da.killa
22.03.03, 12:10
Hej!
Właściwie to pierwotny zamiar miałem taki, by spytać
Was czy wiecie coś o dostępie do sieci, jaki oferuje
firma Awacom - jakość, transfery, awaryjność itede. Ale
zdążyłem już wymienić parę listów z wyżej wymienioną
firmą i wyrobiłem sobie zdanie bez skorzystania z jej
usług. A ponieważ nie jest ono najlepsze, to chcę Was
przed nią przestrzeć, lub przynajmniej narobić jej
negatywnej reklamy...
Zaczęło się od ogłoszenia na drzwiach do bloku: stały
dostęp do internetu za 2 złote dziennie. Brzmi nieźle
więc od razu zajrzałem na stronę (raczej brzydką, ale
ja nie o tym...). Przeczytałem Regulamin, Umowę Wstępną
i Umowę, ale pozostało kilka pytań na które nie
znalazłem odpowiedzi. Wysłałem więc mejla. Odpowiedź
dostałe dopiero po trzech dniach. Od jakiegoś "jarka"
(nie przedstawił się). List był pełen literówek, bez
wielkich liter i na dodatek "jarek" odpowiedział nad
_całym_ moim przytoczonym listem... Miałem złe
przeczucia już zanim się wczytałem w treść odpowiedzi -
w końcu jako potencjalny klient zasługuję na trochę
szacunku, nieprawdaż?
Z mejla wynikało, że nie ma zagwarantowanego transeru w
przypadku sieci blokowych. "jarek" napisał, że klienci
mają około 40KB - co to znaczy "około"? Płacę a nie
wiem za co? Kolejna sprawa - jeśli chciałbym się
zabezpieczyć przed włamaniami i podłączyć się prze
linuksowego firewalla na dodatkowym kompie, musiałbym
dopłacić 1/2 abonamentu. Za każdy komputer w mieszkaniu
podpięty również dopłata. Nie ma mowy, żeby podzielić
przynależne sobie pasmo na kilka komputerów (w sumie
logiczne, skoro nie wiedzą ile pasma przypada na
użytkownika, to nie moga mu podzielić...). Na kolejne
moje pytanie, o blokowanie niktórych portów, lub
przycinanie na nich ruchu dowiedziałem się, że na razie
tego nie robią, ale w przyszłości być może. Czyli mogę
podpisać umowę, a oni mi potem ograniczą dostęp...
Zarówno sprawa dodatkowych komputerów jak i blokowania
portów nie doczekały się wzmianki w regulaminie czy
umowie. Z ciekawych rzeczy jakich się dowiedziałem to
to, że owszem, udostepniają serwer news, ale
_tylko_do_czytania_. Nie udało mi się natomiast
dowiedzieć ile czasu czekałbym na podpięcie...
Na drugi list z dodatkowymi pytaniami (o czas podpięcia
i wielkośc cache) i stwierdzeniem, że 40KB to raczej
niewiele otrzymałem odpowiedź (od "jarka" oczywiście):
"proponuję poszukać innej firmy". Chyba skorzystam z
tej rady, bo wiązanie się z firmą o niejasnym
regulaminie, swobodnym podejściu do jakości usług i
braku szacunku do klienta, to raczej nie jest dobry pomysł.
Pozdrawiam Siostry i Braci w Dial-upie i burżujów ze
stałymi łączami :)))