ZDMiKP gratulujemy rozkładów

18.09.06, 08:54
Rozkłady komunikacji miejskiej w Bydgoszczy wyglądają dość tragicznie od mniej
więcej dziesięciu lat, ale po ostatnich sierpniowych i wrześniowych zmianach
dni wolne to już kompletna rozpacz.

Po pierwsze: tramwaje, jak wiadomo, w dni wolne jeżdżą co 20 minut. W związku
z tym kiedyś tramwaje odjeżdżające z tej samej pętli miały odjazdy przesunięte
względem siebie o 10 minut. Było to oczywiście rzeczą niepożądaną, bo taka
regularność jest ZŁA. Teraz 3 i 8 jadą z Wilczaka albo pięć, albo osiem minut
po sobie. 1 i 2 z LPKiW podobnie. Tylko 4 i 6 z Bielaw jadą co 10, widocznie
ktoś przeoczył.

Po drugie: w dni wolne przez Bartodzieje w stronę ronda Jagiellonów jeździ 57
i 64. W związku z tym rozkłady oczywiście mają tak zsynchronizowane żeby
jechać w odstępie MINUTY (czyli, efektywnie, jeden za drugim).

Nadmierna komputeryzacja chyba jednak czasami przeszkadza. Jakby rozkładowcy
mieli robić to ręcznie na papierze milimetrowym to chyba by takich głupot nie
popełniali...
    • elfalcone Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 09:35
      Nic nowego ;) Od dawna wiadomo, że ZDMiKP nie jest specjalistą w kwestii
      komunikacji miejskiej. Przykłady, które przytaczasz, są tylko potwierdzeniem
      tego faktu.

      Może by w końcu pomyśleć o wydzieleniu się komunikacji miejskiej ze ZDMiKP i
      stworzeniu oddzielnych ZDM i ZKM? Dla drogowców nic się nie zmieni, a
      komunikacja miejska w końcu pracowałaby na swoim.
      • ka_zet Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 09:42
        elfalcone napisał:

        > Może by w końcu pomyśleć o wydzieleniu się komunikacji miejskiej ze ZDMiKP i
        > stworzeniu oddzielnych ZDM i ZKM? Dla drogowców nic się nie zmieni, a
        > komunikacja miejska w końcu pracowałaby na swoim.

        Ale jaki miałby być cel tego rozdzielenia? Problem nie leży w strukturze
        organizacyjnej, tylko w ludziach, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
        Na dodatek jest przynajmniej jeden argument za utrzymaniem ZDMiKP w obecnej
        postaci: tory i drogi są utrzymywane z budżetu miejskiego w związku z czym
        wozokilometr tramwaju jest tańszy...
        • elfalcone Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:32
          Celem miałoby być lepsze wyspecjalizowanie tych przedsiębiorstw. Obecne ZDMiKP
          zachowuje się, jakby tylko drogi w naszym mieście istniały (a i z tym są
          problemy). Komunikacja jest traktowana po macoszemu, rozkłady jazdy przez Ciebie
          wspomniane są rodem z początku lat 90., siatka połączeń przypomina lata 80.,
          system informacji podróżnych lata 70.
          Może i są tam ludzie, którzy się znają na swej pracy, ale chyba nie mają siły
          przebicia.
          W większości miast, gdzie komunikacja działa w miarę sensownie, jest ona
          oddzielnym przedsiębiorstem (organizatorem), wyjątkiem jest Wrocław (choć tu z
          efektywnością jest miernie) i Szczecin. W innych wypadkach komunikacją zajmują
          się inni ludzie.
          Wracając, po podzieleniu tory i drogi nadal byłyby utrzymywane z budżetu miasta,
          ZTM organizowałby tylko przewozy, korzystając z umowy z ZDM.
          Teraz wygląda na to, jakby większość pieniędzy była przejadana na drogi, a
          miejska komunikacja niedługo stanie się pośmiewiskiem na skalę kraju.
          • ka_zet Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:46
            elfalcone napisał:

            > Celem miałoby być lepsze wyspecjalizowanie tych przedsiębiorstw. Obecne ZDMiKP
            > zachowuje się, jakby tylko drogi w naszym mieście istniały (a i z tym są
            > problemy). Komunikacja jest traktowana po macoszemu,

            Nie widzę żadnego powodu dla którego wydzielenie osobnego ZKM miałoby to
            zmienić, jeżeli nie zmienimy podejścia rządzących i urzędników.

