Nie dla nas apelacja

16.05.06, 08:18
Trzeba bylo sie nie klocic z Torunie tylo dogadac, skoro Torun daje Bydzi
Straz Graniczna dla lotniska, Toruniowi dac apelacje.

"Teresa Piotrowska uważa, że nasz region spełnia wszystkie warunki, by
znalazły się tu instytucje apelacyjne." - cchialbym wierzyc że mysli
o "regionie", a nie o jednym mieście.
    • leumas Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:30
      b_weirdo napisał:

      > skoro Torun daje Bydzi Straz Graniczna dla lotniska,

      Ale się ubawiłem. Straż graniczna poprostu przeniosła sie tam gdzie jest potrzebna i Toruń nic nie dawał. Megalomania i jeszcze raz megalomania torunian.Coś strasznego.
      • bajobongo2 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:33
        leumas napisał:

        > Straż graniczna poprostu przeniosła sie tam gdzie jest potrzebna i Toruń nic
        nie dawał.

        To kto dal Straz Graniczna Bydgoszczy?
        Wloclawek?
        Chociaz o faktach nie dyskutujmy.
        • leumas Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:35
          Rozumiesz różnicę pomiędzy przeniesieniem instytucji a daniem czegoś?
          • bajobongo2 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:43
            Jzeli przeniesienie instytucji jest takie oczywiste i normalne, ze nawet
            podziekowac Toruniowi nie wypada, moze przeniesmy operę do Torunia?
            Wy macie juz druga instytucje muzyczną (filharmonie), to bedzie sprawiedliwie,
            bo w Tortuniu jest zapotrezbowanie?

            Oczuywiscie żartuję, aby pokazac że jednak wywiezienie instytucji ma jakies
            znaczenie dla miasta.
            • leumas Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:56
              Jakie znaczenia dla Torunia miała Straż graniczna?. Jakie ze swoich obowiązków oni tam spełniali?. Do pełnienia jakich zadań w Toruniu Straż graniczna była potrzebna?.
              • bajobongo2 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:57
                Nie zrozumiales mnie - nie twierdze, ze logiczne bylo odstapienie tej
                instytucji przez Torun dla Bydgoszczy, ale chcialbym nie podwazac, ze taki fakt
                odstapienia nastapil.
              • tytt Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 10:13
                Odpowiadasz na :
                leumas napisał:

                > Jakie znaczenia dla Torunia miała Straż graniczna?. Jakie ze swoich
                obowiązków
                > oni tam spełniali?. Do pełnienia jakich zadań w Toruniu Straż graniczna była
                po
                > trzebna?.


                oczywiscie zadne,ale nie w tym rzecz-podstawowa zasada naszych sąsiadów: MIEĆ!

