Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów

IP: *.nas1.new-york2.ny.us.da.qwest.net 04.01.03, 23:58
Uważam, że Kodeks Karny powinien rownież zawierać karę śmierci.
Jest to może dość wygórowana kara, ale w niektórych przypadkach
jak najbardziej adekwatna.
    • Gość: ispan Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 21:59
      Nie zgadzam sie. Dożywocie jest większą karą o ile oczywiście
      jest bezwarunkowe bez mozliwości przedterminowego zwolnienia czy
      otrzymywania przepustek. Nie mozemy sie zniżać do poziomu
      kryminalistów zabijając ich.
      Zawsze istnieje ryzyko, że skazuje sie osobę niewinną. Takiej
      krzywdy nikt nie byłby w stanie już naprawić. Śmierć winnego w
      dodatku nie jest lekarstwem na cierpienie rodziny ofiary. Z
      pozoru tylko może przynieść ulgę. Zabijając winnego krzywdzimy
      również jego całkowicie niewinną rodzinę. o to nam chodzi? O
      rozszerzanie cierpienia i obłudnego poczucia zaplaty za winę?
      pozdr
      • lokator Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów 21.02.03, 08:22
        Gość portalu: ispan napisał(a):

        > Nie zgadzam sie. Dożywocie jest większą karą o ile oczywiście
        > jest bezwarunkowe bez mozliwości przedterminowego zwolnienia czy
        > otrzymywania przepustek.
        Ja nie mam tyle pieniędzy, żeby za to płacić i może jeszcze mordercy fundować
        wideo i co tydzień nową kasetę.

        > Nie mozemy sie zniżać do poziomu
        > kryminalistów zabijając ich.
        Z każdym najlepiej się rozmawia używając jego języka.

        > Zawsze istnieje ryzyko, że skazuje sie osobę niewinną. Takiej
        > krzywdy nikt nie byłby w stanie już naprawić.
        To niestety jest prawda.

        > Śmierć winnego w
        > dodatku nie jest lekarstwem na cierpienie rodziny ofiary. Z
        > pozoru tylko może przynieść ulgę.
        Kara śmierci nie ma być ulgą dla rodziny ofiary, tylko karą dla zbrodniarza.

        > Zabijając winnego krzywdzimy
        > również jego całkowicie niewinną rodzinę. o to nam chodzi? O
        > rozszerzanie cierpieniaTo nie jest takie pewne, że rodzina zbrodniarza
        chciała by się do niego przyznawać przez następne kilkadziesiąt lat.

        > i obłudnego poczucia zaplaty za winę?
        Dożywocie bez prawa wcześniejszego zwolnienia nie będzie obłudnym poczuciem
        zapłaty za winę? A może jednak kara śmierci jest bardziej humanitarna?
        Wyobrażasz sobie siebie zamkniętego do końca życia w małej celi?
        • Gość: ispan Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 09:49
          lokator napisał:

          > Gość portalu: ispan napisał(a):
          >
          > > Nie zgadzam sie. Dożywocie jest większą karą o ile oczywiście
          > > jest bezwarunkowe bez mozliwości przedterminowego zwolnienia czy
          > > otrzymywania przepustek.
          > Ja nie mam tyle pieniędzy, żeby za to płacić i może jeszcze mordercy fundować
          > wideo i co tydzień nową kasetę.
          >
          To że są oni ciężarem dla społeczeństwa wynika ze sposobu zorganizowania
          systemu więziennictwa. W Stanach więzienia to dobry biznes, częsciowo sam na
          siebie zarabiający.
          Inwestorzy prywatni pchają sie do ich budowy i prowadzenia.

          Inne kwestie to rzecz względna. Nie da się tu osiągnąć konsensusu.
          Nie traktuj z góry rodziny skazańca jak zwierzęta bez emocji... A nawet gdyby
          90% takich rodzin takimi było to dla tych pozostałych 10% nie powinniśmy tego
          robić.

          pozdr
      • lokator Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II 21.02.03, 08:29
        Jeszcze raz.



