Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można?

21.08.06, 17:20
Czemu nasi durni decydenci od inwestycji i rozwoju rezygnują z pewnych rzeczy
na zasadzie że ktoś powie że nie można więc oni nic nie zrobią w tym
kierunku.Najlepszy przykład to bydgoskie starania o SSE.Zadam pytanie ale
pewnie odpowiedź jest taka jakiej się spodziewam : jakie działania podjął
Filipiak i Urząd Miasta od czasu umiejscowienia SSE w Łysomicach dla
umiejscowienia jakiejś podstrefy innej strefy w Bydgoszczy?Żadne?Teraz
pewnie "kadry zarządzające" lotniskiem nic nie robią w sprawie wpisania
lotniska na TEN-T...Czemu?Bo przecież gazety piszą i pan minister powiedział
że nie można tego zmienić.Jestem w stanie się założyć że łodzianie cały czas
próbują.I zapewne im się to uda a my jak zwykle zostaniemy z ręką w
nocniku.Jakaś zasługa pewnie w tym jest niewspółpracującego z miastem urzędu
marszałkowskiego.No bo wyobrażacie sobie sytuację że ktoś z Torunia z UM
dzwoni do Bydgoszczy żeby poinformować o czymś co mogłoby być pomocne ale nie
ma obowiązku o tym informować?Bo ja nie.Wyobrażam sobie za to inną sytuację
jak urzędnicy urzędu marszałkowskiego pod dyktando achramowicza wspomagają w
godzinach pracy urząd miasta Torunia...Chociaż tak było tylko do pewnego
czasu - teraz już za blisko do wyborów samorządowych...
    • michutor Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 18:06
      ethanak napisał:

      to i nasz ethanak znow szaleje, czemu nie wpisywales sie do watku ktory utworzyl
      a_creep?

      Najlepszy przykład to bydgoskie starania o SSE.Zadam pytanie ale
      > pewnie odpowiedź jest taka jakiej się spodziewam : jakie działania podjął
      > Filipiak i Urząd Miasta od czasu umiejscowienia SSE w Łysomicach dla
      > umiejscowienia jakiejś podstrefy innej strefy w Bydgoszczy?Żadne?

      przeciez sam pisales, ze o lokalizacji strefy i inwestycji decydowal Achramowicz
      (!), to jak ci biedni urzednicy mogli zmienic tor wydarzen?

      Teraz
      > pewnie "kadry zarządzające" lotniskiem nic nie robią w sprawie wpisania
      > lotniska na TEN-T...Czemu?

      przeciez to wina Achramowicza, bo jest protorunski!

      Bo przecież gazety piszą i pan minister powiedział
      > że nie można tego zmienić.Jestem w stanie się założyć że łodzianie cały czas
      > próbują.I zapewne im się to uda a my jak zwykle zostaniemy z ręką w
      > nocniku.Jakaś zasługa pewnie w tym jest niewspółpracującego z miastem urzędu
      > marszałkowskiego.

      a czyja to wina? a 47 mln na lotnisko w bydzi jest niewystarczajace, co musi sie
      stac abys byl zadowolony? jak urzednicy nie umieja czegos zrobic to trzeba ich
      albo zwolnic albo podszkolic? ale czemu widzisz tu znowu wine Achramowicza?


      No bo wyobrażacie sobie sytuację że ktoś z Torunia z UM
      > dzwoni do Bydgoszczy żeby poinformować o czymś co mogłoby być pomocne ale nie
      > ma obowiązku o tym informować?Bo ja nie.Wyobrażam sobie za to inną sytuację
      > jak urzędnicy urzędu marszałkowskiego pod dyktando achramowicza wspomagają w
      > godzinach pracy urząd miasta Torunia...Chociaż tak było tylko do pewnego
      > czasu - teraz już za blisko do wyborów samorządowych...