            > rozkłady jazdy przez Ciebie
            > wspomniane są rodem z początku lat 90., siatka połączeń przypomina lata 80.,

            Sprzeciw w obu przypadkach: zarówno rozkłady w latach 90. jak i połączenia w
            latach 80. były lepsze niż to co mamy teraz...

            > system informacji podróżnych lata 70.

            ...a tu w drugą stronę, z kolei. System informacji nie jest kompletnie
            tragiczny, w latach komuny był znacznie gorszy.

            > Może i są tam ludzie, którzy się znają na swej pracy, ale chyba nie mają siły
            > przebicia.

            > W większości miast, gdzie komunikacja działa w miarę sensownie, jest ona
            > oddzielnym przedsiębiorstem (organizatorem), wyjątkiem jest Wrocław (choć tu z
            > efektywnością jest miernie) i Szczecin.

            Ciężko jest cokolwiek porównywać biorąc pod uwagę multum modeli w Polsce. Równie
            dobrze można by dojść do wniosku że lepszy jest monopol spółki miejskiej na
            przewozy, a to niekoniecznie jest prawda.
            Natomiast w takim GOP jest bardzo wyraźnie oddzielony organizator od drogowców i
            efekty są nienajlepsze...


            > Wracając, po podzieleniu tory i drogi nadal byłyby utrzymywane z budżetu miasta
            > ,
            > ZTM organizowałby tylko przewozy, korzystając z umowy z ZDM.

            Nie widzę szczególnych zalet tego pomysłu a tylko większą biurokrację.

            > Teraz wygląda na to, jakby większość pieniędzy była przejadana na drogi, a
            > miejska komunikacja niedługo stanie się pośmiewiskiem na skalę kraju.

            W przypadku rozdzielenia instytucji będzie to tylko łatwiejsze.

            Dodam jeszcze że niedługo mam zamiar potestować stopień "otwarcia" ZDMiKP na
            sugestie i pomysły z zewnątrz. :)
            • elfalcone Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 11:50
              ka_zet napisał:

              > elfalcone napisał:
              >
              > > Celem miałoby być lepsze wyspecjalizowanie tych przedsiębiorstw. Obecne Z
              > DMiKP
              > > zachowuje się, jakby tylko drogi w naszym mieście istniały (a i z tym są
              > > problemy). Komunikacja jest traktowana po macoszemu,
              >
              > Nie widzę żadnego powodu dla którego wydzielenie osobnego ZKM miałoby to
              > zmienić, jeżeli nie zmienimy podejścia rządzących i urzędników.

              Podejście rządzących i urzędników to inna sprawa. Zaś urzędnicy bardzo się
              zmieniają jeśli chodzi o powstawanie nowych firm, dotacje dla nich etc. Dobrym
              przykładem są chociażby "Koleje Mazowieckie".
              Przedsiębiorstwo zajmujące się komunikacją dostaje pieniądze z wpływów
              komunikacji, zajmuje się jej rozwojem (a nie stagnacją) i zacznie poważnie
              myślec o systemie transportu zintegrowanego. Teraz te pieniądze gdzieś znikają.
              Drogowcy wszystko zabierają?

              >
              > > rozkłady jazdy przez Ciebie
              > > wspomniane są rodem z początku lat 90., siatka połączeń przypomina lata 8
              > 0.,
              >
              > Sprzeciw w obu przypadkach: zarówno rozkłady w latach 90. jak i połączenia w
              > latach 80. były lepsze niż to co mamy teraz...

