Smierc czy Zycie dla Polski

IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 09:32
Decyduja sie losy Polski. Jest to walka na smierc i zycie. Jezeli Polska
wejdzie do unii, a ona sie i tak rozpadnie tworzac Euroazje, Polski nigdy nie
bedzie w historii swiata, podobnie jak innych krajow.

Od miesiecy robie wszystko, co w ludzkiej mocy, by uswiadomic wszystkim
prawdziwa groze sytuacji, wymieranie narodu polskiego, zagrozenie emigracja z
Azji i Afryki 250 milionow ludzi innych ras i nacji. To sa zelazne, twarde
fakty podowane na stronach anglojezycznych.

Polacy w tych strasznych czasach sa tak nieszczesliwie zagubienie, ze wielu z
nas patrzacych z daleka spieszy na ratunek. My wiemy, my ostrzegamy, my
czuwamy, my walczymy o dobro i przetrwanie Polski i Polakow. Krytyczne uwagi
pod naszym adresem sa niesprawiedliwe, rania nas bardzo. My juz moze nigdy
nie wrocimy, ale choc dla Was nasza najdrozsza Ojczyzna niech istnieje,
wolna, niepodlegla suwerenna, rzadzona przez uczciwych Polakow kochajacych
swoj Kraj.

Niech to nie bedzie labedzi spiew przed zgonem Polski !!!!!
    • Gość: ispan Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 10:28
      hahahahaaha! dobre! od razu mam lepszy humor! nie ma to jak solidna dawka
      śmiechu z rana!!! hahahaha!
      pozdr
      • bator1 Re: Smierc czy Zycie dla Polski 20.01.03, 10:54
        Jak to, przecież to dylemat niemal filozoficzny: ta (ten?), która sama wybrała
        chlebek z masełkiem za oceanem ostrzega przed skutkami imigracji. :-))))
        • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 11:23
          bator, nie wybralam. Czy wiesz, co to wicher historii?

          Czy zyles juz na tej Ziemi w Sierpniu 80 roku ?

          Czy wiesz jakie to byly cudowne chwile, kiedy Polacy poczuli sie na krociutka
          chwile wolni, zbratani wzajemna miloscie do Polski ?
          • Gość: ispan Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 11:27
            Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

            > bator, nie wybralam. Czy wiesz, co to wicher historii?
            >
            > Czy zyles juz na tej Ziemi w Sierpniu 80 roku ?
            >
            > Czy wiesz jakie to byly cudowne chwile, kiedy Polacy poczuli sie na krociutka
            > chwile wolni, zbratani wzajemna miloscie do Polski ?

            Bator1, ale gafę zrobiłeś!!! Przecież Panu Elżbiecie chodzi o imigrantów z Azji
            i Afryki, którzy nie są przecież targani wichrami historii!!!!! On(a) jest biały
            (a), więc nie stanowi problemu "imigracyjnego" nawet w Stanach:)
            pozdr
        • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 11:25
          ispan, zeby dobry nastruj towarzyszyl ci dalej poczytaj wszystkie ksiegi
          Orwella. Pamietaj, wszystkie. Jak nie zrozumiesz po polsku, przeczytaj pare
          razy po angielsku.
          • Gość: ispan Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 11:37
            "Folwark Zwierzęcy" czytałem tylko po Angielsku:)
        • Gość: ochman Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: 81.5.147.* 20.01.03, 11:31
          bator1 napisała:

          > Jak to, przecież to dylemat niemal filozoficzny: ta (ten?), która sama
          > wybrała chlebek z masełkiem za oceanem ostrzega przed skutkami imigracji.


          Ja zauwazam jeszcze inna prawidlowosc - przed Unia ostrzegaja tylko ci, ktorzy
          w niej nie mieszkaja (czyt. ci ktorzy sa za oceanem). Mysle ze moga byc 2
          powody takiej sytuacji:

          1. mieszkajacy w UE widza, ze nie taki diabel straszny i wiedza jak na
          przystapieniu do Unii zyskaly inne niebogate kraje.