      ale sie ubawilem:) oczywiscie nie zauwalyles, ze od paru lat istnieje konflikt n
      a linii marszalek-prezydent t.? kilka inwestycji drogowych w toruniu nie zostalo
      uwzglednionych, a teraz ten nieszczesny podzial kasy? no ale i tak marszalka
      trzeba zdjac. Ja bede szczesliwy jak nowy marszalek, moze byc i z bydzi, (ale
      nie W) bedzie traktowal Torun tak jak teraz Bydgoszcz traktuje Achramowicz...
      • ethanak Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 18:16
        O lokalizacji SSE pod Toruniem zdecydował achramowicz który zrobił to za
        toruńskich oficjeli - ja się pytam czemu nasi oficjele skoro wiedzą że żadnego
        wsparcia z urzędu marszałkowskiego nie dostaną nie zrobili nic..Nie pisz bzdur
        o konflikcie na lini marszałek -Zaleski od PARU lat.Konflikt rozpoczął się na
        początku tego roku przy okazji jakiejś tam trasy w Toruniu - Zaleski obraził
        się na UM bo ci rzetelnie ocenili ich wniosek i go odrzucili (do tej pory mógł
        pewnie liczyć na przychylność "loży ekspertów").I nie chcę wcale marszałka
        probydgoskiego.Chcę marszałka który nie będzie protoruński.Tyle wystarczy wierz
        mi.
        • michutor Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 18:38
          ethanak napisał:

          > O lokalizacji SSE pod Toruniem zdecydował achramowicz który zrobił to za
          > toruńskich oficjeli - ja się pytam czemu nasi oficjele skoro wiedzą że żadnego
          > wsparcia z urzędu marszałkowskiego nie dostaną nie zrobili nic.

          tak Achramowicz powiedzial tylko pod Toruniem i koniec, co tam Gdansk itd...

          .Nie pisz bzdur
          > o konflikcie na lini marszałek -Zaleski od PARU lat.Konflikt rozpoczął się na
          > początku tego roku przy okazji jakiejś tam trasy w Toruniu - Zaleski obraził
          > się na UM bo ci rzetelnie ocenili ich wniosek i go odrzucili (do tej pory mógł
          > pewnie liczyć na przychylność "loży ekspertów").


          hhihi, jak Torun dostawal z UE pieniadze to uwazasz ze przez Achramowicza a nie
          przez dobrze wypelnione wnioski, a jak sytuacja sie odwrocila to Bydzia dostaje
          bo dobrze wypelnia wnioski... itd. Zaryzykuje teze ze Bydzia dostala ta kase,
          mimo slabych wnioskow, bo byly naciski innych radnych.

          I nie chcę wcale marszałka
          > probydgoskiego.Chcę marszałka który nie będzie protoruński.Tyle wystarczy wierz
          >
          > mi.

          :) czy naprawde uwazasz ze marszalek malo zrobil dla was? czego bys jeszcze od
          niego oczekiwal?
          • ethanak Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 18:44
            achramowicz powiedział - w moim województwie ale tylko pod Toruniem.Uważam że
            Toruń nie dostawał pieniędzy przez dobrze wypełnione wnioski ale dlatego że
            współpracowali z marszałkiem.Nie pamiętasz już przynajmniej dwóch kontroli (NIK
            i Ministerstwo) które wykazały że wnioski w Toruniu oceniają ludzie którzy nie
            mają o tym bladego pojęcia?Jak połączysz to z ulokowaniem WSZYSTKICH instytucji
            zajmujących się funduszami unijnymi w Toruniu?Wiesz że żęby złożyć jakikolwiek
            wniosek trzeba jechać do Torunia?Marszałek nic nie zrobił dla
            Bydgoszczy.Oczekiwałbym że zrobiłby cokolwiek.Tylko przeszkadzał i
            konsekwentnie faworyzował Toruń.
            • michutor Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 18:51
              ethanak napisał:

              > achramowicz powiedział - w moim województwie ale tylko pod Toruniem.Uważam że
              > Toruń nie dostawał pieniędzy przez dobrze wypełnione wnioski ale dlatego że
              > współpracowali z marszałkiem.Nie pamiętasz już przynajmniej dwóch kontroli (NIK
              >
              > i Ministerstwo) które wykazały że wnioski w Toruniu oceniają ludzie którzy nie
              > mają o tym bladego pojęcia?Jak połączysz to z ulokowaniem WSZYSTKICH instytucji
              >
              > zajmujących się funduszami unijnymi w Toruniu?Wiesz że żęby złożyć jakikolwiek
              > wniosek trzeba jechać do Torunia?


              w Byddzi jest straz graniczna bo jest granica, w Toruniu dzieli sie unijna kase,
              wiec dlatego wszystkie urzedy sa tez tam

              Marszałek nic nie zrobił dla
              > Bydgoszczy.Oczekiwałbym że zrobiłby cokolwiek.Tylko przeszkadzał i
              > konsekwentnie faworyzował Toruń.

              nie przesadzaj, dostaliscie kupe kasy. i dostaniecie jeszcze wiecej.
              • ethanak Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:02
                W Bydzi jest granica jest więc straż graniczna.Skoro podmiotów uprawnionych do
                korzystania z unijnych dotacji jest w Bydgoszczy zdecydowanie więcej niż w
                Toruniu czemu nie ma tu nawet jednej zasraniutkiej agendy urzędu
                marszałkowskiego?Co z tego że w Toruniu dzielą pieniądza skoro wniosek też
                muszę złożyć tam ?Dostaliśmy kupę kasy?Powinnyśmy dostać zdecydowanie więcej
                nie wspominając o takich kwiatach jak Muzeum Sztuki Współczesnej.Nawiasem
                mówiąc to całkiem zabawne że ten... Zaleski twierdzi że inwestycje kluczowe
                wyznaczono błędnie bo bez szerokich konsultacji społecznych.Śmieszne to - jakoś
                jak nikogo nie zapytano i przedstawiono projekt muzeum w Toruniu to nit z
                Torunia nie powiedział że przecież w takiej kwesti to powinny być szerokie
                konsultacje społeczne.Jak Akademia Medyczna z Bydgoszczy łączyła się toruńskim
                UMK to też nikt w Toruniu nie mówił że "ale przecież bydgoszczanie którzy swoje
                pieniądze ładowali w Akademię się nie zgadzają na taką fuzję".Nie lubię takich
                pogrywek rodem z Wyższej Szkoły Medialnej.Mam swoją małą teorię że nie
                przypadkiem Rydzyk się ulokował właśnie w Toruniu...
                • slaw291 Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:18
                  jak nikogo nie zapytano i przedstawiono projekt muzeum w Toruniu to nit z
                  > Torunia nie powiedział że przecież w takiej kwesti to powinny być szerokie
                  > konsultacje społeczne.Jak Akademia Medyczna z Bydgoszczy łączyła się
                  toruńskim
                  > UMK to też nikt w Toruniu nie mówił że "ale przecież bydgoszczanie którzy
                  swoje


                  napisz przyjacielu też o tym że żadnego wydziały,katedry itp nie przeniesiono z
                  Bydg do Torunia. Wręcz przeciwnie to toruński marszałek dał pieniądze na budowę
                  Wydziału Farmacji w Bydgoszczy (czemu nie w Toruniu) którego AM nie potrafiła
                  sobie wybudować przez ostatnie 20 lat??
                  • campenile Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:19
                    Zmień już płytę
                    • slaw291 Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:30
                      campenile napisał:

                      > Zmień już płytę

                      Proszę bardzo: Dzięki toruńskiemu marszałkowi zakończono budowę waszej opery
                      którą budowaliście 30 lat. Wiedziałeś o tym?? gdzie dziękuje??

                      żeby dostać pieniądze z UE trzeba jeszcze umieć pisać wnioski- Trasa WZ
                      • campenile Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:36
                        Jeszcze nie zakończono nie wiedziałeś?
                        • slaw291 Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 19:39
                          campenile napisał:

                          > Jeszcze nie zakończono nie wiedziałeś?

                          nie, nie wiedziałem. mam nadzieje że fundamenty nie staną się zabytkiem jak
                          zakończą.
                          • ethanak Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 21:30
                            Parę sprostowań - budowa wydziału farmacji była w planach od ładnych paru lat ,
                            dziwnym trafem marszałek łaskawie na to przystał w momencie kiedy Akademia
                            Medyczna nie była już bydgoską uczelnią..
                            To po pierwsze.
                            Po drugie Opera piszesz - Toruń w tym czasie dostał kwotę tylko ciut wyższą
                            na..modernizację Szpitala Dziecięcego (takowy działa w Bydgoszczy - kiedy już
                            marszałek wybudował szpital w Toruniu , postanowili go zlikwidować ale na całe
                            szczęście im się nie udało).
                            Po trzecie - wniosek o budowę W-Z był dobrze napisany tylko w ostatnim momencie
                            marszałek przeciągnął bez podania powodów datę rozstrzygnięcia konkursu o parę
                            miesięcy w związku z czym budowa opóźniła się o... rok (marszałek czekał aż
                            Toruń złoży swój wniosek jednak był tak beznadziejny że i tak nie dostali
                            pieniędzy).
                            Jakieś jeszcze "argumenty"?
                            • slaw291 Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 21:46
                              ethanak napisał:

                              > Parę sprostowań - budowa wydziału farmacji była w planach od ładnych paru
                              lat ,
                              >
                              > dziwnym trafem marszałek łaskawie na to przystał w momencie kiedy Akademia
                              > Medyczna nie była już bydgoską uczelnią..
                              > To po pierwsze.
                              > Po drugie Opera piszesz - Toruń w tym czasie dostał kwotę tylko ciut wyższą
                              > na..modernizację Szpitala Dziecięcego (takowy działa w Bydgoszczy - kiedy już
                              > marszałek wybudował szpital w Toruniu , postanowili go zlikwidować ale na
                              całe
                              > szczęście im się nie udało).
                              > Po trzecie - wniosek o budowę W-Z był dobrze napisany tylko w ostatnim
                              momencie
                              >
                              > marszałek przeciągnął bez podania powodów datę rozstrzygnięcia konkursu o
                              parę
                              > miesięcy w związku z czym budowa opóźniła się o... rok (marszałek czekał aż
                              > Toruń złoży swój wniosek jednak był tak beznadziejny że i tak nie dostali
                              > pieniędzy).
                              > Jakieś jeszcze "argumenty"?

                              Jeśli nie jest bydgoską uczelnią to czemu buduje w bydgoszczy???
                              zgadza się była w planach od 20 lat- o czy to świadczy?? potrzebowaliscie
                              toruńskiego marszałka żeby plany się ziściły tak jak z operą!!
                              dziwne jest dla mnie twierdzenie że UM UMK nie jest waszą uczelnią?? a czyją??
                              komu służą przede wszyskim kliniki, szpitale itp.?? nie ma możliwości fizycznej
                              aby to wszysko zlikwidować, przenieśc czy coś podobnego. wręcz przciwnie
                              rozbudowuje się to co istnieje. i bardzo dobrze.

                              Najpierw piszesz modernizacja szpitala dziecięcego,potem budowa a tak naprawdę
                              była to rozbudowa. bez przesady likwidować szpital i to jeszcze dziecięcy (
                              wyhamuj)

                              wasz wniosek był beznadziejny bo do tej pory szukacie winnych.
                              pozdrawiam i dobranoc !!!


                              • ethanak Re: Czemu SSE nie u nas skoro w Poznaniu można? 21.08.06, 21:58
                                Czemu kłamiesz?
                                CM UMK nie jest bydgoską uczelnią - po pierwsze zasiliło o ponad 1/4 (!!!)
                                kadrę naukową UMK (toruńskiej uczelni) , po drugie UMK wykorzystał pozyskane
                                budynki do wprowadzenia się do Bydgoszczy ze swoją ofertą edukacyjną , po
                                trzecie CM służy UMK jako dojna krowa - podniesiono czesne na którym zarabia
                                toruńska uczelnia , po czwarte nawet juwenalia odbyły się w Toruniu , po piąte
                                jeżeli pracownik CM coś opublikuje będzie to sukces "toruńskiej nauki" , po
                                szóste - już mówi się o powołaniu klinik w Toruniu...
                                Nie kłam ponownie że plany były od 20 lat.Realne plany pojawiły się stosunkowo
                                niedawno przypomnę że nieszczęsny marszałek rządzi województwem od lat 8 (!!!).
                                Operę budowaliśmy od bardzo dawna , Toruń w parę lat wydał taką samą kwotę jak
                                my przez lat kilkadziesiąt.Achramowicz chciał zlikwidować Szpital Dziecięcy w
                                Bydgoszczy po tym jak zmodernizowano przy jego sporym udziale Szpital Dziecięcy
                                w Toruniu.Wniosek nie był beznadziejny skoro został oceniony w pierwszej trójce
                                tej puli środków - to winą marszałka było przesunięcie daty rozstrzygnięcia
                                konkursu pod Toruń tak by w Bydgoszczy nie zdążono zacząć robót przed końcem
                                roku....
                              • ethanak Tak trochę o marszałku 21.08.06, 22:04
                                przypomnę bo widzę że zginęło bez śladu z tego forum 20 postów napisanych
                                przeze mnie.

                                Historia o tym jak marszałek dotuje prawie dwukrotnie mniejszy Toruń z naszych
                                wspólnych pieniędzy:

                                zacznijmy od tego ,że jest źle oceniany zarówno przez współpracowników jak i
                                samych torunian - sprawa doc.Orkiszewskiego , red. Sławomira Szczepankiewicza ,
                                radnych Samoobrony obdarowanych wysokimi stanowiskami w zamian za poparcie ,
                                określany jest przez innych polityków jako aparatczyk bez pomysłu na rozwój
                                regionu kochający swoje papiery - to styl w jakim achramowicz uprawia swoją pro-
                                toruńską politykę;

                                trwająca '97 - '04 inwestycja oczywiście w Toruniu , największa inwestycja z
                                państwowych pieniędzy - Szpital Dziecięcy w Toruniu - 130mln (w tym czasie
                                szpitale z Bydgoszczy otrzymały od marszałka 1/10 tej kwoty);tuż po decyzji o
                                połączeniu Akademii Medycznej w Bydgoszczy z UMK (warto poczytać konfabulacje
                                na ten temat na stronie OIL w Toruniu - choćby tak nagłaśnianą "jednogłośność")
                                marszałek ma zamiar "podarować" Akademii (już w strukturach UMK) budynek
                                Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy - przecież nie po to władował tyle kasy w
                                szpital w swoim mieście ,żeby teraz bydgoszczanie jeździli do lepszego bo mają
                                go na miejscu - decyzja? - zlikwidować !!!( dwie pieczenie przy jednym ogniu -
                                i UMK coś by się dostało i bydgoszczanie musieliby jeździć do nowego szpitala
                                pana marszałka w Toruniu...)

                                2004 - Kontrakt Wojewódzki (transza funduszy do rozdysponowania w
                                województwie , odpowiada za to marszałek)
                                - fakty : Bydgoszcz złożyła 28 wniosków spełniających wymogi formalne ,
                                marszałek wybrał 6 (21%) na kwotę 8mln , spośród 16 toruńskich wniosków wybrał
                                12 (75%!!!) na kwotę 16mln , Włocławek dostał od marszałka 1,7mln na 3 spośród
                                7 zarekomendowanych zadań;podejście "dziel i rządź" charakteryzuje cały okres
                                udzielnego władania achramowicza - z wielką szkodą dla Bydgoszczy i pozytywami
                                płynącymi z niegospodarności marszałka dla Torunia;

                                kontrakt wojewódzki - zmiany dokonane po zatwierdzeniu budżetu:
                                2002-2003 Modernizacja budynku Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej
                                w Bydgoszczy:
                                - zmniejszenie dotacji z budżetu państwa o 242 tys. zł
                                - zmniejszenie finansowania z budżetu województwa o 63 tys. zł
                                (dodam ,że to jedyna pozycja z kontraktu która "wypadła" z finansowania -
                                dziwnym trafem identyczna placówka tyle że działająca w Toruniu dostała w
                                wyniku większe dofinansowanie...)

                                14-01-2005 -
                                marszałek złośliwą decyzją o przeniesieniu siedziby pogotowia w Bydgoszczy do
                                Fordonu uniemożliwił stworzenie CPRu czyli Centrum Powiadamiania
                                Ratunkowego;obecnie Unia Europejska grozi karami Polsce za opóźnienia we
                                wdrażaniu tego systemu zintegrowanego ratownictwa - tym samym marszałek
                                utrudnił spełnienie tego zadania prezydentowi Dombrowiczowi;

                                poprzednia strategia rozwoju województwa (na razie jest tylko projekt nowej ale
                                pewnie też są w niej podobne kwiatki):w ramach działania 2.3. Rozwój współpracy
                                międzynarodowej marszałek za pieniądze województwa pośród czterech działań
                                (żadne nie dotyczy konkretnego miasta w województwie) umieszcza - 3. Utworzenie
                                w Toruniu Przedstawicielstwa Biura Carrefour ze Szwecji - finansowane przez
                                Samorząd Województwa;w ten sposób za pieniądze podatnika marszałek robi
                                fundamenty pod inwestycje w swoim mieście;

                                spotkanie z ministrem Hausnerem:
                                priorytety województwa wg.marszałka : 1. Autostrada A1 2. Most w Toruniu 3.
                                Tama w Nieszawie;ani zająknięcia się o drodze ekspresowej S-5 Swiecie-Bydgoszcz-
                                Poznań , drodze ekspresowej S-10 Sczecin-Bydgoszcz-Toruń, terminalu cargo w
                                porcie lotniczym ,modernizacji linii kolejowej AGTC Katowice-Inowrocław-
                                Bydgoszcz-Gdynia;po raz kolejny marszałek udowadnia ,że jedyną jego troską w
                                województwie są :Toruń i okolice - reszta województwa nie jest priorytetem pana
                                marszałka;

                                Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego TARR(poprzednio działająca kujawsko-
                                pomorska w Bydgoszczy której głównym udziałowcem był samorząd województwa
                                została w niejasnych okolicznościach rozwiązana)z marszałkowskiego upoważnienia
                                pełniła rolę instytucji wdrażającej w konkursach ze ZPORR (Zintegrowany Program
                                Operacyjny Rozwoju Regionalnego) rozdzielających fundusze na rozwój
                                przedsiębiorczości;zapewniała, że europejskie środki to wielka szansa dla
                                małego biznesu w całym regionie;pieniądze otrzymała toruńska fundacja Centrum
                                Edukacji i Wiedzy (ok.400tys) na program edukacji i wsparcia dla osób gotowych
                                założyć własny biznes;okazało się, że fundacja została założona
                                przez ludzi związanych z firmą doradczą Proksen, specjalizującą się w pisaniu
                                wniosków o dotacje ze środków europejskich (powstała specjalnie pod tego typu
                                przedsięwzięcia;zarejestrowano ją wcześniej, ale działalność miała podjąć
                                dopiero 1 marca, po podpisaniu umowy z TARR;jej szefem został wiceprezes
                                Proksenu;fundacja była
                                firmie potrzebna, bo w tego typu konkursie mogły startować wyłącznie
                                organizacje nienastawione na zysk);czyżby więc kolejny przekręt pod okiem
                                marszałka?interesujące jest również to jak i dlaczego został rozwiązana spółka
                                Kujawsko-Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego - czyżby marszałek nie mając
                                wpływu na instytucję w Bydgoszczy postanowił przyczynić się do jej upadku??;

                                13-04-2005 - marszałek opóźnia budowę trasy W-Z w Bydgoszczy;
                                marszałek przesunął datę konkursu o środki z Unii o dwa miesiące (Bydgoszcz ma
                                już gotowy projekt na 50mln)dlatego, że nie zdążyłby przygotować się do niego
                                Toruń który również chciałby otrzymać fundusze ale nie zdążył przygotować
                                wniosku (trasa z Torunia do Lubicza - władze Torunia, Lubicza i marszałek
                                województwa w ubiegłym roku podpisali porozumienie, w którym wskazują na duże
                                znaczenie tej inwestycji;efekt? - inwestycja w Bydgoszczy warta ok 50 mln
                                opóźni się o rok przez decyzję marszałka (robót budowlanych nie będzie można
                                zacząć tak późno)za to Toruń być może zdąży przygotowac wniosek na kwotę 10-
                                20mln - w koncu to priorytet , bo w Toruniu;

                                14-04-2005 - Panel Ekspertów wyznaczony przez zarząd województwa to organ
                                mający za zadanie ocenę wniosków o przyznanie funduszy;przykładowo oceną
                                wniosków z dziedziny ochrony środowiska zajmowali się : elektrycy, architekci i
                                odlewnicy;dodatkowo przyznawali punkty
                                według własnego uznania bez związku z parametrami charakteryzującymi dane
                                projekty to efekty kontroli NIK w Samorządzie Województwa (wcześniejsza
                                kontrola ministerialna również wykazała nieprawidłowości i kumoterstwo przy
                                przyznawaniu funduszy (znów marszałek z Torunia);Bydgoszcz może mieć problemy
                                przez marszałka wprowadzającego swoich ziomków na wszystkie stanowiska ponieważ
                                już zaczęła inwestycję wartą 5mln (rekultywacja wysypiska śmieci) - nie wiadomo
                                jak zakończy się sprawa;

                                marszałek powinien być wolny od działań zmierzających do promowania jednego
                                miasta kosztem drugiego , tymczasem w sprawie umieszczenia Sądu i Prokuratury
                                Apelacyjnej w województwie kujawsko-pomorskim marszałek wbrew stanowisku
                                wojewody i wbrew argumentom merytorycznym przekonywał ministra Sprawiedliwości
                                do umieszczenia ich w Toruniu a nie w Bydgoszczy; podobnie przy okazji zmian
                                organizacyjnych na Poczcie Polskiej zaproponował po cichu przeniesienie
                                centrali pocztowej z Bydgoszczy do Torunia;

                                kolejne działanie marszałka w jego stylu (po cichu przed rywalami) dotyczą
                                Muzeum Sztuki Współczesnej w Toruniu - marszałek nie informując środowisk
                                zainteresowanych dogadał się z toruńskimi środowiskami artystycznymi
                                i "załatwił" im Muzeum (mimo tego że Toruń nie dysponuje zbiorami sztuki
                                współczesnej podczas gdy Bydgoszcz ma ich aż nadto - zbiory nawet
                                nieskatalogowane ze względów na braki lokalowe niszczeją w magazynach Muzeum
                                im.Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy).Dyrektorzy pozostałych placówek regionu
                                byli oburzeni tym że nikt nie poinformował ich o możliwości składania ofert w
                                konkursie na Muzeum...

                                kolejną sprawą jest brak wsparcia marszałka dl
                                • ethanak Re: Tak trochę o marszałku c.d. 21.08.06, 22:07
                                  kolejną sprawą jest brak wsparcia marszałka dla bydgoskich inicjatyw i
                                  promowanie inicjatyw toruńskich ; przykłady ? bydgoskie lotnisko - w momencie
                                  wejścia Ryanair na bydgoskie lotnisko przewoźnik zażądał konkretnego wsparcia
                                  finansowego ;o ile w innych województwach wsparcie pochodziło w większości z
                                  kasy województwa o tyle w naszym województwie za całość musiało zapłacić
                                  miasto.Czemu można mieć o to pretensje do marszałka ?Ponieważ szacuje się że
                                  100tys przewiezionych pasażerów to blisko 400 nowych miejsc pracy - w
                                  regionie.marszałek jednak nie raczył pochylić się nad "bydgoską fanaberią"
                                  ponieważ w tym samym czasie był zajęty promowaniem istotnej dla całego
                                  województwa inwestycji - lotniska w Toruniu...

                                  marszałek zwlekał z płatnościami wobec dłużników bydgoskch szpitali i w
                                  momencie w którym prezydent Bydgoszczy stanowczo upomniał się o blisko 4mln
                                  jakie był winien marszałek , prezydent został publicznie nazwany na obradach
                                  sejmiku pod wodzą achramowicza - terrorystą.

                                  to tylko parę działań marszałka a przede wszystkim torunianina;próbowano go już
                                  trzykrotnie odwołać - niestety cały czas trzyma się u władzy głosami ludzi
                                  którym zaproponował wcześniej intratne stanowiska;
                                • tlss Re: Tak trochę o marszałku 21.08.06, 22:58
                                  moje też pogineły z forum toruńskiego zaczyna się znowu robic ciekawie.
                                  • ethanak Re: Tak trochę o marszałku 21.08.06, 23:01
                                    ale moje stare poginęły
                                    dawno o marszałku nie pisałem...;)
                                    • tlss Re: Tak trochę o marszałku 21.08.06, 23:05
                                      A moje nowe.
                                      Napisz do jaburra - zobaczymy co odpisze.
      • jamnik.szorstkowlosy Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:29
        Mam 3 pytania?
        Czy w Toruniu jest strefa czy podstrefa?
        Czy taka strefa czy podstrefa moze byc tylko jedna w wojewodztie i czy
        powstanie jej w Lysomicach wyklucza powstanie jej takze w Bydgoszczy?
        Czy w Bydgoszczy miala by powstac ewentualnie strefa czy podstrfa
        • tlss Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:33
          Jest podstrefa pomorskiej.
          Z tego co wiem nie ma ograniczeń.
          Moze powstac tylko podstrefa jakiejś strefy graniczącej z wojweództwem
          (łódzkiej, pomorskiej) bo strefy już stworzyc nie można (przespali nasi
          decydenci z lewej i prawej jak zwykle wszystko).
          • a_creep Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:40
            > podstrefa jakiejś strefy graniczącej z wojweództwem

            Nie musi graniczyć, czego przykładem jest są Kobierzyce.
            • tlss Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:41
              A widzisz to się znowu czegoś dowiedziałem. Jak to prasa kłamie czasem.
              • a_creep Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:43
                > A widzisz to się znowu czegoś dowiedziałem.

                Może się coś pozmieniało i ja niedoinformowany...
                • a_creep Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:44
                  > Może się coś pozmieniało i ja niedoinformowany...

                  Chociaż nie sądzę, bym to ja się mylił... ;)
                • tlss Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:45
                  Niestety woli i pomysłów brak (znaczy jest pomysł przez innych
                  wymyślony "dwumiasto"). A to najgorsze co mogło nas spotkac.
                  • a_creep Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:51
                    > Niestety woli i pomysłów brak

                    Może za cztery lata Bydgoszcz zacznie gonić Rzeszów. ;)

                    Ciekawostką jest, że w okolicach Rzeszowa (województwo podkarpackie) są dwie SSE
                    i 11 podstref.
        • a_creep Re: Mam 3 pytania wazne pytania 21.08.06, 23:35
          > Czy w Toruniu jest strefa czy podstrefa?

          Podstrefa.

          > Czy taka strefa czy podstrefa moze byc tylko jedna w wojewodztie

          Może być dowolna ilość podstref. Stref już nie można zakładać.

          > czy powstanie jej w Lysomicach wyklucza powstanie jej takze
          > w Bydgoszczy?

          Nie.

          > Czy w Bydgoszczy miala by powstac ewentualnie strefa czy podstrfa

          Nic nie miało powstać, gdyż nasze władze się temu sprzeciwiły.
          • jamnik.szorstkowlosy Re: Mam 3 pytania wazne pytania 22.08.06, 10:18
            Dziekuje za informacje.
Pełna wersja