Co lubię w Bydzi...

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 15:21
Uwielbiam ten klimat sobotniej nocy idąc po "Rozrywkowych ulicach"!!!
Nie znam chyba w Polsce takiego miasta, gdzie w promieniu 10 min piechtą było
tyle miejsc do wypicia piwa, potańczenia, posłuchania koncertu... (aczkolwiek
krakowa nie pamiętam, a Wrocławia nie znam)
Czułem, się nawet jak w rozrywkowych dzielnicach Madrytu, Lizbony czy SF,
gdzie całe kwartały usiane są dziesiątkami barów i klubów.

Najlepsze jest delektowanie się przygłuszoną muzyką wydobywającą się co
kilkadziesiąt metrów z bram, okien, drzwi... Czasem wchodzi się w obszary
kokofonii... Wtedy się czuje, że to szare miejsce żyje i coraz lepiej
wykorzystuje swój potencjał:-)

P.S. Nadal brakuje mi pubu a'la socrealizm:) ktoś z głową móglby zrobić
naprawdę kultowe miejsce (nie w sesnie kultu komunizmu, czy tamtej kultury,
ale kultu młodzieży, miejsca spotkań nieprzeciętnych ludzi, ...)

pozdr

    • Gość: gulczas87 Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.awacom.pl 09.02.03, 20:40
      Tak opisałeś ulice Bydzi, że nie mam pewności czy w tym samym mieście
      mieszkamy... Jest inna Bydzia, czy unas tak fajnie...?

      W Bydzi uwielbiam stadiony z klimatem, fajne uliczki w centrum i władze
      miasta ;-)


      cze

      PS. No i rzeźnie!!!
      • Gość: atomski co ciągnie to miasto- za uszy- w górę ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 23:11
        w kolejności przypadkowej :

        1.Zentrum -pierwsza jaskółka ,nowy powiew tego czym może być jeszcze
        lokal ,jak nie jest Mózgiem ,czy Kuźnią .Przepiękny widok z dużych okien na
        Hotel pod Orłem ,a z drugiej strony na atrium i widok na EMPIK(wykonałem kilka
        zdjęć ,jak ktoś chętny ,mogę podesłać na maila).Doskonałe miejsce na lokal i
        dobrze wykorzystane ,choć projekt wnętrz został wykonany w pośpiechu i
        miejscami byle jak.
        Siadając przed oknem na samym końcu ,gdzie ekran ,delektujemy się widokiem
        narożnika hotelu .Cudeńko .Można pomysleć ,ze się jest w Wiedniu .
        Polecam ,zarówno jeśli chodzi o krótki wypad na kawę ,czy piwko ,ale także na
        papu z rodzinką .Imprez nie kosztowałem : )))))

        2.Hala Łuczniczka - choć wiele jej brakuje do tego co tak naprawdę
        zaprojektowano (Jezu ,ten seledynowy dach ),to swoją skalą ,rozmachem założenia
        każe się traktować organizatorom bardzo powaznie .
        Niestety akustyka średnio wyszła .bydgoszcz czeka więc nadal na hale
        widowiskową z prawdziwego zdażenia .Sportowa juz jest : ))

        3. Zużel . Za wiele nie napiszę ,bo się nie znam .


        4. Tu mam wątpliwości ,ale chyba Bazylika .Teraz po ukończeniu elewacji jest
        piękna. Cudownie ,ze powstrzymano się od złoceń i kolorów tęczy . Dla mnie
        najwyzsza klasa .Jednolitosć i mała skala kolorów powoduje ,ze czyta się obiekt
        jako jeszcze bardziej monumentalny i elegancki.
        Obiekt jest jednak mało znany . W cieniu .Wycieczki nie docierają. Stąd moje
        watpliwości .Coś nie znanego nie wyciąga za uszy .

        To tyle na pierwszy rzut.

        p.s.

        5. MÓZG - ostatnio byłem w niedzielę (tydzień temu ) i kilku jegomościów
        podłysiałych w okularach (nie wszyscy )mądrze dyskutowali na temat najnowszego
        dzieła Almodovara .To znaczy miny robili mądre .Dyskusja ,którą usłyszałem
        czekając na piwo , kazała mi z pobłazaniem się do się uśmiechnąć . Kolega miał
        identyczne zdanie . Powiedział ,ze u niego w Łomży też jest taki lokal ,gdzie
        miejscowa elita intelektualna startuje by trochę mądrze pogadać .By się
        dowartosciować.Lepiej poczuć .
        A ja głupi prostak przyszedłem wypić piwo i popatrzeć na wystawę jakiejs
        panny ,która coś tam za grafiki porobiła ,ale albo nic z tego nie
        zrozumiałem ,albo takie to było cienkie . Gorzej ,ze pan ,który zapalał mi
        światło na sali nie był w stanie powiedzieć ,czyje te dzieła .W sumie nie
        dziwię się .Picasso duzo łatwiej wpada w ucho i oko : ))))))))))))))))
        Zadnej kartki ,plakatu informującego o wydarzeniu równiez nie znalazłem .

