Dodaj do ulubionych

"Rozmowy o Polsce - spotkania z SLD"

21.10.06, 13:07
Ale jaja! :D

"Od połowy ubiegłego roku - z inicjatywy Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy
Demokratycznej - odbywają się w gmachu Sejmu RP cykliczne seminaria,
poświęcone aktualnym problemom społecznym i gospodarczym Polski. Materiały
dokumentujące przebieg tych seminariów, zostały opublikowane w formie książki
pod tytułem "Rozmowy o Polsce. Spotkania z SLD".

Najlepszy jest rozdział drugi!

2. Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?

Leszek Miller (59), Zbigniew Sobotka (61), Grzegorz Kurczuk (67), Andrzej
Anklewicz (73), Roman Kurnik (78), Włodzimierz Nieporęt (80), Henryk Bosak
(82), Jan Bisztyga (84), Katarzyna Piekarska (89), Bogdan Lewandowski (90),
Ryszard Czyż (93), Andrzej Kapkowski (94), Maciej Łuczak (96), Leszek Kwiatek
(98), Leszek Miller (101)

Chcecie sobie poczytać co napisali na przykład Sobotka lub Kurnik na ten temat?
sld.kluby.sejm.pl/KP_SLD_V_Kad/teksty/ksiazka.zip
"Miłej" lektury!
Obserwuj wątek
    • freedompl Re: "Rozmowy o Polsce - Zbigniew Sobotka" 21.10.06, 13:39
      Zbigniew Sobotka.Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej, były wiceminister spraw
      wewnętrznych i administracji.Urodził się 27 sierpnia 1952 r. w Lidzbarku Welskim
      Wykształcenie:Absolwent Technikum Mechaniczno-Hutniczego w Warszawie.
      Biografia:
      Zbigniew Sobotka zaczynał karierę zawodowa jako robotnik w katowickiej Hucie
      Baildon, potem był walcownikiem stali w Hucie Warszawa, gdzie doszedł do funkcji
      przewodniczącego zarządu zakładowego ZSMP i pierwszego sekretarza komitetu
      fabrycznego PZPR. W stanie wojennym, już jako trzydziestolatek, ukończył
      warszawskie technikum mechaniczno-hutnicze. Do PZPR Sobotka wstąpił pod koniec
      lat 70., a u schyłku PRL jako przedstawiciel aktywu robotniczego z Huty Warszawa
      trafił do Biura Politycznego PZPR, gdzie zyskał opinię przedstawiciela frakcji
      twardogłowych.
      Brał udział w obradach "Okrągłego Stołu". Był wśród założycieli Socjaldemokracji
      Rzeczypospolitej Polskiej. Od 1999 jest członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
      Był posłem X kadencji Sejmu PRL oraz I, II, III i IV kadencji Sejmu RP w latach
      1989 - 2005.
      Wiosną 1994 r. trafił do MSW, jako wiceszef resortu, kierowanego wówczas przez
      Andrzeja Milczanowskiego. Przejął władzę w resorcie na początku 1996 r., kiedy z
      po ujawnieniu sprawy Olina musiała z niego odejść ekipa Milczanowskiego. Po
      zwycięstwie SLD w 2001 r. ponownie został wiceministrem MSWiA. Z funkcji tej
      musiał ustąpić ze względu na uwikłanie w tzw. aferę starachowicką. Za udział w
      aferze kielecki sąd okręgowy skazał go pod koniec stycznia 2005 r. na na 3,5
      roku bezwzględnego więzienia oraz 5-letni zakazu sprawowania funkcji
      administracyjnych wymagających dostępu do materiałów. 28 listopada 2005
      prezydent Aleksander Kwaśniewski wszczął procedurę ułaskawienia Zbigniewa
      Sobotki. W wyniku ułaskawienia Sobotka nie poniósł odpowiedzialności za swoje
      czyny (przyjaciel Sobotki, prezydent Kwaśniewski zmienił karę 1 rok więzienia w
      zawieszeniu).

      Cytaty z "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?"

