Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???

IP: *.awacom.pl 25.03.03, 18:56
Czy Polska armia jest doceniana za granicą za udział w wojnie w Iraku, czy
mówi się o tym... czy to tylko my i USA mamy taką manię chwalenia się że w
tej operacji uczstniczymy... dziś znów Polskie jednostki pochwalił
gównodowodzący sił w Iraku... a jak w USA, Niemczech, Australi itp...
szczególnie do polonusów kieruje to pytanie...


cze pozdr
    • Gość: Polak Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak Au IP: 203.36.162.* 26.03.03, 11:08
      Kazdy pyta czy Kwasniewski i L.Miller nie pamietaja lat -1939-1945 ?
      Polak
      • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 13:09
        W Niemczech nie pochwala sie udzialu Polski w wojnie z Irakiem przy boku USA,
        tzn. partia rzadzaca Schrödera, bo CDU/CSU poparlo USA.
        Historia sie odwrocila Polacy ida na wojne, a Niemcy sa najbardziej
        zdecydowanymi przeciwnikami wojny.
        Najbardziej jednak wkurzyla mnie wypowiedz Chiraca - niech Polacy siedza cicho,
        gdy duzi rozmawiaja!, bezczelnosc! Cimoszewicz dobrze odpowiedzial, ze Polska
        dotrzymuje swoich sojuszniczych zobowiazan; to byla aluzja do zachowania
        Francji jako sojusznika Polski po agresji Nimiec na Polske w 39r. ("wojna
        siedzaca"); abstrahujac od tego, nie pochwalam udzialu Polski w wojnie. Po
        wojnie lupy podziela miedzy siebie mocarstwa, a Polsce, jako podziekowanie
        przypadna "ochlapy". Postawa Polski poglebia kryzys i podzial Europy, a Europa
        powinna mowic jednym glosem!!!
        pozdr.

        Od tego czasu nie kupuje zadnych francuskich produktow.
        A Kaskade nalezy zburzyc i autora powiesic, ku przestrodze!
        • genuine44 Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 13:47
          >Postawa Polski poglebia kryzys i podzial Europy, a Europa
          > powinna mowic jednym glosem!!!

          ?? A moze to postawa Niemiec i Francji poglebia kryzys?
          Zapomnialas, ze sa takze tacy co nie tylko wojne
          popieraja ale i w niej biora udzial.

          Nie jestem naiwny i wiem, ze USA ma wiecej i troche
          innych powodow niz te oficjalne do wojny ale z drugiej
          strony raczej jestem sklonny przyznac racje Orianie
          Fallaci niz EUnuchom z Francji i Niemiec.

          A jezeli chodzi o niemiecki pacyfizm to po tym co Niemcy
          zrobily przed piecdziesieciu laty nie dziwi ich
          dzisiejszy pacyfizm.
          • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 14:29
            genuine44 napisał:

            > >Postawa Polski poglebia kryzys i podzial Europy, a Europa
            > > powinna mowic jednym glosem!!!
            >
            > ?? A moze to postawa Niemiec i Francji poglebia kryzys?
            > Zapomnialas, ze sa takze tacy co nie tylko wojne
            > popieraja ale i w niej biora udzial. - masz na mysli Danie, Hiszpanie,
            W.Brytanie, Wlochy, Australie etc.?

            Mowiac o postawie Polski, mialam na mysli fakt, ze bez uprzedniego uzgodnienia
            wspolnego stanowiska z wszystkimi panstwami europejskimi, Polska oznajmila
            swoja lojalnosc w stosunku do Stanow. Nie zlo w lojalnosci, tylko to ze "za
            plecami"
            A ze postawa Niemiec i Francji przyczynia sie do podzialu politycznego Europy,
            nie zaprzeczam i przyznaje ci racje. To mialam tez na mysli, mowiac, ze Europa
            powinna "trzymac sie" razem.