        • Gość: Fore Re: co ciągnie to miasto- za uszy- w górę ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 09:23
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > w kolejności przypadkowej :
          >
          > 1.Zentrum -pierwsza jaskółka ,nowy powiew tego czym może być jeszcze
          > lokal ,jak nie jest Mózgiem ,czy Kuźnią .Przepiękny widok z dużych okien na
          > Hotel pod Orłem ,a z drugiej strony na atrium i widok na EMPIK(wykonałem
          kilka
          > zdjęć ,jak ktoś chętny ,mogę podesłać na maila).Doskonałe miejsce na lokal i
          > dobrze wykorzystane ,choć projekt wnętrz został wykonany w pośpiechu i
          > miejscami byle jak.
          > Siadając przed oknem na samym końcu ,gdzie ekran ,delektujemy się widokiem
          > narożnika hotelu .Cudeńko .Można pomysleć ,ze się jest w Wiedniu .
          > Polecam ,zarówno jeśli chodzi o krótki wypad na kawę ,czy piwko ,ale także na
          > papu z rodzinką .Imprez nie kosztowałem : )))))

          Się zgadzam:)
          Widok na Orła faktycznia lekko metafizyczny:)
          Dodam tylko jeszcze, że obsługa na medal.Może nawet dwa:)
          >
          > 2.Hala Łuczniczka - choć wiele jej brakuje do tego co tak naprawdę
          > zaprojektowano (Jezu ,ten seledynowy dach ),to swoją skalą ,rozmachem
          założenia
          >
          > każe się traktować organizatorom bardzo powaznie .
          > Niestety akustyka średnio wyszła .bydgoszcz czeka więc nadal na hale
          > widowiskową z prawdziwego zdażenia .Sportowa juz jest : ))

          Nie byłam.:(
          >
          > 3. Zużel . Za wiele nie napiszę ,bo się nie znam .

          To tak jak ja zupełnie.;)
          >
          >
          > 4. Tu mam wątpliwości ,ale chyba Bazylika .Teraz po ukończeniu elewacji jest
          > piękna. Cudownie ,ze powstrzymano się od złoceń i kolorów tęczy . Dla mnie
          > najwyzsza klasa .Jednolitosć i mała skala kolorów powoduje ,ze czyta się
          obiekt
          >
          > jako jeszcze bardziej monumentalny i elegancki.
          > Obiekt jest jednak mało znany . W cieniu .Wycieczki nie docierają. Stąd moje
          > watpliwości .Coś nie znanego nie wyciąga za uszy .

          Się ogólnie zgadzam - chociazby z tym, ze nie ma tych wycieczek:)
          Poważnie mówiąc, gdy wiozłam koleżankę z "obcego" miasta:), wykręcała szyje
          przy bazylice i ogólnie w okolicach- czemu z początku się dziwiłam - bo
          przezcież ładne, a le żeby aż tak. Ona była zachwycona, a dodam, ze mieszka w
          Gdańsku:)
          >

          >
          > 5. MÓZG - ostatnio byłem w niedzielę (tydzień temu ) i kilku jegomościów
          > podłysiałych w okularach (nie wszyscy )mądrze dyskutowali na temat
          najnowszego
          > dzieła Almodovara .To znaczy miny robili mądre .Dyskusja ,którą usłyszałem
          > czekając na piwo , kazała mi z pobłazaniem się do się uśmiechnąć . Kolega
          miał
          > identyczne zdanie . Powiedział ,ze u niego w Łomży też jest taki lokal ,gdzie
          > miejscowa elita intelektualna startuje by trochę mądrze pogadać .By się
          > dowartosciować.Lepiej poczuć .
          > A ja głupi prostak przyszedłem wypić piwo i popatrzeć na wystawę jakiejs
          > panny ,która coś tam za grafiki porobiła ,ale albo nic z tego nie
          > zrozumiałem ,albo takie to było cienkie . Gorzej ,ze pan ,który zapalał mi
          > światło na sali nie był w stanie powiedzieć ,czyje te dzieła .W sumie nie
          > dziwię się .Picasso duzo łatwiej wpada w ucho i oko : ))))))))))))))))
          > Zadnej kartki ,plakatu informującego o wydarzeniu równiez nie znalazłem .
          >

          Ja mam jedno główne do Mózgu:
          ZA DUŻO DYMU PAPIROSOWEGO:)


          • Gość: ispan Re: co ciągnie to miasto- za uszy- w górę ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 18:35
            Gość portalu: Fore napisał(a):

            > Gość portalu: atomski napisał(a):
            >
            > > 4. Tu mam wątpliwości ,ale chyba Bazylika .Teraz po ukończeniu elewacji je
            > st
            > > piękna. Cudownie ,ze powstrzymano się od złoceń i kolorów tęczy . Dla mnie
            >
            > > najwyzsza klasa .Jednolitosć i mała skala kolorów powoduje ,ze czyta się
            > obiekt
            > >
            > > jako jeszcze bardziej monumentalny i elegancki.
            > > Obiekt jest jednak mało znany . W cieniu .Wycieczki nie docierają. Stąd mo
            > je
            > > watpliwości .Coś nie znanego nie wyciąga za uszy .
            >
            > Się ogólnie zgadzam - chociazby z tym, ze nie ma tych wycieczek:)
            > Poważnie mówiąc, gdy wiozłam koleżankę z "obcego" miasta:), wykręcała szyje
            > przy bazylice i ogólnie w okolicach- czemu z początku się dziwiłam - bo
            > przezcież ładne, a le żeby aż tak. Ona była zachwycona, a dodam, ze mieszka w
            > Gdańsku:)