          2. emigracja zaoceaniczna boi sie o strate wplywow po przystapieniu Polski do
          Unii. Zwroc uwage, ze dyskutujac na forum wklejaja tylko jakies idiotyczne
          materialy propagandowe, nie potrafiac zabrac samodzielnego glosu w dyskusji.
          • da.killa Re: Smierc czy Zycie dla Polski 20.01.03, 13:03
            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > 2. emigracja zaoceaniczna boi sie o strate wplywow po
            przystapieniu Polski do
            > Unii. Zwroc uwage, ze dyskutujac na forum wklejaja
            tylko jakies idiotyczne
            > materialy propagandowe, nie potrafiac zabrac
            samodzielnego glosu w dyskusji.

            kto wie czy nie trafiłeś w sedno...
            • bator1 Re: Smierc czy Zycie dla Polski 20.01.03, 14:01
              Droga (drogi?) Elżbieto!

              Żyję trochę dłużej niż tobie się wydaje, i widziałem troche więcej rzeczy niż
              to radio maryja podaje.

              Poezja (wichry itp.) dobra jest do poduszki, a nie rozmów o życiu. "Ciężkich"
              doswiadczeń jaki do tej pory wyliczyłas wystarczy na kwadrans pogaduchy ze
              znajomymi, a nie podejmowanie zyciowych decyzji. Znam osobiscie co najmniej
              kilkanaście osób, które swoimi przejsciami przed 1989 rokiem mogłyby obdzieliś
              pułk takich jak ty "działaczy", ale jakoś nie skusiły ich oficjalne zaproszenia
              do wyjazdu na zachód i krajowe "zachęty" ówczesnej władzy. A że były one
              poważne świadczy choćby niesławny pomysł wprowadzenia kary banicji. Za czytanie
              Dmowskiego jej nie przewidywano.
              Tak samo służę przykładami - dużo liczniejszymi - osób, które żebrały wręcz o
              azyl za Łabą i oceanem wymyślając na poczekaniu swe wiekopomne zasługi. Jesli
              potrzebna tu jakaś metafora, to raczej o tym co wypływa na wierzch po
              zamieszaniu w wodzie...

              Do krajowców :-)

              Nasi "wychowacy" zza oceanu:

              - nie widzieli naszego kraju od co najmniej kilkunastu lat,
              - wiedzę czerpią przede wszystkim z radyja i internetowych okienek z tzw.
              nardową wizją rzeczywistości
              - cytowanie "Angory" to zdaje się wg nich szczyt dopuszczalnego liberalizmu, a
              centrowość wyznacza chyba chicagowski tygodnik "Alfa' - kto nie czytał, niech
              nie żałuje
              -oni nie rozmawiają tylko nawracają, a do tego potrzebują niezachwianej wiary,
              którą podają nam - maluczkim i głupiutkim - do wierzenia. Co prawda
              konfrontując ich dogmaty z rzeczywistością trudno je przyjąć inaczej niż na
              wiarę...
          • Gość: Ted® to wszystko ściema IP: proxy / *.in-addr.btopenworld.com 20.01.03, 14:04
            od dwoch lat wobez slabnacej pozycji paryza wladze w
            polsce probuje przejac loza australijska i kalifornijscy
            zydzi
            (patrz ostatnie decyzje lesia m.)
            w tej chwili wieksze wplywy maja masoni ale po
            przystapieniu do unii moze sie to zmienic
            a te wszystkie patriotyczne wstawki to tylko otumanianie
            ciemnych polaczkow (wiekszosc tych tzw. patriotow nigdy w
            polsce nie byla)
    • Gość: JOnek Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 14:54
      Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

      > Decyduja sie losy Polski.

      Zgadzam się

      > Jest to walka na smierc i zycie.

      Tu już niepotrzebna histeria. Chyba, że masz zamiar przyjechać z kaliforni i
      nas wystrzelać.

      > Jezeli Polska
      > wejdzie do unii, a ona sie i tak rozpadnie tworzac Euroazje, Polski nigdy nie
      > bedzie w historii swiata, podobnie jak innych krajow.
      >
      Skąd takie informacje dotyczace przyszłości? Czyżby wizje po grzybkach?

      > Od miesiecy robie wszystko, co w ludzkiej mocy, by uswiadomic wszystkim
      > prawdziwa groze sytuacji,

      No, już zaczynam się bać!