            >
            > Nie jestem naiwny i wiem, ze USA ma wiecej i troche
            > innych powodow niz te oficjalne do wojny ale z drugiej
            > strony raczej jestem sklonny przyznac racje Orianie
            > Fallaci niz EUnuchom z Francji i Niemiec.
            >
            > A jezeli chodzi o niemiecki pacyfizm to po tym co Niemcy
            > zrobily przed piecdziesieciu laty nie dziwi ich
            > dzisiejszy pacyfizm.

            Nie bronie absolutnie Niemcow!!!! "Wyhodowali" oni przeciez dwa totalitarne
            systemy polityczne w Europie XX wieku - faszyzm i komunizm; i to z niemiecka
            precyzyjnoscia.
            Tylko uwazam, ze to jednak gwiazdka nadziei, ze nie rozpetaja ponownie jakiejs
            nowej, okrutnej wojny. A pacyfizm sam w sobie zasluguje chyba na pochwale, a
            nie nagane???

            pozdr.
            • genuine44 Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 14:40

              > Mowiac o postawie Polski, mialam na mysli fakt, ze bez
              uprzedniego uzgodnienia
              > wspolnego stanowiska z wszystkimi panstwami europejskimi,

              Do dzisiaj, takiego wspolnego stanowiska nie ma i nie
              bedzie. Czy Niemcy kosultuja z Polska czasami dosych
              podejrzane "sojusze" z Rosja? Nie powiesz mi chyba, ze
              USA (mimo arogancji i czesto niekonsekwecji) to diabel
              przeciwko ktoremu nalezy sie dogadywac ze sloneczkiem
              Putinem? Z kim przystajesz, takim sie stajesz. Czy nie
              wydaje Ci sie dziwne, ze demokratyczne, pacyfistyczne
              Niemcy poklepuja po plecach putinowa Rosje ktora na co
              dzien morduje Czeczenow? Gdzie tutaj pacyfizm Niemcow?
              Dlaczego nie krzycza glosno w ONZ przeciwko mordercom z
              Moskwy?
              • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 15:06
                genuine44 napisał:

                >
                > > Mowiac o postawie Polski, mialam na mysli fakt, ze bez
                > uprzedniego uzgodnienia
                > > wspolnego stanowiska z wszystkimi panstwami europejskimi,
                >
                > Do dzisiaj, takiego wspolnego stanowiska nie ma i nie
                > bedzie. Czy Niemcy kosultuja z Polska czasami dosych
                > podejrzane "sojusze" z Rosja?

                Nie, i nigdy nie konsultowali - np. Ribbentrop+Molotow, powiem wiecej, te
                sojusze nie sa "czasami dosyc podejrzane", one sa najczesciej bardzo podejrzane.
                Powiem sczerze, ze wlos mi sie zjezyl, jak uslyszalam o ponownym kumaniu sie
                Niemiec z Rosja; wywoluje to w pamieci "nieprzyjemne" historyczne asocjacje.
                Mam nadzieje, ze to sie zmieni po nastepnych wyborach.


                Nie powiesz mi chyba, ze
                > USA (mimo arogancji i czesto niekonsekwecji) to diabel
                > przeciwko ktoremu nalezy sie dogadywac ze sloneczkiem
                > Putinem? Z kim przystajesz, takim sie stajesz. Czy nie
                > wydaje Ci sie dziwne, ze demokratyczne, pacyfistyczne
                > Niemcy poklepuja po plecach putinowa Rosje ktora na co
                > dzien morduje Czeczenow? Gdzie tutaj pacyfizm Niemcow?
                > Dlaczego nie krzycza glosno w ONZ przeciwko mordercom z
                > Moskwy?