            Na moich znajomych też ogromne wrażenie zrobił ten obiekt! Jedni z nich zrobili
            w Bydzi zdjęcia w trzech miejscach - kamienica z McD na pl.Wolności, BreBank, i
            właśnie Bazylika. Szkoda tylko że głównym obiektem dominującym na zdjęciu stała
            się ... betonowa lampa!!!!
            W dodatku szybko trzeba pomyśleć o zburzeniu hal Zakładów Mięsnych i stowrzenia
            pierzeji zamykającej Plac Ossolińskich. Byłby to największy plac W Bydzi i
            chyba najładniejszy obok Starego Rynku i Pl. Wolności (choć bank PKO nie
            zabardzo się wpasował). To dopiero byłby element miastotwórczy! I to jeszcze w
            okolicy przyszłego miasateczka akademickiego!!!
            > >
            >
            > >
            > > 5. MÓZG - ostatnio byłem w niedzielę (tydzień temu ) i kilku jegomościów
            > > podłysiałych w okularach (nie wszyscy )mądrze dyskutowali na temat
            > najnowszego
            > > dzieła Almodovara .To znaczy miny robili mądre .Dyskusja ,którą usłyszałem
            >
            > > czekając na piwo , kazała mi z pobłazaniem się do się uśmiechnąć . Kolega
            > miał
            > > identyczne zdanie . Powiedział ,ze u niego w Łomży też jest taki lokal ,gd
            > zie
            > > miejscowa elita intelektualna startuje by trochę mądrze pogadać .By się
            > > dowartosciować.Lepiej poczuć .
            > > A ja głupi prostak przyszedłem wypić piwo i popatrzeć na wystawę jakiejs
            > > panny ,która coś tam za grafiki porobiła ,ale albo nic z tego nie
            > > zrozumiałem ,albo takie to było cienkie . Gorzej ,ze pan ,który zapalał mi
            >
            > > światło na sali nie był w stanie powiedzieć ,czyje te dzieła .W sumie nie
            > > dziwię się .Picasso duzo łatwiej wpada w ucho i oko : ))))))))))))))))
            > > Zadnej kartki ,plakatu informującego o wydarzeniu równiez nie znalazłem .
            > >
            >
            > Ja mam jedno główne do Mózgu:
            > ZA DUŻO DYMU PAPIROSOWEGO:)

            To masz szczęście - wprowadzili ponoć niedziele bez dymu!!! :)
            A ile na Barce jest dymu!!! 2tonową siekierę można by zawiesić ...(o ile
            najpierw nie przyczyniła by się do zatopienia tego przybytku).
            pozdr
            >
            >
    • tomek0011 Re: Co lubię w Bydzi... 09.02.03, 22:36
      Pewnego zimowego wieczoru szedłem sobie ze Starego Rynku
      na plac Teatralny i nagle ni stad ni z owąd na trawniku
      na Mostowej, gdzieś metr ode mnie, zobaczyłem łabędzia,
      coś sobie zajadał...
      • radca FORDON nad Wisla 09.02.03, 23:18
        Jadac od strony Strzyzawy, wjezdzajac na most fordonski ukazuje sie wspanialy
        widok.Przepiekna panorama krolowej polskich rzek - Wisly.Wzrok chcialby podazc
        za nurtem daleko,daleko,az za zakret czyt. zakole Wisly.Siegnalby zapewne
        jeszcze dalej,poniewaz roztaczajace sie piekne widoki NADWISLANSKIEGO PARKU
        KRAJOBRAZOWEGO przyciagaja wzrok.Lecz pommo pieknego uroku Wisly i jej otoczki -
        ukazuje sie cos jeszcze piekniejszego.To dawne miasteczko nadwislanskie -
        FORDON.Fordon,stare przepiekne miasteczko - ktore istnialo setki lat.
        Mialo nawet swoj Rynek - co jest niezmiernie wazna sprawa w rozwoju i zyciu
        mieszkancow.Miasteczko zostalo tylko w pamieci i wspomnieniach Jego dawnych
        mieszkancow.Miasteczko,ktore stalo sie tylko DZIELNICA - dzielnica Bydgoszczy.
        Lecz tak pieknego widoku i tak pieknej panoramy polaczonej z brzegiem Wisly nie
        posiada zadna dzielnica Bydgoszczy.Takiej panoramy nadwislanskiej nigdy nie
        bedzie mogl zaprojektowac zaden architekt- dla zadnej dzielnicy.

        FORDON nad Wisla pozostanie - nawet jako dzielnica :)))

        Uwazam,ze jest to najpiekniejsza dzielnica Bydgoszczy.Gdyby tak jeszcze ja
        lepiej zagospodarzyc i uporzadkowac.

        radca
        • Gość: gulczas87 Re: FORDON nad Wisla IP: *.awacom.pl 10.02.03, 00:02
          Mam jeden pomysł na Fordon, jest on za duży i za daleko by zarządali nim ci
          sami ludzie co całym miastem, a więc ja zatrudnił bym kilku kolesi
          (odpowiednich na to stanowisko) i zorganizował bym coś w stylu prezydenta
          Fordonu... Takie miasto w mieście... Lepiej dla Fordonu by było i lepiej dla
          Bydzi... Rady osiedlowe nic Fordonowi nie pomogą, tu potrzeba
          władzy ...absolutnej....