                LOL
          • krstf Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:44
            stara zagrywka sasiadow. najlepiej sie podzielic czyms co juz poszlo. ciekawe
            podejscie. dostaliscie AM wiec Apelacja powinna przypasc Bydgoszczy.
            • balumbyd Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:57
              Dostali CSW, SSE, chcą 60% z srodków na rozwój regionu (most, kolejka miejska)
              i jeszcze im mało. To tylko dzięki temu że są w jednym woejweództwi z
              bydgoszczą mogli to osiągnąc. Ale to jeszcze mało.
            • bajobongo2 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 08:59
              AM nie zostala wywieziona z etatami, siedziba, budynkiem i cala stuktura do
              Torunbia, a ze Strażą tak sie wlasnie stalo.
              Moglbys porownywac te fakty, gdyby Straz zostala w Toruniu z cala struktura, a
              tylko wlaczono by ja w struktury jakiejs instytucji z Bydgoszczy, prawda?
        • yaraz82 Szeroki lobbing w sprawie apelacji w Bydgoszczy 16.05.06, 11:03
          Szeroki lobbing w sprawie apelacji to podstawa sukcesu!
          Interpelacje składali juz poseł Tomasz Markowski,Tomasz Latos,Andrzej
          Walkowiak,Teresa Piotrowska,Maciej Świątkowski,Grażyna Ciemniak. Zapytanie
          złożył poseł Paweł Olszewski,zaś oświadczenie senatorskie senator Kosma
          Złotowski. Teraz pora na wizyte u ministra Ziobry.
          Wszyscy zaś pozostali posłowie też powinni coś zrobić, przynajmiej złozyć
          interpelacje(m.in. Jeneralski,Zemke,Bestry,Hatka)
      • kosc_udowa Re: Nie dla nas apelacja b_weirdo idz sie leczyc 17.05.06, 13:08
        b_weirdo idz sie leczyc ty idioto!!! Straz graniczna zostala przeniesiona do
        Bydgoszczy bo tu jest Port Lotniczy a maly torun nie potrzebowal takiej
        instytucji Prokuratura Apelacyjna tez powinna powstac w Bydgoszczy poniewaz
        nasze miasto spelnia wszystkie wymogi -przede wszystkim polowa spraw w
        gdanskiej apelacji to sprawy z Bydgoszczy
        • mordkakofana Wyegzekwowac apelacje dla Bydzi 17.05.06, 13:11
          Nalezy wyegzekwować apelacje dla Bydzi.
    • bajobongo2 Gdzie jest JEDYNY Wydzial Prawa w regionie? 16.05.06, 08:59
      Gdzie jest JEDYNY Wydzial Prawa w regionie?
      • balumbyd Re: Gdzie jest JEDYNY Wydzial Prawa w regionie? 16.05.06, 09:05
        A gdzie jest najwięcej prawników w regionie i skąd pochodzi 60% spraw ?
        Wszystko przemawia za bydgoszczą a wy chcecie wszystko i zawsze bo wam się z
        niewaiadmo jakich powodów należy nawet bez argumentów.
        • bajobongo2 Re: Gdzie jest JEDYNY Wydzial Prawa w regionie? 16.05.06, 09:07
          balumbyd napisała:
          > Wszystko przemawia za bydgoszczą

          Nie odpowiedziales na pytanie "Gdzie jest JEDYNY Wydzial Prawa w regionie?",
          wiec skoro wszystko przemawia za Bydgoszcza, rozumiem, ze jedyny Wydzial Prawa
          jest w Bydgoszczy?
          Odpowiedz błedna, zero punktów.
          • balumbyd argumenty za powstaniem apelacji w Bydgoszczy 16.05.06, 09:12
            ARGUMENTY za Sądem i Prokuraturą Apelacyjną w Bydgoszczy:

            1)Bydgoski okręg sądowy to ok. 55% rozpatrywanych spraw przez Apelację gdańską,
            a pozostałe 45% to sprawy z okręgu toruńskiego i włocławskiego razem wziętych.

            2)Prokuratura - znów najwięcej spraw nadzorowanych z naszego województwa
            pochodzi z Bydgoszczy. Na marginesie warto dodać że wielu bydgoskich
            prokuratorów już pracuje w Apelacji gdańskiej, a do niedawna szefem Prokuratury
            Apelacyjnej w Gdańsku był bydgoszczanin prok. M. Rewers.

            3)Bydgoszcz posiada najlepsze w regionie zaplecze specjalistyczne konieczne do
            funkcjonowanie Sądu Apelacyjnego. W Bydgoszczy działa Laboratorium
            Kryminalistyki, Zakład Medycyny Sądowej, delegatura Najwyższej Izby Kontroli,
            jednostka Straży Granicznej, Komenda Wojewódzka Policji, delegatura Agencji
            Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tylko istnienie tych instytucji w jednym ośrodku
            wraz z apelacją spowoduje możliwość szybkiego współdziałania organów wymiaru
            sprawiedliwości w razie potrzeby.