                Putin ze swoja przeszloscia (KGB) wywoluje u mnie odruch wymiotny.
                A sprawa Czeczencow, ktora mnie bardzo boli, zostala wykorzystana przez Putina,
                bo nagle zauwazyl, ze on przeciez tez walczy z terrorastami!!! Obludne klamstwo
                i morderstwa Rosjan naleza do ich tradycji; dziwie sie tylko opinii publicznej,
                ze nie ma glosnych protestow. Przeciez to czystki etniczne. Poza tym Czeczenia
                byla pierwszym panstwem, ktora oglosila niepodleglosc po rozpadzie
                Zw.Radzieckiego, tylko mieli pecha, bo podobno maja bogactwa naturalne!!!
                Ten sam problem dotyczy jednego z najwiekszych "swinstw" w polityce
                miedzynarodowej - chodzi mi tutaj o eksterminacje narodu armenskiego (mam
                nadzieje, ze Elzbieta z Kanady tu sie nie wlaczy!!!!) dokonanego w 1916r. (?)
                przez Turkow, ktorzy do dzisiaj sie do tego oficjalnie nie przyznali (czytalam
                wstrzasajaca ksiazke "40 dni Musa Dagh" Franza Werfla - polecam!
                Byl to pierwszy eksterminacja na tak wielka skale w historii ludzkosci.

                Moze cie to zdziwi, jednak widze, ze mamy pobobne zapatrywania!

                pozdr.

                • genuine44 Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 15:36

                  > Nie, i nigdy nie konsultowali - np. Ribbentrop+Molotow,
                  powiem wiecej, te

                  Tak daleko nie siegalem. Pisalem o terazniejszosci,
                  dlatego "dosyc" a nie bardzo.

                  Widac dosyc wyraznie jaka role w UE wyznaczyli Polsce
                  Francja i Niemcy, dlatego wlasnie uwazam, ze w interesie
                  Polski jest sojusz z USA. Niestety Polska sama nie ma
                  szans na razie odgrywac powaznej roli w UE. Natomiast
                  jezeli rzeczywiscie udaloby sie wybic na jednego z
                  wazniejszych sojusznikow USA rola Polski w ramach UE
                  bylaby wieksza pomimo niezadowolenia Francji czy Niemiec.

                  Nie jestem specjalnym fanem USA ktore znam dosyc dobrze
                  ale jak ktos nie moze nazwac USA dobrem to co najmniej
                  mozna je okreslic jako mniejsze zlo.

                  pozdrawiam
                  • genuine44 Uzupelnienie 26.03.03, 15:48
                    www.wprost.pl/ar/?O=42448
                    • Gość: Europejka Re: Uzupelnienie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 17:18
                      Ten artykul pisze dokladnie o tym, o czym mowila szefowa CDU Angela Merkel, a
                      mianowicie, ze wlasnie bledna polityka Schrödera doprowadzila do wojny w Iraku!
                      Zreszta Schröder zapedzil Niemcy nie tylko gospodarczo, ale i politycznie w
                      slepa uliczke. Jest najbardziej wysmiewanym i wyszydzanym politykiem w
                      Niemczech i wszyscy z utesknieniem czekaja na nastepne wybory. Ile on moze
                      jeszcze nabruzdzic?
                      A na sojuszach z Anglia i Francja Polska tylko tracila.
                      pozdrawiam

                      Nie wiesz, czy w Polsce ukazala sie ksiazka Michaela Moore´a "Stupid White Men"?
                      • genuine44 Re: Uzupelnienie 26.03.03, 17:42

                        > Nie wiesz, czy w Polsce ukazala sie ksiazka Michaela
                        Moore´a "Stupid White Men"

                        Wydaje mi sie, ze czytalem urywki ale po angielsku. Nie
                        mam pojecia czy wydana jest po polsku.
                        > ?
                        • Gość: zonc Re: Uzupelnienie IP: *.awacom.pl 26.03.03, 17:57
                          Z wojny w Iraku już są korzyści dla Polski... Myśliwce F16 będą o 2 mld
                          dolcóe tańsze.. znaczy się że kredyt nam umożą na nie.... w części... no i
                          umacnia się więź Polsko-USAńska ;-) EU jest nam potrzeba ale nigdy nas tam tak
                          nie docenią... Niemcy i Francia czują się panami i nie chcą ulegać USA... Na
                          Niemcy może być nałożone ciche embargo, czyli że rząd będzie ułatwiał np.
                          Polsce ściąganie inwestorów a Niemcą na złość utrudniał...
                  • Gość: ochman Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: 81.5.147.* 26.03.03, 18:18
                    genuine44 napisał:

