gracz_nr_1
01.05.06, 16:18
Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" określa dyrektora rozgłośni Radio Maryja
Tadeusza Rydzyka mianem "kaznodziei nienawiści" i zarzuca toruńskiej
stacji "szczucie przeciwko Żydom".
Niemiecki papież Benedykt XVI chce ograniczyć działalność "podżegacza" -
czytamy w materiale "Sutanna i satelita", opublikowanym w najnowszym wydaniu
pisma.
Autor materiału Jan Puhl wytyka ojcu Rydzykowi, że nie widzi żadnej
sprzeczności między noszeniem "sutanny, a propagowaniem politycznych treści".
Jak podkreśla "Der Spiegel", ksiądz dyrektor rzadko sam sięga po mikrofon.
Czasami włącza się telefonicznie pod koniec audycji i "prostuje" obraz świata
swoich słuchaczy tłumacząc, że UE jest jakoby spiskiem masonów, którzy chcą
narzucić katolickiemu narodowi homoseksualne małżeństwa. "Podczas gdy Polacy
walczą na głównym froncie o demokrację na Ukrainie i Białorusi, Żydzi atakują
ich od tyłu - usłyszeliśmy w jednym z komentarzy radiowych nadanych pod
koniec marca" - czytamy w materiale.
Zdaniem "Spiegla", ulubionym wrogiem Rydzyka są Niemcy, którzy "także po 1945
roku nie zrezygnowali z planów podporządkowania sobie Polski".
Autor podkreśla, że "pobożny podżegacz", jak określa Rydzyka, uczył się swego
rzemiosła w Niemczech. W latach 80. Rydzyk pracował w parafii w bawarskim
Oberstaufen i obserwował stamtąd budowę katolickiej rozgłośni Maria
International w pobliskim Balderschwang. Po powrocie do Polski w 1991 r. sam
założył radio.
Autor informuje, że Radio Maryja dociera do co najmniej 3 milionów słuchaczy.
Są to ludzie powyżej 55 roku życia, raczej źle wykształceni, mieszkający na
wsi i w małych miastach, w większości kobiety, czyli - pisze "Spiegel" -
Polacy, którzy po 1989 r. "pozostali biedni i czują się zagrożeni w nowym
świecie".
"Za czasów Jana Pawła II Watykan wysyłał (do Radia Maryja) niezbyt
zdecydowane apele o umiarkowanie, Niemiec na Stolicy Piotrowej chce natomiast
ostrzej wystąpić przeciwko kaznodziei nienawiści" - twierdzi "Der
Spiegel". "Pierwszym ostrzeżeniem" pod adresem Rydzyka była przekazana za
pośrednictwem nuncjusza informacja, że nie akceptuje on politycznego
zaangażowania księży.
Powołując się na krytyków Radia Maryja, "Der Spiegel" podaje, że polski
episkopat naciska na zakon redemptorystów, by zmusił Rydzyka do ustąpienia.
Podczas spotkania episkopatu w tym tygodniu (planowana na 2 maja na Jasnej
Górze Konferencja Biskupów Diecezjalnych - PAP) może dojść do wydania
publicznego zalecenia w tej sprawie - twierdzi niemiecki tygodnik. Jego
zdaniem jest wątpliwe, czy Rydzyk zastosuje się do poleceń. "Problemu Radia
Maryja nie da się rozwiązać z dnia na dzień" - przytacza "Der Spiegel" opinię
anonimowego znawcy polskiego Kościoła.
Autor podkreśla, że Benedykt XVI jako bliski przyjaciel swego polskiego
poprzednika Jana Pawła II cieszy się wielkim uznaniem także wśród
wiernych "między Odrą a Bugiem". "Jednak po jego ataku na Radio Maryja
zwolennicy ojca Rydzyka odważyli się po raz pierwszy na poruszenie tematu
narodowego pochodzenia papieża - ukrywając to za zwykłymi, antysemickimi
atakami" - zwraca uwagę "Der Spiegel". "Podejrzewam, że ci, którzy was
uciskają, wykorzystują to, że Benedykt jest Niemcem" - napisał do wiernych
słuchaczy radia na łamach "Naszego Dziennika" filozof religii Bogusław
Wolniewicz. Jego zdaniem Trzecia Rzesza złamała Niemcom moralny
kręgosłup. "Nikt na świecie nie boi się zarzutów o antysemityzm tak bardzo
jak Niemcy" - czytamy. Dlatego papież musi - czy chce tego czy nie -
występować przeciwko stacji uważanej za antysemicką - przytacza "Der Spiegel"
opinię zamieszczoną w "Naszym Dzienniku".
Określenie "kaznodzieja nienawiści" (Hassprediger) niemiecka prasa stosowała
dotychczas tylko wobec islamskich imamów, nawołujących do walki z Zachodem i
usuwanych z tego powodu z Niemiec.