      > wymieranie narodu polskiego,

      Tak, to smutne. Proponuję, żeby wszystkie Prawdziwe Polki z całego świata dały
      się zapłodnić przez Prawdziwych Polaków, a następnie wróciły do Ojczyzny i
      porodziły jej Prawdziwe Polaczątka.

      > zagrozenie emigracja z
      > Azji i Afryki 250 milionow ludzi innych ras i nacji. To sa zelazne, twarde
      > fakty podowane na stronach anglojezycznych.

      Twarde fakty? Może przyjadą, może nie. Z wejściem do Unii ma to taki związek,
      że jak nie wejdziemy i zostaniemy takim zadupiem jak Białoruś, to naprawdę nikt
      tu nie przyjedzie. Bedziemy wtedy taplać się szczęśliwie we własnym,
      patriotyczno-ludowym smrodku.
      >
      > Polacy w tych strasznych czasach sa tak nieszczesliwie zagubienie, ze wielu z
      > nas patrzacych z daleka spieszy na ratunek.

      My, nierozumni tubylcy, nieznający okrutnego dalekiego świata - w szczególności
      Greenpointu i Jackowa - wyrażamy Wam, dalecy choć bliscy Rodacy, naszą
      wdzięczność i szacunek. Co my byśmy bez was zrobili? Pewnie to samo, co już
      zrobiliśmy.

      > My wiemy, my ostrzegamy, my
      > czuwamy, my walczymy o dobro i przetrwanie Polski i Polakow.

      Och, szlachetni! Bądźcie pozdrowieni!

      > Krytyczne uwagi
      > pod naszym adresem sa niesprawiedliwe, rania nas bardzo.

      W szczególności ta, że wielu polonusów jest bardzo rozczarowanych zmianami w
      Polsce, jako że nie moga już przyjeżdżając tu szpanować za 10$, popisywać się
      swymi tysiącdolarowymi fortunami, zbitymi przez lata mozolnego mycia okien...

      > My juz moze nigdy
      > nie wrocimy,

      Och, nie! Łamiecie nasze biedne serca!

      > ale choc dla Was nasza najdrozsza Ojczyzna niech istnieje,
      > wolna, niepodlegla suwerenna, rzadzona przez uczciwych Polakow kochajacych
      > swoj Kraj.

      NIestety, smutna prawda jest taka, że uczciwi Polacy są już tylko na emigracji.
      My tu wszyscy zaprzedaliśmy się zupełnie Diabłu i mamonie.

      >
      > Niech to nie bedzie labedzi spiew przed zgonem Polski !!!!!

      Amen!!!
    • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 15:53
      PS:1- Raport Klubu Rzymskiego - W Polsce ma prawo byc tylko 15 milionow
      Polakow.

      2- "Polityka" - W Polsce ma prawo byc tylko 15 milionow Polakow - patrz
      archiwum

      3 - Orwell "Rok 1984"- Nie bedzie zadnego panstwa w Europie - bedzie Eurazja.

      4- Strona na internecie - J. hate Europeans so much that they will let 250
      thousands people to invade all Europe !!!

      Czy ma sie to stac rowniez z pomoca Polakow ?

    • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 16:18
      Rywin z referendum w tle
      Tak zwana afera Rywin - Michnik z prędkością tornado wciąga w swoją orbitę
      coraz to nowe postaci życia publicznego. Zawirowali na początek Rywin z
      Michnikiem, następnie trąba powietrzna ogarnęła premiera, a dalej, jak po
      sznurku, Kwiatkowskiego - prezesa TVP, i związanego z byłym premierem
      Bieleckim - Andrzeja Zarębskiego. To zapewne jeszcze nie koniec, być może
      wkrótce zainteresowani ujawnią związki ze sprawą Pałacu Prezydenckiego.
      Pracuje prokuratura, pracuje sejmowa Komisja Śledcza, krzyczą tytuły pierwszych
      stron gazet. Słowem - cała machina państwowo-medialna w ruchu. Jeśli wszystko
      dobrze pójdzie, to na koniec dowiemy się wreszcie... z kim Rywin był na rybach.
      I to powinno publiczności wystarczyć.
      W tym samym czasie, gdy tyle wrzawy wywołuje w mediach afera, jakich setki
      przetoczyło się przez Rzeczpospolitą przez ostatnich 13 lat, mało kto informuje
      opinię publiczną o tym np., jak poseł Kalisz preparuje ustawę o referendum,
      aby - za zgodą Narodu lub bez - wprowadzić Polskę do Unii. Nikt w rządzie nie
      ma głowy, aby przekazać społeczeństwu ustalenia negocjacyjne z Kopenhagi oraz
      powiedzieć o ich skutkach dla różnych grup zawodowych, dla kraju, dla rodziny,
      dla przyszłych pokoleń. A przecież Polacy stoją przed bodaj najważniejszą
      decyzją w swojej tysiącletniej historii.
      O aferze Rywina za rok nikt nie będzie pamiętał. Skutki zaś ewentualnej utraty
      własnego państwa będziemy musieli znosić przez dziesiątki, jeśli nie setki lat.