                    > ...Natomiast jezeli rzeczywiscie udaloby sie wybic na jednego z
                    > wazniejszych sojusznikow USA...


                    buachachachachacha
                    • genuine44 Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 29.03.03, 19:03
                      www.wprost.pl/ar/?O=42538
                • ivica Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 18:06
                  masz 100% racji Ojoropejko (jakby to powiedzial pewien mlody czlowiek :)) Ta masakra to chyba pierwszy przykład tak masowego ludobujstwa w XX wieku.


                  pzdr. Aniu ??
                  • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 18:26
                    ivica napisał:

                    > masz 100% racji Ojoropejko (jakby to powiedzial pewien mlody czlowiek :)) Ta
                    ma
                    > sakra to chyba pierwszy przykład tak masowego ludobujstwa w XX wieku.
                    >
                    >
                    > pzdr. Aniu ??

                    Ivica, Gulczyk tak powiedzialby, poniewaz on ma poprostu nieskazitelna wymowe
                    niemiecka:))

                    Wracajac do Armenii, nie potrafie sobie wytlumaczyc, dlaczego ta masakra jest
                    przemilczana, bo osmielam sie twierdzic, ze nie jest to ogolnie znana historia.
                    Armenczycy (Ormianie to chyba nazwa zwiazana z religia, czy tak?) byli
                    najlepiej wyksztalcona grupa spoleczna w Turcji i najbardziej zamozna i tym
                    sciagneli na siebie nienawisc zacofanych Turkow. Czytalam jak wygnani zostali
                    na pustynie; mezczyzni, kobiety i dzieci, by tam umrzec z glodu i pragnienia.
                    To bylo w 1915r.

                    pozdr. Ania (a niech ci bedzie)
                    • ivica Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 19:14
                      no wiec Aniu pierwszy raz spotkalem sie z wzmianka na temat tej rzezi czytajac w podstawowce "Przedwiosnie"

                      posilkujac sie encyklopedia onetu wyszukalem:


                      W części Armenii, która pozostała przy Turcji, rosły napięcia spowodowane prześladowaniami Ormian (m.in. 1895-1896 Turcy i Kurdowie dokonywali masowych rzezi wśród ludności ormiańskiej), powodując ich emigrację na obszary wcielone do Rosji. Masakry Ormian, połączone z ich masową deportacją, miały miejsce ponownie 1914-1915 - było to pierwsze w XX w. zorganizowane, masowe ludobójstwo, mające na celu likwidację całego narodu, dokonane w odwecie za pomoc, jakiej udzielali wojskom rosyjskim Ormianie zamieszkujący zachodnią Armenię.
                      W ciągu kilkunastu tygodni, począwszy od IV 1915, wymordowano ok. 1,5 mln Ormian, tj. 3/4 całej społeczności, zamieszkującej przed wojną te tereny. Ci, których nie zabito od razu, ginęli w drodze na pustynię Del-el-Dzor, gdzie utworzono rodzaj naturalnego obozu zagłady. Wypadki 1915 stały się jedną z przyczyn późniejszych, antytureckich akcji terrorystycznych, organizowanych przez ormiańskich ekstremistów.


                      pzdr.
                      • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 21:17
                        ivica napisał:

                        > no wiec Aniu pierwszy raz spotkalem sie z wzmianka na temat tej rzezi
                        czytajac
                        > w podstawowce "Przedwiosnie"

