tutejszy80
19.06.06, 02:24
Bydgoszcz cierpi z powodu takich nieudacznikow jak Listkiewicz. Futbol u nas
umarl tak jak w wielu miastach Polski. Ktos za to odpowiada!
Polecam artykul z Gazety. Oto fragment...
...bo naszym futbolem kieruje absolutny mistrz świata w wynajdywaniu
optymistycznych wniosków z najbardziej bolesnych nawet niepowodzeń. Ćwiczy
się w tej sztuce od lat, skromnie pomijając własne zasługi, dzięki którym
mimo notorycznych trudności coś jednak osiągamy. Nigdy nie przedstawił
raportu finansów PZPN, więc nikt nie ma pojęcia, jak dramatycznie niskim
budżetem dysponuje i jak rozumnie go rozdziela. Nie chwali się zatrzęsieniem
inicjatyw podnoszących poziom edukacji trenerów i szkolenia młodzieży. Nie
wymienia nazwisk superważnych polityków, u których w pocie czoła lobbuje, by
zainteresowali się najpopularniejszym sportem w kraju. Nie napomyka nawet o
nieustających zabiegach, by wreszcie przepchnąć na mistrzostwa świata lub
choćby Europy jakiegoś polskiego sędziego, choć dobro arbitrów leży mu na
sercu szczególnie.
sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73035,3425338.html