Pij mleko! Będziesz wielki!

30.06.06, 19:52
Niestety! Wybij to sobie dzieciak z głowy. Zamiast tego koniogłowy faszysta
zaserwuje Ci papkę z wypocin Papy.
    • sin2001 Re: Pij mleko! Będziesz wielki! 30.06.06, 21:51
      Szerzysz propagandę przez pogardę dla ludzi z powodu ich odmienności.
      Odmienność to nie tylko preferencje seksualne i kolor skóry . To również
      odmienne poglądy, które należy szanować i dyskutować z nimi bez emocji.
      Nazywając ministra "koniogłowym faszystą" robisz to samo, co ci , którzy
      wszystkich gejów uważają za pedofilii. Dla mnie jesteś tak samo niebezpieczny i
      podobny do tych "faszystów"...
    • unsatisfied6 kto ci powiedział , że mleko jest zdrowe ? 30.06.06, 22:05
      polynomial napisał:

      > Niestety! Wybij to sobie dzieciak z głowy. Zamiast tego koniogłowy faszysta
      > zaserwuje Ci papkę z wypocin Papy.

      kto ci powiedział , że mleko jest zdrowe ?
      zdrowe i dobre może jest dla cielaków .

      niegdyś piłem tego dużo - im więcej piłem , tym bradziej pić
      mi się chciało - nieraz miałem z powodu tego "zdrowego napoju"
      bóle - ale myślałem , że to było z innego powodu . gdy przestałem
      pić mleko poczułem się lepiej - od mleka wcale się nie rośnie ani
      nie zostaje wielkim . Polacy piją mleko w dużych ilościach - daleko
      im do wielkości .
      • polynomial Re: kto ci powiedział , że mleko jest zdrowe ? 01.07.06, 10:17
        Nie zrozumiałeś aluzji.
        • unsatisfied6 rozumiem aluzję :)) 01.07.06, 13:17
          polynomial napisał:

          > Nie zrozumiałeś aluzji.
          rozumiem ale nie optuję za starymi gwardzistami edukacji w Polsce
          którzy doprawadzili szkolnictwo w Polsce do tak fatalnego stanu w jakim teraz
          jest - jesteśmy w rankingach na ostatnich miejscach wśród krajów
          latynoamerykańskich i jakiś innych egzotyków III świata .

          w Bydgoszczy bardzo dobrą szkołę nie zlikwidował Giertych - napisałeś
          choć zdanie na ten temat ? nie widzisz wpływu pogaraszanie edukacji
          takimi inicjatywami zostawiającymi po sobie pustostan i napełniającymi
          klasy innych szkół do 40 uczniów na klasę ?
          • mac_byd Re: rozumiem aluzję :)) 02.07.06, 00:27
            Przestań juz pie..... takie idiotyzmy o poziomie naszej szkoły bencwale!
            • unsatisfied6 :))) 02.07.06, 07:55
              mac_byd napisał:

              > Przestań juz pie..... takie idiotyzmy o poziomie naszej szkoły bencwale!

              jesteś wyśmienitym przykładem tego poziomu :))
            • unsatisfied6 nie ty pierwszy nazwałeś mnie bencwałem 02.07.06, 08:34
              mac_byd napisał:

              > Przestań juz pie..... takie idiotyzmy o poziomie naszej szkoły bencwale!

              i nie ty jeden jesteś wybitnym przykładem niskiego poziomu tej szkoły

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=44547272
              • mac_byd Re: nie ty pierwszy nazwałeś mnie bencwałem 03.07.06, 20:28
                Za to ty, wybitna jednostka produktu amerykańskiej oświaty marnuje się i nie
                wykorzystuje swojego potencjału.
                ps. dlaczego taki intelekt nie rozwija się naukowo tylko wali takie dyrdymały
                na forum!
            • unsatisfied6 w realu to co innego 02.07.06, 08:52
              mac_byd napisał:

              > Przestań juz pie..... takie idiotyzmy o poziomie naszej szkoły bencwale!

              wczoraj pewna kobieta ze wsi , której córka pracuje w Anglii , dowodziła
              mi o wyższości polskiej edukacji nad edukację w świecie .

              -kompletne bencwały , bo moja córka jest w Anglii i..- mówi
              -taki student ostatniego roku na uczelni w Kanadzie nie wie tyle co
              uczeń naszej szkoły gimnnazjalnej- dodaje

              jej córka nie zna angielskiego i nie ma zamiaru się go uczyc - żyje
              swoim światem wewnętrznym i nie ma żadnego kontaktu z "parszywymi
              angolami ( tak ich nazywa ) . dostrzega to co chce widzieć
              skrzywionym okiem analfagety i intelektulnej niemowy i głuchoty .
              pracuje zapewne w otoczeniu , które nie stanowi o żadnych walorach
              kultury kraju w którym przebywa .


              ocenia "parszywych angoli" wg własnych kryteriów swojego wewnętrzego
              zamkniętego na otoczenie świata - żal mi jej . tutaj nie wróci , bo
              nie ma do czego wracać . tam zostanie żyjąc w swoim świecie i przekonaniu
              o wyższości swojego intelektu nad intelektem tej reszty całego świata ,
              która nie mówi po polsku .
              • mac_byd Re: w realu to co innego 03.07.06, 20:29
                Przykład genialny.
          • muvon200 Re: rozumiem aluzję :)) 02.07.06, 11:07
            UNSA a Ty znowu o tej szkole. Zlikwidowana i już. Współczuć można ale już
            niczego nie zrobisz. Co do mleka to dosłownie biorąc tamten wpis to jakieś jaja
            chyba :). Mleko powinno być stałym składnikiemdiety dzieci ze względu ... każdy
            wie dlaczego. A symbolicznie ta biel straszliwie przeszkadza tęczowym. Może
            sobie zmodyfikują krówkę genetyczbie i będzie dawać tęczowe mleko i nie będzie
            im się kojarzyć z prawda czystością :)
            • unsatisfied6 to tylko przykład 02.07.06, 11:19
              muvon200 napisał:

              > UNSA a Ty znowu o tej szkole. Zlikwidowana i już. Współczuć można ale już
              > niczego nie zrobisz. Co do mleka to dosłownie biorąc tamten wpis to jakieś
              jaja
              >
              > chyba :). Mleko powinno być stałym składnikiemdiety dzieci ze względu ...
              każdy
              >
              > wie dlaczego. A symbolicznie ta biel straszliwie przeszkadza tęczowym. Może
              > sobie zmodyfikują krówkę genetyczbie i będzie dawać tęczowe mleko i nie
              będzie
              > im się kojarzyć z prawda czystością :)

              dane odnośnie procesów pogarszania warunków edukacji nie znajdują się
              w moim zasięgu - znam ten przykład z doświadczenia potwierdzający moją tezę o
              systematycznej degradacji szkolenia potencjału ludzkiego w polskiej gospodarce.
              o innym słyszałem wczoraj - polikwidowano szkoły w miejscowościach koło
              Pruszcza i teraz w Pruszczu w zatłoczonych do 40 uczniów na klasę i z
              patologiami narkimani uczy się młodzież tych okolic .
              • muvon200 Re: to tylko przykład 02.07.06, 11:24
                Oczywiście gminy niestety likwidują szkoły. To jest niestety sprawa włąśnie
                gmn. Ale problem finansowania oświaty przez gminy to nie tylko problem
                zatłoczonych klas i likwidowania szkółek wiejskich. Utrzymanie dobrego
                nauczyciela dyplomowanego z osiągnięciami jest dwukrotnie droższe od
                utrzymania starzysty, Oznacza to konkretne oszczędnoości w gminach. Stąd
                zamiast doświadczonych nauczycieli puste Barbie z plastikowymi paznokciami w
                charakterze nauczycielek pracujące. To wg mnie jest o wiele większym
                zagrożeniem dla edukacji w kraju niż liwkidowanie szkółek w których dzieci i
                nauczyciele nie mają dostępu do nowoczesnych śrdoków dydaktycznych itp.
                Oczywiście wraz ze szkółką pada także życie kulturalne we wsi;. To też smutne
                • unsatisfied6 to sprawa złej organizacji i złego systemu 02.07.06, 11:50
                  muvon200 napisał:

                  > Oczywiście gminy niestety likwidują szkoły. To jest niestety sprawa włąśnie
                  > gmn. Ale problem finansowania oświaty przez gminy to nie tylko problem
                  > zatłoczonych klas i likwidowania szkółek wiejskich. Utrzymanie dobrego
                  > nauczyciela dyplomowanego z osiągnięciami jest dwukrotnie droższe od
                  > utrzymania starzysty, Oznacza to konkretne oszczędnoości w gminach. Stąd
                  > zamiast doświadczonych nauczycieli puste Barbie z plastikowymi paznokciami w
                  > charakterze nauczycielek pracujące. To wg mnie jest o wiele większym
                  > zagrożeniem dla edukacji w kraju niż liwkidowanie szkółek w których dzieci i
                  > nauczyciele nie mają dostępu do nowoczesnych śrdoków dydaktycznych itp.
                  > Oczywiście wraz ze szkółką pada także życie kulturalne we wsi;. To też smutne

                  sprzecznością w kwalifikacji nauczania są kwalifikacje w nauczaniu początkowym .
                  mgr polonista uczy matematyki ale nie może jej uczyć nie mgr , który
                  ma lepsze podejście do dzieci , chciałby z nimi pracować zdawał maturę
                  z matematyki , a ten polonista nie zdawał .

                  w pierwszych trzech latach komptencje mgr to często oznacza przymus
                  pracy dla mgr który niegdyś myślał , że zostanie profesorem i
                  nie ma żadnego serca do nauczania dzieci . często podejmując
                  decyzję podjęcia studiów nauczycielskich kierował się motywacją
                  długich wakacji i 20 godzinnego dnia pracy .

                  w małych wiejskich szkółkach ( i ni etylko ) , w pierwszych latach
                  nauki ,wiecej zapewne zdziałaliby nauczyciele
                  może z "mniejszymi kwalifikacjami" bez mgr ale z większym sercem
                  do dzieci i pracy którą wykonują . zdecydowanie więcej , niż
                  wykwalifikowani mgr w zatłoczonych 40 osobowych klasach poloniści
                  nauczający również matematyki .
                  • muvon200 Re: to sprawa złej organizacji i złego systemu 02.07.06, 11:54
                    i tu niestety się z Tobą nie zgodzę. Włąsnie w pierwszych latach nauki dzieci
                    powinny być prowadzone przez najlepszych nauczycieli. To jest bezdyskusyjne.
                    Serce tu nic nie pomoże jeśli nie ma fachowych umiejętności pedagogicznych.
                    Niestety u nas każdemu się wydaje, że przedszkolanka to taka opiekunka do
                    dzieci a pani od 1-3 to tak opiekunka ucząca pisania i liczenia. To największy
                    bład popełniany przez ludzi niemjących nic wspólnego z nauczaniem. Młodzi
                    oczywiście powinni pracować w szkole ale pod okiem doświadczonej kadry. Wtedy
                    jest efekt. Jakw każdej firmie z resztą.
                    • unsatisfied6 nie widzę logiki 02.07.06, 11:59
                      muvon200 napisał:

                      > i tu niestety się z Tobą nie zgodzę. Włąsnie w pierwszych latach nauki dzieci
                      > powinny być prowadzone przez najlepszych nauczycieli. To jest bezdyskusyjne.
                      > Serce tu nic nie pomoże jeśli nie ma fachowych umiejętności pedagogicznych.
                      > Niestety u nas każdemu się wydaje, że przedszkolanka to taka opiekunka do
                      > dzieci a pani od 1-3 to tak opiekunka ucząca pisania i liczenia. To
                      największy
                      > bład popełniany przez ludzi niemjących nic wspólnego z nauczaniem. Młodzi
                      > oczywiście powinni pracować w szkole ale pod okiem doświadczonej kadry. Wtedy
                      > jest efekt. Jakw każdej firmie z resztą.

                      podałem konkretny przykład nauczania matematyki przez osobę która nawet
                      nie zdwała matury z matematyki - jak to ma się do "najlepszych nauczycieli" ?

                      nie wystarczy wiedzieć jak uczyć ale trzeba znać przedmiot którego się uczy i
                      to jest warunek konieczny a nie "podejście pedagogiczne" osoby o wysokich
                      ambicjach, która znalazła się z przypadku w szkole pdst ucząc 1-3 klasy .
                      • muvon200 Re: nie widzę logiki 02.07.06, 12:03
                        > podałem konkretny przykład nauczania matematyki przez osobę która nawet
                        > nie zdwała matury z matematyki - jak to ma się do "najlepszych nauczycieli" ?
                        >
                        > nie wystarczy wiedzieć jak uczyć ale trzeba znać przedmiot którego się uczy i
                        > to jest warunek konieczny a nie "podejście pedagogiczne" osoby o wysokich
                        > ambicjach, która znalazła się z przypadku w szkole pdst ucząc 1-3 klasy .
                        >

                        Ja myślę, że trzeba jednego i drugiego i dopiero to daje efekt. Nauczanie to
                        powołanie a anie przechowalnia dla magistrów.

                        > podałem konkretny przykład nauczania matematyki przez osobę która nawet
                        > nie zdwała matury z matematyki - jak to ma się do "najlepszych nauczycieli" ?

                        Nie pisałem przeciez że uczą tam najlepsi tylko jak powinno być. Jeśli dyr
                        szkoły tego nie rozumie a gmina go popiera no to właśnie jest tak jak piszesz.


                        • unsatisfied6 realia a teroryzowanie 02.07.06, 13:39
                          muvon200 napisał:

                          > > podałem konkretny przykład nauczania matematyki przez osobę która nawet
                          > > nie zdwała matury z matematyki - jak to ma się do "najlepszych nauczyciel
                          > i" ?
                          > >
                          > > nie wystarczy wiedzieć jak uczyć ale trzeba znać przedmiot którego się uc
                          > zy i
                          > > to jest warunek konieczny a nie "podejście pedagogiczne" osoby o wysokich
                          >
                          > > ambicjach, która znalazła się z przypadku w szkole pdst ucząc 1-3 klasy .
                          > >
                          >
                          > Ja myślę, że trzeba jednego i drugiego i dopiero to daje efekt. Nauczanie to
                          > powołanie a anie przechowalnia dla magistrów.
                          >
                          > > podałem konkretny przykład nauczania matematyki przez osobę która nawet
                          > > nie zdwała matury z matematyki - jak to ma się do "najlepszych nauczyciel
                          > i" ?
                          >
                          > Nie pisałem przeciez że uczą tam najlepsi tylko jak powinno być. Jeśli dyr
                          > szkoły tego nie rozumie a gmina go popiera no to właśnie jest tak jak piszesz.
                          >
                          >

                          realia są takie , że brakuje takich nauczycieli , o których piszesz .

                          jest nie do ruszenia , gdy już dyplomowany , niezależnie od tego czy
                          dobrze uczy czy źle .

                          gminy zamykają szkoły , bo brak pieniędzy na drogie etaty dyplomowanych
                          nauczycieli , którzy niekoniecznie nauczają przedmiot który znają
                          jak np polonista nauczający matematyki lub biolog nauczający języka
                          angielskiego .

                          uważam , że ten stan mozna zmienić i nalezy zmienić biorąc pod uwagę
                          dostępny kapitał potencjału ludzkiego i twierdzę , że w początkowych
                          pierwszych latach nauki wyśmienicie funkcje dobrego nauczyciela mogą
                          spełniać osoby bez tytułu mgr .
                          • mac_byd Re: realia a teroryzowanie 03.07.06, 20:38
                            Proponuje przeczytac rozporządzenia ministra edukacji nt. uprawnień do
                            prowadzenia zajęć!Żaden polonista nie będzie prowadził zajęc z matmy i na
                            odwrót. Aktualnie jest to niedopuszczalne, nawet na wsi!
                      • mac_byd Re: nie widzę logiki 03.07.06, 20:36
                        W nauczaniu zintegrowanym jest koniecznie potrzebna znajomośc matematyki na
                        poziomie szkoły wyzszej. Mam prośbę. Zobacz jak wuglada program na studiach z
                        zakresu kształcenia zintegorwanego, a potem coś pisz. Aktualnie wypowiadasz sie
                        jak "baba ze wsi"!
                  • mac_byd Re: to sprawa złej organizacji i złego systemu 03.07.06, 20:34
                    Przestań takie głupoty pisać. Aktualnie zaden nauczyciel bez przygotowania w
                    kształceniu zintegrowanym nie może uczyć w klasach I, II, III szkoły
                    podstawowej!
Pełna wersja