            4)W Bydgoszczy działa też szereg instytucji pokrewnych z którymi współpracuje
            Sąd i Prokuratura Apelacyjna – są to Wojewódzki Sąd Administracyjny Urząd
            Kontroli Skarbowej, Izba Skarbowa, Regionalna Izba Obrachunkowa. Zaoszczędzi
            się wiele środków finansowych na dojazdy, kosztowne delegacje, wysyłanie akt.
            itd.

            5)Bydgoszczy jest miastem gdzie znajduje się ośrodek szkolenia aplikantów
            sądowych (zarządzenie Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku-który uznał, że tylko
            bydgoski Sąd Okręgowy spełnia warunki).

            6)W mieście gdzie powstaje sąd apelacyjny powstaje także oddział IPN, jako że
            w Bydgoszczy jest już delegatura IPN - powstanie Apelacji w innym mieście
            oznaczałoby to konieczność wydatkowania dużych środków finansowych na
            przeprowadzkę, kosztowne przeniesienie kilometrów tomów akt, konieczność
            adaptacji nowego lokalu itd.

            7)Bydgoszcz zaoferowała dwa doskonale zlokalizowane budynki na siedzibę
            Prokuratury i Sądu Apelacyjnego (neogotyckie gmachy po szkole nr 8 i WKU).

            8)W Bydgoszczy mieszka najwięcej prawników regionie, w tym sędziów i
            prokuratorów.

            9)W znanych rankingach kancelarii (np. Rzeczypospolitej) najlepiej w regionie
            wypadają bydgoskie kancelaria prawnicze.

            10)Bydgoszcz posiada historyczne duże tradycje w zakresie sądownictwa. Już w
            XVIII działał w Bydgoszczy (na przemian z Poznaniem) Trybunał Koronny,
            najwyższy sąd ówczesnej Rzeczypospolitej. W latach późniejszych pod pruskim
            zaborem w bydgoskim sądzie aplikację odbywał Józef Wybicki – autor słów do
            Hymnu Narodowego.

            11)Akademia Bydgoska – od października Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w
            Bydgoszczy posiada już Instytut Prawa, Administracji i Zarządzania składający
            się z następujących katedr:
            - Katedra Historii Ustroju Samorządu Terytorialnego
            - Katedra Podstaw Prawa Cywilnego i Prawa Egzekucyjnego
            - Katedra Prawa Administracyjnego i Prawa Ochrony Środowiska
            - Katedra Ustroju Państwa i Teorii Prawa
            - Zakład Finansów Publicznych i Ekonomii
            - Zakład Podstaw Prawa Karnego i Karno-Skarbowego
            - Zakład Prawa Gospodarczego i Zarządzania
            - Zakład Propedeutyki Informatyki

            Wykłada tam wielu profesorów prawa nawet tych, którzy także wykładają na UMK:
            m. in. prof. A. Marek, prof. R. Łaszewski, prof. K. Lubiński, prof. M. Dragun-
            Gertner, dr Rączka… Na koniec warto wspomnieć, że wielu wykładowców prawa UMK
            mieszka w Bydgoszczy: prof. T. Jasudowicz, prof. W. Mossakowski, dr D. Kala, dr
            Biliński, dr Szalewska.

            Toruń wysuwa argument, że posiada Wydział Prawa. Należy tylko dodać, że
            najwięcej studentów na tym wydziale (podobno aż prawie połowa) to
            bydgoszczanie. W Bydgoszczy odbywają się także wykłady i zajęcia zaocznych
            studiów prawniczych UMK (odbywały się w 1 LO, zaś zajęcia z zaocznej
            administracji w CM UMK).

            Inną kwestią jest to, że doktryna prawnicza nie jest w Polsce źródłem prawa,
            którym nawet nie jest orzecznictwo (a do takiego każdy Sąd ma dostęp za pomocą
            programu TEMIDA i obecność wydziału prawa jest niepotrzebna).