        Gość portalu: ispan napisał(a):

        > Nie zgadzam sie. Dożywocie jest większą karą o ile oczywiście
        > jest bezwarunkowe bez mozliwości przedterminowego zwolnienia czy
        > otrzymywania przepustek.
        Ja nie mam tyle pieniędzy, żeby za to płacić i może jeszcze mordercy fundować
        wideo i co tydzień nową kasetę.

        > Nie mozemy sie zniżać do poziomu
        > kryminalistów zabijając ich.
        Z każdym najlepiej się rozmawia używając jego języka.


        PS. Coś mi się haczyło...
        > Zawsze istnieje ryzyko, że skazuje sie osobę niewinną. Takiej
        > krzywdy nikt nie byłby w stanie już naprawić.
        To niestety jest prawda.

        > Śmierć winnego w
        > dodatku nie jest lekarstwem na cierpienie rodziny ofiary. Z
        > pozoru tylko może przynieść ulgę.
        Kara śmierci nie ma być ulgą dla rodziny ofiary, tylko karą dla zbrodniarza.

        > Zabijając winnego krzywdzimy
        > również jego całkowicie niewinną rodzinę. o to nam chodzi? O
        > rozszerzanie cierpienia
        To nie jest takie pewne, że rodzina zbrodniarza chciała by się do niego
        przyznawać przez następne kilkadziesiąt lat.

        > i obłudnego poczucia zaplaty za winę?
        Dożywocie bez prawa wcześniejszego zwolnienia nie będzie obłudnym poczuciem
        zapłaty za winę? A może jednak kara śmierci jest bardziej humanitarna?
        Wyobrażasz sobie siebie zamkniętego do końca życia w małej celi? Czy to właśnie
        bardziej nie przypomina zemsty? Okrucieństwo, którego byłbyś świadomy dzień w
        dzień przez całe lata.
        • Gość: ochman Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II IP: 194.203.162.* 21.02.03, 11:36
          lokator napisał:

          > Wyobrażasz sobie siebie zamkniętego do końca życia w
          > małej celi?

          A wyobrazasz sobie policje pukajaca do drzwi, skuwajaca
          Cie w kajdanki, proces poszlakowy, skazanie Cie na smierc
          i stracenie za cos czego nie zrobiles?

          W ubieglym wieku w samych Stanach stracono 200 osob,
          ktorych niewinnosc zostala potem udowodniona (tych
          ktorych nie stracono, czy tych ktorych niewinnosci nie
          dowiedzono bylo na pewno wiecej).
          • lokator Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II 21.02.03, 12:04
            Ochman, kto jak kto, ale my na pewno znajdziemy tu jakiś kompromis. Inna
            sprawa, że nie wcielimy go w życie.


            PS. Błędy wymiaru sprawiedliwości to ciężki kaliber w każdej dyskusji.
            • Gość: ochman Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II IP: 62.190.181.* 21.02.03, 12:07
              lokator napisał:

              > PS. Błędy wymiaru sprawiedliwości to ciężki kaliber w
              > każdej dyskusji.


              Stan naszego wymiaru sprawiedliwosci juz pomijam, bo co
              ja bede czolgiem wyjezdzal przeciwko Twojej szabli ;-)))
              • lokator Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II 21.02.03, 23:30
                Włącz światło to zobaczysz, że machałem szbelką w tę samą stronę, w którą ty
                strzelałeś ze swojej armatki!
                Różni nas pogląd na karę śmierci, a nie na stan tzw. wymiaru sprawiedliwości.
                • lokator Re: Akt oskarżenia na zabójców z Bartodziejów II 21.02.03, 23:32
                  A poza tym wypowiadam się przeciwko stosowaniu kary śmierci w procesach
                  poszlakowych.
                  Natomiast dla brutalnych gwałcicieli, morderców (takich jak np. ci z Kredyt
                  Banku) ----> C Z A P A.
Pełna wersja