              Zgadzam się ze sprzeciwem, choć chodziło mi o co innego. Rozkłady, a właściwie
              ich podstawa, pochodzą z początku lat 90. - są w ogóle niedostosowane do
              obecnych potrzeb.
              Siatka połączeń - w ogóle nie dostosowana do obecnych potrzeb, pomijam brak
              obsługi pewnych dzielnic miasta, co jest kuriozum.

              >
              > > system informacji podróżnych lata 70.
              >
              > ...a tu w drugą stronę, z kolei. System informacji nie jest kompletnie
              > tragiczny, w latach komuny był znacznie gorszy.

              Może i był znacznie gorszy, ale dziś niewiele się poprawił. Stona internetowa
              jest mało czytelna, rozkłady jazdy nie są w ogóle nowoczesne, wielu pasażerów
              nie rozumie (nie potrafi odczytać) rozkładów jazdy, gdyż są zbyt skomplikowane.

              >
              > Ciężko jest cokolwiek porównywać biorąc pod uwagę multum modeli w Polsce. Równi
              > e
              > dobrze można by dojść do wniosku że lepszy jest monopol spółki miejskiej na
              > przewozy, a to niekoniecznie jest prawda.
              > Natomiast w takim GOP jest bardzo wyraźnie oddzielony organizator od drogowców
              > i
              > efekty są nienajlepsze...
              >

              Jednak jakoś Gdynia, Kraków, Gdańsk powoli postawiły swą komunikację na nogi i
              można...


              > Dodam jeszcze że niedługo mam zamiar potestować stopień "otwarcia" ZDMiKP na
              > sugestie i pomysły z zewnątrz. :)

              Nie ma co pisać. Nigdy nie odpisują, głosy użytkowników zarówno dróg, jak i
              komunikacji, pozostają zazwyczaj bez odpowiedzi, bez efektu. Może zwykłe pismo
              (wysłane tradycyjną pocztą) byłoby traktowane jako bardziej poważne. Tak, czy
              inaczej, na dzień dzisiejszy, ZDMiKP w internecie dopiero raczkuje.
              • ka_zet Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 12:09
                elfalcone napisał:

                > Podejście rządzących i urzędników to inna sprawa. Zaś urzędnicy bardzo się
                > zmieniają jeśli chodzi o powstawanie nowych firm, dotacje dla nich etc. Dobrym
                > przykładem są chociażby "Koleje Mazowieckie".

                Złym przykładem jest reszta PKP po podziale. :)

                > Przedsiębiorstwo zajmujące się komunikacją dostaje pieniądze z wpływów
                > komunikacji, zajmuje się jej rozwojem (a nie stagnacją) i zacznie poważnie
                > myślec o systemie transportu zintegrowanego. Teraz te pieniądze gdzieś znikają.
                > Drogowcy wszystko zabierają?

                Zacznijmy może od tego że tych pieniędzy praktycznie nie ma. Bilety pokrywają
                dwie trzecie wydatków na komunikację, dofinansowanie to jedna trzecia czyli
                zdecydowanie za mało.

                > Siatka połączeń - w ogóle nie dostosowana do obecnych potrzeb, pomijam brak
                > obsługi pewnych dzielnic miasta, co jest kuriozum.

                Bez zmiany taryfy na taką która nie karze ludzi za przesiadanie się i kupowanie
                sieciówek nie ma sensu ruszanie siatki połączeń.

                > Może i był znacznie gorszy, ale dziś niewiele się poprawił. Stona internetowa
                > jest mało czytelna,

                Ujdzie. Widziałem gorsze. Brakuje mi jakiegoś rozsądnego schematu linii.

                > rozkłady jazdy nie są w ogóle nowoczesne,

                W sensie tabliczek przystankowych? Wystarczająco. Brakuje listy przystanków, ale
                to drobiazg.

                > wielu pasażerów
                > nie rozumie (nie potrafi odczytać) rozkładów jazdy, gdyż są zbyt skomplikowane.

                Ciężko jest coś poradzić na funkcjonalny analfabetyzm. Problem z rozkładami jest
                nie taki że są nieczytelne, tylko taki że trzeba się ich uczyć na pamięć.

                > Jednak jakoś Gdynia, Kraków, Gdańsk powoli postawiły swą komunikację na nogi i
                > można...

                Kraków i Gdańsk to nie są najlepsze przykłady. Kraków nie ma dobrych rozkładów,
                a Gdańsk ma dość tragiczny tabor.

                > > Dodam jeszcze że niedługo mam zamiar potestować stopień "otwarcia" ZDMiKP
                > na
                > > sugestie i pomysły z zewnątrz. :)
                >
                > Nie ma co pisać. Nigdy nie odpisują, głosy użytkowników zarówno dróg, jak i
                > komunikacji, pozostają zazwyczaj bez odpowiedzi, bez efektu. Może zwykłe pismo
                > (wysłane tradycyjną pocztą) byłoby traktowane jako bardziej poważne. Tak, czy
                > inaczej, na dzień dzisiejszy, ZDMiKP w internecie dopiero raczkuje.

                No przecież nie przez internet. :->
    • coooler1 Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:16
      60 i 71 też jeżdża przeważnie razem i na Osową i w kierunku Ronda
      Grunwaldzkiego. Potem szlag człowieka trafia, jak idzie na przystanek a tu
      obydwa odjechały minutę temu.
      • ka_zet Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:47
        coooler1 napisał:

        > 60 i 71 też jeżdża przeważnie razem i na Osową i w kierunku Ronda
        > Grunwaldzkiego. Potem szlag człowieka trafia, jak idzie na przystanek a tu
        > obydwa odjechały minutę temu.

        Tego jest multum, wymieniłem pierwsze przykłady jakie spotkałem próbując gdzieś
        dojechać w niedzielę :)
    • prtsn Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:37
      do dyskusji na temat komunikacji miejskiej w bydgoszczy zapraszamy na forum km.69.pl ;)
      • ka_zet Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 10:40
        Ileż można... Do dyskusji służy mi usenet głównie i forum GW na miejscu drugim,
        nie mam siły na czytanie kilkunastu for przez www :)
    • elfalcone Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 16:06
      Zobacz ka_zet :)

      www.zdmikp.bydgoszcz.pl - dziś o tym dyskutowaliśmy i zmienili wygląd strony ;)

      Może i inne zmiany tak szybko by przeprowadzili :D
      • trond Re: ZDMiKP gratulujemy rozkładów 18.09.06, 21:24
        Odpowiadasz na :
        elfalcone napisał:

        > Zobacz ka_zet :)
        >
        > www.zdmikp.bydgoszcz.pl - dziś o tym dyskutowaliśmy i zmienili wygląd
        strony ;)
        >
        > Może i inne zmiany tak szybko by przeprowadzili :D


        a ja mam taką obserwację na swoim prywatnym koncie:mnie nie wpuszczają do
        autobusu z żyrafą.nie rozumię czemu.teraz poważnie: mam czas nastawiony co do
        centimetra,a temczasem codziennie w innym autobusie MZK jest on inny.coś na
        kształt podróży międzygalaktycznych.w takim dajmy na to 79 jest 8.00, zaś w 66
        jest 7.56.za to w 67 jest w tym samym momencie 8.03.podczas gdy w 69 jest
        7.57.nie liczcie na to,że jestem rozszczepionym jądrem atomu ze zdolnością do
        multibilokacji.a skąd.mam przy sobie ten sam zegarek.i eksperymentuję dla
        zabawy.naturalnie bawią się kierowcy.kosztem pasażerów,którzy ni choliery nie
        mogą dociec,która będzie godzina w ich autobusie jutro,żeby nie czekać na
        kolejny kurs,bo wczorajsza ósma to już dziś 8.05 a autobus pojechał na
        safari,teqila:(beze mnie...
Pełna wersja