Toruń- ginekolog i szpital położniczy

01.08.06, 20:21
Witam!
Piszę w imieniu bratowej, która od niedawna mieszka w Toruniu i jest obecnie w
ciąży. Podpowiedzcie coś dziewczyny! W którym szpitalu najlepiej rodzić i
którego z ginekologów polecacie?
Pozdrawiam
    • jusiadyk Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 01.08.06, 23:57
      Nie jestem z Torunia lecz z Bydgoszczy i powiem ci, że kilka moich koleżanek z
      Torunia wybierało lekarzy i szpital położniczy w Bydgoszczy. Moja bratowa zaś
      mieszka w Toruniu i tam chciala rodzić ale mimo to jak okazało się, że musi
      urodzić się wcześniak wysłano ją do Bydgoszczy bo tu jest bardzo dobry oddział
      neonatologiczny. Oczywiście nie mówię, że w Toruniu w ogóle nie ma nikogo
      dobrego tylko po prostu nie wiem kto. Zaś z tego co wiem szpital położniczy w
      Toruniu jest tylko jeden więc nie ma się nad czym zastanawiać.
    • rita75 Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 06:56
      Mogę polecic kogoś, ale z Bydgoszczy, kilka lat temu prowadzil moją ciążę- dr
      nauk med. Grzegorz Ludwikowski- trochę drogi, ale jak ciąża problematyczna to
      warto.
      • adaspy Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 08:39
        W Toruniu jest tylko jeden szpital polozniczy .Ja rodzilam tam 2 lata temu i
        nie jestem zadowolona .Po porodzie 2 godz miala przyjsc po mnie pielegniarka i
        pomoc mi wziasc prysznic i sie nie doczekalm a jak prosilam o pomoc to nikt nie
        przychodzil sa niemile opryskliwe i niesympatyczne nigdy wiecej tam nie bede
        rodzila na drugi raz poszukam prywatnej kliniki chocby na koncu swiata.Jakby
        nie pomoc mojej tesciowej ktora zna ordynatora i postraszenie tych bab chyba
        bym tam zdechla i nikt by nie zauwazyl!!!!!!!
    • sylwiksylwik jestem z torunia rodzilam w bybgoszczy :-((( 02.08.06, 10:43
      pojechalam rodzic do bydgoszczy bo to niby taki dobry szpital a ten w toruniu
      taki be.
      Rozmawialam z kilkoma kolezankami, ktore z tego rozwiazania byly zadowolone, ale
      tak sie zlozylo ze one mialay na tyle latwe i krotkie porody, ze mialy do
      czynienia glownie z poloznymi a nie z lekarzami. Polozne na Wrminskiego (czyli w
      tym dobrym szpitalu byly w wiekszosci bardzo mile). Chociaz na przyklad nie
      wyobrazaly sobie porodu w pozycji wertykalnej, twierdzac ze zadna mama nie ma
      sily na takie wygibasy w czaesie parcia (moze jak sie czlowiek by wczesniej
      umowil, zaplacil, to by to bylo mozliwe).
      Natomiast lekarze a zwlaszcza dr Lach to byl horror.
      Przy mnie obrazal inne pacjentki, krzyczal na nie jakby byly jakimis podludzmi.
      Nie chcial mi udzielic zadnych informacji jakie badanie mi wykonuje i po co.
      Ja mialam lekarza prowadzacego z torunia ale nie z torunskiego szpitala, wiec
      usluszalam o sobie ze ta pacjentka jest niczyja a wiec rodzilam bardzo ciezko w
      koncu dostalam wysoka goraczke (po dobie porodu) i musialam miec cc.

      Ale jak bratowa bedzie miala lekarza z bydgoszczy to moze bedzie lepiej. W kazym
      badz razie ostatnio moja kolezanka z torunia planowala porod w bydgoszczy nawet
      miala lekarza prowadzacego z tamtejszego szpitala ale jak zaczely jej chlustac
      zielone wody to pojechala do torunskiego szpitala i tez byla niezadowolona bo
      porod sie przedluzal a ona nie mogla dostac znieczulenia platnego bo nie bylo
      takiej opcji (w bydgoszczy moglaby miec je za darmo).

      Ja teraz planuje rodzic w toruniu i znalazlam sobie lekarza w tym szpitalu - dr
      Kocha i jestem na razie zadowolona. (podobno Koch i Jackowski dobrze dbaja o
      swoje pacjentki jak te juz sie znajda w szpitalu).
      Zdaje sie ze do konca tego roku w toruniu ma byc zlikwidowany ten straszny blok
      porodowy na kilka rodzacych a maja byc salki pojedyncze.

      Zdaje sie tez ze w wojewodzkim szpitalu dzieciecym ma powstac porodowka, ze
      czego moj lekarz ze starego szpitala sie cieszy bo bedzie wieksza konkurencja i
      na pewno beda zmiany na lepsze.
    • magda762 Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 11:19
      Witam. W Toruniu jest tylko jedna porodówka - w szpitalu "na Bielanach".
      Jestem z Włocławka, ale rodziłam w Toruniu (wrzesień 2005). Lekarzem
      prowadzącym był dr. Maleńczyk - ordynator (choć jest chyba lepszym ginekologiem
      niż położnikiem). Jest bardzo kompetentny, ale dziewczyny polecają też
      Jackowskiego, Gawlińskiego.
      Poród wspominam super, opieka później też dobra.
      • meg241 Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 12:02
        Ja rodziłam w Toruniu w maju 2004 roku. Trafiłam akurat na fajnego lekarza, dr
        Kocha i nie narzekam. Miałam tez stycznosc z innymi lekarzami i nie nazwałabym
        ich miłymi. Teraz znowu jestem w ciazy. Od poczatku ciaze prowadzi dr Koch i
        jestem bardzo zadowolona. Rodzic bede w listopadzie a wtedy na torunskiej
        porodówce bedzie jeszcze remont wiec nie wiem jak to bedzie. Od stycznia ma byc
        otwarta druga porodówka w szpitalu dzieciecym i tam przejdzie na pewno czesc
        lekarzy. Szkoda ze ja sie nie załapie.

        Magda
        • adaspy Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 12:06
          Ja tez rodzilam u Kocha wspanily lekarz poprostu super tez wspominam sam porod
          ja jestem niezadowolona z opieki po porodzie a Koch jest NAJLEPSZY
          • annawis1980 Re: Toruń- ginekolog i szpital położniczy 02.08.06, 14:17
            Moja koleżanka rodziła w Toruniu w 2003 r jak było w szpitalu to nie wiem a jej
            ciąże prowadzil dr Koch własnie i wspomina go bardzo miło bo był to cieżki poród
            a facet nie pojechał na urlop tylko z nia został i cały czas wszystko nadzorował:)
        • adaspy Pytanie do meg 241 02.08.06, 12:09
          Skad wiesz o tej porodowce w szpitalu dzieciecym ja bym sie bardzo cieszyla bo
          mam tam 2 kroki napisz jak cos wiecej bedziesz wiedziala
          • meg241 Re: Pytanie do meg 241 02.08.06, 12:22
            Wiem od dr Kocha. Mowił mi o tym na ostatniej wizycie i nawet załowalismy ze
            termin porodu mam juz w listopadzie. Przypuszczam, ze sam bedzie tam
            przechodził choc to tylko moje gdybanie. Nic wiecej nie wiem bo sie tym tematem
            nie interesuje z racji wczesniejszego terminu porodu. Bardziej martwi mnie ze
            nie skoncza do tego czasu remontu i bede rodzic w dziwnych warunkach. A Ty na
            kiedy masz termin??

            Magda
            • adaspy Re: Pytanie do meg 241 02.08.06, 12:33
              Ja nie rodze narazie pytam tak na przyszlosc bylo by fajnie jak bym kiedys
              rodzila a szpital miala pod nosem.Przekasz dr Kochowi ze mile go tu wspominaja
              ja rodzilam w kwietniu 2004 dokladnie 23 ale osobiscie nie prowadzil mojej
              ciazy tylko byl przy porodzie zszywal mnie i nic nie bolalo jest bardzo mily i
              taki opiekunczy odwiedzal mnie juz na sali poporodowej i pytal jak sie czuje
              jak moje malenstwo fajnie i milo go wspominam czasami go widuje ale nie
              rozmawialam z nim
              • meg241 Re: Pytanie do meg 241 02.08.06, 12:41
                OOO, to rodziłysmy dosc blisko siebie bo ja 3 maja 2004:)) Dr Koch tez nie
                prowadził mojej poprzedniej ciazy i trafiłam na niego przypadkiem. Tak mi
                przypadł do gustu ze został moim lekarzem i teraz prowadzi obecna ciazy i mam
                nadzieje ze bedzie przy porodzie. Przekaze Mu ze miło sie Go wspomina.
                A co do opieki po porodzie to ja nie narzekam. Dyzurna polozna przychodziła
                dosc czesto zeby zapytac czy nie chce isc do łazienki lub pod prysznic.
                Pielegniarki tez były miłe ale moze dlatego ze moja szwagierka tam wtedy
                pracowała i to były jej kolezanki. Ciekawe jak teraz bedzie.

                Pozdrawiam

                Magda
Pełna wersja