freedompl 09.08.06, 13:22 Chcesz startować z dobrego miejsca w wyborach samorządowych? Płać. Nie masz pieniędzy? Lądujesz w środku listy... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3538176.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
unsatisfied6 freedom for whom ? 09.08.06, 13:29 freedompl napisał: > Chcesz startować z dobrego miejsca w wyborach samorządowych? Płać. Nie masz > pieniędzy? Lądujesz w środku listy... > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3538176.html hm - a to nie jest prywatna sprawa , jak sprawa budowy nowego koscioła ? Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: freedom for whom ? 09.08.06, 13:31 Cóż - rodzi się nam nowa świecka tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ona nigdy nie ujrzy ojczyzny 09.08.06, 13:34 tlss napisała: > Cóż - rodzi się nam nowa świecka tradycja. na wieki wieków została w tym kraju skazana na aborcję . Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: ona nigdy nie ujrzy ojczyzny 09.08.06, 13:37 I narodzi się jak feniks z popiołów, jak nowa tradycja z konwentu przedwyborczego, i wzniesie się i będzie wyznaczała standardy etyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 chyba się przejęzyczyłeś ?:))) 09.08.06, 13:38 tlss napisała: > I narodzi się jak feniks z popiołów, jak nowa tradycja z konwentu > przedwyborczego, i wzniesie się i będzie wyznaczała standardy etyczne. chyba się przejęzyczyłeś - nie chodziło ci o standardy erotyczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl Re: freedom for whom ? 09.08.06, 13:35 Coż można na to patrzeć i w ten sposób. Natomiast ja osobiście wolałbym żeby listy wyborcze układane były wedłuch zhierarchizowania kompetencji i wcześniejszych dokonań... Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 buhahaha 09.08.06, 13:37 freedompl napisał: > Coż można na to patrzeć i w ten sposób. Natomiast ja osobiście wolałbym żeby > listy wyborcze układane były wedłuch zhierarchizowania kompetencji i > wcześniejszych dokonań... nie są takie ? wszystkim obywatelom znane są dokonania kadnydatów . Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: buhahaha 09.08.06, 13:38 Ciekawe kto w grodzie nad brdą ma największą kasę i kto jest zdeterminowany aby podjąc się pracy dla dobra ogółu ? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 jak ma dużo kasy 09.08.06, 13:40 tlss napisała: > Ciekawe kto w grodzie nad brdą ma największą kasę i kto jest zdeterminowany aby > > podjąc się pracy dla dobra ogółu ? to może ze wszystkich list startować :)) dla dobra ogółu . Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl Re: buhahaha 09.08.06, 13:39 Ilu członków Rady Miejskiej w Bydgoszczy (bez sięgania do internetu etc.) jesteś w stanie wskazać. Co możesz o nich powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: buhahaha 09.08.06, 13:42 Rega, Gwińcińska, Pastuszewski i na tym kończą się znane mi tuzy rady miejskiej. Pozytwnie wypowiem się jedynie o Pastuszewskim. Plują na niego ale to jest człowiek który wiele robi - chociażby akant. I to jest jedna z prawdziwych a niedocenianych wizytówek naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl Re: buhahaha 09.08.06, 13:44 Chodzi mi o to, że zasadniczo głosuje się (niestety) na dane ugrupowanie nie zaś na konkretnych ludzi. Ludzie mają (w domyśle) reprezentować to co (przynajmniej formalnie) reprezentuje dana partia (tzw. "program"). Dlatego - zazwyczaj (oczywiście są wyjątki) - wybierane są osoby z pierwszych miejsc list. I teraz, skoro aby znaleźć się na pierwszym miejscu nie trzeba się czymś szczególnym wykazać a wystarczy odpowiednio posmarować to dochodzimy do absurdu. Na gruncie bydgoskim wskazać można na przykład przypadek Eliasza (skądinąd bardzo sympatycznego człowieka z dobrymi pomysłami w dziedzinie kultury), którego koncertowo wykolegowali (żeby nie użyć dosadniejszego określenia) "przyjaciele" z PO w ostatnich wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 może dwóch , może trzech ? 09.08.06, 13:44 freedompl napisał: > Ilu członków Rady Miejskiej w Bydgoszczy (bez sięgania do internetu etc.) jeste > ś > w stanie wskazać. Co możesz o nich powiedzieć? może dwóch , może trzech- niejden obywatel Bydgosczy ma o nich wiedzę - ale ceni zręby wolności , której utratę zagraża "pomawianie" . Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl A teraz ciekawostka :) 09.08.06, 13:54 Cennik za miejsca na liście PO: 7 tys. zł za miejsce pierwsze Dominika Olszewska-Dziobkowska 09-08-2006, ostatnia aktualizacja 09-08-2006 09:12 (Gazeta Wyborcza - gazeta.pl) Chcesz startować z dobrego miejsca w wyborach samorządowych? Płać. Nie masz pieniędzy? Lądujesz w środku listy "Gazeta" dotarła do nieoficjalnego cennika stołecznej PO. Kandydat do Rady Warszawy za pierwsze miejsce na liście zapłaci najpewniej 7 tys. zł, za drugie - 5 tys. zł. Do rad dzielnic pierwsze miejsce ma kosztować 5 tys. zł, a drugie - 3,5 tys. zł. Stolica ma 18 dzielnic, partia zyska więc na tym ponad 150 tys. zł. - To bolesne, ale trzeba skądś brać pieniądze na kampanię - kwituje Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa warszawskiej PO. - Za te pieniądze wydrukujemy ulotki, plakaty wyborcze. A na sukcesie Hanny Gronkiewicz-Waltz skorzystają wszyscy - przekonuje Jacek Kozłowski, szef warszawskiego sztabu wyborczego. A TERAZ Z ONETA: Szefowa warszawskiej PO Małgorzata Kidawa- Błońska zaprzeczyła informacjom, jakoby działacze tej partii mieli płacić za miejsca na listach samorządowych w Warszawie. "Takiej decyzji nie ma. Dyskutujemy o różnych sposobach sfinansowania kampanii wyborczej, ale takie rozwiązanie nie jest nawet przedmiotem tej dyskusji" - powiedziała Kidawa- Błońska. I PYTANIE: KTÓRA KIDAWA-BŁOŃSKA MÓWI PRAWDĘ? SCHIZOFRENIA? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: A teraz ciekawostka :) 09.08.06, 13:55 To zależy do której godzinie pytali i po ilu telefonach z centrali. Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl I jeszcze Kidawa-Błońska sprzed 4 lat ;) 09.08.06, 16:43 "Cztery lata temu start z wysokiego miejsca z listy Platformy też kosztował - pierwsze miejsce na liście do Rady Warszawy kosztowało 5 tys. zł, a na liście do rady dzielnicy 3,5 tys. zł." "Lokalni działacze PO podają przykład aktywnego samorządowca z jednej z warszawskich dzielnic, który żyje ze skromnej emerytury. Nie ma takich pieniędzy. Właśnie się dowiedział, że jak ich nie zdobędzie, wyląduje w środku listy. - Nic na to nie poradzę. Mam nadzieję, że pomogą mu inni działacze - rozkłada ręce posłanka Kidawa-Błońska." Odpowiedz Link Zgłoś
freedompl I znowu Kidawa-Błońska ... i znów na odwrót... 24.08.06, 07:38 Władze warszawskiej PO postanowiły zaapelować do kandydatów na radnych o współfinansowanie kampanii wyborczej w stolicy. Oznacza to, że część miejsc na listach Platformy w jesiennych wyborach samorządowych będzie płatna. Jak tłumaczyła szefowa stołecznej PO Małgorzata Kidawa-Błońska, płatne będą miejsca na listach do Rady Warszawy, rad dzielnic i Sejmiku Mazowieckiego. Za miejsce pierwsze do Rady Warszawy ewentualny kandydat PO będzie musiał zapłacić 4 tys. złotych, za drugie połowę tej sumy, a za ostatnie - 1 tys. zł. Natomiast pierwsze miejsce na liście wyborczej do Sejmiku "kosztować" będzie 5 tys. zł, drugie - 2,5 tys. zł, a ostatnie - 1 tys. zł. Lider do rady dzielnicy będzie musiał wpłacić 3 tys. zł, a osoba startująca z drugiego miejsca - 1,5 tys. zł; za ostatnie miejsce nie trzeba będzie w tym przypadku płacić. - Uznaliśmy, że najbardziej przejrzysta jest sytuacja, gdy kandydaci współfinansują kampanię. Chodzi o to, żeby zebrać fundusze, by nasza kampania miała ręce i nogi" - tłumaczyła Kidawa-Błońska. Odpowiedz Link Zgłoś
pniewiak Re: Jaka ta Platforma biedna 25.08.06, 17:01 dziady cała ta kupa politykierów Odpowiedz Link Zgłoś