            12)Bydgoszcz jest ponadto największym miastem regionu, najsilniejszym
            gospodarczo i dysponującym najlepszymi węzłami komunikacyjnymi.
            • krstf Re: argumenty za powstaniem apelacji w Bydgoszczy 16.05.06, 09:15
              po prostu Bydgoszcz jest liderem wojewodztwa i z tej stopy powinnismy
              podchodzic do jakiejkolwiek dyskusji... inne miasta wojewodzkie nie patyczkuja
              sie z mniejszymi sasiadami. slychajac w/w argumentow mozemy smialo powiedziec
              ze nie dyskredytujemy mniejszych sasiadow.
              • bajobongo2 Re: argumenty za powstaniem apelacji w Toruniu 16.05.06, 09:21
                skoro ty powtarzasz, to i ja powtorze.
                • bajobongo2 Re: argumenty za powstaniem apelacji w Toruniu 16.05.06, 09:21
                  Bydgoszcz większa - i co z tego?
                  Obserwuję batalię o Sad Apelacyjny i koronny argument Bydgoszczan za ich
                  miastem - bo są więksi! Torun ma nie lobbować i w ogóle robi "wielkie
                  świństwo", że zabiera głos w tej sprawie.
                  Według mnie jednak argument o wielkości miasta i związaną z tym koniecznościa
                  przenoszenia wszystkich instytucji z Torunia do Bydgoszczy czy pozyskiwania
                  nowych jest DRUGOPLANOWY, a czasem wręcz BEZ SENSU. Postaram sie to udowodnić.

                  ARGUMENT PIERWSZY
                  To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
                  nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
                  ogałacać z instytucji. Tak rozumując należałoby z Torunia do Bydgoszczy
                  wywieźć UMK, planetarium, obserwatorium astronomiczne, Teatr Dzieciecy,
                  Regionalną Dyrekcje Lasów Panstwowych, Sejmik Wojewodzki, Izbę Celną, ARIMR,
                  wszystkie muzea, hotele... Należałoby usunąc Regionalna Stację
                  Meteorologiczna, bo Torun jest mniejszy...
                  To samo należałoby zrobic z Radiem Maryja, TV Trwam, Wyższą Szkoła Medialną,
                  Wyższą Szkoła Bankową, Centrum Szkolenia Artylerii, może poligonem?
                  Z innych miast należałoby wywieźć WSH-E (z Włocławka), tężnie (z
                  Ciechocinka), turnieje rycerskie przenieść z Golubia, Osrodek Rolniczy (z
                  Minikowa i Przysieka)...
                  Wszystko do Bydgoszczy! A dlaczego? Bo jest większa! Czyli wniosek
                  niektórych: większe miasto może jeszcze bardziej sie rozwijac, żerując na
                  mniejszym i ogołacając je z jego dóbr, instytucji itp.
                  Czy mniejsze miasto w/g niektórych nie ma prawa do rozwoju, do przyciągania
                  instytucji, uczelni, sądów, inwestorów itp.?

                  ARGUMENT DRUGI
                  Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
                  dominanta w regionie na rzecz innych:
                  1) Wojewódzka Komenda Policji w Radomiu zamiast w Warszawie,
                  2) lotnisko Szczecina w Goleniowie - 55 km (dalej niz odległość od T-nia do B-
                  czy)
                  3) Uniwersytet Gdanski ma swe Wydziały w Sopocie i Gdyni
                  4) Londyn ma część Ministerstw przeniesionych do innych miast oddalonych o
                  100-200 km od stolicy!
                  5) Warszawa budując nowe lotnisko umieszcza je w połowie drogi do Łodzi
                  (Sochaczew), a straci własne (Okęcie)
                  6) Gdańsk nie przenosi Teatru Muzycznego z Gdyni (nawet go nie dubluje)
                  7) Gdańsk nie przenosi Wyższej Szoły Morskiej z Gdyni, a tez jest nad morzem
                  (i większy!)

                  Te decyzje służa równomiernemu rozwojowi całych regionów, a nie tylko jednego
                  miasta.

