
                              > >
                              >
                              >
                              >
                              > To zdanie jest obraźliwe pod każdym względem. Sama intencja jest obraźliwa,
                              > a przede wszystkim sugerowanie prawdopodobieństwa w/w zdarzenia. Obraża i
                              > owe "polki" (P) i owego męża (nie mówiąc o jego
                              żonie).
                              > Jeśli oczywiście odbiorcą jest osoba z wyobraźnią i dumą.
                              > Nie wiem, chyba wystarczy? --> chryste, cóż za nadinterpretacja! uwierz mi-w
                              tym nie było nic obraźliwego! przekręcasz moje intencje o 180'! To ja tu jestem
                              obrońcą kobiet i walczę o to,by nabrały szacunku do siebie!I reagowały na takie
                              szowinizmy jak ten polonusowy!
                              >
                              >
                              >
                              > --> jeśli w ten
                              > > sposób nie starasz się być złośliwa i obraźliwa to nie chce znać twojego t
                              > onu
                              > > gdy masz takie zamiary! ;)
                              >
                              >
                              > Nie starałam się być złośliwa, a obraźliwa tymbardziej.
                              > Wg mnie to ...tylko taki lekko prowokujący ton, "przyczynek"do dalszej
                              dyskusji
                              > .
                              > Jeśli zaś chodzi o mój "ton", tu się z Tobą w pełni zgadzam. Język mam jak
                              > brzytwa , staram się jednak nie przesadzać. --> to zaproś mnie lepiej na inny
                              wątek! Z chęcią podejmę dyskusję (chciałbym wymienić poglądy z kobietą
                              jakkolwiek rozumianą:nienienie nie obrażam cie ani wszystkich polek z
                              wyobraźnią-to takie a'propos naszych konkluzji!!)
                              >
                              >
                              > > Czy nie uważasz, że każdy swoje racje może wyrazić nie obrażając innych ?
                              > --
                              > > 2
                              > > no właśnie?
                              > >
                              >
                              > Jeśli Cię obraziłam, to przepraszam i nawet nie oczekuję wzajemności. --> tu
                              mnie rozczarowałaś-nie chciałem twoich przeprosin,ja także nie mam cie za co
                              przepraszać.. ?:(
                              >
                              > Jeszcze Cię pozdrawiam. -->ja też (jeszcze) ;)
                              • Gość: _xxx Re: To w końcu 4 czy 5 ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 21:24
                                Ponieważ tekst ( po twoich dopiskach) zrobił się strasznie nieprzejrzysty, więc
                                nie cytuję.

                                --Jesteś obrońcą kobiet (więc i moim?), zapewniam CIę, ze jeśli czuję się
                                zagrożona , dyskryminowana potrafię bronić się skutecznie.

                                --Nie przekręcam intencji o 180 st. tylko przedstawiam swój sposób rozumienia
                                tego co czytam. Może źle je wyraziłeś ?

                                --A dlaczego Cię rozczarowałam? Jak komuś nadepnę na nogę też go przepraszam
                                nie wiedząc czy tego oczekuje.
                                Napisałeś, ze staralam się być obraźliwa i niegrzeczna, więc zaznaczyłam, że...
                                j e ś l i Cię obraziłam to przepraszam.
                                To takie minimum kultury wg mnie.

                                Pozostaję z szacunkiem
                                • tytt Re: To w końcu 4 czy 5 ? 17.01.03, 03:20
                                  Gość portalu: _xxx napisał(a):

