radca 05.01.03, 13:52 Byc moze ktos sie orientuje - czy istnieje cos takiego ? Nie chodzi mi o Stowarzyszenie milosnikow miasta Bydgoszczy.Interesuje mnie dzialalnosc dla Bydgoszczy i Jej Okolic. radca Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
radca Bydgoszcz - Metropolia ? 05.01.03, 14:58 "Metropolia, duże miasto, zwykle stolica, silnie oddziałujące, pod względem gospodarczym i kulturalnym, na znaczne obszary w swym otoczeniu. " - jak sie ma to w praktyce,na naszych terenach ? Jakie sa perspektywy rozwoju ? Cos malo sie czyta o takich planach i poczynaniach.Moze sie myle ? Moze nie wiem, gdzie o tym poszukac ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: Bydgoszcz - Metropolia ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.01.03, 15:03 Ponoc Toruń i Bydgoszcz razem wzięte są jednym z kilkkunastu obszarów metropolitarnych w Polsce. Na podstawie jakich kryteriów zostało to ustalone to trudno powiedzieć. Jednakże odnoszę wrażenie, że nasze wpływy na okolice słabną na rzecz Gdańska, Poznania i Warszawy. A politycy i urzędasy nie potrafią temu zaradzić. Najlepiej czekac na manne z nieba:( Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Bydgoszcz - Metropolia ? 05.01.03, 15:15 Gość portalu: ispan napisał(a): > Ponoc Toruń i Bydgoszcz razem wzięte są jednym z kilkkunastu obszarów >metropolitarnych w Polsce. - to jednak caly czas wydaje sie mi troche dziwne.Wiele na ten temat bylo juz dyskusji na Forum.Napewno " wypuszczono taka mysl w eter",aby "siegnac po kase unijna" :) Nie wyobrazam sobie w praktyce "stworzenia METROPOLII z dwoch lub kilku miast".Jest to jednak PACYFIKACJA.Kto komu ma ustapic i dlaczego ? >Na podstawie jakich kryteriów zostało to ustalone to trudno powiedzieć. - no wlasnie, na jakiej podstawie ? Ktos pomylil "region " z "metropolia" :) >Jednakże odnoszę wrażenie, że nasze wpływy na okolice słabną na rzecz >Gdańska, Poznania i Warszawy. - nigdy nie jest za pozno,aby sie nie "umiec podniesc i wspiac w gore" >A politycy i urzędasy nie potrafią temu zaradzić. Najlepiej czekac na manne z >nieba:( - politycy ? Byc moze "musza sie pilnowac " przed przeciwna opcja ? lub wyznaja stara zasade i porzekadlo ludowe ; " cicho siedz na grzedzie - to ci dobrze bendzie " :))) "czekac na manne z nieba" ? - oj tak, wielu tak czyni.Jak cos zacznie powstawac i nabierac zainteresowania - wtedy znajda sie tacy ,ktorzy "wskocza na plecy i z gory beda krzyczeli " :))) radca Odpowiedz Link Zgłoś
ispan Re: Bydgoszcz - Metropolia ? 05.01.03, 15:31 Jeżeli mówimy o mieście metropolitarnym to ani Bydgoszcz ani Toruń nigdy takim nie będą. Jesteśmy zbyt blisko siebie i mamy prawie równorzędne pozycje i wpływy. Co najwyżej możemy być obszarem metropolitarnym składającym się ze skupiska ośrodków miejskich razem oddziałowujących na okolice i wzajemnie na siebie. Wydaje mi się, że to nawet lepiej. Gdyby w jednym mieście zdarzyły się nieudolne i rujnujące rządy to drugie cały czas dawałoby szansę kaitałowi i zasobom ludzkim regionu. W dodatku można często obserwować zjawisko mobilizujące - u nich sa 4 baseny u nas 1 więc czas im dorównać. Przez to następuje "równanie w górę" będące korzystne dla obu stron. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Bydgoszcz - Metropolia ? 05.01.03, 16:10 ispan napisał: > Jeżeli mówimy o mieście metropolitarnym to ani Bydgoszcz ani Toruń nigdy >takim nie będą. Jesteśmy zbyt blisko siebie i mamy prawie równorzędne >pozycje i wpływy. - byc moze to prawda.Lecz nalezy rozgraniczyc ( moim skromnym zdaniem),ze jedni pragna postrzegac Metropolie jako sile i potege .Lecz samymi marzeniami nic sie nie zrobi.Tak,jak i samym tylko gadaniem. Sa jednak takie osoby ( do ktorych i ja sie zaliczam),ktore widza bardziej realne szanse,aby sie rozwijac stopniowo - na swoim podworku. Nastepnie zapraszac do wspolpracy okolicznych sasiadow.Szukac mozliwosci wspolpracy i wzajemnych inwestycji- sluzacych jednym jak i drugim.Stwarzac promocje,zapraszac do wspolpracy wszelkich zainteresowanych tym rozwojem. Wracac do dawnej kultury i historii - tych ziem.Wracac,ale kierowac sie rozwojem.Stawiac na nowoczesnoc,ale