      Małgorzata Goss www.naszdziennik.pl/
      2003-01-19
      • Gość: Elzbieta Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: *.sympatico.ca 20.01.03, 22:55
        Toruń






        Re: Smierc czy ZYCIE dla POLSKI
        Autor: Gość: molton IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Data: 20-01-2003 16:54 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Masz rację o Elżbieto! Ten problem szeroko traktują w swoich dziełach dr.
        Krajski oraz prof. Jerzy Robert Nowak. Wszak nie wszyscy jeszcze wiedzą, że
        Klub Rzymski to sekto-mafia masońska (z niemiecka: hoh organiezierte
        Kryminalitat -"toten Kopf und Knohen")oparta na okultyźmie i wirze w szatana.
        Myślę, że powinniśmy jeszcze sobie jasno powiedzieć - także te bezpodstawne
        ataki na Ojca Dyrektora za pośrednictwem mediów tzw. publicznych - to celowa,
        szeroko zaplanowana akcja antypolska, która ma wyzuć z nas patriotyzm i
        polskość. molton.


        • Gość: ochman Re: Smierc czy Zycie dla Polski IP: 81.5.147.* 21.01.03, 00:17
          Ile jeszcze rzeczy zamierzasz tu wkleic?

          Nie potrafisz sam(a) myslec?
    • Gość: ispan wyczytane:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.01.03, 18:02
      Wyczytane z linku:
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1276999.html


      "...Opinie Polaków w wielu ważnych kwestiach, również w stosunku do procesu integracji europejskiej, są
      bardzo zróżnicowane.
      Nie ma tu "narodowej jedności", chociaż kusi, by uznać, iż inni myślą podobnie (czyli tak jak my).
      Przecenianie stopnia zgodności
      opinii (czyli społecznego konsensusu) w ważnej dla zbiorowości sprawie to rzecz normalna. Służy
      umocnieniu przekonania, że
      nasze subiektywne przekonania o świecie są słuszne i "obiektywnie prawdziwe". Przy czym im bardziej
      jesteśmy krytykowani za
      nasze sądy, tym większą odczuwamy potrzebę konsensusu.

      W dyskusjach poprzedzających referendum akcesyjne wyrażane będą różne opinie, a każda z
      dyskutujących stron będzie
      przeceniała konsensus społeczny wobec własnego stanowiska. Im jakiś pogląd ma mniej zwolenników,
      tym bardziej przeceniają
      oni swą liczebność. To z kolei popycha zaangażowaną w spór mniejszość do monopolizacji racji, czyli do
      przekonania, iż racje
      osób myślących inaczej są wątpliwe moralnie.

      Jeżeli więc istnieje w Polsce nawet bardzo mała grupa zdecydowanych przeciwników integracji, to należy
      liczyć się z tym, iż to
      właśnie oni będą monopolizować swoje racje. Co ważniejsze, będą także moralizować spór, uznając
      swoje stanowisko za
      słuszne moralnie, a mającym odmienne opinie przypiszą złe intencje: nieuczciwość, sprzedajność, zdradę.

      Co można z tym zrobić? Chyba niewiele. Tłumienie poglądów zaangażowanej w spór mniejszości,
      eliminowanie jej wypowiedzi ze
      społecznego dyskursu nie tylko jest niedemokratyczne, ale także daje efekt poczucia krzywdy i wzmacnia
      przekonanie mniejszości
      o własnej wyższości moralnej: "My, prawdziwi Polacy, jesteśmy eliminowani z życia publicznego, bo
      pokazujemy innym ich zdradę
      i obłudę".