          PS. Do Zentrum z rodzinką??? Przecież miała być selekcja???? Ja tam nie byłem
          gdyż myślałem że mnie niewpuszczą??? Chyba że rodzinka składa się z samych
          dorosłych i to w stylu odpowiadającej pani od segregacji...
          • Gość: MONK Re: FORDON nad Wisla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 10:26
            Prawnie nie jest to dopuszczalne.
            • Gość: gulczas87 Re: FORDON nad Wisla IP: *.awacom.pl 10.02.03, 10:47
              Niechodzi o prezydenta w dosłownym tego słowa znaczeniu lecz o takiego
              koordynatora ds. Fordonu, opiekuna itp.


              cze
              • radca Re: FORDON nad Wisla 10.02.03, 12:08
                Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                > Niechodzi o prezydenta w dosłownym tego słowa znaczeniu lecz o takiego
                > koordynatora ds. Fordonu, opiekuna itp.
                >
                >
                > cze

                - pomysl jest niezly i mysle,ze warto by sie nad nim zastanowic.Warto rowniez
                troche rozpracowac ten pomysl.Mysle,ze " FORDON nad Wisla " - jako dzielnica
                Bydgoszczy mialby mozliwosci stac sie prawdziwa " bombonierka " miasta :)

                pozdrawiam serdecznie
                radca
                • nodorf Re: Do Radcy (FORDON nad Wisla) 10.02.03, 13:27
                  radca napisał:

                  > Mysle,ze " FORDON nad Wisla " - jako dzielnica
                  > Bydgoszczy mialby mozliwosci stac sie prawdziwa " bombonierka " miasta :)

                  Czy to prawda, że właśnie aby zapobiec podobnemu "niebezpieczeństwu" rozebrano
                  niedawno siedzibę byłego fordońskiego ratusza?

                  • radca Re: Do Nodorfa (FORDON nad Wisla) 10.02.03, 16:16
                    nodorf napisał:

                    > radca napisał:
                    >
                    > > Mysle,ze " FORDON nad Wisla " - jako dzielnica
                    > > Bydgoszczy mialby mozliwosci stac sie prawdziwa " bombonierka " miasta :
                    > )
                    >
                    > Czy to prawda, że właśnie aby zapobiec podobnemu "niebezpieczeństwu"
                    >rozebrano niedawno siedzibę byłego fordońskiego ratusza?

                    - czy masz na mysli dawny " magistrat " w Fordonie ?

                    radca

                    ps. o jakie "niebezpieczenstwo " chodzi ? :)
                    • nodorf Re: Do Radcy (FORDON nad Wisla) 11.02.03, 10:50
                      radca napisał:

                      > - czy masz na mysli dawny " magistrat " w Fordonie ?

                      Nie jestem pewien, ale chyba tak. Czyżby i tu rękę przyłożył pochodzący z
                      Torunia bydgoski "konserwator", a właściwie kat zabytków?

                      > ps. o jakie "niebezpieczenstwo " chodzi ? :)

                      M. in. o takie, by Fordon nie stał się bombonierką (z dużą swobodą decyzyjną).
                      Mam wrażenie, że niektórzy usilnie nad tym pracują.
                      • radca Re: Do Nodorfa (FORDON nad Wisla) 11.02.03, 12:19
                        nodorf napisał:

                        > radca napisał:
                        >
                        > > - czy masz na mysli dawny " magistrat " w Fordonie ?
                        >
                        > Nie jestem pewien, ale chyba tak. Czyżby i tu rękę przyłożył pochodzący z
                        > Torunia bydgoski "konserwator", a właściwie kat zabytków?
                        >
                        > > ps. o jakie "niebezpieczenstwo " chodzi ? :)
                        >
                        > M. in. o takie, by Fordon nie stał się bombonierką (z dużą swobodą
                        decyzyjną).
                        > Mam wrażenie, że niektórzy usilnie nad tym pracują.

                        _ pamietam doskonale ten " magistrat " w Fordonie.Byl on na ul. Gen.Sikorskiego.
                        Wspanialy budynek , lecz kiedys po wielu latach zauwazylem na nim wiele
                        pekniec i rys.NIe wiem czy to czasy komunizmu pozostawily na nim swa obecnosc ?
                        czy tez brak konserwacji i nieodpowiedniego uzytkowania ?

                        Zauwazylem,ze jednak wiele sie niszczy i rozwala w imie tzw. "nowoczesnosci".

                        Brakuje kogos,kto przeciwstawialby sie takim praktykom.Lecz wielokrotnie jest
                        tak,ze "obcy " decyduja na takich terenach - co jest lepsze....

                        Obcy pojda kiedys dalej i pozostanie po nich tylko "potop" i kupa zelastwa z
                        betonem.

                        przykre.....