                                  > Ponieważ tekst ( po twoich dopiskach) zrobił się strasznie nieprzejrzysty,
                                  więc
                                  >
                                  > nie cytuję.
                                  >
                                  > --Jesteś obrońcą kobiet (więc i moim?), zapewniam CIę, ze jeśli czuję się
                                  > zagrożona , dyskryminowana potrafię bronić się skutecznie. --> hmm to w takim
                                  razie mam bardziej wyczulony zmysł niż ty-wiesz, dyskryminacja to coś więcej
                                  niż gdy ci mąż (och znów ad persona-sorry) zabroni oglądać tv (nie rozumieć
                                  proszę dosłownie)
                                  >
                                  > --Nie przekręcam intencji o 180 st. tylko przedstawiam swój sposób rozumienia
                                  > tego co czytam. Może źle je wyraziłeś ? --> czyli bałagan jakiś na drodze
                                  nadawca-odbiorca.Wina niczyja.
                                  >
                                  > --A dlaczego Cię rozczarowałam? Jak komuś nadepnę na nogę też go przepraszam
                                  > nie wiedząc czy tego oczekuje.
                                  > Napisałeś, ze staralam się być obraźliwa i niegrzeczna, więc zaznaczyłam,
                                  że...
                                  > j e ś l i Cię obraziłam to przepraszam.
                                  > To takie minimum kultury wg mnie. --> rozczarowałaś mnie bo jednocześnie
                                  prowokując asekurujesz się naprawdę zbędnymi przeprosinami!
                                  >
                                  > Pozostaję z szacunkiem --> dziękuję, czekam na propozycję ciekawego wątku!
                                  • Gość: _xxx Re: To w końcu 4 czy 5 ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 13:02
                                    tytt napisał:

                                    , dyskryminacja to coś więcej
                                    > niż gdy ci mąż (och znów ad persona-sorry) zabroni oglądać tv (nie rozumieć
                                    > proszę dosłownie)

                                    Ja wiem co znaczy " dyskryminacja" .
                                    Rozumiem, że nie mam obowiązku przyjęcia Twojej wersji tego słowa?
                                    To dopiero byłaby dyskryminacja !

                                    --> dziękuję, czekam na propozycję ciekawego wąt
                                    > ku!

                                    Pomyślę.
                                    • Gość: _tytt Re: To w końcu 4 czy 5 ? IP: *.marketscore.com / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 16:34
                                      Naprawdę czekam na ciekawy wątek! Albo znajdz ten o adopcji przez gejów i
                                      zapoznaj się z postami. I zabierz głos (jesli masz ochotę)
                                      Pozdrawiam!
                                      • Gość: _xxx Re: To w końcu 4 czy 5 ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 21:01
                                        Gość portalu: _tytt napisał(a):

                                        > Naprawdę czekam na ciekawy wątek! Albo znajdz ten o adopcji przez gejów i
                                        > zapoznaj się z postami. I zabierz głos (jesli masz ochotę)
                                        > Pozdrawiam!


                                        Miałam ochotę zabrać głos, ale ten wątek jest przerażająco długi i uważne
                                        przeczytanie zajęłoby mi cały wieczór . Jednak jeśli miałabym tylko dać krótką
                                        odpowiedż na pytanie zawarte w tytule to : nie, nie , nie.
                                        Z oczywistych względów.

                                        Pozdrawiam
                                        • tytt Re: To w końcu 4 czy 5 ? 19.01.03, 03:38
                                          Oho,to już widać dlaczego przyklasnęłaś polonusowi! Z oczywistych względów..
                                          He,ponad 100postów w dyskusji,a tu się okazuje,że względy są oczywiste!
                                          • _xxx Kto (tam) rozwiał wątpliwości ? 19.01.03, 14:31
                                            tytt napisał:

                                            > Oho,to już widać dlaczego przyklasnęłaś polonusowi! Z oczywistych względów..
                                            > He,ponad 100postów w dyskusji,a tu się okazuje,że względy są oczywiste!


                                            Pięknie, pięknie !! Porównujesz trzepanie dywanów i pieczenie placków z adopcją
                                            dzieci?
                                            Nawet gdyby było 1000 postów , miałabym w tej sprawie swoje zdanie.
                                            Oczywiście, nie jako fachowiec w dziedzinie psychologii, pedagogiki,
                                            seksuologii, czy czego tam jeszcze, ale jako kobieta i matka.
                                            Jezeli jesteśmy upoważnione do wychowywania dzieci, robimy to nawet bardzo
                                            dobrze, zwykle bez fachowych porad ,więc mamy chyba prawo uważać, ze wiemy co
                                            dla dziecka jest dobre, a co złe.