      Otwarte, choć burzliwe, dyskusje są więc koniecznością. Wynik referendum będzie zależał w dużym
      stopniu od tego, jak owe
      dyskusje będą prowadzone. Czy jednak nasi politycy potrafią skutecznie porozumiewać się między sobą i
      ze społeczeństwem?..."
      "...Okazuje się także, iż ci - we własnym mniemaniu - najbardziej skrzywdzeni są także najbardziej bierni, aspołeczni i
      roszczeniowi.

      Uzasadnione lub urojone poczucie krzywdy tkwi w nas jak kolec w ranie: paraliżuje, ogłupia,
      unieszczęśliwia. Nie chcemy lub nie
      umiemy wybaczać; może dlatego, iż droga do wybaczenia nie jest łatwa. Trzeba umieć mówić o swoim
      bólu, wysłuchać
      potencjalnie winnych, spojrzeć na sprawę z różnych punktów widzenia, odrzucić pokusę rewanżu i
      eskalacji agresji.

      ... Często mam wrażenie, iż pielęgnowanie własnych krzywd służy Polakom jako parawan skrywający
      lenistwo, schematyczność,
      niechęć do zmiany. Zagraniczni obserwatorzy dostrzegają nasz deficyt zaufania oraz tendencję do
      pielęgnowania ran i krzywd.
      Nie podoba im się to. Dlatego nasza nieufność i cierpiętnictwo nie pomoże nam ani w budowaniu
      pozytywnego wizerunku w
      świecie, ani w skutecznym załatwianiu naszych interesów w Unii Europejskiej. Ostrzegał nas przed tym
      np. Romano Prodi, dając
      nam taką radę: "Zaufajcie sobie i nam. Nie jesteście męczennikami". Bierzmy się więc do sumiennej pracy,
      nie liczmy na żadne
      profity za krzywdy i cierpienia...."

      To nie wymaga komentarzy. Plecam cały artykuł! Jest kwintesencją wad narodowych:(((
      pozdr
      ispan
      • Gość: Elzbieta To pytanie wymaga odpowiedzi.... IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 02:36
        Wrocław

        Re: dla POLSKI
        Autor: Gość: Elzbieta IP: *.sympatico.ca
        Data: 21-01-2003 02:04 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Drogi Alenie:

        Dziekuje Ci za twoja odpowiedz. Ja nie moge pojac, dlaczego ludzie nie
        dostrzegaja faktow, dlaczego nie potrafia ich prawidlowo przeanalizowac i dojsc
        do sensownych wnioskow. Na biale mowia czarne, na krzywe proste, na prawde
        klamstwo, na slonce - ksiezyc, a mnie okrzyknieto oblakana.

        Wiem, ze Drzewo Zycia powinno byc korzeniami do dolu, a nie jak w kabale do
        gory, ale co innego takie drzewo sobie wymalowac, tak jak na uniwersytecie
        mojego syna, ale zeby ludzi przerobic do tego stopnia, zeby widzieli swiat na
        opak, tego pojac juz nie moge.