                        radca
    • Gość: ispan Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 18:40
      Lubię też niesamowity klimat Starodrzewia na Wyspie Młyńskiej... I letni
      ogródek Mózgu z przyjemnie brzmiącym pomrukiwaniem "innej" muzyki! No i ten
      wystrój -> zdjęcia + pęki zasuszonych roślin...
      Gdyby nie ta rozbabrana budowa obok i miejskie garaże i transformatory byłaby
      bajka!

      • Gość: gulczas87 Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.awacom.pl 10.02.03, 21:32
        Ta rozabrana budowa to zapewne super hotel !!!!
        ;-)


        cze
        • Gość: atomski Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 22:11
          Ispan :
          „Na moich znajomych też ogromne wrażenie zrobił ten obiekt! Jedni z nich
          zrobili
          w Bydzi zdjęcia w trzech miejscach - kamienica z McD na pl.Wolności, BreBank,
          i właśnie Bazylika.”

          -Do Bazyliki proponuję udać się drugi raz, przy najbliższej okazji (gdy zmrok
          zapada szybko ), z gośćmi. Ale tym razem gdy będzie zmierzchało . Raz ,ze z
          zewnątrz założono iluminację .Dwa – wnętrza . Trzy –wnętrza . Cztery –
          wnętrza .W dzień żywa kolorystyka wnętrza kopuły i kasetony (projekt wnętrz
          jest autorstwa profesora Zina z Krakowa -tego od „Piórkiem i węglem” ) robi
          takie sobie wrażenie .Natomiast w półmroku ,gdy się stanie na środku i popatrzy
          w górę ...
          Nieprawdopodobne...
          Ale nie będę opisywał .Sprawdzimy ,czy będziesz czuł to samo : ))
          Polecam w każdym razie.

          „Szkoda tylko że głównym obiektem dominującym na zdjęciu stała
          się ... betonowa lampa!!!! „

          -Jaki fotograf takie zdjęcie : )))))))))
          Zrobiłem bazylice ostatnio sesje zdjęciową swoim cyfrowym
          głupolem ,specjalnie ,dla żartu umieściłem na jednym w głównej roli tabliczkę z
          nazwą ulicy .Jednak żadna lampa mi nie przeszkadzała .
          Fakt ,ze te lampy nie są piękne : ( (



          „W dodatku szybko trzeba pomyśleć o zburzeniu hal Zakładów Mięsnych i
          stworzenia
          pierzeji zamykającej Plac Ossolińskich. Byłby to największy plac W Bydzi i
          chyba najładniejszy obok Starego Rynku i Pl. Wolności (choć bank PKO nie
          zabardzo się wpasował). To dopiero byłby element miastotwórczy! I to jeszcze w
          okolicy przyszłego miasateczka akademickiego!!!”

          -Czyli ,co ? Ten plac miałby się ciągnąć do Fordonu ?
          : )))
          -Gdzie bank PKO co się nie wpasował ? Nie kojarzę .

          Koniecznie tez zabierz następnym razem wycieczkowiczów do Zentrum . Mogę
          podesłać ze dwa zdjęcia ,które powinny w znaczącym stopniu pobudzić apetyt na
          doznania estetyczne : )

          Swoją drogą ,podobnie wyrafinowany widok z okien musi być w SAVOY-u . Ciekawe
          dlaczego nic o tym nie wiem ? Czy ten lokal w ogóle żyje w dzień ?

          „Lubię też niesamowity klimat Starodrzewia na Wyspie Młyńskiej... I letni
          ogródek Mózgu z przyjemnie brzmiącym pomrukiwaniem "innej" muzyki! No i
          ten
          wystrój -> zdjęcia + pęki zasuszonych roślin...
          Gdyby nie ta rozbabrana budowa obok i miejskie garaże i transformatory
          byłaby
          bajka!”

          -starodrzew –tak
          -ogródek Mózgu –tak (a propos ,z tego co pamiętam to dwa razy zeszłego lata
          forumowicze GW tam się zbierali ).
          -spichrze Rottera to dramat .Tyle pieniędzy utopiono by rozbabrać i w efekcie
          przyspieszyć proces zniszczenia i dewastacji .
          -na Wyspę Młyńską trzeba również jakiś komleksowy konkurs urbanistyczno –
          architektoniczny ,bo bałagan nie możliwy .
          Trzeba traktować to miejsce jako jedną całość . Uporządkować funkcjonalnie . To
          nie będzie jednak łatwe . Ten hotel chyba faktycznie nie miał szans powodzenia
          jako hotel (nawet z galeriami )na taką skalę w mieście takim
          jak Bydgoszcz. .
          Chyba nalezałoby to zweryfikowac ,dodać np. kręgielnie,squasha czy
          coś .Rozszerzyć program ,wyjść poza kulturę . Może zaryzykować jakieś knajpki
          stylowe ,folklor w butikach (dom rzemiosła ? ) , Niech kultura będzie funkcją
          dominującą ,ale nie jedyną . Bo tyle miejsca na kulturę to to miasto i za 100
          lat nie będzie w stanie wykorzystać .
          Tak mi się wydaję .
          W mieście planuje budowę Carrefour . Może przeznaczyć wiekszość daniny od
          hipermarketu na ratowanie niedoszłego hotelu (Jeżeli Budopol odstąpi część
          udziałów miastu ) ? Sam Budopol nie udzwignie ciężaru inwestycji .