      "Na naszych oczach dokonuje się również przyśpieszona kulturowa nobilitacja
      przestępczości (zajmują się nią coraz bardziej inteligentni ludzie), tworząca
      atrakcyjne wzorce dla młodzieży ambitnej i słabo motywowanej moralnie,
      rozwijająca w jej wyobraźni fetysz pieniądza".

      "Najsłabszym ogniwem poczucia bezpieczeństwa obywatela jest brak przekonania o
      nieuchronności kary".

      "Tworzy się grupa społeczna, która dostrzega awans materialny i cywilizacyjny w
      przestępczości. Zanika granica między “normalnym” dorabianiem się a przestępczym
      dorabianiem się".
    • freedompl Re: "Rozmowy o Polsce - spotkania z SLD" 21.10.06, 13:50
      Grzegorz Kurczuk. Członek SlD.
      2002 - Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny RP

      Pogromca niezależnego dziennikarstwa: Po krytycznej dla SLD publikacji w
      "Dzienniku Wschodnim" w redakcji pojawił się lubelski baron Sojuszu Grzegorz
      Kurczuk. - Mogę spowodować, że nie dostaniecie reklam - oświadczył. Redaktor
      naczelny Andrzej Mielcarek rozmowę nagrał. I zawiadomił ABW i prokuraturę.

      Według raportu w sprawie "afery Rywina" odpowiedzialny za tuszowanie tej sprawy:
      Grzegorz Kurczuk w okresie od połowy października 2002 r. do 26 grudnia 2002 r.,
      mając w tym czasie wiarygodne informacje o popełnieniu ściganego z urzędu
      przestępstwa, które można było kwalifikować bądź z art. 228 k.k., bądź co
      najmniej z art. 230 k.k., w związku z art. 286 § 1 k.k., w związku z art. 294 §
      1, w związku z art. 13 § 1 k.k., polegającego na zażądaniu od Agory korzyści
      majątkowej i osobistej (politycznej) w zamian za uzyskanie korzystnych dla tego
      podmiotu zapisów dekoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i
      telewizji, nie poinformował o tym podległych mu jednostek Prokuratury oraz nie
      wydał polecenia wszczęcia w tej sprawie postępowania przygotowawczego, a w
      początkowym okresie co najmniej sprawdzającego, przez co nie dopełnił obowiązków
      ciążących na nim z racji pełnionej funkcji Ministra Sprawiedliwości -
      Prokuratora Generalnego, działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego,
      a ponadto Grzegorz Kurczuk jako Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny
      przeprowadził czynności sprawdzające nie dokumentując ich w procesowy sposób i
      nie wydając w tym zakresie stosownej decyzji merytorycznej, działając w ten
      sposób na szkodę interesu publicznego, co stanowi przestępstwo z art. 231 § k.k.


      Cytaty z "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?"

      "Moim zdaniem, a jest to także zdanie całego Klubu SLD, rozwiązania przyjęte w
      tych kodyfikacjach są na ogół nowoczesne, dobre; szkoda, że weszły w życie z
      opóźnieniem. Nie zgadzam się z poglądem o ich nadmiernej liberalizacji, rzekomej
      łagodności dla przestępców. To po prostu nieprawda. Uległ, co prawda,
      zmniejszeniu ustawowy wymiar kary za szereg przestępstw, ale nie nadmiernie".


    • freedompl Re: "Rozmowy o Polsce - Roman Kurnik" 21.10.06, 14:17
      Roman Kurnik były SB-ek, zastępca Komendanta Głównego Policji. W doniesieniach
      prasowych wiązany ze sprawą zamordowania generała Marka Papały.

      W związku z zabójstwem gen. Papały, Mazur był zatrzymany i przesłuchany w 2002
      roku. Został jednak wypuszczony; po kilkunastu godzinach wyjechał z Polski.
      Pojawił się wówczas na przyjęciu w restauracji Belvedere, organizowanym przez
      Romana Kurnika - wysokiego oficera Komendy Głównej Policji wywodzącego się z SB,
      byłego zastępcę Papały. To właśnie Kurnik - według mediów - miał "wprowadzać"
      Mazura na polityczne salony.