                                            Odnoszę wrażenie, że Wam tak naprawdę nie chodzi o zadną dyskusję, tylko o to
                                            zeby popyskować jeden na drugiego. Machacie szabelkami np. w wątku o kobietach,
                                            zapominając , że przecież poszło o....dobro kobiety.

                                            xxx
                                            • tytt Re: Kto (tam) rozwiał wątpliwości ? 24.01.03, 03:33
                                              _xxx napisała:

                                              > tytt napisał:
                                              >
                                              > > Oho,to już widać dlaczego przyklasnęłaś polonusowi! Z oczywistych względów
                                              > ..
                                              > > He,ponad 100postów w dyskusji,a tu się okazuje,że względy są oczywiste!
                                              >
                                              >
                                              > Pięknie, pięknie !! Porównujesz trzepanie dywanów i pieczenie placków z
                                              adopcją
                                              >
                                              > dzieci?
                                              > Nawet gdyby było 1000 postów , miałabym w tej sprawie swoje zdanie.
                                              > Oczywiście, nie jako fachowiec w dziedzinie psychologii, pedagogiki,
                                              > seksuologii, czy czego tam jeszcze, ale jako kobieta i matka.
                                              > Jezeli jesteśmy upoważnione do wychowywania dzieci, robimy to nawet bardzo
                                              > dobrze, zwykle bez fachowych porad ,więc mamy chyba prawo uważać, ze wiemy co
                                              > dla dziecka jest dobre, a co złe. --> czasem jednak warto spojrzeć szerzej..
                                              i tyle.
                                              >
                                              > Odnoszę wrażenie, że Wam tak naprawdę nie chodzi o zadną dyskusję, tylko o to
                                              > zeby popyskować jeden na drugiego. Machacie szabelkami np. w wątku o
                                              kobietach,
                                              > zapominając , że przecież poszło o....dobro kobiety. --> hmm, jeśli takie
                                              wrażenie odniosłaś to przykro mi bardzo..
                                              >
                                              > xxx
                              • Gość: polonus co lepsze IP: 198.138.227.* 15.01.03, 22:13
                                tytt napisał:

                                > tym nie było nic obraźliwego! przekręcasz moje intencje o 180'! To ja tu
                                jestem
                                >
                                > obrońcą kobiet i walczę o to,by nabrały szacunku do siebie!I reagowały na
                                takie
                                >
                                > szowinizmy jak ten polonusowy!
                                ty albo jestes totalnym pantoflarzem-liberalkiem albo pedziem-liberalkiem tak
                                czy siak gleboko ci wspolczuje biedaku pewne jest za to jest ze nie masz za
                                grosz poczucia humoru, a dla jasnosci wole byc szowinista-radykalem niz
                                powyzsze (tak dla jasnosci)
                                bez odbioru i pozdrowien...