    • Gość: PIT Re: Co lubię w Bydzi... IP: 62.244.143.* 10.02.03, 23:09
      1. Cały kwartał miasta obejmujący Sielankę, Al. Ossolińskich, Bazylikę,
      dzielnicę muzyczną - miasto-ogród

      2. Stare Miasto, szczególnie spacer bulwarami wzdłuż Brdy, zachaczając o Wyspę
      Młyńską

      3. Wspaniały widok na miasto roztaczający się ze skarpy szwederowskiej, Wzgórza
      Wolności i dalej Wyżyn i Kapuścisk

      • Gość: MONK Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 23:32
        1.Stary Port
        2.Bydgoskie knajpy
    • ivica Re: Co lubię w Bydzi... 11.02.03, 01:08
      1. Myślecinek - szczególnie wczesna jesienia gdy tak
      intensywnie czuc kasztany. Niesamowite miejsce na piesze
      spacery jak i przejżdzki rowerowe. Natomista latem Ogród
      botaniczny z niesamowitym skalniakiem. cudo!!




      2. Włóczenie sie uliczkami centrum po godz. 18 (ale nie
      za późno - niebezpiecznie) gdy juz sklepy sa zamkniete i
      nie ma juz tylu ludzi na ulicach. Klima centrum i
      podswietlonych witryn sklepowych.




      3. Treningi zuzlowców na Sportowej. Gdy jeszcze chodzilem
      do Elektronika (Karłowicza w poblizu stadionu) to ryk
      motorow i zapach spalanego metanolu słychac/czuc bylo z
      oddali. W tych momentach zrywalo sie z lekcji i szlo na
      stadion pogoladac trening.




    • Gość: [B]B Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.avaya.com 11.02.03, 08:48
      ... Antykwariat przy Starym Miescie.
      Jeden z lepszych w Polsce. To glowne zrodelko mojej krajoznawczej wiedzy.
      Kiedys zamowilem jedna pozycje ksiazkowa i Pani przez blisko dwa lata o moim
      zamowieniu pamietala.
      Polecam kazdemu

      B z W
      • Gość: atomski Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:17
        rzeźby Michała Kubiaka
        • Gość: [B]B niedyskretna ciekawosc IP: *.warszawa.mtl.pl 17.02.03, 22:50
          Rzezby - to tak ogolnie, czy ze wskazaniem na tego czlowieka?
          Pytam, majac okresloy cel, o ktorym moze pozniej.
          B z T
          • Gość: atomski Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 23:03
            kogoś jednak zaintrygowało to nazwisko ?
            ciesze się.
            hmmm .myslę sobie ,ze rzezby z cyklu "wędrowcy" czy "motyw polski" doskonale
            nadają sie na bydgoskie place i klomby ,bardzo sympatyczne ,ani za trudne ,ani
            za łatwe ,w sam raz i do tego bardzo smaczne (rzezby wykonaywane na potrzeby
            koscioła budzą u mnie dużo mniej gorące uczucia ).


            może tylko przyblizę ,ze Michał Kubiak jest autorem bazylikowych Drzwi
            Błogosławieństw-na przykład
            • Gość: atomski Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 23:04
              czyli i ogólnie i ze wskazaniem : )))))
              bo jak nie wskazać jak ktoś jest dobry ,a drugiego tak dobrego prózno szukać w
              tym grajdołku ??
              • Gość: [B]B Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.avaya.com 18.02.03, 08:37
                Szacunek dla Twojej wiedzy.

                Pytalem jak juz mowilem nie bez celu.
                Moze kojarzysz cos o nazwie Szkola Przemyslu Drzewnego. Bylo to dawno i w
                Zakopanem. Poszukuje wszelkich materialow na ten temat.
                Gdybys przypadkiem byl w posiadaniu takowych, bylbym zainteresowany
                odkupieniem, zamiana itp. Interesuje mnie kazdy szczegol.
                BzT
                • Gość: atomski Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 23:19
                  Gość portalu: [B]B napisał(a):

                  > Szacunek dla Twojej wiedzy.
                  >
                  > Pytalem jak juz mowilem nie bez celu.
                  > Moze kojarzysz cos o nazwie Szkola Przemyslu Drzewnego. Bylo to dawno i w
                  > Zakopanem. Poszukuje wszelkich materialow na ten temat.
                  > Gdybys przypadkiem byl w posiadaniu takowych, bylbym zainteresowany
                  > odkupieniem, zamiana itp. Interesuje mnie kazdy szczegol.
                  > BzT

                  dzięki ale trochę to na wyrost .
                  raz ,ze dopiero się uczę ,pomimo,ze to nie jest duze miasto i za wiele się w
                  nim nie dzieje tosporo rzeczy nie wiem ,a chciałbym wiedzieć ,
                  dwa - opuszczjąc bydgoszcz na okres studiów ,wiedziałem o nim połowe tego co
                  wie gulczas .
                  ale ze mnie głąb był ,teraz trzeba nadrabiać -uczyć się od nowa bycia
                  mieszkańcem : )))
                  szczególnie ,ze przyjdzie mi tu troche nabroić : ))