nie zapominac o dawnej kulturze i tradycji.Zapraszac i jeszcze raz zapraszac do wspopracy.Tworzyc piekne miejsca wypoczynku i rekreacji.Zbyt czesto okazuje sie,ze turysci i goscie nie maja tak naprawde gdzie sie udac i spedzic czas. > Co najwyżej możemy być obszarem metropolitarnym składającym się ze skupiska >ośrodków miejskich razem oddziałowujących na okolice i wzajemnie na siebie. - w niczym to nie przeszkadza.Metropolie tworzone " na sile" i na "lapu capu" napewno nie beda interesujace.Fundusze sie rozejda i pozostana tylko afery. >Wydaje mi się, że to nawet lepiej. Gdyby w jednym mieście zdarzyły się >nieudolne i rujnujące rządy to drugie cały czas dawałoby szansę kaitałowi i > zasobom ludzkim regionu. W dodatku można często obserwować zjawisko >mobilizujące - u nich sa 4 > baseny u nas 1 więc czas im dorównać. Przez to następuje "równanie w górę" >będące korzystne dla obu stron. - dokladnie, tak to sobie wyobrazam.Goscie beda podziwiali u sasiadow i rowniez u siebie beda przerabiac,aby bylo rowniez " tak ladnie - jak tam " :))) Nastepnie "pomysly beda rodzily nastepne pomysly" > pozdr pozdrawiam rowniez radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: aglomeracja, trochę zinnej beki... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.01.03, 16:32 Marzy mi się aby samorząd wprowadził dla uczniow i studentów symbolicznie tanie bilety na lini Nakło-Bydgoszcz-Solec Kuj.-Toruń-Aleksandrów Kuj. Nie byłoby chyba lepszego sposobu na integrację naszych społeczności jak umożliwienie mlodym (i przez to rownież "wychowanie") korzystania z dobrodziejstw i potencjału obu miejsc (B i T). Taki bilet mógłby kosztować 1,5 - 2 PLN do Torunia. I jeszcze gdyby istniała szybka kolej... :) To dopiero bylibyśmy jedną metropolią tyle że o wielu urzędach i ośrodkach władzy! Chodzi mi o to aby zacząć przyzwyczajać mieszkańców, że nie są skazani tylko na Toruń, albo tylko na Bydgoszcz, że mają alternatywę w rozrywce, kulturze i edukacji. O integracji dwóch miast piasłem również w podforum Bydgoszcz z Toruniem w wątku "jakie zmiany + burza mózgów". pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Bydgoszcz - Metropolia ? 05.01.03, 15:03 moze ukaze jeszcze jeden cytat - jesli mozna ? odnosnie tego tematu ; " metropolia (gr. metrópolis ‘miasto macierzyste; stolica’ od méter ‘matka’ + pólis ‘miasto’) duże miasto, które stanowi centrum gospodarcze " radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Towarzystwo Przyjaciol Ziemii bydgoskiej 05.04.03, 13:31 pozdrowienia dla przyjaciol tej Ziemii. radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fin Re: Towarzystwo Przyjaciol Ziemii Bydgoskiej IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.04.03, 14:09 radca napisał: > pozdrowienia dla przyjaciol tej Ziemii. > radca Dzięki za pozdrowienia ;))) W pelni się z Toba zgadzam że udawanie, jakoby istniał jakis obszar metropolitalny B-T to bzdura. Jak słusznie napisales, pieniądze (z EU, choć ja w nie wątpię, urzednicy w UE to nie głupcy i na jakis sztuczny twór się nie nabiorą) się gdzies rozejdą a afery pozostaną. A co do metropoli prawdziwej, to chyba żart. Każdemu, kto tak mysli polecam wyjazd do Poznania, Krakowa czy Wroclawia (o Wawie już nie wspomnę) żeby zobaczył, jak wygląda metropolia (na Polską miarę oczywiscie). Bydgoszcz (jak każde miasto) ma swój obszar oddziaływania ale nie jeszt on zbyt imponujący. Nic dziwnego. Gospdarczo jeszcze jako tako wyglądamy, kulturalnie też nie jest najgorzej, ale poza tym słabiuteńko. Na studia np. najlepsza młodzież stara się wyjechać do Wawy lub Poznania. Żeby to zmienić i nadać Bydgoszczy chociaż częsć cech metropolii, konieczna jest poprawa sytuacji gospodarczej w miescie i znaczne wzmocnienie szkolnictwa wyższego w zakresie prawa, ekonomii i zarządzania. Tego w Bydgoszczy praktycznie nie ma a bez kształcenia własnych kadr nigdy tak naprawę nie będziemy się liczyć. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Towarzystwo Przyjaciol Ziemii Bydgoskiej 05.04.03, 17:08 Gość portalu: fin napisał(a): > radca napisał: > > > pozdrowienia dla przyjaciol tej Ziemii. > > radca > > Dzięki za pozdrowienia ;))) > W pelni się z Toba zgadzam że udawanie, jakoby istniał jakis obszar > metropolitalny B-T to bzdura. Jak słusznie napisales, pieniądze (z EU, choć > ja w nie wątpię, urzednicy w UE to nie głupcy i na jakis sztuczny twór się > nie nabiorą) się gdzies rozejdą a afery pozostaną. - takie komisje europejskie nie sa naiwne.Jesli maja gdzies przekazac finanse, to dobrze sie nad tym zastanowia.Tym bardziej,ze na takie rozne fundusze z Unii czeka nie tylko Polska i nie tylko nasz Region. > A co do metropoli prawdziwej, to chyba żart. Każdemu, kto tak mysli polecam > wyjazd do Poznania, Krakowa czy Wroclawia (o Wawie już nie wspomnę) żeby > zobaczył, jak wygląda metropolia (na Polską miarę oczywiscie). - oczywiscie,ze to mozna nazwac zartem.Jak mozna zlaczyc dwa rozne i niezalezne od siebie miasta - oddalone od siebie okolo 35 km. > Bydgoszcz (jak każde miasto) ma swój obszar oddziaływania ale nie jest on zbyt > imponujący. Nic dziwnego. Gospdorczo jeszcze jako tako wyglądamy, > kulturalnie też nie jest najgorzej, ale poza tym słabiuteńko. Na studia np. > najlepsza młodzież stara się wyjechać do Wawy lub Poznania. - to prawda > Żeby to zmienić i nadać Bydgoszczy chociaż częsć cech metropolii, konieczna > jest poprawa sytuacji gospodarczej w miescie i znaczne wzmocnienie > szkolnictwa wyższego w zakresie prawa, ekonomii i zarządzania. Tego w > Bydgoszczy praktycznie nie ma a bez kształcenia własnych kadr nigdy tak > naprawę nie - "dobre bydgoskie uczelnie " ? To nie jest taki zly pomysl.Absolwenci takich uczelni,dobrze wyszkoleni - mogliby z duma mowic o miescie, w ktorym zdobyli wiedze. > będziemy się liczyć. > Pozdr pozdrowienia radca ps. no i oczywiscie zagospodarowanie pieknych terenow nadwislanskich. Powtarzam sie moze w tym temacie " Wisly".Lecz turystyka i wypczynek naleza do bardzo waznych dziedzin naszego zycia.O ty sie czesto mowi na zachodzie ; " pol roku przed urlopem,a nastepnie pol roku po urlopie " :))) Odpowiedz Link Zgłoś
radca postawmy na turystyke - zagospodarujmy Wisle 05.04.03, 17:25 " Na łonie natury Sobota, 5 kwietnia 2003r. Bydgoszczanie coraz chętniej wyjeżdżają za miasto na krótkie wypady. Nic dziwnego - nasze miasto położone jest w pięknej okolicy. Co ciekawe, za plecaki łapią nie tylko emeryci pragnący chwili spokoju, ale i młodzi żądni adrenaliny. O tym, że Bydgoszcz jest położona w pięknym miejscu, nie trzeba nikogo przekonywać. Od południa nasze miasto graniczy z Puszczą Bydgoską, od zachodu z Kanałem Noteckim, północ to piękne Bory Tucholskie i Zalew Koronowski, a wschód - Dolina Wisły. Dla turystów, którzy nie chcą marnować zbyt wiele benzyny na dojazd w atrakcyjne miejsce, Bydgoszcz jest więc idealnym miastem. Niemal tuż za rogatkami miasta można wypocząć w gospodarstwie agroturystycznym. A tam ceny niewysokie. Za wynajęcie całego domu z trzema sypialniami na atrakcyjnym odludziu trzeba zapłacić 150 złotych. A to niewiele w porównaniu z cenami pokojów w hotelach. Jedną z atrakcji okolic Bydgoszczy jest mnóstwo rzek i jezior. - Jeśli tylko świeci słońce, wyskakuję na kilka dni na ryby - deklaruje Paweł, 24-letni student. - Ale nie tylko moczę kija w wodzie. Wypady traktuję jako okazję do kilkudniowego odpoczynku od miejskiego zgiełku po całotygodniowym siedzeniu na uczelni. Gdy tylko zaczyna się weekend, na szosie Bydgoszcz - Koronowo wzmaga się ruch. Sznur samochodów ciągnie do działek nad Zalewem. - Mam hektar ziemi - mówi pan Edward, od dwóch lat emeryt. - Każdą wolną chwilę spędzam w moim letnim domku. Oczywiście, nie siedzę bezczynnie, tylko staram się rozruszać kości. I tak życie płynie do późnej jesieni. Na zimę wszystko zamykam na cztery spusty i wracam do Bydgoszczy. Na kilkudniowy wypoczynek decydują się nie tylko emeryci, ale i młodzi ludzie. Dowodem na to jest coraz większa popularność turystyki pod wszelką postacią. Na przykład rowerowej. Adam Maraski każdy weekend spędza na dwóch kółkach. Najchętniej jeździ po górach, ale aby jechać dalej trzeba mieć słońce jak w banku. A w nasz kraj na równiku nie leży. Marcin Danielak - Express Bydgoski " Odpowiedz Link Zgłoś