                  ARGUMENT TRZECI
                  Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
                  zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM.
                  Często zdarza się, że w róznych decyzjach koncernów, instytucji - decyzja
                  pada na Toruń.
                  Nie będe tu wyliczał, zeby nie byc posadzonym o wychwalanie Torunia, ale
                  zainteresowani dobrze znaja podmioty, mające swe siedziby wyłacznie w
                  Toruniu, a nie w Bydgoszczy (media, uczelnie, instytucje, koncerny). Jesli
                  byłaby chocby jedna (a jest ich wiecej) - to przewaga nie jest jednoznaczna i
                  oczywista. Pierwszy z brzegu - Bank Millenium (O/Regionalny Torun).

                  ARGUMENT CZWARTY
                  Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
                  postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
                  możliwosc róznych sukcesów:
                  1) UE w projekcie wzmiacniania 8 aglomeracji NIE UJĘŁA Bydgoszczy (Torunia
                  zreszta tez). Dopiero zsumowanie potencjału i koncepcja dwumiasta umożliwiła
                  wywalczenie 1 mld euro dla regionu.
                  2) przy podziale województw w 1998 Warszawa NIE PRZEWIDZIAŁA naszego regionu
                  w 12-tce, mimo, ze Bydgoszcz jest podobno 8 miastem. Dopiero współstołecznosc
                  i podzial instytucji umożliwił, zreszta z wielką niechęcia, powstanie kuj-
                  pomu.

                  Czyli w wielu waznych sytuacjach wielkość samej Bydgoszczy oznacza NEGATYWNĄ
                  DECYZJĘ dla niej i dla całego regionu.

                  ARGUMENT PIĄTY
                  Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
                  podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
                  niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
                  Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
                  regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych.

                  ARGUMENT SZÓSTY
                  Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
                  to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
                  Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
                  miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
                  twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
                  znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
                  róznicy.

                  Poza tym region to 2 mln mieszkancow, znacznie wiecej niz B-cz (362) czy
                  Toruń (209). To w przewazajacej części (75%!) NIE SĄ mieszkancy T-nia czy B-
                  czy, lecz Grudziadza, Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, Wloclawka, Inowroclawia,
                  Świecia, Chełmna, Rypina, Lipna...
                  Rzut oka na mapę - które miasto jest w środku regionu i równo oddalone od
                  tych w/w miast?

                  ARGUMENT SIÓDMY
                  Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
                  kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
                  praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
                  A gorsze w Bydgoszczy.

                  Zreszta podmioty mają swe oddziały i przedstawicielstwa i przy dobrej
                  organizacji i dobrej woli mozna zminimaliwać wyjazdy Bydgoszczan do Torunia -
                  np. pobieranie wnioskow, wysyłanie, wezwania, dostarczanie dowodów - robic w
                  Bydgoszczy. Czy obecność Oddzialu Regionalnego BBG Millennium osłabia obsługe
                  Bydgoszczan? Czy siedziba Strazy Pozarnej zwieksza zagrozenie pożarem
                  Bydgoszczy? Czy Izba Celna w Toruniu uniemozliwia odprawe celną w Bydgoszczy?

                  WNIOSKI:
                  Nie twierdze, ze Sąd Apelacyjny musi byc w Toruniu, moze w Bydgoszczy? Ale
                  nie powinno to wynikać z załatwiania za plecami, po cichu dogadywania z
                  premierem - lecz z jasnej deklaracji, np. wszystkie instytucje prawne regionu
                  lokujemy w B, a naukowe w T (albo pół na pół, albo jakkolwiek inaczej).

                  Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
                  wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
                  co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
                  równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
                  Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
                  sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego.

