ispan
14.03.03, 11:49
Miałem dziś przyjemność odbycia długiej i burzliwej dyskusji z warszawiakiem
i łukowianinem, na temat utrzymania bądź nie małych słabych województw. Jeden
z nich działa w polityce.
Wnioski jakie wysunęli były dla mnie zatrważające:
- likwidacja słabych województw w imię stworzenia 5-6 silnych "euroregionów"
ponieważ pozwoliloby to na szybki rozwój miast stołecznych, w ktorych
kumulowały by się inwestycje współfinansowane przez UE.
- Kilku(???)letnie zaniedbanie prowincji przyniesie de facto wszystkim
korzyści, bo skumulowane inwestycje w silnych centrach moga przyciągnąć
inwestorów, którzy stopniowo zaczęliby wchodzić "na prowincję" w poszukiwaniu
tańszych kosztów.
- Bydgoszcz ma około 180 000 - 200 000 mieszkańców i nie jest postrzegana
jako jedna aglomeracja z Toruniem (choć Łódź z Wawą jest!!)!!! ; jest to więc
jeszcze jedno małe i słabe wojewodztwo, które spowalnia rozwoj Gdańska i
Poznania!!!
Ręce można załamać! Jednak sporo przed nami. Musimy szybciej się umacniać
gospodarczo, kulturalnie i naukowo, oraz zmienić beznadziejny wizerunek
miasta i aglomeracji. Może wtedy przy trak niedorzecznych pomysłach nikt nie
bedzie mówił o degradacji Bydzi i Torunia?
Kontrargumentów nie muszę chyba przytaczać???