                                • tytt Re: co lepsze 17.01.03, 03:26
                                  Co ci? Znowu się pieklisz niepotrzebnie? Już przecież wszyscy wiemy
                                  (wielokrotnie to podkreślałeś) że jesteś zdrowym, normalnym, o orientacji
                                  technicznej mężczyzną!! O tych pedziach (pantoflarzach nawet-jakże okazuję się
                                  zbieżne terminy-no ale cóż-zmysł techniczny,nie sięga tam gdzie niewidzialne)
                                  też już pisałeś tylko to wciąż nieprawda! Więc jak?Aaa, i żartowałeś przecież-
                                  już ci chyba też na to odpisałem? Moja normo?Męska oczywiście! :D :D :D
                                  • Gość: alla Re: co lepsze IP: *.amb.bydgoszcz.pl 17.01.03, 03:30
                                    Smiesznie sobie gadacie! A rzecz przecież poważna.
                                    Polonus nie wie chyba do końca o co tytt chodzi! Jaśniej trzeba
                                    • tytt Re: co lepsze 17.01.03, 03:35
                                      'o co tytt chodzi'-nie jestem kobietą! Wbrew temu co by chciał dla porządku
                                      polonus! Ha!
                                      • tytt Re: co lepsze 17.01.03, 03:58
                                        No i? Już cie nie ma? Cicho coś na tym forum,za cicho.. Polonus,a ty? Przecież
                                        masz środek dnia! (to takie niewiążące powiedzenie-żebyś mnie nie poprawial z
                                        liczydłem w ręku,że to nie-środek) :)
                                      • Gość: polonus Re: co lepsze IP: 198.138.227.* 17.01.03, 14:55
                                        tytt napisał:

                                        > 'o co tytt chodzi'-nie jestem kobietą!
                                        i to wlasnie jest najgorsze, bo co przystoi kobiecie nie przystoi mezczyznie :)
                                        i odwrotnie
                                        you know what I mean

                                        > Wbrew temu co by chciał dla porządku
                                        > polonus! Ha!
                                        :)
                                        • Gość: _tytt Re: co lepsze IP: *.marketscore.com / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 16:31
                                          Gość portalu: polonus napisał(a):

                                          > tytt napisał:
                                          >
                                          > > 'o co tytt chodzi'-nie jestem kobietą!
                                          > i to wlasnie jest najgorsze, bo co przystoi kobiecie nie przystoi
                                          mezczyznie :) --> no właśnie-znowu wyłazi twoje przywiązanie do 'norm', dla
                                          mnie kobietom nie przystoi przekraczanie czyjejś wolności osobistej, narażanie
                                          kogoś na straty moralne, zdrowotne, na utratę życia etc. Mężczyznom natomiast
                                          nie przystoi przekraczanie czyjejś wolności osobistej, narażanie kogoś na
                                          straty moralne, zdrowotne, na utratę życia etc. Reszta kwestia wolnego wyboru!A
                                          ty tego nie możesz pojąć i bijesz we mnie wciąż tą samą skostniałą
                                          argumentacją!!
                                          >
                                          > i odwrotnie
                                          > you know what I mean
                                          >
                                          > > Wbrew temu co by chciał dla porządku
                                          > > polonus! Ha!
                                          > :) --> :D
                                          • Gość: polonus Re: co lepsze IP: 198.138.227.* 17.01.03, 16:41
                                            Gość portalu: _tytt napisał(a):

                                            > ty tego nie możesz pojąć
                                            znow to samo, nie dociera do liberalnego mozdzka pojmuje tylko nie auceptuje :)
                                            > i bijesz we mnie wciąż tą samą skostniałą
                                            > argumentacją!!
                                            bo przeciez kazdy nieliberalek jest skostnialy, liberalki i ich tezy
                                            takie "nowoczesne" sa

                                            wiesz co nadal pozostane konserwatywnym-technokrata bo dla mnie skostnialy to
                                            jest sluchacz miniwierzy robiacy zdjecia glupkiem na stadionie a nie osoba
                                            wierzaca w stary dobry swiat wartosci :)
                                            • tytt Re: co lepsze 19.01.03, 03:42
                                              Gość portalu: polonus napisał(a):

                                              > Gość portalu: _tytt napisał(a):
                                              >
                                              > > ty tego nie możesz pojąć
                                              > znow to samo, nie dociera do liberalnego mozdzka pojmuje tylko nie
                                              auceptuje :) --> z ktorym zdaniem się nie zgadzasz? Którego nie akceptujesz?

                                              > > i bijesz we mnie wciąż tą samą skostniałą
                                              > > argumentacją!!
                                              > bo przeciez kazdy nieliberalek jest skostnialy, liberalki i ich tezy
                                              > takie "nowoczesne" sa --> znowu?..
                                              >
                                              > wiesz co nadal pozostane konserwatywnym-technokrata bo dla mnie skostnialy to
                                              > jest sluchacz miniwierzy robiacy zdjecia glupkiem na stadionie --> znowu
                                              przypiąłeś mi jakąś łatkę? He?Poraz kolejny pudło!
                                              a nie osoba
                                              > wierzaca w stary dobry swiat wartosci :) --> który to ten dobry świat? To on
                                              już byl i ludzie go puścili? Głupota.. ;)
              • tytt Re: wreszcie trafilismy w sedno 05.01.03, 03:21
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                > Gość portalu: _xxx napisał(a):
                >
                > >
                > > A tak poważnie to :
                > > czy jesteście mężczyznami, a czujecie się kobietami
                > > czy jesteście kobietami, a czujecie się mężczyznami ?
                > bardzo dobre pytanie od niego powinnismy zaczac, ja osobiscie jestem
                mezczyzna -->> ?!?!? --> jakieś dowody?
                > i czuje sie mezczyzna --> aaa,to jedyny dowód..choć to żaden dowód!
                stad tyle problemow w dyskusjach bo wiele dzisiejszych
                > mezczyzn czuje sie czyms po srodku (czytaj:ci którzy wyszli z puszki i
                oswobodzili umysł ;) swój..)
                >
                > > Jakoś trudno "wykapować" o co Wam chodzi.
                > wlasnie o to powyzej :)
            • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 05.01.03, 03:18
              Gość portalu: _xxx napisał(a):

              >
              > A tak poważnie to :
              > czy jesteście mężczyznami, a czujecie się kobietami
              > czy jesteście kobietami, a czujecie się mężczyznami ?
              > Jakoś trudno "wykapować" o co Wam chodzi.
              > Najbardziej przykre jest to , że "podłożem" do Waszej czczej dyskusji,
              > jest zapracowana polska kobieta przed najbardziej rodzinnymi świętami... -->
              o co ci chodzi? czyli atmosfera tych uroczych świąt polega na urokliwym tyraniu
              kobiet i tylko kobiet w imię tradycji?czy co?
              > Tytt- żeby być żoną i matką trzeba być rzecz jasna wpierw kobietą.
              > ( odpowiedź na Twoje pytanie). --> to w żadnym wypadku nie jest odpowiedz na
              moje pytanie.. zresztą to nie było pytanie.
          • tytt Re: czy kobiety to UFOlinki 05.01.03, 03:15
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > tytt napisał:
            >
            > > Przypuszczam,ze masz racje,ale typowe meskie zachowanie? To tez zalatuje
            > > seksizmem..
            > czyzbym wyczul znienawidzona przeze mnie polityczna corectness ?
            > > Jestem mężczyzną a zareagowalem na wynurzenia polonusa jakoś
            > > nietypowo chyba,tak?
            > nietypowo jak na polskiego mezczyzne w USA meskie liberalki by mnie
            > zlinczowaly :( --> wracaj zatem do kraju męskością i konserwą płynącego...
            >
            > i po drugie jak zauwazyl xxx biegajace i krztajace sie kobiety sa urokiem
            swiat
            >
            > (w polskim znaczeniu) --> skoro ci się to podoba to po co ten wątek?czy twoja
            pani to polka którą chcesz zamerykanizować?O co ci chodzi?
            Amerykanki siedza po mallach i maja od 10 lat nie umyte
            > okna chyba ze maja polska sprzataczke --> no ładne rzeczy wypisujesz-bez
            komentarza..
            , wiec moj post byl zartobliwy i wynikl z
            > troski o polskie zapracowane kobiety --> które czym prędzej trzeba
            zamerykanizować by nie myły okien czy jakoś tak
            :), u amerykanskich liberalnych
            > zfeminizowanych takie zachowania nie wystepuja, wiec moje zaskoczenie jest
            peln
            > e -->jezzzuuuuu, walcz!!!!!! jesteś ostatnią ostoją normalności (czyt
            polskości) w USA!!! może zastąpisz busha?
    • unsatisfied6 Re: czy kobiety to UFOlinki 07.01.03, 20:34
      Takie już są . Can't live with them , can't live without them .
    • Gość: kiki50 Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 212.122.207.* 08.01.03, 13:41
      O ZAKAMUFLOWANE DO OSTATECZNOŚCI PRÓBY ZACHOWANIA LINII I FORMY NA SYLWESTRA
      PO ŚWIĄTECZNYM BIESIADOWANIU I O WPUSZCZENIE ODROBINY POCZUCIA WINY W ZWIĄZEK
      W ZWIĄZKU Z CZYM MOŻNA LICZYĆ NA HOJNIEJSZY GEST W WYBORZE BALU I KREACJI.)))
      • Gość: polonus Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 198.138.227.* 08.01.03, 14:46
        Gość portalu: kiki50 napisał(a):

        > O ZAKAMUFLOWANE DO OSTATECZNOŚCI PRÓBY ZACHOWANIA LINII I FORMY NA SYLWESTRA
        > PO ŚWIĄTECZNYM BIESIADOWANIU I O WPUSZCZENIE ODROBINY POCZUCIA WINY W ZWIĄZEK
        > W ZWIĄZKU Z CZYM MOŻNA LICZYĆ NA HOJNIEJSZY GEST W WYBORZE BALU I KREACJI.)))
        wreszcie jakas szczera wypowiedz :)
    • Gość: ooa i baisa Re: czy kobiety to UFOlinki IP: *.finako.pl 09.01.03, 20:46
      masz moze duze plastikowe owoce na zbyciu... chodzi o jablka gruszki
      ewentualnie winogrona.
      • Gość: polonus Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 198.138.227.* 09.01.03, 21:11
        Gość portalu: ooa i baisa napisał(a):

        > masz moze duze plastikowe owoce na zbyciu... chodzi o jablka gruszki
        > ewentualnie winogrona.
        jesli to pytanie bylo do mnie to z zalem powiadamiam ze nie, mam na zbyciu dual
        mono amplifier za to, interested?
        musze powiedzec ze ciekawe nawiazanie do tematu niech mi ktos powie ze kobiety
        to nie sa UFOlinki :)
        • Gość: baisa i ooa Re: czy kobiety to UFOlinki IP: *.finako.pl 13.01.03, 15:45
          panie polonusie
          wszystko wskazywalo ze moglby pan posiadac ow przedmiot ktorego szukam ze pan
          nie ma to trudno bardzo.panska propozycje odrzucam ale czekam zarazem kolejnych
          naturalnie jesli pan chce moge zgodzic sie z teza pierwotna
          jesli oczywiscie ma zabarwienie pozytywne
          pozdrawiam
          • Gość: polonus Re: czy kobiety to UFOlinki IP: 198.138.227.* 13.01.03, 15:58
            Gość portalu: baisa i ooa napisał(a):
            szanowne panie!

            > wszystko wskazywalo ze moglby pan posiadac ow przedmiot ktorego szukam ze pan
            > nie ma to trudno bardzo
            pragne poinformowac ze poszukiwane przez panie przedmioty zalegaja polki K-
            Martow i Walmartow w ilosciach wskazujacych na duza nadprodukcje, wiec mysle ze
            w Bydgoszczewie slynacy z duzej ilosci supermarketow powinien sie znalezc
            conajmniej jeden prowadzacy poszukiwane dobra ja niestety jestem konsumentem
            dobr technicznych a moj zmysl dekoracyjny sprowadza sie do prawidlowego
            ustawienia kolum .

            > pozdrawiam
            greetings
Inne wątki na temat:
Pełna wersja