                        Wstydze sie, ze nie pamietam tego watku z "Przedwiosnia", ale wtedy to pewnie
                        tylko chlopakow mialam w glowie, a nie nauke:)
                        >
                        > posilkujac sie encyklopedia onetu wyszukalem:
                        >
                        >
                        > W części Armenii, która pozostała przy Turcji, rosły napięcia spowodowane
                        prześ
                        > ladowaniami Ormian (m.in. 1895-1896 Turcy i Kurdowie dokonywali masowych
                        rzezi
                        > wśród ludności ormiańskiej), powodując ich emigrację na obszary wcielone do
                        Ros
                        > ji. Masakry Ormian, połączone z ich masową deportacją, miały miejsce ponownie
                        1
                        > 914-1915 - było to pierwsze w XX w. zorganizowane, masowe ludobójstwo, mające
                        n
                        > a celu likwidację całego narodu, dokonane w odwecie za pomoc, jakiej
                        udzielali
                        > wojskom rosyjskim Ormianie zamieszkujący zachodnią Armenię.
                        > W ciągu kilkunastu tygodni, począwszy od IV 1915, wymordowano ok. 1,5 mln
                        Ormia
                        > n, tj. 3/4 całej społeczności, zamieszkującej przed wojną te tereny. Ci,
                        któryc
                        > h nie zabito od razu, ginęli w drodze na pustynię Del-el-Dzor, gdzie
                        utworzono
                        > rodzaj naturalnego obozu zagłady. Wypadki 1915 stały się jedną z przyczyn
                        późni
                        > ejszych, antytureckich akcji terrorystycznych, organizowanych przez
                        ormiańskich
                        > ekstremistów.
                        >
                        >
                        > pzdr.

                        Dziekuje za fachowe wiadomosci (bardzo interesuje mnie historia i czula jestem
                        na niesprawiedliwosc, a przede wszystkim na bezprawne, bezpodstawne
                        przesladowanie jakichs grup etnicznych. Podobnie z Palestynczykami: mimo iz nie
                        jestem antysemitka, a wrecz odwrotnie, moja sympatia w tym konflikcie lezy
                        zdecydowanie po stronie palestynskiej - pewnie zaraz wszyscy na mnie naskocza!!)
                        Mam jeszcze do ciebie jedno pytanie: jaka jest roznica pomiedzy Armenczykami i
                        Ormianami?
                        Sprawdzilabym to sama, ale moj syn pomalu, jednak sukcesywnie wynosi mi
                        wszystkie leksykony i slowniki z mojej biblioteki (na wieczne nieoddanie), a
                        nie moge teraz isc do niego, by sprawdzic, bo nerwowy jakis, uczy sie.....wole
                        nie ryzykowac:))

                        pozdrawiam
                        • ivica Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 26.03.03, 22:07
                          wiem.onet.pl/wiem/003d0c.html
                          według tego hasła nie ma różnicy miedzy Armeńczykami a Ormianami

                          pzdr.
                          • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.03, 22:45
                            ivica napisał:

                            > <a
                            href="http://wiem.onet.pl/wiem/003d0c.html"target="_blank">wiem.onet.pl/wiem
                            > /003d0c.html</a>
                            > według tego hasła nie ma różnicy miedzy Armeńczykami a Ormianami
                            >
                            > pzdr.

                            Dzieki za informacje. Ja jednak jeszcze troche "pokopie" - przeciez musi byc
                            jakas roznica, skoro istnieja te dwa pojecia. Jak cos znajde, napisze!
                            pozdrawiam
                            • Gość: mieszkaniec szwecj Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.stadsbiblioteket.goteborg.se / 10.39.25.* 29.03.03, 11:51
                              Czesc!
                              Mowi sie i to bardzo duzo! Mowi sie z ze w razie niepowodzenia koalicji
                              pierwszymi panstwami jakie zaatakuje Husain sa Polska i Dania - jako te
                              najminiejsze! Ale nie sadze zeby to wygral..
                              Pozdrawiam...
                              • ivica Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 29.03.03, 18:14
                                Gość portalu: mieszkaniec szwecj napisał(a):

                                > Czesc!
                                > Mowi sie i to bardzo duzo! Mowi sie z ze w razie niepowodzenia koalicji
                                > pierwszymi panstwami jakie zaatakuje Husain sa Polska i Dania - jako te
                                > najminiejsze! Ale nie sadze zeby to wygral..
                                > Pozdrawiam...