      Życie byłego szefa policji nazywanego przez spiskowców Wielkim Psem zostało
      wycenione na 40 tys. dolarów. Spiskowcy czekali na sygnał od kogoś w MSW, kto
      był w jakiś sposób powiązany z policjantem. Według informacji "Życia Warszawy",
      tą osobą może być R.K., dawny przyjaciel Papały z KGP. R.K. był przez lata
      prominentnym funkcjonariuszem policji, a potem MSW. Był też bliskim znajomym
      Edwarda Mazura, który pożyczał mu pieniądze.


      Cytaty z "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?":

      "Dopiero po raz pierwszy komendant Papała próbował wypracować pewne założenia
      programu naprawczego i zaczątki próby zreformowania Policji. Niestety, nie udało
      się tego skończyć ze względu na krótki czas sprawowania przez niego funkcji, a
      również i dlatego, że w tym czasie nie była jeszcze wypracowana koncepcja
      reformy całego systemu administracji państwa".
    • freedompl Re: "Rozmowy o Polsce -Andrzej Anklewicz" 21.10.06, 14:25
      Uwikłany w słynną sprawę podinspektora Zenona Parchimowicza, funkcjonariusza,
      który był przedstawicielem komendanta głównego w prestiżowym Międzyresortowym
      Zespole ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej. Na początku września
      odszedł z policji i podjął pracę w największym polskim koncernie paliwowym PKN
      Orlen jako specjalista ds. bezpieczeństwa. Zarabia 20 tys. zł, pięć razy więcej
      niż w policji.

      Parchimowicz, który po 20 latach służby miał już prawo do emerytury, był
      oficerem operacyjnym nadzorującym wszystkie sprawy związane z aferami
      paliwowymi. Jedną z ostatnich akcji Parchimowicza w policji była nieudana próba
      ściągnięcia do Polski ukrywającego się za granicą barona paliwowego i
      współwłaściciela spółki BGM Arkadiusza G.

      - Ten oficer miał dostęp do najtajniejszych materiałów śledztw. Był jednym z
      kluczowych funkcjonariuszy zorientowanym we wszystkim, łącznie z planami
      zatrzymań, siecią informatorów, dokumentacją finansową - powiedział "Gazecie"
      Wojciech Miłoszewski z krakowskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi
      najważniejsze sprawy paliwowe. Proszony o skomentowanie przejścia Parchimowicza
      do pracy w Orlenie, która to spółka bardzo często przewija się w śledztwach,
      Miłoszewski mówi tylko: - To wysoce niepokojące. Nieoficjalnie w prokuraturze
      policjant określany jest jako przechrzta lub zdrajca.

      Z informacji uzyskanych przez "Gazetę" wynika, że do Orlenu Parchimiowicza
      wciągnął pracujący już w tej spółce jako szef pionu bezpieczeństwa gen. Andrzej
      Anklewicz, w czasach PRL oficer SB, na początku lat 90. szef gabinetu ministra
      spraw wewnętrznych, potem dowódca straży granicznej. Anklewicz z Parchimowiczem
      znają się jeszcze z pracy w Służbie Bezpieczeństwa.

      Za GW: "Czy Orlen kupił policjanta?"
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,58300,2275820.html
      Cytaty z "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?":

      "Fachowcy, zarówno pan poseł Kurczuk, jak i pan minister Sobotka, a także
      wszyscy w zasadzie znajdujący się na tej sali, mogą powiedzieć, jak wiele traci
      się na braku zdecydowanego, skoordynowanego współdziałania w samym tylko
      aparacie centralnym".

      "Nie zgadzam się z tezą, którą wygłosił pan minister Sobotka, że w ciągu 5, 10
      lat należy wymienić kadry kierownicze tych służb. Właśnie to się teraz robi, czy
      mamy się z tym zgodzić? Czy te kadry są tak wypalone, że nie są w stanie niczego
      się nauczyć? Myślę, że nie. Oczywiście tych, który nie będą w stanie lub nie
      będą chcieli się nauczyć, rzeczywistość wyprze ze służb. Skreślać tych ludzi nie
      można. To jest najbardziej doświadczona kadra, jaką państwo w tej chwili dysponuje.
    • freedompl Re: "Rozmowy o Polsce - Henryk Bosak" 21.10.06, 14:36
      Absolwent Akademii Spraw Wewnętrznych. W latach 1951-1990 służba w wywiadzie
      PRL. Emerytowany pułkownik. Członek kolejno PZPR, SdRP oraz SLD.

      Jego nazwisko pojawia się m.in. w sprawie zamordowania w Niemczech ks.
      Franciszka Blachnickiego, twórcy ruchu oazowego.

      www.polonikmonachijski.de/108102/108564.html?*session*id*key*=*session*id*val*
      Cytaty z "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?"

      "Włodzimierz Nieporęt podniósł problem policji samorządowej. Cieszę się, że mam
      o jednego zwolennika więcej, bo problem ten stawiałem w swoim programie, gdy
      kandydowałem na posła, a na różnych gremiach podnoszę już go od dwóch lat. Otóż
      uważam, że nie poprawimy skutecznie organizacji bezpieczeństwa obywateli, jeśli
      nie dokonamy niezbędnego podziału policji na państwową i samorządową. Państwowa
      powinna się zajmować tym, co zagraża państwu, czyli przestępczością
      zorganizowaną. Natomiast policja samorządowa troszczyłaby się o bezpośrednie
      bezpieczeństwo obywateli, o to, co w rozumieniu zwykłych, szarych obywateli jest
      dla nich najbardziej dokuczliwe".
    • freedompl Andrzej Kapkowski - jeden z moich "ulubionych" 21.10.06, 14:49
      Gen. Andrzej Kapkowski, będąc doradcą premiera Leszka Millera, wspomagał Romana
      Niemyjskiego, biznesmena z Elbląga oskarżonego o oszustwa i wyłudzenie. Należy
      do niego firma Halex, która w latach 90. sprowadzała węgiel z zachodniej Syberii
      do Polski. Prokuratura Okręgowa w Toruniu oskarżyła Niemyjskiego o oszukanie
      dwóch cukrowni na 8,5 mln zł i wyłudzenie ponad 29 mln zł z BRE. Przestępstwa
      zarzucane Niemyjskiemu były związane z handlem rosyjskim węglem. Gdy właściciel
      Haleksu trafił do aresztu, Kapkowski za niego poręczył, co ułatwiło elbląskiemu
      przedsiębiorcy wyjście na wolność. Wkrótce Andrzej Kapkowski został zwolniony z
      funkcji doradcy Leszka Millera. Powodem jego dymisji - jak dowiedzieliśmy się ze
      źródeł zbliżonych do kancelarii premiera - było poręczenie za Niemyjskiego. Gen.
      Kapkowski zaangażował się też w interesy byłego skarbnika SLD Wiesława Huszczy i
      tureckiego biznesmena Vahapa Toya, którzy planowali budowę gigantycznego centrum
      biznesu i rozrywki pod Białą Podlaską. Prowadził również lobbing i działania
      marketingowe na rzecz firmy ochroniarskiej Konsalnet. W jakimś sensie lobbystą
      jest też gen. Sławomir Petelicki. Jest on doradcą premiera, a jednocześnie
      pracuje w firmie audytorskiej Ernst & Young, która świadczy usługi m.in. na
      rzecz spółek z udziałem skarbu państwa i instytucji publicznych.

      Cytaty z wiekopomnego "Czy obywatele muszą być bezbronni wobec przestępców?"

      "Jako długoletni funkcjonariusz służb specjalnych podzielę się paroma
      refleksjami dotyczącymi dzisiejszej dyskusji. Wśród elementów strukturalnych,
      uczestniczących w procesie rozpoznawania i zwalczania przestępczości
      zorganizowanej wymieniono również służby specjalne. Oczywiście służby specjalne
      nie są wiodącym elementem, niemniej jednak ważnym jako organ współdziałający.
      Z przyjemnością wspominam okres, w którym miałem możliwość uczestniczyć w
      programach tworzonych przez pana przewodniczącego Millera, w czasie gdy szefował
      resortowi spraw wewnętrznych".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka