Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka dl...

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.01.03, 23:06
Trochę mnie ta argumentacja nie przekonuje:

"Koziński: - Za mały obiekt. I nie powinno się robić czegoś takiego w mieście. Panie, tam obok jest sklep, przedszkole, wieżowce.
Mogą ukłuć igłą. Wie pan, że narkotyki to dziesięć razy mocniej uzależniają niż wódka?"

To gdzie? W środku Puszczy Bydgoskiej??? Izolowanie narkomanów może przynieść negatywne efekty w ich powrocie do
normalności. Nie powinniśmy ich odrzucać. W dodatku nie ma nic bardziej zniechęcającego do narkotyków niż... sami narkomani!
Ludzie, kto się pcha do narkotyków widząc do jakiego dna one doprowadzają??? Udawanie, że takiego problemu nie ma (czyli izolacja
poza miastem) w dłuższym okresie czasu nie przyniesie pozytywnych efektów. Dodatkowo ludzie mogą stać sie bardziej otwarci na
inicjatywy społeczne! To dodatkowo pomoże w walce z ksenofobią. Przecież to ma być ośrodek pomocy, nie propagowania
narkomanii. Lepiej zakazać imprez młodzieżowych niż uniemożliwiać otwarcie takiego ośrodka!

" Kozińskiego wspierał Sylwester Droż, szef komisji ładu i porządku na osiedlu. - Choroby zakaźne będą się rozprzestrzeniać -
przekonuje. - Ludzie ich nie zaakceptują. Alkoholika, bezdomnego - tak. Ale narkomana - nie!"

Ludzie ich nie akceptują bo są tak samo zamknięci i prości jak Pan, Panie Droż! Choroby zakaźne przenoszone jaką drogą??? Przez
igłę? (i może jeszcze będzie biegac po osiedlu zgraja narkomanów machających igłami? hehe) A może drogą kropelkową? A może
przez dotyk? Lub przebywanie 20 m od zarażonej osoby??? Co za zabobony! Przecież to nie będzie miejsce szprycowania a walki z
nim!!! I to walki metodami bezwzględnymi, o których Pan nie ma nawet zielonego pojęcia:((((
I jak tworzyć społeczeństwo obywatelskie, skłonne do Katolickiej miłości i pomocy bliźnim?
Radco, co ty na to???
pozdr
    • ivica Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka 31.01.03, 00:17
      Brawo panie Ryszardzie.
    • Gość: ZBIG Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.dostep.pl 31.01.03, 07:44
      CÓŻ, JEDNAK NASZA BYDGOSZCZ TO CIEMNOGRÓD I PROWINCJA.
    • Gość: Krzycho Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.multipc.com.pl / 192.168.10.* 31.01.03, 08:10
      Dziwi mnie, że to akurat radny Ligi Polskich Rodzin, która
      mieni się partią katolicką występuje przeciwko tej inicjatywie.
      Znów się okazało, że swoją wiarą to się macha wtedy kiedy jest
      wygodnie, a kiedy można okazać cechy takie jak miłość, pomoc
      czy miłosierdzie to akurat Ci po których można było tego
      oczekiwać to to wykazują nienawiść, arogancję i złośliwość.
      Niestety te obawy i zachowania drodzy Panowie z LPR i Wzgórza
      Wolności biorą się głównie z niewiedzy i indolencji. A może
      ktoś znów na nieszczęściu innych chce zrobić jakąś karierkę
      albo załatwić jakiś interesik?
    • Gość: Ciemnogród Szpital, też zamknąć IP: 217.97.223.* 31.01.03, 08:52
      Taki chory to AIDS moze przynieść, albo jakiegoś raka.
      Słyszałem, że w szpitalach to dają morfinę a każdy wie
      że to tez narkotyki
    • Gość: KAJA Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 09:18
      Ta Rada Osiedlowa chyba nie ma zielonego pojęcia kto to jest
      narkoman.Z jednej strony krzyczą że trzeba coś zrobić dla
      młodzieży z naszego miasta a z drugiej jak jest dobry pomysł
      żeby pomóc "chorym" to nie wyrażają zgody.Czy oni myślą że
      narkomanom zależy żeby biegać z igłą po osiedlu i kłuć nią
      innych. Co za bzdura.
      Moim zdaniem jest to bardzo dobry pomysł.
      Młodzi narkomani tak naprawdę oprócz Monaru nie mogą liczyć na
      żadną pomoc.Traktuje się ich jak trędowatych a oni tylko w swoim
      życiu zapomnieli nauczyć się słowa NIE.
    • Gość: Dragarz:-) Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.telmax.com.pl / 172.30.6.* 31.01.03, 09:35
      Niestety opinia Pana Koźińskiego, ukazuje nam stan jego wiedzy
      na temat uzależnień. Łatwo wypowiadać się n tematy, o których
      nie ma się pojęcia. Czy uwierzylibyście lekarzowi, który mówiąc,
      że osłucha płuca zacznie przykładać słuchawkę stetoskopu do
      nogi. Ja jestem na NIE, czyli po prostu nie uwierzyłbym. Myślę,
      że nikt by nie uwierzył i nie brałby tego człowieka na poważnie.
      Przykład lekarza jest absurdalny. Wymyśliłem taki przykład, aby
      służył za porównanie do opinii wypowiadanych przez Pana
      Konińskiego,. Uważam, że Pan Koniński nie ma wstydu i pokazuje
      nam publicznie, jaki jest bardzo jest ograniczony. Tak na
      marginesie to jestem ciekawy, na podstawie, jakich badań została
      oparta opinia: „Panie, tam obok jest sklep, przedszkole,
      wieżowce. Mogą ukłuć igłą”. Mocno wyczulam tutaj na
      sformułowanie, że mogą ukłuć igłą. Z całą pewności Pan Koźiński
      i Droż zostali ukłuci igłą „głupoty”.
      Można nie chcieć ośrodka dla narkomanów, ale ta decyzja powinna
      być podparta rzetelną wiedzą „za” i „przeciw”, a nie jakąś
      beznadziejną paplaniną.

      Pozdrawiam.
    • Gość: prym Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.plusgsm.pl 31.01.03, 10:14
      Mam brata , który od 6 klasy(jak wyznał)pali marihuanę,haszysz,
      a ma w tej chwili 19 lat.Do niedawna mieszkał na osiedlu WW i z
      jego opinii wynika że większość jego rówieśników gł. na tym
      osiedlu też to robi(aczkolwiek wydaje mi się że ten problem tak
      naprawdę nie dotyczy tylko WW).Jeżeli nadal tacy Panowie będą
      uważać że nie ma problemu lub udawać że go nie widzą i nie
      dotyczy on ich i ich dzieci to przykre bo mogą obudzić się z
      przysłowiową reką w nocniku i wtedy na prewencję typu ośrodek
      Monar może być już za późno.Co ciekawe najwieksze protesty przy
      otwieraniu takich ośrodków były w małych(wręcz wioskach)
      miejscowościach-co świadczyło o niskim poziomie wiedzy na temat
      narkomanii oraz o niskim poziomie intelektualnym tych ludzi(i
      wcale nie mam zamiaru obrażać ludzi ze wsi-ale fakt że
      wykształcenie tych ludzi jest na niskim poziomie a autorytetem
      jest proboszcz parafii mówi sam za siebie). Czyżby owa sytuacja
      przełożyła się na tak duże miasto jakim jest B-szcz-kto tych
      ludzi wybierał do tej rady osiedla,skąd pochodzą(jakie mają
      korzenie)po ile mają lat? Wracając do początku mego listu : mój
      brat jest już pełnoletni i żeby oddać go na leczenie potrzebna
      jest jego zgoda, reasumując gdyby taki ośrodek powstał dużo
      wcześniej to zarówno jego jak wielu młodych ludzi można by
      wyleczyć z nałogu.
    • Gość: mina Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 10:56
      smutne jest tez to, ze nie przeszkadzaja im (urzednikom) dilerzy wloczacy sie
      po calym miescie (tez szwederowie), przy szkolach i dyskotekach czy klubach,
      ale ludzie, ktorym trzeba pomoc sa odrzucani. przeciez nikt nie bedzie nikogo
      resocjalizowal tam na sile, to sie kloci z zasada monaru. jak dobrowolnie nie
      decydujesz sie na leczenie, to monar ni zmusza, nie widze wiec sensu w obawach
      przed biegajacym po szwederowie narkomanem z igla. niestety pan drozdz, jako
      wieloletni pfunkcjonariusz milicji obywatelskiej (wiem to) przenosi stare
      nawyki resocjalizacyjne w czasy dzisiejsze. zenua.
    • Gość: michał Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.multipc.com.pl / 192.168.6.* 31.01.03, 14:12
      Ludzie nie dajcie się zwariować ! Jakie bieganie ze
      strzykawkami, jakie wirusy, co ma do tego sklep, który mieści
      sie obok i przedszkole. Moim zdaniem takie ośrodki powinny
      znajdować się w wielu miejscach miasta a kazdy troszczący sie o
      przyszłośc swojego dziecka rodzic powinien któregoś dnia wybrać
      sie ze swoją pociechą do takiej placówki i pokazać mu jakie
      problemy łączą się z zarzywaniem narkotyków. Myślę że po takiej
      lekcji będziemy mogli spokojniej puszczać nasze dzieci na
      imprezy bo będąc realistami musimy założyć że wcześniej czy
      puźniej zetkną się z narkotykami.
    • Gość: kot Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 19:18
      mieszkam na WW i wstydzę się, że mam takich reprezentantów jak pan D. i spółka.
      Brak pojęcia o świecie, brak podstawowych ludzkich odruchów, które chyba
      działacze społeczni powinni posiadać, no nie?
      Pan D. źle pojmuje interesy mieszkańców osiedla. Tylko wynik referendum (sorry
      za tak wyświechtane słowo)powinien zadecydować czy mieszkańcy zgadzają się na
      ośrodek czy nie. Wypraszam sobie by osoby tego pokroju uzurpowały sobie prawo
      do występowania w moim imieniu. Wypraszam sobie by ktoś taki dorabiał mordę
      mnie i moim sąsiadom. Pozdrawiam.
      • Gość: AspXL Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią !!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 20:17
        ciemnogród, niewiedza, prymitywizm, wstyd dziady z rady !!!!
        w prawie o połowę mniejszym Toruniu są dwa ośrodki dla narkomanów, w tym jeden
        od chyba 20-stu lat - na osiedlu domków jednorodzinnych. Może by tak któryś z
        panów z rady osiedla podłączył szarą komórkę do respiratora i resztką rozumu
        wykonał telefon do tamtejszej rady i zapytał czy ktoś tam ich kłuje
        strzykawkami ? Ponadto w Toruniu jest kilka poradni. Patrząc na nasze miasto
        osobom potrzebującym pomocy w kwestii narkomanii pomagają dwa punkty: Poradnia
        MONAR na Bartodziejach i Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii na Szwederowie I
        KONIEC. Wg danych statystycznych w Bydzi co trzeci 15-17 latek brał narkotyki a
        uzależnionych od nich jest szacunkowo ok. 3 tysięcy, z których 10-20% chce
        pomocy , pomaga im zaledwie kilka osób: może 7 może 8. Ośrodek jest jedyną
        szansą dla wielu, żeby nie kraść, nie napadać, nie oszukiwać , nie wymuszać
        itd. panowei radni zamiast podać rekę odbierają im tę szansę. Jako glina - jaką
        mam dawać propozycję swoim podopiecznym - żeby odciągnąć ich od narkotyków - bo
        za chwilę skończą w poprawczaku ? jaką ? wielu z nich czeka na ośrodek gdzieś w
        POlsce - za 4 miesiące , za pół roku. A tak panowie radni mogliby mieć coś czym
        sie można pochwalić a tak - nie mają nic ( oprócz przedszkola , i sklepów)
        niech piją kawe i debatują czego nie zrobią !!! w swej kadencji .....
        pozdrawiam wszystkich rozsądnych i normalnych
        AspXL (w służbie naszego miasta :))
        • Gość: PIT Re: Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią !!!! IP: 62.244.143.* 31.01.03, 23:37
          Mieszkam na WW i znam już trochę poczynania p. Kozińskiego. Jest znany z
          blokowania wielu inicjatyw np budowy sklepu motoryzacyjnego w miejscu
          rozpadających się baraków. Zamierzenie okrzyknął próbą budowy kolejnego
          supermarketu ma zapleczu bloków. Widocznie woli oglądać podejrzanych
          obszczymurków i wysypiska śmieci w tym miejscu. Kilka lat temu mówiono o
          planach poprowadzenia drogi w ciągu ul. Bośniackiej. Bardzo szybko p. Koziński
          wytoczył głośną na osiedlu kampanię przeciw nowej drodze. Nawiasem mówiąc nie
          znam żadnych pozytywnych efektów pracy p. Kozińskiego, natomiast protestuje
          natychmiast przeciw wszelkim planom ucywilizowania osiedla. Tak więc w tym
          samym duchu protesuje przeciwko ośrodkowi Monaru. Ciekawe jak to się stało, że
          taki malkontent stoi na czele Rady Osiedla.
    • Gość: xirac Re: Mieszkańcy Wzgórza Wolności nie chcą ośrodka IP: *.telsten.com / 10.20.1.* 01.02.03, 20:19
      Wszyscy z rady osiedla powinni podać się do dymisji, za brak rozumu, a co za
      tym idzie braku inteligencji, bo o wiedzy jakiejś tam nawet minimalnej nie
      wspomnę. To wstyd dla mieszkańców że taką radę wybrali.
      PANOWIE Z RADY - przeczytajcie sobie to forum , ale śmiem wątpić czy wiecie do
      czego służy komputer.Wprowadzacie ciemnogród, natychmiast do dymisji żebyście
      więcej wstydu nie przynosili miastu.
Pełna wersja