                                Co? Jak? To niby Polska jest najmniejsza? :). My to 40 milionów prawie 44
                                (pamietna liczba):). Ale dajcie mi rządz dusz...:)
                                przecież cierpimy za miliony:

                                pzdr.
                                • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.03, 18:50
                                  ivica napisał:

                                  > Gość portalu: mieszkaniec szwecj napisał(a):
                                  >
                                  > > Czesc!
                                  > > Mowi sie i to bardzo duzo! Mowi sie z ze w razie niepowodzenia koalicji
                                  > > pierwszymi panstwami jakie zaatakuje Husain sa Polska i Dania - jako te
                                  > > najminiejsze! Ale nie sadze zeby to wygral..
                                  > > Pozdrawiam...
                                  >
                                  > Co? Jak? To niby Polska jest najmniejsza? :). My to 40 milionów prawie 44
                                  > (pamietna liczba):). Ale dajcie mi rządz dusz...:)
                                  > przecież cierpimy za miliony:
                                  >
                                  > pzdr.


                                  Jakie 40 milionow?.... a my Polonia (ok. 10 mil.) to sie nie liczymy, tak sobie
                                  o nas po prostu zapomniales:-)
                                  pozdr.
                                  • Gość: zonc Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.awacom.pl 29.03.03, 19:31
                                    Właśnie jak o poloni zapomnieć mogłeś....


                                    PS. Europejko mam dobry humor ale chyba mi go zepsujesz... doczekać sie nie
                                    moge ;-) "A ja czekam i czekam i czekam..." ;-)


                                    cze pozdr
                                    • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.03, 19:47
                                      Gość portalu: zonc napisał(a):

                                      > Właśnie jak o poloni zapomnieć mogłeś....
                                      >
                                      >
                                      > PS. Europejko mam dobry humor ale chyba mi go zepsujesz... doczekać sie nie
                                      > moge ;-) "A ja czekam i czekam i czekam..." ;-)
                                      >
                                      >
                                      > cze pozdr

                                      Ach, ta dzisiejsza mlodziez! W sobote przed kompem siedzisz?! A ja myslalam, ze
                                      ty siejesz postrach na ulicach i w knajpach w Bydgoszczy:-))
                                      pozdr.
                                      • Gość: zonc Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.awacom.pl 29.03.03, 19:52
                                        Dobrze że jesteś... dawno cie nie widziałem... nudno na forum.. więcej mnie w
                                        Piernikowie ostatnio bo tam jakoś ciekawiej...


                                        cze pozdr
                                        • Gość: Europejka Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.03, 20:10
                                          Gość portalu: zonc napisał(a):

                                          > Dobrze że jesteś... dawno cie nie widziałem... nudno na forum.. więcej mnie
                                          w
                                          >
                                          > Piernikowie ostatnio bo tam jakoś ciekawiej...
                                          >
                                          >
                                          > cze pozdr

                                          A gdzie ty mnie w ogole widziales???? W Bydgoszczy, czy w Monachium sie
                                          zakradles i zza wegla... Nic mi o tym nie wiadomo:-)
                                          A do Piernikowa, to powiem tylko jedno: Verräter!!!:-)
                                          pozdr.
                                          • Gość: zonc Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A IP: *.awacom.pl 29.03.03, 20:27
                                            HAha, śmieszne... mi śie w Piernikowie nawet podoba... wkońcu nasza przyszła
                                            dzielnica miasta ;-) A ja czekam... IVICA masz wiadomość na gg....


                                            cze pozdr
                                            • ivica Re: Czy mówi się o Polsce za granicą.. ???Polak A 29.03.03, 20:58
                                              co sie stało??

                                              na gg nic nie mam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja