radca
07.05.06, 22:05
" Alarm na kardiochirurgii
Bydgoscy lekarze biją na alarm - na oddziałach brakuje krwi i to nie tylko
dla pacjentów czekających na planowe operację, ale także na zabiegi ratujące
życie. Klinika Kardiochirurgii Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy czeka
na dostawy cennego leku, ale w Centrum Krwiodawstwa także pustki.
Ryszard Kaptajn już od dawna jest przygotowany na operację serca. Terminów
wykonania zabiegu było kilka, teraz nie wiadomo, kiedy lekarze będą mogli go
przeprowadzić. - Już miałem mieć w piątek, a przełożono na poniedziałek. znów
trzeba będzie czekać - mówi pacjent.
Wraz z panem Ryszardem czekają inni pacjenci - ich operacje także zostaną
przełożone. Jutro kardiochirurdzy szpitala uniwersyteckiego prawdopodobnie
nie będą w stanie przeprowadzić żadnego zabiegu. Brakuje krwi, została
dosłownie rezerwa na operacje ratując eżycie. - Sytuacja jest tragiczna,
żadnej innej krwi oprócz 0Rh+ nie mamy - mówi Marek Bokszański z Kliniki
Kardiochirurgii Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy.
W szpitalach krwi brakuje zwykle w okresie letnim, gdy wielu młodych dawców
wyjeżdża na wakacje. Tym bardziej lekarzy martwi, że tak tak dramatyczna
sytuacja wystąpiła już w maju. W poniedziałek do Szpitala Uniwersyteckiego ma
dotrzeć krew. Nie będzie to jednak dostawa odpowiadająca potrzebom, bo tego
cennego leku brakuje także w Centrum Krwiodawstwa.
M. Kokocińska tvb "
- pozwolilem sobie ukazac ten tekst i zaapelowac o pomoc do wszystkich
Ludzi Dobrej Woli
bardzo przepraszam Szanownych Adminow i Szanownych Forumowiczow za ukazanie
calego tekstu, ale w tej sytuacji krytycznej.... nie moglem sie powstrzymac
przed ukazaniem i wolaniem o Pomoc w ratowaniu zycia i zdrowia czlowieka.
Jesli ktos moze i chcialby pomoc ,dajac choc troche swojej krwi - prosze o to.
radca