                  Dopóki takiej umowy nie ma - oba miasta mają TAKIE SAMO PRAWO zabiegać o
                  instytucje dla siebie. Z NSA wygrała B-cz i nie można mieć pretensji.
                  Być może z Apelacją wygra Torun - i też NIE MOŻNA MIEĆ PRETENSJI.
                  • krstf Re: argumenty za powstaniem apelacji w Toruniu 16.05.06, 09:26
                    dlugo nad tym myslales? brawo to juz cala ideologie sobie ulozyles.
                    • krstf Re: argumenty za powstaniem apelacji w Toruniu 16.05.06, 09:27
                      nikomu sie nic nie nalezy zrozum wreszcie. walczcie o to o co chcecie ale nie
                      oskarzaj Bydgoszczy o wszelkie niepowodzenia. Moze Bydgoszcz odebrala wam
                      mozliwosc zbudowania drugiego mostu? zastanow sie najpierw zanim cos napiszesz.
                      • adico7 Re: argumenty za powstaniem apelacji w Toruniu 16.05.06, 10:10
                        Oj krstf, przecież bajobongo2 idealnie określił sytuacje w naszym regionie, a ty
                        to kwitujesz:
                        "nikomu sie nic nie nalezy zrozum wreszcie. walczcie o to o co chcecie ale nie
                        oskarzaj Bydgoszczy o wszelkie niepowodzenia".

                        Jak nie zrozumiałeś tego co bajobongo2 napisał to przeczytaj jeszcze raz!
          • mordkakofana Białystok,Lublin,Rzeszów pora na Bydgoszcz 17.05.06, 12:10
            To skandal ze prawie 400 tysieczne miasto nie ma sądu apelacyjnego i
            prokuratury a takie ma Białystok,Lublin czy Rzeszów.
            • krstf Re: Białystok,Lublin,Rzeszów pora na Bydgoszcz 17.05.06, 12:13
              zgadza sie... juz dawno powinna byc i bez zadnej laski pozwolenie powinno byc.
              tym bardziej ze budynek w dobrej lokalizacji przygotowany jest.
              • mordkakofana Re: Białystok,Lublin,Rzeszów pora na Bydgoszcz 17.05.06, 12:15
                A wiadomo co z budynkiem WKU?
      • tomek_bg A co ma piernik do wiatraka ? szczególnie w dobie 16.05.06, 18:50
        telefonów, internetu itp.
        • pingwin34 Dombrowicz do roboty! 16.05.06, 20:06
          Czy nasz prezydent Dombrowicz spotkał się z ministrem Ziobro? Czy zaprosił go
          do Bydgoszczy? Panie Dombrowicz do roboty!
    • tytt ludzie!! 16.05.06, 10:15
      przeciez slyszycie,ze apelacji nie bedzie! czy to nie najwyzsza porzucic spory
      w momencie gdy juz zadnego uzasadnienia nie mają? ślepowrony kurde LOL
      • krstf Re: ludzie!! 16.05.06, 10:21
        to niestety prawda i nie warto teraz zrzucac wine na siebie nawzajem. kicha i
        tyle
        • yaraz82 Czekamy na sąd i prokuraturę apelacyjną w Bydg. 16.05.06, 10:44
          Czekamy na sąd i prokuraturę apelacyjną w Bydgoszczy.
          • krstf Re: Czekamy na sąd i prokuraturę apelacyjną w Byd 16.05.06, 11:11
            czekamy. mamy przygotowane budynki na ten cel wiec wydaje mi sie ze przy
            odrobinie dzialan z naszej strony (wladz) siedziba sadu powstanie
            • a_creep Re: Czekamy na sąd i prokuraturę apelacyjną w Byd 16.05.06, 11:17
              > czekamy.

              No to świetnie. Wszyscy mówią, że nie, a my w odpowiedzi na to... czekamy.

              Oczywiście jest szansa, że ktoś pod wpływem naszego czekania zmieni zdanie, ale
              jak bym już sobie darował to czekanie. Szkoda tych budynków.

              • mordkakofana Re: Czekamy na sąd i prokuraturę apelacyjną w Byd 17.05.06, 12:24
                Apelacja to wiele nowych miejsc pracy
          • a_creep Re: Czemu PiS nie lubi Bydgoszczy? 16.05.06, 11:15
            Już ponad pół roku minęło, jaka jest skuteczność naszych polityków? Co politycy
            zrobili dla miasta? Co zrobili dla dwujezdniowej S5 możliwie szybko? Może coś
            dla S10 zrobili? Może chociaż pan wiceminister od sportu zrobił coś dla
            najważniejszego stadionu lekkoatletycznego w kraju? Cóż...
            • krstf Re: Czemu PiS nie lubi Bydgoszczy? 16.05.06, 11:22
              nic nie zrobili i w tym caly problem. jesli wg nich to sie nazywa kielbasa
              wyborcza to nie prorokuje zadnemu z nich dlugiej politycznej kariery w tym
              miescie. chyba ze beda kandydowac np u naszych sasiadow:)
    • mozilla.org zle rozpoznanie priorytetow 16.05.06, 12:13
      te zabiegi poslow i senatorow to nic innego jak zle rozpoznanie priorytetow
      bydgoszczy. powolanie prokuratury i sadu apelacyjnego nie jest najwazniejsza dla
      naszego miasta sprawa! wolalbym, zeby energia, ktora wkladaja parlamentarzysci
      byla ukierunkowana nieco inaczej. uwazam, ze duzo wazniejsza jest budowa drogi
      ekspresowej s-5, ktora polaczylaby nas z autostradami a-1 i a-2 i tym samym
      zostalibysmy wplecieni w siec korytarzy drogowych calej europy! marzy mi sie
      staly klub bydgoskich parlamentarzystow, ktory umialby wspolpracowac, zjednywac
      dla tej sprawy innych, wywieralby nacisk...
      • a_creep Re: zle rozpoznanie priorytetow 16.05.06, 12:31
        > te zabiegi poslow i senatorow

        Jakie zabiegi?! Gdyby oni chociaż cokolwiek robili, możnaby się z tobą zgodzić.
        To, co nazywasz zabiegami to jedna interpelacja (z pytaniem, co minister
        planuje) i ze dwie wypowiedzi do gazety przez pół roku.

    • ktosik1001 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 13:34
      W Toruniu ta straz graniczna była potrzebna jak cholera! Torun nic nie daje, a
      ty nie udawaj bydgoszczanina!
      • yaraz82 Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 13:49
        Apelacja to priorytet dla Bydgoszczy!
        Apelacja w Bydgoszczy to także Oddział IPN w Bydgoszczy, Izba Komornicza i Izba
        Notarialna!
        • mozilla.org Re: Nie dla nas apelacja 16.05.06, 13:58
          yaraz82 napisał:

          > Apelacja to priorytet dla Bydgoszczy!
          > Apelacja w Bydgoszczy to także Oddział IPN w Bydgoszczy, Izba Komornicza i Izba
          > Notarialna!

          no i... ?
          zadna z tych instytucji nie zapewni harmonijnego rozwoju bydgoszczy.
          sa potrzebne, ale nie mozna ich widziec jako priorytetowe. takie stawianie
          sprawy to ucieczka od prawdziwych problemow i wyzwan!
          bede sie upieral przy s-5, potrzebie opracowania kompletnej i konsekwentnie
          realizowanej polityki proinwestycyjnej (nie chodzi o zwiekszenie powierzchni
          BPP!!!), inwestowaniu w nauke (w tym na styku nauka-biznes)
    • yaraz82 Sąd i prokuratura apelacyjna w Bydgoszczy 17.05.06, 00:28
      Jedno jest pewne powinna być w Bydgoszczy, drugie ważniejszcze zeby powstała :)
    • mordkakofana T. Markowski " Apelacja w Bydgoszczy" 17.05.06, 14:15
      T. Markowski " Apelacja w Bydgoszczy"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=41965222
Pełna wersja