                  pozdrawiam
                  • Gość: atomski Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 00:40
                    Szkola Przemyslu Drzewnego - przykro mi ,nic a nic nie wiem
                    • Gość: [B]B Re: niedyskretna ciekawosc IP: *.avaya.com 19.02.03, 14:31
                      Tx
                      A swoja droga nie sadzilem, ze jestes naturalizowanym Bydgoszczaninem:-)
                      (chyba, ze sie myle)
                      BzT
    • Gość: ispan Chmary gawronów zimą... IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 16:57
      W niedzielę tydzień temu stałem sobie na przystanku przy rondzie Jagiellonów. W
      pewnym momencie całe praktycznie niebo zostało przykryte setkami tysięcy
      (milionami?) gawronów.
      Niesamowity widok! Takie cos wydziałem tylko na filmach z Afryki bądź
      Australii. Tworzyły niesamowite formy przestrzenne na bardzo dużej wysokości. w
      dodatku ta zmiana płaszczyzny...

      W końcu mamy jedno z największych zimowych skupisk gawronów. Takich ilości to
      nawet w dużej Wawie nie ma.
      • Gość: gulczas87 Re: Chmary gawronów zimą... IP: *.awacom.pl 18.02.03, 17:39
        Zadziwiasz mnie ispan, ty zawsze zinnej beczki potrafisz, takie
        spostrzeżenie... może jak w tym horrorze "Ptaki" chyba ... hm kogo to było???

        Ponadto Bydzia ma mnie, czego może nam WaWA zazdrościć... ;-)
        • Gość: ispan Re: Chmary gawronów zimą... IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 18:58
          Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

          > Zadziwiasz mnie ispan, ty zawsze zinnej beczki potrafisz, takie
          > spostrzeżenie...
          Widzisz... jest tyle błahych rzeczy, które mogą robic niesamowite wrażenie. W
          tej zimowej szarości nawet chmara czarnych ptaków może wzmóc radość życia:)

          > Ponadto Bydzia ma mnie, czego może nam WaWA zazdrościć... ;-)
          Zawsze twierdziłem że Wawa jest bo bani... teraz wiem dlaczego!
          ;)
        • Gość: Europejka Re: Chmary gawronów zimą... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.03, 19:18
          Masz na mysli film "Ptaki" Hitchcocka?
          A moze to gapy niemieckie - pozostalosc po Prusakach?
          Gulczas, zapytalam cie na forum o piekarni, czy interesuje cie jeszcze cos na
          temat transrapidu; jesli tak to powiedz co?
          pozdrawiam
          • Gość: gulczas87 Re: Chmary gawronów zimą... IP: *.awacom.pl 18.02.03, 19:50
            wejdz na forum o transparidzie z placu..... do Bydzi... tam napisałem ;-)
            • Gość: Europejka Re:Gulczynski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.03, 22:52
              prawidlowo powinno byc: Ich ziehe das Polnische dem Deutschen vor. oder: Ich
              ziehe polnisch dem deutschen vor. oder: Polnisch ist mir lieber. etc.
              Znalazlam te strone o transrapidzie, skopiowalam (lacznie z planem, ktory
              pewnie znasz)i jesli chcesz moge ci to przetlumaczyc, tylko, gdzie mam to
              wyslac? Moze podasz mi twoj E-mail adres, albo jakies inne "miejsce"?
              tot ziens, czyli bis bald
              • Gość: lisiczkaa O rzeźbach i nie tylko IP: *.dostep.pl 18.02.03, 23:21
                Znam bardzo dobrze córkę Kubiaka więc, jakby kogoś coś więcej interesowało w
                tej materii - jest szansa na info z pierwszej ręki powiedzmy.

                A w Bydzi najbardziej chyba lubię Stary Rynek i jego klimat, którego rzekomo
                nie ma. Takiego zdania jest wiele osób. Przynajmniej z takimi ostatnio się
                spotkałam. Co jeszcze? Secesyjny zakątek na Cieszkowskiego ... Obowiązkowo
                Mózg i Kredens (moje ostatnie odkrycie) Lubię też Wenecję. Szczególnie o
                zmroku.
                Acha, i herbaciarnię na Dworcowej, przy Esce. Świetne, klimatyczne miejsce i
                najlepszy pod słońcem sernik z gorącymi wiśniami ;) Mniam ;)
                Mam też ogromny sentyment do Bazyliki. Pomijając powiedzmy wkład pana
                Kubiaka ;) I do parku Witosa. Szczególnie latem, fontanna, bawiące się dzieci,
                spokój... Taka mała oaza w środku miasta.
                I Myślęcinek, ze wszystkimi swymi atrakcjami ;)
                Wybaczcie te moje nieuporządkowane refleksje. Kiedyś ktoś napisał tu, na
                foroom wiersz, który pamiętam ... po prostu mnie wzruszył. Warto, by i tu
                zaistniał. Postaram się go odnaleźć.
                Kocham to miasto i powiem Wam szczerze, że ... jestem dumna z tego, że
                urodziłam się i mieszkam własnie w naszej, poczciwej Bydzi ;)
                BiJ z W

                Pozdrawiam @ll
              • Gość: gulczas87 Re:Gulczynski IP: *.awacom.pl 19.02.03, 17:48
                Ich vorziehe auf dem polnish sprechen.... no ja, czasownik rozdzielnie
                złożony... i vor na koniec ;-) Więc powinno być Ich ziehe das Polnisch
                sprechen vor... przynajmniej mi się tak zdaje... a gdzie posiałaś "pisać"?
                Chciałem powiedzieć ja wole pisać po polsku... a ty napisałaś: Wolę polski niż
                niemiecki...

                Przynajmniej tak mi się wydaje.... mój adress gulczas87@gazeta.pl lub
                gulczas87@op.pl ale raczej ten pierwszy bo dziś mi się niechce onet ładować...
                niewiecie czemu??? Też macie z tym problemy...????
                • Gość: Europejka Re:Gulczynski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.03, 20:01
                  Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                  > Ich vorziehe auf dem polnish sprechen.... no ja, czasownik rozdzielnie
                  > złożony... i vor na koniec ;-) Więc powinno być Ich ziehe das Polnisch
                  > sprechen vor... przynajmniej mi się tak zdaje... a gdzie posiałaś "pisać"?
                  > Chciałem powiedzieć ja wole pisać po polsku... a ty napisałaś: Wolę polski
                  niż
                  > niemiecki...
                  >
                  > Przynajmniej tak mi się wydaje.... mój adress gulczas87@gazeta.pl lub
                  > gulczas87@op.pl ale raczej ten pierwszy bo dziś mi się niechce onet
                  ładować...
                  > niewiecie czemu??? Też macie z tym problemy...????

                  "ich ziehe das Polnisch sprechen vor" ist nicht korrekt!
                  powinno byc: Ich ziehe vor polnisch zu sprechen. /zu schreiben. (masz to
                  twoje "pisac"!).(das Perfekt: vorgezogen - na koncu zdania) lub: Polnisch zu
                  sprechen /zu schreiben/ ist fuer mich einfacher. lub: Lieber spreche/schreibe/
                  ich polnisch ("polnisch" pisze sie mala litera, mozna napisac duza ale tylko z
                  rodzajnikiem "das Deutsche, das Polnische albo die polnische Sprache")
                  Pytalam cie o adres dlatego, ze znalazlam mape z planowana linia transrapidu i
                  moge tobie ja przeslac, chcesz?
    • Gość: lisiczkaa Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.dostep.pl 18.02.03, 23:30
      Mam ;)

      "W mojej Bydgoszczy
      do której nie wrócę
      jest takie miejsce
      tajemne i mocne
      aurą
      historii, wspomnień i nadziei
      Ten obraz mam w sobie
      kiedy tylko zamknę oczy

      Wenecja w kraju dzikich plemion
      na Północy
      zimna, stalowoszara rzeka
      tak miła i piękna
      wspomnienie monet bitych
      dla polskich królów
      i oszustw
      sprytnych rzemieślników

      I mówię do moich braci
      - którzy tam na co dzień
      spełniają życie swoje
      niedaleko katedr, oper,
      dudnienia tramwaju
      i szmeru śluz
      ojczystych

      Kochajcie to miejsce
      Jak ja je kocham
      Ja jak je noszę
      w sercu aby nie utracić
      aby zamknąć w słowach
      braknie mi talentu
      Nie brak mi odwagi
      by pamięci dochować" (Pontus)

      Pozdrawiam @ll
      • Gość: gut Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.nyc.rr.com 19.02.03, 03:44
        Gość portalu: lisiczkaa napisał(a):

        > Mam ;)
        >
        > "W mojej Bydgoszczy
        > do której nie wrócę
        > jest takie miejsce
        > tajemne i mocne
        > aurą
        > historii, wspomnień i nadziei
        > Ten obraz mam w sobie
        > kiedy tylko zamknę oczy
        ..............ciach

        ale to ladne co napisalas. zazdroszcze tym wszyskim, ktorzy moga byc za chwile
        na starym rynku, albo isc na wyspe mlynska, posiedziec na pustym stadionie
        zawiszy itd. macie dobrze, moze i za dobrze ... zazdroszcze wam i pozdrawiam
        • Gość: lisiczkaa Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 19.02.03, 10:04
          "Ładne" i ... prawdziwe.
          Bylebyśmy potrafili doceniać to, co mamy na co dzień, To, co pozornie tak
          zwyczajne, ale w wymiarze serca cenne i niepowtarzalne. Przynajmniej dla mnie.

          lisiczkaa, lokalna patriotka pozdrawia @ll
          • Gość: Pontus Re: Co lubię w Bydzi... IP: *.cm-upc.chello.se 19.02.03, 20:17
            Cieszę się, że mój wiersz o mieście B. się podoba. Jest to zresztą nawiązanie
            do wspomnień pewnego polskiego poety, który związany jest z zupełnie innym
            historycznym miastem Rzeczpospolitej.
    • Gość: Malutki Re: Co lubię w Bydzi... IP: 217.197.160.* 19.02.03, 20:24
      hmmm... niewiem ale kce zobaczyc to wszystko :D, a tak przy okzaji wstąpie do
      mojego KLANU -IS- IntraSoft :P
      • Gość: Malutki Re: Co lubię w Bydzi... IP: 217.197.160.* 19.02.03, 20:29
        Oczywiscie do bydzi... :D
        No a muj klan jest gdzies na ulicy Połczynskiej niewiem gdzie to jest :))), ale
        ktos po mnie wyjdzie :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja