ewidentna niesprawiedliwość społeczna

12.08.06, 09:26
dziwnym dla mnie jest fakt , że nikogo nie bulwestuje ewidentny przejaw
niesprawiedliwości społeczenej - zwłaszcza na tym forum , które wydaje
się być spotkaniem wielu wykształconych forumowiczów , którym leży
na sercu i sprawiedliwość społeczna i lepsze standardy naszego środowiska .

studia zaoczne to standard kształcenia komuny .

równoupranienie dyplomu studiów zaocznych i studiów dziennych to głównie
praktyki komunistów dla budowania image wykształconych prominentów komuny .

dla reszty ewentualnych zaoczniaków w ustroju "demokracji ludowej" to forma
zdobycia równych uprawnień i kwalifikacji z zdobytymi na studiach dziennych w
sposób ewidentnie niesprawiedliwy . to mierna jakość potencjału ludzkiego
naszej gospodarki i niższe standardy życia nas wszystkich i jedna z wielu
form niesprawiedliwego i nieuczciwego awansu społecznego .

jak interpretować fakt przemilczania tej jawnej niesprawiedliowości
w mediach , na forum i w sejmie ?


    • deltalima Re: ewidentna niesprawiedliwość społeczna 12.08.06, 09:44
      mam inne zdanie. student zaoczny zazwyczaj pracuje podczas nauki więc tuż po
      skończeniu studiów ma pewne doświadczenie, które powoduje że nierzadko
      zaoczniak dysponuje wiekszymi kwalifikacjami od studenta dziennego. poza tym
      weź pod uwagę, że studia w polsce uczą, niestety, raczej kombinowania niż
      rzetelnie przygotowują do pracy.
      • unsatisfied6 nie mam nic przeciwko kompetencjom 12.08.06, 09:56
        deltalima napisała:

        > mam inne zdanie. student zaoczny zazwyczaj pracuje podczas nauki więc tuż po
        > skończeniu studiów ma pewne doświadczenie, które powoduje że nierzadko
        > zaoczniak dysponuje wiekszymi kwalifikacjami od studenta dziennego. poza tym
        > weź pod uwagę, że studia w polsce uczą, niestety, raczej kombinowania niż
        > rzetelnie przygotowują do pracy.


        nie mam nic przeciwko prawdziwym kwalifikacjom - zdobytym czy
        na uczelni czy poza nią - w USA nikt nie zarzuci wykształconemu
        poza uczelnią fachowcowi braku kompetencji , jeżeli takie posiada .
        przykładem jest ojciec mojego kolegi , który zaczął od sprzątania
        w IBM i został po latach dyrektorem - ale on ma te kwalifikacje
        i stan Kalifornia przyznał mu tytuł magistra , bo jest wyjątkowy ,
        a nie automatycznie dlatego bo skończył zaoczniak .

        skoro , jak piszesz na studiach dziennych uczą kombinowania a nie
        rzetelnej pracy , to tylko gorzej dla standartów polskiej edukacji i
        wcale nie tłumaczy zasadności studiów zaocznych , ale jest argumentem
        świadczącym o miernocie standardów kształcenia w Polsce .
      • unsatisfied6 nie uczą kombinowania na zaocznych? 12.08.06, 10:13
        deltalima napisała:

        > mam inne zdanie. student zaoczny zazwyczaj pracuje podczas nauki więc tuż po
        > skończeniu studiów ma pewne doświadczenie, które powoduje że nierzadko
        > zaoczniak dysponuje wiekszymi kwalifikacjami od studenta dziennego. poza tym
        > weź pod uwagę, że studia w polsce uczą, niestety, raczej kombinowania niż
        > rzetelnie przygotowują do pracy.

        po przyjeździe z USA miałem propozycję od studentów zaocznych napisania im prac
        i tłumaczeń , które miały zastąpić te "ich prace" . byli zbyt pochłonięci
        piastowaniem stanowisk by zajmować się tak prozaiczną i nikomu niepotrzebną
        teorią , która w naszych realiach nie ma nic wspólnego z praktyką .

        inna sprawa , że oprócz tej ewedentnej niesprawiedliwości nie dostrzega się
        przyczyn tak olbrzymich różnic między teorią a praktyką -a przyczyna jest
        prosta . teoria bierze swoje źródła z doświadczeń w świecie , a praktyka to
        doświadczenia w Polsce .
        • deltalima U6 czytaj uważnie! 12.08.06, 10:34
          nie napisałem, że tylko na dziennych uczą kombinowania, odniosłem się do
          całości edukacji na stopniu wyższym w polsce. taka jest niestety smutna prawda
          że na większości polskich uczelni nie tylko pracowitość ale też cwaniactwo
          umożliwiają zdobycie dyplomu.
          • unsatisfied6 gdzie to napisałeś , albo o tym nie pisałeś ? 12.08.06, 10:40
            deltalima napisała:

            > nie napisałem, że tylko na dziennych uczą kombinowania, odniosłem się do
            > całości edukacji na stopniu wyższym w polsce. taka jest niestety smutna
            prawda
            > że na większości polskich uczelni nie tylko pracowitość ale też cwaniactwo
            > umożliwiają zdobycie dyplomu.

            nie mogę tego dostrzec , a staram się czytać uważnie :))

            twój post

            mam inne zdanie. student zaoczny zazwyczaj pracuje podczas nauki więc tuż po
            skończeniu studiów ma pewne doświadczenie, które powoduje że nierzadko
            zaoczniak dysponuje wiekszymi kwalifikacjami od studenta dziennego. poza tym
            weź pod uwagę, że studia w polsce uczą, niestety, raczej kombinowania niż
            rzetelnie przygotowują do pracy.
          • unsatisfied6 otóż to 12.08.06, 10:51
            deltalima napisała:

            > taka jest niestety smutna prawda
            > że na większości polskich uczelni nie tylko pracowitość ale też cwaniactwo
            > umożliwiają zdobycie dyplomu.

            w samej rzeczy - na studiach dziennych MOŻNA nieuczciwie zdobyć dyplom
            a na studiach zaocznych dostaje się automatycznie nieuczciwie potwierdzone
            dyplomem kwalifikacje równoprawne z uczciwymi i rzetelnymi kwalifikacjami
            zdobytymi na studiach dziennych .
            • deltalima Re: otóż to 12.08.06, 13:28
              chyba zbytnio generalizujesz, wszystko zależy od nastawienia studiującego
              delikwenta. weź pod uwagę, że nasz, w sumie patologiczny, system kształcenia
              powoduje, że oszustwo nierzadko staje się niezbędne by nie zwariować - ilość
              niepotrzebnych bzdur jakie musi opanować student wpycha w oszustwo. sam jestem
              tego dobrym przykładem bo niektóre przedmioty odpuszczałem i zaliczałem
              korzystając z 'pamięci zewnętrznej'.

              ps. co zrobiłeś z sygnaturką?? wolałem żabkę :-))
      • unsatisfied6 dzięki ci deltalima 12.08.06, 12:14
        jedyny masz coś w sprawie ewidentnej niepsrawiedliwości dopowiedzenia .
        inni chowają głowę w piasek - ich ta niesprawiedliwość nie dotyczy ?

        z pozoru ta niesprawiedliwości nie dotyczy innych forumowiczów .
        faktycznie dotyczy niskich standardów naszej gospodarki i w konsekwewncji
        standartów życia w Polsce a tym samym dotyczy każdego z nas , ponadto jest
        ewidentnym przykładem praktyk niesprawiedliwego awansu społecznego
        stosowanego w PRL , które nie powinno mieć miejsca w demokracji i nie
        ma w żadnej z wyjątkiem demoludów .

        inna sprawa , którą poruszyłeś , to sprawa efektywności nauczania na
        studiach dziennych i pragmatyczne przystosowanie studenta do pracy zawodowej
        na studiach dziennych . żyjąc rzekomo bez muru berlińskiego nasz system
        edukacyjny jest odgrodzony od Europy i świata potężnym murem -sam fakt
        nie akceptowania kwalifikacji zdobytych na innych uniwerakach w świecie
        z wyjątkiem zdobytych w krajach demolódów świadczy o istnieniu tego muru .
        • unsatisfied6 poprę to przykładem - pewnie to już słyszałeś :)) 12.08.06, 12:37
          unsatisfied6 napisał:

          >
          > z pozoru ta niesprawiedliwości nie dotyczy innych forumowiczów .
          > faktycznie dotyczy niskich standardów naszej gospodarki i w konsekwewncji
          > standartów życia w Polsce a tym samym dotyczy każdego z nas , ponadto jest
          > ewidentnym przykładem praktyk niesprawiedliwego awansu społecznego
          > stosowanego w PRL , które nie powinno mieć miejsca w demokracji i nie
          > ma w żadnej z wyjątkiem demoludów .
          >
          > inna sprawa , którą poruszyłeś , to sprawa efektywności nauczania na
          > studiach dziennych i pragmatyczne przystosowanie studenta do pracy zawodowej
          > na studiach dziennych . żyjąc rzekomo bez muru berlińskiego nasz system
          > edukacyjny jest odgrodzony od Europy i świata potężnym murem -sam fakt
          > nie akceptowania kwalifikacji zdobytych na innych uniwerakach w świecie
          > z wyjątkiem zdobytych w krajach demolódów świadczy o istnieniu tego muru .
          >
          >

          ewidentnym przykładem istenienia muru berlińskiego w naszej edukacji jest
          fakt , że szkoła publiczna anglojęzyczna nie zatrudni nauczyciela z powodu
          braku kwalifikacji wg norm naszej edukacji do nauczania matematyki , który
          posiada dyplom ukonczenia matematyki na anglojęzycznej uczelni UCSD , 13-go w
          rankingu uniwersytetów świata .

          wg polskich przepisów może natomiast naczuczać tej matematyki w języku
          angielskim absolwent dowolnej uczelni Kaliningradzkiej - wystarczy że
          posiada ponadto certyfikat FCE ( choć w praktyce nie zawsze to jest
          wymogiem koniecznym ) .
          • unsatisfied6 niech dodam , że dowolna uczelnia Kaliningradzka 12.08.06, 12:44
            unsatisfied6 napisał:

            > ewidentnym przykładem istenienia muru berlińskiego w naszej edukacji jest
            > fakt , że szkoła publiczna anglojęzyczna nie zatrudni nauczyciela z powodu
            > braku kwalifikacji wg norm naszej edukacji do nauczania matematyki , który
            > posiada dyplom ukonczenia matematyki na anglojęzycznej uczelni UCSD , 13-go w
            > rankingu uniwersytetów świata .
            >
            > wg polskich przepisów może natomiast naczuczać tej matematyki w języku
            > angielskim absolwent dowolnej uczelni Kaliningradzkiej - wystarczy że
            > posiada ponadto certyfikat FCE ( choć w praktyce nie zawsze to jest
            > wymogiem koniecznym ) .
            >

            niech dodam , że dowolna uczelnia Kaliningradzka w powyższym oznacza
            również studia zaoczne na uczelni .
        • deltalima Re: dzięki ci deltalima 12.08.06, 13:30
          dlaczego nazywasz ten problem 'niesprawiedliwością'? tu po prostu system jest
          zły.

          co do problemów z nostryfikacją to masz oczywiście rację.
    • poetapamieta Re: ewidentna niesprawiedliwość społeczna 12.08.06, 12:54
      ..................psy szczekają...........
      ale póki co :
      iątek, 11 sierpnia (16:48)

      W Kancelarii Prezydenta planowany jest awans na stopień generalski dla płka
      Ryszarda Kuklińskiego.

      Ze względu na konieczność zmian w prawie, najprawdopodobniej płk Kukliński
      otrzyma go 11 listopada - poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii
      Prezydenta Andrzej Krawczyk.

      O awansowanie płka Kuklińskiego na stopień generalski zabiegają środowiska
      kombatanckie. Wcześniej media sugerowały, że mogłoby się to stać 15 sierpnia,
      w dniu Święta Wojska Polskiego. Stanie się to jednak najprawdopodobniej w
      Święto Niepodległości
      Bogu niech będą dzięki !!!!
      Tak wielu patriotów, tak bardzo długo musiało na to czekać !!!!!
      Oj są w ojczyźnie rachunki krwi ..................
      A tak wielu przeszkadzało i przeszkadza !!!!
      Ale lepiej późno ...........................
      Wstyd dla tych wszystkich, którzy przez lata zabiegali o potępienie pana
      Kuklińskiego - bohatera narodowego! Wstyd i hańba !!!Myślimy tu także o
      Wałęsie !!!!! Wstyd dla wszystkich "bolków" i "zapalniczek"!!!!!!
      Dziękujemy Panie Prezydencie !!!!
      • rokoman Prawda ! 12.08.06, 13:37
        "...Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta...
        ...Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy.
        I sznur i gałąź ,pod ciężarem zgięta !"/Cz.Miłosz/
        Chwała tym,co narażali życie dla Ojczyzny,
        Tym, co to życie dla Polski stracili !
        Dożyliśmy czasów, kiedy nareszcie odznaczenia,medale, awanse i honory odbierają
        Ci, którzy rzeczywiście na to zasłużyli!
        Bóg Honor Ojczyzna, Chwała Bohaterom !
        • unsatisfied6 ja bym chciał doczekać czasów 12.08.06, 14:37
          rokoman napisał:

          > "...Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta...
          > ...Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy.
          > I sznur i gałąź ,pod ciężarem zgięta !"/Cz.Miłosz/
          > Chwała tym,co narażali życie dla Ojczyzny,
          > Tym, co to życie dla Polski stracili !
          > Dożyliśmy czasów, kiedy nareszcie odznaczenia,medale, awanse i honory
          odbierają
          >
          > Ci, którzy rzeczywiście na to zasłużyli!
          > Bóg Honor Ojczyzna, Chwała Bohaterom !

          ja bym chciał doczekać czasów , by państwo honorowało również tych co chcą dla
          ojczyzny uczciwie żyć i nie chcą zbyt szybko umierać .
          • deltalima Re: ja bym chciał doczekać czasów 12.08.06, 15:18
            niech nie honoruje ale żeby chociaż nie przeszkadzało ludziom się bogacić.
            • unsatisfied6 Re: ja bym chciał doczekać czasów 14.08.06, 22:28
              deltalima napisała:

              > niech nie honoruje ale żeby chociaż nie przeszkadzało ludziom się bogacić.

              chociaż uczciwie i z godnością żyć
Pełna wersja