rokoman
21.07.06, 07:37
Pan Wojewoda Ramlau z kolegą vce ministrem rolnictwa Ardanowskim załatwili
swojej rodzinie / m.in. syn wojewody / rolnicze dotacje z Unii
Europejskiej.Synek wojewody na krótko przedtem stał się właścicielem
gospodarstwa rolnego. To się nazywa umiejętność urządzania się,czy ?W
artykule Gazety Pomorskiej jest wyraźnie powiedziane, że wykorzystano
urzędnicze możliwości dla własnego interesu. Kontrola i zaniepokojenie z Unii
może odebrac nam pieniądze, na które oczekuje wielu młodych rolników z
regionu Kujawsko - Pomorskiego.Zastanawiam się, czy są jeszcze w Polsce
uczciwi urzędnicy ???