        Gdybys mial odpowiedz, napisz mi



        • Gość: kazik Re: To pytanie wymaga odpowiedzi.... IP: *.proxy.aol.com 21.01.03, 03:33
          elo,twa troska o Polske,moze i jest uzasadniona,ale to wszystko nie ma zadnego
          znaczenia.ja ci proponuje wziasc pod uwage Biblie,i z jej punktu widzenia
          [czyli Boga],patrzec na koleje historii swiata od Adama i Ewy,po przez potop,
          narodziny panstwowosci[miasto Babel],wypelnianie sie proroctw co do poteg
          swiatowych,zycia Chrystusa i Jego uwag co do Krolestwa Bozego[Daniela 2:44],
          oraz obecnego czasu na ziemi w ktorym wszyscy zyjemy.troska nie powinno byc
          przetrwanie tego czy innego kraju lub narodu,ale przez kazdego szukanie i
          stawianie w zyciu codziennym Krolestwa Bozego[Mateusza 6:33]na pierwszym miejscu
          .poznawanie tak Boga,jak i Jego Syna Jezusa[Jana 17:3].to co jest teraz na ziemi
          przeminie,a wladze obejmnie Krolestwo Boze,na ktorego czele stac bedzie sam
          Jezus.w tym Krolestwie[o ktore to modli sie wiele w modlitwie Ojcze Nasz,by
          przyszlo na ziemie],nie bedzie juz miejsca dla jakiejkolwiek panstwowosci,czy
          nacjonalizmu.a Ksiega ta jest wiary godna,poniewaz nie od ludzi wyszla,
          a od samego,prawdziwego Boga.zycze ci by byla dla ciebie wspaniala i
          wartosciowa,przynoszaca radosc,nadzieje,wiare i milosc,lektura[obj.Jana 22:17].
          • Gość: eh Re: To pytanie wymaga odpowiedzi.... IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 06:53
            odpowiedz nie jest trudna,
            ... zydowska kabala stalo sie wspolczesne zycie,

            na opak, ...

            bardzo trafnie to ujelas droga Elzbieto i sama odpowiedzialas na pytanie,
            _________________
      • Gość: Elzbieta Re: wyczytane:) IP: *.sympatico.ca 21.01.03, 09:42


        Rzeszów gazeta.pl






        Re: pogrzeb...
        Autor: Gość: Aaron IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com
        Data: 21-01-2003 02:39 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Nalezy pozwolic Polsce skonac.Polacy jak uczy historia to narod
        sprzedajny,nienawistny i niezaradny w sensie pozytywnym.Jak uczy ta sama
        historia Polacy zawsze mieli maja i miec beda bat nad karkiem.To urodzeni
        niewolnicy ze swa megalomania,przesadna i pelna hipokryzji
        swietoszkowatoscia.To narod zdrajcow bo jakze nazwac narod ktory wybiera
        przedstawicielia oni w jego imieniu rujnuja kraj i dobrowolnie a nawet z
        blaganiem,skamlac jak wszawe kundle oddaja sie pod panowanie innych.Polacy to
        narod blaznow wystarczy przejrzec odpowiedzi na Twoj post by przekonac sie ze
        mlodzi tego forum z piana na ustach sa przeciwko racjom jakie im
        przytaczasz.Czas Polski tego peryferyjnego pod kazdym wzgledem kraiku gdzies
        na azjatyckich poboczach dobiega konca...slabi musza zginac to odwieczne prawo
        natury i tym razem zdaje egzamin.


        • Gość: ispan Re: wyczytane:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.01.03, 09:48
          Oj, Panie Elżebieto znowu Pan nic od siebie:( No to ja w takim razie PaNA BORNIĄ:

          "...Jeżeli więc istnieje w Polsce nawet bardzo mała grupa zdecydowanych przeciwników integracji, to należy
          liczyć się z tym, iż to
          właśnie oni będą monopolizować swoje racje. Co ważniejsze, będą także moralizować spór, uznając
          swoje stanowisko za
          słuszne moralnie, a mającym odmienne opinie przypiszą złe intencje: nieuczciwość, sprzedajność, zdradę.

          Co można z tym zrobić? Chyba niewiele. Tłumienie poglądów zaangażowanej w spór mniejszości,
          eliminowanie jej wypowiedzi ze
          społecznego dyskursu nie tylko jest niedemokratyczne, ale także daje efekt poczucia krzywdy i wzmacnia
          przekonanie mniejszości
          o własnej wyższości moralnej: "My, prawdziwi Polacy, jesteśmy eliminowani z życia publicznego, bo
          pokazujemy innym ich zdradę
          i obłudę"...."

          Z artykułu, którego albo Pan nie przeczytał, albo nie zrozumiał "Polak Maruda" :(((
          • Gość: ochman Re: wyczytane:) IP: 194.203.162.* 21.01.03, 13:46
            Ispan, daj pokoj, szkoda zuzywac klawiatury na tych
            oszolomow. Przeciez raz po razie udowadniaja ze nie maja
            nic do powiedzenia od siebie, a czy warto sie wplatywac w
            wojne na cytaty?

            Lepiej zuzyc ta energie na akcje dla Bydzi :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja