pit1233
29.08.06, 15:15
"Przypomnijmy, o punkt cargo ubiega się obecnie Bydgoszcz. Toruńscy włodarze
zapewniają, że w tym wypadku na Bydgoszcz nie będą się oglądali i skupiają
się wyłącznie na własnej inwestycji. - Bydgoskie lotnisko może nas za to
uzupełniać, jeśli chodzi o ruch pasażerski - mówi Marcin Czyżniewski,
rzecznik prezydenta miasta. - My chcielibyśmy, aby w Toruniu powstał port
regionalny. Mamy przy tym nadzieję, że w Bydgoszczy będzie działało prężnie
funkcjonujące lotnisko międzynarodowe."
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=284&NrSection=1&NrArticle=41282&IdTag=38
Toruń jak widać z zasady nie ogląda się na Bydgoszcz. Gdy wchodzą w grę
interesy Torunia, żadne umowy nie obowiazują, nawet wopjewódzkie strategie
rozwoju. Tym samym Toruń jak rozumiem, zwalnia się z pretensji np o
przenoszenie Urzędu Marszałkowskiego i tym podobne działania..
Tekst dedykuję przyszłym radnym wojewódzkim z Bydgoszczy.